Re: dlaczego moje koleżanki nie karmią piersią?
Nie, przezywalnosc dzieci karmionych sztucznie jest calkiem niezla,
spokojna glowa. Nokarm matki jest najlepszy, bo jest to dieta
idealnei skrojona do potrzeb noworodka i niem owlaka. Bo jest to
pokarm latwo przyswajalny, dieta jest idealnie zbilansowana, bo nie
da sie dziecka karmionego piersia przekarmic, bo ssanie piersi
umozliwia prawidlowy rozwoj narzadu zucia, bo sklad pokarmu zmienia
sie nie tylko w ciagu calego okresu karmienia (inny na starcie, tuz
po porodzie, inny po roku), ale tez w trakcie pojedynczego karmienia
(pokarm 1 i 2 fazy). Bo dzieci karmione naturalnie maja mniejsze
szanse na otylosc i cukrzyce w przyszlosci (potwierdzone naukowo). A
matki- mniejsze ryzyko zachorowania na raka sutka. Mieszanka jest
tylko namiastka matczynego pokarmu, oczywiscie, ze nie jest
trucizna, ale jest to mleko obcogatunkowe, ktore w procesie
produkcyjnym zostalo upodobnione do mleka kobiecego, a jego sklad
usredniony, nieuwzgledniajacy chwilowych potrzeb dziecka (picie-
mleko 1 fazy, jedzenie - mleko 2. fazy). Mieszanki to dobry
wynalazek, ale to jedynie namiastka mleka kobiecego, to nigdy nie
jest to samo. Nie wiem, czy wiesz,ze wielu krajach szpitale skupuja
pokarm kobiecy, zeby dokarmiac czy karmic wczesniaki, bo pokarm
kobiecy zmniejsza ryzyko martwiczego zapalenia jelit.