Dodaj do ulubionych

Nocne karmienie a zęby

12.06.18, 15:33
Hej dziewczyny!
Jestem tu nowa, do tej pory tylko podczytywałam to forum, wielokrotnie ratowało mnie w trudnych chwilach, szczególnie w pierwszych miesiącach karmienia kiedy tak trudno było mi się pogodzić z nocnymi pobudkami córki. Teraz jest już o niebo lepiej bo nauczyłam się w miarę wysypiać karmiąc córkę kilka razy w nocy, w zasadzie przez sen. Wydawało mi się, że spokojnie poczekam aż mój ssak dojrzeje do innych metod zasypiania ale niestety wizyta u dentysty zmusiła mnie do przyspieszenia tego procesu (próchnica w czterech przednich górnych zębach, już wyleczona ale dentystka nastraszyła nas, że jeśli nie zrezygnujemy z nocnych karmień to w niedalekiej przyszłości zęby trzeba będzie usunąć). Poza tym bardzo dbamy o dietę córki, ograniczamy cukier do minimum, dbaliśmy o mycie zębów, może nie pedantycznie bo córka nie jest fanką mycia zębów. Pije głównie wodę, jeśli soczki to bez dodatku cukru, żadnych chrupek, oblepiaczy itp. Myślę, że to zasypianie z piersią w buzi może mieć znaczenie.
W zeszłym tygodniu podjęłam pierwsze próby usypiania bez piersi i oczywiście było dramatycznie. Najpierw próbowała babcia i tata ale płacz, żal i złość, że nie ma mamy i mleczka były ogromne. Więc w kolejne dni próbowałam ja i było ciut lepiej ale córka zdecydowanie gorzej i krócej śpi bo bardzo długo zasypia, ma długie przerwy w nocy bo każda inna metoda niż podanie piersi sprawia, że bardzo długo się utula, w dzień jest rozdrażniona, nerwowa, taka bardziej nieszczęśliwa. W dzień daję mleko no limit (poza czasem kiedy jestem w pracy).
NO i teraz pytanie co robić? Teraz widzę przed sobą taki wybór: spokojne, pogodne dziecko bez zębów vs dziecko mega niespokojne, rozdrażnione ale z ocalonymi zębami.
Wiem, że są tu mamy, które odstawiały najpierw od karmień nocnych. Czy też miałyście takie doświadczenia? Jak długo może trwać taki okres niepokoju? Wszystko wskazuje na to, że mój ssak nie jest gotowy na nocne odstawienie ale wizja córki bez przednich zębów sprawia, że już naprawdę nie wiem co robić.
A może powinnam porozmawiać z jakimś innym dentystą? Znacie kogoś z Wwy, kto popiera DKP?
Poradźcie please.
PS. Córka ma 21 miesięcy.
Edytor zaawansowany
  • katica1 13.06.18, 09:26
    Fizjologia karmienia piersią jest taka, że nawet gdyby cukry w mleku matki powodowały próchnicę (badania jednak raczej temu przeczą), to ząbki nie są przecież zalewane mlekiem (inaczej niż w przypadku picia z butelki - stąd przecież nazwa próchnicy butelkowej).

    Moja dentystka, kiedy się dowiedziała, że karmię w nocy, a zdarza nam się to przed spaniem niemal codziennie (3 l., 8 miesięcy), a w samej nocy to do 3 lat - była przerażona. Ale dentyści jednak rzadko wiedzą coś o kp.

    Próchnicy na razie - odpukać - nie ma.

    Czy istnieje możliwość, że Twoja Córeczka zarazila się od kogoś próchnicą? Że ktoś ją w otoczeniu ma i nieuważnie a to podzieli się jedzeniem, a to da całusa?

    Wiem o pewnej dziewczynce, u której pojawiła się próchnica nagle po szczepieniu. Jej starsza siostra nie ma próchnicy, obie dziewczynki zadbane i do takiego wniosku doszedł chyba dentysta. Brzmi to dość szalenie, ale był to bardzo gwałtowny proces i powiązany w czasie. Nie wiem, jakie to było szczepienie. Dziewczynka znana jest mojej siostrze, a moja siostra nie zna się na kalendarzu szczepień, więc się nie dowiem.

    No i genetyka - ja i moje siostry chowane w jednym domu. Te same zasady higieniczne, ta sama mama. Moje siostry mają maks. po kilka zaleczonych ubytków. Ja nie wiem, czy mam jeden w pełni zdrowy ząb. Próchnicę zaczęłam mieć mając około dwóch lat. Od samego początku mama pilnowała wizyt u dentysty, dzięki temu mam w ogóle zęby. Najoględniej mówiąc - mam zęby po tacie, siostry po mamie. Moja dentyska mówi, że w głównej mierze chodzi tu o higienę, ale jeśli tak, skąd u mnie i sióstr takie różnice?

    Wiem, że tu kiedyś był na forum temat dentystów w Warszawie. Poszukaj. Ja z innego miasta - nie pomogę. Zresztą, pisałam o mojej skądinąd fajnej dentystce...

    Aha. Czteroletnia sąsiadka ma już leczony siódmy czy ósmy ubytek. Ząbki myte, dziewczynka zadbana...
  • nunia01 01.07.18, 17:28
    www.hafija.pl/2016/04/karmienie-piersia-i-jego-wplyw-na-uzebienie-niemowlat-i-dzieci.html

    My się karmiłyśmy ponad 21 miesięcy. Również w nocy. Pierwsze zęby w okolicach pół roku. Ubytków póki co brak. Mycie od pierwszego zęba. Wizyta u stomatologa pierwsza poniżej roczkusmile
  • ela.dzi 15.06.18, 12:07
    Mleko z piersi zalewa tylną część jamy ustnej, przednie zęby mają próchnicę z innego powodu. Ja odstawiłam nocne karmienia u dwójki dzieci, ale nie z powodu zębów. Obaj mieli 21 miesięcy, gdy przestali pić mleko w nocy, zęby w porządku.
  • etkka 09.08.18, 12:04
    Niestety ale z ta próchnica to jest prawda... trzeba juz w takim razie oduczać powoli
  • murie 10.08.18, 17:03
    U nas karmienie na noc do 27 miesiąca i próchnicy nie ma. Karmienie jest już po myciu zębów. W nocy odstawilam mała w czasie drugiej ciąży, miała wtedy około 18 miesięcy. Przy nocnym odstawianiu płakała bardzo, ale ja byłam zdeterminowana, bo w czasie ciąży zaczęły mnie te nocne karmienia bardzo denerwować. W nocy dawaliśmy wodę - teraz czasami pije wodę w nocy, a czasami nie. Powodzenia.
  • anku1982 14.08.18, 20:54
    Karmienie piersią w nocy nie jest za to odpowiedzialne. Karmiłam syna piersią do 2,5 roku do samoodstawienia, na pewno ponad dwa lata w nocy, a na pewno do zaśnięcia wieczorem bez mycia zębów (myliśmy wieczorem po ostatnim stałym posiłku) i pierwszy ubytek w wieku 5 lat. Bardzo pilnuję higieny zębów bo syn od 3 roku życia bierze sterydy wziewne które na zęby też wpływają. Zastanówcie się lepiej czy ktoś nie jadł z córką z jednej łyżeczki albo nie pił z jednego kubka...to prawdopodobna przyczyna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.