Dodaj do ulubionych

Odstawienie

13.08.19, 20:24
Dziewczyny, jak przygotować się do odstawienia? Karmie już prawie 6 lat bez przerwy i już z corka (3 lata4 miesiące) nie moge. Drażni mnie jak ssie, w nocy nie moge spać jak się przyssie i czekam aż puści pierś lub jej zabieram jak zaśnie. Trochę się boje jej reakcji, bo widzę ze ona najchętniej jeszcze by kontynuowała, ale ja już serio nie chce. Teraz karmie ja przed spaniem i w nocy ze 2 razy oraz tuż po wstaniu. Planuje przestać z dnia na dzień bo ograniczanie nam się nie sprawdza. No i zastanawiam się co się dzieje z mlekiem gdy tak się nagle przestaje? Wchłania się jakoś? Czy będę musiała odciągać? Kupiłam szałwię, ale nie wiem co jeszcze moge zrobić? Macie jakieś rady? No i jak moge pomoc córce żeby jej to ułatwić? Grunt już szykuje od jakiegoś czasu, ale Obawiam się płaczu w nocy...
Edytor zaawansowany
  • amiralka 14.08.19, 00:42
    Ale czas ten leci, że masz tak dużą córkę! Co do drugiek części Twojego pytania, to ja (odstawieniena 4. urodziny) nie robilam z mlekiem nic. Nie zauwazylam zadnych zmian, a piersi nie stracily formy i rozmiaru. Ale nie karmilam w nocy od roku.
    Ja byn zaczęła od odstawienia w nocy, mimo wszystko. Po prostu mowisz ze mleko spi i bedzie rano. Oczywiscie wczesniej wprowadzasz temat za dnia i duzo o tym opowiadasz - dlaczego w nocy wszyscy spią. Potem zostawimabym na chwile jedno karmienie i wyznaczyla jakas datę, typu gwiazdka, na wielki koniec. Duzo z synkiem.rozmawialam, ze mleko jest dla malutkich dzieci itp. I jakos poszlo bezbolesnie.
    Powodzenia!
  • biankao 14.08.19, 09:14
    Dzieki, ja w ciagu dnia juz prawie nie karmie - bardzo sporadycznie, chyba, ze chodzi o to karmienie po przebudzeniu. Po przebudzeniu zawsze jeszcze musi possac z 10 minut, bo inaczej humor nie dopisuje... Obawiam sie jak bedzie, bo juz jedna probe odstawienia mialam pol roku temu. Umawialysmy sie, ze jak dostana z bratem nowe lozka to ona bedzie spala w swoim i zasnie juz bez piersi. Ona, ze tak, oczywsicie, no problem. Gdy nastala ta noc to na info, ze dzis umaiwlaysmy sie juz zasnac bez piersi to ona w ryk niemilosierny, wiec dalam jej. Teraz tez mowi, ze oczywiscie powiemy papa, niby sie zgadza, ale obawiam sie co bedzie jak nadejdzie ten moment....
    Moze masz racje, moze zostawie choc to karmienie po przebudzeniu... Pomysle... Ja najbardziej obawiam sie, ze moze nawet zasnie bez piersi, ale obudzi sie w nocy i bedzie chciala a wtedy wiadomo, ze w nocy trudniej cos wytlumaczyc a i rozpacz wieksza a ja wnocy malo mam cierpliwosci bo niewyspanie to moj najgorszy stresor....
  • amiralka 14.08.19, 12:32
    Ja w nocy tlumaczylam: ale mleczko spi, pamietasz? A synek mowil: ale tlosecke ! To go pytalam: ale ostatni raz? I zgadzal sie. Takich ostatnich razow nocnych bylo kilka, az w koncu, na moje "ale mleko spi" powiedzial: a tak! I zasnal. Mial 3 lata.
    W dzien odstawienia ostatnich wieczornych karmień miał 4 lata. I tez byly ze 3 "ostatnie razy". Wiec z mojego dowiadczenia: trzeba byc zdecydowanym ale tez elastycznym. W koncu kp to nie nałóg ale relacja.
    Powodzenia, pamietaj ze pol roku temu Twoja corka byla duzo mlodsza, u takich dzieci to kupa czasu.
  • biankao 15.08.19, 21:57
    Dzieki amiralka. Zwlaszcza za te slowa, ze to relacja.
  • ela.dzi 14.08.19, 23:04
    Nie karmię od 10 dni, mleko cały czas jest, ale kompletnie nic nie odczuwam. Jutro zobaczę się w końcu z dzieckiem i aż się boję, że sobie przypomni o cysiu. W nocy nie karmiliśmy się od dawna.
  • biankao 15.08.19, 18:50
    My umawiałyśmy się żeby przestać dziś i zasnąć bez piersi i corka oczywiście się zgodziła, ale jak tylko coś wspomniałam przed chwila podczas zabawy ze dis się tak przytulimy i zaśniemy bez piersi ona w płacz ze ona lubi z piersią... no zobaczymy, ale mam kiepskie przeczuciauncertain
  • indjanek 15.08.19, 20:09
    Musisz być pewna. Nie robisz dziecku krzywdy. Jest duża, do barwnego wyrażania emocji ma prawo oczywiście. Syna odstawiłam w kilka dni, a raczej pomogłam mu podjąć decyzję, też mi się wydawało to niemożliwym, zaskoczona byłam jak łatwo poszło.
  • biankao 15.08.19, 21:29
    Kurka, szczerze mowiac zazdroszcze. Chyba wszystkie wpisy mowia o tym jak "latwo poszlo" a u nas wszystko jak krew z nosa: odpieluchowanie (u syna dlugie a corka juz rok bez pieluchy i wciaz sika w majtki), odstawanie (u syna bylo duzo emocji przy odstawianiu, u corki zobaczymy, ale latwo si enie zapowiada...).
    W koncu po raz pierwszy dzis zasnela bez piersi, choc jak tylko wylaczylysmy swiatlo, zaczela plakac ze ona lubi piers i tak w kolko powtarzla placzac. Zaproponowalam jej ze moze jeszcze cos poczytamy i przestala plakac. Przeczytalysmy jedna ksiazeczke i znow placz, wiec zaproponowalam, ze moze jescze jedna przeczytamy w nadziei, ze zasnie przy czytaniu. Podczas czytania zamknela ksiazke i polozyla sie na moim brzuchu i zasnela. Poniewaz lubi przytulac sie do mojego brzucha, poronuje jej to jako zastepstwo. Zobaczymy co bedzie w nocy. Najbardziej obawiam sie pobudki nad ranem. Zazwyczaj budzi sie tak o 5 i wtedy biore ja do mojego lozka i ssie do 6-6.30, kiedy to wstaje i jeszcze troche po przebudzeniu. No zobaczymy jak to wyjdzie... W ostatecznosci zostawie to poranne karmienie...
  • biankao 15.08.19, 21:38
    Ja jestem pewna, ze juz mam dosyc, ale przyznam, ze patrzac na nia jest mi ciezko zabierac jej to. Ona serio ubóstwia te moje piersi. Mowi jak bardzo je lubi, jak tylko je widzi to sie cieszy i usmiecha... Mowi: "jakie milutkie, jakie mieciutkie". Trudno mi, bo mam wrazenie, ze odbieram jej cos waznego dla niej... Wiem, ze predzej czy pozniej to by sie stalo i ponad 3 lata to i tak duzo karmienia, ale oczywiscie wolalabym, zeby sama sie odstawila, zeby to nie musiala byc moja decyzja...
  • indjanek 15.08.19, 22:17
    Wiesz co, mi też wcale nie było łatwo gdy o tym myślałam wcześniej. Jednak okazało się, że nie taki diabeł straszny. Do tego stopnia, że to ja sama z poczucia winy mu proponowałam a on nie chciał. Jedyny minus odstawienia - Bardzo nam utrudniło zasypianie na drzemkę. Tak był cyc i myk. A teraz cyrk do tej pory.
    Dużo jest w nas, matkach, dzieci wyczuwają nasze poczucie winy. Jeśli zaufasz, że dziecko sobie poradzi, to będziesz umiała je odpowiednio wesprzeć. Owszem jest to dla niej ważne ale można bez tego żyć. Sama mówisz, że pierś to przede wszystkim bliskość i więź na tym etapie. Pomyśl ile nowych sposobów na jej okazywanie się przed wami otwiera.
    Do cycuszków niech się przytula jak chce. Ja pamiętam jak się do mojej mamy przytulałam a byłam karmiona tylko rok. A cysie tuliłam długo.
  • biankao 16.08.19, 05:54
    W nocy pobudka o 1.20 z płaczem. Chciała piersi, ale troszkę popłakała i zasnęła z ręka za moja koszula. Kolejna pobudka 5.30 - wtedy zawsze ssała i dosypiała do 6-7... teraz nie chciała dospać. Prosiła o pierś, ale na wieść ze dziś nie ma przedszkola (jak nie ma przedszkola rano ogląda bajki) poleciała oglądać. No i już czuje, ze będzie niewyspana i marudna bo ma o co najmniej godzinę za mało snu uncertain co jest z dziećmi, ze budzą się nad ranem? Monsun ma 6 lat i tez w okolicach 5 się budzi. Mąż musi isc do niego posiedzieć i wtedy syn dosypiała do 6-7.
  • indjanek 16.08.19, 12:17
    Powinna po jakimś czasie budzić się trochę mniej. Albo mniej dramatycznie.
    Podobno to nie z powodu kp dzieci się budzą, tylko z powodu niedojrzałości układu nerwowego i z powodów emocjonalnych.

    Dorośli też się czasem budzą przecież, tylko lepiej sobie z tym radzą. Albo gorzej. Ja jestem teraz przemęczona niemowlakiem i czasem oczy mi się kleją już o 21. Ale jak sie nie położę tylko nadrabiam zaległości domowe to potem długo nie mogę usnąć. Zupełnie jak mój syn- pokłada się o 19 a o 20 po kąpaniu nagle pełny energii. Też zdarza mi się czasem obudzić za wcześnie a potem dzień mi się nie klei.. zupełnie jak dzieciom.. długo jeszcze nie będą samodzielne w niektórych kwestiach.
  • amiralka 16.08.19, 16:58
    No tak wygląda sen, ze nad ranem jest coraz plytszy wiec dzieci sie wybudzają, ale znam tez duzo doroslych, ktorzy maja problemy ze spaniem nad ranem (moja matka, moj mąż). Ja na odwrot, nic mnie rano ze snu nie wyrywa, ale budze sie ok 1 czy 2.
    Daj znac jak Wam idzie. Moze jakas lektura o koncu drogi mlecznej (kiedys polecano cos na forum ale nie pamiętam...). Dobry sposob a odwracaniem uwagi i proponowaniem przytulania zastępczego. Moze nadaj temu odstawieniu jakis sens, u nas to byl fakt, ze syn staje sie duzy i ze trzeba mleko pozegnac jako pokarm dla malych. Ale stanowczo potem zażądał rodzeństwa więc jak nie planujecie to uwagawink
  • biankao 17.08.19, 05:49
    Te rozmowę, ze jest duża to już mieliśmy i ona zreszta sama się denerwuje jak ktoś mówi, ze jest mała, ale tylko w kwestii mleka mówi sama, ze jest jeszcze maławink Wczorajszy dzień był całkiem udany poza tym, ze aż do drzemki obie byłyśmy zmęczone ta poranna pobudka. Corka wciąż ziewała i ziewała. Jak już zasnęła na drzemkę to spała ponad 2 godziny. O dziwo zasypianie na nic bez większych problemów. Nawet nie prosiła o pierś! Trwało tylko dłużej bo musiałybyśmy przeczytać więcej książek, ale położyła się na moim brzuchu i zasnęła. W nocy znów pobudka o 1, ale tym razem dałam jej wodę i sama zasnęła u siebie. No i dziś pobudka o 5.... czyli jeszcze wcześniej niż poprzednim razem. Próbowałam ja nakłonić by jeszcze polezala, ale reakcja był płacz, ze już nie chce spać. Po pół godziny złamałam się i puściłam jej te poranne bajki. Nie wiem jak poradzić sobie z tymi porannymi pobudkami. Nawet z ta drzemka to śpi krócej niż wcześniej i obawiam się co to będzie od poniedziałku jak będzie przedszkole... niestety moje dzieci niewyspane są płaczliwe i marudneuncertain no ale jeszcze jest jedna noc przed nami. Oby tylko jutro nie obudziła się o 4.30...
  • indjanek 17.08.19, 20:02
    Współczuję tych pobudek. Mój starszak lat prawie 4 też bardzo źle znosi przemęczenie a niewyspana mama ma mało cierpliwości.. wiem co przeżywacie..
    O której młoda zasypia wieczorem? Masz w miarę ciemno w sypialni?
  • ela.dzi 16.08.19, 22:49
    U nas poszło naprawdę ok. Wczoraj przede snem syn przypomniał sobie o cysiu. Powiedziałam, że mleczka już nie ma. Syn na to, że jest tutaj (czytaj w cysiu). Powiedziałam, że już nie ma mleczka. Syn na to : 'Aha, już wypiliśmy wszystko z D. (starszym synem)' big_grin Dzisiaj w ciągu dnia i wieczorem przypomniał sobie, ale udało mi się odwrócić jego uwagę. Mam nadzieję, że już sobie nie przypomni. Karmiłam 3 lata i 5 miesięcy i mimo, że obecnie kp mi nie przeszkadza, to czuję, że już nadszedł mój czas na powiedzenie koniec.
  • biankao 17.08.19, 05:54
    Super ela.dzi, oby nie było żadnych kryzysow. Rozumiem, ze wy nie macie porannych pobudek?
  • ela.dzi 17.08.19, 10:52
    Już nie, ale do 2,5 roku też budził się wcześnie. Dzisiaj pytał o cysia, ale udało się odwrócić jego uwagę. Starszy nie miał 2 lat, gdy się odstawił i bardzo szybko zapomniał. Nie sądziłam, że młodszy tak długo będzie sobie przypominał.
  • biankao 17.08.19, 12:39
    U mnie obydwoje najchetniej ssali by chyba do osiemnastkiwink oboje tez budzą się wcześnie bo 6-7, ale 5 to już dla mnie hard core.
  • amiralka 17.08.19, 12:43
    Ela.dzi gratuluję!!! Przydalby sie jakis rytual na zakonczenie etapu matki karmicielki... Ja chyba dobiję do 10 lat zanim.odstawiewink
  • ela.dzi 17.08.19, 20:04
    Ze starszym synem trochę przeżyłam koniec kp, z młodszym już nie mogłam się doczekać. Przez 6,5 roku albo w ciąży, albo kp, albo jedno i drugie i tylko kp przez prawie 3,5 roku. Czuję, że misję wykonałam. Well done i na pocieszenie lampka wina w spokoju wink
  • biankao 17.08.19, 20:49
    Ela.dzi, doskonale cię rozumiem. Ja tez z synem przeżywałam a z corka już chce mieć to za soba. Od ponad 6 lat nie przespałam nocy i ciekawa jestem jakie to było uczuciewink może wkrótce znów go doświadczesmile
  • indjanek 17.08.19, 22:45
    Gratulacje Ela smile
  • amiralka 18.08.19, 10:45
    Twoje zdrowiewink
  • ela.dzi 18.08.19, 11:31
    Dzięki dziewczyny smile Fajnie jak człowiek nie słyszy, że jest wyrodny, bo nie karmi do samoodstawienia. Skubany dziś też chciał cysia, jednak te starsze dzieci dużo więcej rozumieją i pamiętają.
  • biankao 18.08.19, 21:42
    Dziś nie było pobudki o 1! Tylko ta poranna i tak jak przypuszczalam o 4.30wink zadziałało to na korzyść bo było jeszcze ciemnawo. Wzielam córkę do dużego łóżka i udało jej się zasnąć z ręka na mojej piersi i spała do 6.20. Niby sukces, ale kryzys wisiał w powietrzu. Dzis płacz podczas zasypiania, ze ona jest mała i chce possaćcrying nie dałam... nie chce jej robić nadziei, bo wiem ze by się tego uczepiła i chciała jutro i byłoby jeszcze trudniej... płakałam razem z nią. Widzę, ze trudno jej znaleźć sobie miejsce. Próbowałam żeby zamiast piersi przytulała się do brzucha i przez pierwsze noce działało, ale dziś stwierdziła, ze ona tak naprawdę lubi tylko pierś a nie brzuszek... Zasnęła niedawno. Zobaczymy jaka będzie nocuncertain
  • amiralka 18.08.19, 21:56
    O rety, ale jazda. Bądź dzielna, sciskam!
  • ela.dzi 18.08.19, 22:01
    Powodzenia, rzeczywiście ciężki przypadek.
  • eowen 19.08.19, 14:09
    Ja w podobnym czasie odstawiłam córkę, miała 3 i pół roku. Przy czym stopniowo ograniczałam karmienie, przez ostatnie miesiące było tylko 1, przed zaśnięciem, i czasem w nocy. W międzyczasie zaszłam w drugą ciążę i karmienie mnie bolało. Za którymś razem zwróciłam jej uwagę, że boli, potem to podkreślałam i przerywałam karmienie. Ona sama w międzyczasie jakby zapomniała dobrze ssać. I któregoś dnia okazało się, że nie potrafi. Próbowała, próbowała, aż w końcu obie stwierdziłyśmy, że chyba jest już za duża, że wyrosła. I się skończyło bez większych problemów.

    Potem na zasypianie były przytulaski, bajki i kołysanki. Teraz tata bez problemu ją usypia, nawet ostatnio uczy zasypiać samej.
  • biankao 21.08.19, 10:08
    Po tym placzliwym zasypianiu noc byla znowu z pobudka po godzinie 1, ale dalam jej wode i po jakims czasie zasnela. Za to nad ranem znow placz o piers. Na szczescie krotki i zasnela z reka na piersi i spala do 6.30. Kolejny dzien super, zasnela na brzuszku i tylko jedna pobudka nad ranem, reka na piers i zasnela do 7. Za to ostatnia noc to masakra. Plakala dlugo o piers przed zasnieciem, nic nie chciala na zastepstwo. Brak pobudki nocnej za to znow placz nad ranem, ale znow zasnela z reka na piersi do 7... Wydaje mi sie, ze wczoraj to kwestia tego, ze moze troche za pozno zaczelysmy sie klasc i byla zmeczona. Dzis sprobuje wczesniej ja polozyc. Zastanawiam sie, kiedy sie w koncu przyzwyczai. Podobno wdrożenie zmiany "nawyku" trwa zazwyczaj 2 tygodnie... Jesli tak to jeszcze tydzien przed namiuncertain
  • amiralka 21.08.19, 11:32
    Powodzenia! Dawaj znać jak Wam idzie.
  • biankao 22.08.19, 16:35
    Wczoraj zadbałem o to żeby nie była zmęczona przed pójściem spać. Teraz dużo czytamy, wiec usypianie trwa prawie godzinę, ale zgadzam się na kolejne książki bo nie mam nic innego do zaoferowania (wcześniej była to pierś). Kiedy już się naczytalysmy, zgasiłam światlo i znów zasnęła na moim brzuchu z rękami na piersiach. Raz tylko powiedziała, ze chciała by possać, ale zasnęła bez płaczu po 21, czyli ponad pół godziny pozniej niż zwykle. Spała do 6, bez żadnej pobudki. O 6 wzięłam ja do siebie i udało się nam jeszcze pospać do 7.30. Dziś wracam późno z pracy, wiec trochę się obawiam ze zmęczenie znów spowoduje płacz no ale to już zobaczymy. Na razie co drugi dzień jest ok. Postaram się tez kupić jej jakaś gazetkę, żeby odwrócić jej uwagę jeśli będzie zmęczona i będzie zanosiło się na płacz.
  • ela.dzi 22.08.19, 21:46
    Powodzenia, trzymamy kciuki smile
  • biankao 23.08.19, 11:06
    Dzieki ela.dziwink Gazetki nie kupilam, ale na szczescie udalo sie zasnac bez placzu. Znow powiedziala, ze woli z piersia, ale nie plakala tylko po dluuuuuugim czytaniu przytulila sie do mojego brzucha z rekami na piersi i zasnela. Mam nadzieje, ze najtrudniejsze momenty mamy juz za soba.
  • indjanek 23.08.19, 16:59
    Świetnie sobie radzicie smile trzymam kciuki smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka