zielono szare włosy po farbowaniu - pomocy! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie!
    Mam aktualnie ogromny problem z moimi niegdyś pięknymi włosami.
    Ale może od początku:
    Mój naturalny kolor włosów to odcień pomiędzy ciemnym a jasnym blondem, ale bardziej zbliżony do ciemnego niż do jasnego; był taki odkąd pamiętam. Jednak niejednorazowe wakacje na południu, (wpływ ostrego słońca) oraz działanie odżywek i szamponów do blond włosów sprawiły że ich kolor stopniowo zaczął się zmieniać - pojawiły się jaśniejsze pasma.
    Podczas którejś zimy kolor zaczął schodzić i pojawiały się ciemniejsze odrosty, które próbowałam rozjaśnić szamponetką, a później farbą bądź rozjaśniaczem (najczęściej syoss).
    Niedawno stwierdziłam, że nie mogę całe życie farbować i rozjaśniać włosów, dodam też, że są długie i szkoda mi ich, bo kiedyś były mocniejsze i gęstsze niż po tych zabiegach domowych.
    Udałam się więc w tym tygodniu do fryzjera mając na celu powrót do mojego naturalnego koloru. Efekt był szokujący! Po ciepłym, słonecznym blondzie nie został żaden ślad, natomiast włosy są w kolorze dziwnie mysim, z zielonymi przebłyskami.
    Wróciłam do salonu z reklamacją, panie powiedziały mi, że minął zbyt krótki czas aby ingerować ponownie w kolor mojej fryzury i radziły, aby zaczekać aż zgnity kolor sam się wypłucze w czym niby pomóc mi ma szampon do włosów brązowych z henną (timotei).
    Jednakże ja nie mam już zamiaru pokazywać się publicznie nosząc na głowie tak nieudane włosy. Wolałabym już mieć swój jaśniejszy blond i poczekać na naturalne odrosty niż być skazaną na zgnite, siwo zielone i mało ciekawe włosy.
    Co mam teraz zrobić? Pomóżcie, doradźcie, proszę.
    M.

    P.S. moje włosy wcześniej: wd1.photoblog.pl/np1/20(...)6/130630990.jpg
    a teraz: oi49.tinypic.com/rrp6c1.jpg
    przecież to jest jakaś tragedia.. pomóżcie, jak pozbyć się tego szarego odcienia? rozjaśnić je znów, czy nie jest to wskazane?
    • tak patrze, patrze i nie widze niczego zlego w tym nowym kolorze Twoich wlosow...
      ale tez nie widze zdjecia "przed" (nie otwiera sie), wiec nie wiem z czym nalezy "po" porownywac ;-)
      • tu przed: wd1.photoblog.pl/np1/201208/36/130630990.jpg
        tu po: oi49.tinypic.com/rrp6c1.jpg
        powinno działać..
        chodzi o to że źle się z tym czuję, to nie ja. a włosy są nieporównywalnie gorsze do poprzednich.. i boję się, że już nie będą takie jak miałam.
        dramat jakiś.
        • niepotrzebnie sie tak czujesz, wygladasz bardzo ladnie i moim zdaniem korzystniej niz dawniej :)
          • wiem że może to wygląda jakbym przesadzała, ale naprawdę źle się czuję w takich włosach..
            po prostu są już zniszczone..
            może ogolę się na łyso, to odrosną ładne? :D
            • ale tak na serio, to muszę coś z tym zrobić, bo nie wytrzymam..
              mam obsesję na punkcie włosów a fryzjerka zepsuła mi je i będę musiała czekać aż odrosną ładniejsze.. a kolor.. szkoda gadać. ;/
            • Fajny kolor, myślałam, że to ten przed:) Ale skoro nie podoba Ci się ten, jak mówisz, zielono szary odcień, to możesz go zneutralizować domową metodą, robiąc maseczkę z koncentratu pomidorowego. Brzmi śmiesznie, ale w skrócie chodzi o to, że czerwony barwnik zabija zielony. Można to zrobić też za pomocą barwników fryzjerskich, ale zasada jest ta sama. Fryzjerki pewnie nie były zbyt dobre w koloryzacji, bo takie coś nie powinno wyjść. Żeby nie wyszedł taki zielonkawy odcień przy przyciemnianiu robi się pigmentację podczas farbowania. Mi takie coś nie wyszło nawet na trwałej, która daje różne dziwne odcienie blondów. Ale moja fryzjerka akurat na tym się zna.
              Ten odcień rzeczywiście sam się wypłucze, jeśli nie chcesz kuracji pomidorowej, to używaj szamponów przeciwłupieżowych (najlepiej z apteki). Poza tym latem odcień szybciej płowieje. A zresztą on jest naprawdę fajny, musiałabyć zobaczyć naprawdę zgniłozielone efekty;)
              • zawrotglowy napisała:

                > Fajny kolor, myślałam, że to ten przed:) Ale skoro nie podoba Ci się ten, jak m
                > ówisz, zielono szary odcień, to możesz go zneutralizować domową metodą, robiąc
                > maseczkę z koncentratu pomidorowego. Brzmi śmiesznie, ale w skrócie chodzi o to
                > , że czerwony barwnik zabija zielony. Można to zrobić też za pomocą barwników f
                > ryzjerskich, ale zasada jest ta sama. Fryzjerki pewnie nie były zbyt dobre w ko
                > loryzacji, bo takie coś nie powinno wyjść. Żeby nie wyszedł taki zielonkawy odc
                > ień przy przyciemnianiu robi się pigmentację podczas farbowania. Mi takie coś n
                > ie wyszło nawet na trwałej, która daje różne dziwne odcienie blondów. Ale moja
                > fryzjerka akurat na tym się zna.
                > Ten odcień rzeczywiście sam się wypłucze, jeśli nie chcesz kuracji pomidorowej,
                > to używaj szamponów przeciwłupieżowych (najlepiej z apteki). Poza tym latem od
                > cień szybciej płowieje. A zresztą on jest naprawdę fajny, musiałabyć zobaczyć n
                > aprawdę zgniłozielone efekty;)

                i koncentrat zadziała? próbował ktoś już?
                no tak, profesjonalistka by mi nie zrujnowała fryzury..
                dla mnie to jest tragedia, naprawdę. mój złocisty blond podobał mi się szalenie, ale chciałam wrócić do naturalnego odcienia. gdybym jednak wiedziała jak to będzie wyglądać to za nic bym nie chciała zmiany!
                • To znany sposób z blogów włosowych i Wizazu. Kiedyś też słyszałam o nim od fryzjerki, ale rozśmieszyło mnie to wtedy. Na razie nie muszę go testować, bo trafiłam na salon, w którym znają się na koloryzacji. Żeby jeszcze znali się na obcinaniu, byłoby super;)
                  Powrót do ciemnego/średniego blondu bywa bolesny, bo trudno się przyzwyczaić do siebie w nowym, mysiatym kolorze. Jeśli nie jesteś przekonana do swojego naturalnego koloru, to nie będziesz zadowolona z efektu ani teraz ani nastepnym razem, bo ciągle będziesz myśleć, że ten złocity blond był lepszy.
                  • zawrotglowy napisała:

                    > To znany sposób z blogów włosowych i Wizazu. Kiedyś też słyszałam o nim od fryz
                    > jerki, ale rozśmieszyło mnie to wtedy. Na razie nie muszę go testować, bo trafi
                    > łam na salon, w którym znają się na koloryzacji. Żeby jeszcze znali się na obci
                    > naniu, byłoby super;)
                    > Powrót do ciemnego/średniego blondu bywa bolesny, bo trudno się przyzwyczaić do
                    > siebie w nowym, mysiatym kolorze. Jeśli nie jesteś przekonana do swojego natur
                    > alnego koloru, to nie będziesz zadowolona z efektu ani teraz ani nastepnym raze
                    > m, bo ciągle będziesz myśleć, że ten złocity blond był lepszy.

                    spróbuję więc :)
                    och.. myślę że się zraziłam dlatego że źle mi to zrobiła, a nie dlatego że mniej mi się podoba mój naturalny kolor. chętnie bym do niego wróciła gdyby sprawy się nie pokomplikowały..
    • Jak dla mnie ten nowy kolor jest sto razy lepszy od poprzedniego.
      --
      I almost agree...
      • sfornarina napisał(a):

        > Jak dla mnie ten nowy kolor jest sto razy lepszy od poprzedniego.

        kwestia gustu, ja w każdym razie czułam się lepiej w poprzednim i bardzo za nim tęsknię.
        myślicie że mogę do niego wrócić teraz, bezinwazyjnie?
        • ale sama napisalas, ze wlosy juz troszke zniszczone. po co je dalej katowac? ten kolor jest ladny, naprawde, Tobie w nim ladnie :) mysle, ze z kazdym myciem kolor bedzie sie zmienial, calkiem mozliwe, ze po 2-3 myciach nagle Ci sie spodoba. odczekaj troche, a jesli nadal bedziesz sie zle czula - idz do fryzjera, samodzielne rozjasnianie po przyciemnianiu moze skonczyc sie katastrofa!
          • konwalia55 napisała:

            > ale sama napisalas, ze wlosy juz troszke zniszczone. po co je dalej katowac? te
            > n kolor jest ladny, naprawde, Tobie w nim ladnie :) mysle, ze z kazdym myciem k
            > olor bedzie sie zmienial, calkiem mozliwe, ze po 2-3 myciach nagle Ci sie spodo
            > ba. odczekaj troche, a jesli nadal bedziesz sie zle czula - idz do fryzjera, sa
            > modzielne rozjasnianie po przyciemnianiu moze skonczyc sie katastrofa!

            bo chyba wolę je podciąć i odżywić, ale żeby miały ładny kolor niż tą srakę..
            jeszcze poczekam, bo zgłosiłam reklamację i 3 września mają mi to naprawić. chociaż chyba wolałabym zwrot pieniędzy.. (170 zł za zniszczenie włosów, w życiu nie postąpiłam bardziej lekkomyślnie.. !!!) nie wiem jak do tego czasu wytrzymam i czy bd wychodzić z domu, ale mam nadzieję że już niebawem pozbędę się tej katastrofy..
    • 'Jednakże ja nie mam już zamiaru pokazywać się publicznie nosząc na głowie tak nieudane włosy.'

      Chyba troszeczke przesadzasz. 99% ludzi w ogole nie zauwazy zadnej roznicy, nie mowiac juz o zadnych zielonych pasmach.
      --

      Sprawdz, co slychac w Narnii
    • po pierwsze masz obłedne włosy, nie dramatyzuj, to akurat taka część "ciała" że na pewno odrosnie.
      Po drugie ten nowy odcien jest moim zdaniem sliczny, bardziej szlachetny. Tak czy tak wydaje mi sie ze powinnas podciac je troche. Nie katuj ich nową farbą. Dziewczyny dobrze radzą z odżywkami naturalnymi.
    • Na fotce kolor wygląda bardzo ładnie, ale wierzę, że na żywo jest zielonkawy - miałam tak jak pozbywałam się farby roślinnej.
      Po ufarbowaniu wyglądało to OK, ale po drugim, czy trzecim myciu włosy były zielonkawe. Fryzjerka bez dyskusji przyjęła reklamację. Nie wiem jak duży problem jest u Ciebie, na zdjęciu wygląda zupełnie normalnie. Może rzeczywiście lepiej poczekać przez 3-4 mycia niż faszerować włosy kolejnym farbowaniem i chemią
      • po kuracji pomidorowego koncentratu kolor szary prawie się już stracił. spróbuję jeszcze raz, ew potem cytryną. ale już jest znośnie, postanowiłam, że już nie będę ich farbować i jak odrosną to będą ładne.

        rada: nigdy nie cudujcie z włosami, potem jest ciężko wrócić do tego co się miało wcześniej, a naturalne włosy to najzdrowsze włosy. i ładnie wyglądają :)
    • Moim zdaniem kolor na zdjęciu po farbowaniu jest bardzo ładny ale jeśli chcesz się pozbyć tego odcienia kup oczyszczający szampon do włosów. Powinien troszczę wypłukać farbę i koniecznie zaopatrz się w porządne maski do włosów najlepiej jedną lżejszą a drugą taką super odżywczą – bo rozjaśniane włosy bez odpowiedniego nawilżenia zrobią się sianowane i wtedy będzie tragedia – mówię z własnego doświadczenia.
      • po koncentracie pomidorowym zielono szary odcień praktycznie zniknął :) i teraz jestem zadowolona bo mam kolor bardzo zbliżony do mojego naturalnego :)
        może jeszcze ciut mi przeszkadza, że włosy są trochę suche i niezbyt mocne.
        szampon oczyszczający? z jakiej firmy? gdzie go można dostać?
        właśnie, rozjaśniane a potem zafarbowane na ciemniejszy blond - jak je dobrze nawilżyć?
        • Maski Biovaxu u niektórych się sprawdzają, produkty Alterry z serii z granatem (chociaż u mnie akurat wysuszają, bo zawierają alkohol), maska Elseve Total Repair, maska NaturVital z aloesem (z drogerii Natura), z profesjonalnych maska Liding Life Kemon, odżywka Isana z babassu z Rossmana. Możesz dodawać glicerynę (ale mało) do gotowych produktów. Przy suchych i podniszczonych włosach można używać cięższych kosmetyków, bo trudniej je obciążyć, możesz spróbować nakładać na nie olej, albo gotowe produkty z olejami np złotą serię Oil Nutritive Gliss Kura.
    • to rozjasni wlosy
      wwg mnie kolor nie jest az taki zly, dramatyzujesz troche, ale troche cie rozumiem. Tez tak kiedys mialam, kiedy farbowalam odrosty i mi reka za daleko poszla. Ale slonce czyni cuda.
      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.