Dodaj do ulubionych

muszę odstawić.....

25.04.08, 10:07
Lekarz zalecił mi przyjmowanie leków, których nie można bać przy
karmieniu (deprecha...). Mój synek ma 2 lata. Ssie pierś do snu,
rano po przebudzeniu i po południu, gdy przyjde z pracy. Czy znacie
skuteczny i w miarę bezstresowy sposób odstawienia. czy lepiej
drastycznie przerwać z dnia na dzień, czy stopniowo ograniczać? Jak
poradzić sobie z zalegającym mlekiem? Leki muszę zaczać przyjmować
najpóźniej od połowy maja.... Wiem, że pewnie o tym wiele pisano,
ale nie mam siły, ani czasu szukać po sieci... Dzięki za zrozumienie
i pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 25.04.08, 11:21
    ja przy depresji poporodowej bralam kulki homeopatyczne-pomogly.bardzo!!z reszta
    dalej je biore..
    przy homeo mozesz smialo karmic.
    --
    Angel

    Zajrzyj na Allegro
  • 25.04.08, 13:33
    Lekarz stwierdził, że mój stan może mieć związek ze zmianami
    hormonalnymi związanymi z karmieniem i zalecił odstawienie.
    Postanowiłam, ze to zrobię, tylko jak......?
  • 25.04.08, 14:35
    Tak szczerze, lekarza, ktory mowi, ze cos "moze" miec zwiazek ze
    zmianami hormonalnymi to bym odeslala sie pasc. Lekarz nie ma prawa
    mowic "moze", a tym bardziej dawac lekow, i to powaznych!!!! Ja juz
    tez raz moja ginke odeslalam z kwitkiem, wiec wiem co mowie. Nie
    wspomne, ze samo odstawienie, zalezy jaki masz stosunek do kramienia
    ale skoro tu ejstes to chybna pozytywny, moze bardzo depresje
    powiekszyc. Lepiej idz do innego lekarza, zanim podejmiesz takie
    decyzje i takiego, ktory uszanuje Ciebie jako matke rowniez, bo
    matka juz byc nie przestaniesz i zawsze bedzie to dla Ciebie sie
    liczyc w kazdym zyciowym posunieciu. Trzymam kciuki za Twoje zdorwko!
    PS..ja tez bardzo czejsto "jem" homeopatie jak "sedtif pc", w Polsce
    bralam granulki Dagomedu (reeweacyjene) ale chyba juz ich nie ma na
    rynku. Acha i moze pochodz na jakas terapie, bo ja np. chodze do
    psychologa jak potrzebuje i zadne tablety tego nie zastapia, to jest
    kontakt ludzki.
    --
    Nasz blog : cycusialka.bloog.pl Zapraszamy!
  • 25.04.08, 15:51
    Dziewczyna ma zdiagnozowana depresje, a wy ja podkopujecie
    kwestionowaniem zalecen lekarskich czy proponujac placebo w postaci
    homeopatii. Jesli dziewczyna ma depresje, musi zaczac zazywac leki,
    dla dobra wlasnego i rodziny, a zwlaszcza dziecka. W tym ukladzie
    odstawienie dziecka od piersi jest naprawde mniejszym zlem. Nie
    pamietam, jaka jest smiertelnosc w depresji (samobojstwa), ale w
    ciezkiej postaci slyszalam o kilkudziesieciu procentach, a wy jej
    wyjezdzacie z homeopatia.
    A w kwestii odstawienia od piersi, nie wiem, czy istnieje jeden
    dobry, uniwersalny sposob. Ja jedno dziecko odstawilam nagle i bylo
    ok, pozostale stopniowo i tez bylo ok, choc z poczatku troche lez
    sie polalo (jednak mniej przy naglym odstawieniu, ale to polegalo na
    moim wyjezdzie na miesiac i dziecko nie mialo okazji sobie
    przypomniec o piersi).
  • 25.04.08, 18:53
    kochana,ja znam dzieci ktore homeopatioa z padaczki wyciagnela.i innych ciezkich
    chorob.do tego pisze z wlasnego doswiadczenia-mi homeo. pomaga na depresje-a
    bylam w ciezkim stanie.
    moje dziecko-z ciezkim AZS-tez bardzo dobrze na homeopatie "idzie".od
    noworodka-wybacz,ale nigdy nei uwierze ze byla to autosugestia.nie pomogl mu
    antybiotyk,a pomogly kulki.
    nie wiem czy wiesz czym jest AZS-w skrocie skora schodzi zywce,sa saczace sie
    rany.nigdy!! nie stosowalismy lekow sterydowych.tylko kulki.z reszta i tak
    innych rzeczy nie moglby brac.
    oczywiscie nie doradzam pojscia do apteki i leczenia sie na wlasna reke-to musi
    zobaczyc homeopata.

    do autorki watku:
    tu jest forum homopatyczne:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    mozesz tam znalezc kntakty do homeopatow-tych dobrych i tych odradzanych.

    bardzo ci wspolczuje bo wiem jak jest ciezko i caly czas pod gore..
    trzymam kciuki zeby bylo u ciebie lepiej-jakakolwiek decyzje podejmiesz smile

    --
    Angel

    Zajrzyj na Allegro
  • 25.04.08, 19:04
    Chcialoam tylo powiedziec mruwie, ze diagnoza, diagnozie nie rowna,
    i powtorze sie, "moze" wynikac czy "moze" ma Pani derpesje na tle
    hormonalnym + podanie leku na taki a nie inny rodzaj depresji jest
    dla mnie skan-da-licz-ne, bez wzgl. na karmienie cycusiem. Izgadzam
    sie, ze homeopatia jest bardzo skuteczna, w koncu ludzi chemiczn e
    leki wymyslili zaledwie na poczatku 19 wieku, wiec ludzkosc juz by
    chyba wyginela, he,he.
    --
    Nasz blog : cycusialka.bloog.pl Zapraszamy!
  • 25.04.08, 19:18
    Mruwa ...jak nie możesz tego czytać, to po prostu nie czytaj, idź stąd i nie
    wracaj. Na tym forum nie raz już się odgrażałaś, a nadal jak rzep siedzisz i po
    co to czytasz... jak już nie możesz tongue_out
  • 25.04.08, 22:35
    przykro mi, że zamiast radzić prowadzicie na tym wątku jakieś
    rozgrywki personalne. jak zwykle człowiek zostaje sam z problemem. I
    jak tu nie wpaść w depresję....
  • 25.04.08, 23:06
    no bo wlasnie o to sie unioslam, ze zamiast odpowiedziec na Twoje
    pytanie (gdy decyzja o odstawieniu jest podjeta), kobiety zaczynaja
    kwestionowac sensownosc tej decyzji, w dodatku wypisujac totalne
    bzdury i nie majac pojecia o temacie, na ktory sie wypowiadaja. ja
    powtarzam to, co napisalam, ze nie znam jedynej dobrej i
    uniwersalnej metody odstawienia, wiec trudno powiedziec, co u Ciebie
    bedzie lepszym wyjsciem. Rozwiazanie radykalne to np. wyjazd na
    tydzien-dwa bez dziecka, rozwiazanie pozornie mniej brutalne, to
    np. terapia zajeciowa, aby odwracac uwage dziecka od piersi w ciagu
    dnia, proponujac spacery, zabawy, cokolwiek. Mozna przejsciowo
    zostawic wieczorne karmienie, chyba, ze to jest twoja a nie dziecka
    inicjatywa. Generalnie- nie dawac dziecku piersi, jesli samo sie nie
    dopomina, a jesli sie dopomina, odwracac uwage, proponowac cos
    innego. Nieoceniona jest pomoc meza czy innej bliskiej osoby, np.w
    przejeciu wieczornego rytualu usypiania, itp. albo w sprawowaniu
    opieki w ciagu dnia (na zasadzie czego oczy nie widza). Moze sie
    zdarzyc, ze przejsciowo moga Ci sie pojawic dolegliwosci wynikajace
    z zastoju pokarmu, wtedy, jak to przy zastoju, mozesz odciagac
    pokarm ale tylko do momentu, gdy przestaniesz odczuwac bol czy
    napiecie w piersiach, aby niepotrzebnie nie stymulowac laktacji,
    mozna tez rozwazyc farmakologiczne wyhamowanie laktacji , o ile nie
    jest ono u Ciebie przeciwskazane. Odciagniete w ten sposob mleko
    mozesz podac dziecku w kubku lub przyrzadzic kaszke, zeby sie nie
    zmarnowalo (jesli jeszcze nie bedziesz na tym etapie zazywac lekow).
    Powodzenia.
  • 26.04.08, 01:15
    Zostawiłaś dziecko na miesiąc??? To, że zapomniało o piersi to się
    nie dziwię, ale że matkę pamiętało to dla mnie nowina.
  • 26.04.08, 10:05
    dziecko nie doznalo trwalej traumy, patrzac na nasze obecne relacje.
    A jesli samemu nie doswiadczylo roznych nieciekawych sytuacji, typu
    nagly wypadek czy nagle bardzo ciezkie zachorowanie w najblizszej
    rodzinie, to bardzo latwo postrzegac rzeczywistosc kwadratowo i
    latwo oceniac innych.
  • 26.04.08, 10:11
    Proponuje przestac sie klocic smile, czyz nie dobra propozycja z rana smile?
  • 26.04.08, 22:35
    dziś mieliśmy sukces. Synek ssał o 7 rano, potem tylko troszkę w
    południe do spania i troszkę teraz do snu. W dzień domagał się dwa
    razy, ale go zagadałam. Myśle, że najgorzej będzie z tymi
    wieczornymi karmieniami do snu. Jak z tym sobie radziłyście (czy da
    się wyłączyć rolę taty). zdziwiło mnie to, że nie musiałam odciągac
    pokarmu, a nie miałam nadmiaru. Może organizm sam zrozumie, że to
    już koniec.....
  • 26.04.08, 23:25
    nadmiar moze nastapic do kilku dni po zmniejszeniu liczby karmien,
    ale nie musi. moze w twoim przypadku tak akurat bedzie??

    --
    "to love oneself is the beginning of a lifelong romance" O.Wilde
  • 27.04.08, 05:36
    Myśle, że najgorzej będzie z tymi
    > wieczornymi karmieniami do snu. Jak z tym sobie radziłyście (czy da
    > się wyłączyć rolę taty)

    Wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem - żeby usypiał tata. U nas zaśnięcie
    bez piersi jest możliwe tylko jak mnie nie ma w domu (ale my w niedużym
    mieszkaniu jesteśmy). Jak mały ma świadomość mojej obecności, musi mieć pierś do
    spania.
    Powodzenia.
  • 27.04.08, 16:09
    Nie wiem, o jakie leki chodzi, ale jest wiele leków antydepresyjnych, które
    można stosować przy karmieniu piersią, a tym bardziej przy dość rzadkim
    karmieniu starszaka. Tylko najczęściej lekarze o tym nie wiedzą.
    Jak chcesz, napisz jakie to leki, a ja sprawdzę, co mówią o nich specjalistyczne
    źródła nt leków w laktacji.

    A tu przykładowo wątki z forum Karmienie Piersią:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74673245&a=74678514
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72344371&a=72344371

    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • 27.04.08, 22:35
    pezepisał mi Sedam i Venlactine. jak możesz Kaeira sprawdź, jak to
    się ma do karmienia. dziękuję!!!!
  • 29.04.08, 17:56
    Sedam to bromazepam. Kiedyś już usiłowałam znaleźć na ten temat, ale nie
    znalazłam. Ale z tej klasy leków (benzodiazepiny) można stosować na pewno
    oxazepam oraz lorazepam w okazjonalnych nie za dużych dawkach. (Zaś relanium
    raczej nie należy.)

    A to cytat z eksperta forum Karmienia piersią, Moniki Staszewskiej (Lexotan to
    też bromazepam):
    "jeśli w czasie karmienia piersią trzeba zastosować pochodną benzodiazepiny
    lepiej wybrać Lorazepam lub Oxazepam. Jeśli koniecznie musi Pani przyjąć Lexotan
    (pisze o sporadycznym stosowaniu) dobrze by było zrobić przerwę między lekiem a
    karmieniem, najlepiej dwunastogodzinną."

    Venlectine (nie Venlactine) to wenlafaksyna z grupy SNRI(inne nazwy Efectin,
    Effexor)
    Jest ona dopuszczalna przy karmieniu, mimo że za najbezpieczniejsze uznaje się
    paroksetynę (np. Seroxat) i sertralinę (np Zoloft) z grupy SSRI (i dlatego warto
    je najpierw wyprobować). Nie odnotowano jakichkolwiek negatywnych skutków u
    dzieci matek zażywających lek.

    Tu spis badań dot. tego leku:
    -Islett KF., Hackett Lp., Dusci Lj., et al (1998). Distribution and excretion of
    Venlafaxine and O-desmethylvenlafaxine in human milk. British Journal of
    Clinical Pharmacology45:459-462
    -Islett KF., Kristensen JH., Hackett LP., et al, (2002). Distribution of
    Venlafaxine and its O-desmethyl metabolite in human milk and their effects in
    breast fed infants.
    British Journal of Clinical Pharmacology, 53:17-22.
    -Hendrik V., Altshuler L., Wertheimer A., Dunn W. (2001) Venlafaxine and breast
    feeding. American Journal of Psychiatry, 158(12): 2089-2090.

    Osobiście, na twoim miejscu - jeżeli macie z tym odstawianiem problemy - po
    pierwsze dowiedziałabym się, czy nie można zastosować wspomnianych zamienników,
    ale nawet jeśli nie, jeżeli karmienie jest jedno-dwa dziennie, brałabym leki -
    tzn tę wenlafaksynę, bromazepam tylko jeżeli faktycznie okazjonalnie - powoli
    starając się odstawić. Proponuję jeszcze kontakt telefoniczny z dyżurem eksperta
    - namiary na gorze forum Karmienie piersią:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • 27.04.08, 21:40
    Trzymaj sie Aniko! Dwa lata to cudowny wynik w karmieniu!
    Ja nie wiem jak sie odstawia, bo wciaz karmie, ale na pewno znajdziesz dobra
    metode poczytujac to forum. Wiele watkow na ten temat bylo!
    No i nie daj sie depresji!
    --
    Tymek
  • 28.04.08, 23:56
    Rozumiem, że decyzję o zakończeniu już podjęłaś?
    Słuchaj, a próbowałaś po prostu wytłumaczyć maluchowi, że jesteś
    chora- przecież to prawda. Niektórym dzieciom łatwiej to
    wytłumaczyć, jeśli jest tego jakiś namacalny znak, np. plaster
    naklejony na piersi, do tego komunikat, że pan doktor nie pozwolił.
    W tych trudach zakończenia karmienia możesz spróbować solidaryzować
    się z maluszkiem, a więc tłumaczyć, że Ci też cieżko, że rozumiesz,
    że by bardzo chciał, że Tobie też się czasem chce płakać, jak coś
    ciężkiego przeżywasz itp.
    Przypuszczam, że nie jest zbadany wpływ tych leków na dziecko,
    dlatego nie ma ich w wykazie dla konsultantów laktacyjnych.
    Trzymaj się ciepło!
  • 29.04.08, 23:21
    dzięki za rady i informację. Myslę, że dwa lata karmienia to w sam
    raz. Mogę bez wyrzutów sumienia odstawić małego. Co dziwne,
    odstawienie idzie nam całkiem bezboleśnie. Synek przyjął wszystko
    bardzo spokojnie i rozumnie. Sam mówi, że jest duży, a cycy jest be.
    karmę go od dwóch dni tylko późnym wieczorem, gdy już śpi (szkoda mi
    wylewać odciągnięte mleko do zlewu, więc jeszcze przystawiam
    nieświadomego ssaka). Rano i w dzień synek nie dopomina się o pierś.
    Martwi mnie tylko to, jak będzie z piciem. Dotychczas nie pił prawie
    nic oprócz cycy. Teraz, pomimo znacznego ograniczenia
    częstotliwości, również nie sygnalizuje pragnienia. Czy to się jakoś
    unormuje? Ile powinien wypić w ciągu dnia?
  • 03.05.08, 11:52
    Hej smile
    Ja odstawiłam swojego prawie 2 latka ponieważ czekała go powazna
    operacja uniemozliwiajaca mu dalsze ssanie smile
    Zamarwiałam się jak to będzie gdyz był to typ który kocha cyca i noc
    bez niego jest stracona..wink potrafił ssać w nocy z 6 razy.
    W dzień od 14 miesiaca dawałam mu cycka rano do woli , przed spaniem
    w południe ( usypiał tylko przy cycusiu) na dobranoc i w nocy do
    woli ( spałam z nim od urodzenia) od 3 miesiaca karmiłam tylko jedna
    piersią suspicious
    Mój mały tłumaczen nie chciał słuchać że nie wolno ze nie dobre wiec
    posmarowałam cycusia keczupem i mały sam nie chciał takiego
    czerwonego ssac.
    Pierwsza noc była trudna , ciagle sie budził , był rozżalony
    zagladał czy cycek nadal czerwony. W dzien nie upominał sie wcale.
    Druga noc przespał calutka bez zadnej pobudki i tak ma do dzisiaj.
    Oczywiscie przez pierwsze dni brakowało mi karmienia i tej "więzi" z
    dzieckiem ale tłumaczyłąm sobie ze 2 latek to przeciez nie
    niemowlaczek smile
    Coś na pocieszenie
    Co zyskałam odstawiajac go od piersi ??
    Gdy karmiłam piersią mały gdy sie uderzył albo nie mogł spac
    przytulał sie do piersi i pomagało , teraz gdy dzieje mu sie krzywda
    świadomie chce sie przytulic do mnie jako "osoby"
    W nocy zasypia słodko przytulony do mnie , kocha mnie tak jak
    dawniej , nie stracił do mnie zaufania , więż mamy taka sama a chyba
    nawet mocniejsza bo doroslejsza smile
    Tak więc odstawianie nie jest takie złe jak sie może wydawac na
    poczatku smile

  • 29.12.17, 10:39
    Drodzy Państwo,
    Ktoś z Was stosuje (lub kiedyś stosował) wenlafaksynę? 
    Jeśli tak, uprzejmie proszę o wypełnienie ankiety mającej na celu optymalizację prowadzonego leczenia przygotowanej przez Katedrę i Zakład Farmakologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego im.Piastów Śląskich we Wrocławiu.
    Wyniki badań posłużą wyłącznie do celów naukowych.
    Z góry bardzo dziękuję! smile

    ankieta: www.survio.com/survey/d/N6F5S3S2I7Q5K8A4L

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.