farby fryzjerskie do wlosów blond - jak to jest... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam!
    mam takie pytanie; otóz w salonach fryzjerkich typu Laurent gdzie ostatnio
    byłam po blond pasemka, uzywaja chyba jakichs lepszych farb niz w "zwykłych"
    salonach, gdyz moje blond pasemka są dokładnie takie jak chce czyli jasne a
    nie jakies zołte...
    czy myle sie sadzac ze tam maja jakies lepsze farby?
    czy mozna taka farbe gdzies kupic?
    dzieki za odpowiedzi
  • dodaj do farby 1 saszetke proszku aktywujacego do rozjasniaczy, w salonach
    fryzjerskich maja je juz rozpuszczone z mleczkiem, dlatego nie maja fioletowgo
    kolorku ;P babcia fryzjerka ;)
  • Gość: dwa_buciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 15:34
    Wydaje mi się, że to zależy od czasu rozjaśniania. Miałam pasemka robione samym
    rozjaśniaczem, bo i tak mam blond włosy i za pierwszym razem niektóre wyszły
    trochę żółte, a potem juz ładne, jaśniejsze. Poza tym są chyba różne stopnie
    zawartości utleniacza. Na reszcie się nie znam;)
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 16:55
    Fryzjerzy dodają do farb mocniejszą wodę utlenioną / w farbach rozjaśniających
    jest to najczęściej 9%/ , a fryzjerzy dodają co najmniej 12 lub nawet 18%.
    Efekt: włosy mocniej rozjaśnione, ale bardziej zniszczone:(
    Kiedyś tak robiła moja fryzjerka , przychodziłam na zafarbowanie odrostów
    regularnie, zawsze ze swoją, sprawdzoą farbą, a ten babsztyl na zapleczu
    mieszał farbę nie z tą emulsją rozjaśniającą,która była dołączona do farby, ale
    swoją 12% emulsją. Pewnego razu postanowiłam sama położyć farbę na odrosty i
    wyszedł zupełnie inny odcień blondu,bardziej złocisty, kiedy przy okazji jej o
    tym powiedziałam , przyznała się, co robiła, byłam wsciekła , mogła się chociaż
    spytać czy się zgadzam, na jakieś podmienianki. Teraz odrosty farbuje mi mąż,
    tą samą farbą, włosy nie są tak mocno rozjaśnione, ale o wiele mniej
    zniszczone, zdrowsze, łatwiej się rozczesują,nie łamią, a ten odcieńnawet
    podoba mi się, bardziej naturalny.
  • Gość: daria IP: *.eu.org 26.12.05, 19:12
    w salonach używane są zupełnie inne farby niż te w sklepach(mają większą
    zawarotśc barwników i własnie substancji pielęgnujących!)
    Jeśli twoja fryzjerka dodawała do "cywilnej" farby,wody 18% to faktycznie,niezły
    musiał być z niej debil,bo 18tki się już prawie w ogóle nie stosuje(i nawet
    dość cieżko ją kupić-podobnie jak dostępny kiedyś wszędzie perhydrol)
    F-by fryzjerskie,jesli prawidłowo użyte,są delikatniejsze i bardziej trwałe niż
    to,co kupujemy w sklepie.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 20:14
    Niestety trafiłam do wyjątkowej "debilki". Nie wiem skąd ona wytrzasnęła ten
    perhydrol, ale pózniej dowiedziałam się, że rozkruszała takie tabletki!!!
  • Gość: dwa_buciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:00
    No bo tak to jest jak zamiast do porządnego salonu idzie się do pani Krysi, żony
    Romana z mięsnego... :/ Ja bym się bała wyłysieć :I Zupełnie bez pomyslunku są
    tacy ludzie.

    A ja jak sobie farbowałam włosy u fryzjera, to panie mówiły o jakichś
    "piątkach", "trójkach", czy cos takiego:) Może to jest jakiś procent substancji
    utleniających? Poza tym włosy były błyszczące dłuuuugo po farbowaniu. Nawet
    teraz- pół roku po pierwszych pasemkach te partie włosów ładnie się błyszczą a
    kolr jest w zasadzie taki, jaki był. Troche delikatniejszy może, no i trochę z
    tych włosów pewnie wypadło, więc pasemka lekko się "rozeszły" we włosach (na
    szczęście). Uważam, że farbowanie u fryzjera jest o wiele bezpieczniejsze a
    włosy wyglądają o niebo lepiej! Tylko zależy u jakiego fryzjera...
  • beata825 napisała:

    > > czy mozna taka farbe gdzies kupic?

    Tak, można.
    W sklepach z artykułami fryzjerskimi.
    I oczywiście są to inne farby niż te kupowane w sklepach, te "cywilne" robione
    są tak żeby jakaś sierota zrobila sobie jak najmniejszą krzywdę.

    --
    W zasadzie nie potrzebuję sexu...Życie je***e mnie gdzie i jak może...
  • Gość: beata825 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 23:53
  • Gość: kaja IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 27.12.05, 00:08
    Perhydrol można kupić w każdej aptece. Jest to poprostu bardziej stężona H202,
    która normalnie w aptece jest dostępna w stężeniu 3%
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 09:59
    A możecie polecić jakąś farbę /rozjaśniającą/ z tych "fryzjerskich" ?
  • Gość: netka IP: *.chello.pl 30.01.06, 08:59
    podrzucam
  • To prawda,że kolor pasemków zależy od czasu trzymania i od samej farby. Jak
    masz delikatne włosy to fryzjerka nie może stosować wyżej niz 9% i nie może
    długo jej trzymać.
    Ja miałam na głowie farby Wella, chodziłam do Laurenta /tam nie wiem jakie
    miały farby/, a teraz mam Revlona. Pozdrawiam.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.