Re: dlaczego moje koleżanki nie karmią piersią?
dankam1 napisała:
> bo są wygodne, buteleczka i cyk. A gadanie że się nie ma mleka to
sa
> bajduły, ponieważ karmi się głową, tylko i wyłącznie psychika ma
> największy wpływ na laktcję. Nie ma reguły czy duże piersi czy
małe,
> każda kobieta może karmić. Jak jest presja typu kariera, szybki
> powrót do pracy, studia, wiadomo stres jest nieunikniony, a stres
to
> wielki wróg mlecznej drogi z piersi. Wykarmiłam dwoje dzieci
> piersią, jedno karmiłam rok i 8 m-c, a drugie rok i 6 m-cy.
> Nieprawdą jest że chorują, są zdrowe, a maja już po 11 i 8 lat.
> Nieprawda jest ze trzeba pić bawarki, krowa nie pije bawarki i ma
> mleko. Trzeba dużo pić napoi, wody, soków, co kto woli. Nie wolno
> się nakręcać, nie słuchać durnych zabobon o chudym mleku itp.,
każda
> kobieta ma idealne mleko dla swojego dziecka. Także kobietki,
> karminie piersią wcale nie wpływa źle na nasz wygląd, wręcz pomaga
> szybko wrócić do ładnej sylwetki, pod warunkiem że pijemy
> wystarczającą ilość płynów, nie zapychamy się, nie chlejemy jakchś
> durnych herbatek i bawarek, nie palimy, nie pijemy alkoholu.
To raczej karmienie piersię to już i cyk! Bo butlę trzeba
naszykować, podgrzać, potem trzymać dziecku, pilnować żeby nie
upadła i mleko się nie wylało... to znacznie trudniejsze niż podanie
gotowego mleka z piersi. Wymaga wstawania w nocy, przygotowywania,
mycia butelek, czuwania aż dziecko się naje, a przy "cycu" kobiety
zwykle zasypiają...