Re: Ile kosztują nowe zęby ?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak w temacie. Chodzi mi o widełki cenowe i ceny w Polsce. Mam zęby po
    pierwsze krzywe, po drugie zapróchniczone i myślę, że od prostowania i
    leczenia lepsza będzie wymiana. Sztuczne zęby przed 30stką...może to śmieszne,
    ale sądzę, że praktyczne.
    • 27.01.06, 15:55 Odpowiedz
      najlepiej zapytac stomatologa
      moja mama jako mloda kobieta miala taki problem
      zeby chorowaly jej strasznie i w efekcie przed
      ukonczeniem 30 lat miala sztuczne.
      nie bylo wtedy szans ani na uratowanie prawdziwych zebow
      ani na jakas rekonstrukcje
      moze jednak w tej chwili sa metody ktore pozwalaja chociaz
      zachowac trzon zeba na ktorym utrzyma sie koronka?
      w koncu posiadanie nowych zebow wiaze sie z koniecznoscia usuniecia starych
      brrrr, zastanow sie jeszcze i porozmawiaj z dobrym lekarzem,
      • IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net

        Gość: kk 27.01.06, 16:46 Odpowiedz
        jezeli tylko mozesz ratuj wlasne!

        proteza to nie przelewki, masz przed soba tyle lat.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: userka 28.01.06, 11:48 Odpowiedz
          No właśnie nie bardzo chcę je ratować. Są za brzydkie.
          • IP: *.rajskanet.pl

            Gość: Kornelia 28.01.06, 12:04 Odpowiedz
            za 15 tys złotych wstawisz sobie 4 implanty najwyzej. Forumowiczki
            wypowiadajace sie tutj myla korony, wkłady koronowo-korzeniowe i implanty.
            Implanty - jest to sztuczny porcelanowy ząb osadzony na tytanowym wkręcie
            przytwierdzonym do kości. Implant wykonuje się wowczas jesli brakuje własnego
            zeba. Koszt całosciowy zeba na implancie ok 3-5 tys. zł w zalezności o gabinetu
            i rodzaju korony która bedzie nakładana na tytanowy "wkręt".
            Wkłady koronowo-korzeniowe osadza się na korzeniu własnego zeba wczesniej
            obowiązkowo przeleczonego kanałowo. Wkłady wykonuje się wowczas jesli własny
            zab jest bardzo zniszczony przez próchnice, złamany, generalnie w takim stanie
            który uniemozliwia założenie korony.
            Korony - korony osadzane sa na własnym opiłowanym wczesniej zebie, często
            równiez przelecza sie go kanałowo. Mozna porónac koronę do rękawiczki.
          • IP: *.limes.com.pl

            Gość: anrob 01.02.06, 19:33 Odpowiedz
            Ja ma 30 i od kilku lat większość sztucznych. Kosztują majątek (minimum 400 za
            1 punkt) a do tego nie są pewne - moje po kilku latach sie poluzowały, efekt
            dużo bólu, dożo kolejnej kasy i dużo stresu. Gdybym mogła ratowałabym swoje.
            Nie wyrywaj to naprawdę ostateczność
    • IP: *.4web.pl

      Gość: no name 27.01.06, 16:53 Odpowiedz
      No przecież jej nie chodzi o protezę, ale chyba o implanty na korzenie? Swietne
      metoda , mam takie dwa, to nie sa żadne koronki i tym podobny badziew , ale
      artystyczna, precyzyjna robota.
      Z tym, ż e mój dentysta to jest artysta, jak zrobi ci to konował, to naprawdę
      tragegia...Wkrety moga być metalowe, złote lub srebrne - to dobiera lekarz.
      Ważne aby stwierdzić , czy nie masz uczulenia na stopy metali. Niestety, nie
      mogę ci powiedzieć ile kosztuje cały garniur zebów, bo bogu dzięki posiadam
      swoje, natomiast ze te dwa zapłaciłam 2400 zł i są po prostu doskonałe. Mysle,
      ze całokształt to wydatek około 8-10000zł. Najlepiej jeśli dowieszsie na ten
      temat w klinice, sadze jednak, ze bedą iodradzać cąłość bo nigdy z zebami nie
      jest tak, zeby nie dało się uratować choć części,.
      • 28.01.06, 03:54 Odpowiedz
        Znajomy miał wypadek - jechał na rowerze i wpadł na wyjeżdżający z boku
        samochód, nic mu się nie stało poza utratą wszystkich (poza 3-4 skrajnymi)
        zębów. Kobieta, która prowadziła (wypadek ewidentnie z jej winy) zafundowała mu
        implanty (lekko parę tysięcy zł) i teraz chłopak ma dożywotni spokój z
        dentystą :]
        • IP: *.bb.online.no

          Gość: lu 28.01.06, 09:33 Odpowiedz
          implanty nie gwarantuja spokoju z zebami do konca zycia. czesto pojawiaja sie
          problemy z przyzebiem i nalezy o nie dbac conajmnmiej jak o własne.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: userka 28.01.06, 11:53 Odpowiedz
        Dziękuję za info, rzeczywiście, myślałam o implantach bo proteza mi się kojarzy
        z wujkiem gubiącym zęby ! Uczulenie mam na nikiel, jak masa ludzi i na tym się
        kończą moje alergie (a przynajmniej te, o których wiem). Liczyłam się z kosztem
        min. 15 tys. zł, w zależności oczywiście od wykonawcy i ilości i implantów.
        Chciałabym chociaż zrobić "przód", który jest najbardziej "reprezentacyjny".
    • 27.01.06, 16:56 Odpowiedz
      drogie są jak diabli


      --
      Do gabinetu lekarza wchodzi pacjent:
      - Panie doktorze, wszyscy, jak mnie tylko zobaczą, to się dziwią.
      - O mój Boże!!! Któż to do nas przyszedł?!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Maxi 27.01.06, 18:09 Odpowiedz
        Mam w kiepskim stanie szóstkę. Jest martwa i pewnie za parę lat będę musiała
        sie z niż pożegnać. Czy mozesz powiedzieć gdzie robiłaś te mistrzowskie
        implanty?
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: kasia 27.01.06, 18:33 Odpowiedz
          No name nie chodziło pewnie o implanty, tylko o wkłady koronowo-korzeniowe,
          które zakłada się na pozostawiony korzeń i na to montuje się koronke.
          Przynajmniej tak wnioskuje z opisu i ceny.
      • 27.01.06, 21:16 Odpowiedz
        Robiłam w Warszawie 8 górnych tzw implanty korzeniowe za całośc zaplacilam
        6000 ale 3 lata temu rzeczywiście wyglądają jak prawdziwe
    • IP: *.acn.waw.pl

      Gość: Nessie 27.01.06, 18:26 Odpowiedz
      To szybko leć z tymi zapróchniczonymi leczyć je kanałowo, żeby było na co
      implanty zakładać... Najlepiej to robić po jednym, bo koszt całości jest nie na
      polskie kieszenie :(

      Sam wkład korzeniowy chyba kosztuje ok. 750-1000 zł, korona na niego - drugie
      tyle. Do tego koszt leczenia kanałowego, które musi być zrobione bardzo dobrze.
      • IP: *.toya.net.pl

        Gość: Rudel 27.01.06, 19:15 Odpowiedz
        Ja ,w wyniku "konowalstwa" straciłem ząb i niestety korzeń;
        wypełnienie niszy po korzeniu masą mineralną,która po pół roku zamienia się w kość to 1000 zł( jeśli masz zdrowy korzeń to wydatek 1000 zł Cię omija),dalej -implant,czyli ta podstawa w którą wkręca się koronę,to 3000 zł i korona 1500-2000 zł w zależności czy chcesz ładnie czy bardzo ładnie.To cennik w Łodzi u człowieka-legendy :-).
        • IP: *.4web.pl

          Gość: no name 27.01.06, 19:47 Odpowiedz
          heh, ja też robiłam w Łodzi:)))))))Dawaj nazwisko , zobaczy się czy to ten
          sam!!!:))))))ale przypadek.
          • IP: *.toya.net.pl

            Gość: tika 28.01.06, 19:47 Odpowiedz
            Jak sie nazywa ten czlowiek-legenda???
            tez jestem z lodzi i chetnie skorzystam
            • 29.01.06, 00:03 Odpowiedz
              Ludzie, sama nosze kilka tys. euro w buzi, interesuje sie tematem i wiem jedno:
              implantow nie naklada sie w korzen, tylko WKRECA w szczeke!!!! Nie mylcie
              zwyklych trzpieni w korzeniach martwych zebow (sama mam 3 w szostce, po otwarciu
              szczeki i podcieciu korzeni) z bolcami osadzonymi w dziurze w szczece! Co to za
              slawa lodzka, ze nagadal Wam takich bzdur? Swoja droga najwieksze szczescie
              jakie spotkalo moje zeby to mozliwosc leczenia ich u niemieckich dentystow...
              Przy nich polscy to kowale.
    • IP: 212.244.179.*

      Gość: warsawvoice 27.01.06, 19:15 Odpowiedz
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1210050.html mysle ze za jakies 3-5 lat
      to bedzie na tyle tanie ze i w Polsce bedzie ludzi na to stac , na razie sa to
      koszty rzedu kilku tysiecy funtow
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Okrajek 27.01.06, 19:17 Odpowiedz
      na "wkrętki" nie ma co liczyć bo możesz być na nie uczulona i się nie przyjmią.
      Więc jeśli masz zachowaną dużą część swoich zębów polecam mostek akrylowy. Jest
      bardzo estetyczny i trwały. Punkt kosztuje w granicach 200zł;
      • IP: *.4web.pl

        Gość: no name 27.01.06, 20:01 Odpowiedz
        kazdy porządny dentysta najpier robi próbę w wkrętem , a nie całość. Dopeiro po
        tej miesiecznej -1,5 obserwacji bierze się za resztę.
      • IP: 217.153.164.*

        Gość: Gwiazda 27.01.06, 20:09 Odpowiedz
        Zgadzam się! W dodatku po kilka na raz kosztuje taniej, niż robione pojedynczo.
        Zrobiłam 5 razem iles tam lat temu i mam święty spokój!
        Ps. Spokój mam, tylko pieniędzy na pozostałe nie mam.
    • 27.01.06, 19:53 Odpowiedz
      Moją znajomą implanty kosztowały po ok. 3000 za sztukę.
      --
      O, to ja - taka mądra jestem?!
    • 27.01.06, 21:03 Odpowiedz
      moje zęby też do najpiękniejszych nie należą, o implantach myslę od dawna ale
      brak mi odwagi nawet na konsultację stomatologiczną w tym roku 30-tka może to
      dobry moment na ładny szeroki uśmiech... może ktoś może polecić dobrego
      sprawdzonego dentystę lub klinikę z W-wy? byłabym wdzięczna.
      Kasia
      • 27.01.06, 21:19 Odpowiedz
        polecam panią Kasie na Jelonkach w Warszawie gabinet w szkole na Szobera
        telefon0 22 665 72 61
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: igła 27.01.06, 21:21 Odpowiedz
        dr Krystian Owczarczak,spokojnie mozesz się oddać w jego ręce,polecam.
        • 27.01.06, 21:52 Odpowiedz
          a czy Ty igiełko też oddawałaś się jakimś zabiegom? chciałabym wiedzieć jak to
          wygląda z doświadczenia pacjenta ile trwa leczenie ze o kosztach nie wspomnę
          pozdrawiam
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: kasia 27.01.06, 22:24 Odpowiedz
            jeśli chodzi o dr. Owczarczaka, to akurat miałam kiedyś okazję być przez chwile
            jego asystentką. To był najbardziej stresujący czas w moim zyciu. Pan doktor
            jest niezbyt sympatyczny, wywyższa się a do tego kasuje pacjentów na
            astronomiczą kase. Odradzam
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: igła 28.01.06, 16:37 Odpowiedz
              Dla pacjentów jest sympatyczny.I co z tego,ze się wywyzsza?Dentysta ma być
              kompetentny i sprawny przede wszystkim.Jak chcesz miec cos milego to kup sobie
              psa pluszowego.Ceny,owszem wysokie,ale za jakość sie płaci.To tak jakbyś
              powiedziała,że mercedes jest drogi i taki ostentacyjny,lepiej jeździć maluchem.

              Skończmy wreszcie z mitem,że dobry dentysta to taki,który jest delikatny,miły i
              tani.Ma być skuteczny,taki,żebym nie musiala latac na wizyty co miesiąc,bo
              ciągle cos szwankuje.Ja u Owczarczaka wyleczyłam zęby raz a dobrze,chodzę tylko
              na wizyty kontrolne co kilka miesięcy i mam święty spokój.Co z tego,że malo
              placisz,jeśli za to samo musisz płacic po kilka razy?

              Pozdrawiam
      • IP: 209.89.159.*

        Gość: Vera 28.01.06, 01:49 Odpowiedz
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: wrad 27.01.06, 23:28 Odpowiedz
      a w moim gabinecie koszt jednego zęba to ok 500 zł korona z wkładem i
      leczeniem. Ale to Łódź
      • IP: *.chello.pl

        Gość: ygreka 27.01.06, 23:55 Odpowiedz
        Witaj userka!
        Ja mam podobny problem. Przez całe życie zęby były moim największym kompleksem,
        chociaż zawsze je leczyłam i korzystałam (na miarę kieszeni) z tzw.
        stomatologii estetycznej, to i tak nigdy nie wyglądały dobrze. Jednak 15 lat
        temu nie było takich możliwości, jak dzisiaj. I w wieku 32 lat postanowiłam
        zrobić z tym porządek. Zaczynam od aparatu korekcyjnego na górną szczękę –
        koszt to jakieś 100 pln od zęba. Zazwyczaj zakłada się go „od szóstki do
        szóstki” i nosi do 2 lat. Ja mam chodzić z nim kilka miesięcy (podobno wada
        łatwa do korekcji)j, ale co tam – poczekam, bo warto w końcu mieć proste zęby,
        a aparaty stałe są bardzo skuteczne.
        Potem wybielanie (po antybiotykach, którymi szprycowano mnie w dzieciństwie) –
        to jakieś 500 pln. Wybiela się tak samo zęby żywe i martwe.
        Dalej będzie wymiana istniejących wypełnień, żeby zlikwidować różnicę kolorów
        (nie wiem, ile za to zapłacę) i założenie czterech koron na zniszczone martwe
        trzonowce – myślę, że ok. 700 pln za sztukę. Te zęby trzeba wcześniej od nowa
        przeleczyć kanałowo – to dodatkowy koszt, pewnie 200 – 300 pln za ząb, zależy
        od ilości kanałów.
        Jak by tego nie liczyć, wyjdzie o wiele taniej, niż wymiana szczęki i żuchwy na
        implanty. Weź pod uwagę, że wstawienie implantów też jest rozłożone w czasie.
        Uważam, że warto ratować własne zęby za wszelką cenę – implanty możesz zrobić
        zawsze.
        Pozdrawiam
        • IP: 80.50.250.*

          Gość: iksa 28.01.06, 00:22 Odpowiedz
          Hej,tez mam zeby nie do pozazdroszczenia..Powinnam gorne wyprostowac,jakos
          wybielic,a wszystkie maja plomby:(,slabe szkliwo,itd.Tez juz 30..Powiedz,moze
          wiesz gdzie bez ryzyka zrobie tak duzy remont w wawie najlepiej?Moze wiesz?Co do
          prostowania,nie wiem czy sie zdecyduje,bardzo zalezy mi na wybieleniu-pewnie to
          beda licowki, bo co zab to kilka plomb:(.
          • 29.01.06, 00:06 Odpowiedz
            moj najwiekszy kompleks stal sie moim najwiekszym atutem. Nawet technicy
            dentystyczni mowia, ze mam hollywoodzki usmiech...Dzieki Bogu niemiecka kasa
            chorych doplaca wciaz okolo 60%...
        • IP: 209.89.159.*

          Gość: Vera 28.01.06, 01:53 Odpowiedz

          Przykre to,ze panstwo nie refunduje leczenia zebow. Przeciez to jest tak
          ogromny wydatek,ze tylko nielicznych na to stac,a reszta bedzie wygladac
          -zwlaszcza usmiechajac sie - jak przyslowiowa d... z zakrzaka.
          • IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com

            Gość: jawiem 28.01.06, 02:50 Odpowiedz

















            Adresy specjalistow od "implents" zebow i pokrewne informacje mozna znalesc
            pod: dental implents.com.







          • IP: *.4web.pl

            Gość: no name 28.01.06, 10:05 Odpowiedz
            Państwo nei refunduje leczenia zębów, bo ci, którzy chca je mieć zrobione
            dobrze, nie leczą sie państwowo. Różnica miedzy stomatologią "rejonową" a
            stomatologią prywatną to dzięń i noc - chyba w żadnej innej dziedzinie tak tego
            nie widać jak w stomatologii. Nawet gdyby państwo refunnowalo leczenie
            ponadpodstawowe na rejonie moja noga tam wicej nei postoi- jedna dentystka jest
            prawie ślepa, zakłada dwie pary okularów do plomb, a druga tak mi wyleczyła
            kanałowo zab, ze jechałam z nim zaraz po leczeniu prywatnie odkręcać jej
            działanie i brać antybiotyki, bo miałam już prawie ogólne zakazenie...Chryste
            nie mówcie mi o tych babach na rejonie!
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: userka 28.01.06, 12:04 Odpowiedz
          Hej ! U mnie to wygląda tak, że zaniedbałam zęby w dzieciństwie - rosły mi na
          mleczakach i oczywiście urosły krzywe że hej. Zaczęłam nosić aparat korekcyjny w
          wieku 13 lat, ale oczywiście nosiłam kiedy chciałam i za wiele nie pomógł,
          pomimo, iż lekarz chirurg stomatolog usunął mi dwa zdrowe zęby, aby reszcie
          zrobić miejsce. W efekcie mam dwie piękne dziury, krzywy przód i muszę coś z tym
          zrobić.Dzięki i pzdr !
      • IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com

        Gość: Jawiem 28.01.06, 02:59 Odpowiedz
        IMPLANT? 50OZL ? Trudno mi uwierzyc.
        • IP: *.autocom.pl

          Gość: nić 28.01.06, 12:05 Odpowiedz
          implant=wszczep śródkostny pokryty tlenkiem tytanu,dzięki któremu wgaja się w
          kość/część korzeniowa/,później na jego części koronowej/naddziąsłowej/ osadza
          się koronę

          wkład koronowo-korzeniowy=wykorzystuje się korzeń zęba naturalnego przeleczonego
          endodontycznie/kanałowo/,może być standardowy/fabryczny/produkowany w różnych
          rozmiarach lub indywidualny-wykonywany dla danego pacjenta i jego zęba
    • IP: *.dyn.optonline.net

      Gość: eryk 28.01.06, 03:21 Odpowiedz
      W NY przednie implanty na przyklad jedynka lub dwojka-3000 USD, tylnie tansze
      okolo 2000-2500 USD
    • IP: *.sympatico.ca

      Gość: czlowiek 28.01.06, 10:28 Odpowiedz
      i pomyslec - XXI wiek,czego to ludzie nie wymyslili przez kilka tysiecy lat?
      wszystko przeciwko sobie:kto bedzie rzadzil,a kto bedzie niewolnikiem?
      nic dla pelnego szczescia i dobrobytu!
      w bolu sie rodzimy,cale zycie to bol, i w bolu odchodzimy.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: Atisek1 28.01.06, 11:29 Odpowiedz
      Mojej koleżanki córka robiła sobie zęby. Nie wiem na czy to polegało. Ogladałam
      efekt końcowy - bardzo ładne, żadnego efektu sztuczności. Wartość średnego
      samochodu.:-((((
    • IP: *.chello.pl

      Gość: Karla 28.01.06, 14:19 Odpowiedz
      ja przez anoreksje/bulimie zaniedbalam swoje ladne niegdys zabki - ostatnio
      okazało się, że jeden, martwy już nie jest w stanie "trzymać" żadnych plomb -
      po kilku konsultacjach zdecydowałam sie na koronkę - koszt w Warszawie 600pln

      Kurcze, czemu to jest takie drogie - chętnie bym sobie zafundowała nowe zęby,
      pomimo tego ze moje są równiutkie i poplombowane to zrobiły się żółte i nie
      bardzo mi sie podobają :(
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: kasia 28.01.06, 16:53 Odpowiedz
        Tylko widzisz. Pracowałam już w kilku klinikach i gabinetach jako asystentka. Z
        bardzo dobrymi lekarzami, którzy też dobrze leczyli, pacjenci też przychodzili
        tylko potem na wizyty kontrolne i byli bardzo zadowoleni. I wcale nie liczyli
        sobie bardzo mało za swoja prace. Ale Owczarczak zdecydowanie zdziera. Zresztą,
        to ile kto bierze nie świadczy o tym że robi dobrze. Do lekarki, z którą
        obecnie pracuje, a która uwierz mi jest świetna i ma zapisy na 3-4 miesiące z
        góry, ciągle trafiają "ofiary" niby to świetnych lekarzy. Jestem czasami w
        szoku jak widz efekty ich poczynań. A też brali bardzo dużo. Więc nie zapędzaj
        się tak w pochwałach dla dr. Owczarczaka. Poza tym nie potrafię uszanować
        lekarza, który nie ma szacunku dla swojego personelu.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: igła 28.01.06, 17:08 Odpowiedz
          Kasiu

          Nie twierdzę,że wysokie ceny zawsze świadczą o dobrej jakości.Po latach
          poszukiwan,niepotrzebnej stracie kilklu zębów,słuchania pierdół typu"no ja juz
          nie wiem dlaczego cię boli" trafiłam do niego i wreszcie mam spokój z zębami.

          Moze to przykre dla Ciebie,ale mam gdzies to jak lekarz traktuje
          personel,gfunt,że skończyly sie moje kłopoty.Być moze nie mialaś tego typu
          problemów,ja miałam ogromne.I dość miałam miłych konowałów,ktorzy z wielkim
          zaangażowaniem tłumaczyli mi co sie stalo z zębem i jak będą mnie leczyć.Nie
          interesuje mnie to,grunt to miec zdrowe zęby.Choćby Owczarczak byl samym diabłem
          wcielonym to i tak będę go chwaliła pod niebiosa.
    • IP: *.chello.pl

      Gość: A. 28.01.06, 22:28 Odpowiedz
      Jestem w podobnej sytuacji :(
      Zaniedbania z dzieciństwa kosztują ...
      Miałam sporą wadę, do tego ohydne srebrne plomby i nowe ubytki.
      Wymiana plomb na takie w kolorze szkliwia + ciężkie 2 kanałowe trwało jakieś 2 -
      3 miesiące, wizyty co tydzień-dwa po 100-200 zł, w zależności od tego, co było
      robione. Razem mniej więcej 1800zł. Dalej: 300 zł za konsultacje u ortodonty
      (zdjęcia rtg, wyliczenia), 300 za ekstrakcję (brrrr!), 3000 zł za założenie
      aparatu (można taniej,ale chciałam mieć zamki w kolorze szkliwia, żeby się tak
      nie rzucały w oczy), potem co miesiąc wizyta na "regulację" 200 zł, co 2-3
      miesiące skaling i piaskowanie za 150 zł (niestey jak sie nosi aparat to cieżko
      doczyścić osad po kawie, etc)
      Tak wiec póki co 10 tys poszło... No cóż, dobrze że mnie stać, ale samochodu to
      ja jeszcze przez jakiś czas sobie nie kupię... no i dobrze, bieganie za
      tramwajami jest zdrowe, przynajmniej jakiś sport :)
      Plusy: zęby już prawie proste, jeszcze tylko pół roku, jakoś wytrzymam.
      Zniknęły kłopoty z dziąsłami. Za 10 tys to by mi wystarczyło na trzy implanty a
      reszta??? Poza tym mam własne zęby, które w dodatku zaczynają mi się podobać :)
      Minusy: czas! 3 m-ce leczenia zębów a potem 2 lata noszenia aparatu, a potem
      jeszcze taka wyjmowana "płytka" na rok - czasem dwa. Implanty na pewno robią
      szybciej :)
      Mimo wszystko leczenie i prostowanie własnych jest chyba nadal tańsze niże
      komplecik tytanowych czy złotych implantów, a przynajmniej mi tak wyszło.
      Jest jeszcze jedna opcja, tańsza: podobno jest casting do programu, gdzie za
      operacle plastyczne, zabiegi dentystyczne, osobistego trenera i wizażystę
      funduje telewizja :) Kurdę balans, nie mogli takiego castingu dwa lata temu
      ogłosić??
      Pozdrawiam
      A,
      (trzydziestoletnia za miesiąc :)
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: userka 28.01.06, 23:01 Odpowiedz
        Rzeczywiście, taki casting to dobra myśl... Niestety, kandydatek jest multum.
        Poza tym, ja się nie chcę na maksa kroić - wystarczy mi nowe uzębienie, z resztą
        mogę jakoś żyć :-)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.