Dodaj do ulubionych

Ciekawostka przyrodnicza

27.08.09, 16:19
Z życia mojego podwórka.
Otóż po naszym domowym ogródku włóczy się jedna kocica Bebe i suczek
sztuk raz. Kocica niedawno postanowiła ród koci powiększyć i okociła
się nam pięknie. Ale to kocenie tak jej się spodobało, że znowu
postanowiła zrobić powtórkę z rozrywki. A że już jest w
zaawansowanej ciąży- gruba jak beka, to mniej chce ostatnie kocię
karmić (właściwie to wcale nie musiałaby go już karmić, bo
wyrośnięty tygrysek z niego). Ale nasza suczka Gapa postanowiła
pomóc kocicy, która nieco zaczęła odtrącać żarłoczne duże już kocię.
No i co? Dostała ciąży urojonej! Po kilku dniach zauważyłam, że tuli
się do niej to ostatnie kocię. Jeszcze kilka minęło- a mój mąż
któregoś ranka zauważył zdumiony "Patrz, ale on ją ssie".
Interesujący widok: suczka karmiąca kocię. Zwykłe zjawisko wśród
psowatych: indukcja laktacji. Pochwaliłam się sąsiadce dziwem
przyrody, ale ona zbyła to: "E tam, na pewno nie ma mleka". Niewiele
myśląc kazałam się położyć suni i sprawdzam (no, nigdy prawie tego
nie robię, bo to bez sensu) naciskając, a tu rzeczywiście psie
mleczko leci :o)
U naszej suczki mamy do czynienia z indukcją laktacji, bo ona
nie miała nigdy szczeniaków. Psy pochodzą od wilków prawdopodobnie,
a w wilczym stadzie jest to częste zjawisko. Wilczęta rodzą tylko
dominujące suki, a pozostałe pomagają im opiekować się pociechami,
tudzież wykarmić je. Śmiesznie, że u nas nasza sunia jest aż tak
zżyta z kocicą, że pomogła jej w karmieniu małych.
U ludzi też jest to zjawisko indukcji laktacji obecne.
Można karmić piersią np. dziecko adoptowane- warto rodziców, którzy
się przymierzają do adopcji niemowlęcia o tym poinformować. Zdradzę
Wam, że moim marzeniem jest pomóc rodzicom adopcyjnym w karmieniu
maluszka piersią. Nawet jeśli w 100% nie wykarmi się swoim mlekiem
dziecka, to warto karmić piersią adoptowane dziecko chociażby ze
względu na więź, jaka jest ułatwiona w ten sposób.
A może ktoś się skusi na nasze nowe kocięta (lada moment powinny
się wykluć, bo kocica już szuka w naszym domku dogodnego miejsca do
kocenia się)? Możemy dowieźć, bo mąż jeździ często po całej
Polsce :o) To ostatnia szansa, bo kocicy teraz damy już szlaban.
--
Dzieci pięknie wyrastają ze ssania piersi
abcrodzica
Obserwuj wątek
    • agasobczak Re: Ciekawostka przyrodnicza 27.08.09, 17:23
      Fizula swojego czasu miałam w domu kotkę (wyrodną matke) oraz pieska suczke smile
      która od czasu do czasu miewała urojone ciaze.
      Otóż razu pewnego kiedy kotka urodziła kilkoro kociat a jedno sie ostalo po
      dwoch dniach miala wszystkow nosie i nie miala zamiaru karmic biedactwa (?!?!) i
      moja Tojka przygranela i odchowala kociaka. OKAZAL sie diabelnie inteligentny
      smile))) bo sam nauczyl sie korzystania z wc (NIKT go nie uczyl!!!) Tylko jak
      większość facetów nie opuszczał klapy smile
      --
      Misiakowa
    • kasiale73 Re: Ciekawostka przyrodnicza 27.08.09, 18:46
      piękniesmile
      u mnie kilkanaście lat temu była taka sytuacja, że kotka okociła się w bardzo podeszłym wieku i tylko jedno młode przeżyło, kotka też odeszła. ja wykarmiłam tego malucha z butelki, krowim mlekiem bo wtedy nie miałam innych pomysłów czy możliwości. ale oprócz mnie kiciem zaopiekował się jego starszy siostrzeniec, który go mył i wylizywał. wychodzi na to, że byłam "mamą butelkową" wink
      co do Twoich kotków - nie wezmę, bo mam w domu już 5 szt, niewychodzących bo za blisko ulica. ale mam nadzieję, że znajdziesz im dom.
    • mruwa9 Re: Ciekawostka przyrodnicza 27.08.09, 18:53
      Mielismy kiedys suczke, ktora przygarnela malutka kotke, scenariusz--
      jak u Ciebie, kotka sie przyssala, wyindukowala laktacje i ssala do
      tragicznej smierci suczki-karmicielki ( a w tym momencie sama kotka
      byla juz ciezarna, to dopiero ewenement).
    • jowitaiczterykoty Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 08:59
      jak można zauważyć... kotów u mnie dostatek. Kiedyś był jeszcze dostatek psów
      jak mieszkałam z mamą i siostrą smile Sunia mojej siostry indukowała laktację bez
      ciąży urojonej. I też karmiła wszelkie zabiedzone kociaki co je do domu znosiłam smile
      To bardzo mądry pies był...
        • dordulka Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 21:55
          fizula napisała:
          > Dordulko, warto było to napisać, żeby przeczytać Twój komentarz :o)
          > Myślałam, że pęknę ze śmiechu.
          > Dzięki Ci, że jesteś :o)

          Ale chyba nie powinno mnie tu bycsad Po dzisiejszej lekturze forum okazalo sie, ze nei tylko jestem glupia i leniwa, ale i podlasad Wszystko sie zgadza, karmienie sie nei udalo, poddalam sie, czytalam wczesniej o zaletach KP...

          Smuci mnie to tym bardziej, ze przeciez walczycie tu z uprzedzeniami, z ludzką głupota, brakiem wiedzy...

          Fizulo, odpowiedz pisze ciagle, ale jakos nei moge sie zebracsmile Trudny temat, trzeba rozgrzebac zagojone ranysmile
          --
          Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu
          • fizula Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 22:28
            > Ale chyba nie powinno mnie tu bycsad Po dzisiejszej lekturze forum
            okazalo sie,
            > ze nei tylko jestem glupia i leniwa, ale i podlasad

            Brr, ale zauważ, Dordulko, że nie tylko Ci się ten post nie
            spodobał. Od razu Mruwa zaprotestowała, mi też się on nie spodobał-
            jakoś tak trząsnął mną.
            I wśród mam tak i siak karmiących znajdą się najróżniejsze osóbki.
            Chciałabym napisać "nie bierz sobie tego do serca", ale sama wiem,
            że jak ktoś jest wrażliwy, to się czasem inaczej nie da.

            Trudny temat,
            > trzeba rozgrzebac zagojone ranysmile

            To nie rozgrzebuj za bardzo- napisz tyle, żeby sobie ulżyć albo co
            Ci ślina na język przyniesie (a raczej klawiatura na palce). Ja i
            tak jestem Ci wdzęczna, że nie odrzuciłaś mojej propozycji. Nie
            śpieszy mi się.

            Wszystko sie zgadza, karmi
            > enie sie nei udalo, poddalam sie, czytalam wczesniej o zaletach
            KP...

            Ja też mam swoje doświadczenie nieudanego karmienia piersią. Tyle że
            jako konsultant. I ja, i mama karmiąca robiłyśmy wszystko co w
            naszej mocy, by wyjść na prostą z karmieniem. Nie udało się-
            poniosłyśmy porażkę, pomimo że bardzo dużo czasu i wysiłku w to
            włożyłam, ta mama oczywiście jeszcze więcej, a do tego cały swój
            ból, łzy, trud ogromny. Dlatego musiałam wesprzeć ją w pierwszych
            chwilach karmienia butelką- dla myślącej i czującej głęboko matki to
            jest dramat- z tego dramatu musiała wyjść mocniejsza. A więc również
            mocniej kochająca swoje dziecko. Kto nie chce- tego nie zrozumie.
            --
            Dzieci pięknie wyrastają ze ssania piersi
            abcrodzica
            • dordulka Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 22:31
              Duża buźka, Fizulo!

              Przyznam sie, że nie pomyslałabym nigdy, że Cie tak wirtualnie polubię smile))
              --
              ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
              nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
              • fizula Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 22:58
                kropkaa napisała:

                > Mi też się określenie mnie jako "najróżniejszej osóbki" nie
                podoba,
                > ale jakoś z tym będę żyć nie gorzej niż do tej pory.

                Ale ja o Tobie pisałam jako o "najróżniejszej osóbce"? Nie, wcale
                nie. Chyba zamilknę na amen jak tak wszystko osobiście będziecie
                brać ;o)
                Ja też czasem bywam wredna, podła itp. więc chyba mogę tak o sobie
                napisać? Ideałem chodzącym nie jestem.
                • kropkaa Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 23:11
                  Fizulo, wymiana postów nawiązywała wyraźnie do mojego postu z
                  wątku "Zapytanie" i proszę tu nie ściemniaćwink
                  Jak się dyskutuje, nie tylko zresztą na forum, to należy się
                  spodziewać wymiany opinii, nie kiszenia się we własnym sosie
                  wzajemnej adoracji. Przykro mi, że mój post Tobą trzepnął, bo nie to
                  było moim zamiarem. Nie piłam też do nikogo osobiście, więc nie
                  czuję się winna obrażania kogoś. Ale tak to na forach wygląda -
                  atakują nie producenci związani z rynkiem mieszanek, nie
                  reklamozarabiacze, nie lekarze, nie położne i nie pielęgniarki,
                  tylko matki.
    • islaa Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 11:49
      w oam, z którego pomocy korzystaliśmy - rodzice którzy mają szansę
      na adopcję niemowlęcia są standardowo informowani o możliwości
      karmienia piersią. Są spotkania z super babką - położną doradczyni
      laktacyjną i z lekarzem ginekologiem. Są bardzo pomocni.
      Niestety raczej małe są szanse na zaadoptowanie w polsce
      niemowlęcia, chyba, że z grupy ryzyka.
      Nam się udało. Bardzo miło wspominam panie z oam i jestem im bardzo
      wdzięczna. Były bardzo współczujące. Ludzkie, czasem wbrew
      nieludzkiemu prawu. Cicho napiszę że małe dostało moje odciądnięte m
      leko zanim do nas trafiło.
        • islaa Re: Ciekawostka przyrodnicza 28.08.09, 22:46
          leki które nam proponowano nie wywierają jakiegoś negatywnego wpływu
          na zdrowie. Tzn. wszystko ma jakies tam skutki uboczne ale akurat
          odnośnie tych leków - no, nie były takie wielkie żeby się trzeba
          było nad tym zastanawiać.
          mlekotok mam do tej pory smile smile smile a laktację wywołałam bez użycia
          leków

          p.s u mojej babci była prawdziwa koza karmicielka - karmiła kocię,
          młodego psa a nawet... prosiaka smile bez kitu
          --
          "matka nie może pozbawić dziecka siebie jeżeli na początku nie była
          dla niego wszystkim" - D.W.Winnicott o odstawianiu od piersi smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka