Dodaj do ulubionych

Czy ktos miał kurzajki?HELP!!!

IP: 80.72.46.* 06.06.05, 21:58
Moze ktoś zna cudowny środek?Ja juz trace wiare, ze się tego kiedykolwiek
pozbędę.Mam ich duzo - rece, powieki.Rece smaruję Verrumalem ale odrastają:(
Moze znacie ze swoich doświadczeń jakas super metode bo moj dermatolog nie
jest przystępnym lekarzem:///
Edytor zaawansowany
  • Gość: hotka IP: *.bydgoska.krakow.pl 06.06.05, 22:09
    Ja sama nie miałam kurzajek, ale słyszałam od znajomych, którzy mieli na całym
    ciele, że najlepsze jest jaskółcze ziele - to jest taka roślina, którą można
    samemu sobie nazrywać, bo rośnie dziko. Pociera się nią mocno kurzajkę i
    znikają wszystkie.
    Pozdrawiam.
  • Gość: kaśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:15
    wiem coś o tym... od roku(!) mam wymrażane. dermatolog już spisał mnie na
    straty i kazał smarować sokiem z cytryny wymieszanym ze spirytusem salicylowym
    (po 3 krople). stosowałam też skórki cytryny namoczone w occie, to mi
    faktycznie wyżarło te kurzajki na długo. ale to bolesna metoda, chyba nawet
    bardziej niż wymrażanie, które można zrobić punktowo, a te skórki mi się
    przesuwały, kwas mocno palił...
  • 06.06.05, 22:13
    albo trzeba wypalic, albo posmarowac takim zelem. znikaja w kilka dni. moja
    siostra miala na dloniach i po posmarowaniu sie-zniknely.
  • Gość: AgaKropka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:26
    ja smarowałam kupionym w aptece płynem BRODACID. Miałam dwie kurzajki-
    zniknęły :-)
  • Gość: stokrotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:55
    Ja miałam kurzajki ok. 4 lata temu na dwóch palcach u stóp:( nic nie pomagało,
    więc zdecydowałam się na wypalenie, ok.pół godziny bólu i do tej pory mam spokój
    - mam nadzieje, że już ma zawsze:)
  • Gość: prosiaczek25 IP: 80.72.46.* 06.06.05, 22:56
    A czy po wymrażaniu/wypalaniu zostaja blizny bo ja mam tego cholerstwa dużo?:(((
  • 06.06.05, 23:05
    ja mialam raz, i rzeczywiscie pomoglo to zielsko - ma gesty, bialy (jesli
    dobrze pamietam) sok i rzeczywiscie pomaga. Ale ABSOLUTNIE nie moze sie dostac
    do oka!
  • Gość: Mońka IP: *.aster.pl 07.06.05, 00:05
    Ja miałam usuwane ciekłym azotem i niestety zostały malutkie blizny.
  • Gość: eliksirka IP: *.chello.pl 07.06.05, 10:35
    Verrumal jest bardzo skuteczny(przynajmniej na moje dzialal) ale trzeba
    smarowac baaardzo systematycznie-nawet 5 razy dziennie i dosc dlugo(ok 3 tyg)
  • Gość: Ninka IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 06.06.05, 23:11
    Mialam jedna,spora na dloni. Kupilam na Esentii zel Scholla Seal& Heal, zel do
    usuwania brodawek, kurzajek i odciskow. Cena ok.14 zl. 10 dni i po klopocie.
    Znikla po kilku dniach, potem probowala odrosnac, ale smarowalam zelem dalej.
    Od tego czasu mam spokoj. Rewelacja! Polecam!
  • 07.06.05, 04:51
    Moje dzieci miały na stopach (pewnie po basenie). Synowi urosły w szybkim tempie
    wielkie, tak że miał usuwane chirurgicznie. A córka miała malutkie przez kilka
    miesięcy, które potem same zniknęły!! Jej organizm jest bardzo silny, ma dużą
    odporność i sam zwalczył wirusa. A koleżanka z pracy wyleczyła sobie kurzajkę
    jaskółczym zielem.
  • Gość: joka IP: 80.51.251.* 07.06.05, 10:32
    mnie zadne brodacity, paleczki lapisowe, verrumale ani jaskolcze ziele nie
    pomogly, dopiero zamrazanie azotem przez dermatologa odnioslo pozytywny
    skutek, jest to troche bolesne, ale blizny sa praktycznie niewidoczne. ostatnio
    widzialam w tv reklame jakiegos leku-preparatu do samodzielnego zamrazania,
    zapytaj w aptece, moze unikniesz uciazliwego chodzenia do lekarza.
    powodzenia!
  • Gość: gosc IP: 83.238.13.* 07.06.05, 11:38
    na azot itp. masz zawsze czas. spóbuj jaskółczego ziela naprawde pomaga. co Ci
    szkodzi. Bardziej inwazyjne metody zostaw na potem.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:23
    ja uzywalam brodacid na zmiane z mascia na odciski keratolysin czy jakos tak :)
    juz nie pamietam konkretnie nazwy...no i zazywalam groprinosin z przepisu
    dermatologa....mialam dwa palce na rece zasypane kurzajkami....trwalo to kolo
    miesiaca ale zniknely i juz kilka dobrych lat sie nei pokazaly :)
  • Gość: martta_k IP: *.dolsat.pl 07.06.05, 12:33
    witaj, tez mialam ten problem od nie pamietam juz kiedy. zadna mascia ani
    płynem nie smarowałam a miałam sporo tych kurzajek na dłoniach, od czasu do
    czasu smarowałam jaskółczym zielem (to taka roslina to kolan albo i niższa, ma
    takie malutkie żółte kwiatuszki i po przełamaniu łodygi chyba wypływa żółty
    płyn) - jakis czas temu sobie o nich przypomnialam i nie mam, po prostu
    zapomnialam ze je mam i zniknely i mam nadzieje ze na zawsze (odpukac) :)
  • Gość: kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:50
    a czym się dokładnie smaruje, tym płynem z łodygi?
  • Gość: martta_k IP: *.dolsat.pl 08.06.05, 10:11
    tak, smrauje sie tym płynem
  • Gość: prosiaczek25 IP: 80.72.46.* 07.06.05, 13:03
    Dziewczyny a gdzie ta rosline mozna zerwac?Mieszkam w centrum Wawy na
    blokowisku-tu chyba nie ma szans:/
  • Gość: Nessie IP: *.acn.waw.pl 07.06.05, 13:23
    Właśnie że masz szansę na blokowisku, bardziej niż na "ekskluzywnym osiedlu
    zamkniętym". Jaskółcze ziele to jest taki chwast, który wszędzie się wciśnie.
    Jak nie znajdziesz, to zawsze możesz wybrać się na spacer do Kabat, do Lasku
    Bielańskiego, nad Wisłę...

    Ja też się muszę wybrać i poszukać, bo już mnie szlag trafia na moją kurzajkę na
    stopie. Mam ją od roku (!!!) i nie mogę się pozbyć. Verrumal ją przysusza, ale
    nie mogę regularnie smarować, bo 1) podeszwa stopy boli i krwawi, 2) trudno w
    środku dnia zdjąć buciki i rajstopy i mazać się po stopie...
  • Gość: aaa IP: *.com 07.06.05, 16:47
    Potwierdzam, Jaskolcze ziele jest bardzo dobre. Ja tez sie leczylam kiedys
    przez ponad rok u dermatologa..nic nie pomagalo. Pozostalo usuwanie cieklym
    azotem..ale zanim sie na to zdecydowalam znalazlam Jaskolcze ziele i smarowalam
    kurzajke sokiem z tej rosliny przez kilka dni. Calkowicie zniknela, zadnej
    blizny nie mam i juz nigdy wiecej sie nie pojawila. Polecam. To ziele znalazlam
    w jakis krzakach, w Wilanowie..tak sobie niepozornie roslo. A wlasnie teraz to
    dobry okres na szukanie tego ziela, bo jak pamietam ono kwitnie wlasnie na
    wiosne.
  • 07.06.05, 13:23
    to znaczy że pora zmienić dermatologa
  • Gość: coconut IP: *.catv.net.pl 07.06.05, 13:25
    z domowych sposobow starej babci :]
    kurzajke nalezy zawiazac nitka, ponoc usycha i odpada, ja sama nie mialam nigdy
    kurzajek ale ciocia miala i babciny sposob potwierdzila
  • Gość: prosiaczek25 IP: 80.72.46.* 08.06.05, 10:09
    Wszystko fajnie tylko, ze ja mam te kurzajki bardzo małe, płaskie, niewystajace
    tak aby moc je zawiązac:( Moze znajde gdzies to ziele, choc nie mam pojecia jak
    wyglada:( Musze poszperac w google.Dzięki za wszystkie rady;)))Jestescie
    wspaniałe:)
  • Gość: martta_k IP: *.dolsat.pl 08.06.05, 10:15
    to taka ciemnozielona roslina siegająca gdzies do kolan, ma takie żółte
    malutkie kwiatki a jak złamiesz łodyge to leci ("chyba" żółty płyn). Tak jak
    wczesniej dziewczyny napisały bardzo czesto rosnie w krzakach a nawet pod
    blokami
    o własnie tak wyglada
    www.atlas-roslin.pl/gatunki/Chelidonium_majus.htm
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 10:18
    Tak... Pani dermatolog zapytała "a macie Państwo ogród???" :)
    Chodziło o jaskółcze ziele, ale ogrodu u nas niet więc przepisała werumal
    Ale niedługo wakacje i ziele upolujemy...
  • Gość: Rudy Kot IP: *.media4.pl 09.06.05, 00:53
    Też miałam, przy paznokciach, takie malutkie, ale brzydkie. O dziwo wymrażanie
    azotem nie pomagało, a nie jest to to przyjemne. A potem same zniknęły i po poł
    roku nie wracają. Acha, miałam też jedną na podeszwie stopy, kilka lat chyba i
    też sama zlazła.
    O jaskółczym zielu też słyszałam dużo dobrego, tylko mi do niego nie starczyło
    cierpliwości.
  • Gość: api IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:31
    ja mam przy paznokciach i na stopie brodawczaki, takie twarde skóry
    zrogowaciałe,dermatol kazal mi smarowac brodacidem, piekł więc zarzuciłam na
    podeszwie to mi się po tym powiększyło tak ze mam wrazenie jakby mi się
    landrynka do stoy przykleiła. próbowalam juz szystkiego:masc hasceral, plyn
    abe, plyn schola na odciski, plastry szola itd. generalnie nic nie
    pomoglo.jestem zalamana,chce cie dziada pozbyc ,tylko jak? kazdą cenę zapłace..
  • 20.06.05, 07:40
    nojak tam czy dotarłas juz do tego ziela? bo ja bede namolna i bede pytac. ale
    to tylko dlatego zeby cie zmobilizowac. jesli nie mozesz go znalezc to napisz.
    moze pomoge
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:43
    a ja wytrzymałam ten ból jaki jest przy cytrynie z octem, trzymałam ja na
    każdej kurzajce 7 dni codziennie zmieniając. ból był okropny, ale ja byłam już
    zdesperowana... mi jaskółcze ziele w ogóle nie pomogło, ale to chyba sprawa
    indywidualna. nawet to coś do kupienia w aptece do wypalania nie pomogło
    (wartner?). wiem że przy tej cytrynie strasznie boli i wypala kawał skóry obok
    kurzajki, ale naprawde warto. co prawda mi te rany po kurzajkach goiły sie z
    1,5 miesiaca, ale od poprzednich wakacji nie pojawiła mi sie żadna kurzajka.
    aaa i jeszcze jedno, ja stosowałam cytryne tylko na rękach, ale na nodze tez
    miłam jedna dużą i ona sama znikneła po tym jak znikneły te na rękach.
    możesz też zawiązać tyle supełków na nitce ile masz kurzajek i zakopać pod
    rynną =] albo znależć krowią kość, dotknąć jej kurzajką splónąć 3 razy przez
    lewe ramię i uciekać =] te sposoby nie bolą a czasami pomagają =D sama jeden
    wypróbowłam ale to było już daaaaaaaaaaaawno temu.
    pozdrawia Iza która miała 10 opornych kurzajek na rękach i jedna na nodze przez
    5 lat =P
  • Gość: ania IP: *.echostar.pl 08.07.05, 08:28
    A mi ten Wartner do wymrazania nie pomogl. MAm na stopach. Jest ich coraz
    wiecej i juz sie boje.

    Kurzajki to wirus. Wiec chce sie wzmocnic od srodka. Tylko jak??? Moze sa
    jakies tabletki na odpornosc albo szczepienia???? Przeciez na grype co roku sa
    szczepionki a na kurzajki nie ma???
  • Gość: ona IP: *.au.poznan.pl 08.07.05, 08:48
    hej ja tez mialam smarowalam verrumalem obficie potem lekko staralam sie je
    zdrapac i pow kilku tyg udalo sie mialam w tym miejscu dziurkę po korzeniu..ale
    wygoila sie teraz mam gladką skore:)
    p.s. tez niemialam cierpliwosci kiedy zejda ale obfite smarowanie i czas daja
    swoje uwierz!!
  • 08.07.05, 09:59
    Ja miałam na twarzy i na stopie - nie w tym samym czasie, bo to nie są te same
    kurzajki!
    Na pewno tych na twarzy nie można smarować żadnymi płynami - tylko wymrażanie
    azotem albo wypalanie laserem. Nie można przy nich dłubać, bo się rozsiewają!
    Jaskółcze ziele barwi skórę na żółto - potem robi się brunatna. Ja miałam
    wypalane laserem - bolesne, ale da się wytrzymać. Potem trzeba chronić twarz
    kremem z bardzo silnym filtrem. Po największej mam minimalną bliznę - po prostu
    ciemniejszą skórę w tym miejscu.
    Niestety, po ok. dwóch tyg. odkryłam, że te wypalone wprawdzie znikły - ale mam
    mnóstwo nowych małych kurzajeczek. Jednak te po jakimś czasie znikły
    samoistnie - w ciągu tygodnia, zupełnie bez śladu. Pamiętam, zapisałam się do
    dermatologa i na wizytę już nie poszłam, bo nie mogłam ich znaleźć - a było ich
    sporo: pod nosem, na czole, na brodzie. Wszystko trwało ok. kilku miesięcy.
    Tą na stopie miałam wycinaną przez chirurga, bo utrudniała chodzenie - odrosła.
    Ale po jakimś czasie również znikła sama.
    Słyszałam, że to właśnie tak ma być - one znikają niespodziewanie same.
    Trzymaj się i cierpliwości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.