Dodaj do ulubionych

dyplom magistra

28.08.13, 18:43
Napiszcie mi proszę jak to widzicie... a mianowicie, ukończyłam uzupełniające studia wyższe magisterskie na kierunku filologia - lingwistyka, jestem oczywiście po obronie i takim tytułem się posługuję. Nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego gdyby nie to, że nie mam licencjatu z tego kierunku. Uczelnia zgodziła się mnie przyjąć na SUM, ponieważ miałam już wcześniej magistra (ale z poza humanistyki) oraz CPE, w związku z tym zaliczyli mi przedmioty praktyczne a wykłady to jest historie literatury, kulturę, językoznawstwo nadrobiłam jako tzw różnice programowe - takie były ich wymogi.
Teraz dostałam ofertę pracy od poważnej instytucji edukacyjnej i moje pytanie - czy dla nich będzie to problem, że nie mam licencjatu?, czy normalnie osoba po filologii powinna okazywać dwa dyplomy pierwszego i drugiego stopnia?, czy w ogóle o tym wspominać?, w swoim CV po prostu napisałam że posiadam studia magisterskie czy powinnam to jakoś wyjaśniać bardziej szczegółowo?, nie chciałabym przecież nikogo wprowadzać w błąd. Napiszcie mi proszę jak to widzicie.
Edytor zaawansowany
  • engteacherka 29.08.13, 08:29
    Jesli masz magistra, to dyplom licencjata w ogóle nie jest ważny w tym momencie. Nie musisz niczego dodatkowo wyjaśniać. Dyplom licencjata okazują ci magistrzy, którzy mają lic o innej specjalizacji niż mgr i chcą się tym dodatkowo pochwalić. Mnie nigdy nie pytano o licencjat, jeśli okazywałam dyplom magistra, nie dołączałam go do CV
  • yoka1 29.08.13, 11:06
    a to przypadkiem nie zależy od tego, czy ma się uprawnienia pedagogiczne? Bo właśnie licencjat je daje, jeśli wybrało się specjalizację nauczycielską i wówczas okazuje się ów dyplom licencjata.
  • engteacherka 29.08.13, 16:54
    Jeśli chodzi o uczenie, to dla pracodawcy będzie istotniejsze, czy masz kurs metodyczny lub metodykę wpisaną jako przedmiot w indeksie.
    W ogóle nie musisz okazywać licencjata z kierunku, z którego masz magistra. To jest oczywiste dla pracodawcy, że po magistrze masz umiejętności wyższe niż licencjat. Z tego samego powodu nie okazujesz też np.świadectwa ukończenia liceum. Kiedyś nie było studiów dwustopniowych z licencjatem po drodze i wiele osób nigdy lic nie uzyskiwały. Był mgr po 5 latach. Jeśli jeszcze chodzi o metodykę, to jest ona zarówno na licencjacie, jak i magisterce lub nie ma jej w ogóle.
  • robak.rawback 29.08.13, 17:19
    co to jest sum?
    czy chodzi o to ze ktos cie chce przyjac do pracy jako nauczyciel angielskiego a ty masz tylko cpe i dwuletnie?? / jednoroczne? magisterskie z lingwistyki?
    jakie dokladnie z lingwistyki - specjalnosc tlumaczeniowa, nauczycielska czy jaka?

    --
    [url=http://www.youtube.com/watch?v=mekofQWyJb0#t=00m57s]They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation[/url]
  • kate-live 29.08.13, 21:21
    W odpowiedzi na Twoje pytanie - mam za sobą 2 letnie studia uzupełniające magisterskie SUM, w trakcie których musiałam uzupełnić tzw komplet różnic programowych. Jeśli chodzi o uprawnienia metodyczno pedagogiczne dla nauczycieli języka angielskiego to zrobiłam je tuż po CPE, był to podyplomowy program organizowany przez nasze kuratorium oświaty (ponad 300 h). Od tego czasu pracuję cały czas jako nauczyciel angielskiego (a jest to juz 8 rok). Jako, że uprawnienia takie miałam wcześniej niż studia to filologie angielska-lingwistykę stos. zrobiłam w specjalizacji przekładu. Dzięki za odpowiedź
  • yoka1 29.08.13, 18:12
    engteacherka napisała:

    Jeśli jeszcze chodzi o metodykę, t
    > o jest ona zarówno na licencjacie, jak i magisterce lub nie ma jej w ogóle.

    ależ nie zawsze tak jest.
    Np. na UWr na filol.ang wybierasz specjalizację i wszystkie przedmioty związane z nauczaniem i uprawnieniami masz do licencjata.
    Magisterka, obojętnie w której grupie, nie ma nic wspólnego z uzyskaniem uprawnień pedag. i na uzupełniających mgr ich nie uzyskasz.
  • ania_banasik 05.09.13, 23:24
    na UŚl. też tak jest. Tzn. na SUM nie ma już metodyki, bo wychodzi się z założenia, że to już każdy miał na licencjacie.
    Wszystko szczegółowo wyjaśnia suplement do dyplomu.
  • mama_klary 23.09.13, 21:39
    Ja też tak mam ,mam mgr z historii i na tej podstawie przyjęli mnie na mgr z fil ang (oczywiście warunek biegła udokumentowana znajomośc języka) . Nie robiłam żadnej specjalizacji bo ukończyła wcześniej kurs kwalifikacyjny ped metodyczny w Centralnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli - kontaktowałam się z kuratorium napisali, że taki kurs wystarczy nawet jeżeli zmienią się standarty kształcenia nauczycieli czyli będzie więcej godzin pedagogiki na uczelniach to i tak te nowe standarty obowiązywać będą nowych nauczycieli.
  • ania_banasik 23.09.13, 23:26
    Miałam podobną ścieżkę "kariery". Przyjęto mnie na SUM na filologię, bo miałam licencjaty z dwóch innych kierunków, w tym jeden z filologii ang, ale biznesowej - czyli miałam poświadczoną znajomość języka, dodatkowo pracowałam już wtedy w szkole i miałam ukończony kurs kwalifikacyjno-metodyczny.
  • robak.rawback 27.09.13, 02:04
    ale jaki kurs metodyczny - konkretnie uczenia jezyka obcego?

    mama_klary napisała:

    bo ukończyła wcześniej kurs kwalifikacyjny ped metodyczny
    > w Centralnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli


    --
    [url=http://www.youtube.com/watch?v=mekofQWyJb0#t=00m57s]They have a lot of problems pronouncing your name..... dedeldedeldedeley sitchiation[/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka