Bardzo proszę o radę, podpowiedź, może ktoś był w podobnej sytuacji. Narzeczony jest obywatelem Turcji, w Polsce mieszka od około 6 lat. W międzyczasie wziął ślub z Polką, nie ułożyło się, postanowili się rozwieść. W Polsce sprawa rozwodowa zakończyła się w 2007 roku, jednak z racji tego, iż ślub zawarty był w Turcji tam oni nadal "na papierze" są małżeństwem. Narzeczony wynajął tam adwokata, który miał zakończyć sprawę. Powiedziano mu, że bez zgody byłej żony (powinna wysłać oświadczenie) rozwód może się przeciągnąć...i tak się ciągnie już 4 lata. Już dwa razy była żona dostawała jakieś wezwania do sądu z inicjatywy jakichś urzędów w Turcji ale wiemy, że nawet ich nie odebrała. Jesteśmy już tym znużeni, czy naprawdę tak długo się czeka? czy może adwokat próbuje wyciągnąć od nas kasę? Jak możemy się dowiedzieć jak długo jeszcze? Dzwoniliśmy do konsulatu w lutym,powiedzieli, że za dwa miesiące będzie po wszystkim ale nadal nic się nie dzieje
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.