Dodaj do ulubionych

emocje/hormony po odstawieniu

04.05.18, 11:11
Dziewczyny, kilka dni temu ostatni raz dałam pierś 17 miesiecznemu synkowi. Wcześniej ograniczyłam kp do jednego na dobę, na spokojnie, nie nagle.
Dziecko radzi sobie dobrze, za to ja gorzej.
Jakieś wahania hormonów to są, jakiś baby blues opóźniony? Strasznie mi żal końca kp, ale to już był chyba ten moment.
Edytor zaawansowany
  • indjanek 04.05.18, 23:27
    Ja wprawdzie jeszcze nie odstawiłam ale od doświadczonych koleżanek wiem że takie emocje są normalne. Żal po stracie, pustka.. to coś jak wyfruwanie dziecka z gniazda. Skończył się pewien etap, kp to bylo coś wyjątkowego co tylko Ty mogłaś dawać swemu dziecku. No i po to poczucie bliskości, nie tylko dla dziecka, działa w dwie strony.
  • sanrio 08.05.18, 12:17
    właśnie miałam założyć taki wątek! Tzn podobny, bo ja "tylko" zrezygnowałam z karmień nocnych (po 26 miesiącach!) ale fatalnie odbija się to na moim stanie. Nawet nie chodzi o to, że czegoś mi żal, ponieważ dzięki odstawieniu w nocy syn ( i ja też) je całe przesypia, ale hormony mi szaleją sad nie moge się ogarnąć od jakichś dwóch tygodni, dodatkowo zaczynam odczuwać powrót "starej mnie" - czyli mniej spokoju, mniej tolerancji, mniej altruizmu, mniej empatii sad jestem nerwowa, smutna, czuję że po prostu wszystko się we mnie zmienia i nie lubię tego. Pewnie się unormuje, ale kiedy? Lubiłam siebie naładowaną okscytocyną i prolaktyną buuuu.

    --
    Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
    Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin
  • jeszcze_blizniaki 08.05.18, 17:19
    Powiem szczerze, że po tych 4 dniach się poddałam, czyli przystawilam małego z powrotem...
    On nie żałował braku kp tak jak ja. Stwierdziłam, że to jeszcze nie ten czas widocznie.
    Tylko chyba teraz się bujam z minimalną ilością pokarmu, który prawie zdążył zniknąć.
    Ponieważ chodzę do pracy, mały do żłobka, mogę go kp tylko po południu i wieczorem.
    Wierzę, że masz jazdy i smutek. Ale masz jeszcze dzienne karmienia.
  • sanrio 09.05.18, 10:14
    wow to super decyzja smile dobrze zrobiłaś, gratuluję.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. <forumka na a.>
  • amiralka 17.05.18, 11:25
    Ciekawy temat. Ja odstawiłam czterolatka i faktycznie psychika mi trochę siadła na kolejne dwa tygodnie, ale wiązałam to z przeładowaniem obowiązkami i pmsem. Ale fakt, że byłam przez jakieś dwa tygodnie drażliwa i wyczerpana. Po tygodniu sypnęło mi się też zdrowie (co mogło mieć związek z ogolnym stresem ale raczej nie z zatrzymaniem kp oczywiście) więc dalej było ciężko. Żeby sobie pomóc wytłumaczyłam sobie, że mogę odstawiać bardzo stopniowo i jak zmienię zdanie to zawsze mogę zapropnować mleko. Zrobiłam tak raz, jak oboje byliśmy wykończeni i chciałam, żeby szybko zasnął. Taka "otwarta furtka" przyniosła mi ulgę, a synkowi nie zamieszała w głowie, to był ostatni raz. Zrobiliśmy się ostatnio z synkiem bardzo przyklejeni do siebie, takie dwa przytulasy wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.