Dodaj do ulubionych

Stringi? Nie lubię

IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 14:42
Nie chodzi oczywiście o mnie, bo nie noszę, ale o kobiety. Nie lubię i już,
choć innym mężczyznom kobieta wydaje się wtedy tak seksowna.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ada IP: *.chello.pl 10.09.02, 14:47
    Ale może powiedz dlaczego? Masz jakieś niemiłe przeżycia?
    Stringi po pierwsze sa kobiece, po drugie wygodniejsze (szczególnie latem), a
    po trzecie dobrze sie prezentuja pod obcisłymi spodniami, bo ich nie widać.
  • damona 10.09.02, 14:56
    przedwczoraj szlam z narzeczonym, przed nami
    szla jakas ONA w opietej spodnicy, na tylku
    odbijaly sie grube majty.
    Wtedy moj D powiedzial zniesmaczony:
    "czasami to jednak kobiety powinny
    nosic stringi".
  • Gość: marcia IP: *.tele2.pl 10.09.02, 14:56
    Ja i mój facet uwielbiamy stringi
    ja jego
    on moje
    ja swoje
    i on swoje:)
    Oboje nosimy oczywiście ja damskie on meskie:) i jestesmy zadowoleni:)
    Stringi to super fajna sprawa i uważam ze są sexy
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 14:58
    Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
    spódnice i spodnie. Kiedy są jeszcze szczupłe, to prawie OK. Ale nierzadkim
    widokiem są panie roztyłe, ubrane niby-seksownie, co budzi tylko mój niesmak.
    Nie wiem, czy to tylko przypadłość kobiet z rejonu Zielonej Góry, czy może to
    może szersze zjawisko.
  • damona 10.09.02, 15:02
    Gość portalu: olek napisał(a):

    > Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
    > spódnice i spodnie.

    a czy wyobrazasz je sobie jak maja pod tymi przezroczystymi ubraniami bawelniane
    galoty, majty czy reformy?
    A o noszeniu przezroczystych ubran sie nie wypowiadam....
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 15:03
    "przezroczyste" - przepraszam za przejęzyczenie, chodziło o prześwitujące
  • Gość: gAndzia IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 10.09.02, 15:02
    etam. stringi są wygodne, a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)
  • Gość: Ada IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:06
    Gość portalu: gAndzia napisał(a):

    > ...a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)

    hihihi... no własnie! zakładam, że to jest ten powód - jeśli miałbys przy sobie
    zgrabną kobietę w seksownych stringach zupełnie inaczej patrzyłbys na te
    sprawy...
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 15:17
    A niby dlaczego mam nie patrzeć? To całkiem przyjemna czynność (nie ma zakazu),
    choć znam przyjemniejsze. Co do seksownej kobiety: towarzyszy mi od paru lat i
    podziela moje zdanie o stringach - w tym kształcie, o którym pisałem (choć sama
    czasem nosi, ale nie świeci tyłkiem na ulicy).
    Ktoś pisał o reformach - nie popadajmy w skrajność. Przecież między stringami a
    wełnianymi gaciami coś jeszcze jest pośrodku, tylko zapomniałem jak się nazywa.
  • Gość: Bea IP: 213.25.164.* 10.09.02, 15:50
    Gość portalu: gAndzia napisał(a):

    > etam. stringi są wygodne, a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)

    hmm...dla mnie nie są wygodne:(...no za nic nie mogę się do nich przyzwyczaić.
    Ale czasami nosze...gdy muszę.Właśnie do obcisłych ciuchów.

  • flora1 10.09.02, 15:06
    A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli, czy
    piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
    Widzisz każdy ma jakieś tam swoje preferencje, jeden lubi to, drugi co innego,
    nie ma sensu o gustach dyskutować bo równie wielu odezwie się zwolenników jak i
    przeciwników ;-)))))
    Pozdrawiam.
  • Gość: Ada IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:08
    flora1 napisała:

    > A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli,
    czy
    >
    > piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
    O rany! Obrzydzenie! fe! a co w takim razie powiesz na facetów bez stringów?
    (i bez niczego)
  • flora1 10.09.02, 15:37
    Gość portalu: Ada napisał(a):

    > flora1 napisała:
    >
    > > A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli
    > ,
    > czy
    > >
    > > piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
    > O rany! Obrzydzenie! fe! a co w takim razie powiesz na facetów bez stringów?
    > (i bez niczego)

    Faceci saute? mniam, mniam..... ;-)))))
  • Gość: Ada IP: *.chello.pl 10.09.02, 16:40
    A to dobrze! bo juz się bałam,że cie nie zrozumiałam: jak napisałas, że facet w
    stringach to obrzydzenie, to zaraz sobie wyobraziłam jakim to dopiero
    obrzydzeniem musi być dla ciebie facet bez niczego. ale widac sie pomyliłam.
    Ty natomiast mnie nie zrozumiałaś: chodziło mi o to, że obrzydzenie to takie
    mocne słowo.
    taka sobie mała dygresyjka...
    pozdrawiam
    A.
  • Gość: julita73 IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:13
    Gość portalu: olek napisał(a):

    > Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
    > spódnice i spodnie. Kiedy są jeszcze szczupłe, to prawie OK. Ale nierzadkim
    > widokiem są panie roztyłe, ubrane niby-seksownie, co budzi tylko mój niesmak.
    > Nie wiem, czy to tylko przypadłość kobiet z rejonu Zielonej Góry, czy może to
    > może szersze zjawisko.

    Hej, ja mieszkam w Słubicach i u nas także widuję podobne rzeczy na
    ulicach...Ja osobiscie lubie i noszę tylko stringi, czuję się w nich po prostu
    lepiej niz w nornalnych majtkach :-)).
  • deptaczek 11.09.02, 16:09
    czyli to nie problem stringow, a ubioru jako takiego.
    powiedz lepiej, czy nie podobaja Ci sie stringi na pannach i paniach zadbanych
    i szczuplych?
    i blagam!!! nie: "ubieraja stringi" tylko "ubieraja sie w stringi", ubierac to
    ty mozesz choinke lub dziecko, a nie majty
  • Gość: burak IP: 62.8.156.* 26.09.02, 10:47
    Gość portalu: Ada napisał(a):

    > Ale może powiedz dlaczego? Masz jakieś niemiłe przeżycia?

    Trudno uzasadniać własne gusta. O gustach się przecież nie dyskutuje.
    Nie lubię, bo nie lubię i tyle.

    > Stringi po pierwsze sa kobiece, po drugie wygodniejsze (szczególnie latem), a
    > po trzecie dobrze sie prezentuja pod obcisłymi spodniami, bo ich nie widać.

    Ale ja nie lubię też obcisłych spodni. I co Ty na to? Trzeba mnie odizolować, bo mam gust niezgodny z aktualnymi tendencjami?
    buraczek
  • Gość: goha IP: *.otosf.com.pl 10.09.02, 15:08
    Ja tez nie znosze, mimo ze jestem skłonna przyznac ze majtasy wyglądają
    okropnie pod obcisłymi spodniami/spódnicą. Ale tez obcisłych rzeczy nie noszę,
    w dodatku jeżdze codziennie do pracy na rowerze i stringi robią mi krzywdę w
    pupę :)) Poza tym wygląda się w tym trochę jak samica pawiana, przyznajcie!
  • Gość: Ada IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:14
    No jasne! co innego stringi na zgrabnej pupie, a co innego na XXL. Co do roweru
    sie nie zgadzam, tez często jeżdzę, a na takie okazje sa bardzo wygodne stringi
    bawełniane. To, że czujesz krzywde to nei kwestia stringów, ale zapewne
    siodełka. POlecam spodenki z lycry z gabka w "miejscu gdzie siodelko".
    A.
  • agul1 10.09.02, 15:22
    Ja noszę tylko stringi i w nich też jeżdżę na rowerze (żadna krzywda mi się
    jeszcze nigdy nie stała..)
    Myślę, że do obcisłych i prześwitujących ciuszków nadają się tylko stringi -
    obleśnie wygladają normalne majtki które widac pod obcisłymi spodniami. A poza
    tym stringi są o niebo wygodniejsze i już:-) Chociaż mój mężczyzna nie
    założyłby stringów za nic na świecie (znowu teksty o gejach:) Ale mnie w nich
    ubóstwia:>
  • Gość: XXX IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.09.02, 15:47
    ja noszę tylko stringi, poprostu lepiej i wygodniej się w nich czuje
    szczególnie latem kiedy trzeba założyć jakąś przewiewną, cienką sukienkę bądż
    spódniczkę albo jasne spodnie.
  • Gość: palumpalum IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 15:56
    jakkolwiek sama mam kilka sztuk stringów, to jednak nie sa one takie zdrowe -
    mogą byc jedena z przyczyn nawracających grzybic, a u osób starszych moga
    wpoływac na hemoroidy. Pzreparszam, ze tak pisze, ale jest to opinia kilku
    znanych mi lekarzy ginekologów, i to kobiet.
  • deptaczek 11.09.02, 16:12
    a jak stringi maja wplywac na grzybice (bo jak na hemoroidy, to potrafie sobie
    wyobrazic)?
  • Gość: Joasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:04
    ja tez nie przepradam za stringami,bo mi sie ciągle wbijają w pupę,noszę
    jedynie z koniecznosci
    a facet w stringach?z tyłu to jeszcze jakos wygląda-gorzej jak się odwóci...ten
    wiszący wór.....:-((((mało sexi
  • Gość: nina IP: *.telocity.com 10.09.02, 16:10
    Ja lubie stringi, choc nosze i normalne majteczki. Uwazam, ze latem, gdy nosi
    sie cienkie sukienki (moze i troche przeswitujace) to wrecz nie wypada zalozyc
    cos innego niz stringi. To samo dotyczy dopasowanych spodni. bardzo nie podoba
    mi sie, gdy majteczki odbiaja sie na spodniach, spodnicach.
    A jesli chodzi o wygode, to przeczytalam w jednej z gazet, ze trzeba kupowac o
    jeden numer za duze.. sprawdzilam.. to prawda. Ja nosze M.. i przyznam, ze
    stringi z tym rozmiarze doprowadzaja mnie do szalu, bo sa za bardzo
    napiete..ale L, czuje sie tak jakbym nic nie miala na sobie. Chociaz to
    meczace tlumaczyc pani w sklepie, ze nie chce M.. zawsze jakims dziwnym
    sposobem staraja sie wcisnac mi te M-ki. No ale teraz zaopatruje sie w
    marketach wiec nie ma problemu.
    Dziewczyny kupujcie stringi o jeden numer za duze!!!Zwracam sie z tym apelem :)
    szczegolnie do dziewczyn, ktore nie moga poczuc sie komfortowo w tych
    majteczkach.
  • superkiki 11.09.02, 17:00
    Gość portalu: nina napisał(a):

    > Ja lubie stringi, choc nosze i normalne majteczki. Uwazam, ze latem, gdy nosi
    > sie cienkie sukienki (moze i troche przeswitujace) to wrecz nie wypada
    zalozyc
    > cos innego niz stringi. To samo dotyczy dopasowanych spodni. bardzo nie
    podoba

    Co do obcisłych spodki i spodnic zgoda, stringi sa niezastapione, ale moim
    skromnym stringi pod przeswitujacymi sukienkami (zwlaszcza jasnymi) to
    przestepstwo (albo dresiarstwo - nie wiem co gorsze). mam taka znajoma, ktora
    sie tak ubiera - jasnoniebieska krotka przewiewna sukienka + biale (blee)
    stringi. w dodatku ma dosc plaska, juz nieco obwislawa pupe (jest szczupla, ale
    juz niebardzo jedrna, niestety...).
    do przeswitujacych nieobcisłych rzeczy proponowalabym raczej fajne majteczki
    typu bikini, a jak ktos musi stringi, to takie kolory cielistego i z cieniutkim
    paseczkiem, zeby nie bylo ich tak chamsko widac.

    moje 3gr
  • Gość: agul IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 10.09.02, 16:16
    To nie zawsze sie sprawdza! Ja noszę rozmiar S lub XS i takie też noszę
    stringi. Jak uslyszałam tę teorię i kupiłam sobie M to kończyły mi sie nad
    biustem;-)) JA się czuję bardzo komfortowo w moich eskach:)
  • Gość: LadyBlue IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 16:17
    i noszę prawie tylko stringi. jak ktoś lubi to niech nosi, jak nie to nie. a to
    kupowanie o numer za dużych to dla mnie lekkie przegięcie - powinny być dobrze
    dobrane, a nie za wielkie/małe.
    a najlepiej to bez stringów ani żadnych innych majtałasków ;)
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 21:29
    własnie niedawno kupiłam taką sukienkę którą juz miałam parę razy na sobie (ze
    stringami) ale uważam że najlepiej będzie w ogóle bez niczego. Ale to chyba
    następnego lata, bo teraz juz zimno wieczorami :)
  • Gość: kachna IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 22:39
    dziewczyny, ktore nosicie tylko stringi - prosze powiedzcie mi co w nich tak
    wygodnego? ja tez czasem nosze [bo jak wiadomo pod niektore ciuszki nie ma
    wyjscia] ale jest mi tak niewygodnie, ze jestem ciagle spieta. juz myslalam ze
    sekretem sa te rozmiary, ale tu tez pojawily sie rozbieznosci. przepraszam za
    naturalizm, ale.. moze trzeba je odpowiednio ubrac? albo moze nie kazda budowa
    ciala sie nadaje? poradzcie, bo wciaz probuje odnalezc ten sekret wygody
    stringow i nie znajduje :)

    p.s. nie mam dupci XXL :)
  • Gość: agul IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 10.09.02, 22:42
    Gość portalu: kachna napisał(a):

    > dziewczyny, ktore nosicie tylko stringi - prosze powiedzcie mi co w nich tak
    > wygodnego? ja tez czasem nosze [bo jak wiadomo pod niektore ciuszki nie ma
    > wyjscia] ale jest mi tak niewygodnie, ze jestem ciagle spieta. juz myslalam
    ze
    > sekretem sa te rozmiary, ale tu tez pojawily sie rozbieznosci. przepraszam za
    > naturalizm, ale.. moze trzeba je odpowiednio ubrac? albo moze nie kazda
    budowa
    > ciala sie nadaje? poradzcie, bo wciaz probuje odnalezc ten sekret wygody
    > stringow i nie znajduje :)
    >
    > p.s. nie mam dupci XXL :)

    Musisz się przełamać i pochodzić w stringach bez przerwy tak z tydzień lub dwa
    (oczywiście nie w tych samych;-))
    Ja też na początku cierpiałam i nie mogłam się przyzwyczaić, ale po tygodniu
    już było wszystko super i teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym znowu zacząć
    chodzić w normalnych gatkach:-)
    Spróbuj tak bez przerwy, zobaczysz, będzie ok:-)
  • Gość: kachna IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 00:41
    Gość portalu: agul napisał(a):

    > Musisz się przełamać i pochodzić w stringach bez przerwy tak z tydzień lub
    dwa
    > (oczywiście nie w tych samych;-))

    :)))) dostalam malego ataku smiechu :) wiem, ze byl niezamierzony, ale jakos
    mnie rozbawilo podejrzenie ze moglabym zrozumiec Twoja rade jako zachete do
    noszenia brudnej bielizny. dziekuje, bo umililas mi wieczor :) i dzieki za
    rade, az ciekawa sie zrobilam czy to podziala :))
  • agul1 11.09.02, 12:59
    Gość portalu: kachna napisał(a):
    > :)))) dostalam malego ataku smiechu :) wiem, ze byl niezamierzony,
    Ale.. hmmm.. to był żart:-)) Więc dobrze, że dostałaś tego ataku:>

    dziekuje, bo umililas mi wieczor :)
    Proszę bardzo:)

    i dzieki za
    > rade, az ciekawa sie zrobilam czy to podziala :))
    Moim zdaniem powinno.
  • Gość: ignis IP: *.elzam.com.pl / 10.3.72.* 11.09.02, 12:52
    cześć:-)
    czytam was juz dlugi czas, ale to mój pierwszy post.
    sama noszę stringi całe lato:-) i uważam, ze nie ma nic lepszego
    z ubolewaniem witam zimne dni, bo mam dylemat, JAK nosić stringi jak jest
    zimno? tzn do spodni , ok, ale do spódnic? (do pracy) póki jest w miarę
    ciepło, noszę pończochy, ale co jak mrozy? przyznaje,że nie próbowałam
    zakladać na stringi rajstop.. jakoś mi to nie pasuje
    więc jak?

    Pozdrawiam, mam nadzieję, ze bede postowac częścciej boście równe kobitki i z
    wielu rad juz skorzystalam

    ignis
  • antoska 11.09.02, 14:11
    Nie wyobrazam sobie czegos innego niz stringi, nawet kiedy mam zalozyc kostium kapielowy z majtkami o
    normalnym kroju (jakos nie przekonalam sie do plazowych stringow, za duzo do pokazywania :)), zle sie
    czuje. Kwestia przyzwyczajenia, nic wiecej.
  • aure11 11.09.02, 17:30
    Nie znosze stringow. Juz lepiej bym sie czula bez majtek niz w czyms takim.
    Nosze tylko jak musze i strasznie cierpie. Pomijajac kwestie komfortu noszenia
    to fatalnie wygladaja na pupach obwislych, z celulitem oraz duzych, czyli
    zostaje nam jakies 10% populacji, ktore wygladaja w nich korzystnie. Za to
    bardzo lubie male zgrabne majteczki, ktore u nas raczej trudno dostac, ale na
    pokazach bielizny (FTV) czesto widac - z tylu wygladja jakby wpily sie w pupe,
    trudno ich wyglad opisac, ale moze bedziecie wiedzialy o jakie chodzi.
  • sliwkaa 11.09.02, 17:39
    Na ładnym tyłeczku stringi wyglądają bardzo ładnie, i podobają mi się .

    No ale niestety ja miałam bardzo przykre doświadczenia ze stringami, które
    skończyły się wizyta u ginekologa : - ((((( . Podobnie jak któraś z Was
    radziła , myślałam ze się do nich przyzwyczaję, a uczucie jakie miałam jest
    tylko chwilowe. Niestety robiło się coraz gorzej ....; (((

    Nie będę wdawać się w szczegóły, ale po sugestii ginekologa ze być może
    przyczyną „dolegliwości” są stringi, i po odłożeniu ich na kilka tygodniu ..
    wszystko minęło .. i teraz już ich nie noszę : )))

    A może to, jak się w nich czujemy zależy od ..hmmm ... ukształtowania wiadomych
    miejsc : )))))))))))))) wiadomo ... sa rózne rodzaje włosów, oczu .. to
    dlaczego nie mamy się tam róznić .. he he
  • Gość: E.G.M. IP: 2.4.STABLE* / 10.48.49.* 11.09.02, 17:48
    Dziewczyny, bron Boze nie zakladajcie stringow zima, bo poprzeziebiacie sobie
    pecherze, jak ja w zeszlym roku.
  • preta 11.09.02, 18:22
    O! Ta dyskusja przypomina mi watek o wyzszosci tamponow nad podpaskami. Jednym
    pasuje jedno, innym drugie. Ja stringow nie znosze, bo wrzynaja sie w pupe i
    nikt mi nie wmowi, ze sa komfortowe! To oczywiscie przyczynek do nawracajacej
    grzybicy. Niestety znam to z autopsji...
  • Gość: llella IP: *.igik.edu.pl 12.09.02, 13:02
    Ja również dołączam się do grupy dziewczyn, które nie przekonały się do
    noszenia stringów.
  • Gość: gAndzia IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 13:45
    stringi sie nie wrzynają w pupę,w ogóle się ich nie czuje, pod warunkiem, że
    są numer wieksze niż zwykle noszone majtki. tez miałam opory, ale kupiłam na
    próbe jakies taniutkie i okazały się o wiele wygodniejsze od zwykłych majt.
    teraz 80% moich majtek to stringi. tylko koniecznie o rozmiar wieksze! zresztą
    sprzedawczynie w sklepach często same tak doradzają:))) przy okazji nie ma mowy
    o jakichs otarciach pupy czy (??) hemoroidach czy wrecz (??????) grzybicach:)
  • Gość: elve IP: *.netland.gda.pl 12.09.02, 14:25
    ja tez nie lubię i nie noszę. żadne sztuczki z kupowaniem o numer większych nie
    sprawdziły się w moim przypadku. niewygodne i już. i proszę nie wypisywać
    bzdur, że do niektórych ubrań to wręcz nie wypada ubrać się w inne majtki. nie
    widzę też nic obrzydliwego w majtkach widocznych pod spodniami/sukienką. czy
    lekko prześwitujący spod bluzki stanik również jest dla niektórych z Was tak
    obrzydliwy?
  • Gość: kachna IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:26
    chodzi o takie stroje, pod ktorymi widac jak to majtki wciskaja sie w cialo
    odslaniajac bezlitosnie tluszczyk.. stanik nie jest obrzydliwy pod warunkiem,
    ze spod ubrania widac np. ladna koronke, najzwyklejszy biustonosz bawelniany
    chyba tez nikomu sie nie podoba..
    ja na razie testuje te numer wieksze i musze powiedziec, ze zauwazam znaczna
    poprawe :)
  • preta 12.09.02, 23:38
    elve! Popieram! pozdr.-preta
  • rossa_ 12.09.02, 15:34
    Ja stringi uwielbiam, stanowią 95% mojej kolekcji. "Zwykłych" majtek nie mam
    już ani jednej pary, zdradzam stringi jedynie dla obcisłych bokserek, które też
    są wygodne i baardzo seksowne :))
  • aneta-k 13.09.02, 02:23
    Musze przyznac,ze swojego czasu nie rozumialam kobiet ,ktore nosily stingi
    (thong).Kiedys sprawilam sobie tylko jedna pare ,zalozylam,pasek z tylu
    wciskal mi sie w pupe,jakos takos nie wygodnie,zdjelam to i wrocilam do
    normalnych,ale zaczelam zwracac uwage jak to wyglada u innych kobiet no i
    stwierdzilam ,ze do spodni np.dzinsowych to jakos gacie brzydko
    wygladaja,poprostu wyglada to nieestetycznie.Wiec kupilam sobie tym razem 5
    par i zaczelam nosic ,szczegolnie latem.Musze przyznac,ze na poczatku bylo mi
    nie wygodnie,ale sie juz przyzwyczailam.Ja kupuje-Low rise Thong.
    Z doswiadczenia wlasnego ,dziewczyny mozna sie przyzwyczaic.pozdr
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.02, 20:53
    A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.
  • anexxa 16.09.02, 21:13
    robi ci na zlosc?

    xx.
  • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 21:15
    Gość portalu: olek napisał(a):

    > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

    A przed seksem z innymi jest bez???
    A to zdzira...
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.02, 09:20
    nie lubię być chamski, ale mnie zmusiłaś. pieszczotliwe słówka typu zdzira
    zachowaj sobie na rozmowę z przyjaciółkami lub mamusią
  • Gość: elve IP: *.netland.gda.pl 16.09.02, 22:17
    Gość portalu: olek napisał(a):

    > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

    olek, widzę, że nie lubisz rzucać słów na wiatr... ;)
  • damona 16.09.02, 23:20
    Gość portalu: olek napisał(a):

    > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

    1. oj, to chyba nie zdazy sie przyzwyczaic...

    2. a macie inne równie rajcujace gadzety oprocz stringow?;)))
  • Gość: olek IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.09.02, 18:03
    baterie R-14
  • Gość: katrina IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.09.02, 18:37
    Wstąpiłam do bieliźnianego po jesienne rajstopy. Wyszłam (oprócz rajstop) z
    bałymi stringami ze wstawkami z koronki. Przecena, 9.90! Tak to lubię.
  • Gość: wiwi IP: *.awf.eduedu.pl 17.09.02, 21:16
    katrina, a gdzie te obnizki? Wlasnie poszukuje jakis ladnych bialych stringow.
    Daj znac gdzie robilas zakupy?
    Pozdrawiam:)
  • Gość: katrina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 21:35
    Na długiej, jak idziesz od kleparza do sławkowskiej, blisko kleparza, po lewej,
    na rogu, w tym sklepie jest też pasmanteria, kiedys tam chyba były baterie do
    łazienek. Na ladzie stoi pudłko z przecenionymi, ja szukałam białych i wybór
    byl średni, wzięłam ostatnie ładne chyba, ale sa fajne kolorowe, widziałam coś
    złotawego i coś turkusowego.
  • Gość: wiwi IP: *.awf.eduedu.pl 18.09.02, 08:06
    Dzieki wielkie za info, wybiore sie tam dzisiaj po pracy:)
    Pozdrawiam:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka