Dodaj do ulubionych

czterdziestoaltka, a wygląda o 10 lat młodziej

19.02.11, 20:33
Moja koleżanka właśnie skończyła czterdziesci lat. Wszyscy zachwycają się jej wyglądem. Przeważnie odmladzają ją o kilka ładnych lat. Moim zdaniem spokojnie o 10, niektóre 30-tki nie wyglądają tak atrakcyjnie. A ona - szczupła, ze sliczna cerą, ładnymi włosami. Sama przyznaje, ze czuje się super w swoim ciele. A na pytanie, co tak właściwie robi dla siebie mówi: jestem wegetarianką od 20 lat, piję bardzo duzo ziołowych herbatek, wody mineralnej, chodze po schodach zamiast jeżdzic windą, starm się wysypiać,. I jeszcze jedno : nie ma dzieci, jest abstynentka, nigdy nie paliła papierosów. Czy to rzeczywiście moze byc tajemnica pięknego wyglądu? Pewnei też znacie takie osoby, moze same nimi jesteście, jestem bardzo ciekawa, jaki macie sposób na wyglądanie o kilka lat młodziej niż wskazuje metryka?
Edytor zaawansowany
  • marripossa 19.02.11, 20:59
    Ja ma 36, z reguły dają mi tak o 6-8 lat mniej. Co nie zmienia faktu, że gdy stoję obok kobiety, która ma 28 -30 lat, to wyraźnie widać, że jestem parę lat starsza.

    Statystyka:
    1. ćwiczę 3-4 razy w tygodniu od zawsze (jogę, biegam, ciężarki) - efekt: super ciało
    2. mięsa jem mało, może z raz, dwa w tygodniu; po prostu nie lubię
    3. dziecko mam jedno, ale urodziłam gdy miałam 22 lata i ciało od razu wróciło mi do normy
    4. nigdy nie paliłam
    5. piję kilka lampek wina kilka razy w tygodniu; trochę za dużo, ale lubię :)
    6. zawsze byłam szczupła i nie mam skłonności do tycia
    7. konsumuję zdecydowanie za dużo czekolady itp. (codziennie muszę coś słodkiego zjeść i raczej na jednym kawałku się nie kończy)
    8. mam bardzo mało stresu w życiu, ale to głównie dlatego, że ja się ani pierdołami ani toksycznymi ludźmi nie przejmuję.

    Podsumowanie: stawiam głównie na dobre geny.
  • letmesee 19.02.11, 21:18
    Ja mam 27 - wyglądam na jakieś 20 :)
    Mam nadzieję, że zawsze będę wyglądac młodziej, niż wskazuje na to metryka ;), chociaż, jak na razie, tak młody wygląd czasem przeszkadza..
  • agniesia331 12.01.19, 22:32
    Ja mam 48.pytają się mnie kiedy 40:) Wszyscy jak mówię o dziecku pytaja się.ile ma dzieciaczek? 22 mówię .reakcja bezcenna:) podobnie wyglądam na matkę przedszkolaka.
    Oprócz dziewczecych rysow twarzy.mam długie włosy ciemny blond. jestem rozmiar 36.nie paliłam nigdy papierosów.jem dużo warzyw.owoców.błonnika. Mnostwo zup.dań wegetariańskich. Mięsa prawie wcale. Ubieram sie mlodziezowo.ale z racji pracy troche klasycznie z tzw pazurem. Moja mama do 45 lat wyglądała bardzo mlodo mimo palenia przez 20 lat. Potem się postarzała bardzo. Ale zawsze mało piła wody.W ogóle malo piła.więc myślę.że to nagle postarzenie to też odwodnienie. Ja piję sporo.smaruję się kremem nawilzajacym i mam nadzieję że utrzymam młody wygląd do 55rz. No bo po ten cudów nie ma.starość nadejdzie.
  • agniesia331 12.01.19, 22:35
    Przede mną 1 mikrodembrazja i może Bóg oka na czoło strzele.bo koleżanki zrobiły i efekt fajny. Bardzo dbać zaczynam o szyję.bo tu się w ysuszam.dużo kremu nawilzajacego kładę na razie.
  • bonze 19.02.11, 21:28
    ja nie rozumiem tego pedu by za wszelka cene wygladac mlodo. osobiscie zalezy mi na tym by wygladac swietnie. A jakbym miala do wyboru czy byc 20-letnia pyzata kulka na dwoch slupach czy julianne moore, to zgadnj ktora opcje biore?:-)
    tajemnica dobrego wygladu jest takze stosynek do swiata i samego siebie. po 30 szczegolnie to na buzce widac i tak np. joan collins wygladala duzo lepiej jak miala 40 lat niz jako mlode dziewcze...
  • claratrueba 19.02.11, 22:22
    Ja 44, nie narzekam- dość często spotykam się z niedowierzaniem. Oraz z komplementami, że generalnie jest lepiej niz za młodu i tu sie zgadzam- twarz mi z wiekiem zdecydowanie wyszlachetniała, choć uroda to raczej "nienachalna". Ja niestety nie mogę podpisać się pod hasłem "zdrowy tryb życia" albo" zdrowa dieta" geny też takie sobie. Swój wygląd zawdzięczam wyłącznie pielęgnacji twarzy i figurze niezmienionej od matury z wyjątkiem roku- ciąża i dojście do normy po.
  • szrama_z_szarm 19.02.11, 23:09
    Jestem dobrze po 40, wg otoczenia- mam mniej.
    1. Geny- na pewno;
    2.Niezdrowy tryb życia- praktykuję choć nie polecam:) Palę dużo i od bardzo dawna, gdyby w moim przypadku fajki przekładały się na zniszczenia- wyglądałabym jak mumia;)
    3. Zero odchudzania- raz zdarzyło mi się zjechać drastycznie z wagi, wyglądałam jak "idź stąd", choćby nie wiem co- niewielkie ilości tłuszczu genialnie wypełniają. Od szkoły średniej trzymam mniej więcej tą samą wagę.
    4.Pielęgnacja- niemal zerowa, od dzieciństwa zmagam się z atopią, źle reaguję na większość kosmetyków łącznie z mydłami. I kiedyś pomyślałam, że może dlatego nie wyglądam na swoje lata- zdarza mi się załąpać tak gigantyczne uczulenie, że skóra schodzi ze mnie płatami?:) Śmieję się choć to nie jest fajne.
    5.Ruszam się- wprawdzie już mniej ale lubię.
    6. Brak mi poczucia jedności ciała/umysłu z wiekiem.
    Reasumując na poważnie- determinują mój wygląd geny, mam to po obojgu rodzicach. Moja siostra tego samego zestawu niestety nie odziedziczyła a szkoda.
  • mamagnoma 20.02.11, 11:23
    Nie ma jednej recepty :-( Na pewno geny mają spory wpływ ale i tryb zycia. Jak byłam nastolatką miałam dwie ciotki. Były siostrami rodzonymi. Miedzy nimi 10 lat różnica. Ta, która była młodsza o 10 wygladała na starsza o 10. I na odwrót. Starsza o 10 lat ciotka na starość (ok 75-80 lat) miała w miare gładką skrórę ( jak na swój wiek) o ładnym lekko różowym kolorycie. Jej młodsza o 10 lat siostra miała skóre jakby jej ktoś siatke na twarz nałożył. Tak dużo i głębokich zmarszczek miała. Ale baaaardzo dużo paliła całe życie. Moja najlepsza przyjaciółka (teraz trzydziestka) też pali jak smok, ale ma taki typ urody, że ludzie jej dają lekko o 10 mniej. Jest ruda i ma śmieżno białą skórę. Chyba nie ma reguły ;-)
  • kucykpony 08.04.17, 18:46
    Tylko sprzyjający tryb życia może pomóc zachować świeży wygląd. Dla jednych będzie to uprawianie sportu, dla innych dieta, moim zdaniem bardzo ważne jest unikanie przewlekłego stresu który postarza bardziej niż opalanie (choć lepiej się nie opalać). Nie wierzę w tzw. "dobre geny", to, że miało się długowiecznych przodków, nie gwarantuje, że będziesz żyć sto lat :).
  • amilina 20.02.11, 11:24
    Bardzo wazna jest waga, wszak mlode osobniki sa chude ;)

    Tez wygladam znacznie mlodziej, choc nie cwicze, prowadze bardzo stresujacy tryb zycia, malo spie, pije kawe i alkohol. Slowem: geny, albo raczej "dane nam to jest od Niebios" (nikt inny w mojej rodzinie nie wyglada mlodziej, raczej w te druga stone). Jedyna rzecz ktora mogla mi pomoc to fakt ze nie lubie sie opalac i chowam sie przed sloncem jak tylko sie da.

    Niedawno moje BMI wzroslo z okolic 20 do 25 :((( (wysiadl mi organ odpowiedzialny za wage, lykam tabsy, ale nielatwo wrocic do dziewczescej sylwetki) i zmiana natychmiast zrobila sie duza: przedtem wygadalam jak dziewczyna, teraz mlodziej o 5-7 lat niz metryka, ale to juz nie to samo, pare lat przybylo z kilogramami... Chlopcy przestali mnie podrywac, a to bylo takie mile... ;)
  • black_magic_women 20.02.11, 13:19
    amilina napisała:


    > i... Chlopcy przestali mnie podrywac, a to bylo takie mile... ;)

    To jest po części odp na pytanie.Dzięki temu wygląda się hohoho;)
  • znana.jako.ggigus 20.02.11, 14:04
    Ktora chlopcow kocha, ta sie nie upasie.

    przyspiewka ludowa.
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ladyjm 25.02.11, 10:22
    hehe - nie ma to jak madrosc ludowa :)
    --
    mój blog o szyciu
    fotografia dziecięca i portretowa
  • sabriel 20.02.11, 14:29
    Ja też nie wyglądam na swój wiek(opinia ludzi).
    Przede wszystkich to sprawa genów, zdrowego trybu życia( nie palę, stołuje się raczej w domu niż w fastfoodach) i szczupłej sylwetki( nie rodziłam).
    Nadprogramowe kilogramy dodają niestety lat.
    Ogólnie to znam wiele 30, a nawet 40 latek, które nie wyglądają na swój wiek albo wyglądają lepiej niż niejedna 25-latka.
  • claratrueba 20.02.11, 14:43
    Ogólnie to znam wiele 30, a nawet 40 latek, które nie wyglądają na swój wiek al
    > bo wyglądają lepiej niż niejedna 25-latka.

    To jest pewien trend- temat mojej ostatniej dyskusji ze znajomym lekarzem. Liczba zaniedbanych kobiet w przedziale 30-50 regularnie maleje, a młodszych rośnie. To kwestia fast foodów, batoników, gazowanych napojów, które nie tylko powodują lawinowy zrost liczby dziewczyn otyłych ale i wpływu takiego odżywiania na organizm w ogóle, stan skóry włosów i paznokci jest tylko pochodną. Nie raz zdarza mu się przyjmować dziewczyne nastoletnią, której wiek ocenia na 30+ i wcale nie jest to kwestia, że mało spostrzegawczy- wyniki badań laboratoryjnych wskazują ma 40+.
  • salem24 20.02.11, 15:20
    Stawiam na geny, a co poza tym?
    1. Waga - jak ktoś słusznie zauważył młode osobniki są chude.
    2. odpowiednia pielęgnacja - ja stawiam na retinoidy.
    3. reszta to kwestia wyczucia i gustu, bo sposób ubierania się i noszenia (np. fryzura) ma kapitalne znaczenie.
    4. zalecam też optymizm, dystans do siebie (i starzenia), ciekawość świata i ludzi, życzliwość.
    mam 37 lat, dwie ciąże za sobą, małe dziecko, wiec nieprzespane noce, a i tak wszyscy dają mi max 27 ;-) Mam tez 180 cm wzrostu i wagę stałą od lat (64kg), nie licząc ciąż. Używki i owszem stosuje, nie licząc ciąż rzecz jasna.
  • salem24 20.02.11, 15:33
    aha, podobno dobrze odmładza też młody facet u boku ;-)
  • aaksiaa 20.02.11, 16:26
    A mnie się wydaje że prawdziwą wiztytówką młodości jest jednak skóra. Skóra na twarzy przede wszystkim. Nawet bardziej niż sylwetka. Można mieć super fgurę, ale zaniedbana cera i twarz będą nas zawssze postarzać. Patrzcie, jest nawet takie powiedzenie: "z tyłu liceum, z przodu muzeum" . to głównie po twarzy zawsze oceniamy czyjs wiek. Dlatego należy nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać. Chronić skórę przed fotostarzeniem i przed działaniem wiatru. wierzę w to, że jak dostarczamy skórze aktywnych składników to jest ona w stanie sama bronić się przed UV, zanieczyszczeniem środowiska, a nawet skutkami stresu. Niestety wspołczesne kobiety bardziej dbaja o włosy i ciuchy niż o własną skórę. Ot, takie przemyslęnia :)
  • krychas2 21.02.11, 22:25
    Witam,popieram ten pogląd na młodość .,Dziewczyny jak się ma 30 lat to naprawdę nie warto "łamać sobie głowy" problemem starości.Należy się śmiać ,cieszyć życiem i nie przesadzać w używkach.Martwić zaczniecie się po 50-tce .Ja mam 63 ,a wyglądam na ok50.Recepta to:geny,higiena ciała/myć ciało szorstkimi gąbkami,twarz musi być zawsze,zawsze porządnie umyta delikatną szczoteczką i mydłem do twarzy.Każdy krem jest dobry.Nasze Polskie o.k Nie opalać twarzy,a słońce Tunezji opali też przy filtrze 30.Co do życia bez stresu i dzieci to bujda, bez tego nie da się żyć.W miarę zdrowe jedzenie bez papierosów.Sport,gimnastyka-tak po amatorsku bez przesady.Pozdrawiam
  • norymberga3 22.02.11, 10:30
    uważam, że dopiero od 40tki takie rozróżnienia mają podstawę.
    Ja mam lat 45 i byłam zawsze w "mainstream", ale po 40. zauważyłam, że większość pań w moim wieku swoje najlepsze lata ma już za sobą, a ja się "uchowałam". Pojawia się tusza, ociężały chód, okrągłe plecy, obwisłe ramiona, skutki opalania i niezdrowego trybu życia stają się widoczne na twarzy i sylwetce. No i zaprogramowany w genach program starzenia też się ujawnia...
    Proszę, nie wrzucajcie do tego worka kwestii dzieci! Ich posiadanie lub nie zupełnie nie ma wpływu na młodość wyglądu - jest mnóstwo przykładów za i przeciw, więc posiadanie dzieci to element neutralny!
    A teraz moja recepta przeciwstarzeniowa (fryzjerka ostatnio oceniała mnie na 8 lat młodziej):
    - dobre geny
    - szczupłość i żelazne zdrowie
    - sport codziennie (rower na każdą okazję, fitness 2 razy w tygodniu, jogging) ale z umarem i radością
    - radości codzienne, nieprzejmowanie się pierdołami, sprawianie sobie często drobnych przyjemności i ich celebrowanie
    -kreatywne hobby (moje to ceramika - koło garncarskie i rzeźby)
    - wyrzucanie z siebie, co się ma na wątrobie
    - bycie wystarczająco dobrą żoną i mamą, bez przesady z tym poświęcaniem się dla dobra rodziny
    - lubiana i pewna praca, nie w nadmiarze
    - dbanie o ciało i duszę, pielęgnacja ciekawości świata, snucie planów i marzeń
    - pielęgnacja ciała z sensem, np. mycie twarzy tylko w mleczku własnej roboty, kosmetyki naturalne, najchętniej też własnej roboty, maseczki z żółtka na włosy itd,
    - polubienie swojej dojrzałej urody
    - ubieranie się z fantazją i różnorodnie, zupełnie poza trendami, (kocham vintage), ale zawsze kobieco
    - najlepiej to jeszcze mieć szansę na motyle w brzuchu i nakładać czasem różowe okulary
  • jagoda_pl 20.02.11, 20:02
    Mnie się jednak wydaje, że najwięcej zależy do typu urody. Są kobiety, który od najmłodszych lat mają taki "poważny" wygląd, a są też takie, których nic nie może postarzyć. Ja właśnie jestem w tej drugiej grupie - bez makijażu i obcasów wszyscy mi dają ok. 20 lat, choć zdarzyło mi się też już dowód wchodząc na imprezę studencką pokazywać.... Naprawdę mam 28 lat, tryb życia prowadzę umiarkowanie zdrowy, cera ok, ale jakieś pierwsze zmarszczki mimiczne są.
  • lonely.stoner 20.02.11, 20:18
    mi tez ludzie daja mniej lat niz mam, i sama widze po sobie ze nie wygladam na tyle co mam, ale tak szczerze mowiac gdyby sie ktos jednak dokladniej przyjzal (zwlaszcza w jakis moj kiepski dzien) to sie jednak metryki nie da oszukac. Na pewno juz widac po mnie ze 18 dawno za mna :)
    zdrowy tryb zycia, dobre geny- to podstawa. Sa sprawy na ktore jednak czesto nie mamy wplywu: choroba, jakis ogromny stres - i od razu sie wszystko odbija na wygladzie.
    --
    http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego-narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-terminie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161
  • black_magic_women 21.02.11, 12:28
    lonely.stoner napisała:

    szczerze mowiac gdyby sie ktos jednak dokladniej przyjzal
    > (zwlaszcza w jakis moj kiepski dzien) to sie jednak metryki nie da oszukac. Na
    > pewno juz widac po mnie ze 18 dawno za mna :)

    Mam podobnie.Lat 31(buuu od stycznia ta dodatkowa jedynka,ale mówię,że 30;)Blondynka,jasna cera,jasne włosy,jasne oczy,szczupła buzia z wystającymi policzkami.To wygląda młodo.Ale tak jak piszesz-jak się przyjrzeć,to widać,że nie mam 18 i nie ma co się oszukiwać.Z resztą jak to ktoś mądry powiedział-nie sztuką jest mieć 20pare lat i wyglądać na mniej.O tym można mówić po 40,50.Pocieszam się,że moja mama od tego roku jest na emeryturze(60l),a wygląda na świetną 50.Myślę,że poza urodą,ubraniami itp ma na to wpływ jej aktywność,ciekawość świata,praca.
  • aeromonas 20.02.11, 23:41
    Chyba geny? Mam 48 lat i na pewno nie wyglądam na tyle. 173 cm/55 kg, mało tłuszczu, dużo mięśni, bardzo bujne (choć siwiejące) włosy. Żyję raczej zdrowo - wege od >25 lat, nie palę, chodzę po schodach, po górach, biegam, pływam. Praca ciężka, odpowiedzialna i stresująca, ale wysypiam się, mam czas dla siebie. Nie mam dzieci (nie dałabym rady przy tej robocie). Tryb życia dość młodzieńczy - bardzo często włóczę się z plecakiem po chaszczach i to mi daje siłę i radość życia.
  • kasha77 21.02.11, 10:04
    moim zdaniem geny.mam 33(w tym roku 34)lata,dziecko:),trub zycia średnio zdrowy,alkoholu prawię nie piję,ale za to palę(niewiele ale jednak),wysypiam się tak jak wszystkie mamy,sport zaczełam uprawiac niedawno,staram się jeśc zdrowo,dbam o skórę(daaa;)!)i wszyscy dają mi mniej więcej z 5-6 lat mniej niz mam.moja babcia w wieku prawie 90 lat praktycznie nie miala zmarszczek a całe życie stosowala nivee i panią zalewską:)
  • urszulka.p 21.02.11, 15:29
    A tę "p. Zalewską" to stosowała na wierzch czy pod spód ? :)
  • kasha77 21.02.11, 17:41
    :)hehe...pisałam to i jednoczesnie gadalam przez telefon:) Walewska of kors.
  • nioma 21.02.11, 15:29
    a ja sie zawsze zastanawialam, skad obiektywnie wiedziec na ile mnie ludzi oceniaja.
    kolezanka, przeciez nie powie, ze wygladam jak staruszka bo bedzie mila, jesli ktos nowo poznany powie: och, myslalem, ze masz 10 mniej, to to tez moze byc czczy komplement. Wiec skad wiedziec na ile wygladamy?

    --
    ...
    bridelle
  • kokoszanel.1 21.02.11, 15:51
    Wg mnie to, że nie pali się papierosów, nie nadużywa alkoholu, odżywia rozsądnie, a nie samymi fastfodami i napojami gazowanymi, daje efekty. Do tego jak najwięcej ruchu i pozytywny stosunek do świata :-). I unikanie słońca, przebarwienia zdecydowanie postarzają!
  • nioma 21.02.11, 15:56
    a ja mam ostatnio wrazenie, ze wygladam strasznie staro.
    nie pale, jestem szczupla, miesa nie jem, sport uprawiam i chyba przechodze kryzys... co patrze w lustro to nic mi sie nie podoba....

    --
    ...
    bridelle
  • mary_an 11.03.11, 15:35
    nioma napisała:

    > a ja sie zawsze zastanawialam, skad obiektywnie wiedziec na ile mnie ludzi ocen
    > iaja.


    Niedawno bylam u nowej kosmetyczki. Najpierw mi polecala kosmetyki dla nastolatek (no takich starszych nastolatek :))), jak jej powiedzialam ile mam lat, to mi nalozyla krem przeciwzmarszczkowy, chociaz nie mam ani jednej zmarszczki i mam nadzieje, ze nie bede jeszcze przez jakis czas miala!!!

    Ostatnio spotkalam kolezanke, ktorej nie widzialam pare dobrych lat, jest o 2 lata mlodsza a wygladala o wiele wiele gorzej niz ja. Spotkalam ja nastepnego dnia po imprezie, mialam strasznego kaca, zero makijazu i jakis powyciagany sweter a i tak czulam sie przy niej bardzo atrakcyjnie. Szkoda, ze niektorzy ludzie tak nie dbaja o siebie, bo w jej przypadku wyraznie bylo widac ze wlasnie w tym lezy problem!

    Moja mama wyglada o 15 lat mlodziej niz ma - nie przejmuje sie glupotami, codziennie dlugi spacer z psem w lesie, kosmetyczka, fryzjer, auquaaerobic, zdrowa dieta, bardzo malo alkoholu, nigdy nie palila, bardzo fajny styl ubierania sie. Mam nadzieje, ze jak bede w jej wieku to bede miala podobnie :)
  • coralin 21.02.11, 17:22
    Od kiedy byłam nastolatką wyglądałam dojrzalej niż rówieśniczki. Mając 18 lat dawano mi 23. Po studiach też wyglądałam na swoje lata. Wszystko zaczęło odwracać się kiedy skończyłam 28-30 lat. Myślę, że wiąże się to z wyrazistymi rysami twarzy. Nawet nieumalowana mając 20 lat wyglądałam dojrzalej niż wskazywała metryka, teraz nikt nie daje mi moich lat.
    Młody wygląd to:
    1. zgrabna , szczupła sylwetka, sprężyste ruchy
    2. po 30 odpuszczenie absolutnego matu na twarzy i zmniejszenie koloru na powiekach (akurat ja nie używam i nie używałam cieni, ale to refleksja po obserwacjach koleżanek, które postarzają się makijażem)
    3. naturalnie wyglądające włosy
    Po 30,40 dochodzi kwestia jakości skóry i faktycznie wychodzi to, co zrobiliśmy dla niej przez paręnaście poprzednich lat.

  • brak.slow 21.02.11, 17:41
    to prawda, pewne nawyki sporo dają:
    to, że nie pali, wysypia się i zdrowo odżywia na pewno dużo daje. (czyt: unika niezdrowych tłuszczy, gazowanych napojów, ale też nie głodzi się-bo to pogarsza wygląd jeszcze bardziej!!!)
    z posiadaniem dzieci nie ma reguły- choć częściej przeważa prawidłowość taka, że po ciąży wygląda się gorzej-po prostu ciąża dla organizmu to nic dobrego, bądźmy szczerzy.
    są jednak kobiety których ciała nie straciły sporo na atrakcyjności.

  • aeromonas 21.02.11, 18:23
    Ja jednak stawiałabym raczej na wysportowaną sylwetkę i sprężyste ruchy niż gładką twarz. Jednak bardziej "z tyłu liceum, z przodu muzeum" niż gładkolica puszystość typu Anna Dymna (niczego tej wspaniałej kobiecie nie ujmując). Faktem jest, że zadbane 40-50 latki mogą wyglądać lepiej niż zapuszczone 20-30 latki (mówię o sylwetce, zębach i ogólnym zdrowiu, nie o ciuchach, makijażu i fryzurze).
  • 4v 21.02.11, 20:48
    wymieniłaś większość zasad młodego wyglądu (może poza uwarunkowaniami genetycznymi)

    żadnych papierosów
    żadnych dzieci
    żadnego mięsa, albo mało mięsa i w ogóle zdrowa dieta
    aktywność fizyczna
    dużo pić (i to nie alkohol)
    dużo snu

    do tego wszystkiego dodałbym jeszcze:
    - nie nadużywać solarium i w ogóle jak najmniej słońca
    - mało się stresować
    - nie być pracoholikiem
    - mieć kogoś kogo się kocha, stały związek

    btw, porównajcie sobie Shakirę i Britney Spears. Ta druga jest parę lat młodsza....
  • claratrueba 21.02.11, 21:50
    4v napisał:

    > wymieniłaś większość zasad młodego wyglądu (może poza uwarunkowaniami genetyczn
    > ymi)
    Ee, tam- nie sprawdza się, ani w moim przypadku ani moich paru świetnie wyglądających koleżanek, jedynie częściowo.
    >
    > żadnych papierosów
    różnie, choć kopcenie jak komin odpada
    > żadnych dzieci
    mamy, ale nie zapuściłyśmy się w ciąży
    > żadnego mięsa, albo mało mięsa i w ogóle zdrowa dieta
    mięsożerne też są
    > aktywność fizyczna
    koniecznie
    > dużo pić (i to nie alkohol)
    prawda, choć wino to nasza słabość. Francuzek też i z reguły wyglądają młodziej niż niepijące Polki.
    > dużo snu
    Zgoda.
    >
    > do tego wszystkiego dodałbym jeszcze:
    > - nie nadużywać solarium i w ogóle jak najmniej słońca
    zero solarium- to z każdego zrobi mumię, nawet przed 20. Słońce też ale wolniej.
    > - mało się stresować
    Umieć żyć ze stresem raczej.
    > - nie być pracoholikiem
    BYĆ.
    > - mieć kogoś kogo się kocha, stały związek
    Prawda, prawda. Dobry związek.
    >
  • aeromonas 21.02.11, 22:32
    A ja tam słoneczka sobie nie żałuję! Wolę parę zmarszczek i śliczne piegi niż osteoporozę i nowotwory. Cudownie jest wędrować z plecakiem po górach w pełnym słońcu (niech diabli wezmą filtry, nie używam), żar leje się z nieba, pot zalewa oczy, a tu strumień z czystą zimną wodą - pijesz do pełna i zanurzasz się całym ciałem w lodowatej wodzie, skóra czysta, napięta i pięknie pachnie!
  • drinkit 14.09.13, 23:43
    Po kilku dniach wędrówek z plecakiem, to skóra raczej pięknie nie pachnie i woda ze strumienia jej nie pomoże;) Oczywiście w warunkach turystycznych, nie jest to sprawa największej wagi
  • krychas2 21.02.11, 22:31
    Ja dodam : położyć się na kanapie i czekać na śmierć.To co piszesz to bzdura.Należy dbać o siebie i wszystko z umiarem.
  • mamitymi 15.09.13, 11:19


    4v napisał:

    > wymieniłaś większość zasad młodego wyglądu (może poza uwarunkowaniami genetyczn
    > ymi)
    (...)
    > ZADNYCH DZIECI(...)

    I wiele osób pisze że na dobry wygląd,zdrowie i kondycję ma nierodzenie dzieci ale czy to prawda??
    Warto przeczytac:
    kobieta.wp.pl/kat,26333,title,Macierzynstwo-a-zdrowie-kobiety,wid,8793788,wiadomosc.html?ticaid=1114fb&_ticrsn=3
    --
    Tymi- moje słoneczko;)
  • johnny-kalesony 21.02.11, 20:52
    Ja wprawdzie nie mam jeszcze 40 lat, ale przekroczę tę barierę w drugiej połowie tego roku. Ściślej rzecz ujmując - w listopadzie, a właściwie w drugiej połowie listopada, to znaczy - 27'.
    Obserwuję u siebie zjawisko znacznego spowolnienia starzenia od jakiś 11' lat. Od kiedy radykalnie zmieniłem tryb życia, porzucając nałóg tytoniowy (stresująca praca), od kiedy zacząłem regularnie uprawiać sport (MTB) i pozbyłem się nawyków żywieniowych, w których centralnym punktem programu było mięso.
    Cóż mogę powiedzieć - ileż to było kapel, składających się z ludzi 20-paroletnich, z którymi grałem i którzy nie zdołali się zorientować, że mają do czynienia z prawie czterdziestakiem ...
    Cieszy mnie ten stan mojego żcia, bo ostatnio poznałem był koleżankę 24-letnią, wielce frapującą ...


    Pozdrawiam
    Keep Rockin'
    --
    Sixties forever! --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
    www.johnnykalesony.republika.pl
    God Save The Kinks!
  • kasha77 21.02.11, 21:28
    moim zdaniem to się nazywa bodajże kryzys wieku średniego:)
  • rannie.kirsted 21.02.11, 23:58
    40latek i mloda dupa? zdecydowanie tak:)
  • el-li 21.02.11, 22:34
    Jest takie powiedzenie...masz tyle lat na ile się czujesz...czasami szczypta szaleństwa powoduje, że jest się młodszym z wyglądu. Znam kilka osób, które mając ...dziesiąt lat nie ma zmarszczek na twarzy, tylko trochę koło oczu. widze, że to geny jednak, bo nie jest to zwiazane ze sposobem bycia czy życia. Nie wiem jak wyglądam bo ja od wielu lat ogladam się (makijaż) w lusterku powiększającym a ostatnio już 5*, tak że jak popatrzę w zwykłe to jest ok:))
  • hermina5 22.02.11, 11:18
    >...masz tyle lat na ile się czujesz...czasami szczypta szaleństwa powoduje, że jest się >młodszym z wyglądu

    I coś w tym jest!
    znam babkę, która ma 50 lat (skońcozne w tym roku), a ja bym jej dała góra 35 lat! Powaznie. Kobieta nie ma zmarszczek, ma dośc szczupłą figurę, jasne włosy. Nie ma dzeci, ale to nie z jej wyboru, ma faceta, który lubi się trochę napić i ogolnie nic ciekawego , ona sama pali, ale pije mało. Myslę, ze za jej młody wygląd odpowiada przede wszystkim:

    a) rozstaw kosci twarzoczaszki - jest taki typ, który ma bardzo wyrazne kosci policzkowe, oni zazwyczaj nie mają nigdy obwisnietej skóry.
    b) dość szczupła, ale nie chuda sylwetka
    c) sposób ubierania sie - dzinsy, koszulki, w garsonie jej nie uswiadczysz :)

    W ogóle myslę, ze od sposobu ubierania sporo zalezy, a Polacy ciagle jeszcze maja jazdy - trampki po 30-stce - NIE!
  • 73agaa 22.02.11, 08:57
    Mam 38 lat i wszyscy mi dają ok. 10 lat mniej (w zeszłym roku wzięto mnie na plaży za świeżą absolwentkę studiów dziennych). Nie palę, nie piję, ale zdrowo się nie odżywiam. Jem wszystko, uwielbiam słodycze, mam skłonności do tycia, co równoważę uprawianiem sportu. Mojej mamie też zawsze dawano 10 lat mniej i nawet teraz patrząc na nią obiektywnie dziwię się, że ma już tyle lat ile ma. Tak więc obiegowy tekst "to geny" nie jest wyssany z palca.
  • lilyrush 22.02.11, 09:50
    Geny, zdrowy tryb życia to wszytko prawda. Ale należy jeszcze pamiętać, że te co maja teraz 35+ (ja też) raczej nie zaczęły sie malować w wieku lat 10, nie spędziły młodości w McDonaldsie i przed kompem. I dlatego większość z nas, która sie w dorosłości nie zapuściła teraz wygląda lepiej niz 25 latki, które nawet nie wiedza o czym mówimy jak opowiadamy o skakaniu w gumę pod blokiem ;-) Ja pamiętam, ze w mojej klasie w podstawówce czy liceum była jedna, może 2 grubsze dziewczyny. Ale takich wielorybków jak teraz nie spotykało sie w ogóle.
  • srb.srooba 22.02.11, 10:14
    No dobre, ubawiłem się setnie :)
    Ja mam 31 lat, a zapytane obce osoby dają mi ok 25. Od 10 lat palę, piję, nie wyobrażam sobie życia bez mięsa, śpię czasami po 2-3h na dobę, a wysiłek fizyczny to ostatnio znam tylko z telewizji. I co? I NIC!
    Za to zawsze chodzę uśmiechnięty, zartuję, tryskam humorem i optymizmem.

    Powodzenia w szukaniu uniwersalnego środka odmładzającego. Tylko jedna podpowiedź... frustracja postarza o kilka lat.
  • lonely.stoner 22.02.11, 10:39
    no tak, ale ja np. staram sie miec zdrowy tryb zycia nie tylko ze wzgledu na wyglad, ale sobie mysle ze np. w wieku 50lat nie chce miec raka skory/pluc, byc otyla, miec chorobe serca albo innej choroby cywilizacyjnej ktore wlasnie wynikaja tego ze ludzie pala, jedza syf z fast fooda, naduzywaja alkoholu etc. Chociaz przyznje ze tak do 25 roku zycia mocno imprezowalam(najwiecej na studiach i nie zastanawialam sie nad takimi sprawami).
    A co do mlodszego partnera/partnerki- hm, moj facet jest ode mnie sporo mlodszy i po prostu tak wyszlo ze jestesmy razem, czy to mnie odmladza to nie wiem, ale bacznie sie przygladam temu jak wygladam, czy nie zaczynam wygladac jak jego mamusia haha- bo jednak 7 lat roznicy moze troche czlowieka naschizowac :)
    --
    http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego-narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-terminie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161
  • black_magic_women 22.02.11, 12:56
    lonely.stoner napisała:


    bacznie sie przygladam temu jak wygladam, czy nie zaczynam wygladac jak jego
    > mamusia haha- bo jednak 7 lat roznicy moze troche czlowieka naschizowac :)

    A jakbyś miała 10 lat młodszego adoratora?!Coś w tym jest co piszesz,bo ja też zaczynam schizować;)
  • kadanka 22.02.11, 22:06
    ha, wychodzi na to ze najlepsza motywacja zeby dbac o siebie jest mlodszy facet:D
  • bassia123 22.02.11, 11:48
    Zgadzam się tyle że ja MAM TRÓJKĘ DZIECI !! Co to w ogóle znaczy, iż nie mieć dzieci jest się młodszym BZDURA I JESZCZE RAZ BZDURA: TO ONE SA NASZĄ RADOŚCIĄ, SIŁĄ, ŚWIATŁEM I EFEKTEM MŁODOŚCI ! Nie jestem wegiem, jem to na co mam ochotę, ale przewaga są warzywa i owoce to fakt. Ponadto to też musi być zasługa genów... moje córki też maja ten dar. Obecnie mając po 26 i 25 lat są pytane o dowód w niektórych sytuacjach tzn. iż wyglądaja na licealistki niepełnoletnie he he. Teraz mam 46 lat i nikt nie da mi tyle nigdy w zadnej sytuacji nie uwiarygodniono mojego wieku, zawsze była to różnica na mniej 10 a nawet więcej lat....Z pozdrowieniami szczęśliwa mama :)
  • sigrun 22.02.11, 12:37
    Otóż to, otóż to, moja droga ;-) Ja mam dwójkę i uważam, że nie ma lepszej kuracji odmładzającej niż ciąża i poród! Po drugim dziecku moje ciało jest lepiej wyrzeźbione i posągowe niż po kilku latach spędzonych na siłce. Słowo honoru :-) Ba, nawet lekarka ostatnio stwierdziła iż jak na wieloródkę z przewlekłą chorobą metaboliczną wyglądam nad wyraz kwitnąco ;-)
    Owszem, jak ktoś nigdy w życiu nie zażywał ruchu i przypomina sobie o istnieniu czegoś takiego jak gimnastyka na dwa tygodnie przed porodem, to nic dziwnego, że pisze o negatywnym wpływie ciąży na sylwetkę.
    Same dzieciaki później mają wielokierunkowe działanie antystresowe na obydwoje rodziców (mimo zarwanych nocek, psot, hałasu tudzież transformacji mieszkania w coraz większy Sajgon).
    Co do odejmowania lat, już nie raz, będąc na spacerze z pociechami (najstarsze 9 lat) spotkałam się z komentarzami typu: "Pewnie jako nastolatka zrobiła sobie dzieciaki". A ja śmieję się w kułak, ponieważ w przyszłym roku stukną mi cztery kreski jak nic ;-)
    Moja recepta na młody wygląd to żyć pełnią życia, nie przejmując się zbytnio takimi banałami jak zmarszczki (w większości przypadków urojone) czy pasemka siwizny. Nie wiem dlaczego tak wiele kobiet (i mężczyzn) koncentruje się wyłącznie na tym aspekcie. Co z tego że buzia ładna jak szwy o wiele za małych spodni trzeszczą złowrogo na galaretowatych czterech literach, a cała sylwetka porusza się z gracją przysłowiowego słonia w składzie porcelany? ;-P A dużo takich obrazków na mieście - sapiących kaszalotów z ciążą pokarmową w przedziale wiekowym 15-20+. Oj, dużo. Ale dbają o swoją przyszłość. Przecież wypacykowały się liftingującymi mazidłami z najwyższej półki ;-)
  • misself 22.02.11, 13:02
    wenezuella napisała:
    > Pewnei też znacie takie osoby, moze same nimi jesteście, jest
    > em bardzo ciekawa, jaki macie sposób na wyglądanie o kilka lat młodziej niż wsk
    > azuje metryka?

    Antyutleniacze - zielona herbata, pomidory, oliwa z oliwek itp.
    Dobre kosmetyki, zwłaszcza te do makijażu.
    Nawilżanie skóry od środka i od zewnątrz.
    Świeże powietrze.
    Brak papierosów, unikanie zarywania nocy, całonocnych imprez, przepicia.
    Unikanie słońca, solarium.
    Fryzura - moim zdaniem prosta grzywka, bob odejmują lat, naturalny kolor włosów czy jasny też.

    Moja Mama jest po pięćdziesiątce, nikt jej nie chce wierzyć, że ma dwie studiujące córki.
    Do mnie często mówią na "ty" i pytają o dowód.
    --
    Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
    ich4pory.blogspot.com
  • nikanor 22.02.11, 13:04
    Obłęd jakiś z tym wyglądaniem. Roaring forty dumna, że ją biorą za trzydziechę to trąci komedią. "Mam dobrze po sześćdziesiątce ale ludzie dają mi najwyżej pięćdziesiąt pięć". Naprawdę, to nie jest obciach wyglądać na tyle lat ile się ma. Obciach to walczyć desperacko z upływającym czasem. I tak przegracie, drogie nimfetki po czterdziestce. Wszyscy przegrywamy.
    --
    ________________
    Nikanor
    ________________
  • cleopathre 22.02.11, 13:20
    Pije z 5 butelek wina na tydzień, nie ćwiczę, do kosmetyczki chodzę raz na kilka lat...jem krwiste steki i ogólnie sporo jem i dają mi 5-6 lat mniej.

    Skórę mam w świetnej formie, jestem szczupła ,energiczna i prawie nigdy nie choruje.

    Z przesłanek zdrowotnych sporo spaceruję i chodzę a także nie palę.

    Ogólnie sadzę ,że znaczna część naszego wyglądu to geny.Jeśli ktoś nie ma młodości w nich to czeka go sporo pracy albo musi odkładać na plastyka.

    Moja mama paliła i nie wydawała majątku na kosmetyki . Nivea na twarz itp a jest taką laską ,że ma adoratorów w każdym wieku i nikt by nie dał jej tych lat.

    Z drugiej strony czy to jakaś walka by wyglądać jak najmłodziej? Bezsensowna ganianina ( polecam w tej kwestii lekturę Michel Houellebecq Możliwość Wyspy ), która prowadzi tylko to depresji bo choćby nie wiem co i tak każdy z nas zmieni się w pomarszczoną starą osobę o posępnej twarzy.

    W przesłaniu...nie dajmy się zwariować ...żyjmy dla siebie a nie dla lustra.


    Z pozdrowieniami

    Cleo
  • mik290803 22.02.11, 15:53
    heheh! czytam czytam i... no właśnie mam 44 (a imię jego(!) czterdzieści i zctery;)) , dwudziestoletnią córkę , od 10 lat nie palę , bo okazało się ,że jestem astmatyczką i to raczej się wyklucza;), spożywam napoje wyskokowe od czasu do czasu... ,nie stosuję specjalnej diety, bo jem żeby żyć anie odwrotnie....wyglądam naw porywie trzydzieści i powiem szczerze, że momentami bywa to męczące,bo do tej pory patrzą na mnie jak na nieletn ią matkę. O swojej fachowości muszę przekonywać ,bo jakże tak :taka młoda a tak się wymądrza.. każdy kij ma dwa końce :P -ja chciałabym wyglądać na tyle lat ile mam w rzeczywistości ....ps. kobitki z maista kocic to nie moja bajka-nie mam skłonności pedofilskich:P i nie kręcą mnie studenciaki...
  • stefanka35 22.02.11, 13:23
    Ja mam prawie 40 a wyglądam na 25 (słowa wielu osób!!), nie robię specjalnie nic, zwykłe rzeczy. To raczej kwestia genów, bo moi rodzice też wyglądają młodo jak na swój wiek. Pewnie ćwiczenia i dieta nie zaszkodzi, tylko komu się chce ;)
  • vanessa_io 22.02.11, 15:15
    Trzeba siebie lubic :) Ja mam 33 lata, a ostatnio facet się darł na mnie zebym do matury się zaczęła uczyć, a nie po stoku szarżowała. :) Chciałam go za to wyściskać.
    Jestem szczupła ( rozm 36-38), a nie ćwicze nic (narty jedynie)! Urodziłam 2 dzieci. Nie stosowałam w zyciu zadnej diety . Jem co lubię, paliłam 9 lat (8 już nie palę), piłam całe studia (hehe).
    Cerę mam bardzo dobrą ( to chyba kremy), zmarszczek prawie zero. Kocham zycie i lubię to co mam. Dużo się śmieję i mam ogromny dystans do siebie.
    Acha i nie opalam twarzy. A resztę ciała smaruję zawsze filtrem 30.
  • franek_drabinka 22.02.11, 16:17
    ja tam zawsze mówie, że ktoś wygląda młodziej, tzn. myślę, że 30, to mówię 25, myślę 40, to już 33, jak 50 to powiem 40.
    nie wiem, kogo pytacie, ale na szczerość w tej kwesti ani wśród znajomych ani wśród rodziny nie można liczyć.
    :)
  • zolwik123-to-ja 22.02.11, 16:01
    Witam, mam prawie 43 lata, a wyglądam na 27 - 30 lat. Nie zgadzam się z tym, że to dzięki genom. Moim zdaniem zawdzięczam to podejściem do życia i ...... nie używaniem kosmetyków do twarzy, tzn malowideł (nie lubię się malować). Palę od 20 lat, od czasu do czasu wypiję jekiegoś alkoholu (zazwyczaj na imprezach), nie uprawiam żadnej gimnastyki (bo mi się nie chce), rano twarz myję w zimnej kranówce bez użycia mydła, jem dużo słodyczy (poprostu lubię), nerwowa jestem tak jak każdy w tych czasach, nie wysypiam się (nie zawsze mam na to czas) i o dziwo! jestem okazem zdrowia. Moje menu składa się zazwyczaj z nabiału, od czasu do czasu jakaś wędlinka (zabardzo nie przepadam za nią), warzywa (pomidor,ogórek, rzodkiewka i na to majonez), na obiad najczęściej coś na słodko (rzedko coś z mięsem) - drugie danie, z przyprawami nie przesadzam (nie lubie ostrych rzeczy) i ulubione zupy (pomidorowa,kapuśniak,barszcz czerwony,rosół,krupnik). Nie piję czarnej herbaty (nie lubię jej), a prawdziwą kawe piję rano do śniadania. Moimi napojami jest herbata owocowa, woda (przegotowana) i soki. Moja waga jest akuratna do wzrostu i wieku (173cm i 80kg). Jak widać nie dbam o zdrowe jedzenie, nie stosuje żadnych diet, a i tak młodo wyglądam i jestem zdrowa. Zawsze czułam się młodo i ubierałam się w to co dla mnie było wygodne, a nie stosownie do mojego wieku. Moimi znajomymi są ludzie młodzi, ale są i też ci starsi. Nigdy nie planowałam niczego (i tak nic z tego nie wychodziło), żyję dniem dzisiejszym (co jutro będzie, czas pokaże) i zawsze przez życie szłam z uśmiechem, mając go również dla innych. I to cała moja tajemnica młodego wyglądu. Wydaje mi się, że jeśli zamartwiałabym się każdym niepowodzeniem w życiu, to ten mój wygląd rzeczywiście postarzał by mnie o jakiś 10 lat. Bo ciągłe nerwy, to najszybszy i najprostrzy sposób do dodania sobie wielu zmarszczek i postarzenia siebie o parę lat. A tu trzeba być optymistą - przecież wiecznie nie może być nam źle, kiedyś w końcu to życie musi się odmienić. Uśmiech i wiara w lepsze jutro jest najlepszym sposobem na młodość, czego wszystkim bardzo życzę. Pozdrawiam!
  • zolwik123-to-ja 22.02.11, 16:20
    dodając jeszcze do mojego wywodu :) parę słów: mam syna (byłam samotną matką), mam dwie siostry (młodsza wygląda starzej ode mnie) i obie są "przy kości", życia też nie miałam usłanego kwiatami i nie mam przy boku kochanego mężczyzny, a jednak wyglądam młodo. Nie chodze do solarium, ale za to latem używam słońca ile wlezie :) i nie stosuje zadnych kremów upiększających, ani malowideł. Jestem poprostu sobą.
  • kasha77 24.02.11, 20:41
    nie stosuje zadnych kremów upiększających, ani malowideł. Jestem
    > poprostu sobą.
    to znaczy,że jak ktoś lubi się malowac i pielęgnowac skórę to nie jest sobą? ja bez tego nie była bym sobą:) uwielbiam te wszystkie babskie mazidła- kolorowe i pielęgnacyjne.przesada w każdą stroną jest nie wskazana.
  • kiciiaa 22.02.11, 18:02
    mam 32, ale podobno a mniej, bo już dwie młodsze o ok 5 lat panienki próbowały mnie rocznikowo w naszej wspólnej szkole średniej lokalizować i w swoich rocznikach mnie lokalizowały. mam małe dziecko, prawie 10 lat paliłam, alkohol nadal lubię i piję kilka razy w tygodni (acz zamieniłam piwo ze sttudiów na wino), lubię siłownię i aktywny odpoczynek. mój mąż twierdzi, że po urodzeniu córki wyglądam lepiej, niż przed - może, mnie się moje rysy twarzy też bardziej podobają. ale już się farbuję, bo siwieję i nic na to nie poradzę, razem z bratem zaczęliśmy koło 25 lat. ot geny.
    geny po ojcu, bo moja mama starzeje się tak, że ją biorą za moją starszą siostrę - ma 55 lat. ale dużo w tym zasługi jej charakteru, bo ma temperament i nastawienie do życia mniej więcej jak ja, zatem nie ramoleje. też mam nadzieję, że będę miała tyle energii za 20 lat.

    a co do wszystkich kobiet chwalących się jakie są młode. wiek się widzi nie po twarzy, czy figurze, ale po szyi dłoniach. ileż znam 30 latek z zadbanymi twarzami i ciałami, ale z dłoniami jak praczki. zmarszczka na zmarszce.
    jak się nie dba o całe ciało, to wiek moment widać, nawet mimo kłamstw pochlebców.


  • sigrun 23.02.11, 00:56
    Szyja,fakt - w dużej mierze odzwierciedla metrykę. Z dłońmi się nie zgodzę. Dłonie rzemieślników, artystów, twórców nie tylko umysłowych nigdy nie są ideałem piękna. Czasami nie da się inaczej i trzeba coś poświecić w imię wyższych idei ;-)
    Osobiście wolę mieć poharatane dłonie niż półtora metra w biodrach i 10 kg nadprogramowej, trzęsącej się galarety tu i ówdzie. Przykro mi Cię rozczarować, ale atletyczna czterdziestka o pomarszczonych dłoniach wypadnie na pierwszy (i nawet na drugi i trzeci) rzut oka lepiej od młodziutkiej dwudziestki o figurze menopauzalnej, zapuszczonej wieloródki.
  • ninal5 23.02.11, 11:05
    Wątek akurat na moje ostatnie refleksje :-)
    Mam 3 znajome po 40, które wyglądają świetnie i dużo młodziej. Jedna 42 lata, mama 3 dzieci z czego 2 już prawie dorosłe. Szczuplutka, radosna, długie blond włosy, wygląda jakby dopiero przekroczyła 30. Dwie pozostałe też zachowały dziewczęcość ruchów, fryzur, świeżość i wewnętrzną radość. I wiem, że dzieci są tutaj czynnikiem na wielki plus i zastrzykiem odmładzającym.
    Ja zawsze wyglądałam na dużo mniej niż miałam. Gdy miałam 24 lata i poszłam do dermatologa, lekarka, jeszcze przed zajrzeniem w kartę, zapytała dlaczego nie przyszłam z rodzicami, bo gimnazjaliści nie mogą sami przychodzić bez opiekuna. Takich sytuacji było mnostwo i szczerze ich nie lubiłam, zwłaszcza w pracy, w kontakcie z klientami, gdzie z góry zakładano, że nie mogę mieć kompetencji, które mieć powinnam, bo jestem za młoda i traktowano mnie z góry. Tak było do czasu gdy miałam 26 lat. I teraz uważam, że geny tak, dieta tak, ale przede wszystkim to, co nas spotyka ma wpływ na szybkość starzenia się. Posypało się moje życie, jak domino i zaczęły się problemy, problemy i problemy, i tylko one przez dwa lata (nagłe długotrwałe choroby rodziców, walka, lekarze i śmierć jednego z rodziców; koniec wieloletniego związku w krytycznym momencie itd.). I chociaż to wszystko skończyło się rok temu i teraz mam 'normalne' życie, to zobaczyłam w lustrze, że wyglądam staro. Młodzieńcza twarz ta sama, zmarszczek zero, ciało takie samo (tylko grubsze, bo ze stresu przytyłam 10kg), włosy te same, ale wyglądam na 29 lat, które mam albo na więcej. Szaro, smutno, staro,jak osoba zgaszona, przywiędnięta, aseksualna. Wszyscy, nawet ludzie w moim wieku nagle zaczęli zwracać się do mnie per "pani" zamiast jak wcześniej na "ty". Wcześniej tego nie widziałam i z przerażeniem zobaczyłam dopiero ostatnio. Myślę jednak, że młody wygląd wróci, gdy przyjdzie wewnętrzny spokój, pogodzenie się z tym, co się stało i wróci radość w środku :-) Oby! Dziewczyny, cieszcie się młodym wyglądem :-) Mnóstwo teraz pięknych, promiennych kobiet 30-40. Tak trzymać.
  • fantastic_marcepan 23.02.11, 17:46
    Gdybym chciała napisać post do tego wąrku nie zmieniłabym ani słowa w Twojej wypowiedzi. Obawiam się, że nie ujęłabym tego tak zgrabnie. Trzymaj się! Ja tez czekam na ten dzień...długo...ale może kiedyś..?
  • halapta 25.02.11, 22:47
    Mam w pracy koleżankę, która bardzo dba o swój wygląd: zawsze perfekcyjny makijaż, fryzura dopracowana, figura (w pracy zjada tylko mały jogurt naturalny z musli) super, ciuchy fajnie dobrane, nieznoszone etc. Ma 45 lat. Sama o sobie ma mniemanie, że nie jedną młódkę pobija wyglądem (rzeczywiście tak jest, wiele młodych nie potrafi zadbać o swój wygląd), że wygląda młodziej niż własna synowa etc.
    Zatrudniła się u nas nowa dziewczyna i oczywiście jak każda z nas na początku zachwycona jej wyglądem co rusz piała komplementy o tym, że tamta tak super wygląda. No i kiedyś w końcu się zgadałyśmy o tej naszej koleżance 45 latce, że tak młodo wygląda i ta nowa powiedziała, ze nigdy w życiu nie dałaby jej tych 55-60 lat, ze wygląda na 45 góra. Naprawdę była zszokowana, gdy jej powiedziałam, że kobieta naprawdę ma 45 lat "A ja myślałam, ze ma więcej, tylko i że tak młodo się trzyma" powiedziała nowa :)

    Mam też kilka koleżanek, które zawsze opowiadają, ze bez makijażu, w jeansach i T-shercie wyglądają na 18stkę, wtedy trudno jest zaprzeczyć i powiedzieć prawdę. Ja w swoich oczach też wyglądam na, no 21latkę niech będzie. Przezornie nie wygłaszam głośno takich opinii na swój temat :))

    Myślę, też, ze sami nie zauważamy jak się stężejemy, jak powstała NK to oglądaliśmy zdjęcia naszych około dwudziestoparoletnich znajomych i się dziwiliśmy: "ale się postarzeli", ale w komentarzach oczywiście stało "Kasia super wyglądasz, nic się nie zmieniasz, czas się dla ciebie zatrzymał itd" Zauważyliście, ze to najczęstsze komentarze pod zdjęciami na NK?



    --
    Założyłam forum: Rodzicielstwo profesjonalne Zapraszam!
  • kasha77 27.02.11, 17:57
    a ja się wkurzam jak mi piszą pod jakimkolwiek zdjęciem"nic się nie zmieniłas" bo moim zdaniem teraz wyglądam o niebo lepiej niz w wieku 20-25:)
  • barbibarbi 03.06.11, 20:40
    > Myślę, też, ze sami nie zauważamy jak się stężejemy, jak powstała NK to oglądal
    > iśmy zdjęcia naszych około dwudziestoparoletnich znajomych i się dziwiliśmy: "a
    > le się postarzeli", ale w komentarzach oczywiście stało "Kasia super wyglądasz,
    > nic się nie zmieniasz, czas się dla ciebie zatrzymał itd" Zauważyliście, ze to
    > najczęstsze komentarze pod zdjęciami na NK?
    >

    i to jest niestety ponura prawda, większość z nas przekonanych o swojej wiecznej młodości niestety łudzi się, nikt nam nie powie: "o rany, ale ty staro wyglądasz!"
    Wygląda na to że większość forumowiczek wygląda młodziej niż wskazuje metryka - tak wynika z wszystkich wpisów w tym temacie. Wszyscy nagle tak młodo wyglądają!? Cud normalnie! Cud, cud!
    Ja mogę powiedzieć na podstawie moich znajomych, że osoba wyglądająca młodziej niż wskazuje jej wiek, to prawdziwy unikat. A przedwcześnie postarzałe twarze, brzuchy, sylwetki to zjawisko bardzo często spotykane. Mam nadzieję że mam pecha i otaczają mnie same niezadbane jednostki, natomiast nasze forumowiczki i forumowicze to enklawa wiecznych młodzieńców.
  • nessie-jp 03.06.11, 21:00
    > Wygląda na to że większość forumowiczek wygląda młodziej niż wskazuje metryka -
    > tak wynika z wszystkich wpisów w tym temacie. Wszyscy nagle tak młodo wyglądaj
    > ą!? Cud normalnie! Cud, cud!

    No to zastanów się teraz przez chwilę, pomyśl po prostu. Pomyśl o tym, co sama napisałaś: że nikt TOBIE nie powie, że staro wyglądasz.

    A myślisz, osoby, które same wiedzą, że staro wyglądają, będą się dopisywać w tym wątku? No, jak myślisz? Będą?

    Jasne, że takie wątki zawierają głównie wypowiedzi osób, które wyglądają dobrze. Przecież nikt nie będzie się chwalił publicznie tym, że się postarzał i źle wygląda!

  • kasha77 24.02.11, 20:43
    a swoją drogą...obiektywnie to wszystkie powinnyśmy powklejac zdjęcia żeby nasze wypowiedzi były wiarygodne:) bo wychodzi,że wszystkie wyglądamy na mniej niż mamy,ale czy rzeczywiście?...:)
  • konwalia55 24.02.11, 21:43
    haha, wlasnie :-)

    sama mam bardzo dziewczeca i delikatna urode (co niestety ma tez swoja wade, bo od razu widac kazdy stres, ktory przezywam, czy inne dziadostwo, ktore sie wlasnie przyplatalo) i dlatego nigdy glosno nie mowie ile mam lat. a co! :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.