Dodaj do ulubionych

Przedłużane rzęsy są fajne,ale...

28.09.11, 14:10
chyba za mało się mówi o tym jak wyglądają te naturalne po zdjęciu...Rozumiem,nie jest to w interesie kosmetyczek,lepiej kiedy klientki non stop uzupełniają rzęsy,a co za tym idzie i portfele kosmetyczek.Ja miałam wprawdzie tylko 2 tygodniowe,najmniej obciążające BLINK&GO,ale po ich zdjęciu...Dramat.Rzęsy są proste i króciutkie!!!Gęstość w sumie taka jak była,ale nawet po 2 warstwach tuszu wygląda to mizernie.Także radzę się zastanowić..
Edytor zaawansowany
  • magdaksp 28.09.11, 16:01
    ja miałam przedłużane. nosiłam je ok 2 miesięcy, nie doczepiałam kolejnych bo stwierdziłam, ze to jednak nie dla mnie. ale po tym jak rzęsy mi same powypadały w naturalnym procesie:) wcale nie miałam zniszczonych rzęs.
    --
    bagladyshop.blogspot.com
    Nie wiedziałem że jest tylu idiotów dopóki nie wszedłem do Internetu - Stanisław Lem
  • myoptic 28.09.11, 16:12
    podbijam temat,


    Ja bardzo chcialabym sobie zrobic, widzialam jak kolezanka robi, i sama tez ma, tylko wlasnie boje sie tego, ze jak mi sie znudza, badz akurat nie ebde miala kasy co wtedy?
    niektore osoby zdaja sie same na siebie i jakos te sztuczne rzesy sciagaja i moze wlasnie dlatego pozniej wyglada to tak jak wyglada.... a moze gdyby bylo profesjonalnie zdjete nie byly by tak zniszczone?

    chcialabym poznc wazne opinie, niech wypowiedza sie osoby ktore sciagnely sobie same te rzeski, i takie gdzie sciaglena im kosmetyczka
  • b-b1 28.09.11, 18:48
    Zdjęte u kosmetyczki-żadnych ubytków nie było-w życiu nie zdecydowałabym się na zdjęcie sama. Kosmetyczka czymś posmarowała i sztuczne pięknie się poodklejały.
  • kasha77 28.09.11, 19:17
    to ja już bym wolała kupic sobie jedną z odżywek jakies Lilash albo inny RapidLash,wygląda naturalniej.nie podoba mi się osobiście panie z doklejonymi maksymalną ilością i długością-wygląda sztucznie i mnie osobiście się nie podoba.
  • black_magic_women 28.09.11, 20:25
    Swoje rzęsy mialam w normie,ale z racji pewnych wydarzeń towarzyskich chciałam zaszaleć.Nie mialam doklejanych mega długich,czy mega gęstych rzęsideł.Znajomi,a nawet mój chłopakamówili tylko"jak pięknie wyglądasz".Jak wspomniałam nie były to rzęsy do uzupełniania(1:1),tylko takie"expresowe"trzymająće się 2 tygodnie.Zdejmowała kosmetyczka-specjalnym płynem.I niestety -rzęsy są krótsze,niektóre długości tych dolnych!Podobne opinie znalazłam na wizażu wizaz.pl/forum/showthread.php?t=282390
  • lonely.stoner 28.09.11, 21:47
    ja mialam takie przedluzane metoda przyklejania pojedynczej sztucznej rzesy do wlasnej rzesy. Zrobilam tylko pol powieki. Efekt niesamowity - nie wyglada to ani sztucznie ani jakos niedbale, jak tu ktos napisal (chyba nie wie za bardzo o czym mowa) po prostu wygladalo tak jakbym miala wlasne naturalne piekne dlugie rzesy. Trzymaly mi sie ok.miesiaca. (a duzo zalezy od tego jak osoba ktora je przykleja jest wprawna i jak sie dba potem o rzesy- np. nie wolno uzywac nic tlustego do demakijazu, ani kremu z zadnym olejkiem).
    Minus- to naprawde oslabia rzesy. Skoro cos jest przez miesiac przyklejone do prawdziwej rzesy to ona po prostu troche sie oslabia, ale nie bylo strasznie. Po ok.2 tyg wrocilo wszystko do normy. Dodatkowo taki efekt wrazenia strasznie krotkich, oslabionych rzes moze powodowac to ze wczesniej byly piekne, dlugie, a potem nagle staja sie po prostu zwyczajne.
    PS. zaden tusz do rzes nie da takiego efektu.
    Ja od czasu do czasu (na wieksze wyjscie) doklejam po prostu pasek sztucznych rzes i tez jest fajnie :)
    --
    .. nic.
  • dzioucha_z_lasu 29.09.11, 21:24
    Po zdjęciu rzęs masz swoje - własne, tej długości co zawsze. Tyle, że teraz masz w pamięci, jak wyglądały przedłużone, więc wydaje Ci się, że te naturalne są krótkie, nawet po pomalowaniu. Rzecz w tym, że nie ma tuszu, który dał by taki efekt jak przedłużane, mimo tego, co w reklamach pokazują. Przedłużenie nie niszczy rzęs - bo co miało by zrobić? Doklejane rzęsy są lekkie, uszkodzić cebulkę możesz, jak sama próbujesz ściągać przedłużenie i po prostu wyrwiesz własną rzęsę. Ale i tak odrośnie :) Co do wypadania - naturalne wypadają cały czas, tylko ponieważ są cienkie, to tego nie zauważasz. Jak wypadnie jedna przedłużona, to od razu ją widać na podłodze. Ja mam przedłużane rzęsy od ponad 3 lat, niedawno ściągnęłam, bo będę robić kreski - i moje własne rzęsy nadal są na miejscu, dokładnie takie, jak były.
    --
    --------------
    Bądź jak ptak...
  • aaksiaa 30.09.11, 15:19
    Pierwsze słyszę, aby przedłużanie rzęs miało je zniszczyc. Sztuczne włoski są lekkie, a klej stosowany do ich przyklejenia neutralny. Zgadzam się z diouchą z lasu, że to wszystko kwestia różnicy po zdjęciu rzęs. Byłyśmy przyzwyczajone, że są długie i gęste i zapominamy, jakie były przed zabiegiem.
  • black_magic_women 30.09.11, 19:51
    aaksiaa napisała:
    Byłyśmy przyzwyczajone, ż
    > e są długie i gęste i zapominamy, jakie były przed zabiegiem.

    Uwierz,że przez 2 tygodnie się nie zapomina;)
  • myoptic 30.09.11, 21:22
    hm.. fajnie ze sie cos ruszylo. poczytalam was, i chyba cos wtym jest, ze przeciez nie zakladalybysmy sobie sztucznych rzes gdybysmy mialy takie oh i ah, a jak sie zdejmie to faktycznie mozna pomyslec ze hmm.. : jak malo, badz jakie krotkie mam rzesy. byc moze one takie byly zawsze, tyle ze sie przyzyczailysmy ze mamy sztuczne.

    sensowne jest to co napisalam?

    w kazdym badz razie, ja sobie chyba zrobie pod koniec pazdziernika, moj facet ma przyjechac i wogole musze sie zrobic dla niego na super laske :P
  • black_magic_women 01.10.11, 11:03
    myoptic napisała:

    > hm.. fajnie ze sie cos ruszylo. poczytalam was, i chyba cos wtym jest, ze prze
    > ciez nie zakladalybysmy sobie sztucznych rzes gdybysmy mialy takie oh i ah, a j
    > ak sie zdejmie to faktycznie mozna pomyslec ze hmm.. : jak malo, badz jakie kro
    > tkie mam rzesy. byc moze one takie byly zawsze, tyle ze sie przyzyczailysmy ze
    > mamy sztuczne.
    >
    > sensowne jest to co napisalam?

    Nie do końca,ale ok;)
    >

    > w kazdym badz razie, ja sobie chyba zrobie pod koniec pazdziernika, moj facet m
    > a przyjechac i wogole musze sie zrobic dla niego na super laske :P

    To ja mialam podobnie-wieeelkie wesele i powrót faceta:)Wiedziałam,że nie będę miala czasu/pieniedzy na stałe uzupełnianie rzęs(co jakieś 3 tyg)więc zdecydowałam się na te 2 tygodniowe,nez uzupełniania.Oj pięknie to wyglądało,,gorzej teraz:(Taj jak pisałam-pokruszyły mi się końcówki rzęś.mimo,że robiłam i zdejmowałam w certyfikowanym salonie:(
  • blue_amelia 02.10.11, 19:26
    jakim cudem po zdjeiu Blink@Go po 2 tyg twoje sie skrocily??
    nozyczkami je obcielas???
    przeciez zdjecie polega na odlkejeniu sztucznych od naturalnych - a wiec te naturalne sa dokladnie tej samej dlugosci co przed zalozeneim sztucznej

    nie moga byc inne.

    moim zdaniem sa dwie opcje ze takie bdurki piszesz:
    1. wydaje ci sie ze twoje naturalne byly dluzsze, czesty efekt psychologiczny po zdjeciu dlugich... zdaje nam sie ze te naszy sa krotsze niz byly
    2. nieumiejetnie zdjeto ci sztuczne - naturalne zostaly wyrwane i te krotsze to sa mlode rzesy ktore jeszcze nei urosly i beda dluzsze za kilka tygodniu jak urosna. To jest naturalny proses - zreska rosnie ok miesiaca zanim ma nasz amax dlugosc

    next time proponuje o wysztko wypytac kosmetyczki zanim napiszesz bzdurki i bedziesz straszyc inne uzytkowniczki :-)
  • black_magic_women 02.10.11, 21:43
    blue_amelia napisała:

    > jakim cudem po zdjeiu Blink@Go po 2 tyg twoje sie skrocily??

    Nie wiem,może ukruszyły(tak jak włosy,zęby,paznokcie?!)



    > 2. nieumiejetnie zdjeto ci sztuczne - naturalne zostaly wyrwane i te krotsze to
    > sa mlode rzesy ktore jeszcze nei urosly i beda dluzsze za kilka tygodniu jak
    urosna.
    Może to?
    >
    > next time proponuje o wysztko wypytac kosmetyczki zanim napiszesz bzdurki i bed
    > ziesz straszyc inne uzytkowniczki :-)

    Specjalostko od bzdurek i bdurek-zauważ,że wkleiłam link do Wizażu i tam podobny motyw"skrócenia"rzęs pojawia się nader często.Ale my głupiutkie nie wiemy,żę możemy o wszystko pytać kosmetyczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • sniegotka 03.10.11, 22:33
    Jasne... Teraz kosmetyczi sie odezwaly... i beda przekonywac, ze ci sie wydaje i bdurki piszesz. Zenada. Ja mialam Noveau Lashes, drogie jak cholera, po tym jak wypadly nie mialam wlasnych rzes.
  • amarantus77 05.10.11, 21:27
    Dokładnie,mi moja własna kosmetyczka, ktora mogła zarobić na "zabiegu" odradziła przedłużanie rzęs, mowiąc, że to strasznie zniszczy moje naturalne.
    --
    www.planowaniewesela.pl/
  • kamila_21 09.10.11, 05:20
    Nosilam rzesy kilka miesiecy, owszem, bylam zadowolona bo efekt byl bardzo naturalny, swietna sprawa bo rano nie musialam sie malowac ;) ale.... po zdjeciu ( u kosmetyczki) zalamka..... po pierwsze przyzwyczailam sie do dlugich, podkreconych rzes, po drugie polowa moich naturalnych wyleciala i oko bylo lyse!! Prawie nie mialam co malowac tuszem!! Na szczescie odrosly po kilku tygodniach.
    Na zabieg juz nigdy sie nie zdecyduje.





    -- Mikolaj (8.11.2006)

  • figa.kw 19.10.11, 18:28
    Nie zgadzam się z założycielką wątku. To BLINK znacznie mocniej niszczy, bo jest cięższy i bardziej obciąża rzęsy. Układa się bowiem 3-4 warstwy rzęs (rodzaj konstrukcji) i to przykleja się do rzęs naturalnych "jak leci". Metoda 1:1 jeśli dobrze wykonana NIE NISZCZY - wiem, bo wykonuję przedłużanie od ponad 1 roku.
  • black_magic_women 19.10.11, 19:26
    figa.kw napisała:

    > Nie zgadzam się z założycielką wątku. To BLINK znacznie mocniej niszczy, bo jes
    > t cięższy i bardziej obciąża rzęsy.

    Aha,bo reklamuje się niestety inaczej:(W sumie szkoda,bo efekt był fantastyczny(acz naturalny,moja mama ,a ni chłopak się nie zorientowali co konkretnie zmieniłam ;)
  • figa.kw 19.10.11, 20:30
    To trafiłaś kiepsko, bo ja zawsze wyraźnie informuję, tym bardziej, że na kursie mnie również mocno i wyraźnie powiadomiono o tym, że Blink obciąża bardziej i że koniecznie trzeba go zdjąć po 2 tyg. Wszystko widać zależy od uczciwości. A propos ile płaciłaś za Blinka?
  • black_magic_women 20.10.11, 11:56
    O tym,że trzeba zdjąć w 2 tygodnie pani uprzedzała,miała też stosowny certyfikat(wziełam ją ze strony blinka).Płaciłam chyba 200,w tym po 3dniach(prawdę mówiąc wymagałam poprawek po pierwszej nocy-spokojnej,bez ekscesów,makijażu,spania na brzuchu itp, ale wypadał akurat weekend)- miałam uzupełnianie,dostałam więcej rzęs niz za pierwszym razem,i nic nie dopłacałam.Te rzęsy trzymały się już dobrze,aż do zdjęcia w salonie.
  • figa.kw 20.10.11, 13:08
    To ciekawe, bo ja za metodę 1:1 BIORĘ 110 ZŁ A ZA BLINKA 35 ZŁ :)
  • black_magic_women 20.10.11, 14:49
    figa.kw napisała:

    > To ciekawe, bo ja za metodę 1:1 BIORĘ 110 ZŁ A ZA BLINKA 35 ZŁ :)
    oooooooooooooooo cholera!To pozwolę sobie zapytać czy jesteś na tej stronie? www.biarbeauty.com/blinkandgo/salony/
  • figa.kw 20.10.11, 21:05
    Nie, bowiem to jest konkurencyjna firma (Blink@Go), ja jestem po szkoleniu w Secret Lashes i u nich ta sama metoda nazywa się Blink@Express. Jakby co to jestem z Sosnowca. :):)
  • pauli7 22.10.11, 12:02
    Ja noszę po raz drugi. Zwykłe, jeden-do-jednego.

    Po raz pierwszy nosiłam przez niecały rok, uzupełniałam co miesiąc.
    Przy zdejmowaniu ostatecznym na pewno część była "ukruszona" - rzęsa jest coraz cieńsza na końcu, a moich część kończyła się "nagle".
    Na szczęście - szybko bardzo odrosły:)

    Dziś wiem, że to kwestia zdejmowania - jak kosmetyczka spróbuje je odklejać dając mało płynu, to końcówka rzęsy się odłamuje z klejem.

    Potem robiłam gdzie indziej i problemu nie ma.

    Ważne: wybrać nawet dłuższe rzęsy, ale nie za grube. Cebulka rzęsy jest przecież obciążona i w końcu może się osłabić. Więc lepsze lżejsze:)

    Wyglądają super, polecam:)

    Pauli
    --
    Na ogół wszystkiemu umiem się oprzeć - z wyjątkiem pokusy.

    Tej sukni ślubnej też się nie oparłam, a teraz chcę ją sprzedać:
    http://allegro.pl/show_item.php?item=1890669813 :)
  • sabriel 22.10.11, 12:46
    Dokładnie, póki się nosi i je uzupełnia to wszystko jest cacy. Gorzej jak się przestanie uzupełniać, wtedy widać skutki przedłużania rzęs. I nie jest to tylko kwestia przyzwyczajenia to długich rzęs, stan naszych rzęs rzeczywiście ulega pogorszeniu.
  • ekspert_coco-time 24.11.15, 14:23
    Witam,
    jako kosmetolog proponuję zakup odżywki do rzęs Revitalash, zamiast doklejania sztucznego tworzywa. Oczywiście, że poprawnie założone rzęsy 1:1 dają szybki, spektakularny i teatralny efekt . Niemniej jednak uważam, że warto poczekać miesiąc czasu (tyle czekamy na pierwsze zauważalne efekty działania odżywki), aby cieszyć się pięknymi naturalnie długimi rzęsami - bez kleju, bez obciążenia. Koszt odżywki to ok 250 zł, jedno opakowanie to kuracja na około 6m-cy.
    Pozdrawiam,
    Kosmetolog Agnieszka Wasilewska
  • bellicja 01.09.16, 16:24
    też mi się wydaje, że takie rzęsy niszczą naturale, ale poza tym nie podoba mi się do końca efekt. Czasem widzę w tramwaju dziewczyny z takimi długimi rzęstami a'la lalka i raczej nie zrobiłabym sobie czegoś takiego.
  • lidka_paluch 13.06.19, 13:49
    Rozumiem doskonale Twój problem... Przedłużanie rzęs to super sprawa, ale kondycja rzęs PO to jakiś dramat :( Jedyne co możesz teraz zrobić, to bardzo o nie dbać. Używaj odżywek do rzęs a na co dzień wydłużającego tuszu (mogę polecić wydłużający od Semilac - najlepszy jaki do tej pory miałam!).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.