• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Co jeść zeby nie miec non stop apetytu Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:55
    jak wyżej, przytyło mi sie, a szczególnie w partiach brzusznych, normalnie
    fałdy i okropnośc..chce schudnąc a mam wilczy apetyt, ciagle jestem
    nienajedzona, co jesc co na dłużej zahamuje apetyt, pommmoooocyyyyyyyyyyyyy
    Edytor zaawansowany
    • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 13:05
      pij wodę mineralną niegazowaną małymi łyczkami szklankę, możesz podjadać otręby
      tylko się napij po nich bo muszę w czymś napęcznieć w żółądku
      ale ja nawet nie sięgam po jedzenie tylko szklankę wody zamiast i mi przechodzi
    • 02.06.06, 13:12
      a mi nie pomaga woda, otreby i nic, nawet jak najem sie jak bąk i jestem pelna,
      to nadal jem
    • 02.06.06, 13:18
      mnie apetyt przechodzi po wypiciu kawy z mlekiem.
      • Gość: slodzik IP: *.chello.pl 02.06.06, 15:44
        woda nie pomaga! kawe trzeba pic mocna i slodką ale od tego bardzo zolkna zeby
    • 02.06.06, 13:46
      Ja tez tak mam!Przytylo mi sie przez zime...chce schudnac a tu wiecznie glodna
      mimo ze wcale nie jem malo:(Podobno to od tego ze : co z tego ze jem duzo jak
      nie wartosciowe i nie sycace...ze podobno za chude wszystko,,,ale nie wim
      dokladnie.pije wpode ostatnio,ale ja tam nie widze roznicy:(
    • 02.06.06, 13:56
      może jedz częst, a mniejsze porcje, i staraj się nie spożywać zbyt dużej ilosci
      cukrów , mogą powodowac napady głodu
      • Gość: zołza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 14:06
        Spójrz po prostu krytycznie w lustro. Sądząc po twoim nicku, odechce ci się
        jeść.
    • Gość: zołza IP: 62.40.80.* 02.06.06, 14:09
      Przecież prosiłam, żeby się pode mnie nie podszywać, prawda?

      Prawdziwa zołza
    • 02.06.06, 15:09
      Staraj się nie myślec o jedzeniu i dietach. Znajdź sobie jakies zajęcie i nie siedź bezczynnie przed telewizorem ;)
      • 02.06.06, 15:54
        po prostu musisz sie jakos przemóc i wytrzymac kilka dni (moze tydzień) jedząc
        mniejsze porcje. po takim czasie apetyt ci sie zmniejszy (sama to przerabialam)
        i nie bedziesz juz ciagle głodna. To ma jakis zwiazek z poziomem glukozy we
        krwi (tłumaczył mi to dietetyk ale ja z biologii zawsze byłam słaba:)).
        Powodzenia, dasz rade
    • Gość: mk IP: *.acn.waw.pl 02.06.06, 22:29
      Po pierwsze wazne jest to co sie je.
      Jesli zjesz cos slodkiego lub slodkawego to za godzine lub nawet 40min twoj
      organizm bedzie domagal sie jedzenia. Chodzi o poziom insuliny we krwi. Z kolei
      jesli zjesz bialko BEZ cukru, ale z niewielka iloscia tluszczu, bedziesz syta
      przez przynajmniej 4-5 godz.

      Poszukaj ksiazki o diecie fracuskiego lekarza Montignaca. Poczatkowo te zasady
      moga wydac Ci sie skomplikowane, ale sama zobaczysz, ze warto, bo skonczy sie
      wilczy apetyt.
      • Gość: aaliyah83 IP: *.telkab.pl / 80.54.108.* 03.06.06, 11:08
        Ja rowneiz czesto tak mam, i jeszcze te slodycze.... ale mi woda pomaga.
        Poprostu biore duza butle i zaczynam pic. Potem nie czuje juz glodu, brzuch
        troche pecznieje ale na drugi dzien jestem odrazu lzejsza. Ost wlasnie w wyniku
        silnej woli (nie było latwo) przez tydzien jadlam malutko i pilam po dwie butle
        wody, efekty juz widac.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.