jem za duzo slodyczy :( jak sie oduczyc? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czasem wrecz pochalaniam wszystko co znajde w domu i zawierea cukier. mam tego
    dosc. po zjedzeniu dwoch czekolad boli mnie zoladek, jest mi obrzydliwie
    slodko, mam wiatry i wzdecia,jest mi niedobrze,przytylam i nie chce miec
    cukrzycy - ale nie umiem sie opanowac - wydaje mi sie ze jestem uzalezniona od
    cukru. co zrobic?
  • moze masz jakies pasozyty??? wtedy ma sie duzy apetyt na slodycze.
    Podobno chrom pomaga. Kup sobie w aptece.

    U siebie zauwazylam (tez jestem lakomczuchem) ze ochote na slodycze mam gdy
    jestem glodna. Pierwsze co to zawsze mam ochote na cos slodkiego. Gdy zamiast
    slodyczy zjem kanapke z maslem orzechowym (nie mylic z nutella czy innym
    slodkim kremem) czy po grasc orzechow lub jakis posilek, to ochota na slodycze
    mija.

    Oczywiscie staram sie nie miec nic slodkiego w domu. Wtedy to nic mnie nie
    powstrzyma, A jeszcze tak nisko nie upadlam, zeby wyzerac cukier z
    cukierniczki. (choc znam i takie zjawiska...)



    --
    PRZYJACIELE (F*R*I*E*N*D*S)

    Polki w Stanach
  • moze sprobuj te slodycze zamienic na owoce np zamiast czekolady banana badz
    jogurt lub jakis slodki serek napewno beda lepsze od batonikow czy czekolady i
    rzeczywiscie moze kup sobie chrom w ponoc pomaga.
  • Gość: joa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 21:00
    też tak mam :(( napady. zaczyna sie 2 tygodnie przed okresem .. po prostu wilczy apetyt na słodycze wkażdej ilości i postaci. Czasem nie umiem tego zwalczyć .
    Ale staram się w ten sposób : otóż nie dopuszczam do uczucia dużego głodu, cos tam gryzę zawsze , owoce, orzechy itp. między posiłkami,żeby sie na jedzenie tak nie rzucać. Jeśli jednak już mnei dopadnie to tuż przed otwarciem szafki skręcam do lodówki po ser, mięso, kanapki , coś na co wymyślam sobie ochotę byle nie było słodkie - wtedy zamiast 2 tabliczek czekolady jem np. 3 banany i pół czekolady, albo dwa jogurty i pół czekolady. przynajmniej bardziej zdrowo.
    Chrom nie pomagał mi za bardzo, nie czułam różnicy.
    Rzeczywiście staram się nie mieć słodyczy w domu, ale mam liczną rodzinę , więc to się zdarza nieczęsto.
    Ostatecznie 2 dni przed okresem jest już tak dramatycznie że daje sobie spokój ze sposobami i wcinam na co mam ochote bez żenady bo wariuję i zakłócam ludziom życie . Takie 2 dni dyspensy, potem i tak przez 3 dni nie moge patrzeć na jedzenie więc jakoś się wyrównuje.
    Znajdź i poczytaj sobie w necie tez na temat indeksu glikemicznego produktów węglowodanowych. Te, które zawieraja cukry proste ( owoce, słodycze) powodują szybkie zmiany poziomu insuliny we krwi , i to najczęściej bywa przyczyną tego, iż po zjedzeniu tabliczki czekolady mamy ochotę na następną. Natomiast produkty zawierające cukry złożone wywołują dłuższe uczucie sytości, i potrafią wyhamowac ten wilczy apetyt - tu należą makarony , ziemniaki itd. poczytaj sobie bo nie pamiętam. Warto miec to na uwadze.
    pozdrowienia
  • Gość: carolina IP: *.chello.pl 05.04.06, 02:02
    Apptrim , wcześniej wcinałam chrom i też pomagał :) Apptrim zmniejsza łaknienie
    i zawiera kofeinę, więc troszkę pobudza.
  • Carolina, jak bierzesz ten apptrim? ja rano, a drugą dawke zalecają wieczorem,
    wydaje mi sie to glupie gdyz one pobudzaja.
  • a jak dziala apptrin? mozecie mi napisac sklad? ile kosztuje? bede wdzieczna
  • Moim sposobem jest nie miec nic slodkiego w domu albo miec np. tylko jakies
    bezcukrowe landrynki. Z rzeczy do pogryzania, u mnie dobrze sprawdzaja sie
    migdaly (ale takie normalne, bez prazenia i soli czy miodu), pestki dyni (ale
    takie do obierania, zeby bylo trudniej :)) lub slonecznika. A jak mam ochote na
    cos slodkiego, to robie sobie deser z jogurtu naturalnego i np. rodzynek,
    banana, miodu. Jedzenie slodyczy napedza sie samo - wiec najlepiej je
    ograniczyc do minimum i wtedy sama zobaczysz, ze i apetyt na nie sie zmniejszy.
    Powodzenia!
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 13:07
    up
  • Gość: tola IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 06.04.06, 14:13
    a ja jak chce mi sie bardzo, tak bardzo slodkiego, ze zjadlabym wszystko, o czekoladzie nie wspominajac:) to robie sobie kisiel, zurawinowy jest pyszny, zjadam jedna porcje(niecala miseczke) i moj apetyt na slodycze zostaje zaspokojony. A kisiel napewno jestzdrowszy od czekolady, ma mniej kalorii i zawiera witamine C
    P.s. dzieki temu od tygodnia nie tknelam czekolady:)
  • Gość: chemik IP: *.chem.uni.wroc.pl 06.04.06, 16:04
    chrom jest szkodliwym pierwiastkiem ...profesorzy w kazdej napataczającej sie
    okazji mowili zeby czasem komus do głowy nie przyszło zeby wcinać chrom w
    tabletach
  • Na mnie podziala jeden sposob. Ponaklejalam na scianach w mojej sypialni
    zdjecia przegrubasnych kobiet, napisy -Aska nie zryj, oraz jesli nie chfesz tak
    wygladac daj sobie spokuj. Podzialalo;-). Diety trzymam sie caly czas, schudlam
    10 kilo;-). Juz nie straszne sa pokusy
  • tez mialam cos podobnego . ale kupilam sobie chrupkie pelnoziarniste pieczywo
    wasy. i zaczelam jesc 5 mniejszych posilkow dziennie zamiast dwoch obfitych.
    doslownie na drugi dzien wszystko mi przeszlo, a cierpialam tez na zmeczenie
    przewlekle. a teraz mam wiecej sily na tym zarelku i w ogole nie mam ochoty na
    ciasta;)chyba poziom cukru we krwi mi szalal i stad ten cyrk, a pelnoziarniste
    produkty wyrownuja poziom cukru.
  • Gość: lenka IP: *.autocom.pl 06.04.06, 21:34
    Nie bierz chromu,szkoda kasy.Mi udało się zapanować nad głodem czekoladowym,tak jak piszą dziewczyny - kisiel,kanapka,jogurt,serek, dla mnie kawa z cynamonem,coś słodkiego,co lubisz,a jest mniej kaloryczne, no i nie możesz być głodna,bo cię będzie ciągnęło...powtarzam po reszcie.
    Ale jak już tak naprawdę nie możesz,to kup milkywaya,albo inny mały wafelek,batonik i delektuj się nim.Wszystko jest dla ludzi,ale w rozsądnych ilościach,nie trzeba rezygnować ze słodyczy na zawsze.
  • chrom jest niezdrowy i nieskuteczny.ja biore cidrex(ocet jablkowy wkapsulkach 30szt kosztuje okolo 10 zl)ma on podobne dzialanie jak applefit tylko jest tanszy:)no i polecam takze batoniki corny sa zdrowe ,slodkie i maja malo kalorii.ale musze przyznac ze ja tez mam takie napady na cos slodkiego wlasnie wczasie okresu i nie stawiam sobie jakichs barier tylko jem troszke slodyczy bo wiem ze mi to przejdzie jak sie okres skonczy:)

    --
    "jestem kibicem INNEJ drużyny'

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.