Dodaj do ulubionych

co o tym sadzicie? artykuł o kwasach (że szkodzą )

18.12.11, 11:35
Znalazłam taki artykuł, co myślicie, ile prawdy jest w tym co on mówi?
Opinia o kwasach jest niezbyt dobra a wrecz że sa szkodliwe na dłuższą mete.
zaton.home.pl/page10.php?post=5
Edytor zaawansowany
  • justy1 18.12.11, 16:48
    - o nawilżaniu= dostarczaniu wody z zewnątrz do skóry - prawda
    - "wszelkie dodatki do kremów – takich jak witaminy, proteiny, wyciągi roślinne – nie mają one ŻADNEGO wpływu" - witaminy A i C mają udowodniony wpływ
    - art. dotyczy głównie przeciwzmarszczkowego zastosowania kwasów - że nie działają, niszcza barierę ochronną i nie mozna stosować ich długo.
    zgoda.
    ale na forum stosujemy je głównie jako środki "na trądzik", grudki, zaskórniki i jako okresową kurację polegajacą na celowym pozbawieniu skóry części warstwy ochronnej; o konieczności stosowania filtrów podzas złuszczania wie każda forumowiczka.
    w tym samym celu stosują kwasy lekarze- dawno nie widziałam zabiegu z AHA lub BHA stosowanymi w celu przeciwzmarszczkowym.

    - o szamponach, kosmetykacch hipoalergiznyh i reszcie - czytałam po łebkach, ale ogólnie zgadzam się
  • issey_miyake 18.12.11, 20:12
    vanilka89 napisała:

    > Znalazłam taki artykuł, co myślicie, ile prawdy jest w tym co on mówi?

    wszystko co napisane w tym artykule, jest ogólnie prawdą. Ale nie można tym ogółem nazwać wszystkiego co się stosuje.

    Ogólnie dobra wiedza, w pigułce.

    ps: osobiście też tak uważam jak w.w lekarz.


    --
    isseymiyakeuroda.blogspot.com/
  • presyja 20.12.11, 11:30
    jak to, issey? tak właśnie myślisz o wit. C i kwasach?
  • issey_miyake 20.12.11, 13:13
    presyja napisała:

    > jak to, issey? tak właśnie myślisz o wit. C i kwasach?

    to bardzo ogólna wiedza, w zarysie przekazuje prawdę, nie uwzględnia poszczególnych niuansów, które każdy człowiek ma inne - problemy skóry, pozostałą część pielęgnacji, reakcje skóry.

    Trzeba by ten artykuł BARDZO skonkretyzować - jest to do zrobienia - dla zainteresowanych.

    --
    isseymiyakeuroda.blogspot.com/
  • nessie-jp 18.12.11, 21:46
    Jeśli chodzi o farby do włosów i twierdzenie, że wyciągi roślinne nie mają żadneg wpływu na włos -- piramidalna bzdura. Ten pan chyba nigdy nie słyszał o hennie... Henna i indygo nie zawierają poza tym żadnych detergentów (niby gdzie?).

    Jeśli chodzi o brak wpływu witamin na skórę, to przecież zależy od tego, o jaką witaminę chodzi! Witaminy to cały szereg najrozmaitszych związków chemicznych. Pochodne witaminy A (retinoidy) silnie złuszczają naskórek, i to pan doktor już zauważył. Witaminy E używa się jako środka nawilżającego (oczywiście zewnętrzne warstwy naskórka, ale o to właśnie chodzi w celu uzyskania efektu kosmetycznego).

    Ogólnie trochę prawd, trochę autoreklamy (lećcie wszyscy natychmiast zrobić sobie botoks jak najwcześniej, bo co to jest trochę bólu i paręset złotych, pan doktor wie, że to się opłaca... tylko komu?)

    Natomiast nie ma podstaw wątpić w wyliczenie cenowe -- że producent wydaje na wytworzenie kremu 1 zł, a sprzedaje go za 300... :)


  • ola_pozytywna 20.12.11, 17:41
    Gościu ma rację i mądrze pisze generalnie. Użył kilku skrótów myślowych, stąd momentami wyszło nie do końca zgrabnie.
    Na przykład co do farb do włosów: jestem pewna, że nie miał na myśli czystej henny, indygo czy mieszanki henna/indygo, a krytykował te wszystkie farby chemiczne, które na fafnastym miejscu w składzie mają jakiś składnik organiczny a reklamują ową farbę jako ultrałagodną, organiczną, pielęgnacyjną itp.
    Przykład: Venita ("ziołowy balsam koloryzujący") czy Kemon ("koloryzacja jogurtowa").

    Podobnie w kwestii działania witamin na skórę -potraktował zagadnienie skrótowo, jego wypowiedź tyczyła raczej ogólnie marketowych kremów z witaminami a nie retinoidów dostępnych na receptę.

    --
    --------------------------------------------------------------
    Higiena myśli. Higiena słów.
  • margulinka 20.12.11, 20:17
    acha, czyli generalnie nie warto stosowac niczego do twarzy, np. kremow nawilzajacych bo tak naprawde nic nie daja? Jak w takim razie nawilzac cere, jesli jest sucha lub tzw. odwodniona? Ciezko mi uwierzyc w to, ze rownie dobrze moznaby wyrzucic wszystkie kosmetyki do kosza i ze jedynie poprawiaja nastroj :/
  • nessie-jp 20.12.11, 22:35
    Nie, moim zdaniem facet popadł w niepotrzebną skrajność. Uprościł do absurdu i przejaskrawił sprawę.

    Jasne, że cud miód kremik za 500 zł będzie działać dokładnie tak samo, jak krem za 5 zł -- ale to nie znaczy, że nie będzie działać wcale! Po prostu lepiej nie wyrzucać pieniędzy w błoto i kupić tańszy kosmetyk.

    Emolienty i humektanty naprawdę działają. Nawilżają zewnętrzne warstwy naskórka i dlatego poprawiają wygląd. A przecież o to chodzi. Przemysł KOSMETYCZNY zajmuje się poprawianiem wyglądu najbardziej zewnętrznej warstwy skóry. Dlatego złuszcza się nieładnie wyglądający naskórek, nawilża go, żeby poprawić jego napięcie, koloryzuje albo przeciwnie, rozjaśnia. Napięty i nawilżony naskórek o równomiernym kolorycie wygląda ŁADNIE -- tyle i tylko tyle. Nie ma co liczyć na magiczne serum, które cudem odnowi skórę, ale nie ma też co wpadać w desperację, że nic nie działa bo nie. Kosmetyki nie służą do leczenia skóry właściwej.

    Poza tym nie każdy musi od razu strzykać sobie botoks, bo zmarszczki to nie choroba... niektórym wystarczy do szczęścia nawilżenie i optyczne wygładzenie naskórka, a z tym kremy radzą sobie bardzo dobrze.

    Nieprawdą jest też, że związki roślinne nie wchłaniają się przez skórę. Kto się kiedykolwiek poparzył pokrzywą, ten wie! :) Gdyby się nie wchłaniały, to nie można by dostać alergii kontaktowej.

    Nie warto po prostu wydawać ciężkich pieniędzy na krem, który (jak wyżej napisano) na fefnastym miejscu w składzie ma ekstrakt z ogórka.

  • leebanka 20.12.11, 23:08
    Miałam pisać posta n.t. wypocin dr Zatońskiego,ale Nessie mnie ubiegła.
    Od kogoś kto posiada tytuł naukowy spodziewałabym się bardziej rzetelnej pracy,a nie ogólników że wszystkie kremy to badziew i nie działają.
    Kwasy nie działają? Retinoidy nie działają?
    Pisanie że kremy i żele opóźniające starzenie nie działają w ogóle świadczy o ignorancji pana doktora:D
    Kremy z filtrem nie opóźniają? To co w takim razie robią?
    Witamina A nie opóźnia? etc etc
    Taaa,jasne,najlepiej od wczesnej młodości wstrzykiwać sobie botoks i wyglądać jak księżna Alby:D
  • issey_miyake 20.12.11, 23:14
    margulinka napisała:

    > acha, czyli generalnie nie warto stosowac niczego do twarzy, np. kremow nawilza
    > jacych bo tak naprawde nic nie daja?

    Warto stosować to co rzeczywiście działa. Kremy nawilżające działają i nawilżają skórę. Ale problem odwodnienia to nie tylko problem złego kremu.

    > Jak w takim razie nawilzac cere, jesli jes
    > t sucha lub tzw. odwodniona? Ciezko mi uwierzyc w to, ze rownie dobrze moznaby
    > wyrzucic wszystkie kosmetyki do kosza i ze jedynie poprawiaja nastroj :/

    zmienić tryb życia, odżywiania, dobieranych kosmetyków, sposobów pielęgnacji, zainteresować się sobą od wew.

    --
    isseymiyakeuroda.blogspot.com/
  • margulinka 20.12.11, 23:25
    zainspirowana postem issey i nie chcac mnozyc watkow na forum zrobie maly offtop (ale odrozniajacy sie tytulem wiec sie nikt nie pogubi) i zapytam, co w takim razie jest najlepiej jesc/pic/profilaktycznie zazywac aby odzywic i zadbac o siebie od srodka? Czy wypijanie magicznego 1,5 litra wody wystarczy, zeby skora byla nawilzona? czy brac tabsy w stylu wiesiolek czy raczej nie? itd itp
  • leebanka 20.12.11, 23:43
    margulinka napisała:
    > co w takim razie jest najlepiej jesc/pic/profilaktycznie zazywac aby odzywic i zadbac o s
    > iebie od srodka? Czy wypijanie magicznego 1,5 litra wody wystarczy, zeby skora
    > byla nawilzona?

    Nie palić papierosów,nie pić mocnych alkoholi,nie opalać się,odżywiać w miarę zdrowo,nie wozić tyłka tramwajem czy autem ale chodzić pieszo,wysypiać się,a przede wszystkim mieć dobre geny.
    Co do wypijania 1,5 litra wody to nie ma takiej potrzeby - chodzi o dostarczenie organizmowi 1,5 litra płynów ogółem - także w zupie,owocach,warzywach czy nawet herbacie.Spożywanie nadmiernej ilości wody powoduje że skóra robi się sflaczała i rozlazła jak zużyta gąbka.
  • presyja 22.12.11, 11:37
    Hmm, "mieć dobre geny" - jak można o to zadbać?;)
  • claratrueba 21.12.11, 06:11
    Autor jest laryngologiem.
    Przedstawia swoje jakieś tam wnioski w temacie, o którym tylko uważa, że się zna. A zna się na kosmetykach mniej więcej tak jak kosmetolog na leczeniu ucha. Ten mógłby laryngologowi powiedzieć, że wciska ludziom ciemnotę przepisując lek, w którym substancja czynna stanowi 1/10000 tabletki, reszta to skrobia, a cena leku wynosi 0,05% ceny owego składnika.
    A jednak pan doktor wie, że ów lek działa w praktyce. Podobnie jak wie zapewne, że kawa różni się od wody kilkoma procentami składu, a jednak działa inaczej.
  • nas-daq 23.12.11, 21:58

    Pan dr to dopiero będzie otolaryngologiem, gdy zda egzamin specjalizacyjny. Na swojej stronie zamieścił informację, że w 2006 rozpoczął specjalizację z otolaryngologii: informacji że egzamin specjalizacyjny zdał- nie ma (specjalizacja trwa 6 lat). Ale przede wszystkim to Pan dr jest biznesmenem.

    --
    "Zła kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć"
    Oscar Wilde

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.