Dodaj do ulubionych

Jak zakończyć karmienie piersią 3 latki?

04.01.18, 19:52
Nie wiem, jak tego dokonać, żeby nie zwariować, żeby nie ogłuchnąć, od histerii dziecka, i żeby sąsiedzi nie wzywali policji, że krzywdzimy dziecko uncertain.
To nie żarty i nie przesada. Moja córka właśnie w taki sposób reaguje na odmowę, lub odroczenie karmienia piersią. Domaga się w samochodzie podczas jazdy, w sklepie, u lekarza i w zasadzie wszędzie, gdzie sie jej aktualnie przypomni. Jest w tej kwestii o wiele gorzej, niż jak była młodsza. W związku z tym, oraz chyba z faktem, że już 4 dziecko karmię długo piersią, chciałabym ją w najbliższym czasie odstawić całkowicie od piersi.
Żadne ograniczenia, jakie próbowałam stosować, że tylko rano i wieczorem, albo tylko w domu, nie działają, lub działają na krótko, i młoda, wraca do swoich przyzwyczajeń, robiąc afery i dramaty.
Jest zdrowa, nie ma żadnych alergii, może jeść wszystko i potrafi sporo zjadać, również nabiał i mam wrażenie, że ta pierś, to po prostu nawyk, taki dyduś, żeby sobie pociagnąć, jak sie nudzi, albo, bajkę ogląda, albo jak obiad nie smakuje itd.
Nie mam pojęcia, jak się zabrac do jej odstawienia, bo starsze dzieci rezygnowały same, wcześniej. Używały smoczka, więc pewnie było im łatwiej. Najmłodsza smoczka nie używa i nie wiem jak zastąpić ten nawyk ssania, czymś innym? Kiedy proponuję przytulanie, albo noszenie na rękach, picie czy inaczej odwrócić uwagę, to złości się jeszcze bardziej sad.
Doradźcie coś i pomóżcie.
Edytor zaawansowany
  • lilamia 07.01.18, 10:59
    Hmm, tyle tu osób i nikt nie ma nic mądrego do powiedzenia? Szkoda sad
  • ela.dzi 07.01.18, 16:19
    Zaraz się dowiesz, że karmi się do samoodstawienia wink Ciężko coś doradzić skoro stopniowe ograniczanie nie pomogło. Z drugiej strony to Ty jesteś mamą i stawiasz granice dziecku, nie tylko w kwestii kp. Pewnie zostaje tylko rezygnacja całkowita, która nie będzie dobra ani dla dziecka ani dla Ciebie.
  • lilamia 07.01.18, 22:07
    Chciałabym karmić do samoodstawienia, tzn. tak mi sie wydawało, że to będzie najlepsze dla dziecka i dla mnie, ale sądziłam, że z czasem i z wiekiem, będzie tego karmienia coraz mniej i coraz rzadziej, a nie na odwrót uncertain.
    Poza tym, nie wyobrażam sobie karmić 5 latka np, a widzę, że chyba moje dziecko do tego wieku zmierza.
    Dlaczego rezygnacja w wieku 3 lat miałaby być nie dobra dla dziecka? Bo dla mnie będzie bardzo dobra. Karmienie mnie coraz bardziej irytuje z wielu powodów, o których napisałam powyżej, oraz dlatego, że jest nieprzyjemne, mało delikatne i mam poczucie, że córka w ten sposób mną rządzi, a raczej usiłuje i nie uważam, żeby to było korzystne dla dziecka.
  • ela.dzi 08.01.18, 07:37
    Ależ mi nie musisz tego tłumaczyć wink Dla mnie karmienie ma być fajne dla obu stron (dlatego zrezygnowałam z nocnych karmień, jak mi dawały w kość). Mając dwulatka na stanie Twój post utwierdza mnie w przekonaniu, że jeśli w przeciągu roku syn się nie odstawi, to trzeba będzie samemu to zrobić. Ograniczaj karmienia stopniowo, żeby nie nabawić się zastojów. Odstawienie od razu może być zbyt dużym szokiem, ale może niekoniecznie. A że będzie protestować ? Cóż, nie zawsze dziecko ma to, co chce. To jest wychowywanie i stawianie granic.

    Jak pisałam o ograniczeniu karmień nocnych na tym forum, to dostałam teksty typu, że dziecko samo ma się odstawić i że jestem egoistką, stąd ton mojej wypowiedzi wink
  • lilamia 08.01.18, 14:30
    Rozumiem smile. Nie biorę do siebie wink
  • indjanek 08.01.18, 14:32
    Cóż, nie zawsze d
    > ziecko ma to, co chce. To jest wychowywanie i stawianie granic.
    >
    > Jak pisałam o ograniczeniu karmień nocnych na tym forum, to dostałam teksty typ
    > u, że dziecko samo ma się odstawić i że jestem egoistką, stąd ton mojej wypowie
    > dzi wink

    Nie mam takich odczuć czytając to forum. Raczej zalecają tu dziewczyny właśnie takie łagodne stawianie granic. Przynajmniej ja to tak odbieram. A że zdarzają się trudne i walczące egzemplarze to już inna kwestia. Czasem łatwiej dać pierś i szybko zasnąć niż pół nocy użerać się z wrzeszczącym dzieckiem wink
  • ela.dzi 08.01.18, 14:52
    Jeszcze nie było Ciebie w tamtym czasie na tym forum, za to było parę radykalnych matek, które tak się wypowiadały i mówiły, że to nie jest forum o odstawianiu tylko o karmieniu.
  • lilamia 08.01.18, 17:53
    Ha, ha, podobno proces odstawiania od piersi zaczyna sie od momentu, wprowadzenia innych stałych pokarmów, albo nawet wody, czy innych płynów smile.
    Chodzi mi właśnie o to raczej łagodne, niż siłowe odstawianie. Czy tak się w ogóle da? Czy pozostaje opcja, karmię tyle ile chce dziecko, i czekam aż mu się w końcu może kiedyś znudzi uncertain. Myślę, że powinnam przejąć pałeczkę w tym temacie, kiedy dziecko dzidziusiem już nie jest i wcale chyba nie musi dostać piersi już i teraz natychmiast, bo tak chce.
    Może ktoś z Was ma doświadczenia w takim właśnie dość łagodnym, acz stanowczym kierowaniu odstawianiem dziecka od piersi?
    U nas jeśli chodzi o noce, to jest całkiem dobrze od dłuższego czasu. Rzadko się budzi, a jeśli już to tylko raz. Mimo, to jak się nawet ten raz zbudzi, to ja muszę wstać, dźwignąć ją i przenieść do jej łóżeczka, które jest obok, no i niestety plecy mi wysiadają sad. Rano mam problemy ze zwleczeniem się z łóżka przed 7.00 rano. Nie wyobrażam sobie, jak miałabym wstawać przed 5.00 rano np. do pracy uncertain.
    Ja mam już swoje lata i kurczę zwyczajnie chyba nie wyrabiam już fizycznie.
  • ela.dzi 08.01.18, 19:44
    Tutaj już brakuje paru postów, bo zgłosiłam je do usunięcia. forum.gazeta.pl/forum/w,21000,163152563,163152563,odstawienie_15_miesiecy.html
  • ela.dzi 08.01.18, 19:54
    forum.gazeta.pl/forum/w,21000,158490596,158490596,Czy_jest_tu_mozliwa_normalna_DYSKUSJA_o_dkp_.html
  • ela.dzi 08.01.18, 19:58
    forum.gazeta.pl/forum/w,21000,158240524,158240524,Histeria_znow_o_mocnym_odstawieniu_.html
  • indjanek 07.01.18, 23:54
    Na tym forum na wypowiedzi czeka się dłużej niż na innych wink

    Co do odstawienia - mam dwulatka i to pierwsze dziecko więc nie pomogę.

    Czy inne rzeczy wymusza w podobny sposób? Słodycze, zabawki itp? Jak wtedy reagujesz? Tu chyba musi być podobnie ?

    Jest jeszcze opcja wyjazdu gdzieś bez córki/ pójscia do pracy/ wysłania do przedszkola - wtedy separacja uniemożliwi częste ssanie.
  • lilamia 08.01.18, 14:39
    Tak, generalnie próbuje wymuszać różne rzeczy, ale tylko przy ssaniu piersi upiera się z taką desperacją, jak przy niczym innym. Nawet żadne przekupstwa nie działają, na nią. Ma być cyc, albo nic innego, inaczej będzie darcie się na potęgę, co np. w samochodzie, podczas jazdy, albo innym miejscu publicznym, jest trudne do zniesienia nie tylko dla mnie, ale i dla reszty naszej rodziny.
    Myślałam już w akcie desperacji o wyjeździe, gdzieś, ale po pierwsze to musiałoby być na jakiś tydzień minimum, żeby zapomniała o ssaniu, a po drugie nie mam serca, żeby tak jej znikać z życia nagle uncertain. Do przedszkola idzie we wrześniu dopiero. I chcę, żeby do tego czasu przestała ssać, bo jak sobie pomyślę, że kiedy będzie jej w przedszkolu smutno, albo będzie zmęczona i nagle zacznie się drzeć na całe przedszkole, że "ona chce cycusia!!!", to obciachu narobi sobie, mi i tylko będzie zbędny temat do gadania o naszej rodzinie przez kolejne tygodnie i miesiące.
    Pracy szukam, ale nie wydaje mi się, żeby to coś dało, bo teraz tak jest, że jak wychodzę na kilka godzin, to zaraz po przyjściu się na mnie rzuca jak noworodek uncertain.
  • amiralka 08.01.18, 21:53
    Ja mysle, ze nawet jak Ci sie nie uda odstawic do przedszkola to takiego pb nie bedzie. Jesli sie pogorszylo ostatnio z tym ssaniem, to moe znak, ze dziecko przechodzi regres. A regres jest zazwyczaj przed duzym skokiem w dojrzalosci.
    U nas podobnie - do 3rz mialam wrazenie, ze mleko to centrum zycia mojego syna. TylkoA potem stopniowo wyeliminowalismy karmienia nocne, jakos nagle skonxzyly sie ranne. Widzac gotowosc syma wprowadzilam haslo: mleczko tylko do spania. Skonczylo sie proszenie o mleko w chwlach frustracji, choc czasem byl jeszcze o to placz, juz to nie byla dramatyczna walka.
    Zostalo wiec mleko do spania. Syn w kwietniu konczy 4 lata i to jest dla mnie mentalna granica. Od dawna zapowiadam, ze jego urodziny to koniec picia mleka. To nie bedzie samoodstawienie, na ktore tak sie nastawialam i moze byc trudne dla nas obojga ale wiem, ze raczej bedzie żal (co jest normalne bo to w jakims sensie koniec czyli itrata czegos) niz desperacka walka.
    W przypadku Twojej corki - coz akcja wywoluje reakcje. Jej domaganie sie mleka wywoluje Twoja chec definitywnego konca. Twoje proby odstawienia teraz moga wywolac jeszcze wiekszy opor. Ja bym poczekala jakis czas na rozwoj wypadkow. Ale za to stanowczo negocjowala - dobrze, dostaniesz mleko teraz, ale potem tylko do spania (czy inny moment dogodny dla ciebie). Dzieci lubia tez zasady, przypominaj przed kazdym ssaniem : tylko w domu, tylko w tym fotelu, tylko przed snem (czy co innego ustalisz dla swojej wygody). Przede wszystkim zasada "tylko w domu" powinna byc wprowadzona od razu, bo to koszmarne co opisujesz z tym samochodem czy miejscem publicznym. W ten sposob niczego jej nie zabierasz od razu (brak ryzyka "reakcji" w odp) ale wprowadzasz bezbieczne ramy Waszego karmienia, ona wie czego moze oczekiwac i ze chocby skały wiadomo co robiły, nie ma sensu drzeć się w aucie (moze jeszcze probowac chwile, ale nie za dlugo, jesli bedziesz na poczatku przypominac czesto zasady, np przed kazdym wyjsciem). Nie ma co przekupywać, nie dziwie sie, ze to nie dziala, Twoja corka wyglada na dziewczynke zdeterminowaną i dążącą do celu. "Nie" musi znaczyć "nie" i ona potrzebuje silnych rodziców, którzy jej darcie zniosą.
    Mój syn juz sie nie awanturuje o mleko ale ma okresy (niestety czesto), ze kazda odmowa powoduje ataki wscieklosci, a nawet agresji. Tak ze odstawienie moze przyniesc pozorną ulgę, mam wrazenie, bo takie dzieci z tą samą desperacją będą później walczyć o kolejnego cukierka czy jeszcze jedną bajkę. A wtedy juz prostych rozwiazan nie ma. Za to zasady są i dla dziecka i dla matki wyzwoleniem od tyranii (takie tyranizujące dziecko mocno cierpi samo, wiem to z autopsji niestety).
  • lilamia 15.01.18, 12:38
    Ja te zasady, że cyc tylko w domu np. wprowadzałam już dużo wcześniej i było ok do niedawna. Niestety musiałam ją karmić w samochodzie, albo gdzieś poza domem, bo mój szanowny małżonek nie może słuchać jej wrzasków uncertain.
    Tak sobie w ogóle myślę ostatnio, że już dawno odstawiłabym dziecko sukcesywnie i powoli, gdybym była sama z nią w domu, bez komentarzy i żądań ze strony męża.
    Rano ssie najdłużej, bez końca. Wieczorem chwilę i zasypia, ale musi być do spania pierś. Innej opcji nie ma.
    W ciągu dnia jest różnie. Jak jest zajęta zabawą z rodzeństwem, czy czymś innym, to rzadko się dopomina, głównie wtedy, kiedy jest już zmęczona, albo sfrustrowana z jakiegoś powodu.
  • amiralka 16.01.18, 16:07
    To może zabierz się do odstawiania/regulowania karmienia i w ogóle wychowywania tej emocjonalnej istoty od dyskusji z mężem? Jeśli ma takiego sojusznika w tym wrzasku, to wrzeszczeć szybko nie przestaniewink Ustal sama ze sobą jak chcesz żeby to Wasze karmienie teraz wyglądało czy nie-wyglądało, potem wprwadź w to męża i uprzedź go, że musi Cie wspierać, a potem pogadajcie razem z córką. Odwagi, powinno już wkrótce być coraz łatwiej!
  • lilamia 18.01.18, 13:58
    Dzięki, tak zrobię. Od lutego zaczynam pracę, nie będzie mnie przez część dnia w domu, albo od wczesnego rana, albo do późnego popołudnia. Myślę, że ta moja fizyczna nieobecność, jakoś mi w tym ograniczaniu ssania i regulowaniu go pomoże, siłą rzeczy.
  • biankao 09.01.18, 08:38
    Mój syn był bardzo emocjonalnym cycoholikiem (emocjonalny wciaz jestwink). Odstawiłam go w wieku 3.2, bo tez końca nie było widać a mnie karmienie irytowało. Zaczęłam od wyjaśnienia, jak sprawy będą wyglądały i dlaczego (ze już jestem tym zmęczona i moje piersi muszą odpocząć). Rano karmienie tylko 5 min a potem przed drzemka i snem nocnym. Poza tym zaczęłam mu kupować mleczko sojowe waniliowe które pil rano zamiast mojego. Stopniowo eliminowałam kolejne karmienia zapowiadając ze ostatnie będzie w wigilie i tak było. Płacz był w nocy, bo syn zaczął spać z mężem i budząc się w nocy chciał do mnie, ale przeszlo to po jakichś 2 tygodniach. Na początku nie będzie łatwo, ale tak jak pisały dziewczyny: to ty wyznaczasz granice. Rezygnując z karmienia nie wyrzadzasz dziecku krzywdy. Już swoje wypiławink jeśli w to uwierzysz i konsekwentnie oraz ze spokojem będziesz trzymać się ograniczeń w kwestii karmienia to ona w końcu zrozumie.
  • amiralka 09.01.18, 11:07
    A tak, ja tez rano od razu po przebudzeniu podawalam mleko, zeby syn nauczyl sie inczej zaspokajac rano pragnienie i glod. Poszlo gladko, a wydawalo mi sie, ze to karmienie bedzie najdluzsze i najtrudniejsze do eliminacji (a mnie dezorganizowalo ranek i narazalo na spoznienia).
  • lilamia 15.01.18, 12:41
    E z moją to nie ma mowy o tym, żeby wypiła rano cokolwiek innego po przebudzeniu. Ona nawet jak już w końcu skończy to ssanie, po moich kilku upomnieniach, żeby już dała spokój, to mnie trzyma z całej siły za szyję ostatnio i mówi, że mnie nie puści.
  • biankao 09.01.18, 12:31
    Przypomnialo mi sie, ze z tym karmieniem pieciominutowym rano to wykombinowalam tak, ze nastawialam timer sowe na 5 minut i mowilam, e teraz czas na sowke pieciominutowke i tak zostalo. Na poczatku podobalo mu sie, ze nastawiamy ten timer, potem gdy juz nowosc przestala byc nowoscia, mowil, ze nie lubi pieciominutowki, ale ja sie niewycofywalam i konsekwentnie odmierzalam te 5 minut czy to timerem czy patrzac na zegarek.
  • lilamia 18.01.18, 14:02
    Podziwiam konsekwencję w działaniu i determinację smile. U mnie to aż tak konsekwentnie nie jest, bo...mnie samą moja włąsna konsekwencja czy upór przy czymś nudzi uncertain.
    Ja to jestem ten typ, co to nigdy nie wytrwa na żadnej diecie, na żadnych długotrwałych ograniczeniach. A powtarzanie w kółko tego samego, albo robienie w kółko tego samego przez dłuższy czas mnie nudzi i irytuje. Stąd szukam jakiś innych rozwiązań, niż działanie z uporem maniaka wink
  • leni6 10.01.18, 11:58
    A jak się domaga w samochodzie czy w sklepie piersi to co się dzieje ? Zatrzymujecir się i dostaje czy musi doczekać i wie o tym a mimo to się awanturuje ? Ja bym na pewno ograniczała to ssanie stopniowo, ze swoim też tak robiłam. Najważniejsza jest konsekwencją, jak wprowadzasz jakąś zasadę to już się jej trzymasz.
  • lilamia 15.01.18, 12:45
    Nie zatrzymujemy się tłumaczę jej, że teraz nie wolno ssać i dostanie jak dojedziemy do domu, a ona się cały czas drze i powtarza jak mantrę, ja chcę ciciusia!!! Ostatnio tak wracaliśmy od moich rodziców, przez 1,5 godziny z przerwami tak wyła i w kółko powtarzała co ona chce sad. Aż prawie pod domem zasnęła. Wniosłam ją na rękach do mieszkania, przebudziła się i znowu w ryk, że ona chce CYCIUSIA!!!
  • fiamma75 13.01.18, 16:19
    Córka mi się sama odstawiła gdy urodziłam syna, ale syn w wieku 3 lat nie (a liczyłam). z tym że 3 latka nie karmiłam na żądanie już od dawna (nie wyobrażam sobie tego). Zaczęłabym od przejścia z karmienia na żądanie do karmienia w określonych porach i sytuacjach np. rano, po południu, przed snem. I tłumaczenie dziecku, teraz nie , dostaniesz wtedy i wtedy. A co robisz jak dziecko histeryzuje jak chce coś dostać natychmiast w sklepie, kupujesz mu ord razu czy jednak jakoś działasz? Trzeba przetrwać dramaty. Jak przejdziesz z karmienia na żądanie na karmienie uregulowane, może się okazać że chcesz jeszcze karmić.. Syn się odstawił z niewielką moją pomocą. Jak karmiłam go już raz na dobę, umówiłam się, ze karmimy się co 2 dni i słowa dotrzymywałam, potem co 3 dni, co 4, doszło do raz w tygodniu a potem się zapomniało tak że nawet nie pamiętam mojego ostatniego karmienia w życiu big_grin Długi czas po zaprzestaniu karmienia syn lubił się przytulać do piersi, ale i to minęło.

    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • lilamia 15.01.18, 12:52
    Moje starsze dzieci odstawiały się same ku mojemu zdziwieniu i zaskoczeniu, ale pełnej akceptacji. Najdłużej ssała starsza córka 2,5 roku i się odstawiła stopniowo SAMA. Dzieci są różne, wiem. Próbowałam uregulować to karmienie i jakoś nie idzie nam. Jak mówię jej, że potem, to jest dramat sad. Nie zawsze mam siłę i ochotę ten kolejny w ciągu dnia dramat znosić, zwłaszcza, że to jest taki typ dziecka, który w 9 przypadkach na 10 jakiejś odmowy zrobi histerie i cyrk dla zasady, bo tak.
  • mama_mil 19.01.18, 09:56
    Moim zdaniem, brakuje Ci stanowczości. Ustal sobie w jakich porach chcesz karmić. Np. rano, wieczorem i w nocy. Później trzymaj się tego bez względu na histerie. Jeśli córka chce pierś w innych porach tłumaczysz ze mleko będzie wieczorem po kolacji itp. Najlepiej żebyś już kilka dni zanim zaczniesz wprowadzać zmiany wytłumaczyła że to zrobisz. Podaj jej sensowne argumenty. Np. Mama będzie Cię teraz karmiła rano i wieczorem bo jesteś już coraz starsza i nie potrzebujesz już mleka. Mleko jest dla małych dzieci. Mamę bolą piersi kiedy sssiesz i już nie chcę Cię karmić. Powiedz prawdę. Później bądź konsekwentna. Pamiętaj że w sytuacji kiedy ulegniesz to tak na prawdę robisz jej krzywdę, bo wprowadzasz zamęt i cała jej rozpacz przy poprzednim razie idzie na marne. Także wystarczy konsekwencja w działaniu i będzie dobrze. Porozmawiaj wcześniej z mężem i ustalcie wspólny front. Kilka dni się pomęczycie i będzie lepiej.
  • fiamma75 21.01.18, 13:12
    Zgadzam się z tym, co piszesz. Też nie okłamywałam dziecko. Mówiłam, że jest coraz większy, więc nie potrzebuje tak często mleka, że mleko powoli się kończy (co było prawdą, bo po skończeniu 3 lat ssał coraz gorzej), że teraz jestem zmęczona ale umówiliśmy się, że karmię o tej godzinie - pokazywałam na zegarku smile

    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • maya.stark 16.02.18, 09:54
    Niestety nie mam doświadczenia z trzylatką. Moja córka miała 2 latka gdy zakończyłam karmienie piersią. Tez nie doiła smoczka, ale z tego co wiem dziecko nie ma potrzeby ssania w wieku 3 lat.. Ja wysłałam moja córkę na tydzień do babci. Po powrocie mleko przestało jej smakować, pytała o cyca kilka razy ale za każdym razem jak spróbowała mleka to ja odpychało. Popsuło sie czy co? 😉
    Niestety w Teoim przypadku, obawiam sie ze pomoże tylko tłumaczenie ze mleczka w cycusiu juz nie ma i konsekwencja. Jak postanowisz ze od dzis nie ma karmienia to musisz w tym wytrwać. Tydzień max i po krzyku. Przygotuj ja, moze daj mleko w butelce albo kubeczku ze skomką. Kup nowa zabawkę i powiedz, od dzis nie ma cycusia ale jest przytulasek. Albo pokocha albo znienawidzi.
  • amiralka 21.02.18, 09:49
    >z tego co wiem dziecko nie ma potrzeby ssania w wieku 3 lat
    A ja znam bardzo dużo dzieci, które ssają w wieku 3 lat i więcej - smoczka, czy pierś mamy, inne kciuk. Widać, że jednak tę potrzebę jeszcze mają, choć nie jest to już to samo co w pierwszym roku życia, rzecz jasna. Ba, nawet pamiętam - musiałam mieć jakieś 4-5 lat, że moja babcia, jak tylko za mamą zamykały się drzwi, wyciągała mi ukrytego przed rodzicami smoczka (nie ssałam nigdy piersi), to są lepsze wspomnienia niż babciny kogel mogel czy inne smakołykiwink Mogłam chodzić z nim po domu i ssać ile chciałam! Naprawdę jak święty Graal big_grin
  • fizula 18.02.18, 01:23
    Młodsze dzieci potrzebują często dłużej ssać- takie są nawet statystyki. Taka praktyka. My starsi- to raczej niekoniecznie silniejsi, więc nie tylko przekazujemy więcej dobroci dzieciom, ale też więcej naszych słabości (np. pasożytów, niedoborów etc.). Proponuję nagradzanie dojrzalszych zachowań, cierpliwość. A z drugiej strony, jak dziecko przejdzie do etapu poluzowania mlecznej więzi, możesz mu zaproponować, np. tort (lub co innego, co lubi) na zakończenie Waszej mlecznej drogi. Cierpliwość przynosi dobre owoce. Niecierpliwość- opłakane.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.