Dodaj do ulubionych

sephora i darmowe próbki

11.04.06, 08:02
Czy darmowe próbki perfum w sephorze na prawdę są za darmo i ile na raz można
wziąć??? Czy każda sephora udostępnia te produkty?? Ostatnio usłyszałam że
pewna kobieta biega co jakis czas na śląsku po wszystkich sephorach... i w
ten sposób sobie nazbierała flakonik perfum za freeko. Możliwe to jest???
Edytor zaawansowany
  • jarka63 11.04.06, 10:27
    Jasne,że możliwe, sama w ten sposób kremu pod oczy nazbierałam sporo.Probki są
    darmowe,sprzedawczynie przekladają produkt z testera do małego plastikowego
    słoiczka.Problem powstaje, gdy zabraklo testera-wtedy nici z próbki.Natomiast
    próbki perfum dostaje tylko pzry większych zakupach:-(
  • Gość: aga IP: *.k.omnitec.pl 12.04.06, 11:54
    i bardzo dobrze, nie rozumiem tej smutnej buzi po "dostaje się tylko przy
    większych zakupach", bo przez osoby latające od sklepu do sklepu bez kasy i
    zamiaru zakupów potem gdy kupuję kosmetyki z górnej pólki i perfumy i chcę na
    serio wypróbowac krem pod oczy albo podkład panie dziwnie sępią próbek dla mnie-
    potencjalnego klienta a nie takiej sklepowej hieny
  • Gość: zołza IP: *.skranetcan.pl 11.04.06, 10:40
    To forum schodzi na psy! Jak nie trądzik albo łydki to dziadowanie po
    perfumeriach! Dajcie spokój, bierze się próbkę, tego, co cię interesuje, ale
    próbkę (jedną!). Jeśli odpowiada i masz kasę to kupujesz, jak cię nie stać dziś
    to może za tydzień lub miesiąc, ale nie róbcie z siebie żebraczek!
  • Gość: dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:59
    dokładnie. Odnoszę wrażenie, że na forum siedzą pryszczate nastolatki, których
    nie stać na kosmetyki a chca się robić na stare malutkie, albo jakieś ubogie
    krewne, które chcą się poczuć lepiej smarując się zakoszonym z perfumerii
    "Szanelem":/ Nie wiem, czy wiecie, ale perfumeria to sklep, gdzie przychodzi się
    coś KUPIĆ, a nie wyżebrać jakiekolwiek ochłapy... A jak idziecie na zakupy do
    supermarketu, to tez tylko obchodzicie cały sklep, łapiecie się na wszystkie
    degustacje i do domu????:/ Żal mi takich ludzi...
  • Gość: Julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:21
    Właśnie. Trochę szacunku dla siebie. Założę się, że odwiedzanie przez kilka dni
    z rzędu paru różnych sklepów w różnych częściach miasta zajmie tyle samo czasu,
    co zarobienie tych 100 czy 200 zł na "wymarzony" kosmetyk.
  • mikams75 11.04.06, 11:33
    dokladnie!
    a jak panienki nie stac na kosmetyk za 200 zl to niech poszuka tanszego
    odpowiednika (oby nie na allegro!) i poczeka na lepsze czasy.
  • Gość: dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:36
    Zbieranie kremu pod oczy... Chyba bym się zapadła pod ziemię na waszym miejscu:/
  • Gość: kicia IP: 150.254.93.* 11.04.06, 11:58
    A ile zarabiasz,myszko?
  • Gość: dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:47
    ok. 200zł na miesiąc. Studiuję.
    I jak mnie na coś nie stać, to oszczędzam:P
  • Gość: kicia IP: 150.254.93.* 11.04.06, 11:55
    Zarobić?Jak?Stojąc w bramie?
  • Gość: Lenka IP: *.chello.pl 11.04.06, 12:13
    Proszę o próbkę jedynie wtedy, kiedy jestem zainteresowana danym produktem.
    Zdarzalo mi sie nie brać próbek gdy mi je oferowano przy zakupie.
    Niestety jak widać niektóre panie żałują pieniedzy na kupno kremu wola biegać
    po róznych sklepach i wyciągac próbki.Dla mnie to wręcz śmieszne.
    Nie stać cie na chanela,to nie proś o próbki tej firmy.
  • Gość: merda IP: *.pool8546.interbusiness.it 11.04.06, 12:33
    Ale jestescie wredne,zarozumiale,paniusie!
    Sa ludzie,ktorych nigdy nie bedzie stac na drogie kosmetyki i taka mala probka
    moze ich ucieszyc.Jak ktos ma pieniadze to zapewne wstyd mu zebrac,ale jesli
    ich nie ma ,a marzy mu sie choc probka dobrego kosmetyku,to dlaczego nie mialby
    o nia poprosic.A wy "wielkie" panie cwaniakujecie bo pieniadze macie, a tak
    otwozyc troche umysl i zrozumiec biedniejszych to nie laska.Oj zeby Wam kiedys
    nie przyszlo prosic o probke.
  • Gość: boszzzzzzzzzzzzzzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:49
    Chyba 'OTWORZYć":/
  • Gość: merda IP: *.pool8546.interbusiness.it 12.04.06, 12:32
    Masz racje,popelnilam karygodny blad,dziekuje za zwrocenie uwagi.
  • Gość: Julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:58
    Nie mam nic przeciwko braniu próbek w sklepach, ale tylko po to, żeby
    wypróbować kosmetyk a nie na zasadzie: "wejdę dziś do 7 sklepów i wezmę próbki,
    juto też a pojutrze wyślę koleżankę i w ten sposób zbiorę 30 ml kremu".
    Rozumiem, że posiadanie drogiego i ładnie pachnącego kremu jest przyjemnością,
    ale pamiętajcie dziewczyny, że te kremy nie są na tyle skuteczne, żeby się dla
    nich tak poświęcać. Lepiej (jeśli już siedzimy w internecie) wpisać w
    wyszukiwarkę słowa "retinoidy", "filtry", "witamina C" i poszukać informacji o
    tym, jakie składniki kremów są naprawdę skuteczne. Dobre kremy nie muszą być
    drogie.
  • pink_freud 11.04.06, 13:26
    tak jak napisala Julka.
    1. apteczke kremy sa tansze i skuteczniejsze niz jakies lancomy.
    2. jak sie kupi raz skladniki do wykonania serum z wit.C w proszku to starczy to
    na bardzo dlugo i wychodzi megatanio i jest SKUTECZNE, a nie tylko ladnie pachnace

    wiec jak ktos lubi "dziadowac" po tych perfumeriach, to niech sobie tak robi. ja
    tam nie mam tego za zle. tylko ze bardziej sie nameczy nic co warto;)
  • pink_freud 11.04.06, 13:27
    'apteczne' mialo byc
  • mikams75 11.04.06, 13:20
    co innego jest wziac probke aby poznac produkt i czasem sie przekonac, ze nie
    jest warty tej kasy! Ale najwiekszej krytyce polega lazenie od sklepu do sklepu
    i zbieranie w pudeleczko po trochu bez zamiaru zakupu tego lub podobnego kremu.

    Ja musze przyznac, ze w wiekszosc przypadkow otrzymane testery nie sklaniaja
    mnie do zakupu. Co innego jesli sama sie czyms zainteresuje.
  • Gość: aga IP: *.k.omnitec.pl 12.04.06, 12:06
    no nistety, może to przykre, ale firmy kosemtyczne nie zajmują się
    działalnościa charytatywną ani sprawianiem darmowej, jak to
    określasz "przyjemnosci". Słowo "próbka" pochodzi od słowa "próbowac",
    czyli "wypróbuj a a potem kup", a nie "podaruj sobie odrobinę luksusu za
    darmo", przykro mi, że w Polsce wciąż jest wiele kobiet, których nie stać na
    droższe kosemtyki, mnie samą przez lata nie było stać na wiele, nawet teraz
    gdy ciężko pracuję też nie mam pieniędzy na wszystkie swoje zachcianki-
    zarabiam poniżej sredniej warszawskiej, do ręki dostaję 2800 zł i nie mogę
    wywalać połowy z tego na ciuchy, przyjemności i kosmetyki, ale skoro raz w
    miesiącu kupuję kosmetyk(i) czy perfumy za kilkaset złotych a w następnym
    miesiącu chcę kupić inny drogi kosmetyk nie rozumiem czemu pani z sephory ma
    oszczędzać próbki na mnie, a dawac je osobom które "uzbierały cały słoiczek
    kremu", rozumiem, że każdy chciałby móc używać droższych kosmetyków, a ja
    naprawdę chciałabym biegac co tydzień np na masaż i do kosmetyczki, ale
    przecież nie pójdę i nie poproszę żeby wykonano mi "zabieg próbny" bo niestety
    mnie nie stać a chciałabym mieć trochę przyjemnosci. Inna sprawa, że panie z
    Sephory nie są zbyt chętne do rozdawania próbek gdyż potem rozdają je znajomym,
    sprzedają na allegro itp., tego procederu w ogóle nie skomentuję, może ich
    szefowie w końcu zorientują się, że w tej sytuacji próbki nie zachęcą nikogo do
    zakupu i jakoś to ograniczą.
    PS. Przy okazji: nie rozumiem ataków na dziewczyny mówiace odważnie, że mają
    więcej niż inni, być bogatym to nie wstyd, to lata socjalizmu wytworzyły w nas
    koniecznośc wstydu gdy ma się więcej niż ktoś inny oraz potzrebę rozumowania
    bogaty = cwaniak.
  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:15
    "> Zarobić?Jak?Stojąc w bramie?"

    Choćby tak - możesz stać w bramie i rozdawać ulotki.
  • modlisshka 11.04.06, 20:33
    Nie robię z siebie żebraczki. Chciałam jedynie zapytać czy jest takie coś
    mozliwe i tyle. Z drugiej strony sa na tym świecie ludzie których nie stać na
    drogie kosmetyki a skoro jest szansa je dostać za darmo to dlaczego nie mieliby
    się o nie postarać. Twierdzisz że to forum schodzi na psy ponieważ nie każdy
    jest pusty i próżny tak??? No to fajnie sie masz.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 21:24
    Dobrze, że pusty i próżny nie jest ktoś, kto całymi dniami myśli, do jakiego
    sklepu jeszcze warto wpaść po próbke kremu:/ Współczuję ci, dziecko...
  • modlisshka 11.04.06, 22:04
    Nie to chciałam przekazać w moim poście. Uważam że pusty i próżny w tym
    przypadku jest ten, kto ( jak mozna przeczytać wyżej) śmieje się z kobiet które
    korzystają z próbek , testerów itp. Chyba po to one sa prawda???
  • maggi9 11.04.06, 12:35
    Zazwyczaj w sephorze byłam obdarowywana próbkami przy zakupie(nawet takim za 20 zł).Jak ktos sie bardzo postara to i pewnie sobie uzbiera słoik/flakon(albo chociaż część) z próbek.Ale jaki to ma sens?
    Oststnio mile zaskoczyła mnie pani aptekarka z apteki obok.Poszłam wypytac się o kremy iwostinu.Nic nie kupowałam a pani aptekarka chciała mnie obdarować próbkami vichy.Nie wzięłam bo i tak nie kupie ich kremów ale uważam to za normalny gest.
  • jarka63 11.04.06, 13:23
    Moje drogie,widzę że straszną burze tu wywołałam, więc wyjaśniam:krem pod oczy
    zbierałam, bo mam b.wrazliwe powieki,więc musiałam pouzywać przez jakis czas,
    żeby stwierdzić czy na pewno nie uczula.Nie kupię kremu za 300 zł , żeby go po
    tygodniu wyrzycić wyrzucić - po to właśnie są próbki.A poza tym - strasznie
    cnotliwe jestescie, az sie wierzyc ie chce;-).Pozdrawiam!
  • mikams75 11.04.06, 13:31
    oczywiscie, ze po to sa probki, zeby pozniej kremu nie wyrzucac, ale jesli
    wiekszosc kremow Cie uczula po zuzyciu calego opakowania, to nie usprawiedliwia
    od biegania od sklepu do sklepu na zbiorke! Bo w ten sposob, to kazdy krem Cie
    uczuli po jakims czasie a ty przerzucisz sie na inny i zaczniesz gromadzic...
    Nie udaje cnotliwej, sama biore/dostaje probki i bardzo czesto nie kupuje tego
    kremu, bo mi po prostu nie odpowiada.
  • Gość: Lenka IP: *.chello.pl 11.04.06, 22:39
    Albo niektóre nie rozumieją w czym rzecz albo tylko udaja, że nie wiedzą o co
    chodzi.
    My tu nie potepiamy tych co testuja produkt przed jego kupnem.
    Po to służa własnie próbki.Ja również wolę wypróbowac dany produkt zanim go
    kupię.Jesli test wypadnie pomyślnie to ide do sklepu i kupuję dana rzecz,jesli
    mnie uczula lub coś jest nie tak to do zakupu nie dojdzie.
    Krytykowana jest zbieractwo próbek przez kobiety.Zamiast jednej próbki ona musi
    wziąść sobie ich pełną garść aby co najmniej na miesiąc starczyło.
    Dla mnie żenada.
    Napisze jeszcze, że nie zarabiam kokosów(niestety) i też mnie na wiele
    kosmetyków nie stać.To po co mam brać próbki np. takiego la prarie czy innego
    Sisleya skoro i tak tego nie kupię.
  • ola_ziel 11.04.06, 13:24
    Mi byłoby głupio prosić o próbki. Ostatnio pani, ktora stała obok mnie kupowała
    jakieś chusteczki za 30 zl. Dostała mase próbek. Ja zawsze jak coś kupuje też
    dostaje.
  • modlisshka 11.04.06, 20:42
    Tak czy owak chciałam JEDYNIE zapytać czy jest taka możliwość.
  • zoe28 11.04.06, 23:05
    Oczywiście Sephora udostępnia próbki perfum i wszystkich innych oferowanych
    kosmetyków, w jakich ilościach ? - nie mam pojęcia, nigdy nie prosiłam o więcej
    niż dwie i zawsze przy okazji zakupów, bo tylko wtedy tam się pojawiam...już
    taka dziwna jestem, że nie lubie robić "rozpoznania". Jeśli chcesz konkretną
    próbkę, podchodzisz do konsultantki i prosisz o jej zrobienie.
  • kora3 12.04.06, 10:38
    Zbierać to faktycznie nie wiem komu by sie chciało ... Ale tłumaczenie
    dziewczyny od wrazliwych powiek mnie przekonuje - zbiera, żeby gruntownie
    spróbować ... Takie latanie po mieście i "zbiórka" w celu konketnie takim, by
    mieć dobry krem za darmo - to juz odpada.. Co do próbek to niekiedy daja
    całkiem bezmyślnie ...Ostatnio np. "uszczęśliwiono" mnie próbkami kremu do cety
    naczynkowej, której to cery nie mam :) Mówie kobiecie, ze nie chcę, bo nie
    spróbuję nawet, a komuś się innemu przyda .. "ale może jednak ..." ekspertka :)
    zwłaszcza, ze gołym okiem widać, ze z naczynkami problemu nie mam ... Nie
    przydają mi sie też próbki szamponów, bo w próbce jest na ogół mało produktu, a
    ja mam grubaśne włosy i i tak tym nie umyję ...
    --
    Korcia
    "Nie zdechniemy tak szybko, jak sobie roi śmierć"
  • bitch.with.a.brain 12.04.06, 10:48
    Tak, próbki sa za darmo. Jeśli nie ma akurat próbek w saszetkach to konsultantka
    naklada do malego pudeleczka.Nie trzeba nic kupowac, wystarczy poprosic o
    probke. Nigdy nei mialam z tym problemow
  • Gość: talida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:03
    z doswiadczenia wlasnego wiem , że jak się bazuje tylko na próbkach
    to.....jeszcze dlugo , dlugo nie stac bedzie na zakup calego wymarzonego
    opakowania perfum czy kremu.Te probki to namiastka luksusu i na tym przewaznie
    sie kończy.Przynajmniej przez jakis czas.
    Mam za soba okres kupowania malutkich fiolek prawdziwych perfum( kiedys za 5
    zł)- to te ktore powinny byc musowo załączane do kazdego zakupu w róznej maści
    Douglasach czy innych Sephorach, ale niestety nie są. Te perfumiki pozwoliły mi
    wyrobic sobie swój wlasny styl " zapachowy" i dlatego teraz , gdy juz moge
    sobie pozwolic na duże oryginalne flakony , wiem dokladnie czego potrzebuje.
    Tak samo pragnęłam chocby drobinke luksusu, chcialam pachniec " swiatowo" ,
    otrzeć sie o cos lepszego niz wtedy oferowalo mi życie....Dlatego nie potępiam
    kobiet cieszących sie z próbek...i życze im aby mogły w koncu sięgnąć po
    najwieksze opakowania wymarzonego kosmetyku!!!!!!!
  • babka.pracujaca 17.08.16, 13:53
    Stary wątek wpadl mi w oko.No cóż ja mam zasadę ze kremu używam przynajmniej tydzień a nawet dwa i wtedy dopiero się na niego decyduje,gdy mam pewność że nie uczula ,widzę efekt nawilżelnia (choć nie ma co ukrywać trzeba działać od środka a nie tylko na naskórek )itp.Dlatego też taki zapas próbek potrzebuje .Podobnie z perfumami :dziś dostałam a właściwie poprosiłam o 2 próbki(po około 1-1.5ml) w perfumerii i każdej będę używać po 3 dni sprawdzając czy mąż lub
    otoczenie zauważy ,czy dobrze się czuje z.zapachem i dopiero kupie.Czasy kiedy kupowałam perfumy pod wpływem chwili i 1 frakcji zapachów dawno minęły. Z wiekiem przyszła mądrość zyciowa i szacunek do pieniędzy.
    Nie wstydzę się prosić o próbki i jasno informuje panie sprzedające o moich zamiarach .Dzięki próbkom wiem np ze vichy nie kupię ani żadnych kremów z sephora.Za to np puder vichy tak.Zresztą sama w jakiś sposób jestem związana z branżą kosmetyczna i chemiczna i doskonale wiem co powienien krem zawierać .Nie cena i marka ,nie sklep robi efekt .
    Jestem klientką i wymagam żebym mogła najpierw użyć ,porównać i zdecydować .Pozatym dyskusja o wyższości kremu czy innego kosmetyku jest bez sensu.Co dla.mnie jest np drogie i luksusowe to np dla innych jest tanie.Widziałam ,,znane osoby" używające kremów dostępnych dla większości a tylko dlatego ze akurat ze dostały je na jakimś spotkaniu promocyjnym i akurat podpasowane. Zresztą nie o nazwę kremu chodzi tylko dopasowanie do skóry.
  • emiemilka90 28.10.16, 11:29
    a w douglasie jest tak samo ?
  • kasha77 28.10.16, 13:49
    do czego konkretnie odnosi się pytanie? tak w Douglasie probki też są za darmo, tylko tak jak w kązdej polskiej drogerii trzeba o nie poprosić.
    --
    overthelinesblog.wordpress.com
  • shiny96 24.11.16, 16:24
    trzeba być nieźle zdesperowanym, żeby latać po całym mieście i zbierać próbki. w tym czasie równie dobrze można zarobić na te perfumy ;)
  • kasix600 16.09.19, 20:07
    Żeby aż tak to trzeba mieć samozaparcie... ;) Lepiej zamawiać przez intenet, też chętnie przysyłają w ramach promowania np. nowych zapachów. Poniżej próbka Lancome za darmo: darmobranie.com.pl/darmowa-probka-perum-lancome-idole-od-sephora/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka