Ile kosztują nowe zęby ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak w temacie. Chodzi mi o widełki cenowe i ceny w Polsce. Mam zęby po
    pierwsze krzywe, po drugie zapróchniczone i myślę, że od prostowania i
    leczenia lepsza będzie wymiana. Sztuczne zęby przed 30stką...może to śmieszne,
    ale sądzę, że praktyczne.
    • najlepiej zapytac stomatologa
      moja mama jako mloda kobieta miala taki problem
      zeby chorowaly jej strasznie i w efekcie przed
      ukonczeniem 30 lat miala sztuczne.
      nie bylo wtedy szans ani na uratowanie prawdziwych zebow
      ani na jakas rekonstrukcje
      moze jednak w tej chwili sa metody ktore pozwalaja chociaz
      zachowac trzon zeba na ktorym utrzyma sie koronka?
      w koncu posiadanie nowych zebow wiaze sie z koniecznoscia usuniecia starych
      brrrr, zastanow sie jeszcze i porozmawiaj z dobrym lekarzem,
      • Gość: kk IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 27.01.06, 16:46
        jezeli tylko mozesz ratuj wlasne!

        proteza to nie przelewki, masz przed soba tyle lat.
        • Gość: userka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:48
          No właśnie nie bardzo chcę je ratować. Są za brzydkie.
          • Gość: Kornelia IP: *.rajskanet.pl 28.01.06, 12:04
            za 15 tys złotych wstawisz sobie 4 implanty najwyzej. Forumowiczki
            wypowiadajace sie tutj myla korony, wkłady koronowo-korzeniowe i implanty.
            Implanty - jest to sztuczny porcelanowy ząb osadzony na tytanowym wkręcie
            przytwierdzonym do kości. Implant wykonuje się wowczas jesli brakuje własnego
            zeba. Koszt całosciowy zeba na implancie ok 3-5 tys. zł w zalezności o gabinetu
            i rodzaju korony która bedzie nakładana na tytanowy "wkręt".
            Wkłady koronowo-korzeniowe osadza się na korzeniu własnego zeba wczesniej
            obowiązkowo przeleczonego kanałowo. Wkłady wykonuje się wowczas jesli własny
            zab jest bardzo zniszczony przez próchnice, złamany, generalnie w takim stanie
            który uniemozliwia założenie korony.
            Korony - korony osadzane sa na własnym opiłowanym wczesniej zebie, często
            równiez przelecza sie go kanałowo. Mozna porónac koronę do rękawiczki.
          • Gość: anrob IP: *.limes.com.pl 01.02.06, 19:33
            Ja ma 30 i od kilku lat większość sztucznych. Kosztują majątek (minimum 400 za
            1 punkt) a do tego nie są pewne - moje po kilku latach sie poluzowały, efekt
            dużo bólu, dożo kolejnej kasy i dużo stresu. Gdybym mogła ratowałabym swoje.
            Nie wyrywaj to naprawdę ostateczność
    • Gość: no name IP: *.4web.pl 27.01.06, 16:53
      No przecież jej nie chodzi o protezę, ale chyba o implanty na korzenie? Swietne
      metoda , mam takie dwa, to nie sa żadne koronki i tym podobny badziew , ale
      artystyczna, precyzyjna robota.
      Z tym, ż e mój dentysta to jest artysta, jak zrobi ci to konował, to naprawdę
      tragegia...Wkrety moga być metalowe, złote lub srebrne - to dobiera lekarz.
      Ważne aby stwierdzić , czy nie masz uczulenia na stopy metali. Niestety, nie
      mogę ci powiedzieć ile kosztuje cały garniur zebów, bo bogu dzięki posiadam
      swoje, natomiast ze te dwa zapłaciłam 2400 zł i są po prostu doskonałe. Mysle,
      ze całokształt to wydatek około 8-10000zł. Najlepiej jeśli dowieszsie na ten
      temat w klinice, sadze jednak, ze bedą iodradzać cąłość bo nigdy z zebami nie
      jest tak, zeby nie dało się uratować choć części,.
      • Znajomy miał wypadek - jechał na rowerze i wpadł na wyjeżdżający z boku
        samochód, nic mu się nie stało poza utratą wszystkich (poza 3-4 skrajnymi)
        zębów. Kobieta, która prowadziła (wypadek ewidentnie z jej winy) zafundowała mu
        implanty (lekko parę tysięcy zł) i teraz chłopak ma dożywotni spokój z
        dentystą :]
        • Gość: lu IP: *.bb.online.no 28.01.06, 09:33
          implanty nie gwarantuja spokoju z zebami do konca zycia. czesto pojawiaja sie
          problemy z przyzebiem i nalezy o nie dbac conajmnmiej jak o własne.
      • Gość: userka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:53
        Dziękuję za info, rzeczywiście, myślałam o implantach bo proteza mi się kojarzy
        z wujkiem gubiącym zęby ! Uczulenie mam na nikiel, jak masa ludzi i na tym się
        kończą moje alergie (a przynajmniej te, o których wiem). Liczyłam się z kosztem
        min. 15 tys. zł, w zależności oczywiście od wykonawcy i ilości i implantów.
        Chciałabym chociaż zrobić "przód", który jest najbardziej "reprezentacyjny".
    • drogie są jak diabli


      --
      Do gabinetu lekarza wchodzi pacjent:
      - Panie doktorze, wszyscy, jak mnie tylko zobaczą, to się dziwią.
      - O mój Boże!!! Któż to do nas przyszedł?!
      • Gość: Maxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 18:09
        Mam w kiepskim stanie szóstkę. Jest martwa i pewnie za parę lat będę musiała
        sie z niż pożegnać. Czy mozesz powiedzieć gdzie robiłaś te mistrzowskie
        implanty?
        • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 18:33
          No name nie chodziło pewnie o implanty, tylko o wkłady koronowo-korzeniowe,
          które zakłada się na pozostawiony korzeń i na to montuje się koronke.
          Przynajmniej tak wnioskuje z opisu i ceny.
      • Robiłam w Warszawie 8 górnych tzw implanty korzeniowe za całośc zaplacilam
        6000 ale 3 lata temu rzeczywiście wyglądają jak prawdziwe
    • Gość: Nessie IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 18:26
      To szybko leć z tymi zapróchniczonymi leczyć je kanałowo, żeby było na co
      implanty zakładać... Najlepiej to robić po jednym, bo koszt całości jest nie na
      polskie kieszenie :(

      Sam wkład korzeniowy chyba kosztuje ok. 750-1000 zł, korona na niego - drugie
      tyle. Do tego koszt leczenia kanałowego, które musi być zrobione bardzo dobrze.
      • Gość: Rudel IP: *.toya.net.pl 27.01.06, 19:15
        Ja ,w wyniku "konowalstwa" straciłem ząb i niestety korzeń;
        wypełnienie niszy po korzeniu masą mineralną,która po pół roku zamienia się w kość to 1000 zł( jeśli masz zdrowy korzeń to wydatek 1000 zł Cię omija),dalej -implant,czyli ta podstawa w którą wkręca się koronę,to 3000 zł i korona 1500-2000 zł w zależności czy chcesz ładnie czy bardzo ładnie.To cennik w Łodzi u człowieka-legendy :-).
        • Gość: no name IP: *.4web.pl 27.01.06, 19:47
          heh, ja też robiłam w Łodzi:)))))))Dawaj nazwisko , zobaczy się czy to ten
          sam!!!:))))))ale przypadek.
          • Gość: tika IP: *.toya.net.pl 28.01.06, 19:47
            Jak sie nazywa ten czlowiek-legenda???
            tez jestem z lodzi i chetnie skorzystam
            • Ludzie, sama nosze kilka tys. euro w buzi, interesuje sie tematem i wiem jedno:
              implantow nie naklada sie w korzen, tylko WKRECA w szczeke!!!! Nie mylcie
              zwyklych trzpieni w korzeniach martwych zebow (sama mam 3 w szostce, po otwarciu
              szczeki i podcieciu korzeni) z bolcami osadzonymi w dziurze w szczece! Co to za
              slawa lodzka, ze nagadal Wam takich bzdur? Swoja droga najwieksze szczescie
              jakie spotkalo moje zeby to mozliwosc leczenia ich u niemieckich dentystow...
              Przy nich polscy to kowale.
    • Gość: warsawvoice IP: 212.244.179.* 27.01.06, 19:15
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1210050.html mysle ze za jakies 3-5 lat
      to bedzie na tyle tanie ze i w Polsce bedzie ludzi na to stac , na razie sa to
      koszty rzedu kilku tysiecy funtow
    • Gość: Okrajek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:17
      na "wkrętki" nie ma co liczyć bo możesz być na nie uczulona i się nie przyjmią.
      Więc jeśli masz zachowaną dużą część swoich zębów polecam mostek akrylowy. Jest
      bardzo estetyczny i trwały. Punkt kosztuje w granicach 200zł;
      • Gość: no name IP: *.4web.pl 27.01.06, 20:01
        kazdy porządny dentysta najpier robi próbę w wkrętem , a nie całość. Dopeiro po
        tej miesiecznej -1,5 obserwacji bierze się za resztę.
      • Gość: Gwiazda IP: 217.153.164.* 27.01.06, 20:09
        Zgadzam się! W dodatku po kilka na raz kosztuje taniej, niż robione pojedynczo.
        Zrobiłam 5 razem iles tam lat temu i mam święty spokój!
        Ps. Spokój mam, tylko pieniędzy na pozostałe nie mam.
    • Moją znajomą implanty kosztowały po ok. 3000 za sztukę.
      --
      O, to ja - taka mądra jestem?!
    • moje zęby też do najpiękniejszych nie należą, o implantach myslę od dawna ale
      brak mi odwagi nawet na konsultację stomatologiczną w tym roku 30-tka może to
      dobry moment na ładny szeroki uśmiech... może ktoś może polecić dobrego
      sprawdzonego dentystę lub klinikę z W-wy? byłabym wdzięczna.
      Kasia

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.