Kosmetyczka - czyszczenie twarzy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak powinno to wygladac.
    Czy to wstretne "wygniatanie" jest konieczne. Zaczynam sie zastanawiac.
    Wczesniej nie mialam z tym klopotow. Ale po ostatniej wizycie wygladam jak
    potwor. A przeciez jest tyle kosmetykow na oczyszczanie.
    Jakie macie doswiadczenia????
  • Gość: anetha IP: *.pl 15.05.02, 22:41
    Ja po wizycie u kosmetyczki mialam cala czerwona twarz.Okropnie
    wygladalam.Cala w plamy.Malo tego.Doprowadzila mi twarz do takiego stanu, ze
    musialam leczyc ja dermatologicznie.Koszmar.Wiecej nie pojde na oczyszczanie
    cery :(
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 22:55
    Gdzie Wy chodzicie do tych kosmetyczek?! Coś nie tak, to całkiem nie tak
    powinno wyglądać. "wyciskanie" jest konieczne, jeśli jest co wyciskać - w końcu
    po to idę do kosmetyczki żeby usunęła to, czego maseczki itp. nie dadza rady
    usunąć. no więc ta częśc zabiegu boli (ale inne częsci sa bosko przyjemne). Ale
    nigdy mi się nie zdarzyło yjsc od kosmetyczki z czerwona twarzą czy coś
    takiego. Wręcz przeciwnie, przez tydzień - miesiąc po wizycie mam właśnie
    świetną cerę! może się trochę łuszczyć, ale nic poza tym, jest wyraźnie CZYSTA.
    Nawet zdarzało mi się umawiac z facetem zaraz po kosmetyczce, bo wiedziałam, że
    zaraz po zabiegu, świeżutka, nakremowana maściami łaodzącymi, z leciutkim
    makijażem (to wszystko jest - a przynamniej powinno być - w cenie zabiegu) bedę
    wyglądać super. Nawet kiedy jako nastolatka miałam trądzik i naprawdę było dużo
    wyciskania, to zawsze po zabiegu było lepiej niż przed. Ciężko byłoby mi w
    ogóle uwierzyc w Wasze doświadczenia, gdyby nie to, że moja Mamę kiedyś
    jakaś "zdolna" kosmetyczka wypuściła po zabiegu z całkowicie gołą twarzą -
    tylko przetartą tonikiem. Zgroza. I wtedy fakt nie wyglądała najlepiej, jeszcze
    przez kilka dni uspokajała skórę. Kosmetyczka do bani, a nie że coś złego jest
    w samym zabiegu czyszczenia. Dlatego sądzę że po prostu trafiacie na złe
    kosmetyczki albo chodzicie do złych zakładów.
  • Gość portalu: anetha napisał(a):

    > Ja po wizycie u kosmetyczki mialam cala czerwona twarz.Okropnie
    > wygladalam.Cala w plamy.Malo tego.Doprowadzila mi twarz do takiego stanu, ze
    > musialam leczyc ja dermatologicznie.Koszmar.Wiecej nie pojde na oczyszczanie
    > cery :(

    dokladnie. mne kosmetyczka rozniosla tradzik po calej twarzy:(((
    zreszta moja przyjaciolka miala dokladnie takie same doswiadczenia:(
  • Gość: lenya IP: *.ltk.com.pl 15.05.02, 23:03
    Dokładnie ;-) Trzeba po prostu trafić na dobrą kosmetyczkę i się jej trzymać !
    Moja kosmetyczka jest fantastyczna - delikatna i dokładna. Byłam ostatnio z
    moim narzeczonym , biedak pierwszy raz...no i trochę cierpiał. Efekt był taki,
    że ja po czyszczeniu wyglądałam tak, że mogłabym śmiało iść na imprezę, a
    on...musieliśmy się przemykać opłotkami w drodze powrotnej ;-) Ale na 2 dzien
    wszystko juz było ok ;-)
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 23:08
    Powtarzam, zła kosmetyczka.
  • no tak, moja cera stanowczo nie jest wyraznie czysta. Szczerze mowiac, nie
    widze roznicy "przed i po", dodatkowo tym ze mam okropnie wygladajaca buzie
    (drugi dzien).
    Co do "umowienia sie" po... chcialabym zobaczyc mine tego kogos..., ja po
    zabiegu dostalam jakis antybiotyk i mase korektora i okrezna droga do domu...

    Dzieki za odpowiedzi. Wiecej tam nie pojde!
  • Gość: em IP: 62.148.83.* 16.05.02, 08:33
    dermatolodzy odchodzą od mechanicznego czyszcenia twarzy u kosmetyczki
    nowe preparaty potrafią oczyścić to co kiedyś robiono mechaniczne, rzeczywiście
    działają
    no, ale kosmetyczka to nie tylko "wyciskanie"
  • Gość: Xena IP: *.acn.waw.pl 16.05.02, 09:54
    Nie wiem, czy to tylko kwestia niekompetencji kosmetyczki. To dość
    zastanawiające, że wiele dziewczyn ma złe doświadczenia z zabiegiem klasycznego
    oczyszczania cery (ja również do nich należę), choć przecież chadzamy do
    różnych gabinetów i raczej nie przypadkowych. Ja byłam na oczyszczaniu w
    salonie YR, u kosmetyczki, u której wcześniej dość regularnie się depilowałam -
    można więc powiedzieć, że kosmetyczka sprawdzona i pozytywnie zweryfikowana. I
    co? Choć cerę mam dość pancerną, mocno zanieczyszczoną - więc taki zabieg
    powinien byc dla niej dobrodziejstwem - skończyło się rozniesieniem trądziku po
    twarzy (pojawił sie na policzkach, które przedtem były niemalże gładziutkie),
    leczeniem u dermatologa i grubo półroczną męczarnią. Tak naprawdę do dziś mam
    delikatne blizny, niewielkie, ale widoczne, jeśli uważniej mi się przyjrzeć.
    Więc może niektóre cery po prostu źle znoszą taki zabieg i nie ma to związku z
    umiejętnościami kosmetyczek - jedyny zarzut, że może powinnyśmy być przez nie
    ostrzegane, że czyszczenie różnie może sie skonczyć...
  • Gość: anetha IP: *.pl 16.05.02, 10:07
    Zgadzam sie z Toba Xena.Ja mam zanieczyszczona twarz, ale z drugiej strony
    jest bardzo wrazliwa.Cokolwiek z nia sie robi to zaraz jest czerwona.Mysle, ze
    to jest nie zawsze wina kosmetyczki, bo moja siostra chodzila do tej samej co
    ja i ja chwalila.Chociaz uwazam, ze dobra kosmetyczka powinna stwierdzic czy
    mozna sie w ogole brac za taki zabieg.
  • Gość: Kajtek IP: 212.134.55.* 16.05.02, 11:35
    Czesc dziewczyny,
    wlasnie ostatnio bylam na czyszeniu twarzy po dwoch latach przerwy. Bardzo sie
    balam, bo po ostatnim takim zabiegu - kanalami do domu. A teraz...... pelne
    zaskoczenie. Po wyjsciu z salonu, moglam smialo isc na imprezke. Twarz
    gladziutka, bez zadnych sladow. REWELAJA! A to tylko dzieki maseczce
    sciagajacej z alg morskich, ktora mialam nalozona na koniec zabiegu po masazu.
    Czyli bylo tak: czyszczenie, masaz, maseczka z alg. I twarz wyglada o niebo
    lepiej.
  • debe napisa?(a):

    > Jak powinno to wygladac.
    > Czy to wstretne "wygniatanie" jest konieczne. Zaczynam sie zastanawiac.
    > Wczesniej nie mialam z tym klopotow. Ale po ostatniej wizycie wygladam
    jak
    > potwor. A przeciez jest tyle kosmetykow na oczyszczanie.
    > Jakie macie doswiadczenia????

    jakbym nie chodzila na czyszczenie regularnie jako nastolatka, teraz chyba
    mialabym przeszczep skory. kropka.
    w zasadzie moja postac tradziku byla do tego stopnia podla, ze
    kosmetyczka powiedziala, ze ona sie nie podejmuje i zebym poszla do
    dermatologa. pomogl, ale cere jak mialam tlusta tak mam.
    u progu wiosny poszlam na czyszczenie po chyba roku olewania tego
    zabiegu. trwalo jakis czas, ale po zabiegu kazalam sobie nalozyc maske z
    bialych alg thalgo i w 2 godziny pozniej, wychodzac z salonu (jeszcze
    robilam tipsy i inne porzadki wiosenne), wygladalam idealnie.

    tak wiec proponuje ... dobre zaklady, kosmetyczki z dyplomami, maseczki z
    alg. i tipsy, wtedy trudniej sobie samej robic operacje:>

    xx.
  • Gość: satiaa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 18:10
    oj pamietam jak poszlam 1 raz na oczyszczanie- wrocilam z placzem taksowka, i
    powiedzialam ze nie wyjde z domu przez tydzien-a efekt oczyszczania nie byl
    zadowalajacy:((
    ale jakies 3-4 miesiace temu , bylam juz w innym gabinecie, i po prostu czulam
    sie jak w niebie- po zakonczonym zabiegu , buzie mialam jak pupka niemowlaczka,
    nie bylo czerwonki na twarzy, moglam spokojnie nalozyc najzelszy makijaz i na
    impreze!!!to sie nazywa profesjonalizm! zycze WAM samych takich przyjemnych
    wizyt:))
  • Dziewczyny może podajcie namiary na te nieinwazyjne kosmetyczki, bo ryzykować
    trądzik i inne takie - brr.
  • Gość: Anais IP: *.pl 16.05.02, 22:07
    dołączam sie do prośby rauser
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 22:35
    Jeśli któraś z Was jest z Krakowa, to ja chodzę do pani Iwony z Yves Rocher w
    Geant. Naprawdę jest super.
  • Gość: lenya IP: *.akademiki.lublin.pl / 10.3.1.* 17.05.02, 00:27
    ja wam niestety nie pomogę, bo jestem z Lublina...a pewnie adres z W-wy by sie
    przydał ;-(
  • Gość: Anka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 03:21
    No więc najlepsza pod słońcem (nie tylko w Warszawie) jest Anita na Marymoncie.
    Odeszła z Instytytu Eris i wszystkie klientki poszły za nią jak "za mundurem".
    Delikatna, subtelna, bezbolesna itp, itd. Od 7 lat chadzam do niej na wszystko
    co z kosmetyką związane. Naprawdę warto!
    P.S. Gdyby przeniosła się do Szczecina, też bym za nią pojechała!
  • hej hej
    z adresu wniskuje, ze jestes z Krakowa! Moglabys mi polecici swoja cudowna
    kosmetyczke?? niedlugo odwiedze kraj i to cudowne miasto, chetnie bym sie
    wybrala, ale poniewaz mam doswiadczenia jak wyzej, nie chce isc w ciemno.
    pzdr
  • Gość: kasica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 17:23
    Brrr. Jak to wszystko czytam, to utwierdzam sie tylko w przekonaniu: zadnych
    kosmetyczek, Effaclar K moim przyjacielem...
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 22:07
    Powtarzam, pani Iwona z salonu Yves Rocher w centrum handlowym Geant. Jakie
    jeszcze chcesz namiary? adres i tel?
  • Gość: ryża IP: 195.116.167.* 19.05.02, 15:57
    lenya, jak znasz dobrą kosmetyczkę w Lublinie to sie podziel,co??Plizzzzzzzz.
  • byloby super!
    dzieki!
    pzdr
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 23:55
    Nie ma sprawy :-)
    Yves Rocher, Kraków, ul. Bora-Komorowskiego 37 (centrum handlowe Geant)
    tel. 413-16-25
    Moja cudowna kosmetyczka to pani Iwona.
    Już możesz zacząć się cieszyć na masaż twarzy, jest boski. Chyba sama się
    wybiore, ostatnio byłam chyba w lutym czy marcu.
    Pozdrawiam
  • Gość: agulha IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 19.05.02, 23:59
    aaaaaa, ale gdzie na Marymoncie? Pliiiz! Powiedz! A najlepiej napisz, jaki tam
    telefon.
    Mieszkam na Bielanach :-))
  • Gość: Anka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 01:49
    Gość portalu: agulha napisał(a):

    > aaaaaa, ale gdzie na Marymoncie? Pliiiz! Powiedz! A najlepiej napisz, jaki tam
    > telefon.
    > Mieszkam na Bielanach :-))


    Sorka, że tak późno, ale nie przejmuj się! Anita jest obecnie na zwolnieniu.
    Zaczyna na początku czerwca. Też czekam na nią jak na zbawienie. A namiary to:
    Anita Isakiewicz-Bochra
    kom.0602-64-48-65
    A ulica Potocka. Ile nie wiem, ale jak się umówisz na spotkanie dokładnie ci
    wytłumaczy.
    Powodzenia!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.