Słuchajcie, czy tylko ja tak mam?
Otóż używałam jakiś czas temu etiaxilu pod pachy. Owszem, pomagał, nie pociłam się w ogóle, ale po tygodniu musiałam go wyrzucić, bo myślałam, że zwariuję - tak bardzo mnie uczulał. Po zaaplikowaniu go sobie na noc, strasznie mnie te pachy swędziały, nie dało się wytrzymać.
Niedawno poczytałam o blokerze firmy Ziaja. Pomyślałam,że może ten nie będzie tak na mnie działał. No, ale jak tylko sobie posmarowałam pachy, musiałam za kilka minut zmyć to sobie, bo znów straszne swędzenie.
Generalnie nie mam uczuleń po zwykłych antyperspirantach (używam najczęściej vichy), więc nie wiem co się dzieje.
Czy tylko ja tam mam, czy po prostu to taki efekt uboczny tych blokerów?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.