• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

klapki do pracy? Dodaj do ulubionych

  • IP: 213.134.142.* 18.07.02, 08:11
    czy w takie upały chodzicie do pracy w eleganckich bucikach na wysokim
    obcasie? czy też w klapkach? A wogóle to czy niski obcas pasuje do pracy?
    pisze to bo u mnie wszystkie prawie kobietki są w bucikach a'la szpilka, i
    jak widzę te ich zmeczone, opuchniete nogi....a moze tak trzeba?
    ja wiem że to zależy oczywiscie od pracy, ale tak sie pytam ogólnie co o tym
    sądzicie,
    pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • Gość: agul IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.07.02, 08:48
      Są takie firmy i stanowiska, ktore wymagaja bardzo eleganckich i oficjalnych
      strojow, wiec nie ma sie co dziwic tym kobietom ze chodza tak ubrane. A ja mam
      taka prace do ktorej moge pojechac nawet w japoneczkach lub w czym tylko sobie
      zamarze:-))))))))))
    • Gość: mari23 IP: 62.233.135.* 18.07.02, 08:53
      u mnie na szczęście nie jest dopuszczalne tylko obuwie typowo sportowe. Całe
      lato biegam w klapkach lub sandałkach. Nie wyobrazam sobie załozenia zakrytych
      butów w taki upał
    • Gość: nela IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.07.02, 09:12
      sandaly i klapki - zaleznie od dnia czasem mniej, czasem bardziej eleganckie,
      zalezy od dnia. obcas niewysoki, majwyzszy mozliwy latem to 7 cm.
      • Gość: Angel IP: *.pai.pl 18.07.02, 09:45
        Sandałki na dość wysokim obcasie.
    • 18.07.02, 09:49
      To zalezy - jesli mam jakis oficjalny punkt programu to "pelna gala", czyli
      pantofle na obcasach (ale latem uzywam wariantu z otwarta pieta). Do pracy
      chodze w pantoflach na niskich obcasach (a wlasciwie bez obcasow, w
      takich "samochodowych kapciach" na kolcach, bo wygodne jak diabli). Sandalow,
      czy klapek nie zalozylabym do kostiumu, ale do mniej oficjalnego stroju owszem.
      POzdrawiam
      • Gość: Kim IP: 213.77.91.* 18.07.02, 09:56
        U mnie w pracy, mimo, że wymagany jest strój oficjalny lub przynajmniej
        elegancki - kobiety chodzą w klapkach lub sandałkach. Mnie to razi - praca to
        praca i pewne kanony obowiązują. Ja chodzę do pracy zawsze w zakrytych butach,
        ew, z odkrytą piętą, zawsze rajstopy - sukienki na ramiączkach odpadają.
        Po prostu jestem tu w pracy, a nie na urlopie
    • 18.07.02, 10:04
      W piątki mamy luz - i jak kto może (żadnych oficjalnych spotkań), to przychodzi
      w stylu dowolnym, ale raczej nikt nie lansuje stylu plażowego. Na codzień
      oficjalnie :[
      • Gość: gAndzia IP: *.se.com.pl 18.07.02, 11:36
        Ja moge chodzić do pracy w czym chce (w granicach rozsądku, bo zawsze muszę się
        liczyć z naglą konferencją prasową, a że odbywają się one zazwyczaj w
        eleganckich restauracjach lub salach konferencyjnych hoteli, rozdeptane pepegi
        nie wchodzą w grę:), nosze zazwyczaj sandałki lub klapki na obcasie (bo tak
        lubię), ale nie wysokim. Mam tylko 2 pary butków bez obcasów. Jedyny minus -
        zazwyczaj muszę zmieniac buty w samochodzie.
    • Gość: Syrena IP: 157.25.128.* 18.07.02, 11:43
      A ja połączyłam "przyjemne z pożytecznym". Do pracy chdzę w eleganckich
      klapkach (czarnych na obcasie) i nikogo to nie razi.
      Pozdrawiam
      Syrena
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.