Dodaj do ulubionych

Strajk nauczycieli

08.04.19, 19:12
Co sadzicie?
Wedlug mnie ten strajk pokazuje jak sie w ostatnich latach zmienia Polska. Ceny i pensje rosna, a i ludzie maja coraz wieksze wymagania od zycia i zaczynaja walczyc o swoje.
Bardzo prawdziwy artukul next.gazeta.pl/next/7,151003,24627325,strajk-nauczycieli-byl-oczywisty-wystarczy-spojrzec-na-ten.html
W calej gospodarce rosna pensje a pensje nauczycielskie sie zatrzymaly. Stad mozna bylo przewidziec taka sytuacje.
Edytor zaawansowany
  • mewa-01 09.04.19, 23:46
    Mnie to wkurza, że są pieniądze na uczelnię Rydzyka, na podwyżki dla katechetów, na idiotyczne programy typu 500+, krowa+, a nie ma kasy dla nauczycieli. Nie uczę w szkolnictwie, ale całkowicie popieram strajk.
    Denerwują mnie ludzie, typu Januszek i Grażynka, którzy nie wiedzą skąd dostają kasę, nie odróżniają brutto od netto i twierdzą, że inni mają gorzej. A w ogóle to nauczyciele mogą zmienić zawód i pracować w Biedronce, czy innym Lidlu. Owszem mogą, ale kto będzie uczył dzieci tychże krytykujących? 30 lat od Okrągłego Stołu, a w głowach ludzi zwykłe socjalistyczne myślenie. Szok!
  • piterus123 10.04.19, 13:17
    Do :Mewa. A mnie wkurzają takie komentarze. Co ma uczelnia rydzyka do tego? Nie interesuję się finansami tej, jak i innych uczelni ale z powodu twojego wpisu poszukałam w necie. Była dotacja 4 miliony. Co mają 4 miliony do wielomiliardowych wydatków na podwyżki dla nauczycieli (corocznie przypomnę). To czysta demagogia dawanie tutaj rydzyka. I dlaczego jego uczelnie nie może się ubiegać o dotacje tak jak inne uczelnie to robią? Dostali dotację na szkolenie sędziów. Gdyby tę dotację dostała jakaś inna prywatna uczelnia, też byś tu pisała o tym? Pracowałam na prywatnych uczelniach i one wnioskują o różne dotacjie - to norma.
    A o jakich podwyżkach dla katechetów piszesz? Podaj jakiś link? Piszesz jak jakaś "Grażynka". Powielanie jakiś bredni.
    Piszesz też, że "nie ma kasy dla nauczycieli". A właśnie że są i nigdy tak dużo nie było. Kiedy nauczyciele dostali 3x5%? Może wtedy kiedy poprzedni rząd zlikwidował kilka tysięcy szkół i kilkadziesiąt tyś nauczycieli straciło pracę?
    Denerwuje cię 500+ i krowa+. Ani z jednego ani z drugiego nie korzystam. Pierwsze nawet średnio mi się podoba. Ale jeżeli potrafią te pieniądze wygospodarować i nie podnoszą podatków, (raczej obnizają, bo z 18 na 17 ma zejść) i nie zadłużają państwa bardziej niż poprzednicy ( a dług rośnie wolniej niż kiedyś), to nich im tam będzi.
    Francuzi dotują rolnictwo różnymi dopłatami. Rozumiem, że Polakom nie wolno.
  • mewa-01 10.04.19, 23:53
    @piterus -
    Nie chcę wchodzić w polemikę, bo to nie miejsce. Wyraziłam jedynie swoje zdanie. Nie ukrywam, że z tym rządem nie jest mi po drodze, ponieważ wierzę w ciężką pracę, a nie w rozdawnictwo. Jestem bardziej zorientowana w tym co się dzieje niż myślisz. Oglądam TV, czytam prasę zarówno z prawa, jak i z lewa i jakoś ta z prawej mi nie leży, bo ich retoryka jest tak socjalistyczna, jak za PRLu. Jestem otoczona ekonomistami, prawnikami, ludźmi zorientowanymi w gospodarce i w sprawach społecznych, ludźmi, którzy obiektywnie mówią co jest dobre, a co złe u jednych i drugich. Znam ludzi, którzy wierzyli w obecnych rządzących, ale już zmienili zdanie.

    Zamykam dyskusję ze swojej strony.
  • piterus123 01.05.19, 09:08
    "Nie chcę wchodzić w polemikę, bo to nie miejsce. Wyraziłam jedynie swoje zdanie." polemika jest wyrażeniem zdania. "bo to nie miejsce" - no to dlaczego zaczynasz tak obszernie o polityce?
    Szkoda, że tez "zamykasz dyskusję ze swojej strony" zamiast odpowiedzieć (przyznać się?) na zarzut powielania kłamstwa.
    A to że otaczasz się ekonomistami i prawnikami nie znaczy, że jesteś zorientowana jak piszesz. Mam wielu ekonomistów i prawników jako kursantów. Nie jest to reguła ale generalizacja zaznaczam, ale wśród większośći ekonomistów absolwentów sgh uderza mnie to że oni nie czytają zadnych książek, może raz do roku coś o couchingu i zarządzaniu ale horyzonty mają potwornie ograniczone. Pamiętam jak wybitna pani adwokat powiedziała mi na lekcji że nawet jej znajomi specjaliści od prawa konstytucyjnego nie są w stanie roztrzygnąć kto ma rację w sporze wokół konstytucji, a co dopiero o na która jest specjalistką w innej dziedzinie prawa. No ale wiem, że inni prawnicy którzy zaliczyli podczas studiów semestr z prawa konstytucyjnego wypowiadają się na ten temat bo tak wypadai są nowocześni.
  • there.there 14.04.19, 20:40
    Piterus, nie podnoszą podatków póki jest koniunktura. Zobaczysz jak będzie wesoło kiedy się skończy. Poza tym rozdawanie kasy w taki sposób wpływa na spadek wartości pieniądza. Ludziom nie chce się pracować przez co wszystko zaczyna drożeć i niedługo 500 + będzie warte tyle co 250. W dodatku obudzono tego PRL-owskiego demona pt. "Bo mi się należy". Wychowujemy nowe pokolenie, któremu się ma coś należeć, bo tak!

    A wracając do strajku, fajnie żeby za ewentualnymi podwyżkami szła też poprawa jakości kształcenia, bo to co mi niektórzy uczniowie opowiadają o swoich szkołach woła o pomstę do nieba. Ostatnio musiałem tłumaczyć dziewczynie z 6 klasy, która ledwie odmienia "to be" 3 tryby warunkowe na raz. Kto o zdrowych zmysłach robi takie rzeczy w 6 klasie na raz? (Starland) Ale ważne żeby w papierach się zgadzało, że przerobione. Do egzaminu dzieciaki i tak nauczą się na korkach. Papierowy kraj, papierowa edukacja...
  • piterus123 01.05.19, 09:18
    "nie podnoszą podatków póki jest koniunktura. Zobaczysz jak będzie wesoło kiedy się skończy. Poza tym rozdawanie kasy w taki sposób wpływa na spadek wartości pieniądza." - po roku rządów tak straszono, że budżet roku nie wytrzyma, że to niemożliwe, po tem po dwóch, póżniej po trzech a teraz ty straszysz, że to się wszystko sypnie. A co jeżeli nie? Posypiesz głowę popiołem? "nie podnoszą podatków" - nawet obnizają. "rozdawanie kasy w taki sposób wpływa na spadek wartości pieniądza." - inflacja nie jest wyższa niż kiedyś, nie różni się od średniej europejskiej. Ale oczywiście można przyjąć, że te dane są sfałszowane, że opozycja jest w zmowie z rządem, żetego nie ujawnia, że międzynarodowe ratingi kłamią, bo sympatyzują z tym rządem.
    Ja też nie uważam, by rozdawnictwo było ok, ale też widzę że zagrożenie dla budżetu i że to wszystko się sypnie było wtedy kiedy poprzedni rząd zadłuzał państwo (deficyt budżetowy, każdy może wygooglować) na zazwyczaj 40 miliardów rocznie a nie jak obecny na 20 miliardów. Jeżeli ktoś milczał wtedy a dziś się wypowiada to się ośmiesza. Chyba że kiedyś ze zdwojoną siłą ostrzegał i krytykował.
  • angksiazki 01.05.19, 18:01
    Przyjeżdżam do Warszawy co kilka miesięcy i widzę, że ceny rosną za każdym razem. Doszło już do tego, że masło, mleko, jaja kosztują tyle, co w Anglii!
    Piterus, ty tego nie zauważasz, bo jak ta żaba gotujesz się powoli.
  • piterus123 01.05.19, 21:55
    Mnie nie interesuje twoje odczucie a twarde dane o inflacji. To po pierwsze. A po drugie podany został argument, że jaja, masło i mleko w Polsce podrożały z powodu 500+. To by oznaczało, że polskie 500+ ma wpływ na ceny w całej Europie. Masło, jaja itp dziś drożeją, albo tanieją w całej europie to jest jeden powiązany rynek. Wystarczy że odpalisz googla to się dowiesz ile artykułów w zeszłym roku było w gazetach niemieckich, francuskich itd na temat drożejących jaj i masła. Awokado też strasznie podrożało - nie z powodu 500+.
    Powiedz mi czy jabłka, wieprzowina, maliny, śliwki, bób i ryż staniały czy zdrożały w zeszłym roku?
  • angksiazki 02.05.19, 10:45
    To nie moje odczucia i nie wyszukiwarka Google - ja chodzę do sklepów i widzę ile kosztują produkty PODSTAWOWE (a nie bob i maliny!). Kosztują tyle co w Anglii! W Anglii od 2 lat te ceny nie zmieniły się ani na pens! :-)
  • angksiazki 02.05.19, 10:46
    A mieszkam w Manchesterze od 2 lat, więc nie muszę googlowac.
  • piterus123 02.05.19, 14:17
    Pamiętam jak Niesiołowski na pytanie dziennikarki, że mamy niż demograficzny odpowiedział, że to bzdura, bo on na swoim osiedlu widzi same kobiety z wózkami. Twoje odczucie jest tyle warte co wypowiedż Niesiołowskiego. Zadałam sobie trud: inflacja 2018 w Wielkiej brytanii 2.00%, a Polska 1.19%. Ale widocznie odkryłaś jakiś spisek elit światowych i komisji europejskiej. Te wszystkie międzynarodowe ratingi są pisane przez Zydów ;-)
    www.inflation.eu/inflation-rates/cpi-inflation-2018.aspx
  • angksiazki 02.05.19, 18:49
    Inflacja inflacja, a ceny na produkty podstawowe trzymają twardo.
  • piterus123 01.05.19, 08:57
    "W calej gospodarce rosna pensje a pensje nauczycielskie sie zatrzymaly. Stad mozna bylo przewidziec taka sytuacje" no tak, ale z jednej strony nauczyciele argumentują, że za takie pieniądze nie będą pracować i że będą odchodzić z zawodu, opuszczają swoich uczniów w najważniejszym egzaminacyjnym momencie i przebierają się za krowy itd, a z drugiej strony na wolnym rynku nie podnoszą stawek o 30% za korepetycje i pracę dla szkół językowych. W wątku dotyczącym płac (obserwacje zarobkowe) wielu nauczycieli argumentowało, że nie może podnieść stawek, bo jest duża konkurencja. Duża niekonsekwencja w argumentacji.
  • goldf-ish 01.05.19, 22:52
    Piterus, co Ty z tym brakiem podnoszenia stawek dla lektorow. Jest to faktem, ale przeciez branze mozna zmienic, zaczac inwestowac w cos innego.
    W dzisiejszych czasach niejednokrotnie ludzie musza sie przekwalifikowac. Narzekanie nic nie da. Taksówkarze tez narzekaja I protestuja a uber jak byl tak bedzie.
  • piterus123 02.05.19, 07:54
    goldfish, wiem że branzę można zmienić. Tylko po co o tym pisać? Nie sądże by istniał jakikolwiek zawód by wykonawcy tego zawodu na coś nie narzekali w zawodzie. Pewnie na forach dla listonoszy narzekają na żylaki, architekci na jakiś głupi program komputerowy, kelnerzy na marne napiwki, albo namolnych klientów itd. Ciekawe, czy tam też zawsze jest jakaś "ciotka dobra rada" która pisze, że można się przecież przekwalifikować. Można, ale mimo wad niektórzy jednak chcą zostać w zawodzie i jednocześnie nie widzą powodu by pisać o bolączkach w tym zawodzie.
  • goldf-ish 02.05.19, 09:49
    Ty nie tylko narzekasz tylko sama niejednokrotnie pisalas, ze temat zarobkow lektorskich jest dla Ciebie powodem 'frustracji'. Pisalas tez jak to w korpo maja mozliwosci awansu a Ty nie masz, jak to w korpo jest fajnie a jak bycie lektorem zle
    Ja bym sie przestala zameczac, serio. Zycie jest piekne. Zbyt piekne i oferuje zbyt wiele mozliwosci zarobkowych, zeby tkwic w 'frustracji' . A sama pisalas, ze tych frustracji ten zawod Ci dostarcza. Po co sie meczyc? Robisz to za kare?
  • piterus123 02.05.19, 14:04
    Tak, jak dla lekarza biurokracja jest frustrująca, dla hydrałlika mokre chusteczki dla niemowląt wrzucane do kibla i dla pisarza niskie czytelnictwo w kraju. Z tego, że coś ich denerwuje nie wynika, że chcą zmienić zawód.
    Nie pisałam, że w korpo jest fajnie. Pisałam jedynie o niektórych zaletach które korpo daje. Jedno z drugiego nie wynika w sposób logiczny. Rozumiem, że jak ktoś po wczasach w Albanii opowie, że jedzenie i klimat są tam lepsze, to ty go obszczekasz, że może przecież wyjechać, nikt go tu siłą nie trzyma, po co się męczyć. A to że może mieć 100 powodów by zostać w Polsce? Nie rozumiesz?
  • goldf-ish 02.05.19, 15:10
    Po co narzekac, frustrowac sie skoro mozna zarabiac lepiej i byc szczesliwszym? Wystarczy ta sama energie, ktora poswiecasz na narzekanie poswiecic na dzialania. Ot, klucz do sukcesu.
  • mewa-01 02.05.19, 00:39
    @piterus123 -
    Obiecałam wyżej, że nie będę wchodziła w dalsze dyskusje, ale .....
    Tobie również nie udało się przekonać nikogo z tutaj komentujących. Bez urazy, ale trochę brzmisz jak przedstawiciele naszego rządu, który uchwalając kolejną ustawę w nocy, komentują ją tym, ze "my wiemy lepiej co jest dobre dla społeczeństwa i nie musimy się z niczego tłumaczyć" .... Dyplomacja level hard, jak to małolaty mówią. Ciekawe .... :) Dawno nie mieliśmy takiej rażącej arogancji u rządzących, ostatnio za PRL'u, który całkiem nieźle pamiętam. Zgadzam się z @angksiazki - "jak ta żaba gotujesz się powoli".
  • piterus123 02.05.19, 06:59
    O czym ty w ogóle piszesz? Ustawy w nocy itd? Może o stadninie w janowie zaczniesz pisać? Strasznie dużo zółci w tobie i zamiast skupić się na wątku gubisz się w chaosie. Lepiej by było gdybyś była słowna i dotrzymała obietnicy.
    "Tobie również nie udało się przekonać nikogo z tutaj komentujących. " - nie wiem skąt ty o tym wiesz, ale nawet gdyby tak było, to czy to znaczy że nie mam racji? W gimnazjum logiki nie było? "brzmisz jak" - i jak z takim czymś można argumentować? Wpis @angksiazki z gotującą się powoli zabą brzmi ładnie i w taki sposób łatwo zyskać poklask, ale co dokładnie miała na myśli? Konkretnie? Czy życie w państwie z corocznie około 40 miliardowym deficytem nie jest gotowanie się zaby, a z 20 miliardowym nagle jest? Bo wątek tyczył ekonomii, możliwego kryzysu.
    Ale zauwazyłam, że odpowiadasz chaotycznie, więc by uporzątkować dyskusję i wprowadzić kulturę dyskusji proponuję fakty i ograniczenie się do dyskusji punkt po punkcie wątków. Zawsze tylko jeden by nie było nocnych ustaw, PRL, zółci itd:

    1. "Mnie to wkurza, że są pieniądze na uczelnię Rydzyka, na podwyżki dla katechetów" - podaj proszę linka do tych podwyżek dla katechetów albo numer uchwały w dzienniku ustaw (łatwo sprawdzić). Albo numer rozporządzenia MEN. Z góry dziękuję za odpowiedż, chętnie się czegoś nauczę.
  • mewa-01 02.05.19, 10:38
    @piterus-
    Nie zarzucaj agresji komuś, kto nie atakuje cię ad personam. Wygląda na to, że jest na odwrót - to Ty atakujesz mnie. Znamy się? Nie sądzę. Nawet jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko lepiej, to odpuść sobie .... Zrób sobie herbatkę z melisy. Rozumiem, że kochasz obecny rząd - masz prawo. I jeśli nie podoba ci się, to co piszę, to nie komentuj. Chyba nie wydaje ci się, że wystraszyłam się i nagle zmienię zdanie, tylko dlatego, że tupnęłaś nóżką, bo nie podoba Ci się to co piszę. Wspominasz o gimnazjum ... ile ty masz lat? Wybacz, nie chodziłam :) Widać mam trochę więcej wiosenek niż Ty.

    Nie odpisuj mi proszę na tym wątku, bo tym razem na pewno już nie odpiszę. A więc dalszej dyskusji już nie będzie.
  • piterus123 02.05.19, 13:53
    W tak krótkiej wypowiedzi zawrzeć tyle nonsensów to już trzeba mieć talent. Chętnie póżniej je opiszę, ale obiecałam, że dla ciebie, ponieważ inaczej sobie nie radzisz, będę dyskutowała punkt po punkcie by nie było chaosu. Więc wracam po raz trzeci do łatwego, krótkiegi i chyba zrozumiałego pytania:
    "Mnie to wkurza, że są pieniądze na uczelnię Rydzyka, na podwyżki dla katechetów" - podaj proszę linka do tych podwyżek dla katechetów albo numer uchwały w dzienniku ustaw (łatwo sprawdzić). Albo numer rozporządzenia MEN. Z góry dziękuję za odpowiedż, chętnie się czegoś nauczę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka