Niecały tydzień temu wyjechałam do innego miasta. Przyjechałam z piękną cerą, a dziś mam wysypane czoło, jeden policzek a także podskórne gule na brodzie i nosie. Nie mam pojecia co sie nagle mogło stać. Nie mam teraz okresu ani nie jestem przed, nie używałam nowych kosmetyków kolorowych . Krem Bambino i Sudocrem (używam już kawał czasu ). Do mycia twarzy woda butelkowa. Jak myślicie co sie mogło stać? W tym mieście jest znacznie zimnej, czy to mogło mi tak zaszkodzić? Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak ogromny wysyp pryszczy wszelkiej maści...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.