Dodaj do ulubionych

Sposoby na spowolnienie starzenia - co robicie???

03.02.10, 17:20
Jak wyzej,,,jestem ciekawa co robicie , ja mam skonczone 38 lat, wygladam na duzo mniej( wg mnie i innych:))
a co robię?;
- nie pale, choć paliłam
- zaczełam uzywac filtrów w kremach
- jak najmniej słońca
- witaminy, rózne
- zaczełam troche cwiczyce
- mam długie włosy, co troche chyba odmładza

a ogólnie to mam dobre geny...po mamie.
Edytor zaawansowany
  • 03.02.10, 17:36
    I na te geny licz najbardziej, serio :) jestem starsza od ciebie, też z dobrymi
    genami. Na dodatek: nie palę (nigdy nie paliłam), używam kremów z filtrem, nie
    opalam się (słońca tyle, co w czasie spacerów),sensownie się odżywiam.
  • 03.02.10, 17:56
    U mnie też za dużo młodszy wygląd odpowiadają geny ze strony mamy :)
    Natomiast ze swojej strony unikam słońca, nie palę i nigdy nie paliłam, stosuję (od niedawna) produkty z retinaldehydem, umiarkowanie ćwiczę, staram się prowadzić urozmaicony tryb życia i nie odmawiam sobie drobnych przyjemności. Zadowolona z życia wyglądam kwitnąco :)
  • 03.02.10, 18:02
    Też jestem po 30.Też nie wyglądam na swój wiek, jest zawsze zdziwienie gdy mówię
    ile mam lat.
    Myślę, że podstawa to geny,ale niezdrowym stylem życia można ten "dar" zmarnować.
    -nie palę,
    -staram się zdrowo jeść,
    -trochę ćwiczę(ale i tak jestem szczupła),
    nie mam pie...a na punkcie filtrów,na urlopie normalnie się opalałam,
    -nigdy nie byłam na solarium,
    -nie chodzę do kosmetyczki, używam kremu na dzień, czasami na noc i co jakiś
    czas peeling.
    - witamin nie biorę
    - piję czerwoną herbatę bez cukru
  • 03.02.10, 18:04
    Napisałyście, że młody wygląd zawdzięczacie mamie, ja też. :)))
  • 03.02.10, 18:45
    aha i dodam ,ze lubię spac, w ciągu dnia jesli moge to drzemka mile widziana:)))
    zawsze duzo spałam:)

  • 04.02.10, 00:55
    halohalo12 napisała:

    >
    > zawsze duzo spałam:)
    >

    to pewnie dlatego taka ładna jesteś :).
  • 04.02.10, 09:48
    tak, pewnie dlatego właśnie ;)
  • 03.02.10, 19:12
    Późne macierzyństwo jest świetnym sposobem na odmłodzenie się i
    spowolnienie starzenia.
    Mam dwie koleżanki, które urodziły tuż przed 40, po ciąży i porodzie
    wyglądają dużo lepiej niż przed.
  • 03.02.10, 19:22
    A tak zgadzam się...:)

    Ale odmłodzic moze tez młodszy męzczyzna, cholera poznałam 15 lat młodszego, Sic!!!!:))))
  • 03.02.10, 19:45
    przede wszystkim SEN, SEN, SEN, te 8 godzin musi byc w tygodniu, a w weekendy,
    10-11 godzin:)

    Po drugie wystrzegam sie Słońca, ale też trzeba dbać teraz zimą o ochronę twarzy
    przed mrozem, tak więc codziennie smaruję się przed wyjściem wazeliną
    wiesiołkową (nie taki tłustosz, jak klasyczna biała).
    Wiatr, deszcz, śnieg mróz wysuszają skórę i niszczą, a zniszczona skóra wygląda
    staro.

    PO trzecie jem dużo RYB - zawierają kolagen, a więc zapewniają sprężystość skóry.

    Ja w ogóle lubię dbać o siebie, nie chodzi o sam wygląd, ale jakoś tak lepiej
    się czuje psychicznie, jak raz w tygodniu zrobie sobie maseczkę bananowo-twarogową:)
  • 03.02.10, 19:51
    tak własnie myslę,ze sen to super sprawa...
    naprawde lubię spać i wiem,ze to pomaga:)
  • 04.02.10, 12:06
    No co Ty, o wiele bardziej odmladza starszy facet, przy nim zawsze
    bedziesz jak nastolatka :-D

    --
    I love my computer, because my friends live in it.
  • 04.02.10, 12:44
    I sa mniejsze szanse, ze po latach wymieni cie na nowszy model ;)
    --
    moja kuchnia
    italia-od-kuchni.blogspot.com/
  • 03.02.10, 20:00
    No to bylo do przewidzenia, ze wszystkie wypowiadajace sie beda wygladac na mlodsze, niz wskazuje metryka ;))

    Ja podobnie, jak Ty:
    - nie pale (nigdy nie palilam)
    - nie zazywam narkotykow (nigdy nie zazywalam)
    - pije alkohol w bardzo malych ilosciach, przewaznie wino
    - wysypiam sie regularnie, chodze spac przed polnoca
    - nie opalam sie
    - jem duzo warzyw, owocow i alg
    - uprawiam joge od bardzo dawna
    W tym roku koncze 30 lat, w tym wieku wszystkie wygladamy pieknie i mlodo ;) . A jak bedzie za 10-15 lat, to sie dopiero okaze :)
    --
    moja kuchnia
    italia-od-kuchni.blogspot.com/
  • 03.02.10, 21:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 03.02.10, 21:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 04.02.10, 11:00
    -nie palę
    -pije dużo wody min i zielonej herbaty
    -używam dobrych kremów
    -dużo śpię
    -mam długie,zadbane włosy
    -regularnie ćwiczę
    -mam nieco młodszego męża;))
  • 04.02.10, 13:55
    1.Szczupła sylwetka, kobieta szczupła zawsze wygląda młodziej,
    szczupła nie chuda.
    2.Ruszać się - siłownia, aerobic, basen, rower itp.
    co komu bardziej odpowiad.
    3.Dbać o cere, włosy.
    4.Rozsądnie się odżywiać.
    5.Nie palić, pić sporadycznie.
    6.Nie przesadzać z opalaniem.
    7.Być pewną siebie, pełną planów, pasji, zainteresowań bo to daje
    ten młodzieńczy błysk w oku.
  • 13.03.10, 01:13
    1. nie pale, nigdy nie paliłam
    2. dieta- zbilansowana, dużo ryb i warzyw, dużo wody!
    3. ćwiczę- może nie jakoś dużo, ale pies zmusza mnie do wychodzenia z domu i
    pobiegania
    4. długie, zadbane włosy
    5. dbam o nawilżenie skóry
    6. nie opalam sie w solarium
  • 05.02.10, 11:30
    Dobre geny zawdzięczam tacie,
    zdrowy tryb życia,
    zdrowa dieta,
    ruch na świeżym powietrzu,
    brak szkodliwych nałogów,
    odpowiednio dobrane kosmetyki tj. nawilżacze, filtry,
    nigdy nie zapominam o demakijażu
    nie przesadzanie ze słońcem; w solarium byłam może 3 razy w życiu więcej nie pójdę,
    optymizm, unikanie stresu,
    dobry seks


    --
    Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy
    [img][/img]
  • 05.02.10, 13:25
    ze wszystkich wypowiedzi wynika jedno - nie ma żadnej reguły.
    Ja paliłam, nie palę od kiedy zauważyłam że wysiadam kondycyjnie.
    Zawsze prowadziłam nieregularny tryb zycia, taka praca, raz spałam
    12 godzin, innym razem 4 i tak jest do dziś. Nie odżywiałam sie
    dobrze w zwiazku z tym, bardzo nieregularnie i generalnie jeść nie
    lubię, nigdy nie miałam nadwagi, przed ciążami nawet niedowagę.
    Sporadycznie malowałam się, nie lubie tapety i nie mam na nia czasu,
    przez wiele lat uzywałam tylko kremu nivea, teraz kosmetyki eco ze
    wzgledu na złą reakcję skóry na inne. Kosmetyczke odwiedziłam kilka
    razy w swoim życiu, solarium nigdy, lubie plaże ale ciężko sie
    opalam więc nie po to tam chodzę /w wakacje wyłącznie/.
    Natomiast zawsze lubiłam zajecia sportowe, różne ćwiczenia, jednym
    słowem ruszam się, obecnie to pilates, w sezonie rower i czasem
    basen, ale bez przesady.
    Ubieram sie jak 20-parolatka bo lubie ten styl, żadne ciotkowate
    ciuchy, czasem nawet zastanawiam sie czy wypada jeszcze to czy tamto
    założyć. Mam męża 9 lat młodszego ale koleżanka niedawno wyszła za
    kilkanascie lat młodszego faceta i nie zauważam żeby to na wygląd
    cos jej pomogło wiec to tez nie reguła. A, i z seksem tez nie
    przesadzałam. Dzieci rzeczywiscie urodziłam późno /jak na tamte
    czasy bo teraz to częsty wiek/ ale one mają juz ok. 20 lat więc już
    chyba się nie liczy.
    Po pierwszym "ekscesie" kiedy w pracy w wyniku luźnej dyskusji
    powiedziałam ile lat juz pracuję w firmie z czego automatycznie
    wynikało ile mam mniej wiecej lat i zapadła na długo głucha cisza a
    potem nieporadne komentarze w stylu "to chyba w przedszkolu
    zaczęłaś" nigdy nie mówię ile mam lat. I wam tez nie powiem.
  • 05.02.10, 22:40
    Ta...
    Poczekamy, jak będzie za 5-10 lat, wtedy już nie będą dawać 20-tki ;-)
    Prawda jest taka, że jeżeli kobieta prowadzi w miarę higieniczny tryb życia, nie
    oszpeca się niedobraną fryzurą i nietwarzowymi ubraniami, nie jest wyniszczona
    ciężką choroba, fizyczną pracą i 10 porodami w komplecie z połogami, to do 45
    lat powinna wyglądać bardzo ładnie, kobieco i kwitnąco, niezależnie od używanych
    kremów (chyba, że są źle dobrane). Czyli, że normalnie żyjąca kobieta powinna
    tak wyglądać, bo też żadna z nas takiej krzywdy sobie nie robi i nie da zrobić.
    Ale potem czas zaczyna bardziej lub mniej wyraźnie dawać znać o sobie.
    Przyznajcie się, że lepiej wyglądacie teraz, jak dłużej pośpicie i urlopujecie,
    a kiedyś, mając 19 lat), mogłybyście z imprezy pójść do pracy i nic nie byłoby
    widać.
    Pożyjemy zatem i zobaczymy ;-)
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 06.02.10, 14:14
    Oj, to prawda...bedac trzydziestoparolatka tez zauwazylam, ze nawet najlepsze
    kremy nie zastapia snu i wypoczynku :-) Wczesniej wydawalo mi sie to zwyczajnym
    truizmem. Jak zaczynalam prace 10 lat temu, po calonocnym dyzurze wygladalam
    kwitnaco, a dzis...juz nieco mniej :-) Wiec jak tylko moge, spie "do upadlego",
    co w praktyce sprowadza sie do 1, najwyzej 2 weekendow w miesiacu, w dodatku
    okupionych bolem glowy "z przespania" :-((( Wielka szkoda.
    Inna sprawa, ze dzis czuje sie naprawde dobrze w swojej skorze. Dobrze mi samej
    ze soba, dbam o siebie, nadal jeszcze wzbudzam zainteresowanie plci przeciwnej
    (nawet mlodszych rocznikow :-), tylko ze teraz - nie czarujmy się - wymaga to
    juz z mojej strony troche wiecej czasu, wysilku i poswiecen. Niestety rowniez
    pieniedzy :-( Ale nie chcialabym miec znow 20-kilku lat. Czuje, ze to moj
    najlepszy czas :-)
    I zycze tego Wam wszystkim, kochane Kobietki :-)
  • 06.02.10, 16:05
    rzucilam palenie, ale chyba tez raczej z tego powodu ze po prostu mi juz nie
    smakuje? mniej imprezuje, wysypiam sie:) i traktuje skore tylko lagodnymi
    srodkami, bez konserwantow, parabenow itp. Zaczelam zwracac uwage na to co
    nakladam na twarz:) i zaczleam (iod tygodnia~) gimnastyke miesni twarzy:)
  • 06.02.10, 16:56
    gimnastyka twarzy> ? a zdradzisz co robisz? i jak?
  • 06.02.10, 17:11
    do tego tego są podręczniki inaczej można wyrządzić więcej szkody niz pożytku

    "twarz bez zmarszczek" Eva Fraser


    --
    Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy
    [img][/img]
  • 06.02.10, 17:28
    ja ta gimnastyke robie bo duzo czasu przed komputerem spedzam np.
    www.kobieta.pl/uroda/twarz-i-cialo/zobacz/artykul/gimnastyka-twarzy/
    rzeczywiscie pomaga mi rozluznic miesnie napiete po calym dniu trwania w bezruchu:)

    moje ulubione ciwczenie to odchylam glowe do tylu, wyciagam szyje i wyciagam
    zuchwe do przodu, oraz po prostu krazenie glowa - oboroty w prawooo, a potem w
    lewoooooo, rozluznia:)
  • 06.02.10, 17:50
    Dzieki !!! bedę ćwiczyc, jak na razie to od lat robiłam tylko;wymawianie o, a u, i e...wydaje mi sie ze to tez troche pomogło;)
  • 06.02.10, 19:30
    -nie pale
    -jem duzo warzyw
    -cwicze 3 razy w tygodniu
    -kosmetyki z wit. c
    -2x w roku botox
    -1 x roku restylane

    wygladam na 28 lat. Mam duuuuzo wiecej:-)
  • 06.02.10, 20:09
    Byłam w zeszłym tygodniu u kosmetyczki, no i chciałam sie poradzic, bo mam 38 lat i tak sobie myslałam,ze moze wstrzyknąc sobie kwas hialuronowy i tak jakos zeszła rozmowa o wieku...i ona mi mówi,ze ja w moim wieku nie pownnam o tym myslec jako osoba 20 kilkuletnia....................
    No i doznała szoku, bo jej powiedziałam ile mam lat:)
    No iteraz nie wiem, ale chyba rzeczywiscie nie bede nic robic, bo jelsi chodzi o zmarszczki to mam jedynie ledwo widoczne mimiczne koło oczu i troszke przy ustach..a tak skóra jest bardzo nawilzona i elastyczna...i nie wiem co robic czy cos wstrzykiwac zeby tak zostało jak najdłuzej czy rzeczywiscie zaczekać....
  • 06.02.10, 20:50
    ja mam wrazenie ze wspolczensie ludzie w ogole sie wolniej starzeja, maja wiecej
    czasu na siebie, kosmetyki sa lepszej jakosci i chyba bardizej jestesmy swiadomi
    roznych rzeczy, zagrozen.

    Ja pamietam jak raz odwiedzilam taka dalsza rodzine, nie widzieli mnie jakis
    czas, i mojwojek taki zdziwiny stwierdzil ze 'o, i wcale nie jestes gruba' - tak
    jakby w pewnym wieku nalezaloby byc grubym i zaniedbanym..to smao jakas tam
    kolezanka mojej mamy stwierdzila, ze 'o, taka szczuplutka jestem i wygladam tak
    mlodziutko'(to bylo rok temu, mialam 27lat)no i mysle ze dla byc moze dla tego
    starszego pokolenia to rzeczywiscie jakis ewenement moze byc jak widza 30latke z
    figura nastolatki itp.
  • 06.02.10, 20:53
    A ja mam wrażenie,ze to dotyczy kobiet, co jest pozytwne:)
    A męzczyzni jakos po 30tce sie sypia, przestają dbac, brzuch im rosnie, łysieja...no wiadomo,ze nie wszyscy, ale tak jak widzę w swoim otoczeniu to na 10 przypadków z 7 tak si e własnie stało....a kobietki kwitnąco wyglądają...:)
  • 06.02.10, 21:09
    o rany, z facetami to racja, moi koledzy ze studiow - nagle ok. 26rz wszyscy
    zaczeli miec brzuszek. Ale Polscy mezczyzni sa ogolnei slynni w swiecie z tego
    ze o urode to zbytnio nie dbaja.
  • 07.02.10, 21:37
    odwaze sie :):::

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1821736,2,47,Ich.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1766542,5,51,35473,S1050754,S1050754.html


    Nie chodzi mi o ocenianie mojej osoby,jeden powie stara i brzydka
    inny na odwrot, chcialam pokazac jak wyglada w dzisiejszycz czasach
    kobieta "dojrzala".

    wy tez sie odwarzycie ? :)

    Ja tez mam dobre geny po mamie.
    nie pale, 3x sport w tygodniu, ostatnia ciaza w wieku 41.
    "Jeszcze" zadne botoxy itp.
    To moje aktualne fotki, niestety nie najlepszej jakosci, robione
    komorka.

    w kwietniu skoncze 44.

    Mysle ze dzisiejsze 40-tki to tak jak nasze mamy w wieku lat 30tych.
    Tez jestem zdania ze kobiety starzeja sie wolniej..
  • 09.02.10, 22:15
    Wg mnie wiek ZAWSZE widac. Nawet, jak jest to "dobrze utrzymana" wiekowa dama,
    cos jest w twarzy, sylwetce, spojrzeniu... i nie wiem, w czym jeszcze, co nie
    pozwala do konca wierzyc, ze to jakas mlodka. Biologii nie da sie oszukac.
    Bystrego obserwatora tez.
  • 07.02.10, 22:22
    No wybacz, ale przy zabiegach typu botoks czy restylane trudno nie widzieć
    oszałamiających efektów...
    Myślę, że bardziej chodzi o naturalne metody na spowolnienie starzenia.
    Najlepsze naturalne metody to wypoczynek, czyli odpowiedni sen + sport, zdrowe
    odżywianie się, unikanie nadwagi i stresu, a poza tym zadbany ubiór i dobrana
    fryzura.
    Wiele dziewczyn pisze, że nasze mamy wyglądały w wieku 30 lat tak, jak obecne
    kobiety po 40. Nie wiem, być może - kobiety szybciej rodziły, tkwiły w kieracie
    praca-dom, miały często niegustowne ciuchy, bo ważniejsze były buty dla dziecka,
    wystane w kolejce, do tego obowiązkowe krótkie włosy + często trwała, co
    odejmuje najładniejszej kobiecie urodę, no i paliły fajki, jak smoki. I wszędzie
    palono wokół nich.
    Ale, z drugiej strony, ich jedzenie było mniej naszpikowane chemią, wypoczywały
    na tanich i atrakcyjnych wczasach, dzieci wysyłały na kolonie. Wychodzi na to,
    że postarzają głownie nadwaga i brak ruchu w połączeniu z nieatrakcyjną fryzurą
    i odzieżą.
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 07.02.10, 22:29
    tak, z tym ze ja botoxu itp, nie uzywam.

    byc moze masz racje. Jak popatrze na ciuchy mojej mamy (na zdjeciach
    kiedy byla w moim wieku) to masakra. Juz "nie wypadalo" byc mloda,
    nie wiem.Takie te kiechy jak dla babc, dlugie, malo kobiece, takie
    fartuchowe. Moja mama potrafila ladnie szyc i miala rowniez maszyne
    dziewiarska, czyli problem nie polegal na braku mozliwosci, tylko
    poprostu tak sie ubieralo. O fryzurach nie wspomne...
  • 07.02.10, 22:54
    no i moda sie zmienia, w tamtych czasach to były normalne ciuchy, my
    jak za 50 lat obejrzymy nasze zdjecia to mysle ze tez stwierdzimy ze
    te ciuchy były dziwne.
  • 07.02.10, 22:56
    Z botoksem to było do użytkowniczki douglas coś tam :-) Wymieniła ona 2 razy w
    roku botoks i 1 restylane, więc trudno mówić o kiepskich efektach, skoro prasuje
    się zmarszczki i wypełnia bruzdy.
    Ciebie trudno ocenić, bo zdjęcia nie oddają prawdziwego wyglądu. Jedno jest
    jakieś dziwnie niedoświetlone, drugie przeciwnie. Ale wierzę, że wyglądasz i
    czujesz się młodo i tak trzymaj :-)
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 08.02.10, 14:46
    > Z botoksem to było do użytkowniczki douglas coś tam :-) Wymieniła
    ona 2 razy w
    > roku botoks i 1 restylane, więc trudno mówić o kiepskich efektach,
    skoro prasuj
    > e
    > się zmarszczki i wypełnia bruzdy.

    Przypominam,ze tematem sa "sposoby na spowolnienie starzenia". Botox
    i wypelniacze sa jego czescia. Stosowane z umiarem sa nieszkodliwe i
    naturalne. W polaczeniu z ruchem i dieta - naparawde dzialaja cuda
  • 08.02.10, 22:20
    Ale to takie oczywiste, że botoks i restylane działają cuda, więc poza nimi, czy
    coś innego efekty przynosi ;-) Inna mogła napisać, ze ma za soba 2 liftingi i
    wygląda przebajecznie młodo :-D
    Prawdziwa sztuka to wyglądać młodo bez wspierania się medycyną i chirurgią ;-)
    Bo tak, to każdy potrafi :-P
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 07.02.10, 22:53
    > Wiele dziewczyn pisze, że nasze mamy wyglądały
    > w wieku 30 lat tak, jak obecne
    > kobiety po 40.

    To bardzo indywidualna sprawa -- mam duże zdjęcie mojej mamy w wieku około 30
    lat, na którym wygląda młodo, tyle że postarza ją "ciotkowata" (w dzisiejszym
    odczuciu) fryzura i odzież. Kobiety wcale nie starzały się szybciej, po prostu
    tak nam się wydawało, bo byłyśmy małe i dla 10-latki pani w wieku lat 30 to już
    była TAAAAKA STAAAARA :)

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • 08.02.10, 15:37
    No i stylizacja tez robiła swoje. Jak widze fryzury aktorek z lat
    80. to króluje natapirowana trwała baranek u Polek - teraz mam
    wrazenie, z e te babki wygldaja lepiej obecnie niz jak były
    młodsze...
  • 08.02.10, 22:36
    Bo wyglądają, wreszcie naturalne, bez fresków na powiekach, z naturalnymi
    włosami. Wtedy - nierzadko jak wymalowane, ordynarne ulicznice!
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 07.02.10, 22:52
    w tamtych czasach ludzie wygladali troche starzej, bo jak
    wychowywali po piecioro czy nawet wiecej dzieci i pracowali to co tu
    sie dziwic, teraz najczęsciej maja jedno max dwoje, maja czas na
    dbanie o siebie.
  • 08.02.10, 15:02
    nie palę
    od lat regularnie ćwiczę i chodzę na masaże
    bardzo uważam na to co jem
    piję min. 2,5 litra wody
    przyjmuję regularnie suplementy
    śpię 5-6 godzin dziennie ( dłuższy sen to u mnie ból głowy)
    regularnie chodzę do kosmetyczki
    opalam się
    używam dobrych kosmetyków
    regularnie powtarzam botox
    zrobiłam wypełnienia kwasem hialuronowym
    robię bardzo delikatny makijaż

    no i mam dobre geny po mamie i babci. Wyglądam na 25 lat, bez
    makijażu na jeszcze mniej a mam ciut więcej;)

  • 08.02.10, 16:32
    a od kiedy mozna zaczac robic botox?? wypelnianie kwasem
    hialuronowym??? ja mam schiza ze jak nei zaczne robic teraz to za
    pare lat obudze sie z wielkimi zmarchami - zwlaszcza martwi mnie
    czolo, te zmarszczki nosowo-wargowe, i oczywiscie owal twarzy.
    widzej zu po sobie ze cera nie ta co kiedys - kiedys to wygladalam
    jakby mnei ktos photoshopem przelecial a dzis jzu niestety widac z
    bliska rozne skazy na skorze, jakies wypryski, powiekszone pory,
    zmarszczki po nieprzespanej nocy zwlaszcza...no to od kiedy nalezy
    poddac sie tym zabiegom??

    ja nigdy wlasciwie nie bylam u kosmetyczki, zabieg o jakim mysle to
    chyba caci - bylby najlepszy dla mnie, chociaz nie wiem, moze ja sie
    nie znam??
    ps. mam lat 28.
  • 08.02.10, 17:25
    teoria jest taka ze lepiej zapobiegać niż leczyć. czyli robisz botox kiedy zauważysz zarysowujące się zmarszczki mimiczne.zwłaszcza jeśli masz żywą mimikę twarzy - marszczysz czoło,ściągasz brwi itd. ja jestem absolutną fanką botoxu;) oprócz wygładzonej skóry masz okazję oduczyć się dziwnych,nawykowych grymasów.i z każdym podaniem działa dłużej;)ja pierwszy botox zrobiłam kiedy byłam młodsza od Ciebie;) co do kwasu - zrobiłam go bardziej z powodu samokrytycyzmu niż widocznej potrzeby ale efekt jest świetny;) i wiem ze powtórzę;)
  • 08.02.10, 19:39
    Mi kosmetyczka powiedziła,ze nie musze jeszcze uzywac ani botoxu ani kwasu, bo mam jędrną twarz..hmmmm, sama nie wiem, prawda jest taka no ,ze nie mam zadnych widocznych zmarszczek,.,,dopiero jak sie usmiechne to przy oczach...
    Ona myslała,ze jestem ledwo po 20tce...no nie chce mi sie w to wierzyc./..i tak sie zastanawiam, słyszłam o RESTYLANE

    Znacie jakie cwiczenia na owal twarzy? zeby grawitacja tak szybko nie zadziałała...sprawdzone,,,?.


  • 08.02.10, 20:25
    ale botox nic nie ma do jędrności;) botox...hm,wygładza te miejsca w któtych naturalnie i często mimowolnie się marszczysz,np.tak jak u mnie to czoło. miło usłyszeć takie słowa od kosmetyczki i moze ja jestem nadgorliwa ale uwazam że warto pokazac się po 25 roku życia estetycznemu ;)
  • 08.02.10, 21:37
    rozumiem, ze powinnam wybrac si e do jakiegos gabinetu medycyny estetycznej, w sumie chyba masz racje....tym bardzie ze mam....38 lat:))))
  • 08.02.10, 22:34
    justynnka napisała:
    i moze ja jestem nadgorliwa ale uwazam że wa
    > rto pokazac się po 25 roku życia estetycznemu ;)

    Jesteś
    :-)
    W wieku 25 lat kupiłam sobie pierwszy krem na zmarszczki, których nie było, bo
    chciałam zapobiec. Zamiast tego zrobiły mi się pryszcze.
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 09.02.10, 18:12
    miło us
    > łyszeć takie słowa od kosmetyczki i moze ja jestem nadgorliwa ale uwazam że wa
    > rto pokazac się po 25 roku życia estetycznemu ;)

    usłyszeć od kosmetyczki, tia
    ano różne rzeczy mozna , pytanie jak bardzo prawdziwe

    a po lekturze kilku postów to się zaczęłam zastanawiać , po co 40 latce twarz
    20-latki?
    nie chodzi o niezadbanie, przebarwienia , przesuszenie
    ale o tą gładź za wszelką cenę

    i to się kiedys przeje czy bieg raczej długodystanosowy, dpoóki dermatolog czy
    chirurg dadza radę ?

    wkleiłabym zdjęcie którejś z sióstr Jackson
    ale pewnie każdy wie swoje

    w sumie ok

  • 08.02.10, 23:21
    justynnka napisała:
    > teoria jest taka ze lepiej zapobiegać niż leczyć.

    No nie powiedziałabym. Akurat zmarszczkom za bardzo nie jesteśmy w stanie zapobiec, a czymze jest botoks, jak nie "leczeniem" wlasnie? Nie widze tu zadnej profilaktyki, tylko dobry marketing, ktoremu latwo dac sie oglupic.
    IMHO wyprasowane botoksem zmarszczki u 25-latki wygladaja bardzo nienaturalnie, bo jakie mozna miec zmarszczki w tym wieku (chyba tylko od solarium!). Glebokie zmarchy - to rozumiem, ale niewielkie zmarszczki mimiczne... Ludzie,litosci!
  • 09.02.10, 00:19
    > bo jakie mozna miec zmarszczki w tym wieku (chyba tylko od solarium!). Gleboki
    > e zmarchy - to rozumiem, ale niewielkie zmarszczki mimiczne... Ludzie,litosci!

    Ja bym w ogóle powiedziała, że usunięcie sobie zmarszczek mimicznych to jak
    usunięcie sobie osobowości -- bez nich twarz wygląda sztucznie i lalkowato.
    Przecież mimika to tak indywidualna cecha, jak ton głosu czy kolor oczu! Co
    innego wypełnić bruzdy, gdy skóra utraci swoje naturalne zasoby kolagenowe, albo
    zrobić lifting, żeby PRZYWRÓCIĆ naturalny owal twarzy, a co innego sparaliżować
    sobie twarz w wieku dwudziestu kilku lat, żeby zniwelować sposób, w jaki
    naturalnie układa się skóra. Jasne,

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • 08.02.10, 22:08
    mój sposób, kiedy "naturalne" metody na spowolnienie starzenia okazały się niewystarczające- wizyta u lekarza medycyny estetycznej!
    porządny peeling, radiofrekwencja, botox (niektóre forumki spluwają trzy razy, a kysz,a kysz), kwas hialuronowy
    dla podtrzymania efektów- w domu profesjonalne maski algowe
    efekty powalające,wcale nie tak drogo - więcej wydawałam na snobistyczne kremy i kolorówkę, na opakowaniach których producenci obiecywali cuda na patyku
    --
    Dlaczego sok z cytryny robiony jest ze sztucznych aromatów, a szampony z prawdziwych cytryn?
  • 08.02.10, 22:40
    Pytanie tylko, czy jest to zapobieganie starzeniu, czy raczej ingerowanie w jego
    przebieg? Myślę, że temat dotyczył naturalnych metod zapobiegawczych, a nie
    zabiegów estetycznych i chirurgicznych. Bo peeling to zrozumiem, ale
    wstrzykiwanie jadu kiełbasianego przez kobiety przed 30-tką, które dały sobie
    wmówić, że im wcześniej, tym lepiej, to jakieś lekkie nieporozumienie.
    Podejrzewam, ze taka justynnka przejdzie poważny kryzys osobowości, kiedy botoks
    okaże się już za słaby, bo mimo gładkiego czoła i tak będzie widać, że nie
    dzierlatka ;-)
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 08.02.10, 22:48
    Tak, jako załozycielka wątku miałam na mysli naturalne sposoby...


    ale można poczytac tez i o takich, czemu nie, aczkowliek moim zdaniem, przed 30tka na wstrzykiwanie czegos w twarz chyba troszke za wczesnie.,,,,

    Przypomniało mi się jeszcze ,ze zielona herbata jest ok, jutro musze kupic:)))
  • 08.02.10, 23:01
    aha i jeszcze dodam ze od skonczenia podstawówki nic nie słodzę, herbaty, kawy, nie wiem czy to cos pomogło...ale podobno nadmiar cukru postarza, a słodyczy tez nie jem duzo, ostatnio bardzo nawet ograniczyłam..
  • 09.02.10, 08:06
    ale naprawdę im wczesniej tym lepiej;) im słabiej zarysowana
    zmarszczka tym łatwiej ją zlikwidować zanim przekształci się z
    mimicznej w utrwalona. tego krem nie potrafi.a ten kryzys osobowości
    to fachowo nazywa się ,,zespołem zamykających się drzwi". Marylin
    Monroe go miała;) ale to były inne czasy i medycyna nie dysponowała
    takimi możliwościami jak dzisiaj.
  • 09.02.10, 21:14
    mam 39 lat, nigdy nie paliłam, jestem szczupła,wysportowana,zadbana, ale na
    zdjeciach sprzed radiofrekwencji widać jednak poszarzałą, obwisłą,jakby
    zaniedbaną cerę, teraz chodzę do pracy nawet bez podkładu, koleżanki zauważyły,
    że wyglądam o niebo lepiej, ja im wmawiam, że to zmiana kremu i hektolitry
    zielonej herbatki :)
    --
    Dlaczego sok z cytryny robiony jest ze sztucznych aromatów, a szampony z
    prawdziwych cytryn?
  • 09.02.10, 21:55
    Właśnie sobie poczytałam o tej radiofrekfencji i podobno działa jak ludzie komentują...tanie nie jest , ale moze warto?naprawde jest różnica? a owal się "ulepsza"?
    Tak sobie pomyslałam czytając o tym zabiegu i przyszło mi do głowy....hehe,że jeslu by sie stosowało co jakis czas to w sumie mozna sie nie zestarzec..:)))
  • 24.02.10, 19:25
    podnosze
  • 08.02.10, 22:55
    mam prawie 43 lata, tryb życia prowadzę dość higieniczny (nie palę, śpię w
    normie, ruszam się też w normie, jem warzywa, piję wodę itd) efekt to figura
    dwudziestoparolatki, zero brzucha, prawie brak cellulitu - ale po twarzy jednak
    widać, że 25 lat skończyłam dawno temu... w moim przypadku to też geny - całe
    życie miałam ekstremalnie suchą skórę, brak trądziku i cerę jak z fotoszopa,
    podczas gdy wszystkie koleżanki miały pryszcze przypłaciłam wczesnymi
    zmarszczkami, w dodatku buzięmam szczupłą, w ogóle tłuszczu u mnie bardzo mało
    co też sprzyja zmarchom :( dobre kosmetyki pielęgnacyjne efekty dają mikre a na
    zabiegi z zakresu chirurgii estetycznej jakoś trudno mi się zdecydować, choć
    chyba jestem coraz bliżej... takie ze mnie "z tyłu liceum, z przodu muzeum" w
    dodatku ubrane w ciuchy prawie dla nieletnich ;)
  • 10.02.10, 18:52
    Ja mam 47 i moim zdaniem młody wygląd to przede wszystkim szczupła
    sylwetka i sprężyste ruchy. Też jestem typem "z tyłu liceum, z
    przodu muzeum". Nie unikam słońca, a nawet wprost przeciwnie i nie
    widzę spustoszeń (piegi są śliczne). Jestem wege, nie palę, dużo
    śpię, ćwiczę, biegam , pływam, chodzę po górach. Chyba nie wyglądam
    na swoje lata, a czuję się tak samo jak 20 lat temu (chyba jestem
    silniejsza). Patrząc na moich rodziców, myślę, że decydują geny.
  • 09.02.10, 08:44
    Nigdy nie paliłam
    Alkohol sporadycznie
    Wysypiam się i rzadko imprezuję
    "Od zawsze" używam filtrów przeciwsłonecznych (tu podziękowania dla
    mamy, że pilnowała wbrew moim sprzeciwom i wyrobiła dobre nawyki)
    Nie chodziłam i nie chodzę na solarium
    Nie jadam syfów typu fast food
    Jako nastolatka używałam codziennie kremów nawilżających i nie
    paćkałam twarzy tanią tapeta, na 20 urodziny kupiłam sobie krem pod
    oczy i od tej pory używam regularnie takich kosmetyków.
    Nigdy nie spałam w makijażu, zresztą maluje się rzadko i delikatnie
    Chadzam do kosmetyczki na peeling raz na jakiś czas
    Jestem szczupła - geny+pilnowanie wagi

    I nie mówcie, że do 30 wygląda się zawsze super. Ja jestem właśnie w
    takim wieku między 25 a 30:) I naprawdę jak spotykam niektóre
    koleżanki z liceum to widzę różnicę w wyglądzie. Ówczesne gwiazdy
    codziennych imprez, spędzające każdą przerwę w zadymionym kiblu i
    lansujące się zawsze z fajką w zębach po tych 10 latach palenia
    wyglądają znacznie starzej, mają całkiem wyraźne zmarszczki.A jak
    któraś do tego sporo piła, tapetuje się od 12 roku życia i jest stałą
    klientką solarium to wygląda po prostu staro. Szczególnie, że sporo
    dziewczyn się już mocno roztyło.
    --
    Szczupła, silna, wysportowana - mirabelkowy blog dla aktywnych kobiet
  • 09.02.10, 22:14
    miss.mirabelka napisała:


    > I nie mówcie, że do 30 wygląda się zawsze super. Ja jestem właśnie w
    > takim wieku między 25 a 30:) I naprawdę jak spotykam niektóre
    > koleżanki z liceum to widzę różnicę w wyglądzie. Ówczesne gwiazdy
    > codziennych imprez, spędzające każdą przerwę w zadymionym kiblu i
    > lansujące się zawsze z fajką w zębach po tych 10 latach palenia
    > wyglądają znacznie starzej, mają całkiem wyraźne zmarszczki.A jak
    > któraś do tego sporo piła, tapetuje się od 12 roku życia i jest stałą
    > klientką solarium to wygląda po prostu staro. Szczególnie, że sporo
    > dziewczyn się już mocno roztyło.

    Litości, dziewczyno... jesteś dwudziestoparolatką a piszesz, jakbyś miała 40 na
    karku. W Twoim wieku źle wyglądają tylko te, które, jak sama piszesz, krzywdę
    sobie robią obżarstwem czy solarium, albo papierochami+alkoholem, a reszta
    wygląda świetnie i bez kremu pod oczy czy bez filtrów.

    Czekam na listy od 15-latek, które będą snuły wizję braku zmarszczek u siebie i
    wyliczały, czemu to zawdzięczają ;-)
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 13.03.10, 12:05
    A ja wam powiem tak:
    mam już prawie 30 -stkę na karku, pewnie dbam o siebie ale bez szaleństw, do
    niedawna tak myślałam że dobrze się odżywiam jednak po przeanalizowaniu
    jadłospisu, niewiele rzeczy zdrowych się tam znajdowało..
    Od kilku tyg. zmieniłam dietę , kontroluję co jem itd.
    Moja cera nie jest idealna, a raczej daleko jej do ideału, zawsze miałam
    problemy z trądzikiem, strupki gojące się tygodniami i plamki po ich zostające.
    I tak naprawdę narzekałam na cerę w wieku 22 lat ale cera i sama skóra była o
    niebo lepsza, bardziej jędrna, sprężysta.
    Moim zdaniem nie ma co porównywać 40 do 25 latki, fakt faktem że z wiekiem
    wychodzą nasze dobre i złe nawyki, co widać na twarzy i ciele. Włosy bez
    zapodania lepszych kosmetyków też nie są jak dawniej, obecnie maseczki, serum
    na zniszczone końcówki, regularne wizyty u fryzjera
    A teraz :
    -wysypiam się,
    -zdrowiej jem,
    -używam w miarę dobranych kosmetyków,
    -gimnastyka kiedyś więcej , teraz mizernie,
    -dzieci nie mam jeszcze,
    Wyglądam myślę na swój wiek, ani starzej ani młodziej jak rycząca 30-tka:)
    pozdrawiam.
  • 13.03.10, 21:30
    Ja nie zaluje sobie słońca, ale np. solarium odpada. Slońce jest naturalne i
    genetycznie uwarunkowane.
    Dlugie wlosy nie zawsze odmladzają

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.