Dodaj do ulubionych

Lekcje przez skype - udzielacie?

19.06.18, 09:56
Prosiłabym aby wypowiedziały się osoby które udzielają lekcji online. Być może i mnie to czeka w niedalekiej przyszłości, bo postanowiłam trochę rozszerzyć swoją ofertę. Jak takie zajęcia wyglądają, jakie mają wady i zalety? Wolicie przez komunikator czy tradycyjnie? A jak z ceną, bo większość osób oczekuje że takie lekcje będą nieco tańsze? Obawiam się, że przy zajęciach online trzeba siłą rzeczy ograniczyć ilość środków dydaktycznych (gry) i są przez to nieco uboższe, ale może jestem w błędzie?
Edytor zaawansowany
  • baba67 19.06.18, 11:40
    Nie prowadzę, w czym innym siedzę ale naprawdę jest takie oczekiwanie że lekcje będą tańsze czemu się kiedyś tu dziwowałam, miałam propozycje lekcji za połowę stawki co odpowiednio skomentowałam. Moim zdaniem powinny być nawet droższe bo to jest dodatkowe obciążenie psychiczne dla lektora te wszystkie techniczne sprawy , jest ryzyko że uczeń nie ogarnie tego i nie zechce zapłacić choć winy lektora żadnej nie ma.Myślę że bardzo ważne jest odpowiednie stargetowanie oferty .Poszukaj w starych wątkach wypowiadają się osoby które już tu nie piszą.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • midds 19.06.18, 13:35
    Jakieś stare wątki widziałam, ale nie były zbyt rozwinięte. Myślicie że przez skajpa sprawdzają się tylko konwersacje, czy np. do matury też się uda kogoś przygotować?
  • midds 20.06.18, 15:05
    Podbijam, bardzo proszę o jakieś wskazówki :)
  • wolha.redna 21.06.18, 11:39
    Ja pracuję teraz tylko na Skype. Odpowiednio wcześniej wysyłam uczniowi materiały, lekcja odbywa się z kamerką lub bez. Uczeń ma sobie podrukować materiały, ja mogę robić notatki w międzyczasie. Cena taka sama jak za zajęcia stacjonarne. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś chciał taniej, bo to Skype, ja zresztą stawek nie negocjuję. Przygotowywałam też w ten sposób do egzaminów, matury, naprawdę nie ma różnicy. Odpalamy połączenie i jedziemy z koksem. Zaznaczam, że nie uczę dzieci, więc nie stosuję gier i zabaw. Nie sądzę, aby te zajęcia były uboższe. Sama pobieram lekcje w ten sposób i nie wyobrażam sobie marnotrawić czasu na dojazdy.
  • midds 21.06.18, 11:49
    Dziękuję za odpowiedź. :) A jak wyglądają listeningi przez skype? Uczeń normalnie słucha w trakcie lekcji?
  • wolha.redna 21.06.18, 11:53
    Dokładnie, wysyłam mu na maila (nawet i w czasie lekcji) pliczek mp3, albo daję linka do YT czy innego materiału audio, z którego korzystam, uczeń sobie słucha i robi zadanie a potem omawiamy. Dłuższe video każę oglądać przed lekcją jako pre-work (np ted talki).
  • midds 08.07.18, 11:13
    Może ktoś jeszcze się wypowie? :) Zastanawiam się, czy samej nie wziąć kilka lekcji przez skype u kogoś, aby wstępnie zobaczyć jak to wygląda :D
  • communicativemethodsucks 19.07.18, 09:32
    Ja udzielałem i to ma sens jeśli słuchacz ma te same materiały co Ty na ekranie lub wydrukach.
    Sprawdza się rozmowa o obrazkach, czytanie na głos uprosczonych książek (są takie wystandaryzowane skale do oceny czytania na głos); wreszcie na wyższych poziomach sprawdza się rozmowa o interesującym artykule, filmie lub "aktorskie" porzegadywanie scenek z sitcomów lub klasyk hollywoodu.
    Ceny zwykle tarochę tańsze, ale nie tracisz czasu na dojazdy, możesz elestycznie przełożyć rozmowę. Jak masz dobry headset to możesz też prowadzić konwersacje w czasie spaceru po parku czy galerii handlowej.
    Ogólnie jestem za, ale niektórzy chcą koniecznie face2face.

    --
    ______________________________________________________
    Learning is about making mistakes and knowing them to be mistakes. In fact, we cannot say 'a mistake' unless we have learnt something.
  • wolha.redna 19.07.18, 19:14
    Ja każę drukować materiały. Jak słuchacz zapomni to ok, może sobie wyjątkowo pootwierać pdfy, ale przypominam, że ma mieć wydrukowane i po tym pisać. Nasz mózg lepiej przetwarza to, co napiszemy własną ręką. Lepiej też zapamiętujemy tekst z kartki niż z ekranu komputera. Sama pobieram w ten sposób lekcje francuskiego, na każde zajęcia zanim połączę się z moją Skypową nauczycielką jestem okopana kserówkami i podręcznikami i smaruje po nich długopisem. Dzięki temu naprawdę nie widzę różnicy pomiędzy stacjonarnymi zajęciami a online. Oczywiście poza taką, że nie muszę się dojeżdżać i inwestować 3 godzin zamiast 1 - tylko tej poświęconej na zajęcia.
  • midds 24.05.19, 08:42
    Podbijam, może ktoś sie jeszcze wypowie :)
  • lorna.doone 24.05.19, 23:54
    Udzielam. Super wygoda. Stawka ta sama, po kilkunastu lekcjach dochodzi się do wprawy i wiadomo już jak czego uczyć, jak prowadzić notatki, jak robić słuchanie (są programy gdzie można dzielić dźwięk) itp. Jest to tak niewiarygodnie wygodne, że sama zapisałam moje 10-letnie dziecko na konwersacje z Nativem z Kanady przez Skype.
  • mewa-01 16.06.19, 13:51
    @lorna.doone -

    Z jakich programów korzystasz do ćwiczeń ze słuchania?
  • angksiazki 29.05.19, 17:23
    Robię MA TESOL w University of Manchester. Zapisałam sie na kurs Teaching and Learning Online licząc, że na kursie będą przedstawione aplikacje do wspomagania takich zajęć. Nic z tego. Same zajęcia są prowadzone online przez platformę Canvas. Platforma ta służy w większości - do prowadzenia zajęć w grupie online. Sama platforma nie umożliwia dzielenia się nagraniami w trakcie lekcji, chociaż umożliwia dzielenie się niewielkim tekstem. Jest płatna.
    proponuję, żebysmy się podzielili tutaj aplikacjami do nauczania online.
  • midds 30.05.19, 12:48
    Popieram :)
  • ponurra_kurra 15.06.19, 23:36
    Udzielam lekcji przez skype od wielu lat - bardzo wygodne rozwiązanie, tylko trzeba się przyzwyczaić - idealny sposób na zajęcia konwersacyjne, ale i gramę można nauczać. Korzystam z różnorakich stron internetowych, ale głównie z materiałów własnych. Stawkę mam tę samą co za stacjonarne. Sama od lat również uczę się innego języka tą metodą i jako uczeń nie bardzo już wyobrażam sobie inaczej - przede wszystkim brak konieczności dojazdu i wybór nauczyciela z całego praktycznie kraju/świata :-)
  • mewa-01 16.06.19, 13:34
    Udzielam lekcji na SKYPE bardzo sporadycznie. Obecnie mam dwie osoby, które korzystają z tej formy zajęć, dlatego że mieszkają w miejscu gdzie nie mają możliwości znalezienia nauczyciela znającego się na ekonomii, czy finansach. Często są to konwersacje przygotowujące do ważnych egzaminów, od zdania których zależy dalsza kariera. Prace pisemne sprawdzam zdalnie, odsyłam wcześniej i na kolejnej lekcji analizujemy błędy.
    Lekcja na SKYPE u mnie kosztuje tyle samo, co taka sama lekcja w realu ale u mnie w domu.

  • anglofil 23.06.19, 11:37
    Sporadycznie jak ktoś nie może akurat przyjść w realu, ale u mnie ogranicza się to do tego, że uczeń czyta wcześniej tekst i gadamy o tym, słuchanie też robią osobno, muszę dopracować technikę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka