Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o makijażu permanentnym?

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 00:13
Czy warto wykosztować się na coś takiego?
Czy to prawda, że po jakimś czasie kolory się ścierają i brwi mogą okazać się
np. niebieskie albo fioletowe?
Znacie może jakieś pewne miejsce, któremu można zaufać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: 213.134.140.* 07.05.02, 16:23
      Ja juz kilkanascie razy zarzucalam ten temat przy roznych okazjach, bo makijaz
      permanentny korci mnie od 3 lat juz chyba, ale nigdy mi sie nie udalo
      dowiedziec czegos wiazacego. Raczej padaly glosy negatywne, a fakt posiadania
      na twarzy kupy paskudnej jest przerazajacy i zniechecajacy. Glos definitywnie
      pozytywny slyszalam jeden i byla to dziewczyna chyba z Niemiec, ktora aktywnie
      korzysta z chirurgii plastycznej, odsysania tluszczu, wstrzykiwania kolagenu i
      podobnych cudow. Jak ja sobie wyobrazilam po tym wszystkim (a pisala, ze ma
      chyba ok. 30 lat) to jej opinia pozytywna jakos mnie nie przekonala.
      Podobno najlepszym miejscem w Warszawie jest salon Sharleya i moze tam sie udaj
      popatrzec na efekty i zasiegnac konsultacji. Ja sie jeszcze na to nie zdobylam
      z braku czasu, a poza tym u nich na obiektywna opinie nie ma co liczyc, bo w
      koncu z tego zyja.
      Jakbys sie czegos dowiedziala, to czekam na informacje.
      Pozdrawiam
      H.
      • Gość: bea Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 19:24
        Wiecie, rozmawiałam kiedyś z kosmetyczką - moją byłą sąsiadką - o takowym
        zabiegu. Ona sama tego nie wykonuje, ale raczej odradzała mi to.
        Na początku kreski są ostre, rysunek oczu i ust jest przejaskrawiony, usta
        nienaturalnie czerwone. Po pewnym czasie staje się to podobno bardziej
        naturalne. Ale nawet taki makijaż zaczyna w pewnym momencie blaknąć. Kolory
        mogą się wówczas zmieniać. A wtedy można obudzić się np. z czerwonymi
        brwiami... brrrr. Wiele tu zależy od fachowości kosmetyczki i powyższa sytuacja
        nie musi być regułą. Tak słyszałam od owej kosmetyczki.
        Natomiast w programie tv "Życie moje" słyszałam same pochlebne opinie.

        Hojna natura obdarzyła mnie taką urodą, że co miesiąc powinnam biegać na hennę.
        Niestety teraz, przy małych dzieciach, raczej jest to niemożliwe. Z tej
        desperacji różne pomysły przychodzą mi do głowy...

        Pozdrawiam
    • Gość: Vikcia Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.pl 07.05.02, 19:44
      Moja Mama robiła sobie chyba za dwa lata temu delikatne, grafitowe kreski górne
      w warszawskim Sharleyu. Wyszło bardzo fajnie, na pewno osiągnęła rezultat, na
      jakim jej zależało, tzn. skróciła sobie poranny makijaż. Kreski niczym nie
      różnią się od tych robionych kredką. Po zmyciu "malunków" też nie wygląda to
      rażąco i sztucznie. Ale uwaga!- Mama jest zadowolona, ale po zabiegu
      stwierdziła, że gdyby wiedziała, że to aż tak boli, to by się w życiu nie
      zdecydowała! Jej zdaniem to znieczulenie, które stosują, działa raczej
      symbolicznie. Mnie kreski kuszą, ale na usta (tym bardziej z wypełnieniem!),
      ani brwi (może dlatego, że nie muszę ich malować) bym się nie zdecydowała.
      Pzdrw- vikcia.
    • Gość: Lola Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.pl 09.05.02, 14:24
      Widziałam niedawno dziewczynę, notabene kosmetyczkę, ze zrobionymi ustami i
      kreskami i wyglądało to super. Od razu zwróciłam na nią uwagę, bo wydawała się
      mieć idealnie namalowane usta, więc ją podpytałam. Sprawa wygląda następująco:
      robiła to u Dr Łopuszańskiej na ul. Pięknej w budynki Reiffeisena i podobno Dr
      Łopuszańska jako jedyna stosuje znieczulenie typu dentystycznego przy robieniu
      ust. Z oczami jest rzeczywiście gorzej, stosuje się tylko krem Emla do
      znieczulenia (nie wiem czy dobrze napisałam)i faktycznie boli. Strasznie
      jestem napalona na ten makijaż i chyba za jakiś rok w końcu się na to zdecyduję
      jak uzbieram trochę kaski. Aha, jeszcze jedno, podobno kto ma wyraźny kolor ust
      może sobie zrobić tylko kontur i cień, nie pełna farbę. Z ploteczek, to podobno
      Kora robiła u pani doktor swoje czerwone usta, ponoć specjalnie zarzyczyła
      takiego kolorku.
      • Gość: Izabella Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.vgernet.net 10.05.02, 00:30
        Nie mam wiadomosci z pierwszej reki gdyz ten temat nie bardzop mnie inetresuje
        ale mam znajoma Niemke ktora ma taki makijaz.A wiec on ama zrobione leciutko
        niebieskie kreski pod poczami, brazow brwi i bardzo delikatna kreske na gornej
        powiece.Wyglada na bardzo skromnie pomalowana i pasuje to do jej urody.Ma
        kasztanowe oczy i sniada cere.Ona mi powiedziala ze taki makijaz utrzymuje sie
        ok 5 lat.Dlugo nie wiedzialam ze ma makijaz permanentny i jak mi powiedziala
        bylam z lekka zaszokowana gdyz ja nie wyobrazam sobie miec na buzi
        taki "wieczny" makijaz, zastanawiam sie jezeli cos ci sie nie podoba zmieniasz
        kolor pomadku, cienia, formujesz brwi itd itp.a tu jestes zdana na talent
        kosmetyczki ktora to bedzie robila.
        Mimo wszytko pozdrawiam odwazne i zycze udanego makijazu.
        • Gość: tita Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.pl 10.05.02, 08:09
          Ja sama zrobiłam sobie makijaz ust i jestem cholernie zadowolona. Moje
          naturalne usta były bardzo blade o nierównych konturach. Makijaż wygląda b.
          naturalnie, teraz wystarczy usta przeciągnąć błyszczykiem czy transparentną
          szminka i juz mam piekny makijaż ust.
          Sam zabieg boli, owszem, ale do wytrzymania, bez przesady... uważam, ze warto
          pocierpieć dla takiego efektu.
          Także nie można wyciągać wniosków o tym makijażu na podstawie widoku osoby,
          która przed chwilą miala zabieg. Kolor jest wtedy b. intensywny, usta
          opuchnięte i rzeczywiście to wygląda czasem nawet wulgarnie. Ale opuchlizna
          schodzi po kilku godzinach a kolor blednie po kilku dniach. Potem jest poprawka
          i ta sama historia z wyglądem ust po zabiegu, mi po poprawce usta szybiej
          doszły do siebie i szybciej zniknął ten mocny kolor. A teraz efekt jest ekstra.
          I wiem, że kiedy kolor mi zblednie to na pewno to powtórzę.
          Pozdrawiam
      • Gość: rossa Re: Co sądzicie o makijażu permanentnym? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.05.02, 16:39
        Moja koleżanka z pracy zrobiła sobie kreskę na górnej powiece, brwi i usta w
        Sharleyu i moim zdaniem nie wygląda to zbyt pięknie. Mój kolega wizażysta
        twierdzi, że ładne brwi wychodzą dobrze raz na tysiąc. Kreska na powiece
        wygląda w sumie najnaturalniej, ale te usta są okropnie sztuczne i bez pomadki
        od razu widać, że to makijaż permanentny.
        W każdym razie mi się odechciało takich eksperymentów :)
        • Gość: Marta ja mam makijaz permanentny IP: *.tenbit.pl 01.10.02, 09:42
          2 lata temu zrobiłam sobie usta, gdyz w dziciństwie pies mi wyżarł górna wargę.
          dr Sankowski chcaił mi wstrzykiwać tam co roku kolagen, więc salon Sharley
          przyszedł mi na ratunek. jestem bardzo zadowolona. Twarz od razu wygląda
          lepiej, wyraźniej. Ja mam tylko kontur + cieniowanie, nie cale usta..choć kusi
          mnie zrobienie całych.
          Wszystko zależy od sprzętu i osoby, która robi. Moja mama 2 lata temu w innym
          mieście robila sobie kreski na oczach, strasznie się nacierpiała, wyglądała jak
          zbita ulicznica i po 2 tygodniach wsztsko jej..zeszło!
          Dopiero jak zobaczyla moje usta również wybrała sie do Sharleya tym razem na
          usta. Bardzo ładnie wygląda.
          Jeśli chodzi o ból to indywidualna kwestia. Mnie nie bolala NIC, a mama
          cierpiała...
          Dziewczyny z Sharleya mają przepiękne makijaże na sobie. Sczególnie pani Ania.

          Ja mam 2 makijaz 2 rok i czuje, ze iedługo sie przyda poprawka.
          Sharley jest zdecydowanie najdroższy, ale zdecydowanie najlepszy (najlepszy
          sprzet maja). Znam pare dziewczyn co cierpiały po zabiegach w innych gabinetach.
          pozdrawiam
          marta
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka