Dodaj do ulubionych

Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce

IP: *.jasien.com / 192.168.1.* 21.08.02, 08:46
Fiu fiu ;))
Obserwuj wątek
      • Gość: zazita ha ha ha IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 21.08.02, 09:28
        No coz, dla mnie ten artykul jest ironiczny.
        Pokazuje uczestniczki forum jako "ambitne" panie siegajace po kosmetyki
        selektywne bo wierza ze zatrzymaja czas ewentualnie dla poprawy humoru i
        wyciagniecia sie z dolka psychicznego w miedzy czasie smarujace pupe
        specjalnymi kremami;-)
        Wyglada na to, ze wypowiedzi o kremach za 500 zl, co najmniej dwoch godzinach
        dziennie przeznaczonych na pielegnacji urody i peelingach na tylek smiesza nie
        tylko niektore za nas ale i swiat:-))

        To tak w kontekscie watku czas, ktory wczoraj udalo mi sie przeczytac w
        autobusie - takiej rozrywki nie mialam juz dawno.

        Pozdrawiam

          • Gość: zazita Re: ha ha ha IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 21.08.02, 13:10
            tribeca napisała:

            > nie wiem, dlaczego uważasz, że ten artykuł dotyczy jedynie uczestniczek tego
            > forum:) nie bierz tego tak bardzo do siebie:)

            Nie uwazam tego artykulu za traktujacy TYLKO o uczestniczkach forum.
            Jednak o nich tam sie wspomina a nawet je cytuje a moja opinia dotyczy czesci
            artykulu o forum uroda.
            Pozdrawiam:-))
      • erin2 Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce 21.08.02, 09:54
        A niektóre przykłady po prostu sugerują poważne problemy osobowościowe
        bohaterek - mam na myśli tą Panią, która ma schowki w łazience, zeby mąż nie
        doliczył się wszystkich, żelików, balsamików, kremików...
        Od razu widzę ją jak wyławia buteleczki i tubki np. rezerwuaru toalety, albo
        drąży jamy pod kafelkami :-)))))
    • erin2 Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce 21.08.02, 10:40
      Po pirwszych humorystycznych odczuciach czas na odrobinkę refleksji. Otóz wg
      mnie artykuł jest po prostu nierzetelny. Pan Autor cały czas mysli ze pisze o
      polskiej kobiecie, przyjmuję, że statystycznej. I z jego artykułu mozna łatwo
      wydedukować, ze "tańsze" wg bohaterek poniżej 50,00zł, kosmetyki to ostateczna
      ostateczność. Podkreśla to wydatnie cytowanie Pań Redaktorek z
      działki "urodowej" z zaznaczeniem co która ma dziś na twarzy (krem za 600 bądź
      200 zł).
      • Gość: Xena Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce IP: *.acn.waw.pl 21.08.02, 11:26
        Dokładnie tak. Najśmieszniejsza jest konfrontacja całego artykułu z koncowym
        zestawieniem najczęściej kupowanych marek. Na podstaiwe tekstu można by wysnuć,
        że Polki kupują wyłącznie Diory i Chanele, co tydzień okupują luksusowe farmy
        piękności i myślą wyłącznie o tym, na jaki zbędny kosmetyk jeszcze by tu
        upłynnić finanse (zapewne kosztem zaniedbanych dzieci, niedożywionego męża i
        nie opłaconych rachunków za mieszkanie) i co by tu wklepać w swoje starzejące
        się i rozkładające ciało - a okazuje się, że największy udział w rynku mają
        tanie Nivea, Kolastyna czy Bielenda, raptem co 4 Polka uzywa toniku do twarzy,
        a na pedicure chadza... co 33.
        Artykuł jest zwyczajnie żałosny. Obroniłby się jeszcze jako jawna parodia czy
        humorystyczny felieton z Gazety na Plażę - ale skoro aspiruje do rangi
        rzetelnego i przekrojowego RAPORTU, to jest po prostu niesmacznym i nieuczciwym
        nadużyciem. To już nie jest kwestia powierzchowności - to kwestia totalnego
        mijania się z prawdą i budowania falszywego wizerunku stylu życia Polek. Szkoda
        tylko, że w tak opiniotwórczej gazecie jak Polityka.
    • eremka Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce 21.08.02, 10:51
      Jeśli to ma byc "raport", bo takiego okreslenia w pewnym miejscu autor użył, to
      jest to żenujący raport. Opisuje jakis wycinek rzeczywistości - moim zdaniem
      margines - i hce, żeby czytelnik uwirzył, że statystyczna kobieta nic ttylko
      trwoni czas i pieniądze na ratowanie uciekającej młodości. Z artykułu wynika,
      że przeciętna kobieta nie spojrzy na krem, który kosztuje poniżej 50 zł, że
      spędza dnie i noce (bo w dzień czasu jej braknie) na wcieraniu, wklepywaniu,
      masowaniu skóry ciała i twarzy. Oj, nie ma autor talentu... gdzieś w necie
      czytałam artykulik jakiejś kobitki, która opisała dzień kobiety, która bierze
      na serio wszystkie światłe porady z różnych kobiecych magazynów. Boki zrywać,
      może to było na wizażu...
      A ten artykuł w Polityce... Gdyby znalazł się we Wprost czy Newsweeku, nie
      zdziwiłabym sie - jest odpowiednio powierzchowny - ale o Polityce i jej
      autorach miałam lepsze mniemanie.
      • Gość: gAndzia Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 21.08.02, 12:01
        przeczytawszy, mam wizję pryszczatego stażysty, który w wakacje zasuwa za darmo
        w redakcji liczac na etacik od wrzesnia i mającego takie pojecie o kobietach i
        kosmetykach jak ja o piłce noznej tudzież tajemnicach skrywanych pod maską
        samochodu czyli ɬ. ponieważ sama rozpoczynałam pracę dziennikarską od rzeczy,
        o których absolutnie nie miałam zielonego pojęcia, a na domiar złego musiałam
        pisać po 3-4 teksty dziennie (szkoła przetrwania w wyborczej:))), proponuję
        potraktować go pobłazliwie, albowiem nie wie nieszczęsny, o czym pisze:))) ale
        muszę go skarcić za pójscie na łatwiznę, bo czuję, że siadł przy kompie, wpisał
        do przegladarki kilka hasełek, potem wykonał kilka telefonów i w ten sposób
        sklecił ten "raport":)
          • anexxa Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce 21.08.02, 12:48
            moniaag1 napisała:

            > Ale najwidoczniej nie mial trudnego zadania: zacytowal
            > znane nam wszystkim dziewczyny ... i prosze jak wyszlo
            > ironicznie i zenujaco.

            nooo, artykul wyszedl ironiczny i zenujacy, bo
            straszliwie nierzetelny i zgrubny.

            > To chyba nie przypadek Anexxo...

            co nie jest przypadkiem?

            > PS. Koniec zlosliwosci na dzisiaj :)

            o, a napisalas cos zlosliwego juz dzisiaj?

            xx.
        • tribeca Re: Dziewczyny- jestescie w nowej Polityce 21.08.02, 12:43
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > przeczytawszy, mam wizję pryszczatego stażysty, który w wakacje zasuwa za
          darmo
          > w redakcji liczac na etacik od wrzesnia i mającego takie pojecie o kobietach i
          > kosmetykach jak ja o piłce noznej tudzież tajemnicach skrywanych pod maską
          > samochodu czyli ɬ. ponieważ sama rozpoczynałam pracę dziennikarską od rzeczy,
          > o których absolutnie nie miałam zielonego pojęcia, a na domiar złego musiałam
          > pisać po 3-4 teksty dziennie (szkoła przetrwania w wyborczej:))), proponuję
          > potraktować go pobłazliwie...

          to już lekka przesada, Mizerski nie jest stażystą, widać nie orientujesz się
          who is who w Twojej branży:)
          w ogóle nie rozumiem Waszego oburzenia - a może i autor raportu pisał go
          ironicznie, z przymrużeniem oka? trochę dystansu! podejrzewam, że nie
          wzruszyłby Was ten tekst, gdyby nie to, że zacytowano w nim wypowiedzi
          dziewczyn z forum, wyluzujcie trochę
        • Gość: LadyBlue Re: do anexxy i heleny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 15:07
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > przede wszystkim to posługujac się nickami z forum powypisywał swoje bzdury -
          > jakoś mi się nie widzi, zeby annexa pisała, ze kupuje STO mydełek z sephory:)

          zakładając że mydełko kosztuje 8 zł to 100 kosztuje 800 zł. no i jak tu wydawać
          250 zł na kosmetyki miesięcznie jak na raz wydaje się 800 zł. kurcze, autor
          jakimś ministrem gospodarki albo finansów powinien zostać. :)))
          • damona Re: artykul w Polityce 21.08.02, 15:18

            mi tam najbardziej bylo szkoda Halinki, ktora musiala sie przepraszac
            z polskimi kosmetykami i NAWET zrobila sobie sama krem w domu, bo musiala
            wyrobic norme i zuzyc litr kremu na miesiac.
            (chociaz sol+oliwka to mi bardziej na piling wyglada)
            hehe....

      • anexxa Re: do anexxy i heleny 21.08.02, 15:23
        oczywiscie ze nie wiedzialam, jakby mi sie bardziej
        chcialo, przekrecilabym do mojej przyjaciolki prawniczki
        i bym sie dowiedziala, ale chromole ogolnie. inna sprawa,
        ze list wykpiwajacy ten artykul napisze z pewnoscia;))

        xx.
          • g_andzia Re: do gAndzi 22.08.02, 10:27
            Gość portalu: natalie napisał(a):

            > jakbys częściej czytała Politykę, to bys wiedziała , że Słąwomir Mizerski
            nie
            > jest "pryszczatym stazystą", zatrudnionym na wakacje, tylko dziennikarzem
            > społecznym, piszącym tam od ponad chyba 6 lat.

            ja W OGÓLE nie czytuję polityki, moja droga, bo imo zeszła na psy, a pan
            mizeria może mieć staż stuletni, mało mnie to interesuje - napisał kiepski
            artykuł, nierzetelny, a zamiana anexxowego "set mydełek" (de facto bodajże trzy
            sztuki) na "sto mydełek" nadaje się na dykteryjkę do opowiadania studentom
            pierwszego roku dziennikarstwa. gdyby był stażystą, można by mu wybaczyć
            zawstydzającą niekompetencję zawodową, jeśli pracuje od co najmniej 6 lat - nie.
        • moniaag1 Re: do anexxy i heleny 21.08.02, 16:43
          A cos Ty taka urazona nagle. Jak pisac glupoty na forum to pierwsza jestes.
          Dopiero teraz do Ciebie dotarlo, to co wiele dziewczyn pisalo juz nie raz, ze
          piszesz bzdury? Dopiero jak Cie zacytowali? No pewnie - pisz teraz list
          protestacyjny, ze taki tendencyjny raport, ze bzdury, ze zdania wyrwane z
          kontekstu, ze obrazliwe, ze niesprawiedliwe. Kochana moja, to sa Twoje slowa -
          po co sie wobec tego unosisz?
          • Gość: LadyBlue Re: do anexxy i heleny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 20:29
            monia a ty co tak bronisz dziennikarzyny? może to ty nim jesteś i nas na forum
            śledzisz? ;) jeśli wezmę dowolną twoją wypowiedź, wytnę z niej co drugie słowo,
            a resztę poprzestawiam jak mi będzie pasowało, to dalej będzie twoja wypowiedź?
            ja uważam ze nie. a autor artykułu, mówiąc brzydko, dał dupy.
          • anexxa Re: do anexxy i heleny 22.08.02, 00:06
            moniaag1 napisała:

            > A cos Ty taka urazona nagle.

            urazona, bo nie lubie nierzetelnosci dziennikarskiej, a
            pan Mizerski dal jej dowod.

            o tutaj jest to, co ja napisalam:

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=211&w=1993255&a=2027843
            jedna literka, a zmienia sens mojej wypowiedzi. jak
            chcial koniecznie zrobic ze mnie utracjuszke, mogl sobie
            przeczytac pare linijek dalej o kolorowce, ktora kupuje
            bez sensu, w przeciwienstwie do pielegnacji, nad ktora
            raczej sie zastanawiam.

            > Jak pisac glupoty na forum to pierwsza jestes.

            zrob sobie i mnie przyjemnosc - wylacz moje posty u
            siebie. ja tak zrobilam z toba, ale dzis jest wyjatkowy
            dzien i cie nie zignoruje.

            oczywiscie, kazde twoje slowo to prawdy objawione,
            kopiuje sobie i drukuje na papierze czerpanym, ktory
            nastepnie daje do oprawienia w zlote ramy i wieszam w
            salonie nad kominkiem.

            > Dopiero teraz do Ciebie dotarlo, to co wiele dziewczyn
            > pisalo juz nie raz, ze piszesz bzdury?

            ktore "wiele"? moze jakis cytacik, konkret, bo tak, to ja
            moge powiedziec podobnie, ze wiele dziewczyn mowi o
            tobie, zes zgorzkniala i nie gadasz tu o urodzie i
            okolicach, tylko wpieprzasz sie kazdemu z nochem do zycia.

            > No pewnie - pisz teraz list
            > protestacyjny, ze taki tendencyjny raport, ze bzdury,
            ze zdania wyrwane z
            > kontekstu, ze obrazliwe, ze niesprawiedliwe. Kochana
            moja, to sa Twoje slowa -
            > po co sie wobec tego unosisz?

            bo, jak udowodnilam powyzej, to nie sa moje slowa.

            ja powiedzialam cos innego.

            pan mizerski albo ktorys z jego doskonalych researcherow
            widocznie nie zalapal polskiej odmiany slowa set czyli
            zestaw i zrobil z tego sto. w usa juz bym leciala do
            prawnika. tutaj w polsce nie bede robic takich akcji,
            tylko wypisze stosownego maila do pana redaktora i mu
            wytkne bledy w warsztacie tudziez ogolna miernote i
            bezsens jego artykulu okladkowego. co mi zreszta
            zdecydowanie bardziej odpowiada, bo pokonam go jego
            wlasna bronia - piorem.

            dobranoc moniu czy jak tam naprawde masz na imie, spij
            dobrze i snij o mnie.

            xx.
              • anexxa Re: do anexxy i heleny 22.08.02, 10:44
                jak na razie, musze skonczyc pisac tego maila, a mam 3
                inne rzeczy do zrobienia.... ale napisze i jak mi cos
                odpisze, to tez tu wrzuce. oczywiscie, informujac go o
                tym zawczasu;)))

                xx.
            • goga.74 Re: do anexxy i heleny 22.08.02, 14:45
              pan mizerski albo ktorys z jego doskonalych researcherow
              widocznie nie zalapal polskiej odmiany slowa set czyli
              zestaw i zrobil z tego sto.

              Anexxa, a jak sie odmienia po polsku polskie? slowo set? Powinno byc seta czy
              setu? Pytam z czystej ciekawosci.
              Poza tym masz racje.
              • anexxa Re: do anexxy i heleny 22.08.02, 20:28
                setu, moim zdaniem. pomijam kwestie poprawnosci uzycia
                tego slowa, ale na forum wiele rzeczy pisze sie nie do
                konca poprawnie. w artykule akurat bym tego nie napisala,
                podobnie jak nie uzywam emitikonow w tekstach do publikacji.

                xx.
      • tribeca Re: do anexxy i heleny 22.08.02, 09:17
        Gość portalu: LadyBlue napisał(a):

        > dziewczyny czy wiedziałyście o tym że Wasze wypowiedzi zostaną uzyte w tym
        > artykule? jeśli nie, to czy autor artykułu nie złamał prawa?

        AFAIK - nie, pzrecież to publiczne forum, nicki zostały podane, kontekst
        wypowiedzi z forum nie został zmieniony - to nawet nie wymaga autoryzacji:)
        • helena25 "Chlop ze wsi wyjdzie, wies z chlopa nigdy" 22.08.02, 10:15
          tribeca napisała:

          > pzrecież to publiczne forum, nicki zostały podane, kontekst
          > wypowiedzi z forum nie został zmieniony - to nawet nie wymaga autoryzacji:)

          To co zrobil jest zgodne z prawem. Sciaganie wypowiedzi z forum nie wymaga
          zgody czy autoryzacji. Tylko w moim mniemaniu dobre wychowanie i elementarna
          kultura wymaga chocby wpuszczenia watku na forum Uroda: Pisze atrykul,
          chcialbym wykorzystac tematy z tego forum.
          Coz moze i ta mizeria jest dziennikarzem Polityki od 6 lat, ale "Chlop ze wsi
          wyjdzie, wies z chlopa nigdy"
          H.
          • Gość: natalie do gandzi IP: *.landl.com.pl / 192.168.1.* 22.08.02, 11:17
            Pytanie dziennikarskie: jak możnna oceniać poziom gazety, której sie nie czyta?
            Drugie pytanie dziennikarskie: jak dziennikarka szlifujaca sie w wyborczej
            swoje zawodowe (??????) powołanie moze nie czytac polityki, choćby ze wzgledu
            na ogólna orientację w sprawch społeczno-gospodarczo-zagranicznych i ze wzgl.
            na niewątpliwe talenty niektórych jej publicytsów? Chyba noblesse oblige, pani
            dziennikarko, co?
            Chyba ze w prasie typu Naj, Chwila dla Ciebie itp. ( w sumie nie wiem , gdzie
            to ukazują sie twoje teksty)nie trzeba miec oczytania ww tzw. tygodnikach
            opiniotwórczych.

            Oj, cos mi to twoje dziennikarstwo nie wygląda na solidne powołanie i
            rzemiosło....
            • roodanaserio Re: do gandzi 22.08.02, 11:46

              Szanowna natalie !

              Z niejaka satysfakcja obserwuje, jak z dnia na dzien dajesz sie poznac, jak i
              niejakie moniaqi i inne biernachy jako jadowita pannica z kompleksami, ktore
              nie napisze nic sensownego o kosmetykch, za to z zapalaem godnym lepszej sprawy
              feruje tutaj o naszej rzekomej brzydocie/glupocie/putce umyslowej oraz wstaw
              dowolna inwektywe w miejce kropek.

              Z ogromna radoscia przedstawie Ci wersje dla slabszych, jako rzetelnemu [nomen
              omen] Cerberowi, co to ma ambicje na pilnowanie forum i czysczenie go ze
              smieci, komercji i wytykanie wszystkiego, czego sie samemu nie posiada, co
              nastepuje:


              1. gAndzia powiedziala: "ja W OGÓLE nie czytuję polityki, moja droga, bo imo
              zeszła na psy".

              Co kazdy inteligentny czlowiek zrozumie jako "Nie czytuje juz". Zeby miec
              zdanie o czyms, ze sie popsulo, nalezalo to cos znac przed zepsuciem.

              2. gAndzia nie jest dziennkarzem spoleczno - politycznym i nie ma zadnego
              obowiazku - ustaowego ani zawodowego, aby ww. Polityke czytac.

              3. Wysmiewanie bez zadnej wiedzy na ten temat miejsca pracy oraz warsztatu
              pracy jest prostactwem Pani_Zachowujaca _Sie _Wlasciwie, co to innych uczyla
              kultury. A zadna praca nie hanbi, nawet w NAJ. Czyzbys zapomnila wlasne slowa ?
              Ze nie wolno sie sadzic, chwalic miescem pracy/pensja ? Poziomiem zycia ? I
              co ? Nagle kazdy dziennikarz ponizej NYTimes'a jest nierzetelnym zerem ?
              Ciekawostka.



              r
              • Gość: natalie Re: IP: *.landl.com.pl / 192.168.1.* 22.08.02, 12:49
                Oh, rooda, cóz za stek wyzwisk!
                Jak zwykle nie kumasz o co mi chodzi, a chodzi mi o to, że nawet jesli gandzia
                rzekomo wczesniej czytała polityke, to powinno sie jej przynajmniej obić o uszy
                nazwisko tego dziennikarza. Poza tym nie uważam , żeby pisanie do NAj hańbiło,
                ale uważam, że dziennikarza hańbi nie czytanie innej prasy niz jego włąsna -
                nawet z zamiarem li tylko sparwdzenia, czy przypadkiem " nie podniosła sie z
                psów".
                Poza tym miło mi, ze wreszcie pokazałaś, ze zamiast rzetelnego komentarza lubić
                kogoś wyzwać, bo to dowód na to, ze gdy brak ci pomysłu, zaczynasz sie pieklić
                i awanturować. jest to syptomatyczne i czesto to mozna tu zaobserwowac.
                mam nadzieje, że nie nazwiesz swojego zachowania asertywnościa, bo tym mnie
                doprawdy bys rozbawiła.

                A poza tym dlaczego myslisz, że nie pisze tu nic o kosmetykach? Moze pisze pod
                innym nickiem i ty mi z chęcia odpowiadasz?
                Masz taką pewność?
                Hmmm, mądralińska?
                • roodanaserio Re: 22.08.02, 13:11
                  Gość portalu: natalie napisał(a):

                  > Oh, rooda, cóz za stek wyzwisk!

                  Raczej ironii; no, ale nie kazdy odroznia ziarno od plew.


                  > Jak zwykle nie kumasz o co mi chodzi,


                  O, widze, ze posiadasz juz pewna teorie co to mojej percepcji. No coz,
                  pozostane przy swoim, a mianowice - zlosliwie jezdzisz po nas i nic innego nie
                  lezy w sferze Twojego zainteresowania. Umyka Ci zapewne to, ze zadna z
                  naszego "Klubu" nie tworzy watkow anty-ktos-tam i nie tytuujemy ich "Julka,
                  jestes glupia" czy "biernacha, spadaj stad". W przeciwienstwie do Ciebie, ktora
                  miala dzika satysfakcje i zupelnie beznadzejny refleks, tworzac watek "o, jak
                  fajnie, dowalili anexxie i helenie", zapominajac w ramach swojej z kolei
                  rzetelnosci [nieco watpliwej], ze artykul jest denny, a teksty przeklamane; co
                  tu udowodniono.


                  > nawet jesli gandzia rzekomo wczesniej czytała polityke, to powinno sie jej
                  przynajmniej obić o uszy nazwisko tego dziennikarza.


                  Niekoniecznie. Ja czytuje Polityke dosc reguralnie, a pamietam tylko jedna
                  osobe - Janine Paradowska.
                  Bardziej kojarze nazwiska z prasy kobieciej i z GW.


                  > Poza tym nie uważam , żeby pisanie do NAj hańbiło,
                  ale uważam, że dziennikarza hańbi nie czytanie innej prasy niz jego włąsna


                  A ja sadze, ze gAndzia prase czytuje. W sporych ilosciach.


                  > zamiast rzetelnego komentarza lubić kogoś wyzwać,


                  O. Drugie spostrzezenie - zamilowaie do slowa "rzetelny". Jakas projekcja ?
                  Nie zauwazylam, ze Cie wyzywalam tak BTW. Czyzby zabolalo ?

                  > bo to dowód na to, ze gdy brak ci pomysłu, zaczynasz sie pieklić
                  i awanturować.

                  'Pieklic i awanturowac' to nieco za mocne slowa, don/t you think so ?
                  Ja komentuje. Skometowalam Twoja wypowiedz.
                  Nie ma to jak przypisywanie innych wlasych odczuc :)

                  > jest to syptomatyczne i czesto to mozna tu zaobserwowac.
                  mam nadzieje, że nie nazwiesz swojego zachowania asertywnościa, bo tym mnie
                  doprawdy bys rozbawiła.

                  Zupelnie nie. Nie bronie wszak siebie :>


                  > A poza tym dlaczego myslisz, że nie pisze tu nic o kosmetykach? Moze pisze
                  pod innym nickiem i ty mi z chęcia odpowiadasz?

                  Aha. To sie nazywa schizofrienia internetowa :)
                  Oby nie paranoidalna :)



                  r
                • roodanaserio Re: do gandzi 22.08.02, 13:18
                  Gość portalu: elve napisał(a):

                  > hej, rooda, czemu bawisz się w adwokata gAndzi? przecież innym odmawiasz tego
                  prawa.


                  Hej, elve, odmowilam Ci kiedys ?
                  No to juz Ci pozwalam :>


                  PS. W ramach milosci wlasnej oraz polubienia gAndzi. Moge zmieniac zdanie,
                  kiedy mi sie zywnie spodoba. I wlasnie poczulam taka ochote.

                  r
                  • Gość: elve Re: do gandzi IP: *.netland.gda.pl 22.08.02, 20:09
                    roodanaserio napisała:

                    >
                    > Hej, elve, odmowilam Ci kiedys ?
                    > No to juz Ci pozwalam :>

                    dzięki, nie skorzystam :>
                    >
                    >
                    > PS. W ramach milosci wlasnej oraz polubienia gAndzi. Moge zmieniac zdanie,
                    > kiedy mi sie zywnie spodoba. I wlasnie poczulam taka ochote.

                    możesz. tylko krowy nie zmieniają.
                  • roodanaserio Re: do gandzi 22.08.02, 14:58
                    Gość portalu: natalie napisał(a):

                    > a ta schizofrenia , to wybacz, ale chyba zgodzisz się, że niewiele o niej
                    wiesz, prawda?


                    Wystarczajaco, aby nazwac zycie w dwoch roznych osobowosciach przez jednego
                    czlowieka wlasnie ta nazwa.
                    Oczywiscie, to czysta zabawa slowami, a nie diagnoza Twoich hipotetycznych
                    klopotow, choc juz rozpedzasz sie, jak widze, do zarzucaia mi braku wiedzy
                    medycznej. Przypominam - to jest forum, gadamy sobie i bawimy w slowka i
                    ironie. Zakladam przy okazji, ze sama trzasnelas jakis doktoracik o schizo,
                    przy okazi opisujac psychoze maniakalno-depresyjna, czy moze wg nowego
                    nazewnictwa chorobe afektywna dwubiegunowa.


                    Reasumujac - powtorze juz to, co napisalam kiedys. Masz gotowa opinie na temat
                    anexxy itd., including me. I zeby nie wiem co, nic tego nie zmieni. Kazdy post,
                    opinia, klotnia czy zdarzenie, jak ten artykul, daja Ci pozywke. Zastosuje
                    wobec tego dobra rade anexxy i odfiltruje sobie Twojego nicka, a jezeli sie nie
                    logujesz, to przynajmniej umyslowo. Zawsze bede wiedziala, ze watki Twojego
                    autorstwa to bedzie kolejna porcja zalow/oburzenia czy dowalanka i tyle. Omine
                    z daleka i fajnie. A Ty i Tobie podobne beda zyly z mocnym przekonaniem, ze
                    sama czynnosc dowalania wystarzczy, abysmy staly sie autmatycznie klamczuchami,
                    brzydulami i zebraczkami.

                    Ja, jak mozesz poczytac w pewnym watku o naszym spotkaniu, nie zakladam masek.
                    Nie udaje kogos, kim nie jestem, choc internet daje duze mozliwosci na takie
                    rozszczepienie. I nic zmieni tego, jaka jestem, ani jakie sa moje kolezanki -
                    nawet zwykla, ludzka bezintersowana zawisc, ubiarajaca nas w worek z napisem
                    egoizm i megalomania. Zawisc takich malych osob jak Ty, natalie. Mimo pieknego
                    nicka masz robaczywa duszyczke, siostro.


                    r
                    • Gość: Xena do roodej - offtopic IP: *.acn.waw.pl 22.08.02, 22:30
                      roodanaserio napisała:

                      > Gość portalu: natalie napisał(a):
                      >
                      > > a ta schizofrenia , to wybacz, ale chyba zgodzisz się, że niewiele o niej
                      > wiesz, prawda?

                      > Wystarczajaco, aby nazwac zycie w dwoch roznych osobowosciach przez jednego
                      > czlowieka wlasnie ta nazwa.

                      To akurat nie schizofrenia, tylko osobowość wieloraka (multiple personality
                      disorder) - zupełnie inna jednostka nozologiczna. Bez czepiania się, ino gwoli
                      ścisłości :)

                      Pozdr.
            • Gość: Natalie Re: do roodej z wyrazami ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 20:21
              Jak rozumiem rooda, osoba która smie was skrytykować, "difoltowo" jest:
              1. zazdrosna
              2. brzydka (włos w strąki, oko kaprawe???) i uboga, zarówno duchem jak i
              zawartościa szafy i komsetyczki
              3. ma robaczywa dusze - ot tak, bo śmie watpic lub krytykować
              4. jest niewykształcona, niewychowana i chamska
              5. no i oczywiscie nie ma racji, nigdy i w niczym
              6. dopisz sobie jeszcze kilka rzeczy

              Tak mnie zdiagnozowałaś? I to tak szybko? I na amen, dodajmy.
              Niech ci będzie, zresztą dużo mam zabawy, czytając twoje posty - megalomania
              twoich tekstów dla mnie ososbiście jest aż niewiarygodna.

              A co do spotkania w Organzie, który to wątek raczyłąs mi polecić, to słabo mi
              sie juz zrobiło przy opisie waszej urody, dzieki której rozpoznacie się w
              tłumie.
              Zapewne ja, ze swoją czarna skóra, ogonem i rogami niczym bym się w tłumie nie
              wyróżniała... pozwól więc, że na twoje zdrowie, za twoją czarna grzywkę i
              beżowy kosmyk na czubku głowy wzniose toast jakiejś krakowskiej knajpie - np.
              w Paparazzi.

              • Gość: asia od asi IP: *.zipnet.com.pl 22.08.02, 22:04
                "beżowy kosmyk" hiehie
                normalnie komenarze wasze są tendencyjne i nudne, redaktorka to czy
                czytelniczka, psycholog-seksuolog czy permanentna masturbatorka wiecznie to
                samo i na tym samym poziomie może tylko coraz bardziej dosadne lub wyszukanie w
                słowniku, aż tu nagle z odmentów waszych postów wyłonił się ten pogardliwy
                "beżowy kosmyk"...

                jaki to ma związek z forum o dumnie brzmiacej nazwie "uroda"? taki, że jutro
                ide do fryzjera i poprawie własne beżowe kosmyki (i pomyśleć, że jeszcze
                dzisiaj rano chciałam się na brunetę farbować a tu taki "nomen omen")

                p.s.: proszę nie wyżywać się na autorze, przecież widać że się biedak nie zna a
                wystarczającą karą musiało już być dla niego samo pisanie tego shitu
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka