Dodaj do ulubionych

odręcznik - poziom B2

01.11.12, 18:30
Witajcie,
mam dorosłą i zmotywowaną uczennicę na poziomie B1, która potrzebuje osiągnąć w ciągu+/- roku poziom B2. Jest jej to potrzebne ze względów zawodowych, ale termin nie jest sztywno narzucony. Motyw ten wynikł niedawno, dotąd nasze zajęcia poświęcone były raczej komunikacji i przygotowywałam je na podst. materiałów własnych, autentycznych (prasa i radio) oraz ćwiczeniówki New Headway Int. Teraz jednak wolałabym wybrać podręcznik kursowy, by równomiernie rozwijać umiejętności językowe.
Proszę o pomoc w wyborze podręcznika. Mam 3 pomysły:
- New English File U-I
- New Headway U-I
- Inside Out U-I.

Na razie możemy poświęcić na to 1,5 godziny tygodniowo, a wkrótce prawdopodobnie 3. Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
      • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 01.11.12, 20:37
        Jesli z jakichs nieznanych powwodow nie chcesz swietego File'a to przejrzyj Mission na FCE.Bardzo szybko uzupelnia slownictwo, a hardcorowa grame(bo Virginia pisala)to mozna nawet troszku okroic.
        --
        Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
        P.Reiter
          • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 01.11.12, 21:46
            Mission brałam pod uwagę, jednak nie potrzebuję typowego podręcznika do FCE i z pewnych względów wolałabym upper-int. nienastawiony na ten egzamin.

            Podręcznik powinien sprawdzać się na zajęciach 1:1.

            Jeśli z mojego zestawu File jest boski, no to File. Dzięki.
          • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 01.11.12, 23:03
            A kto nie jej nie uwielbia? Druga swieta po File'u. Tyle tylko ze jesli sie nie zdaje FCE to gramy moze byc przyduzo na B2
            --
            Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
            P.Reiter
            • testman Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 09:51
              Ja na przykład zupełnie nie uwielbiam Virginii Evans. I zupełnie nie wierzę, że ona samodzielnie potrafi napisać kilkanaście/-dziesiąt książek w roku.

              Dla równowagi emocjonalnej przyznaję, że pozycje Express Publishing do "Use of English" są bardzo przydatne do powtórek przed egzaminem.

              Moim zdanie "Mission" NIE jest podręcznikiem. Jest zbiorem testów do FCE, który udaje podręcznik. A do każdej strony materiału na słownictwo trzeba dopisać jeszcze dwie, żeby uczniowie mieli szansę zapamiętać nowe słowa :(

              A tak swoja droga, wiecie moze, czy jest nowe wydanie "Mission"? Mam oryginalne wydanie, ale w miedzyczasie zmienil sie format egzaminu.
              • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 10:53
                I nie kilkanascie w ciagu roku i nie sama.Ja ja uwielbiam wlasnie za to napisales.
                Mam natomiast prosbe-czy moglbys podac mi tytul podrecznika do FCE gdzie sa te cwiczenia slownikowe do tekstow?
                --
                Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
                P.Reiter
                • engteacherka Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 11:19
                  Dopisuje się do grona wielbicieli Virginii :). Bardzo pasuje mi taki sposób uczenia się języka i tak właśnie lubię się uczyć gramatyki Do Mission mam sentyment - ta książka nauczyła mnie mnóstwa słownictwa w krótkim czasie. FCE-owe transformacje zdań daję czasami maturzystom i je lubią, bo jest to odskocznia od szkolnego nauczania gramatyki. Zauważyłam, że lubiana jest też Enterprise. FCE listening and speaking Virginii, to też fajny podręcznik. To, co napisała biorę w ciemno i wiem, że mi podpasuje
                  • englove Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 12:10
                    A ja mam sentyment do use of english. Jeszcze w poprzednim tysiącleciu zdałam maturę ucząc się z niej. Do dzisiaj wykorzystuję ją z maturzystami, a nawet z dorosłymi. Jeśli pracuję z dorosłymi to daje im wybrane z tej książki jako pracę domową, tylko że nie sprawdzamy razem na lekcji, tylko ja sprawdzam w domu, a potem koncentruję się na tych zagadnieniach gdzie były błędy. W prosty sposób można w ten sposób ćwiczyć gramatykę, która (moim skromnym zdaniem) decyduje o jakości języka ucznia.

                    Polskim odpowiednikiem Virginii jest natomiast Matasek - gramatyka, słownictwo, kolokacje, transformacje, synonimy etc. Do wyboru, do koloru i w przystępnej cenie.
                    • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 14:13
                      Moja uczennica ma docelowo zaliczyć jakikolwiek egzamin na B2 i osobiście odradzam jej FCE, stąd również wybór podręcznika nie-FCE (mam na półce i bardzo cenię Objectives, ale jednak zdecydowałam, że potrzebujemy czegoś innego).
                      Wasze głosy wskazują na NEF, toteż zaopatrzę się w zestaw. Dziękuję Wam za pomoc - od wielu lat nie prowadziłam tego typu zajęć i nie jestem na bieżąco z podręcznikami kursowymi.
                      Dodam, że moja uczennica jest osobą, którą interesuje wszystko - lubi rozmawiać na każdy temat, a co ważniejsze bardzo lubi czytać.
                      Pozdrawiam,
                      Ag
                  • kociamama Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 16:16
                    Też lubię pozycje gramatyczne Express Publishing, ale nie zgodzę się, że jest to sposób na UCZENIE SIĘ JĘZYKA. To tylko sposób na ćwiczenie gramatyki, którą i tak trzeba przede wszystkim przećwiczyć ustnie, bo robienie ćwiczeń jako cel sam w sobie jest counterproductive, że tak się wyrażę.

                    Nie rozumiem, czemu kłaść aż taki nacisk na gramatykę do matury? Nawet rozszerzona głównie skupia się na słownictwie. Ok, nie napisze się dobrego wypracowania bez poprawności gramatycznej, ale zdecydowanie, można wiele struktur sobie odpuścić i lepiej się skupić na ważniejszej, niż teoretyczna gramatyka, sprawnościach.
                    • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 17:55
                      Odradzam jej FCE ze względu na strukturę tego egzaminu i konieczność zagłębiania się w gramatykę, jak słusznie zauważyłyście. Musiałybyśmy spędzić 30% czasu na pracy z Use of English, przekształceniach itd. Osoba 40-letnia, o konkretnej (niejęzykowej) specjalizacji zawodowej, niekoniecznie musi chcieć się w to bawić. Dużo sensowniejszy wydaje mi się standardowy podręcznik kursowy (bo tam właśnie jest "dla każdego coś miłego, co lubię zarówno ja, jak i uczennica), bez "paper one", "paper two" itd. Nie chcę uzupełniać tego podręcznika jakoś intensywnie (to jest to, co właśnie robię teraz i chcę to zmienić - pisałam wyżej), ponieważ zależy mi na usystematyzowaniu kursu i jego większej wymierności. Dodatkowo będziemy pracować z www.podreczniki-gandalf.pl/b/english-b2-certificate-tests-cd/.
                      A jako egzamin proponuję TELC.
                    • engteacherka Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 18:53
                      kociamama napisała:

                      > Nie rozumiem, czemu kłaść aż taki nacisk na gramatykę do matury? Nawet rozszerz
                      > ona głównie skupia się na słownictwie. Ok, nie napisze się dobrego wypracowania
                      > bez poprawności gramatycznej, ale zdecydowanie, można wiele struktur sobie odp
                      > uścić i lepiej się skupić na ważniejszej, niż teoretyczna gramatyka, sprawności
                      > ach.

                      Nie kładę dużego nacisku na gramatykę, raczej mówienie i słuchanie, ale też przypominam struktury gramatyczne, te bardziej przydatne na maturze; chcę, żeby nic nie uległo zapomnieniu. A transformacje przypominają gramatykę i jednoczesnie pokazują, jak coś powiedzieć ,,innymi słowy''. Biorę je od czasu do czasu i nie wszystkie, jak lecą...
                      Miałam 2 lata temu licealistkę, która uwielbiała transformacje i chciała takie ćwiczenia do domu (obok typowo maturalnych)
                    • englove Re: podręcznik - poziom B2 02.11.12, 19:11
                      Nie wyobrażam sobie przygotować ucznia do matury rozszerzonej bez zrobienia iluś tam ćwiczeń na struktury gramatyczne. Po prostu pewne nawyki muszą wejść w krew. I to Use of English jest nieocenione. Przynajmniej dla mnie. Co do ustnego ćwiczenia gramatyki to się zgodzę. Tylko później trzeba ją jeszcze utrwalić. Nie mówię, że trzeba przerobić całą Virginię od A do Z, ale pewne rzeczy na pewno można wykorzystać, To takie trochę dryle językowe, które moi dorośli uczniowie bardzo lubią. Po prosu mają czarno na białym co rozumieją a czego nie. Powiem więcej, dopominają się wręcz o te ćwiczenia na pracę domową:) serio
                      • kociamama Re: podręcznik - poziom B2 03.11.12, 09:29
                        No, wiem, że uczniowie dopominają się o ćwiczenia gramatyczne. Mechaniczna czynność wg podanego wzorca daje poczucie bezpieczeństwa, a także iluzję, że się coś opanowało. Za to aktywne użycie trudniejszych struktur -w mowie, czy piśmie, wiąże się z wysiłkiem.

                        • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 08:44
                          No pewnie-tyle ze wczesniej trzeba je jakos wycwiczyc, a ze 80% populacji to wzrokowcy...Nikt tu nie pisze ze ogranicza sie do podrecznika.
                          --
                          Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
                          P.Reiter
                          • kociamama Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 10:05
                            Tylko że, język to sprawność praktyczna, nie tylko teoretyczna, samo patrzenie nie pomoże. Wiem to zarówno z autopsji - co z tego, że czytam po niemiecku, jak aktywne używanie języka sprawia mi mega problem. Czytanie jest przyjemne, ale żeby naprawdę się "nauczyć", język musi zostać "nabyty".

                            Moja praktyka jest na skalę mikro, ale potwierdzają to również badania teoretyczne. Krashen, amerykański metodyk, prowadził badania dotyczące akwizycji języka i doszedł do wniosku, że na pewnym etapie, ilość zadań (gramatycznych, teoretycznych) nie przekłada się na poprawę.

                            Słowem - trzeba wydrylować wiele rzeczy, zmuszać uczniów do używania struktur, inaczej mówimy jedynie o rozpoznaniu, nie o "nauczeniu" czy o akwizycji.

                            Możesz, Babo, twierdzić, że to jest oczywiste, ale w praktyce, znam bardzo mało osób, które uczą używać struktur typowych dla angielskiego. Raczej tolerują uczenie się wyrażania tego, co powiedzielibyśmy po polsku, angielskimi słowami. Oczywiście, na poziomie komunikacji, to wystarcza w zupełności, ale to między innymi dlatego, rzadko który uczeń używa z własnej woli np. Present Perfect. W ćwiczeniu, gdzie należy skonstrastować go z Past Simple, co jest wyraźnie określone w poleceniu - ok, ale czas ten jest praktycznie całkowicie wyeliminowany w mowie czy wypracowaniach.

                            To się tyczy wszelkich struktur, które są inne niż w pl, czyli causative structure, strona bierna pt. he was given, i've been told itd. Na pewno sama możesz podać wiele podobnych przykładów.
                            • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 11:03
                              Poniekąd się zgodzę. Wydrylowanie gramatyki rzadko przekłada się na jej aktywne wykorzystanie w sytuacjach życia codziennego. A uczniom, którym się zdarza, brakuje zwykle naturalności w doborze struktur i słownictwa.

                              Gramatyka angielska przestała być "moim hegemonem", odkąd zamieszkałam w kraju frankofońskim i muszę walczyć na co dzień z tym nie najłatwiejszym z języków.
                              • englove Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 11:46
                                Według mnie są dwa typy struktur gramatycznych - takie które uczeń wykorzysta czynnie i takie, które znać musi biernie. Repertuar tych struktur jest inny dla każdego ucznia. Zadaniem nauczyciela jest określić co uczniowi się przyda i w jakim stopniu oraz zdecydować jak wprowadzić, przećwiczyć i utrwalić struktury. Bo np. jedni uczniowie nigdy nie zobaczą na oczy wspomnianego tu już causative have a dla innych to będzie must-have że się tak wyrażę.
                                • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 12:05
                                  Dokladnie-dryluje tylko brzmiace naturalnie.Te testowe po prostu sie tlucze,oczywiscie przy zalozeniu ze uczen zdaje test.
                                  --
                                  Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
                                  P.Reiter
                              • kociamama Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 12:24
                                Droga Babo,

                                z tego, co wiem, nie za bardzo masz kontakt z innymi nauczyciel(k)ami, bo działasz samodzielnie.
                                Ja, natomiast, jako, że pracowałam w szkołach językowych, gdzie obserwowałam koleżanki/kolegów po fachu, (nie tylko w Pl, ale i zagranicą) obecnie pracuję w szkole państwowej, miałam praktyki w dwóch europejskich krajach, a i w kraju, więc mogę powiedzieć, że trochę wiem, co się dzieje, zapewniam Cię, że wiem, że nauczyciele generalnie NIE uczą aktywnie.
                                Miałam jedną nauczycielkę w szkole, która nauczyła nas bardzo wiele, właśnie poprzez mówienie po angielsku (używają angielskich struktur i wyrażeń), a nie poprzez uczenie komunikacji i uznanie, że jest ok, jeśli uczeń się dogada, kręcąc się w kręgu paru słów.

                                Owa nauczycielka wywarła na mnie niesamowite wrażenie i staram się nauczać w podobny sposób. Ale na pewno, nie jest to nauczanie na skalę powszechną.

                                Jeśli wszyscy nauczaliby tak jak Ty, to czemu tak mało ludzi w pl mówi po angielsku? (nie mówiąc już, że dobrze mówi po angielsku).
                                Zakończę tym dramatycznym pytaniem retorycznym;)
                                • baba67 Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 12:37
                                  No wlasnie-to chcialam napisac-moja percepcja jest bardzo subiektywna :-)Z innymi nsauczycielami mam do czynienia niejako z drugiej reki-kiedy mam po kims kontynuacje. Niekiedy cudze metody odbieram jako mocno kontrowersyjner zwlaszcza w swietle tego co uczen umie...
                                  --
                                  Życie wewnętrzne wielu kobiet powinno pozostać, cóź, wewnetrzne.
                                  P.Reiter
                                    • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 15:08
                                      Dorzucę, że mój kontakt z nauczaniem młodzieży LO skończył się w roku 2001. Potem pracowałam już tylko ze studentami. Jednak na podstawie porównania umiejętności językowych młodzieży polskiej i belgijskiej muszę powiedzieć, że szkoła polska wcale nie jest taka zła.
                                        • agcerz Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 17:45
                                          Tu też mają niskie nakłady na szkoły gminne. Bardzo. Ale polska młodzież z reguły mówi nieporównanie lepiej po angielsku niż brukselska. Tu jednak angielski nie jest obowiązkowy, a szkoda (mogą wybrać holenderski).
                                          Natomiast system kursów wieczorowych jest silnie dotowany przez państwo (gminy) i można uczyć się angielskiego od 18.45 do 21.30 płacąc 100 euro za rok. Ja płacę 70 za 120 h hiszpańskiego i 86 euro za 240h francuskiego. Pomijając niedogodności mixed ability groups - dla mnie bomba.
                                • amused.to.death Re: podręcznik - poziom B2 04.11.12, 18:48
                                  > Jeśli wszyscy nauczaliby tak jak Ty, to czemu tak mało ludzi w pl mówi po angie
                                  > lsku? (nie mówiąc już, że dobrze mówi po angielsku).

                                  no bo bez względu na to jak nauczyciel naucza, to jeszcze uczeń musi się UCZYĆ.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka