> tzn karmiłam ale tylko 2 miesiące - dlaczego?? bo tak mi było
> wygodniej, bo nie chiałam być niewolnikiem dzieciaka, który ciągle
> wisi przy cycku. Mam dwoje dorosłych dzieci i przez cały okres ich
> dorastania nigdy specjalnie nie chorowały. Nie wyglądają jakby im
> czegoś brakowało. Ponieważ urodziły się w czasach, kiedy nie było
> pampersów ani posiłków ze słoiczków. Miałam przy nich znacznie
> więcej pracy. Nakarmione butelką spały dużo dłużeja ja miałam
> przynajmniej czas dla siebie. Uważam, że maciezyństwo nie może
> równać się niewolnictwu i całkowitemu podporządkowaniu rytmowi
dnia
> dziecka. Matce też się coś od życia należy
Racja! Kobieta to też człowiek i nie może podporządkować się aż tak
bardzo, choć czasem musi się poświęcić. Ale nigdy dłużej i bardziej
niż jest to niezbędne. I tak trzymać!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.