• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

maść z antybiotykiem na bolące pryszcze? Dodaj do ulubionych

  • 23.09.11, 22:24
    Czy na własną rękę mogę stosować maść z antybiotykiem (tribiotic, maxibiotic) na takie bolące pryszcze z których nigdy nic nie wychodzi, przez kilka dni dojrzewa, boli pół twarzy a po wszystkim zostaje czerwony ślad... :( ? Maści które wymieniłam działają ale zastanawiam się czy jest to dobry pomysł z ciągłym ich stosowaniem... Bolące gule robią mi się od ok pól roku i z tydzień temu pokojarzyłam fakty- mam uczulenie na nikiel a ok pól roku temu kupiłam kolczyki w H&M- pryszczami wysypało mnie na plecach, dekolcie i co mnie najbardziej dziwiło- za uszami, z tyłu szyi (zawsze miałam tam gładziutko...) no i bez przerwy te gule na twarzy. Nie skojarzyłam tego z kolczykami bo nie swędziały mnie uszy jak przy innych z niklem. Kolczyki zdjęłam tydzień temu- pryszcze z pleców, szyi i dekoltu znikają ale na twarzy mam dalej kilka "okazów". Smarować miejscowo kiedy już czuję, że coś powstanie czy może profilaktycznie większe obszary skóry (zwłaszcza broda...). Długo można stosować taki antybiotyk?
    Edytor zaawansowany
    • 24.09.11, 01:09
      aga13133 napisała:

      > Czy na własną rękę mogę stosować maść z antybiotykiem (tribiotic, maxibiotic) n
      > a takie bolące pryszcze z których nigdy nic nie wychodzi, przez kilka dni dojrz
      > ewa, boli pół twarzy a po wszystkim zostaje czerwony ślad... :( ?

      możesz

      > Długo można stosować taki antybiotyk?

      z reguły na ulotce jest info, ale ogólnie im krócej tym lepiej.


      ps: idź do lekarza dermatologa

      --
      isseymiyakeuroda.blogspot.com/
      • 24.09.11, 17:23
        Dziękuję.
        Do dermatologa na pewno się w końcu wybiorę choć nie mam dobrych wspomnień sprzed kilku lat- pani przepisała mi wszystko z jednej firmy, którą intensywnie reklamowała w gabinecie więc jakoś specjalnie nie wierzyłam, że przepisuje co trzeba (raczej to za co jej płacą...). Kosztowało fortunę jak na moją kieszeń a miałam stosować conajmniej pół roku- poddałam się po 2 miesiącach ze względów finansowych... Ale zobaczymy- może tym razem (wybiorę innego lekarza)
    • 24.09.11, 18:13
      Jedno pytanie -- skoro wiesz lub podejrzewasz, że przyczyną problemu jest uczulenie na nikiel, a nie zakażenie bakteryjne, to po co ta antybiotykoterapia?
    • 24.09.11, 19:55
      Te bolace buly to nic innego jak problemy z hormonamy. Ja to nazywam "hormonalne syfy":P
      --
      "Uspokój się, ty damski krasnoludku,
      Niewyrośnięte minimum kobiety,
      Paciorku, szyszko! (...)"
      • 25.09.11, 00:18
        uczulenie na nikiel w zwiazku z przeklutymi uszami nie ma nic wspolnego z wysypem jaki cie spotkal,
        to byl czysty przypadek.
        natomiast zdecydowanie powinnas isc do dermatologa.

        Tylko, jezeli juz decydujesz sie na dermatologa, musisz byc przygotowana ze leczenie moze byc kosztowne.
        i jak chcesz widziec EFEKTY, to musisz byc KONSEKWENTNA w leczeniu.

        Wiec albo idziesz z zalozeniem z gory ze wytrwasz, albo nie zawracaj sobie w ogole glowy.

        Na moje oko, to rzeczywscie moze byc powiazane z hormonami.
        Byc moze wskazane bedzie m. inn. leczenie tabletkami anty.
        I co wtedy??

        natomiast z tego co sie orientuje to dostepne na rynku kremy i masci z antybiotykiem
        typu Polysporin z 3 antybiotykami sa na pryszcze za tluste i za slabe
        i moga pwoodowac uodpornienie na antybiotyki w nich zawarte.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • 25.09.11, 00:48
      Akurat Tribiotic wg ulotki stosować można max. 7 dni. Nadużywanie antybiotyku skończy się uodpornieniem i w dalszej przyszłości nic ci on już nie pomoże. Ze skórą najlepiej byłoby pójść do dermatologa i upewnić się, co to. Nie jestem taka pewna, czy winien jest nikiel, bo: jeśli wcześniej alergia na nikiel w kolczykach objawiała się swędzącymi uszami, to powinna chyba tak samo za każdym razem - dziwne, że nagle zamiast tego miałby wywołać pryszcze na plecach, a uszy nic. Może winne jest jakieś kiełkujące od pół roku zakażenie bakteryjne - ognisko w organizmie: chory ząb, zatoki, migdałki?
      • 25.09.11, 10:09
        wildor ma racje, moim zdaniem wizyta u dermatologa..moze to byc jakies zakazenie bakteryjne..zmiany sa ropne tak?
        tez mam uczulenie na nikiel i objawia sie swedzacymi bablami tam gdzie dana bizuteria byla uzywana..

        --
        4premiere.blog.onet.pl/
        Forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,118562,kosmetyki_selektywne.html
    • 25.09.11, 14:36
      Bizuteria z H&M jest bezniklowa, mam bardzo silna alergie, a ich bizu nosze bez problemow.
      Poza tym odczyn alergiczny wystepuje w miejscu styku niklu ze skora, wiec od kolczykow mialabys podraznione, czerwone, swedzace, z luszczaca sie skora - platki uszu.
      • 25.09.11, 16:11
        mam stwierdzoną ( a nie ,,domyslną") alergię nie tylko na nikiel ale wszelkie metale nieszlachetne i nie wiem kto Ci powiedział ze to tak się objawia. to alergia kontaktowa ograniczająca się do miejsca zetkniecia blaszki ze skórą czyli przy kolczykach uszy i policzki ( zalezy jakie kolczyki), przy guziku dzinsów - brzuch itd.objawy to czerwone plamy , łuszczenie, czasami świąd a nie pryszcze.
        • 25.09.11, 16:17
          No przeciez dokladnie to samo napisalam?!
          • 25.09.11, 16:22
            ale ja tylko tak, dla potwierdzenia Twoich słów;) nie krzycz;D
      • 25.09.11, 20:53
        zyzyryx napisała:

        > Bizuteria z H&M jest bezniklowa, mam bardzo silna alergie, a ich bizu nosze bez
        > problemow.
        > Poza tym odczyn alergiczny wystepuje w miejscu styku niklu ze skora, wiec od ko
        > lczykow mialabys podraznione, czerwone, swedzace, z luszczaca sie skora - platk
        > i uszu.
        Zgadzam się z tym. U mni podobne gule miały związek z nitolerancją laktozy. Wysyp skończył się jak definitywnie wykluczyłam nabiał z diety. Teraz pojawiają mi się pojedyńcze sztuki jak zjem coś, co zawiera laktozę. Pomaga mi wtedy oxycort w sprayu (chyba na receptę, niestety), maść cynkowa, a czasem maść ichtiolowa.
        Zgadzam się z przedpiśczyniami, że to raczej hormony, ew. nietolerancja czy alergia pokarmowa.
    • 25.09.11, 16:39
      Nie odpowiem Ci na twoje pytanie, ale powiem, że (przynajmniej w moim przypadku) tego typu pryszcze to efekt odwodnienia całego organizmu i skóry (czyli często np. picie herbatek "odchudzających", dużej ilości kawy i tego typu rzeczy).

      --
      You want a part of me? Well, I'm not selling cheap.
      • 25.09.11, 22:12
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Faktycznie to chyba przypadek z tymi kolczykami bo dwie niespodzianki na twarzy kończę leczyć a kolejną już czuję... Tylko skąd mam wiedzieć czy to jakaś nietolerancja pokarmowa, odwodnienie- faktycznie b. mało piję- na początku roku tak się odwodniłam że plackiem przeleżałam z tego powodu kilka dni :( czy może to hormony (na tabletkach byłam ostatnie 12 lat z roczną przerwą i nie mam zamiaru do nich wracać).. Czy badanie poziomu hormonów zleca dermatolog w takim przypadku?
        • 27.09.11, 08:12
          ( czy może to hormony (na tabletkach byłam ostatnie 12 lat z roczną przerwą i nie mam zamiaru do nich wracać)..

          a jak bralas hormony to tez mialas takie syfy i wysypy?

          Minnie


          --
          Warto przeczytac na forum Migrena:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • 27.09.11, 22:15
            Przy tabletkach skóra może gładka nie była (grudki podskórne) ale "poważniejsze" okazy zdarzały się czasem przed okresem. Problem w tym, że przez ostatnie 7 lat przetestowałam chyba wszystkie możliwe tabletki na rynku (ze względu na skutki uboczne) i te bolące gule zaczęły się pojawiać przy jednej ze zmian- po miesiącu odstawiłam te tabletki i przeszłam na inne ale problem pozostał do dziś choć minęło jakieś pół roku a od trzech miesięcy jestem na spirali... Zapisałam się do p. dermatolog, która podobno lubi przepisywać jakieś specyfiki robione w aptece, nie gotowe kremy- może to pomoże. Sama jestem ciekawa czy żeby skóra była gładka trzeba serwować sobie wszystkie te cuda typu kwasy, retinoidy, drogie kremy i inne...?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.