Dodaj do ulubionych

Co mi pomogło przy grzybicy i zapaleniu piersi.

04.07.18, 03:12
Pomogło mi to forum wiec i ja może komuś pomogę. Nie wiem czy piszę w dobrej części forum. Jak nie to proszę przenieść mój wpis.

Karmię piersią rok i trochę i do tej pory nie mialam żadnych problemów z kp aż w końcu zatkało mi się ujście dwóch kanalików na jednej piersi. Dziecko mam bezsmoczkowe i bezbutelkowe. Nagle pojawiło się przesypianie większości nocy. Do tego moje duże przemeczenie, upały i za małe nawodnienie, bo należę do tych którym trzeba przypominać że mają pić. Odtykanie ich metodą z igłą najprawdopodobniej wprowadziło jakiegoś grzybka. Do tego brudne łapki mojego dziecka których nie da sie przytrzymać żeby nie obejmowaly cyca bo jest bunt. Pomimo że synek nie ma plesniawek i jest zdrowy a ja od wielu lat nie brałam antybiotyków objawy bólowe mam typowe dla grzybicy.

Szczegółów teraz pisać nie będę chyba że ktoś zechce. W całej tej histori zaliczyłam jeszcze zapalenie w tej piersi.
I tak:
Na zapalenie mega pomoglo mi robić okłady z mocnego naparu kwiatu arnyki i nagietka. Może być nawet przy niemowlaku. Ja nasaczałam wkładkę i do stanika. Skóra może być lekko gorzkawa ale mojemu dziecku nie przeszkadzało i nie zmywałam.
Na grzyba stosuję do smarowania cycka po karmieniu mieszankę oliwy z oliwek z olejkami eterycznymi. Na 10ml oliwy dałam po 8 kropli olejkow z goździka, lawendy, eukaliptusa, drzewa herbacianego i 5 kropli geraniowego. Ten własnej roboty specyfik zmniejszył ból przy karmieniu i w ogóle ból brodawki i piersi. Efek był od razu. Wcześniej nic nie pomagało. Teraz odczuwam czasem jedynie ból w piersi ale sam sutek nie boli prawie wcale i karmienie jest całkiem komfortowe. Wyleczona nie jestem bo dalej mam dwie żóltawe plamki które raz widać bardziej raz mniej ale ważne że mam to pod jakaś kontrolą i mogę karmić bez bólu.
Odwazylam sie na te olejki bo moje dziecko ma już rok ale myślę że przy mniejszym też bym próbowała tylko bym wycierala piers ciepła wodą żeby skóra na buzi sie nie podraznila. Mojemu dziecku nic sie nie dzieje od cyca pachnacego olejkami a i sam zapach nie robi na nim wrażenia. Dodatkowo biorę
dostnie suszony czosnek w tabletkach(nie wyciag tylko suszony zwyczajnie czosnek) i wyciag z pestek grejpfrua w kroplach. Myślę dołączyć daktarin oral ale musze zdobyć receptę. Chce uniknąć ogólnego brania antybiotyków stąd te kombinacje.
Może to komuś pomoże.
To moje własne eksperymenty które dały konkretne efekty.
Edytor zaawansowany
  • kropaskowa 14.07.18, 01:14
    Zdobyłam recepte na daktarin i stosuję zamiast olejków. Wyglądało na to że mnie wyleczy ale po tygodniu znów sutek zrobił sie drażliwy. Chociaż nie wróciły kłujące bóle wgłąb piersi. Plamki całkiem nie zniknęły. Raz je widac a raz nie. Żel juz się kończy i nie wiem co bedzie dalej. Chyba wrócę do olejków i będę dużo wietrzyć. Napiszę. Moje leczenie napewno utrudnia potworne zmęczenie ostatnimi czasy... Niemniej śmiem twierdzić że da się mieć grzybice piersi pod kontrolą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.