• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jak sie zamawia z Avonu

  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 00:09
    Była u mnie dzis po raz pierwszy konsultantka Avonu. Jakas toalnie roztrzepana
    bo nie wiem w końcu jak się płaci za zamówienie, ona była tak zakrecona, że
    pomieszała mi wszystko. Mam wybrać coś z katalogu, w poniedziałek wpaśc do niej
    z wypełnionym formularzem zamówienia, a w piątek przyjdzie paczka z towarem.
    Halo, agdzie zapłata? Kiedy? Ona cos mówiła o jakichsprzekazach na konto firmy,
    ale ja nie mam żadnych formularzy na to. A poza tym zawsze mi się wydawało ze
    p/łaci się konsultantce i ze to ona towar do domu przynosi. A to jednak na
    poczcie? Jeszcze dopłacać za przekaz...bez sensu, bo moje zamówienie będzie
    niewielkie. A przy okazji czy ktoś używał peelingu mandarynkowego, tego z serii
    aromatherapy Avonu? bo ciekawe czy polecacie.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 00:15
      Hej, cos tu nie gra! Ty nie masz ponosić żadnych opłat pocztowych, zamawiałam
      od wielu różnych konsulatantek i ZAWSZE wyglada to tak że mowisz jej co chcesz
      z katalogu, potem czekasz, a potem ona daje Ci rzeczy i wtedy jej płacisz.
      Sprzedaż bezpośrednia jest podobno po to, żeby klientkom było wygodnie. Mnie
      sam pomysł że miałabym jechać do konsulatantki (idea polega na tym że to sklep -
      w osobie konsultantki - przychodzi do Ciebie i dlatego jest wygodniej niż
      jakbys miała wychodzić z domu na zakupy) przewraca ideę Avonu do góry nogami.
      No chyba że to Twoja koleżanka i po prostu normalnie się z nią spotykasz bo
      chcesz, a Avon przy okazji. Ale nie daj sobie wmówić żadnych opłat pocztowych!
      • Gość: rossa IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.06.02, 00:20
        ...a ta seria Avonu jest dla mnie nie do zniesienia ze względu na strasznie
        chemiczny zapach. Miałam balsam do ciała mandarynkowy i nie dałam rady go
        zmęczyć. Jak to ma być aromaterapia, to serdecznie dziękuję :))
      • Gość: kasica IP: 157.25.78.* 01.06.02, 00:22
        Oczywiscie ze tak. Ja placilam konsultantce do reki
        przy odbiorze towaru, i nie musialam wypelniac
        zadnych formularzy ani tym bardziej nic wysylac. Tak
        samo Oriflame.
    • Gość: agulha IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 01.06.02, 02:24
      Przepraszam za głupie pytanie, ale jesteś pewna, że nie rozmawiałaś z kimś w
      rodzaju koordynatora, kto sądził, że to Ty chcesz być konsultantką Avonu? Ta
      szumna nazwa, konsultantka, oznacza po prostu osobę, która sama, bezpośrednio w
      firmie, zamawia kosmetyki. Wypełnia formularz zamówienia (na papierze lub w
      Internecie), czeka na paczkę (nie pocztą, tylko dostawą regularną w określonym
      dniu, niestety godziny się nie wybiera i nie wiesz, o której będą) - albo
      jedzie po nią do firmy lub do punktu rejonowego. W paczce jest faktura i ma się
      21 dni na zapłacenie.
      A klientka wybiera z katalogu, mówi konsultantce, co chce, i konsultantka
      przynosi jej to (oczywiście, czasami to się odbywa tak, że ta konsultantka to
      pani Jola z pokoju 203 i ty tam wpadasz w drodze do bufetu), pobiera pieniądze
      i już. Klientki nic więcej nie obchodzi. Termin dostawy obchodzi ją o tyle, że
      wie, kiedy konsultantka będzie miała towar (że nie jutro i dlaczego). Tu jest
      jakieś nieporozumienie między Wami!!
    • 01.06.02, 17:22
      Hej, ale formularze wypełnia sama konsultantka, ty jej w tym nie wyręczasz. Za
      to konsultant ma przeciez prowizję. On SAM wysyła zamówienie (n.b. wcale nie
      czeka się 3-4 dni - paczka jest realizowana w ciągu ok. 2 tygodni od
      zamówienia!!!) i odbiera towar. W paczce zawsze przychodzi faktura, którą w
      określonym teminiem KONSULTANT (a nie klient) płaci na poczcie lub w banku. Ona
      od ciebie jako konsultantka przy przekazaniu zamówionych kosmetyków powinna
      wziąć tylko tę kwote jaka wynika z katalogu. Radziłabym zrezygnowac z usług
      takiej "konsultantki" i skontaktować sie z infolinią AVONU - 0801 353 303.
    • 01.06.02, 17:26
      PS. Mam peeling mandarynkowy i uważam że pod prysznic jest świetny. A zapach to
      kwesta gustu. W ogóle jeżeli chodzi o kosmetyki AVONU to jesli potrzebujesz
      kosmetyków na własne potrzeby a jesteś z Warszawy to najlepiej samemu zostać
      konsultantką - regularnie będziesz otrzymywac katalogi, a jesli coś z
      kosmetyków będziesz chciała kupić to wtedy wtystarczy pojechać do sklepu dla
      konsultantek na Słowiczej (róg Łopuszańskiej) - wszystko wtedy mozesz obejrzec,
      obwąchać, obmacać. A nie masz obowiazku kupować cos z każdego katalogu. To
      jest najlepsze rozwiązanie, a jeszcze do tego kupujesz z rabatem (bez względuna
      wartość zakupów).
      • Gość: ptasia IP: *.wcp.pl 01.06.02, 19:13
        w sprawie serii mandarynkowej: też ją bardzo lubię, jest intensywna, ale w
        końcu ma działać ożywczo i energizująco - na mnie działa, nawet o 6 rano :-))
      • Gość: agulha IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 02.06.02, 01:24
        Hej. Nie jest do końca prawdą to, co powiedziałaś. Rzeczywiście, warto zostać
        samej konsultantką, ale pod warunkiem, że, jeśli nie w każdej kampanii (co 2
        tygodnie), ale chociaż w co drugiej (czyli co miesiąc) zbierze się zamówienie
        warte 150 zł według cen katalogowych. Wtedy ma się opust (23%) i dostawę do
        domu za darmo. Natomiast ze sklepiku moga korzystać tylko konsultantki AKTYWNE,
        czyli takie, które coś zamówiły w ostatniej kampanii!! Inaczej każda osoba,
        która się zapisze i raz zamówi szminkę, mogłaby tam kupować, a firma tego nie
        chce (najwyraźniej).
        • 02.06.02, 16:50
          Nieprawda. Ja robię zakupy od czasu do czasu - zwykle co druga - trzecią
          kampanię - wtedy jak potrzebuje czegoś (ja albo mama)i zawsze jest opust 23
          proc. niezaleznie od tego czy kupuje jeden czy wiele kosmetyków i za ile.
          zwykle nie przekraczam nawet 60-70 zł. Dlatego właśnie że mam niska wartość
          zamówień korzystam ze sklepu dla konultantek.
          • Gość: madusiak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 18:33
            Jak zwykle kobiety jesteście niezastapione i pomocne. Juz zrozumiałam o co
            chodzi.Ona rzeczywiście zrobiła ze mnie konsultantkę, bo stwierdziła, ze mi sie
            bedzie bardziej opłacało bo te 23% upustu przy zakupach za ponad 150 zł itd.
            Ale ja mam w nosie te 23% bo nie zamierzam tam hurtowo kupować tylko pare
            drobiazgów od czasu do czasu.Nie mam głowy do wypełniania jakis formularzy,
            latania na pocztę i nadawania tego.Więc rozwiążę umowę o byciu konsultantką i
            będę u tej mojej bezpośrednio kupować. Tylko że ona jest tak zakręcona, ze moze
            to byc śmieszne.
            • Gość: Aga IP: *.future-net.pl 02.06.02, 18:44
              Jak taka zakręcona, to daj sobie spokój i zamawiaj w necie na
              www.kosmetyki.net.pl. Wszystko ładnie opisene, wybierasz, przysyłają ci za
              zaliczeniem i spoko.
              • 02.06.02, 21:08
                Rowniez polecam zamawiac w necie. Masz swiety spokoj, nikt Cie nie nachodzi,
                nie namawia, nie narzuca. Kontakty z obcymi zawezone do niezbednego minimum.
                Polecam ;-)

                Pozdr.
          • Gość: agulha IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 02.06.02, 20:27
            6/ Stosowane opusty przyznawane są od następujących wartości zamówień:
            0 zł - 150,00 zł 0%
            150,01 zł - 500,00 zł 23.%
            500,01 zł - 800,00 zł 26%
            800,01 zł - 2100,00 zł 29%,
            2100,01 i więcej 35%

            10/ Dla zakupów w Centrum Obsługi Konsultantów (niezależnie od wysokości
            zbudowanego opustu) stosowane są opusty stałe:
            23% dla Konsultantów
            35% dla Klubowiczów Róży

            Wynika z powyższego, że chyba rzeczywiście teraz (tzn. od czasu wprowadzenia
            nowego regulaminu na opusty - będzie ze 2-3 miesiące) można robić zakupy w
            sklepiku nawet jak się nie złożyło regularnego zamówienia.

            • 04.06.02, 10:02
              Gość portalu: agulha napisał(a):

              > 6/ Stosowane opusty przyznawane są od następujących wartości zamówień:
              > 0 zł - 150,00 zł 0%
              > 150,01 zł - 500,00 zł 23.%
              > 500,01 zł - 800,00 zł 26%
              > 800,01 zł - 2100,00 zł 29%,
              > 2100,01 i więcej 35%
              >
              > 10/ Dla zakupów w Centrum Obsługi Konsultantów (niezależnie od wysokości
              > zbudowanego opustu) stosowane są opusty stałe:
              > 23% dla Konsultantów
              > 35% dla Klubowiczów Róży
              >
              > Wynika z powyższego, że chyba rzeczywiście teraz (tzn. od czasu wprowadzenia
              > nowego regulaminu na opusty - będzie ze 2-3 miesiące) można robić zakupy w
              > sklepiku nawet jak się nie złożyło regularnego zamówienia.

              > DOKŁADNIE TAK!!! Ja to trenuję od ub. roku, tzn. od momentu, kiedy otwarto
              Centrum i sklep. Zmainy w regulaminie upustó dotyczą generalnie ZWIĘKSZENIA
              poziomu upustów dla konsultantek aktywnych. Natomiast cała reszta tzn.
              gwarantowane 23% (teraz - przy zakupach w sklepie - bez względu na wartość
              zakupu) pozostała bez zmian.

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.