Powtorze jeszcze raz. Nigdzie nie pisze, ze mleko matki jest bezwartosciowe.
Nigdzie tak nie napisalam. Poddaje w watpliwosc jedynie twierdzenia jakoby bylo
NIEZBEDNE dla rozwoju dziecka i krytykuje wmawianie kobietom tego, ze MUSZA sie
poswiecac dla dziecka, ze nie dajac mu mleka z piersi do piatego roku zycia
pozbawiaja go "daru zycia" i inne tego typu pierdoly.
Krytykuje egzaltacje z jaka mowi sie o karmieniu piersia, o podnoszeniu mleka
matki do rangi cudownego napoju niemal niezbednego i wystarczajacego do zycia.
Niedlugo okaze sie, ze najlepiej gdybysmy wszyscy przyjmowali mleko kobiece do
starosci, bo bez tej "bialej krwi" ani rusz.
Mleko matki niezbedne NIE JEST. Dzieci nie karmione piersia rowniez zyja i maja
sie dobrze. Wiec przestancie sie ekscytowac i pozwolcie innym kobietom
zadecydowac, bez wyrzutow sumienia i pietna matki wyrodnej, zadecydowac, czym
wola karmic swoje dzieci i jak dlugo.
Mam wrazenie, ze niektore kobiety daly sobie wmowic jakies nadprzecietne
wlasciwosci mleka kobiecego i dostaja kociokwiku na sama mysl, ze moglyby tego
dziecku odmowic. Owszem, mozna karmic do pelnoletnosci, ale PO CO???
---------
A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest
patetycznie i lekko mrocznawo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.