Dodaj do ulubionych

Jakie kosmetyki wziąć ze sobą do samolotu?

06.07.06, 21:36
Witam :)
Mam pytanie do dziewczyn często podróżujących samolotem: Co zabrać ze sobą do
podręcznego bagażu, kiedy będę lecieć samolotem? Lot wprawdzie najdłuższy nie
będzie, bo ok. 4 do 5 godzin. Mam cerę wrażliwą, mieszaną, skłonną do
odwodnienia.
Z góry dziękuję za wszystkie dobre rady :)
Edytor zaawansowany
  • carolinascotties 07.07.06, 01:52
    Jeśli nie planujesz makijażu - wystarczą chusteczki nawilżające krem i mgiełka
    nawilżajaca; ja zawsze wylatuję tylko z pomalowanymi rzęsami, a pół godziny
    przed lądowaniem (jeśli oczywiście muszę dobrze się prezentować) robię lekki
    makijaż :)
    --
    ***Terier szkocki***
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36840&w=43104426
  • dzieckoneostrady 07.07.06, 11:29
    Zabierz koniecznie: puder, podkład, korektor, bazę pod podkład, rozświetlacz,
    kamuflaż, cienie sypkie, bazę pod cienie, kredkę i to conajmniej w dwóch
    kolorach, tusz wydłużający i pogrubiający, odżywkę do rzęs, róż, puder
    brązujący, dezodorant, żeby spryskać pasażerów po oczach, mgiełkę, żeby oślepić
    nią pilota tuż przed startem, lekier do włosów, odzywkę,. szampno, koniecznie
    zabierz 5 litrów wody ze sobą w baniaku i chusteczski. I ścierkę do naczyń. Weź
    też kanapki ze zbukiem i kurczaka z grilla, bo co z tego, że podadzą ciszamę,
    skoro lot trwa 4 godziny, a może nawet pięć- zdążysz jeszcze umrzeć z głodu a
    potem wydepilować nogi woskiem w łazience pokładowej 1mx1m:/
  • sumire 07.07.06, 11:49
    da się taki lot wytrzymać bezkosmetycznie, to nie jest podróż do Australii :)
    jeśli bardzo się boisz suchego powietrza, weź sobie krem nawilżający,
    wystarczy. ja i tak zazwyczaj pakuję większość kosmetyków do podręcznego, ale
    to nie z przyczyn urodowych. wolę, żeby mi ich nie zgubili, ot co :)
  • pink75 07.07.06, 14:17
    Weź krem nawilżający, krem do rąk i ochronną pomadkę do ust (mnie zawsze
    pierzchną usta w samolocie). I weź półtoralitrową butelkę wody, co byś nie
    musiała prosić damulek zwanych stewardesami aby Cię z wielką łaską napoiły.
  • justynnka 07.07.06, 14:35
    krem nawilzajacy,wodę w sprayu,pomadkę ochronną,mgiełkę do ciała,krem do
    rąk,krople do oczu -mnie w samolocie wysychają spojówki.ja biore jeszcze pastę,
    szczoteczkę i nitkę do zębów ale to juz moje odchylenie:)
  • sumire 07.07.06, 14:48
    na taki krótki lot? :)
    nie mówię, że jestem przeciwna myciu zębów, ale 4 godziny to nie aż tak dużo,
    żeby trzeba było targać na pokład całą zawartość łazienki...
    jeśli mam być szczera, skupiłabym się raczej na gumie do żucia albo innym
    czymś, co wymaga ruchów żuchwą :)
  • justynnka 07.07.06, 14:50
    to nie kewestia 4 godzin:) tylko mycia zębów po każdym posiłku:)
  • sumire 07.07.06, 14:56
    no ale toalety są też na lotniskach, nespa? :) też mam ten nawyk, ale w pewnych
    okolicznościach się powstrzymuję. zwłaszcza, że nie lubię ani kibelków w
    samolotach, ani kolejek do nich, które przeważnie ustawiają się po wypiciu
    pierwszej kawy i stoją tak aż do lądowania.
    szczęśliwie w powietrzu coraz rzadziej karmią, więc guma wystarcza :)) ablucji
    dokonuję po dotarciu do hotelu.
  • justynnka 07.07.06, 14:59
    muszę zwalczyć ten odruch latania ze szczoteczką po zjedzeniu czegokolwiek -
    ale jak narazie - pasta i szczoteczka w bagazu podręcznym będa:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka