• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kosmetyki FM Group - opinie. Dodaj do ulubionych

  • 27.10.09, 20:17
    Witam,
    zbieram informację na temat kosmetyków,perfum firmy FM Group. Jeżeli ktoś z
    Was posiada perfumy tej firmy, lub ma znajomego, który ich używa, byłabym
    wdzięczna za wszelkie opinie na ich temat. Firma długo już istnieje na polskim
    rynku ale ciężko znaleźć informację o niej prosto od klientów,
    wiadomo..najczęściej sugerujemy się nie prezentacją firmy a tym co sami
    klienci piszą o jej produktach :)
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Zaawansowany formularz
    • 27.10.09, 21:01
      Byle co wciskane przez natrętnych sprzedawców. Trzymam się z daleka.
      • 27.10.09, 22:53
        Nie zgadzam się z poprzedniczką. Używam perfum FM od 3 lat i jestem
        bardzo zadowolona. Po co mam wydawać 5 razy tyle na oryginalne,
        kiedy te z FM są identyczne i tanie. I co najważniejsze, zapach
        długo się utrzymuje (na bluzce czuję go aż do następnego prania :))
        • 28.10.09, 00:33
          Jestem konsultantką FM. Co chciałabyś wiedzieć?:)
          I spokojnie, odpowiem szczerze, nie będe nic wciskać bo nie robię tego z
          zasady-jezeli ktos z was się spotkał z osobą wciskającą to współczuje, to nie
          wina firmy tylko danej osoby, która to rozprowadza, rożni są ludzie;)
          • 28.03.10, 01:51
            nie używam na codzień tej marki,ale sprawdziłem.
            Uważam,że kosmetyki FM są OK.
            Producentem jest ta sama fabryka co robi dla markowych DROGICH firm.
            Zauważyłem, że stopień zaperfumowania markowych w ostatnich czasach OSŁABŁ....może to kryzysowa polityka, ale dośc dziwne, bo wyprodukowanie 50ml perfuma z dużym zaperfumowaniem to ok. 3 PLN brutto wraz z pudełkiem i butelkądla DUŻEJ firmy.

            Ogólnie warto polecić FM, chociaz mam doświadczenia bardzo krótko.
            Nie ustępują a nawet czasem...są lepsze niż markowe...z wielu ekonomicznych względów.
            --
            planet.ecolevel.eu/partner-112
            alkaredox - zdrowie na zamówienie.
            nanotechnologia nanokolidów miedzi,srebra,platyny,złota
            medycyna naturalna.
        • 28.10.09, 10:56
          to chyba nie znasz oryginału skoro piszesz, że są identyczne

          wg mnie to przykre, że w naszym kraju legalnie można sprzedawać podróbki
          --
          Podróż w świat zapachów
          • 28.10.09, 13:08
            paulinaa napisała:

            > to chyba nie znasz oryginału skoro piszesz, że są identyczne
            >
            > wg mnie to przykre, że w naszym kraju legalnie można sprzedawać podróbki

            Jest róznica między podróbką a odpowiednikiem;) Perfumy z FM nie są
            podróbkami-mają inne opakowanie i w katalogu nie wystepują pod nazwami
            odpowiedników, tylko posiadają numerki.Owszem, kompozycje są łudząco podobne do
            zapachów, ale przez to, że mają inną nazwę na flakonie i inne opakowanie są
            legalne.Podróbka ma identyczne opakowanie z oryginałem (tzn. oczywiście z pozoru
            identyczne, znawca zawsze rozpozna podróbkę), oraz taką samą nazwę, a nawet
            napisy i naklejki na flakonach. Nie wspomnę o zapachu.Też nie jestem za takimi
            bezczelnymi podróbkami, ale odpowiednik perfum-czemu nie-po pierwsze zapach nie
            jest identyczny z oryginałem, inaczej się rozwija po drugie-nie kazdego stać na
            oryginał, na opłacanie kampanii reklamowej perfum, na opakowanie, na marżę w
            drogeriach...Może kupić coś w niskiej cenie bez tego wszystkiego, może mieć
            zapach podobny to wym wymarzonego oryginału, w prostym flakonie, bo nie każdemu
            zalezy na estetyce.FM niczego nie udaje, nie udaje oryginałów, wszyscy we
            wstepie wiedzą, że są to odpowedniki, wiadomo-krócej się trzymają zapachy, ale
            nikt nie kłamie, że to oryginały-w przeciwieństwie do podróbek, sprzedawanych
            często w cenie niewiele niższej, niż prawdziwe perfumy:)
            • 28.10.09, 16:01
              chiaki napisała:


              > Jest róznica między podróbką a odpowiednikiem;)

              tak, nazwa

              Perfumy z FM nie są
              > podróbkami-mają inne opakowanie i w katalogu nie wystepują pod nazwami
              > odpowiedników, tylko posiadają numerki.Owszem, kompozycje są łudząco podobne do
              > zapachów, ale przez to, że mają inną nazwę na flakonie i inne opakowanie są
              > legalne.

              to jest tylko obejście prawa, wystraczy wejśc na allegro - tam podają numerek i
              nazwe oryginału, którego podróbę sprzedają

              po drugie-nie kazdego stać na
              > oryginał,

              nie każdy musi kupować wysokopółkowe perfumy, ja wolałabym używać perfum avonu,
              yr czy innego coty niż podróbki
              używanie podróbek wynika braku klasy a nie kasy

              FM niczego nie udaje, nie udaje oryginałów, wszyscy we
              > wstepie wiedzą, że są to odpowedniki, wiadomo-krócej się trzymają zapachy, ale
              > nikt nie kłamie, że to oryginały-w przeciwieństwie do podróbek, sprzedawanych
              > często w cenie niewiele niższej, niż prawdziwe perfumy:)

              no tak może pisać tylko ktoś kto ludziom to dziadostwo wciska ;/


              --
              Podróż w świat zapachów
              • 28.10.09, 21:46
                paulinaa napisała:

                > chiaki napisała:
                >
                >
                > > Jest róznica między podróbką a odpowiednikiem;)
                >
                > tak, nazwa

                Nie tylko, ale nie chce mi sie pisać drugi raz tego samego.

                > Perfumy z FM nie są
                > > podróbkami-mają inne opakowanie i w katalogu nie wystepują pod nazwami
                > > odpowiedników, tylko posiadają numerki.Owszem, kompozycje są łudząco podo
                > bne do
                > > zapachów, ale przez to, że mają inną nazwę na flakonie i inne opakowanie
                > są
                > > legalne.
                >
                > to jest tylko obejście prawa, wystraczy wejśc na allegro - tam podają numerek i
                > nazwe oryginału, którego podróbę sprzedają

                No ludzie muszą wiedzieć jaki zapach kupują. Nie sądze, żeby wypisanie nut komuś
                coś dało. A za to wiedzą jak pachnie Chanel.

                >
                > po drugie-nie kazdego stać na
                > > oryginał,
                >
                > nie każdy musi kupować wysokopółkowe perfumy, ja wolałabym używać perfum avonu,
                > yr czy innego coty niż podróbki
                > używanie podróbek wynika braku klasy a nie kasy

                A to mnie rozśmieszyło, naprawdę. To, że Ty wolisz, nie znaczy, ze woli reszta:)
                Serio, ludziom naprawde nie musi zależeć na oryginalności zapachu i
                flakonika.Podoba im się Chanel i chcą Chanel-braku kasy nie przeskoczą, ale
                zapach podobny mogą mieć za 30 zł i to jest dla nich osiąglane. Nie muszą
                rezygnować z zapachu podobnego np. do Lancome, bo nie mają na nie pieniędzy i to
                jest fajne:) Nie każdy przywiązuje taką wagę do oryginalności zapachu. I to
                potwierdza istenie takich firm jak FM oraz ich bardzo dobre prosperowanie:)
                A brak klasy? No proszę, ja jestem święcie przekonana, że to brak kasy
                przeważa;)Biorąc pod uwage zwłaszcza ceny perfum w Polsce oraz zarobki w
                Polsce.Wychodzi na to, że według Twojego podejścia bardzo duży odsetek nie ma
                klasy (kasy).

                >
                > FM niczego nie udaje, nie udaje oryginałów, wszyscy we
                > > wstepie wiedzą, że są to odpowedniki, wiadomo-krócej się trzymają zapachy
                > , ale
                > > nikt nie kłamie, że to oryginały-w przeciwieństwie do podróbek, sprzedawa
                > nych
                > > często w cenie niewiele niższej, niż prawdziwe perfumy:)
                >
                > no tak może pisać tylko ktoś kto ludziom to dziadostwo wciska ;/

                Lepiej bazować na stereotypach i ucinać "wciskaniem ludziom dziadostwa", niż
                trochę pomysleć nad sensem takich produktów. Ty może jesteś na tyle bogata, żeby
                "mieć klase", ale proszę zrozumiec, że produkty typu FM istnieją własnie dla
                tych, który nie mogą sobie na wiele pozwolić, ale mogą mieć za niewielkie
                pieniądze coś, co kosztuje wiele-i ta cena oryginału jest naprawdę
                wygórowana,pisałam już o tym, opłacanie niesłychanych marży w
                perfumeriach,znudzonych i nachalnych ochroniarzy, często niekompetentne
                ekspedientki oraz perfumy przechowywane w złych warunkach na gorących od
                jarzeniówek półkach-to powinno bulwersować bo taką sytuację mamy w Polsce
                niestety.A osoby, które kupują w Sephorach i Douglasach płacą za perfumy
                zupełnie niepotrzebny naddatek pięniędzy, ale niestey, dla wielu klasa znaczy
                poszpanowanie Diorem za 400 zł z Sephory i wyjście z torebką z tegoż
                sklepu.Gdzie oczywiście panie ekspedientki "niczego nie wciskają":)Zwłaszcza
                nowości;)
                • 29.10.09, 11:33
                  chiaki napisała:


                  > A to mnie rozśmieszyło, naprawdę. To, że Ty wolisz, nie znaczy, ze woli reszta:
                  > )
                  > Serio, ludziom naprawde nie musi zależeć na oryginalności zapachu i
                  > flakonika.

                  to źle o tych ludziach świadczy

                  Podoba im się Chanel i chcą Chanel-braku kasy nie przeskoczą, ale
                  > zapach podobny mogą mieć za 30 zł i to jest dla nich osiąglane.

                  no ja bym sobie wolała za te 30zł kupić oryginalne Tesori a nie podrabiane
                  Chanel... wiesz marzy mi się torebka Hermesa ale mnie na nią nie stać więc nie
                  idę na targ kupić podróby tylko kupię sobie oryginalną z zary czy innego reserved

                  Nie muszą
                  > rezygnować z zapachu podobnego np. do Lancome, bo nie mają na nie pieniędzy i t
                  > o
                  > jest fajne:)

                  to jest patologia a nie fajne

                  Nie każdy przywiązuje taką wagę do oryginalności zapachu.

                  a powinien

                  I to
                  > potwierdza istenie takich firm jak FM oraz ich bardzo dobre prosperowanie:)

                  niestety ;/

                  Biorąc pod uwage zwłaszcza ceny perfum w Polsce oraz zarobki w
                  > Polsce.Wychodzi na to, że według Twojego podejścia bardzo duży odsetek nie ma
                  > klasy (kasy).

                  dzięki Bogu mamy mnóstwo sklepów internetowych gdzie można kupic za normalne
                  pieniądze oryginalne kosmetyki i perfumy

                  Gdzie oczywiście panie ekspedientki "niczego nie wciskają":)Zwłaszcza
                  > nowości;)

                  wiesz miała wątpliwą przyjemność poznać kilka pan konsultantek fm, panie z
                  sephory to przy nich naprawde nic nie wciskają ;/
                  --
                  Podróż w świat zapachów
                  • 29.10.09, 21:13
                    paulinaa napisała:

                    > chiaki napisała:
                    >
                    >
                    > > A to mnie rozśmieszyło, naprawdę. To, że Ty wolisz, nie znaczy, ze woli r
                    > eszta:
                    > > )
                    > > Serio, ludziom naprawde nie musi zależeć na oryginalności zapachu i
                    > > flakonika.

                    > to źle o tych ludziach świadczy

                    Wcale nie:)

                    > Podoba im się Chanel i chcą Chanel-braku kasy nie przeskoczą, ale
                    > > zapach podobny mogą mieć za 30 zł i to jest dla nich osiąglane.

                    > no ja bym sobie wolała za te 30zł kupić oryginalne Tesori a nie podrabiane
                    > Chanel... wiesz marzy mi się torebka Hermesa ale mnie na nią nie stać więc nie
                    > idę na targ kupić podróby tylko kupię sobie oryginalną z zary czy innego reserv
                    > ed

                    Ja nie wiem czy ta dyskusja ma sens, skoro ludzie mają problem ze zdefiniowaniem
                    słowa "podróbka" ;/

                    > Nie muszą
                    > > rezygnować z zapachu podobnego np. do Lancome, bo nie mają na nie pienięd
                    > zy i t
                    > > o
                    > > jest fajne:)

                    > to jest patologia a nie fajne

                    Patologia to jest jak tatuś bije mamusię;)

                    > Nie każdy przywiązuje taką wagę do oryginalności zapachu.

                    > a powinien

                    Powinien nie zabijać bliźniego swego. Powinność w kwestii kupowania oryginału
                    jest co najmniej malo ważna;)

                    > I to
                    > > potwierdza istenie takich firm jak FM oraz ich bardzo dobre prosperowanie
                    > :)

                    > niestety ;/

                    stety:)

                    > Biorąc pod uwage zwłaszcza ceny perfum w Polsce oraz zarobki w
                    > > Polsce.Wychodzi na to, że według Twojego podejścia bardzo duży odsetek ni
                    > e ma
                    > > klasy (kasy).

                    > dzięki Bogu mamy mnóstwo sklepów internetowych gdzie można kupic za normalne
                    > pieniądze oryginalne kosmetyki i perfumy


                    Oryginałów nie kupisz tanio nawet w necie.Nadal to jest spory wydatek.I ogromne
                    ryzyko kupienia podróbki za kupę kasy.


                    > Gdzie oczywiście panie ekspedientki "niczego nie wciskają":)Zwłaszcza
                    > > nowości;)

                    > wiesz miała wątpliwą przyjemność poznać kilka pan konsultantek fm, panie z
                    > sephory to przy nich naprawde nic nie wciskają ;/

                    Przykro mi, że zraziłaś się na podstawie tych kilku konsultantek. to świadczy o
                    braku profejionalizmu tych osób, które psują wizerunek firmy ;/
                    • 29.10.09, 21:54
                      ok, skończmy te dyskusje, bo do niczego nie prowadzi
                      jak już napisałam uważam, że nienormalne jest legalne sprzedawanie podróbek ale
                      jak widac polskie prawo łatwo obejść i coś takiego jak fm legalnie istnieje ;/
                      co do klasy ludzi uzywających tego typu wyrobów tez mam swoje zdanie

                      i szczerze mówiąc gdyby mnie nie było stac na perfumy to wolałabym ich w cale
                      nie używać niz używać podróby / odpowiednika

                      amen
                      --
                      Podróż w świat zapachów
                      • 29.12.09, 00:42
                        podróbki istnieją wszystkiego - leków, kosmetyków, zapachów, oprogramowania -
                        wybór należy do klienta.

                        spór jak każdy inny, każda związana z jakąkolwiek firmą będzie się zawzięcie
                        kłóciła o dobro swojej firmy (tak jak konsultantki avonu, mary kay, oriflame,
                        atw) i ich broszka.

                        ps: paulinaa jak dla mnie ma rację
                        • 06.01.10, 18:35
                          issey_miyake napisała:

                          > podróbki istnieją wszystkiego - leków, kosmetyków, zapachów, oprogramowania -
                          > wybór należy do klienta.

                          Tak, tylko nikt nie rwie szat i krwawi z ran, jeśli klientka w aptece poprosi o
                          Polopirynę -- tę "bezczelną podróbkę" Aspiryny, albo wybierze generyk Cinie za
                          15 zł zamiast oryginału Imigran za 80 zł!

                          I identycznie jest z każdym innym produktem. Co innego oszukiwać ludzi, że
                          kupują oryginał (bo na tym właśnie polega handel podróbkami), a co innego
                          sprzedaż kompozycji generycznych.

                          --
                          Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
                          wodnik i topielica, topielica i wodnik...
                  • 28.12.09, 21:30
                    paulinaa napisała:

                    > Podoba im się Chanel i chcą Chanel-braku kasy nie przeskoczą, ale
                    > > zapach podobny mogą mieć za 30 zł i to jest dla nich osiąglane.
                    >
                    > no ja bym sobie wolała za te 30zł kupić oryginalne Tesori a nie podrabiane
                    > Chanel... wiesz marzy mi się torebka Hermesa ale mnie na nią nie stać więc nie
                    > idę na targ kupić podróby tylko kupię sobie oryginalną z zary czy innego reserv
                    > ed

                    dokladnie, wolalabym juz kupic jakis zapach z coty typu celin dion niz pachniec
                    podrobionym chanelem....
                  • 26.06.11, 14:42
                    MAM DWIE CÓRKI PRAWIE DOROSŁE I DOSKONALE WIEM JAKIE SĄ CENY ORYGINALNYCH PERFUM. OD JAKIEGOŚ CZASU KUPUJĘ PERFUMY FM. JESTEM BARDZO ZADOWOLONA. WIESZ ILE KOSZTUJE ORYGINALNY BRIGHT CRYSTAL? PRAWIE 400 ZŁ. ZA PODOBNY ZAPACH W FM ZAPŁACIŁAM 50ZŁ. NATURALNIE RÓŻNI SIĘ NIECO OD ORYGINAŁU, ALE NA PRAWDĘ NIEZNACZNIE, A JAKOŚĆ JEST BARDZO DOBRA. I ŻEBY NIE BYŁO, ŻE NIE WIEM O CZYM PISZĘ- NAJPIERW KUPIŁAM CÓRCE "ORYGINAŁ NA ALLEGRO", POTEM DOSTAŁA OD CIOTKI PRAWDZIWY ORYGINAŁ. WSZYSTKIE TRZY FLAKONIKI MAM W DOMU I MOGĘ PORÓWNAĆ. ZA TESTER Z ALLEGRO ZAPŁACIŁAM 150ZŁ I PACHNIE TAK SAMO JAK PERFUM FM. DUŻO KRZYCZYSZ, ALE JAK SĄDZĘ NIE POTRAFISZ RZECZOWO UZADADNIĆ SWOJEJ NIECHĘCI DO PERFUM FM. DLA MNIE SĄ SUPER!!!
                  • 26.06.11, 14:43
                    MAM DWIE CÓRKI PRAWIE DOROSŁE I DOSKONALE WIEM JAKIE SĄ CENY ORYGINALNYCH PERFUM. OD JAKIEGOŚ CZASU KUPUJĘ PERFUMY FM. JESTEM BARDZO ZADOWOLONA. WIESZ ILE KOSZTUJE ORYGINALNY BRIGHT CRYSTAL? PRAWIE 400 ZŁ. ZA PODOBNY ZAPACH W FM ZAPŁACIŁAM 50ZŁ. NATURALNIE RÓŻNI SIĘ NIECO OD ORYGINAŁU, ALE NA PRAWDĘ NIEZNACZNIE, A JAKOŚĆ JEST BARDZO DOBRA. I ŻEBY NIE BYŁO, ŻE NIE WIEM O CZYM PISZĘ- NAJPIERW KUPIŁAM CÓRCE "ORYGINAŁ NA ALLEGRO", POTEM DOSTAŁA OD CIOTKI PRAWDZIWY ORYGINAŁ. WSZYSTKIE TRZY FLAKONIKI MAM W DOMU I MOGĘ PORÓWNAĆ. ZA TESTER Z ALLEGRO ZAPŁACIŁAM 150ZŁ I PACHNIE TAK SAMO JAK PERFUM FM. DUŻO KRZYCZYSZ, ALE JAK SĄDZĘ NIE POTRAFISZ RZECZOWO UZASADNIĆ SWOJEJ NIECHĘCI DO PERFUM FM. DLA MNIE SĄ SUPER!!!
                • 29.10.09, 13:14
                  Podróbki to niestety przejaw braku klasy. I nie zmienię zdania,
                  choćby na mnie nakrzyczano, że jestem snobką i co mają zrobić
                  ludzie, których nie stać na oryginalne perfumy?

                  Co robić - kupić sobie pachnący balsam albo jakiś zapach z Avonu.
                  Czy perfumowany dezodorant i mydło. Niestety, nie można mieć
                  wszystkiego co się chce. Ja chciałabym jeździć jaguarem, ale mnie
                  nie stać, więc jeżdżę komunikacją miejską. Perfumy to towar
                  luksusowy, przynajmniej w Polsce i oczywiste jest, że nie każego
                  jest na to stać.

                  Są promocje w sklepach typu Rossmann, Natura czy Super-Pharm. No ale
                  jeśli ktoś chce wydać 50 złotych na maksa i mieć Chanel, to
                  niestety, pozostaje mu zadowolić się marną podróbką. Każdy niech
                  perfumuje się tym czym chce, ale dla mnie używanie podróbek to brak
                  klasy.
                  • 29.10.09, 20:22
                    FM to nie podróbki, to odpowiedniki, przypominam po raz kolejny.
                    Zresztą skoro tak wyrażacie się o ludziach nie uzywających oryginalnych
                    perfum,bo w końcu każdy ma prawo do własnego zdania-ja mam swoje na temat ludzi
                    piszących takie rzeczy o szeroko pojętej "klasie".Nie popieram takiego
                    szufladkowania ludzi. Ocenianie ludzi po tym jakich perfum używają? To tak, jak
                    ocenianie ludzi po podróbkach adidasa, jeansach za 50 zł oraz innych częsciach
                    ubrania, które fasonem nawiązują do światowych projektantów, a których jest
                    mnóstwo przecież na ulicy.
                    A jeżeli komuś zwyczajnie nie odpowiadają zapachy Avonu, tudziesz innych perfum
                    z niższej półki, nie zadowoli go balsam czy krem (swoją drogą balsamy Diora i
                    Chanel kosztują też sporo), a urzekł go zapach Chanel to ma go nie kupić, bo
                    "nie dla psa kiełbasa"?Owszem, gdyby nie było takiego wyjścia jak FM to nie
                    miałby mozliwości zrealizować tego marzenia, chyba, że kupił by bezczelną
                    podróbkę Chanel na allegro w "promocyjnej cenie", będąc oszukanym przez kogoś,
                    kto wmawia mu, że to oryginał, pachnący, jak sie potem by
                    okazało, 5 minut po zaaplikowaniu.Owszem, jak kogoś nie stać na jaguara to go
                    nie stać i go mieć nie będzie, ale gdyby pojawiła się firma sprzedająca
                    samochody podobne do jaguarów za 10 razy mniej myslisz, że ile osób nie kupiłoby
                    dla zasady, bo tylko oryginał mieć warto? Ileż wtedy osób straciłoby klasę!;)
                    Jestem przeciwna tak radykalnym poglądom. Perfumy są towarem luksusowym tylko
                    wPolsce niestety...I dlatego wiele osób kupuje odpowiedniki, dlatego taka firma
                    powstała bo jest zapotrzebowanie na tego typu produkty, bo mamy taką sytuację a
                    nie inną w naszym kraju.Na zachodzie zupełnie inaczej to wygląda.W Rossmannach
                    są promocje, ale nadal nie są to ceny jakoś super przystępne.Ale przynajmniej
                    wskazują na bezcelowość tak wysokich cen w drogeriach, gdzie płaci się za lans,
                    a nie za towar.
                    Takie moje skromne zdanie:)

                    • 29.10.09, 21:12
                      Peace and love Panie :)

                      Temat jest o wyrażeniu opinii, nie musicie się do nich przekonywać, każdy może mieć swoją. Mam kilka perfum z FM i jestem z nich bardzo zadowolony, mają świetny atomizer i długo się trzymają. Na mnie nawet 24h, ale to podobno głównie dzięki skórze - mam dobrą do trzymania zapachu. Więc moja opinia jest taka, że są ok i polecam zakup.

                      Z tej dyskusji warto pociągnąć wątek rozróżnienia między podróbką a odpowiednikiem. Wg mnie istnieje nie tylko w słowie. Weźmy wspomniane przez chiaki Adidasu. Był gość wymyślił dobre buty sportowe, isnieją do dziś i są sprzedawane dużo powyżej kosztu produkcji (przebitka w setkach procent). Dzisiaj oprócz oryginalnych są np. Zadidas albo Adidaz - to są podróbki. Są również sprzedawane np na bazarkach buty wyglądające jak Adidasy i spełniające te same funkcje po marką np Speedo czy cokolwiek innego za 60 zł - to są odpowiedniki. Jakościowo są słabsze, ale ludzie mogą chodzić w sportowych butach niekoniecznie marki Adidas. Dla mnie analogicznie jest odnośnie tych perfum. Koszt produkcji Chanel to 30zł - kupujesz za 400zł w drogerii. Koszt produkcji flakonika FM 5 zł - kupujesz za 30zł u koleżanki. Dla każdego coś dobrego ;)
                      • 29.10.09, 21:54
                        naprawdę nie byłoby lepiej kupić jedne oryginalne perfumy niż 5 udających coś
                        czym nie jest?
                        --
                        Podróż w świat zapachów
                        • 30.10.09, 16:25
                          Aha, są też owocowe zapachy, mango, gruszka, liczi itp:) Oraz perfumy dla dzieci:)
                        • 06.01.10, 18:43
                          paulinaa napisała:

                          > naprawdę nie byłoby lepiej kupić jedne oryginalne perfumy niż 5 udających coś
                          > czym nie jest?

                          Ale właśnie przecież odpowiedniki wcale NIE UDAJA, że są perfumami Chanel czy
                          innymi Armanimi! Nie pojmuję, dlaczego tak się przy tym upierasz.

                          Patrz przykład z butami sportowymi powyżej. Nie każdy ma najmniejszą ochotę
                          kupować produkty Adidasa czy Pumy albo trampki Converse. Równie dobrze można
                          kupić porządne, skórzane buty sportowe mniej znanej firmy, korzystające z
                          ogólnego wzorca "adidasa" (gruba piankowa podeszwa, wzmocnienie w kostce itp. itd.)

                          Czy twoim zdaniem wszystkie inne dżinsy oprócz Levisów to podróbki i nie warto
                          ich kupować? Bo przecież to Levi Strauss pierwszy zrobił spodnie z grubego
                          materiału pofarbowanego na niebiesko, a reszta bezczelnie po nim podrabiała!
                          Wranglery won, podróba! ;)

                          --
                          Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
                          Upiory i harpie, harpie i upiory...
                        • 28.11.10, 19:35
                          Mnie osobiście nie stać na drogie perfumy. Moje ulubione kosztują ok. 400zł. Ale kupiłam inne Calvina Klaina, w całkiem znośniej cenie. Nie stać mnie, ale muszę mieć choć jedne dobre, nawet kosztem jedzenia chleba z masłem. Lubię dobrze pachnieć. FM nie zastąpią oryginału, ale kupiłam też sobie. Żeby tych drogich nie używać tak na co dzień. Uważam że FM, perfumy są całkiem dobre, co nie zmieni faktu, że wolę te drogie oryginały. Taka prawda, to wszystko zależy od tego ile ma się pieniędzy.
                    • 29.10.09, 21:57
                      wiesz moim zdaniem towar fm nie jest wart nawet tych 30zł
                      tanich zapachów równiez jest mnóstwo - nie tylko avon, nie wierzę, że nie można
                      wśród średniej półki znaleźć czegoś dla siebie
                      a ostatnio widziałam nawet na allegro wody toaletowe soraya za 8-9zł, sa
                      oryginalne, niczego nie udają i jest kilkanaście wersji zapachowych - pewnie
                      każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie, lepsze to niż podróba zwana odpowiednikiem
                      --
                      Podróż w świat zapachów
                      • 29.10.09, 22:47
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • 30.10.09, 00:00
                        paulinaa napisała:

                        > wiesz moim zdaniem towar fm nie jest wart nawet tych 30zł
                        > tanich zapachów równiez jest mnóstwo - nie tylko avon, nie wierzę, że nie można
                        > wśród średniej półki znaleźć czegoś dla siebie
                        > a ostatnio widziałam nawet na allegro wody toaletowe soraya za 8-9zł, sa
                        > oryginalne, niczego nie udają i jest kilkanaście wersji zapachowych - pewnie
                        > każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie, lepsze to niż podróba zwana odpowiedn
                        > ikiem


                        Właściwie ta dyskusja zbacza trochę z glównych torów a przechodzi w dywagacje
                        światopoglądowe, ale kończąc dyskusję chciałam tylko napisać Paulino, że szanuje
                        Twoje zdanie odnośnie tego, że wolisz oryginalne perfumy. Ok, masz zasady,
                        których przestrzegasz, nie lubisz FM-jest to Twoje zdanie, ale postrzeganie
                        innych przez własny pryzmat już mi się nie podoba.I ocenianie powierzchowne ich
                        postępowania, brak zrozumienia, zatwardziałość. Jakoś kurcze zawsze mnie to razi
                        u innych i nie mogę przejść obojętnie. Ty to Ty inni to inni. Nie ograniczaj
                        świata zapachów ludziom dysponującym trzydziestoma złotymi, nie ograniczaj o te
                        pare set zapachów, które oferuje FM. Skoro to legalne, skoro tak się sprzedaje,
                        skoro opinie klientów są pozytywne to chyba wszystko samo świadczy przez się.
                        No ale nie ma sensu żeby dlaej o tym dyskutowac. Kazdy powiedział co uważa, co
                        mu na wątrobie leży i koniec:)
                      • 30.10.09, 14:39
                        Z tego co sie orientuje FM ma kilka swoich wlasnych kompozycji,
                        takie juz moga byc?
                        Osobscie nie uzywam, bo kupuje oryginały.

                        A z FM (kupuje od znajomego, ktory tym handluje) chemie
                        gospodarcza, a dokladnie płyn do czyszczenia wszelkich powierzchni,
                        bardzo skuteczny.
                        • 30.10.09, 16:23
                          Ma, ale nie są to kompozycje, tylko zapachy czysto kwiatowe: jaśmin, konwalia,
                          irys...Chemie gospodarcza maja od niedawna, ale jeszcze nie probowalam.Chociaz o
                          tym plynie rowniez slyszalam wiele dobrego:)
                          • 31.10.09, 13:06
                            Jestem dystryburem FM i jeszcze nikt nie narzekał na zamówione
                            perfumy. Co więcej, zamawiają nadal, bo są bardzo zadowoleni.

                            Nie można oceniać ludzi po perfumach jakich używają ! To chore !
                            Niech każdy używa takich jakich chce i nikomu nic do tego !

                            FM ma w swojej ofercie również chemię gospodarczą. Płyn do paneli
                            laminowanych jest rewelacyjny. Ja uwielbiam żel pod prysznic i krem
                            do rąk.
                            Od niedawna dostępna jest również telefonia komórkowa FM.
                            W najbliższym czasie wejdzie 6 nowych zapachów. Następnie kometyki
                            kolorowe.
                      • 23.01.10, 19:15
                        a nie zastanowiła Cię w takim razie cena 8 -9 zł, czyżby koszty produkcji wód
                        toaletowych spadły? he? to po ile sephora to wytwarza i za co płacisz pienądze?
                        I czy to sephora wytwarza czy ktoś inny? he? Zastanów się i wyjaśnij mi pojęcie
                        oryginału... i podróby... bo widzę ze nie wiesz...
                        • 23.01.10, 20:18
                          danielu333 napisała:

                          > a nie zastanowiła Cię w takim razie cena 8 -9 zł, czyżby koszty produkcji wód
                          > toaletowych spadły? he? to po ile sephora to wytwarza i za co płacisz pienądze?
                          > I czy to sephora wytwarza czy ktoś inny? he? Zastanów się i wyjaśnij mi pojęcie
                          > oryginału... i podróby... bo widzę ze nie wiesz...

                          a cos sie tak tej sephory uczepił? oryginalne perfumy bez płacenia za nazwe
                          kupisz np supherfarm..ostatnio kupiłam kenzo za 79.90, tak wiec nie sa to
                          ogromne pieniadze a przynajmniej mam piekny trwały zapach, a nie jakies zamienne
                          gó...poza tym jestes z tej smiesznej firmy tak wiec sie nei wysilaj, bo
                          wiekszosc forumek chyba jasno sie juz wypowiedziała na ten temat i nikogo raczej
                          nei przekonasz i darmowa reklama raczej nie wyjdzie ci na plus
                          • 24.01.10, 19:38
                            nie nie jestem z tej firmy ale wiem na ten temat dużo... chcę Ci zwrócić uwagę
                            na to, że właśnie swoje perfumy nazwałeś gó... bo kompozycje zapachowe pochodzą
                            z tej samej firmy, a mianowicie z Dromu niemieckiego. To perfumiarz wytwarza
                            kompozycje, którą zakupuje kenzo i ją rozlewa do swoich zaprojektowany butelek!
                            Fm kupuje od tego samego perfumiarza. Dlaczego? Bo zapach nie jest chroniony
                            prawem autorskim!Chyba,że ktoś wykupi licencję. Poza tym sprawdź ilość olejku
                            zapachowego w swojej wodzie perfumowanej.

                            A odnośnie przekonywania ja mam to gdzieś... bo mi kompletnie na Tobie nie
                            zależy, tylko jakoś zawsze mnie drażni jak ktoś czegoś do końca nie wie...
                            • 24.01.10, 20:12
                              danielu333 napisała:

                              > nie nie jestem z tej firmy ale wiem na ten temat dużo... chcę Ci zwrócić uwagę
                              > na to, że właśnie swoje perfumy nazwałeś gó... bo kompozycje zapachowe pochodzą
                              > z tej samej firmy, a mianowicie z Dromu niemieckiego. To perfumiarz wytwarza
                              > kompozycje, którą zakupuje kenzo i ją rozlewa do swoich zaprojektowany butelek!
                              > Fm kupuje od tego samego perfumiarza. Dlaczego? Bo zapach nie jest chroniony
                              > prawem autorskim!Chyba,że ktoś wykupi licencję. Poza tym sprawdź ilość olejku
                              > zapachowego w swojej wodzie perfumowanej.

                              jasne jasne, masz taka strategie to wciskasz te hasła, z reszta w necie
                              znalazłam tylko oszołomow z FM grup ktorzy klepia ze ten sam schemat, jakos mnie
                              nie przekonujesz, moze udowodnij to jakos, to uwierze
                      • 27.03.10, 11:56
                        Zgadzam się ,że koszt 30zł za 30ml odpowiednika perfum to sporo..i
                        kolejno 50ml 50zł .Czemu FM nie ma odpowiedników we flakonach
                        100ml ??Bo zapłacilibysmy tyle co za oryginalne perfumy ??:):)Miałam
                        okazje poznac konsultanta FM oraz powąchać i sprawdzić zapachy
                        ponieważ kupuję oryginalne perfumy.Zapach ulotny,prawie ,że
                        identyczny ale zakup 50ml za 50 zł czegoś co po godzinie już nie
                        pachnie to ogromny wydatek.
                    • 29.12.09, 00:46
                    • 29.12.09, 00:47
                      chiaki napisała:
                      > A jeżeli komuś zwyczajnie nie odpowiadają zapachy Avonu, tudziesz innych perfum


                      TUDZIEŻ
                    • 08.12.10, 20:36
                      Przyznam, że nie rozumiem tłumaczenia:
                      "A co mam zrobić jak mnie nie stać na Chanel a podoba mi się zapach Chanel? Muszę kupić FM. Poza tym to nie podróba, bo nie ma logo Chanel".

                      Na tej samej zasadzie można tłumaczyć wszystko:
                      "Co mam zrobić jak nie stać mnie na torebkę Louis Vuitton, tak bardzo mi się podoba? Mogę kupić na bazarze torbę inspirowaną LV. Jest dobrej jakości, bo pani, która sprzedaje twierdzi, że robią ją w tej samej fabryce co oryginał tylko wynoszą przez inne drzwi części i zszywają u krawca, no i odpadają koszty reklamy itd.".

                      Oczywiste jest to, że nie chodzi o boski zapach / świetny kształt torby a o tworzenie pozorów "stać mnie na Chanel", "ja też mam Chanel!". Tylko po co?

                      Z ciekawości zajrzałam na stronę FM i widzę, że ceny wcale do niskich nie należą. Około 70PLN za 50ml. Jak za zapach "prawie jak" to bardzo dużo. W SuperPharm można upolować oryginał za taką cenę.
                      • 08.12.10, 21:54
                        > Na tej samej zasadzie można tłumaczyć wszystko:
                        > "Co mam zrobić jak nie stać mnie na torebkę Louis Vuitton, tak bardzo mi się po
                        > doba? Mogę kupić na bazarze torbę inspirowaną LV.

                        Chyba przesadzasz. Jeśli podoba mi się brązowa torebka Furli, a nie stać mnie na Furlę, to chyba normalne, że pójdę do innego sklepu i wybiorę możliwie podobną brązową torebkę innej firmy?

                        Twoim zdaniem powinnam chodzić w ogóle bez torebki?

                        Nie używam perfum, ani markowych, ani generyków, ale nie widzę najmniejszego sensu w nazywaniu "podróbką" czegoś, co NIE udaje oryginału. Podróbka to fałszerstwo, produkt udający coś, czym nie jest, sprzedawany pod fałszywą nazwą.
                        • 08.12.10, 22:33
                          Jak to nie udaje? Owszem butelki FM są całkiem inne niż oryginalnych zapachów (ale te zostają w domu) natomiast zapachy imitują "oryginały". Dziwnym trafem każdy (albo większość) z zapachów FM jest podobny do znanego zapachu. Imitacje.

                          > nie widzę najmniejszego sensu w nazywaniu "podróbką" czegoś, co NIE udaje oryginału.

                          Nie wiem czy miałaś do czynienia z "polityką marketingową" marki (= sprzedającymi). "Pani kupi, każdy będzie myślał, że ma Pani zapach za 3 stówki. A butelka i tak w domu zostanie". Przecież te zapachy udają/imitują inne znane zapachy i tak są (tajemnica Poliszynela!) promowane.

                          Jasne, że poszukasz torebki podobnej do Furli, ale nie takiej, która wygląda kropka w kropkę jak Furla, żeby opowiadać znajomym ile osób nabrało się, że masz Furlę.

                          Domyślam się, że jakaś część osób wybiera FM, bo ładnie pachnie i tylko tyle. Nie zmienię jednak zdania, że większość kupuje je z takiego samego powodu jak podróbki torebek czy ubrań.
                  • 03.12.09, 15:56
                    I jak będziesz kupować perfumy po 400zł to nigdy nie będzie Cię stać na jaguara...:D
                    Nie ma to jak dziki lans "chanel w mpk":D:D:D

                    --
                    Kobieta oszukana przez mężczyznę powinna natychmiast wyjść za niego za mąż, jest
                    to rodzaj zemsty, tak dobry jak każdy inny...;)
                    • 03.12.09, 16:14
                      Żaden lasn, wręcz przeciwnie. Lansem jest udawanie, że się pachnie
                      Chanelem. Nie stać mnie na Chanel - to pachnę dezodorantem, mydlem
                      albo balsamem. Lansem jest chyba raczej obwieszanie się metkami albo
                      pozowanie na właścicielkę Chanel... za 30 zlotych.

                      Poza tym - jeśli ktoś patrzy tylko na ceny w Sephorach, to nie
                      dziwię się, że potem padają opinie "400 zeta za perfumy". W życiu
                      nie zapłacilam tyle za żadne perfumy, a mam sporo zapachow z róznych
                      półek cenowych. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie, co i jak.
                      • 29.12.09, 00:55
                        zoe125 napisała:
                        > półek cenowych. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie, co i jak.


                        Dokładnie. Po to jest internet. By tam kupować oryginalne markowe zapachy.
                  • 23.01.10, 19:32
                    Czytam to i brak mi słów. Czy wy myślicie ze fm samo tworzy kompozycje
                    zapachowe? Czy guci ma swoją pracownię chemiczną!? Nieeeee!!! i jeszcze raz
                    nie!!! Partnerem strategicznym fm group jest firma Drom!! a ona wytwarza
                    kompozycje zapachowe także dla guciego a potem ktoś to kupuje nadaje nazwę
                    rozlewa w butelki i puszcza reklamę która kosztuje koszmarne pieniądze zeby
                    przekonać takie osoby jak wy!! że warto to kupić!!!, czy wy tego nie kumacie?
                    Ktoś mądry a mianowicie Artur Trawiński dał wam szansę posiadania perfum które w
                    normalnym systemie sprzedaży kosztują koszmarne pieniądze. To nie występuje
                    tylko na rynku perfum ale i innych luksusowych rzeczy!! Mango ile ma marży? 800%
                    mało osób to wie.
              • 25.11.10, 03:55
                Bardzo mnie zaciekawiła Twoja opinia - dlaczego perfumy Avonu uważasz za te "z klasą"? To chyba najciekawsza opinia o Avonie, z jaką kiedykolwiek się zetknęłam.
                Gdzie Twoim zdaniem Polacy powinni zaopatrywać się w oryginały "perfum" - Rosman, czy Sephora? A może allegro?
                A czy jako znawczyni świata perfum, spróbowałaś się dowiedzieć, dlaczego pojawił się u konsultantów FM spis tzw. odpowiedników?
                Przecież zapach trzeba jakoś określić, np. jaśmin, róża, czekolada, orchidea, jeszcze łatwo, ale kiedy idą kompozycje zapachowe wieloskładnikowe? Skoro w FM jest ponad 160 wód toaletowych, to jaki klient wytrwa do końca poszukiwań? Stąd pomysłowi konsultanci patrząc na opis nut zapachowych, zrobili ułatwienie, by klient szybciej mógł coś dla siebie znaleźć. I ściągawka poszła dalej, ponieważ okazała się pomocna.
                Ja lubię dobre perfumy, mam ich sporo, z różnych firm, kilka także z FM, zaś jeśli chodzi o wyroby Avonu, pozostawiam je tym, którzy uważają, że ich stosowanie to"klasa". Bo klasa klasie nierówna:)
                p.s. Mając 15 lat, także myślałam, że Avon - to super klasa:))
            • 09.10.13, 00:03

              Chiaki

              Tak sie sklada ze bylam dystrybutorem FM Group i stanowczo moge stwierdzic ze sa to PODROBY. Owszem, oficjalnie maja tylko numery ale do kazdego numeru przypasowana jest nazwa oryginalu - na folderach rozdawanych poczta pantoflowa lub mailowa. Oficjalnie nie wolno im tego robic bo by odpowiadali za to przed sadem.
              Co do poprzedniej wypowiedzi - guzik prawda, wcale nie sa produkowane w tej samej fabryce co oryginaly i tez nie z tych samych koncentratow co wpieraja agitatorzy FM. Jedna wielka sciema, szkoda pieniedzy. Zrezygnowalam bo nie mialam sumienia ludziom wciskac takiego goowna. Mam dostep do sklepu po cenach hurtowych, a mimo to nie kupuje bo uwazam ze nie warto.
    • 02.12.09, 23:20
      Od ponad miesiąca sprawdzam jakość chemii fm i szczerze pisząc
      jestem bardzo zadowolona, mało tego obecnie w mojej rodzinie
      popularność tych produktów bije rekordy. Co do perfum jestem bardzo
      zadowolona, ze względu na trwałość i przede wszystkim cenę. Trzy
      lata temu mąż sprezentował mi orginalne perfumy za które słono
      zapłacił, pisząc szczerze wolałabym za tą kasę wykąpać się w
      perfumach z fm. Któraś "mądra" osoba na forum napisała, że woli
      mieć "klase" i używać orginalnych perfum, osoba jest chyba albo
      bardzo nadziana albo niezwykle naiwna. Niech się "osoba" doinformuje
      czym są perfumy fm, a potem wypisuje swoje opinie. "Osobo" czy
      wiesz, że perfumy fm są robione na bazie tych samych olejków co
      orginalne? Czy jak zadzwonisz do firmy fm i poprosisz o
      przykładowo "Armani code" - dostaniesz? Wiesz, że są rozlewane we
      Wrocławiu przez firme, która już istnieje na polskim rynku kupe lat?
      A firma również posiada swój katalog, który możesz sobie obejrzeć na
      stronie perfumy.fm i uwierz mi nie widziałam nigdzie opisu czego są
      odpowiednikiem czy podrubą, jedynie z czego są robione.
      Wracając do tematu produktów to od niedawna wprowadzili kosmetyki do
      make-up. Na razie wyprubowałam tusz, jestem bardzo zadowolona, mało
      tego zaopatrzyłam się także w kredkę do oczu,puder i błyszczyk,
      jeszcze nie próbował, bo dzisiaj to nabyłam, ale jak tylko
      przetestuję napiszę wam swoją opinię. Wydaje mi się, że warto
      wypróbować produkty, które są w przystępnej cenie, bo nie trzeba
      opłacać za nie żadnej reklamy, a osobą które wspierają takie
      działania, życzę wszystkiego dobrego, dzięki wam Victoria i David
      Beckham, będą mieli o kilka milionów więcej na koncie. A ja zostane
      przy produktach z FM GROUP i będę miała więcej w portfelu:)
      Pozdrawiam Kasia z Wrocławia
      • 03.12.09, 16:27
        Nie bardzo zrozumialam - niby Armani Code rozlewany jest we
        Wroclawiu? Nie łudxmy się, żadna szanująca się firma perfumeryjna
        nie sprzeda swojego produktu za marne grosze. Takim firmom zależy na
        ekskluzywności i gdyby wypuszczano tę sama wersję dla bogatszych
        oraz biedniejszych, nikt by nie kupil ich perfum po normalnej cenie.

        Chanel kusi, bo jest luksusowe i nie jest dostepne dla wszystkich.
        Ale nie wmawiaj, konsultantko FM Group, że FM to jest to samo co
        oryginały. I nie zarzucaj ludziom, ktorzy FM nie trawią, że nie
        wiedzą o czym piszą. Miałam wiele razy testować owe FM i
        inne "odpowiedniki". Przykro mi, ale od razu daje sie wyczuć, że to
        zapachy płąskie, któe pachną ładnie tylko na poczxątku, a potem
        wychodzi z nich nieciekawa nuta nudy. A swego czasu siedziałam sporo
        w tematach perfumeryjnych, na tyle, że potrafię odronic oryginał od
        podróbki, czy też "odpowiednika".

        Jeśli FM wypuści swoją własną kompozycję - OK. Może się komuś
        podobac lub nie. W czasach licealnych też wierzylam w historie o
        rozlewniach, w ktorych sprzedawane sa oryginały, tylko taniej, bo
        bez oryginalnej butelki. Potem kupiłam swoje pierwsze perfumy - i
        niestety, pożegnałam się z rozlewniami.
        • 04.12.09, 22:29
          Nie napisałam, że Armani jest rozlewany we Wrocławiu, naucz się
          czytać. No cóż mi nudą zalatują twoje wywody na temat orginalności
          czy też nie. Masz kase i chęci to płać tak jak wcześniej napisałam,
          za kampanie reklamową i inne czynniki, które wpływają na cenę perfum
          orginalnych, a ja zostane przy swoich z fm. A tak przy okazji była
          konsultantko z FM, biznesik ci nie wypalił, że masz tak strasznie
          wielki problem z istnieniem FM?
          • 04.12.09, 23:12
            Po pierwsze, może w takim razie pisz jasno i klarownie.

            Po drugie - nie zajmowałam się żadnym biznesikiem z FM, bo nawet nie
            wiedziałabym, komu miałabym te "cuda" sprzedawać. Rację masz w jednym - Ty
            zostań przy FM, ja przy oryginałach.
            • 06.12.09, 15:07
              zoe125 napisała:

              > Po pierwsze, może w takim razie pisz jasno i klarownie.
              >
              > Po drugie - nie zajmowałam się żadnym biznesikiem z FM, bo nawet
              nie
              > wiedziałabym, komu miałabym te "cuda" sprzedawać. Rację masz w
              jednym - Ty
              > zostań przy FM, ja przy oryginałach.

              Produkty dla domu FM są rewelacyjne. Perfumy zresztą także.
              Ty nie sprzedawaj - dzięki temu my wiecej sprzedamy :)



              --
              www.joanna.boguszewska.perfum-fm.eu
              • 14.12.09, 22:52
                W zupełności się z Panią zgadzam i z opinią na temat produktów dla
                domu i co do podsumowania "pani Anty Fm".
                A co do:
                Po drugie - nie zajmowałam się żadnym biznesikiem z FM, bo nawet
                > nie
                > > wiedziałabym, komu miałabym te "cuda" sprzedawać.
                to chyba faktycznie się pomyliłam, bo chyba nie bardzo się osoba
                orientuje na czym polega biznesik FM. Niestety dla ograniczonych
                kojarzy się jedynie i wyłącznie, jak dla pani z akwizycją, ale MLM
                jest czymś więcej. Polecam lekturkę "MLM Marketing Wielopoziomowy -
                dołącz do najlepszych" Johna Kalencha.
                A wracając do tematu produktów wypróbowałam kredkę do oczu, jest
                świetna nie rozmazuje się i jest trwała, błyszczyk ładnie wygląda na
                ustach i jest dosyć wytrzymały, a puder w kamieniu ładnie kryje i
                także się trzyna - mam AMBER, opalizuje:) Pozdrawiam
                • 15.12.09, 00:05
                  Może Ty jesteś ograniczona, a nie ja. Za marketing wielopoziomowy dziękuję
                  bardzo - Ty może go polecasz, inni uważają to za zwyczajną głupotę.
                  • 15.12.09, 15:16
                    Nie rozumiesz marketingu wielopoziomowego, czyli jesteś kompletnym
                    ignorantem w tym temacie - dlatego jest to dla Ciebie "zwyczajna
                    głupota".

                    zoe125 napisała:

                    > Może Ty jesteś ograniczona, a nie ja. Za marketing wielopoziomowy
                    dziękuję
                    > bardzo - Ty może go polecasz, inni uważają to za zwyczajną głupotę.


                    --
                    www.joanna.boguszewska.perfum-fm.eu
                    • 15.12.09, 22:39
                      Rozumiem na czym polega marketing wielopoziomowy. O głupocie napisałam w tym
                      sensie, że jedni go polecają, inni uważają go za głupotę. A niestety, kiedy parę
                      lat temu szukałam pracy, miałam właśnie takie oferty z marketingu
                      wielopoziomowego. Doświadczenia mówią mi jasno - tragedia.
                      • 16.12.09, 12:35
                        Podróbkom lub jak Wy to drogie Konsultantki nazywacie "odpowiednikom" mówię nie!
                        Jak nie było mnie stać to kupowałam Yves Rochas lub inne, nie miałam ciśnienia
                        na Chanele i inne. I nie rozumiem że ktoś takie ciśnienie może mieć. Podróbki
                        może i są PRAWIE identyczne jak oryginały ale właśnie to PRAWIE robi różnice.

                        A czytając Was to mam wrażenie że firma FM wyprała Wam mózgi prawie jak w Amwayu
                        - powiem Wam jedno - współczuję Wam.

                        Najlepszego na Święta.


                        • 28.12.09, 20:18
                          Te które wieszają psy na FM, po prostu nie znają tych zapachów. Ja korzystam od
                          dawna, jestem baaardzo zadowolona i bede nadal kupowała.
                          Chiar i inni którzy napisali o FM maja rację.
                          Ja nigdy nie spotkałam sie z nachalnościa konsultantek. Oferując produkt
                          opowiadaja o nim, maja probki. Nie kupuje w ciemno. Mam zapach który sie długo
                          utrzymuje i jest tani. Kto chce płacic rossmanom i innym sepforom to niech
                          sobie kupuje i przepłaca.

                          Mam płyn do białego, jest świetny, firanki na święta sa czysciutkie, juz nie
                          bede kupowała proszku. Mam płyn do płukania violet, tusz do rzęs jest okey, mam
                          bardzo duzo róznych perfumów, bo córka rowniez nimi sie psika, nr 33 Dolce
                          Gabbana to u niej nr.1:) Naprawde jest ekstra.
                          Mam porównanie np. z oryginalna N.Campbell-Neomagic..i wierzcie mi, ten z FM
                          jest identyczny:) pachnie ciuch nawet kilka dni, az do wyprania.
                          Wiec po co przepłacać?
                          Ja jestem zakochana w FM:)))

                          • 29.12.09, 13:13
                            chantal11 napisała:

                            > Mam płyn do białego, jest świetny, firanki na święta sa czysciutkie, juz nie bede kupowała proszku. Mam płyn do płukania violet, tusz do rzęs jest okey, mam bardzo duzo róznych perfumów, bo córka rowniez nimi sie psika, nr 33 Dolce Gabbana to u niej nr.1:)
                            > pachnie ciuch nawet kilka dni, az do wyprania.


                            te dwa zdania świadczą o Pani.
                            perfumów. nic dziwnego, że te "perfuma" się Pani podobają, skoro reprezentuje Pani taki poziom.
                            a pachnieć perfumami ma człowiek, nie ciuchy. zapach ma się utrzymywać kilkanaście godzin na nagiej skórze, która nie jest tak "zapachochłonna" jak ubrania.

                            jestem wielką fanką addicta diora, wieczorami właściwie pachnę tylko tym. mój były chciał mi zrobić niespodziankę i kupił perfumy, tyle że zamiennik, bo "to przecież tak samo pachnie" (faceci...:). po dwóch użyciach wyrzuciłam, bo NIE DAŁO się tego używać, czułam się jak po kąpieli w gów***.
                            • 30.12.09, 20:42
                              Poniewaz napisałam ze i ciuchy pachna do wyprania kilka dni, to wg ciebie te
                              słowa świadcza o mnie? No daruj sobie ocenę mojej osoby! Nie widze nieczego
                              złego w tym, by popsikac perfumami i ciuch, kazdy tak robi, napewno i ty ale sie
                              nie przyznajesz.
                              Kupujcie sobie oryginały, skoro tylko takie dla was sa najlepsze.

                            • 24.01.10, 19:50
                              cóż mało ludzi jednak wie, że perfumy utrzymują się najdłużej na ubraniu...
                    • 29.12.09, 01:00
                      jakość przeważnie odpowiada cenie
                      • 31.12.09, 12:58
                        jakość przeważnie odpowiada cenie

                        Niestety tak. Jakis czas temu kupilam ten starter z probkami, pare
                        flakonow sprzedalam znajomym, kilka kupilam sobie i rodzinie,
                        przetestowalam wiele, wiele probek i co moge powiedziec... to nie sa
                        zadne odpowiedniki. Niektore zapachy sa bardzo podobne do oryginalow,
                        inne mniej. Trwale to one wcale nie sa, bardzo szybko sie ulatniaja.
                        Zapytalam moich znajomych, ktorzy kupili ode mnie perfumy o szczere
                        opinie i... niestety choc tanie nikt ode mnie wiecej ich nie kupi.
                  • 23.01.10, 19:37
                    to potem popatrzysz za kilka miesięcy kto jest głupi? ty która robisz na szefów
                    firmy czy ten kto działa w MLM. W Japoni co drugi japończyk jest w jakimś MLM.
                    Tylko nasz kraj jest taki zacofany.
                  • 22.07.10, 16:21
                    Nie wiedziałem ze na WSB we wrocławiu (2 uczelnia prywatna w kraju- otwiera w
                    tym roku kierunek o MLM), wykladaja glupoty.
                    Managerowie MLM to chyba beda... glupki? Kopernik tez BYŁ glupkiem? czekaj
                    czekaj... chcieli go chyba wieszac czy jakos tak...
                    I jeszcze słowo dla dystrybutorów FM... zostawcie ich, maja swoj pomysl i niech
                    tak zostanie...
    • 29.12.09, 12:22
      Przed świętami dałam się psiknąć dwoma zapachami - odpowiednikiem jasmin noir
      oraz allure sensuelle. Straszne to było. Brzydkie podróby.
    • 29.12.09, 18:00
      A co sadzicie o kosmetykach mineralnych???Wiem,ze posiadaja w swojej ofercie pudry,cienie,roze.Interesuje mnie puder,ale nie wiem co jest warty.Kolezanka konsultantka bardzo je chwali,ale chcac sprzedac co ma o nich powiedziec?Dlatego interesuje mnie opinia osob uzywajacych.
      • 30.12.09, 22:51
        Ja sprzedaje i używam jak do tej pory sie nie zawiodłam na
        kosmetykach,polecam jesli się zapiszesz to możesz dla siebie kupować
        taniej niż w katalogu i nie musisz opychac innym......--
        ANIA
        • 31.12.09, 11:15
          Gratuluję "fachowości", pani konsultantko. Chyba już nikt się nie dziwi,
          dlaczego ludzie tak wyśmiewają się z produktów FM? Bo patrzą na nie rowniez
          przez pryzmat ludzi, który je reprezentują. Odpowiedź "są bardzo fajne, super,
          polecam" to rada dwunastolatki.

          Pani konsultantko, na przyszłość radze podać skład i wyjaśnić pytającej, jakie
          działanie mają kosmetyki mineralne FM. Wtedy będzie fachowo i rzeczowo, bo na
          razie po Pani wypowiedzi jestem przekonana, że tych kosmetyków nie warto kupować...
      • 31.12.09, 00:03
        margueri3 napisała:

        > A co sadzicie o kosmetykach mineralnych???Wiem,ze posiadaja w swojej ofercie pu
        > dry,cienie,roze.Interesuje mnie puder,ale nie wiem co jest warty.Kolezanka kons
        > ultantka bardzo je chwali,ale chcac sprzedac co ma o nich powiedziec?
        Podaj skład INCI to nawet bez testowania sprawdzimy czy to minerały czy może "minerały".
        • 23.01.10, 19:23
          elfia4 napisała:

          > margueri3 napisała:
          >
          > > A co sadzicie o kosmetykach mineralnych???Wiem,ze posiadaja w swojej ofer
          > cie pu
          > > dry,cienie,roze.Interesuje mnie puder,ale nie wiem co jest warty.Kolezank
          > a kons
          > > ultantka bardzo je chwali,ale chcac sprzedac co ma o nich powiedziec?
          > Podaj skład INCI to nawet bez testowania sprawdzimy czy to minerały czy może "m
          > inerały".


          Niestety nie znam,wiec nie podam.Ale z tego co widze u kolezanki za fajny chyba nie jest.
          • 27.04.10, 14:41
            pytanie do konsultantów i sponsorów - w jaki sposób firma wypłaca
            zarobek za % ? załóżmy, że mam 3 % w miesiącu, jak otrzymuję te
            pieniadzę ? (tak, wiem, to grosze:) )
            • 14.06.10, 02:45
              Firma wypłaca ci przelewem na konto , musisz zlozyc wniosek o o to ze chcesz aby
              twoje pieniądze były przelewane na konto
              najlepiej podejdz do punktu odbioru oni Ci powiedzą jak to zrobic :)
              Pozdrawiam
    • 18.07.10, 15:12
      miał ktoś do czynienia z tą firmą bo koleżanka chciała mnie w to wkręcić? czy to
      jest takie naciąganie bo potrzebowała akurat kogoś do grupy. A i tak wyjdzie na
      swoje niezależnie od moich wyników sprzedaży. Bo to co miesiąc musiałbym wydawać
      min 45 zl na produkty tej firmy. i znaleźć osoby, które tez chciałby się tym
      zajmować
      • 09.11.10, 01:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 09.11.10, 14:39
          > klient cieszy się tym samym perfumem

          Marny to musi być biznes, skoro zajmują się nim ludzie, którzy nie byli w stanie zrobić nawet matury.
          --
          "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
      • 29.04.11, 14:32
        Hej ja jestem dystrybutorką firmy Fm Group , nie musisz koniecznie wpisywać wszystkie osoby to prawda masz od tego kasę ale nie jest konieczność wpisania kogoś na siłę spróbuj powiedzieć swojemu dystrybutorowi żeby pokazał ci próbki perfum katalogi i pokaż swoim znajomym jeśli ci się bedzie sprzedawać to wtedy mozesz sie zapisac , a wtedy klient sam zapyta cie o warunki wspolpracy ja sama tak mialam i mam 8 osob zapisanych i energicznie pracuje i kazdy jest zadowolony
    • 10.11.10, 14:12
      jestem konsultatką Fm i wyrażę swoje opinie.

      Na pocztątku sceptycznie do tego podchodziłam, ale dałam sie "wciagnąć" i nie załuję.

      Pominę kwestie zapachów, podróbek, odpowiedników- jak je tam nazwiecie. Niektóre są podobne, niektóre nie, niektórzy kupują, niektórzy nie. Zależy od człowieka.
      Ja używam tych perfum, raz w życiu miałam oryginalne perfumy.

      Co mogę kazdemu polecić z Fm to kosmetyki i środki czystości. Mleczko do czyszczenia jest bardzo gęste, starcza na długo i szczerze polecam. Tak samo np. cienie, czy podkład. Albo linia SPA.
      Nie polecam np tuszu do rzęs, nie wiem,czemu został produktem najczęsciej sprzedawanym [w jakiejś statystyce] ?? Nie udał im się, jest jasny, na bazie silikonu- mnie nie pasuje absolutnie. Żele pod prysznic [perfumowane] pachną ślicznie, skóra fajnie potem pachnie, ale SŁABO SIĘ PIENIĄ- trzeba sporo nałożyć na gąbkę i w ten sposób szybko się wytracają.
      i zaznaczam-TO MOJA OPINIA

      FM to nie tylko perfumy. Są środki czystości, kosmetyki do makijażu, samochodu, telefonia, internet.
    • 25.11.10, 20:15
      Ja uzywam kosmetykow....nie koniecznie bedac konsultantka FM.
      Jestem nimi zachwycona....szczegolnie kremem ,balsamem i zelem pod prysznic nr.81.
      Chetnie wstapie w szeregi FM GROUP.
      Kazdy ma prawo wyboru jakich kosmetykow,perfum,srodkow czystosci bedzie uzywal i jak bedzie zarabial,dorabial.
    • 10.12.10, 00:08
      Jakieś 2 lata temu używałam perfum FM, ale wtedy po prostu nie zdawałam sobie sprawy z tego, że oryginalny zapach można kupić tanio przy okazji wyprzedaży, promocji, czy "z drugiej ręki". Dziś zdecydowanie wolę zapachy oryginalne, chociaż jeszcze nie zarabiam a moi rodzice nie są "nadziani" - dość często pozwalam sobie na zakup oryginałów po okazyjnych cenach. Zresztą, większość zapachów, które są moimi faworytami, nie ma odpowiedników wśród FM-ów czy innych tego typu firm (chociażby Incense Normy Kamali :)).
      Do rzeczy: z mojej przygody z FM-ami zostało mi kilka buteleczek, których sporadycznie używa moja mama. Nie mam niestety wyrobionego nosa, i moim zdaniem część zapachów FM pachnie bardzo podobnie do oryginałów, z dwiema jednak różnicami: zapachy są syntetyczne - w miarę upływu czasu nie zmieniają się (np. FM-owe Dune cały czas pachną nutami serca, a oryginalne po kilku godzinach pachną na mnie przepięknym kakao ;)). Druga różnica: trwałość. Zapach FM zaczyna blednąć na skórze już po kilku minutach od aplikacji, podczas gdy oryginał w tym czasie zaczyna ewoluować.
      Chcę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: razi mnie takie mówienie, że ktoś nie ma klasy dlatego, że używa podróbek. Bo np. moja mama... Ma kilka oryginalnych flakonów (dzięki mnie :)), ale od czasu do czasu psiknie się takim "odpowiednikiem", a mimo to, dla mnie do końca będzie ona kobietą z klasą :)
      Pozdrawiam wszystkich :)
      • 03.04.11, 00:50
        Tak czytam i czytam... Ludzie dlaczego w aptece nie przeszkadza wam tańszy odpowiednik leku z recepty??? Nie robicie afery, że to licha podróbka??? Często sami o to pytacie, o ten tańszy zamiennik!! I to są leki, a teraz wam przeszkadza odpowiednik jakichś perum? I to tylko dlatego, że napisał ktoś, że jest z FM-a?
        Nie wiem jakie mają kompozycje zapachowe, ale mogłam wypróbować kilka produktów z chemii domowej i jestem zadowolona (płyn do prania, płyn do zmywania naczyń, mydło brzoskwiniowe, płyn do mycia blatów, płyn do monitorów i płyn do powierzchni silnie zabrudzonych:świetnie nadaje się do prania odzieży roboczej)
        • 03.04.11, 20:20
          > Tak czytam i czytam... Ludzie dlaczego w aptece nie przeszkadza wam tańszy odpo
          > wiednik leku z recepty??? Nie robicie afery, że to licha podróbka??? Często sam
          > i o to pytacie, o ten tańszy zamiennik!!

          A ja czytam Ciebie i stwierdzam, że Twój poziom intelektualny dorównuje Twemu nickowi.

          Leki generyczne mają taką samą substancję czynną jak lek oryginalny. Perfumy FM mają inna substancję czynną niż oryginały, dlatego nie trzymają się na skórze długo i pachną nieco inaczej.

          Nie moja sprawa i problem, czy ktoś używa zamienników - ale nie porównuj leków do podrób perfum.
          --
          cala ja dwa lata pozniej

          cala ja
          • 03.04.11, 21:23
            Twoje indokryzmy w porównaniu z moją aparycją są wręcz efemeryczne. Ale abstrahując od tematu: stwierdzam, że dysputa z Tobą na temat FM i produktów tej firmy, z kosmopolitycznego punktu widzenia, mieści się w brodziku intelektualnym. Masz tego świadomość mam nadzieję.
            PER ASPERA AD ASTRA
            • 03.04.11, 21:31
              > Twoje indokryzmy w porównaniu z moją aparycją są wręcz efemeryczne.

              Polecam sprawdzenie znaczenia słowa "aparycja". I używanie na przyszłość słów, które rozumiesz:)
              --
              cala ja dwa lata pozniej

              cala ja
              • 03.04.11, 21:36
                -- aparycja «wygląd zewnętrzny człowieka»
                PER ASPERA AD ASTRA
                • 03.04.11, 21:46
                  Cieszę się, że przynajmniej ze słownika umiesz skorzystać.
                  Żebyś jeszcze nauczyła się odnosić te wyszukane słowa do sytuacji:)


                  --
                  cala ja dwa lata pozniej

                  cala ja
          • 03.04.11, 23:54
            Cafem, nawet nie tylko substancję czynną ;-) (ale po co taka niunia ma sobie zaprzątać tym głowę, ona wie lepiej...)- molekuła musi być identycznie uzyskiwana i mieć identyczne z oryginałem parametry, a także cała reszta "dodatków" musi odpowiadać oryginałowi. I jeszcze jeden drobiazg o którym niunia nie wie (albo udaje): generyk można produkować dopiero PO WYGAŚNIĘCIU OCHRONY PATENTOWEJ. Czyli min. po 10 latach od wprowadzenia na rynek oryginału. Natomiast FM używa podróbek komponentów i narusza ochronę przysługująca oryginałom. Po prostu.
            --
            Moje Podróże
            community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
            • 05.04.11, 00:57
              Nie kształciłam się w prawie, zwłaszcza ochronie prawa patentowego (załóżmy więc, że masz rację) i nie zamierzam nikogo przekonywać o tym co "taka niunia" wie lub czego nie wie. Uświadomię Was, drodzy forumowicze tylko w tym iż firma wyżej wymieniona (FM GROUP) komponenty do swoich perfum posiada z tej samej firmy co orginalne perfumy znanych marek, z DROM fragrances w Niemczech (firma zajmująca się produkcją koncentratów zapachowych. DROM jest firmą rodzinną, została założona w 1911 roku przez Bruno Storpa, a dziś prowadzona jest przez jego wnuków: Dr. Ferdinanda Storpa oraz Dr. Andreasa Storpa. Firma na całym świecie zatrudnia 400 pracowników, posiada swoje oddziały w 43 krajach, a główna jej siedziba mieści się w Monachium). W DROM-ie w kompozycje zapachowe zaopatrują się m.in. takie marki jak Escada, Chanel, Christian Dior, Gucci, Davidoff, Calvin Klein czy L'Oréal który jest właścicielem marki Garnier, Vichy, Armani, Lancome czy Maybelline New York.
              Escada, Perfumy Escada to marka względnie młoda, powstała bowiem w roku 1976 w niemieckim Monachium. Założycielami byli Wolfgang i Margareth Leyowie. O tym, że marka stała się tak popularna zdecydowało głównie zaangażowanie Margareth, która zyskała kontakty i doświadczenie jako krawcowa Dworu Szwedzkiego. Obecnie Escada to kompleksowe portfolio luksusowych produktów.
              Pozdrawiam serdecznie
              PER ASPERA AD ASTRA
              • 05.04.11, 03:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 05.04.11, 11:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • 05.04.11, 18:02
                    Uprzejmie proszę o prowadzenie dalszej dyskusji na ten temat prywatnie. Kolejne wpisy ad personam w tym wątku będą usuwane.


            • 05.04.11, 18:01
              > molekuła musi być identycznie uzyskiwana
              > i mieć identyczne z oryginałem parametry, a także cała reszta "dodatków" musi
              > odpowiadać oryginałowi

              Oj, chyba troszeczkę ci się pomyliło. W generyku molekuła wręcz nie może być uzyskiwana identycznie z oryginałem, bo to jest złamanie prawa patentowego. Patent chroni nie samą cząsteczkę, a sposób jej uzyskiwania -- nie można opatentować wody czy cukru, ale można opatentować metodę produkcji wody z tłuszczów albo cukru z produktów roślinnych.

              Przypuszczam, że podobnie jest z kosmetykami.
    • 05.04.11, 20:19
      Jak dla mnie to badziew :/
      --
      włosomaniaczka :)
      • 07.04.11, 11:56
        Mogłabyś to troszkę uzasadnić? Odpowiedź nie bo nie jest troszkę marna. Napisz co Ci nie odpowiada w jakim produkcie (jakość, zapach, konsystencja, cena, opakowanie, itd) Cenne są takie info, zwłaszcza, że chciałabym sobie zamówić kilka rzeczy, a nie chciałabym marnować swoich pieniędzy. Miałam z FM produkty z kategorii FOR HOME i jestem zadowolona, ale oczywiście wszelkie informacje dot. produktów mogą komuś zaoszczędzić i nerwów i kasy.
        PER ASPERA AD ASTRA
        • 29.04.11, 14:08
          Cześć ja obecnie używam zapachu i perfumu 256 vera wang i jestem zadowolona długo trzyma się na ubraniu a jak była u mnie w szafie to jeszcze dwa dni pachniało oraz po praniu tez , polecam też chanel no.5 z fm bo w sklepie spotkałam się z podróbą bo wyczułam dwa zapachy . A cena tego była 80zł a w Fm jest za 33.80 i u mnie najlepiej wlaśnie shcodzi i nikt nie narzeka a jestem dystrybutorka FM GROUP moje gadu gadu 343939941
        • 29.04.11, 14:14
          Produkty FOR HOME są super , ja mam kilka w domu i osobiście się nie zawiodłam , moja teściowa kupiła zaraz na samym początku jak jej pokazałam katalog i powiedziała mi kilka dni później że jest zadowolona bardzo , jedynie nie podpasował nam preparat do fug ale to też zależy od ich rodzaju . Więc jeśli ktoś chce mogła bym też powiedzieć koleżankom i klientom o takim forum i sobie każdy zobaczy kto jakie ma opinie , a jeśli ktoś nie używa ich to niech najpierw spróbuje a potem się wypowiada bo ktoś kto niezna to ładne bzdury pisze!!!!!!!!!!! polecam się do zamówień tych produktów zwłaszcza że jest teraz dużo promocji i coś co jest droższe można kupić w tańszej cenie .
      • 29.04.11, 14:17
        to się widać nie znasz na czymś co jest dobre i w ogóle nie masz gustu bo w sklepie normalnym płacisz za nazwę i reklamę którą puszczają w tv!!! a zamiast wydawać firmy kasę na reklamę to niech zaoferują coś innego niż reklamy powtarzane do znudzenia
    • 29.04.11, 13:59
      Hej nie zgadzam się z opinią że są to podróbki , w sklepach mieszają perfumy tez , sama moja koleżanka spotkała z tym że w sklepie też oszukują i są dodawane inne zapachy do perfum . Kupiła u mnie Chanel no 5 i kupiła w sklepie i pokazała mi zapachy i porównałam i nie pachniała tak jak w Fm , a w sklepie była za 80zł a tu za 33.80
      • 29.04.11, 16:13
        Cały pic polega na tym, że bardzo znane marki perfum (np Channel właśnie!) nie robią tych perfum same, tylko zamawiają komponenty zapachowe w firmie DROM (polecam lekturę nt tej firmy: www.drom.com/). Robi to także obok Nivea, Armani'ego i Gucci'ego firma FM GROUP dla swoich perfum, które jednak nie mają swoich nazw, ale cyferki. FM nie wydaje 70% swoich dochodów na reklamę tych perfum (zastanówcie się ile kasy bierze np David Beckham za taką reklamę.) dlatego cena ich jest tak niska. FM ma tanie perfumy tej samej jakości o podobnych zapachach co słynne firmy (np Lacoste, Hugo Boss, Kenzo, adidas, Dior, Prada i wiele innych) ponieważ zaopatruje się w olejki zapachowe w tym samym laboratorium, co inne znane marki . Nie są to jednak podróbki czy nawet odpowiedniki, to zapachy o nr XY o podobnej nucie zapachowej do znanych nam z nazwy perfum o wiele droższych i reklamowanych w prasie czy TV.
        • 05.05.11, 10:20
          Hej , oglądałam ostatnio katalog Oriflame i patrząc na ceny perfum tefirmy to przeginaja ja w Fm za zwykłą buteleczke 256 Vera Wang zapłaciłam 16.55 bo była w promocji i jestem zadowolona bo się długo utrzynuje a ja już czuję zapach 3 dzień na tej bluzce i teraz dużo osób u mnie ją zamówiło bo się podobają , firma która reklamuje się w tv płaci słoną kasę za reklamę i stąd moim zdaniem są tak drogie perfumy , Ja płacąc 17 zł za perfum 30 ml a w oriflame 80zł to placę tam za cene reklamy i butelki , bo pokazują butelki które są oszlifowane jak drogocenny kamien , tu nie powinno chodzić o butelkę lecz o zapach . Ludzie którzyu mają złą opinie o perfumach Fm może komuś zazdroszcza a pozatym nie leje się perfumu tony na to tylko sie psika tam gdzie uważa się za odpowiednie więc nie są to tylko bluzki lecz nadgarstki szyja dekolt
        • 05.05.11, 20:36
          niunia9970.2 napisała:

          > Cały pic polega na tym, że bardzo znane marki perfum (np Channel właśnie!) nie robią tych perfum same, tylko zamawiają
          komponenty zapachowe w firmie DROM (polecam lekturę nt tej firmy: rel="nofollow">www.drom.com/).

          Jedna wielka bzdura jaka wciska FM Group!

          Robi to także obok Nivea, Armani'ego i Gucci'ego firma FM GROUP dla swoich perfum, które jednak
          nie mają swoich nazw, ale cyferki. FM nie wydaje 70% swoich dochodów na reklamę tych perfum (zastanówcie się ile kasy bierze np
          David Beckham za taką reklamę.) dlatego cena ich jest tak niska. FM ma tanie perfumy tej samej jakości o podobnych zapachach co
          słynne firmy (np Lacoste, Hugo Boss, Kenzo, adidas, Dior, Prada i wiele innych) ponieważ zaopatruje się w olejki zapachowe w tym
          samym laboratorium, co inne znane marki . Nie są to jednak podróbki czy nawet odpowiedniki, to zapachy o nr XY o podobnej nucie
          zapachowej do znanych nam z nazwy perfum o wiele droższych i reklamowanych w prasie czy TV.
          <

          Weszlam w to gowno, sprzedalam kilka flakonow i nie smialabym wiecej wciskac ludziom tego szajsu!
      • 19.01.14, 12:01
        O ludzie, to Ty porownujesz oryginaly do FM i jak nie pachna jak FM to znaczy, ze oryginaly sa podrabiane? No comment.
    • 05.05.11, 14:51
      dość przeciętne
      • 13.10.11, 14:33
        miałam okazję wąchać, są to po prostu podróbki. jeśli to lubisz, to polecam.
    • 07.05.11, 18:13
      Ja używam czasem ich perfum i jestem względnie zadowolona. Może nie sa super trwałe, ale za taką cenę...
      • 11.05.11, 10:30
        Wzięłam z polecenia żel pod prysznic oraz piling do ciała SPA i jestem zadowolona. Ładnie pachną, dość długo i piling świetnie nawilża (jest z olejkami).
        PER ASPERA AD ASTRA
        • 07.06.11, 09:36
          Pomijając już wszystkie kłótnie trzeba się zastanowić dlaczego te ekskluzywne (oryginalne) produkty są takie drogie. Prawda jest taka, że trzeba opłacić fotografów, modelki, reklamy w prasie i telewizji na całym świecie, osoby reklamujące dany produkt i to wszystko kosztuje. I kto za to płaci? Pan płaci, Pani płaci, my wszyscy za to płacimy. Taka firma jedna z drugą żeby wytłumaczyć tak wysoką cenę produktu odwołuje się do próżności ludzkiej i wmawia ludziom, że dany produkt jest lepszy, bardziej ekskluzywny niż inne. Gdyby nie było tych wszystkich marż to taka ekskluzywna perfuma też kosztowałaby 30zł.
          Odchodząc od tematu przypomniało mi się że oglądałem kiedyś chyba na Discovery program, w którym przypadkowym osobom na ulicy dawali do spróbowania dwa produkty. Jeden był oryginalny a drugi to podróbka. W większości przypadków podróbka była w smaku gorsza.
          Jakie było zdziwienie na końcu gdy okazało się, że testowane próbki to był ten sam produkt.
    • 11.10.11, 20:15
      Witam!
      Na odpowiedź Twojego pytania napiszę tak:
      -jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu to używałam jak na razie tylko fluidu. Moim zdaniem jest bardzo dobry. lekki, dobrze kryje i dobrze się go nakłada.
      - perfumy: mam dopiero jeden feromon i powiem Ci,że również dobrze sie utrzymuje. Ale dostałam oryginalną Jenifer Lopez i porównałam z ''podróbką''(obecnie wycofana) FM i powiem Ci,że różnica jest minimalna.
      - środki czystości do mieszkania są rewelacyjne!
      dobrze czyszczą, świetnie pachną ja mając małe dziecko wiem o czym mówię :)

      jeśli ktoś z Was ma jakieś pytania chętnie pomogę :) alexandragwit@wp.pl
      posiadam też katologi, więc jeśli któraś by chciała chętnie prześle na meilam
      pozdrawiam
    • 06.10.13, 18:16
      Mam nieco doświadczenia z perfumami z FM. Jakiś czas temu sprawdziłem 2 rodzaje tych perfum. Zapachy mają bardzo podobne do oryginalnych markowych. Jeden flakon miałem ze 2 lata bo rzadko używałem i nic się z nimi nie stało, ale drugi miałem około roku i perfumy zmieniły kolor na żółty :/ Dziwne to dla mnie, typowe dla podróbek.
      --
      Fashion Site
      • 17.01.14, 23:38
        Sama za bardzo natrętną namową dystrybutorki, zakupiłam starter. Od samego początku nie wiązałam z tą działalnością większych planów, ponieważ nie odpowiada mi taka forma zarobkowania. Pomyślałam, że będę mogła kupować te produkty w niższej cenie, jesli będą o.k. ja i moja rodzina będziemy ich używać. Wzięlam nawet udział w dwóch zjazdach szkoleniach??? z guru, co jeszcze bardziej mnie uświadomiło, nie nie będę na pewno prowadzić działalności w tym kierunku (pranie mózgu, jakieś oszołomy którym każdy bije brawo krzyczy na ich widok, ubiór w strój galowy nie pierwszej świeżości...długo by pisać). Ale do tematu, zaczynając od produktu, który moim zdaniem jest podstawą dla osiągnięcia jakichkolwiek zarobków i zainteresowania firmą innych. Wypróbowałam wiele. Niestety znaczna większość nie spełniła moich oczekiwań. Make up - ocena zła wypróbowałam 2 tusze do rzęs- jeden choć trwały, grudkuje się niemiłosiernie grudki do oczu wpadają, drugi po aplikacji niemal niewidoczny. Podkład -początkowo ok, jednak po pewnym czasie w buteleczce "oddzielił sie", na górze woda na dole podkład:) mąż po aplikacji balsamu po goleniu dostał wysypki. Żel pod prysznic, cena dla klienta zaporowa 20 zeta, nie pieni sie nie pachnie, nie ma aplikatora. Cienie do oczu bez rewelacji, po 2 godz. nie ma po nich śladu.Kredki do oczu są ok. I co najważniejsze perfumy. Próbowałam ich jeszcze przed zakupieniem startera. Trwałość nawet tych o wyższym stopniu zaperfumowania do kitu. Najgorsze chyba jednak jest to że one chyba wszystkie są robione na bazie jakiegoś cuchnącego składnika. Wyczułam to ja i znajomi, którzy oglądali próbnik. Ten składnik chyba powoduje że na początku intensywnie je "czuć", po godz. w ogóle. Chemia gosp. jest nawet ok., ale równie dobra jest w tradycyjnych sklepach w cenie połowę niższej. I tu od razu nasunęło mi się pytanie: Jak mialabym polecać coś innym, jeśli to nie jest warte ceny? Wciskając kit? Raz kupi, potem stwierdzi to samo co ja, ja stracę zaufanie os. której poleciłam dany produkt i wyjdę na idiotę. Pomimo, ze powiedziałam mojej koleżance, która wpisała mnie do FM o moich odczuciach nie zrozumiała tego, dalej usiłuje mnie przekonać do działania. Udział w tych "chorych" szkoleniach uświadomił mnie w przekonaniu, że w tym całym ich "byznesie" nie chodzi o produkt, tylko o ta całą strukturę, produkt jest tylko przykrywką do tego aby te złote perłowe i jeszcze jakies tam orchidee nabijały sobie kabzę na naiwnych ludziach. Reszta nie zarabia praktycznie nic, a nie widzi jakie koszta ponosi, kupuja tez na własny użytek te produkty często tylko po to aby osiągnąć pule pkt, dojazdy na spotkania, wstęp na szkolenia....i czas.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.