Ja mam zestaw dwoch produktow do mikrodermabrazji ReFinish Microdermabrasion
Kit L'Oreal. Pierwszy produkt to peeling z drobinkami glinu, drugi - krem
nawilzajacy SPF15. Peelingu uzywa sie dwa razy w tygodniu, opakowanie powinno
starczyc (info od producenta) na ok. 15 aplikacji, kremu uzywa sie stale
(przyjemnie nawilza i dobrze sie wchlania). Peeling naklada sie na wilgotna
skore i masuje twarz 2 minuty, potem dokladnie sie splukuje i naklada krem.
Twarz jest leciutko zaczerwieniona, ale nie luszczy sie.
Uzylam tego preparatu juz jakies 10 razy i jestem niezwykle zadowolona. Pory
znacznie sie zwezily, czolo mam idealnie gladkie, policzki - zawsze gladkie -
teraz wygladaja jak na najlepiej retuszowanych zdjeciach modelek (nie
wiedzialam, ze taki efekt mozna osiagnac w naturze), przebarwienia niemal mi
znikly, nowe pryszcze sie nie pojawiaja. Na poczatku, po jakichs 4 aplikacjach
mialam wysyp pryszczy na czole, ale szybko zanikly i teraz nic sie nie pojawia.
Poprawil mi sie koloryt cery, jest jakby posmarowana caly czas kremem
tonujacym, moge wlasciwie nie stosowac podkladu.
Generalnie jestem b.zadowolona i namowilam mojego chlopaka na stosowanie tego
produktu. On ma sporo blizn i wglebien na twarzy po tradziku, zobaczymy, jaki
efekt bedzie u niego.
Te kosmetyki kupic mozna w kazdej drogerii w Anglii, wiem, ze maja tez byc
(albo juz sa) wprowadzone do Niemiec. W Anglii normalnie kosztuja £18,49, ja
kupilam najpierw w promocji po 13,40, moj chlopak ostatnio za £11,50.
--
www.pajacyk.pl/