Dodaj do ulubionych

cera naczynkowa - krem na zimę

30.12.09, 15:23
Poradźcie coś .....

Mam krem nawilzajcy Liren - Cera Naczynkowa, ale naczynka jakie byly
takie sa, a poza tym twarz zaraz robi sie sucha.
Teraz smaruje sie zwykla Ziaja Maslo kakaowe + przynajmnej cera
nawilzona.

Jakie skadniki powinien miec dobry krem na naczynka__
Edytor zaawansowany
  • 30.12.09, 18:40
    Spróbuj Nutritic. Ja mam cerę z tendencją do naczynek (na szczęście
    ich jeszcze nie mam), i ten krem mi na zimę bardzo służył. Są teraz
    fajne zestawy, za 60 zł krem z gadżetami. To bardzo dobry krem
    (miałam wersję z lipidami 2,5%).
  • 30.12.09, 21:08
    Naczynka zawsze będą takie jakie są, jedynie da się lekko wybielić skórę,
    rozjaśnić, złagodzić rumień, jeśli taki występuje.
    Musisz przede wszystkim chronić skórę przed promieniowaniem uv, czyli na dzień
    krem z filtrem. Staraj się nie podrażniać skóry kosmetykami, nie używaj kwasu
    glikolowego w składzie. Szukaj na noc tych, które w składzie mają rutynę,
    kwercetynę, hesperydynę, kasztanowiec zwyczajny, miłorząb japoński, arnikę
    górską, oczar wirginijski, bez czarny, fiołek trójbarwny, cyprys wiecznie
    zielony, rezedę żółtawą, lipę drobnolistną, mącznice lekarską , pietruszkę
    zwyczajną, polihydroksykwasy, witaminę C.
  • 30.12.09, 22:17
    Ciężko znaleźć taki krem, który miałby wszystkie te składniki.....
    Jest taki ?

    I jeszcze jedno pytanko: Czy można używać peelingu przy takiej cerze?
  • 31.12.09, 15:19
    Peeling tylko enzymatyczny. Zalecane kwasy - migdałowy, pha. Retinaldehyd.
    Wybieraj produkty, które mają takie składniki, nie ma takiego, który ma je
    wszystkie.
  • 30.12.09, 22:49
    szukam i szukam ...
    a może ...
    na dzień: Iwostin lipidowy krem ochronny na zimę
    na noc: Iwostin Capillin Krem Na Naczynka Na Noc
    ?
  • 30.12.09, 22:59
    BIELENDA KREM KASZTANOWY NA NOC ....?
    avene krem odżywczy... ?

    chciałabym złagodzić ten rumień, bo pajączki itak zostaną, no i żeby
    skóra nie była napięta i sucha
  • 31.12.09, 13:15
    Obawiam się, że nikt Ci tu nie powie "kup ten krem i będzie super".
    Musisz sama sobie dopasować krem Ci odpowiadający.
  • 31.12.09, 14:11
    No muszę spróbować, może wkońcu coś mi podpasuje.
  • 31.12.09, 15:20
    polecam na noc Avene Diroseal, na dzień krem z filtrem, 50+ Bioderma AR lub
    jakikolwiek inny 50+.
  • 03.01.10, 22:31
    a ten krem 50+ Bioderma AR będzie dobry na zimę ? z tego co czytałam
    w opisie to wydawał mi się taki letni, ochrona przeciwsłoneczna

    teraz na tym mrozie, po pólgodzinnym spacerze jestem cała czerwona
    na twarzy, mimo tłustego kremu(masło kakaowe ziaja) i fluidu
  • 03.01.10, 23:44
    Wiesz, specyfika zimy jest istotna, ale nie wszystko da się przeskoczyć. Dobrze
    byś chroniła naczynka przed promieniowaniem, może warto pomyśleć o kremie
    ochronnym np. do skóry atopowej, który ma naprawdę dobrą konsystencję jeśli
    chodzi o mróz i na to krem z filtrem w kolorze? Zamiast podkładu.
  • 31.12.09, 16:07
    Spróbuj Iwostinu. A najlepiej poproś najpierw o próbki w aptece, nie powinno być
    problemu.
  • 31.12.09, 17:39
    Ja też lubię tę Ziaję -- doskonale łagodzi i "uspokaja" podrażnioną skórę.

    Dobry efekt łagodzący ma też krem Dax Perfecta na naczynka, ale składu niestety
    nie pamiętam, miałam go kilka lat temu.

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • 02.01.10, 18:37
    A próbowałaś coś z Pharmaceris? Mają fajną linię "naczynkową" z balsamem, który
    też świentnie nawilża.

    --
    Bazylia
    ----------------------
    Podoba mi się: www.nowenowe.pl
  • 04.01.10, 16:47
    Na wyjście na mróz lepiej nie używać kremu posiadającego w składzie wodę -
    lepiej zwykłą wazelinę.
    Natomiast w domu i nie na mrozy polecam Eris Nutricapilaris krem odżywczy - jak
    dla mnie jeden z lepszych na naczynka.
    Na wiosnę też fajnie zrobić sobie zabieg jonoforezy z witaminą C wtłaczaną w
    głębsze warstwy skóry.
  • 04.01.10, 20:04
    > Na wiosnę też fajnie zrobić sobie zabieg jonoforezy z witaminą C wtłaczaną w
    > głębsze warstwy skóry.

    można i na zimę
  • 10.01.10, 18:38
    Ja bym tam nie ryzykowała w takie mrozy pamiętam, że skóra po tym zabiegu jest
    fajnie rozświetlona, nawilżona - dlatego zawsze robiłam na wiosnę, jesień by
    uniknąć nasłoneczniania i wysokich/niskich temperatur.
  • 10.01.10, 18:58
    a wiosną i jesienią nasłonecznienia nie ma?
  • 12.01.10, 12:28
    Napisałam, że wiosną i jesienią a nie zimą ze względu na ujemne temperatury i
    latem ze względu na wysokie temperatury/nasłonecznienie.
    Poniżej cytat:
    Wiosną (przed nastaniem dni słonecznych i ciepłych) i wczesną jesienią (przed
    nastaniem dni mroźnych) zaleca się przeprowadzenie w gabinecie kosmetycznym
    serii zabiegów galwanizacji lub jontoforezy z witaminą C, wapniem i wyciągiem z
    ruty. Podczas jontoforezy przy trądziku różowatym, możemy wprowadzić anodą (+)
    chlorek wapnia w celu uszczelnienia naczyń krwionośnych, działa
    również-odczulające i przeciwzapalnie. Wskazane jest również wprowadzenie katodą
    (-) kwasu askorbinowego (wit. O) powoduje on uelastycznienie ścianek naczyń
    krwionośnych, wzmaga działanie ciał uodparniających. organizm oraz działa
    przeciwzapalnie.
    W przypadku zmian rumieniowych i grudkach zaleca się delikatne masaże i
    naświetlania lampą sollux z niebieskim filtrem oraz elektrolizę lub
    elektrokoagulację trwale rozszerzonych naczyń.
    Wszystkie kuracje w gabinecie kosmetycznym powinny być prowadzone w konsultacji
    z lekarzem dermatologiem.
  • 12.01.10, 15:36
    nikt nie mówił o sposobie przeprowadzania tego zabiegu, więc nie wiem po co ten
    cytat, jeśli tak - to może napisz źródło?

    poza tym - jeśli ktoś nie smaży się na słońcu i nie mieszka w sniegu to mozna
    robic ten zabieg caly rok. Solux też robi się cały rok.
  • 13.01.10, 16:19
    Fakt cytat szeroki ale chodziło mi tylko i wyłącznie o podanie zalecanego przez
    kosmetologów okresu przeprowadzania zabiegu.
    Sam cytat jest z internetu - wystarczy wkleić parę zdań i wyskoczą źródła.
    Sama robiłam takie zabiegi z witaminą C i wiem, że po nich skóra jest b. silnie
    nawilżona i rozjaśniona - dlatego wychodzenie z tak przygotowaną skórą na duże
    mrozy może spowodować dodatkowe rozszerzenie naczyń krwionośnych. Generalnie jak
    już się wyda kasę na te parę zabiegów to bez sensu ryzykować.
  • 13.01.10, 17:12
    kluska0 napisała:

    > Fakt cytat szeroki ale chodziło mi tylko i wyłącznie o podanie zalecanego przez
    > kosmetologów okresu przeprowadzania zabiegu.

    to w końcu przez kosmetologów czy dermatologów?

    > Sam cytat jest z internetu

    Właśnie. Jeśli znasz specyfikę tego ustrojstwa to pewnie też wiesz, że napisać można tam wszystko i nie jest to nigdy 100% pewne i błędem jest się tym sugerować. O naiwności i niewiedzy to świadczy - zaufanie takim artykułom.

    > wychodzenie z tak przygotowaną skórą na duże
    > mrozy może spowodować dodatkowe rozszerzenie naczyń krwionośnych.

    jeżeli ochrona przed mrozem jest taka sama jak bez zabiegu chroniąca skórę to nie ma mowy o możliwości dodatkowego rozszerzania się naczyń krwionośnych, nie ma żadnego ryzyka - to tak jakbyś chciała wykluczyć z życia słońce, czynniki emocjonalne, alkohol, pikantne potrawy, ćwiczenia gimnastyczne, saunę, nadmierna suchość/wilgotność powietrza, eksperymenty kosmetyczne, niektóre leki - bo to też MOŻE SPOWODOWAĆ DODATKOWE ROZSZERZENIE NACZYŃ KRWIONOŚNYCH.
  • 13.01.10, 18:13
    Hmm nie mam zamiaru spierać się w tej sprawie, powiem jednak, iż zdecydowanie
    wolę zaufać takim właśnie artykułom i radom mojej kosmetyczki/dermatologa niż
    informacji od osoby z forum, której profesji i wiedzy na dany temat nie znam.
    Nie jestem laikiem w tej kwestii, bo borykam się z tym problemem od lat i
    poznałam opinie wielu lekarzy, przeczytałam wiele artykułów na ten temat z
    różnych źródeł.
    Nie wiem jaki jest cel przytaczania takich właśnie przykładów: alkohol, sauna
    itp. sprzyja (o ile ktoś ma taką tendencję)rozszerzaniu naczyń krwionośnych, nie
    wszystkie da się wykluczyć ale zminimalizować można- ja zrezygnowałam z sauny
    całkowicie bo moje naczynka jej nie wytrzymały.
    Wytłumacz mi więc jak mamy zabezpieczyć skórę po takim zabiegu - mocno nawilżoną
    w głębokich partiach skóry przy mrozie -20? jeśli chcemy pójść na spacer 2-3
    godzinny? Dlaczego nie zaleca się używania na mrozy nawilżających kremów dla
    osób z tendencją do rozszerzania naczyń krwionośnych - czy to również mit
    internetowy?
  • 13.01.10, 18:29
    Chyba nie wiesz jak powstają artykuły pisane w sieci. Nie są wiarygodne, chyba że na medycznych stronach. Jeśli Twoim jedynym źródłem jest internet, a nie fachowa literatura, to nie mów, że nie jesteś laikiem. W masmediach dowiesz się dużo, co nie zawsze znaczy, że zgodnie z prawdą i specyfiką.

    Ale dajesz przykłady - irracjonalne - po zabiegach, tak jak i po masażach nie zaleca się chadzania po polach 2-3 godziny. Zaleca się siedzenie w domu. Tak jak po botoksie nie pójdziesz od razu na aerobiku. To są kwestie oczywiste, nie mówię o skrajnych przypadkach takich pomysłów, jakie podajesz. Ochrona jest normalna, rozsądna. Dla osoby, która wie jak obcować ze skórą. Jeśli po zabiegu wstąpisz do domu i za 48 godzin będziesz chciała iść na spacer w góry, przy -20 stopniach to idziesz, ciepło się ubierasz, krem na mróz na twarz, makijaż i co za problem? Bądź też jeśli jest to lato to krem z filtrem 50+, stosowany grubą warstwą, dosmarowywany co 2 godziny na miejsca poddane zabiegowi.

    Dlaczego nie zaleca się używania na mrozy nawilżających kremów dla
    > osób z tendencją do rozszerzania naczyń krwionośnych - czy to również mit
    > internetowy?

    Czyżby takim strasznym była perspektywa wyparowania wody z kremu? Zaleca się stosowanie hydrofobowych substancji błonotwórczych, które tworzą efekt okluzyjny.
  • 13.01.10, 19:06
    issey_miyake napisała:

    > Chyba nie wiesz jak powstają artykuły pisane w sieci. Nie są wiarygodne, chyba
    > że na medycznych stronach. Jeśli Twoim jedynym źródłem jest internet, a nie fac
    > howa literatura, to nie mów, że nie jesteś laikiem. W masmediach dowiesz się du
    > żo, co nie zawsze znaczy, że zgodnie z prawdą i specyfik
    No to prawdę odkryłaś, napisałam wyraźnie z jakich źródeł mam informacje, więc
    czytaj uważnie, tak jak napisałam mój lekarz dermatolog jest dla mnie
    wiarygodniejszym źródłem niż to co piszesz.
    >
    > Ale dajesz przykłady - irracjonalne - po zabiegach, tak jak i po masażach nie z
    > aleca się chadzania po polach 2-3 godziny. Zaleca się siedzenie w domu. Tak jak
    > po botoksie nie pójdziesz od razu na aerobiku. To są kwestie oczywiste, nie mó
    > wię o skrajnych przypadkach takich pomysłów, jakie podajesz. Ochrona jest norma
    > lna, rozsądna. Dla osoby, która wie jak obcować ze skórą. Jeśli po zabiegu wstą
    > pisz do domu i za 48 godzin będziesz chciała iść na spacer w góry, przy -20 sto
    > pniach to idziesz, ciepło się ubierasz, krem na mróz na twarz, makijaż i co za
    > problem?
    Bardzo ciekawe te rady, czyli robiąc sobie taki zabieg (a zalecane jest ich
    wykonanie od 6-10 -najlepiej co tydzień) mam siedzieć 2 dni w domu i nosa nie
    wyściubiać bo przecież na siłę da się robić w zimie czyli ok 12 dni siedzę w
    domu, bo takie zalecenia, hehe dla mnie prościej robić już na wiosnę bez takich
    reżimów. I kto tu podaje irracjonalne argumenty :)
    Bądź też jeśli jest to lato to krem z filtrem 50+, stosowany grubą war
    > stwą, dosmarowywany co 2 godziny na miejsca poddane zabiegowi.
    >
    > Dlaczego nie zaleca się używania na mrozy nawilżających kremów dla
    > > osób z tendencją do rozszerzania naczyń krwionośnych - czy to również mit
    > > internetowy?
    >
    > Czyżby takim strasznym była perspektywa wyparowania wody z kremu? Zaleca się st
    > osowanie hydrofobowych substancji błonotwórczych, które tworzą efekt okluzyjny.
    > Hm przy takich mrozach
  • 13.01.10, 19:30
    Mowa była konkretnie o 3 godzinnym spacerze.
  • 04.01.10, 21:00
    Ile kosztuje taki zabieg i na czym on polega ?
  • 04.01.10, 21:16
    jonoforeza - połączenie galwanizacji z wprowadzaniem leku przez skórę przy
    pomocy prądu. Wnikanie jonów leków odbywa się poprzez ujścia i wyprowadzenia
    gruczołów łojowych i potowych. Jony po wniknięciu gromadzą się na granicy
    pomiędzy skórą właściwą a tkanką podskórną z skąd następnie lek jest
    rozprowadzany po całym organizmie za pomocą układu krwionośnego. Koncentracja
    elektronów jest największa pod elektrodą czynną.

    źródło: sieć

    ps: od 15zł wzwyż
  • 04.01.10, 22:21
    CZy zna ktoś jakiś krem bez wody (na mróz)?
    Ja jak narazie znalazłam Nivea Baby na każdą pogodę, a coś dla
    dorosłych?
  • 04.01.10, 23:35
    kowal-esia napisała:

    > CZy zna ktoś jakiś krem bez wody (na mróz)?
    > Ja jak narazie znalazłam Nivea Baby na każdą pogodę, a coś dla
    > dorosłych?

    Dla mnie bezkonkurencyjny jest kolejny skład:

    Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Petrolatum, Hydrogenated Castor Oil, Glyceryl
    Stearate, Zinc Oxide, Tocopherol, Olus Oil, Parfum
  • 04.01.10, 23:59
    taki skład ma EXCIPIAL ALmond Oil Ointment
  • 05.01.10, 11:13
    kowal-esia napisała:

    > taki skład ma EXCIPIAL ALmond Oil Ointment

    dokładnie
  • 05.01.10, 01:02
    Co to jest Olus Oil?

    --
    Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
    strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
  • 05.01.10, 11:22
    nessie-jp napisała:

    > Co to jest Olus Oil?
    >

    Kompleks kwasów omega 3 i 6.
  • 05.01.10, 15:42
    > Kompleks kwasów omega 3 i 6.

    Dzięki, to widzę, że bez trudu zdołałabym sobie ukręcić taki krem :) Prosty,
    ładny skład.

    --
    Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
    strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
  • 05.01.10, 19:43
    > Dzięki, to widzę, że bez trudu zdołałabym sobie ukręcić taki krem :) Prosty,
    > ładny skład.
    >


    Jak najbardziej, ale cena jego chyba nie jest warta zachodu, bo kosztuje
    niespełna 20zł :)
  • 04.01.10, 23:10
    Ja używam półtłustego (dość treściwy, ale pięknie się wchłania i nie nabłyszcza
    zbytnio cery)kremu Flos Lek na naczynka. W domu zaś lżejszego trochę
    nawilżającego z tej samej serii. Półtłusty jest idealny na zimę, nawilżający nie
    pozwala wyparować wodzie z naskórka. Oba pięknie wygładzają skórę. No i cena
    niewysoka.
    --
  • 05.01.10, 10:03
    A mnie ten właśnie krem Flos Leku BARDZO uczulił. Twarz miałam jak
    poparzoną i bardzo długo się leczyłam u dermatologa zanim doszłam do
    "normalności". Ale mnie uczulają po kilku tygodniach stosowaniach
    wszystkie kremy(Flos Lek strasznie i od razu). Dobry jest jedynie
    niebieski Nivea:)
  • 05.01.10, 18:45
    Dziękuję wszystkim za dotychczasowe rady i opinie, dobrze jest się
    czegoś więcej dowiedzieć.
    Zapraszam do kontynuacji :-)
  • 13.01.10, 22:07
    Witam naczynkowe :-) A jaki płyn micelarny czy żel do cery
    naczynkowej wypróbowałyście i polecacie ?
  • 13.01.10, 22:19
    sensibio bioderma płyn micelarny i avene
  • 15.01.10, 13:54
    No dzięki dziewczyny.
    O Auriderm nie wiedziałam, od kilku dni mam na noc Avene
    Diroseal,nie był za tani, narazie nic nie moge powiedzieć,za krótko
    stosuje. Jak się nie sprawdzi to może spróbuję Auriderm.

    Mam pytanie, czy na ten Avene Diroseal (tym smaruje policzki i nos)
    można nałozyć jescze jakiś krem bo reszta twarzy jest sucha ?
  • 15.01.10, 19:37
    kowal-esia napisała:

    > Mam pytanie, czy na ten Avene Diroseal (tym smaruje policzki i nos)
    > można nałozyć jescze jakiś krem bo reszta twarzy jest sucha ?

    jak najbardziej
  • 14.01.10, 14:25
    mam cerę naczynkową, bardzo wrażliwą.
    Od końca grudnia stosuję krem Auriderm - tylko miejscowo (góra
    policzków, nos, broda) a później na to jeszcze na dzień - ziaja
    masło kakaowe, na noc- solidną warstwę ziaja sopot spa ochronny
    aktywnie nawilżający.
    Auriderm sprawdza się u mnie świetnie, mimo zawartego alkoholu nie
    podrażnia, naczynka zdecydowanie mniej widoczne, cera bardziej
    jednolita kolorystycznie. Po pobycie na dworze policzki i nos
    oczywiście tradycyjnie mocno zaczerwienione, ale ten stan utrzymuje
    się znacznie krócej niż dotychczas. Nie wiem czy efekt utrzyma się,
    czy trzeba stale używać kremu by działał. Żaden ze stosowanych
    wcześniej kremów do cer naczynkowych nie dawał efektów, więc
    zrezygnowałam z niewartych swojej ceny "wyspecjalizowanych" kremów
    typu Diroseal na rzecz taniutkiej, a świetnej Ziaji.
    Płyn micelarny- wspomniana Bioderma, z tańszych niezgorszy płyn
    micelarny AA z serii ultra nawilżanie i Ziaja płyn micelarny Sopot
    spa, ale ten jest nieco lepki w odbiorze.
  • 14.01.10, 16:38
    Auriderm jest w aptekach czy w sklepach?

    A używałaś coś z Ziaji z serii PhytoAktiv albo Calma ?
  • 14.01.10, 17:09
    Dzień dobry,
    Ja używałam Calma. Pomimo tego, że jak pisałam kiedyś jedynie niebieski
    Nivea mnie nie uczula te "może być". Jest dość lekki, szybko się
    wchłania, ale ja używała go latem, po moim strasznym uczulaniu na Flos-
    Lek na naczyńka. pozdrawiam
  • 14.01.10, 17:12
    kowal-esia napisała:

    > Auriderm jest w aptekach czy w sklepach?
    >
    > A używałaś coś z Ziaji z serii PhytoAktiv albo Calma ?

    Auriderm jeden z lepszych. Apteki internetowe, stacjonarne. Bierz od razu 75ml.
  • 14.01.10, 18:55
    auriderm tylko w aptekach, polecam internetowe cena potrafi być niższa
    nawet o 20 pln
    PhytoAktiv ani Calma nie używałam. Używałam natomiast Ziaja med do
    naczynkowej na dzień i noc. Bez rewelacji, nie podrażniał, ale też nic
    nie zdziałał, wolę masło kakaowe, ono przynajmniej radzi sobie z
    miejscowymi przesuszeniami
  • 15.01.10, 17:20
    No dzięki dziewczyny.
    O Auriderm nie wiedziałam, od kilku dni mam na noc Avene
    Diroseal,nie był za tani, narazie nic nie moge powiedzieć,za krótko
    stosuje. Jak się nie sprawdzi to może spróbuję Auriderm.

    Mam pytanie, czy na ten Avene Diroseal (tym smaruje policzki i nos)
    można nałozyć jescze jakiś krem bo reszta twarzy jest sucha ?
  • 17.01.10, 23:07
    ollus napisała:
    wolę masło kakaowe, ono przynajmniej radzi sobie z
    > miejscowymi przesuszeniami

    Ja też lubię to masło bo dobrze nawilża i chyba naprawdę poprawia
    koloryt skóry...
    O masłach znów mówi się, że zapychają skórę ... Ja mam właśnie
    podskórne grudki, ale przy innych kremach też mam.Więc nie wiem jak
    to jest z tymi masłami ... Ollus a jak u Ciebie?
  • 18.01.10, 11:50
    trawią mą cerę przeróżne przypadłości, ale na szczęście jakoś nigdy
    nie cierpiałam z powodu trądziku, wyprysków, kaszaków... Dlatego nie
    bardzo potrafię ocenić krem Ziaji pod tym kątem. Mnie nic nie
    wyskakuje, ani się nie zapycha, a czy to zasługa kremu, czy moich
    predyspozycji ciężko stwierdzić.
    Może stosuj masło tylko na dzień, kiedy cera narażona jest na mało
    sprzyjające warunki, a na noc, kiedy nie trzeba aż takiej ochrony
    zaaplikuj sobie jakiś lekki, mocno nawilżający krem. Ja, jak
    pisałam, tak właśnie robię.
    Pytanie co jest Twoim priorytetem. U mnie absolutnie na pierwszym
    miejscu jest kwestia pękających naczynek, bo to walka trudniejsza i
    długotrwała, a jakiś pryszcz, czy przesuszenie po drodze to pikuś.
    Czasem trzeba przegrać bitwę, żeby wygrać wojnę!
  • 18.01.10, 12:16
    > O masłach znów mówi się, że zapychają skórę ...

    Ten krem ma taki niewielki procent masła kakaowego, że chyba nie ma się czego
    obawiać :) Jest dobrym kremem, ale "Masło kakaowe" to tylko nazwa, bo samego
    masła jest tam mało.

    Może troszkę zapychać pory, jeśli masz do tego skłonności -- dlatego najlepiej
    stosować go doraźnie (na zaczerwienienia) albo jako maskę, unikając nakładania
    na tłuste partie skóry.

    --
    Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
    strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
  • 20.01.10, 00:21
    Czy maseczka z sokiem z aloesu nadaje się do cery z pajączkami ?
  • 20.01.10, 01:29
    jak najbardziej
  • 26.01.10, 23:18
    Polecam Ci serię do skóry z problemami naczynkowymi Flosleku. U mnie te
    kosmetyki sprawdziły się rewelacyjnie. Skóra w dużo lepszej formie :)
  • 27.01.10, 00:05
    tak ale w tej serii są zwykłe kremy do cery naczynkowej a fajny mają
    krem w serii zimowej WInter Care- tłusty do cery z problemami
    naczynkowymi, typowo ochronny na zimę.Naprawdę godny polecenia

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.