Dodaj do ulubionych

Mały problem...

18.05.06, 15:16
Mam 12 lat. Przed szkołą zawsze się czesze. Przeznaczm na to ok. 5 min bo
więcej nie mam. Lecz gdy dojadę do szkoły włosy mam już na wszystkie strony i
nie ma czasu się uczesać, zresztą nie noszę do szkoły szczotki do włosów,
gdyż po porstu mi to "nie pasi" ! Nie chce używać lakieru, ani pianki, gdyż
mdli mnie dosłownie od ich zapachu, nie wiem dlaczego, ale nie mogę go
używać. Ale to nie największy problem ! Najgorsze jest to, że nad czołem
rośnie mi taka malutka grzywka. Ona się rozrasta. Mam proste włosy, ale ona
jest niemiłosienie pokręcona i kedzieżawa. Rano zaczesuje ją sobie, ale w
szkole np. na w-fie znów wychodzi na wierzch i wyglądam jak ..... Strasznie
się rozpuisałam. Jak już doczytacie do końca to pomóżcie. Pa ....
Edytor zaawansowany
  • oksana.zarewicz 22.05.06, 08:59
    Być może zbyt dawno byłaś u fryzjera? Jeżeli nie możesz używać odrobiny
    kosmetyków do stylizacji fryzury (pianka, lakier, żel, itd.) to jedynym
    wyjściem jest odpowiednie strzyżenie, które ułatwi ci uczesanie włosów. Do
    szkoły radzę ci kupić niewielki grzebień (nie musi to być koniecznie szczotka),
    który nie zajmie ci dużo miejsca, a przyda się do ułożenia „niegrzecznych”
    włosków.
    Oksana

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka