Co na lekko opadajace policzki? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Znowu mnie to meczy a nie wymyslilam jeszcze metody na pozbycie sie lekko opadajacych policzkow, ktore powoduja cos na ksztalt "chomikow" lub "linii marionetki". Podobno u mnie jest to spowodowane tym, ze policzki mam lekko pucolowate, a brode "szczupla" i policzek nie przechodzi "plynnie" w brode, a jest maly nawis. Nie wiem, co zastosowac z racji mojego wieku (26). Z wypelniaczy zrezygnowalam, bo nie jest to jeszcze zmarszczka, ktora daloby sie wyprasowac; raczej trzeba by ujedrnic/podniesc policzki. Moze laser??
    • Laser wiele może ale nie na wszystko pomaga. W tym przypadku myśle, ze nic nie da.
    • ja bym się zdecydowała na kwas hialuronowy, wstrzykuje sie nie w zmarszczki ale w skóre na wysokości uszu, to powoduje podniesienie opadajacych policzków, u mnie wyszło to rewelacyjnie, w dodatku od razu masz porównanie, po ostrzyknięciu jednej strony dostajesz lusterko i widzisz podniesiony policzek
      • pietrysia serio? a jaki mialas stan przed zabiegiem? tez chodzilo ci o lekko opadajace poliki? I na jakiej dokladnie wysokosci trzeba kwas wstrzyknac, zuchwa, skronie..? dzieki

        ps. a czy nie robia sie od tego waleczki w miejscu wstrzykniecia... w koncu preparat to taki "sznureczek", a skora kolo uszu jest raczej bez tluszczu :] ..
        • Koza,masz 26 lat i rozważasz ostrzykiwanie się kwasem?
          Co zrobisz jak będziesz miała 40 i więcej?
          Świat chyba naprawdę zwariował.
          Spróbuj kremów z kwasami AHA,nawilżających,filtrów i jakiejś regularnej gimnastyki twarzy.I zaakceptuj swój wygląd.Nie daj sobie wmawiać że tylko ostrzykiwanie ci pomoże.
          Oczywiście zrobisz jak zechcesz ale rozważ jaki to wszystko ma sens.
          • piszesz jakbym co najmniej namawiała Koze na operację plastyczna! trochę demonizujesz bo ostrzyliwanie kwasem poprawia defekty urody a nie koniecznie efekty starzenia, kwasem można tez poprawić nos czy usta a tu wiek nie ma nic do rzeczy
        • ja miałam chomiczki, też myślałam że kwas wstrzykuje się gdzies blisko, a to wcale nie tak, lekarz wstrzyknał mi ok skroni, efekt byl natychmiastowy, nie robia się żadne wałeczki ani kwas nie jest wyczuwalny, zreszta wstrzyknął mi w dwóch czy 3 miejscach, już nie pamiętam, ale uwierz mi że efekt powala, tylko znajdz jakiegoś lekarza z polecenia, ja co prawda znalazłam 'mojego" w internecie ale trafiłam w dziesiatke, zabieg nie jest tani ale efekt utrzymuje się 1,5-2 lata
    • Myślę, że mogę coś doradzić bez inwazyjnych zabiegów. Nie chcąc być jednak posądzoną o kryptoreklamę i trollowanie, proszę o kontakt na maila gazetowego: bihada@gazeta.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.