Dodaj do ulubionych

coś do stóp

20.04.05, 15:45
czy zna ktoś bardzo dobry środek na pocenie się stóp,
Edytor zaawansowany
  • rzenia1980 18.08.05, 10:40
    Ja też się dołączam do tego pytania ponieważ sama nie znam niczego skutecznego,
    a gdzies wyczytałam, że ponoć skuteczny moze być olejek z drzewa
    herbacianego...Jak to stosować czy ktoś zna jakies metody na nadmierne pocenie
    stóp i wręcz "pływanie" w sandałch.
  • mammabella 15.11.05, 21:35
    Myślę, że wydzielanie potu swoją drogą, lecz największym problemem jest tutaj
    niemiły zapach, więc doskonałym rozwiązaniem jest zakup skarpet antybakteryjnych
    a co za tym idzie antyzapachowych. Żadne dezodoranty ich nie zastąpią. Kupić je
    można przez internet www.avantizakupy.pl i nie są nawet za specjalnie drogie.
  • fela101 05.01.06, 22:19
    sprobuj"grzyb-out"to taka miedziana woda ,probuj i na stopy bezposrednio i
    wewnatrz butow
  • asikusikusik 03.05.06, 03:06
    Witam was kochani
    Mam świetną, dla tutaj zebranych, nowinę. Chciałabym się podzielić z wami
    doświadczeniem w walce z łączącą nas dolegliwością, jakże niezrozumianą przez
    całą resztę, jaką jest hiperydroza, czyli nadmierne pocenie. Sama odwiedzałam
    wcześniej to i temu podobne miejsca wielokrotnie by znaleźć rozwiązanie dla
    swojego problemu. Otóż dziś pojawiam się tu nie po radę od was, a dla was.
    Miałam już dość ironicznych uśmieszków na twarzach dermatologów, którzy lekkim
    duchem odpowiadali: taka Pani uroda, gdy pytałam o moją nadpotliwość. Jednak ja
    kupowałam i testowałam kolejne środki na tą przypadłość, jak choćby antidral,
    etiaxil, antyhydral, pudroderm, stoppot a nawet takie, których jedynie
    skutkiem ubocznym było powstrzymywanie pocenia, jak ditropan, choć były one
    mocnymi lekami na inne dolegliwości. Napary, kropelki i sole – materiał na
    książkę i spory wkład do budżetu firm farmaceutycznych. Czy warto było? Choć
    wtedy nie, to docelowo tak, gdyż przez eliminację nieskutecznych specyfików
    znalazłam rozwiązanie. Drogo, choć warto.
    Moja przypadłość wiązała się także z przykrym zapachem i stąd moja determinacja
    w szukaniu rozwiązania. Obserwowałam, jak moja dolegliwość rzutuje na inne
    ważne moje sprawy. Zaczęłam się izolować, a to pogłębiało strach przed
    powrotem. Postawiłam sobie cel priorytetowy – eliminacja pocenia i odzyskanie
    pewności siebie. Teraz albo nigdy. Cel w tym przypadku uświęcał środki, a nie
    było ich mało. Jednak w końcu odnalazłam środek, który mi pomógł i był nim
    chlorek glinu. Środek niestety niedostępny w Polsce ze względu na zakazany
    składnik w nim się znajdujący. Jest on także niestety nietani, lecz reasumując
    moje wydatki na pozostałe, nieskuteczne superśrodki, jako jedyny jest naprawdę
    wart swojej ceny.
    Choć dolegliwość ta jest wywoływana przez indywidualne powody, ważne jest by w
    walce odnaleźć przyczynę i to ją najpierw wyeliminować. Generalnie powszechne
    picie kawy powoduje wypłukiwanie z organizmu magnez, którego niedobór wzmaga
    nadpotliwość. Podobna jest zależność jeśli chodzi o tłuste i pikantne posiłki.
    Dbajcie o dietę i niedajcie organizmowi powodu do wypłukiwania z nas toksyn,
    poprzez pocenie właśnie. Pyzatym „w zdrowym ciele ...”.
    Podaję linka do leku, który mi wpełni pomógł:
    www.allegro.pl/item101532912_nadmiernego_pocenia_koniec_chlorek_glinu_3_tyg_.html
    Stosowałam go zgodnie z zaleceniami właściciela aukcji. Ulgę poczułam już po
    pierwszym tygodniu conocnego stosowania. Wiązało się to ze zmniejszeniem
    częstotliwości stosowania co 2, następnie, 3 dni. Gdy przypadłość wraca musimy
    powrócić do adekwatnej częstotliwości. W tym momencie stosuję raz na tydzień i
    jest świetnie, po raz pierwszy ucieszyła mnie wiosna. Do tej pory mnie
    przerażała. Nie macie pojęcia jak się aktualnie czuję i naprawdę ciężko mi to
    opisać. Od tej pory zaczęłam wierzyć w przychylność gwiazd i nie boję się
    powiedzieć, TO CUD.
    Ostrzegam przed „okrutnym pieczeniem” smarowanych miejsc przez pierwsze 3 noce.
    Trwać to będzie tylko 3 noce, jeśli nie będziecie drapać. Specyfik, jak
    tłumaczył mi sprzedawca, działa na zasadzie mechanicznego zatykania porów
    potowych kryształkami chlorku. Ważne jest więc wcieranie specyfiku, to
    następnie podrażnia skórę, która musi się dostosować i swędzieć. Mechanizm
    działania chlorku powoduje mechaniczne „zatykanie organizmu”, więc powoduje to,
    u mnie na szczęście nie, wzmożone pocenie tych miejsc w początkowej fazie
    stosowania. Reakcja organizmu na zmiany. Nie zapominajmy że pocenie jest
    naturalną reakcją organizmu na bodźce, które musimy minimalizować.
    Choć dużo, to jednak niewiele kosztuje sprawdzenie najpierw tego, co pomogło
    także mi. Bo ile jeszcze by trzeba było wydać, by docelowo wygrać lub polec w
    walce? Cierpliwość ma granice, inne dla każdego z nas.
    Pomyśl jak dużo stracisz nie korzystając z tej oferty teraz, jest to hasło
    sprzedawcy ze strony opisowej, ja podpisuję się pod nim dwoma rękoma jeśli
    chodzi o ten preparat. Cieszę się z internetu i możliwości podzielenia się
    wspólnymi doświadczeniami. Jednocześnie ubolewam nad osobami, którym nie dane
    jest korzystanie z tej formy pomocy. Wiem jedno, bez was by mi się nie udało
    wygrać tej walki. Dzięki wielkie za to że jesteście, choć lepiej by było dla
    nas wszystkich, gdyby nas nie było :-) na takiego typu forum i by były one
    zbędne.
    Mam nadzieję że moje doświadczenie pomoże także wam. Pamiętajcie, że nie ma
    problemu nie do rozwiązania. Liczy się samozaparcie i umiejętność wyciągania
    wniosków, przy jednoczesnym eliminowaniu wadliwych metod. Każdy ma prawo do
    leczenia się samemu, więc nie ulegajcie autorytetom lekarskim, oni też się mylą
    i niekoniecznie rozumieją powagę problemu. To jest moje życie i eliminuję z
    niego to co mnie ogranicza. Każdy ma prawo do życia w pełni, choć może wybrać
    drogę poprzez akceptację tego co myśli, że zmienić się nie da, a zmienić da się
    wszystko. Pytanie o koszty i straty ze zmian. Bo czy na zmianę wszystkich
    elementów, odbiegających od naszej wizji, mamy czas i czy jest niezbędna każda
    zmiana?
    Pozdrawiam was kochani suchutko i życzę samozaparcia oraz chęci uważnej nauki
    na czyjś błędach, bo nie na to mamy tutaj dany czas, by do wszystkiego musieć
    dojść samemu, a jedynie by tworzyć swoje wizje eliminując przeszkody, które
    ktoś już napotkał. Ważne by umieć dostrzec sposób pokonywania przeszkód przez
    innych.
    Apeluję także o pojawienie się tu, także po osiągnięciu celu, by pomóc innym,
    po to w końcu są takie fora, by wspólnie tworzyć nasz wszystkich świat, z
    którego wpełni chcemy i mamy prawo korzystać WSZYSCY
    TOLERANCJA – aaa, tu cię mam !!! mam taką nadzieję
    Pozdrawiam stąd, gdzie miło i przyjemnie, bo stworzone własnymi siłami i
    zgodnie z własną wizją. Szczęście to satysfakcja, dostrzegłam to dopiero w tym
    momencie, dzięki wam za to także, thx.
    „Ważne jest czy kogoś kochasz, Ważne jest czy kochasz siebie,
    Ważne jest czy mówisz prawdę, czy nikt nie płacze przez Ciebie”
    Tylko się STARAJ, a już wygrałeś, bo:
    What doesn't kill you make you stonger
    asiunia8-16@o2.pl
    piszcie, chętnie pomogę w wolnej chwili, na ile będę mogła
    na pewno odpiszę
    Za niewykorzystane szansy wińmy tylko siebie. Lepiej zrobić i żałować, niż
    żałować że się nie zrobiło, mawiał mój dziadek. Najgorsze, że się pamięta te
    niewykorzystane szanse, mawiał, widząc skutki posunięć i alternatywnej drogi,
    gdyby z okazji się skorzystało. Czy błędów? Okaże się później. Bo choć tak
    bardzo lubimy obwiniać innych, to nigdy nie zgubmy celu dla którego podjęliśmy
    wysiłek. Którego postęp w rozwiązywaniu oceńmy sami, analizując na bieżąco
    własne posunięcia. Gdy coś nie sprawia nam przyjemności to poświęćmy najmniej
    jak to możliwe czasu na jego rozwiązanie, by było go więcej dla
    przyjemniejszych aspektów życia. Bo każdego z nas doba ma tylko 24 h.
    CHCIEJCIE SOBIE POMÓC, INACZEJ NIE BĘDZIE TO MOŻLIWE
    Ps. Użytkownik: krysti24, od którego kupiłam chlorek, posiada na innych swoich
    aukcjach różne opcje wagowe, więc zwróćcie na to uwagę, gdy będziecie pewni już
    zakupu, może uda się wam zrobić zakup bardziej optymalny. Różne są przecież
    powierzchnie potencjalnych miejsc na ciele, które będziemy smarować.
    Pamiętajcie, że kuracja trwać musi min 3 tyg, po przerwaniu cyklu w tym
    okresie następuje nawrót.
    Ps.2 przepraszam za filozoficzne lub pseudo wywody, ale gdy podejmuję się
    wypowiedzi, gdy mam coś do powiedzenia staram się by i forma była estetyczna.
    Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, choć nawet gdyby tak było, nie mam
    na to wpływu. Nawet jeden przypadek udzielenia pomocy komukolwiek moją
    wypowiedzią, usprawiedliwi znudzenie pozostałych. Rozwiązania znajdują tylko
    ci, którzy dostrzegają problem i nap
  • toder 20.06.06, 07:24
    dziewczyny ale my męszczyźni kochamy zapach WASZYCH spoconych stópek
  • anetgmu 07.07.06, 23:17
    polecam Scholl'a, 2 dezodoranty do stóp i do butów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka