> Koniecznie podaj jakies zrodla tych wnioskow, z checia poczytam
Nie rozumiem jakich zrodel Ci potrzeba. To chyba logiczne po co ewolucja
wymyslila mleko matki. Jest dobre dla noworodkow i niemowlat, bo te nie potrafia
przyjmowac pokarmu w inny sposob. Proste jak konstrukcja cepa. Jeszcze sto lat
temu trudno bylo wyzywic noworodka w inny sposob, bo mieszanek nie bylo. Wiele
dzieci nie przezywalo wlasnie okresu karmienia, gdyz mleko matki nie zapewnialo
im dostatecznego zrodla pozywienia (co obala troche teze, ze da sie przezyc na
samym mleku matki). W Anglii okreslalo sie to sformulowaniem "baby was not
thriving". Prawdopodobnie winne bylo niedozywienie matki plus... brak mieszanek,
ktorymi mozna bylo dziecko dokarmiac.
Dzieki Bogu mieszanki sie pojawily i tak, na tej oto truciznie, wychowalo sie
szczesliwie wiele dzieci.
> jedzenia' i dzieci juz wlasciwie w ogole nie musza pic mleka?
A skad taki wniosek?
> To czemu tak chetnie sie nam wmawia ze maja pic krowie?
Zapytaj tych, ktorzy Ci tak wmawiaja.
> I jak jest z tym wartosciowym jedzeniem? Bo musze przyznac ze znam niewiele
dzieci ktore karmione sa takowym. Widze raczej niemowleta karmione zasladzanymi
kaszkami a jak sa starsze, sniadanie to na przyklad parowke z chlebem i Nutella
Sek w tym, ze po latach krucjaty i karmienia dzieciecia cycem, nagle sie
okazuje, ze matka nie ma oporu, aby dac dziecku chipsy i inne potworstwa.
A o wartosciowym jedzeniu pozwol, ze sie nie bede wypowiadac, bo to dlugi temat
i nie ma na to tu miejsca. Zapewniam Cie, ze miedzy mlekiem matki, a parowka
istnieje waaaaachlarz mozliwosci.
Co do chleba z Nutella, to akurat Nutella ma dosc duzo skladnikow odzywczych...
Zdziwiona?
--
---------
A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest
patetycznie i lekko mrocznawo.