Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Dziecko   Karmienie piersią powyżej roku   Re: dlaczego moje ...

Re: dlaczego moje koleżanki nie karmią piersią?

Autor: wj_2000 03.09.09, 01:08
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
d.o.s.i.a napisała:
> No i co ze sie zmienia? Czego to dowodzi? Niczego. Nie zmienia to faktu, ze
> wartosci odzywcze zawarte sa tez w innych pokarmach, ktore dziecko bez przeszko
> d
> moze jesc.

Uczepiłaś się tych wartości odżywczych rozumiejąc przez to proporcje białka,
witamin, cukrów, etc. A to nie rozwiązuje sprawy.
Mam 3 wnuków i zięcia lekarza, więc wiem o co idzie z tym karmieniem.
Otóż trzeba wiedzieć parę podstawowych spraw.
1) Wszystkie białka (a jest ich tysiące) są zbudowane z zaledwie 20 "cegiełek"
(zwanych aminokwasami). Miliony różnych mieszanek białkowych może mieć
identyczny skład owych 20 cegiełek i- eo ipso - tę samą "wartość
odżywczą". Ale pod warunkiem, że spożyty pokarm zostanie w żołądku
całkowicie rozszczepiony na owe aminokwasy.
2)Nawet u dorosłego człowieka ów rozkład nie jest idealny, ale takie częściowo
strawione białko trafia do jelita, które u dostatecznie dużego niemowlaka
jest szczelne
i do krwi przepuszcza wyłącznie aminokwasy. Dłuższe,
nierozbite fragmenty, czy całe białka, są po prostu wydalane (mogą stać się
pożywieniem, np. much czy żuków gnojowników).
3)Jelita noworodka nie są szczelne przez mniej więcej 6 miesięcy.
4)Noworodek rozbija na aminokwasy wszystkie białka mleka matki.
5)U noworodka karmionego przez pierwsze pół roku, nieszczelność jelit jest zatem
niegroźna.
6)Białko dostające się do krwi (czy to wskutek wdarcia się bakterii do krwi, np
po ukąszeniu, czy to u noworodka z przewodu pokarmowego wskutek jego
nieszczelności połączonej z niedokładnym strawieniem w żołądku
jest groźne dla organizmu. Prowadzi często do alergii, czy chorób
autoimmunologicznych w późniejszym wieku.

Mieszanki inne niż mleko kobiece stwarzają poważne ryzyko wielu negatywnych
skutków. I samo dopasowanie w rozmaitych mieszankach proporcji tłuszczu, cukru i
składu aminokwasowego, ale uzyskanego z obcych człowiekowi białek nie rozwiązuje
sprawy.

Wnioski są dość proste. Nie chcąc ryzykować zdrowia dziecka, do szóstego
miesiąca karmić się powinno wyłącznie piersią. Przez kolejne 2 - 3 miesiące
zacząć wprowadzać pokarmy sztuczne. Po 9 miesiącach uzupełniające
karmienie piersią nie jest konieczne. Zdrowotnie już nic nie daje. Ale jak która
mama lubi i może, to czemu nie. Ale nie jako podstawowy składnik pożywienia.
Podsumowując:
1)Rezygnacja z karmienia piersią - czy to od razu, czy we wczesnych miesiącach -
wprowadza ryzyko poważnych szkód u dziecka. (skoro mówimy o ryzyku, to
nie ma sensu podawania przykładów dzieci karmionych sztucznie, które się
wspaniale odchowały. Podobnie jak nie ma sensu podawanie przykładu kierowcy,
który pijany w trupa jechał już 10 razy i nic mu się nie stało).
2) zbyt długie karmienie wyłącznie, czy choćby głównie mlekiem matki też
jest niekorzystne dla dziecka.
--
Jak ja nie lubię mieć stale racji!
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-165
(101-165)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Serwis eDziecko poleca

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.