Dodaj do ulubionych

OPINIUJCIE KOSMETYKI NA WIZAŻ.PL

IP: *.bremultibank.com.pl 10.02.03, 10:20
Zachęcam wszystkie osoby do wyrażania swoich opinii na stronie www.wizaż.pl w
dziale Kosmetyk Wszechczasów. Nie jestem osobiście związana z twórcami tej
strony (jak co poniektórzy od razu mogliby podejrzewać) ale bardzo mi się
podoba przejrzysty i łatwy dostęp do opinii na temat poszczególnych
kosmetyków pielęgnacyjnych, kolorowych, perfum. Interesuje Cię jakiś kosmetyk
więc szybciutko sprawdzasz jakimi opiniami się cieszy - nie muszę chyba
dodawać, że im więcej będzie tych opinii tym to źródło wiedzy będzie bardziej
miarodajne. Prawdę mówiąc lubię czytać i pisać opinie na tym forum ale jeśli
interesuje Cię coś konkretnego długo się trzeba naszujkać, a tam jest
wszystko usystematyzowane i łatwo dostępne. Każdy może wyrazić swoją opinię o
już zgłoszonych kosmetykach lub zgłosić własne propozycje. Ta baza naprawdę
zaczyna się robić coraz ciekawsza. Sama na jej podstawie dokonałam już kilku
trafnych choć kosztownych zakupów, na które na pewno trudno by mi się było
odważyć (ze względu na cenę) bez przeczytania tylu bardzo pochlebnych opinii
na ich temat. Przykładem niech będzie puder Shiseido Luminizing Color Powder
kolorek L3 - jest super - polecam !!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: go IP: 195.205.251.* 10.02.03, 10:50
    Popieram i zaraz sama cos dopiszę :)
  • Gość: Mała IP: *.bremultibank.com.pl 10.02.03, 12:50
    To znowu ja, ale chciałam się z Wami podzielić pewnym spostrzeżeniem,
    przeglądając właśnie na wizażu dział Kosmetyk Wczechczasów zauważyłam, że
    bardzo dobrymi opiniami cieszy się firma Idea 25 i jej produkty pielęgnacyjne
    (nie tylko te do higieny intymnej, z których firma jest dawno znana) ale także
    do te pielęgnacji twarzy (nowa seria Citrobiotic). Ceny kremów nie przekraczają
    20 zł (przeglądałam cennik na stronie internetowej firmy) i wydaje mi się, że
    za takie pieniądze można spóbować tym bardziej, że preparaty te mają naprawdę
    pochlebne opinie. Ciekawa jestem czy Wy macie już wyrobioną opinię na ten
    temat ? Może, któras z Was zawiodła się na nich ?
  • Gość: Hermiona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 19:31
    Ja opiniami z wizażu nie kieruję się przy wyborze kosmetyków.Dlaczego?Otóż
    gro "oceniaczek" wystawia oceny na podstawie próbek.Albo piszą tak:"co prawda
    mam 16 lat i tłustę cerę, ale ten krem jest beznadziejny, bo się nie
    wchłania"(krem przeciwzmarszczkowy).Albo:"krem mnie uczulił"-jedna gwiazdka.To
    dla mnie nieporozumienie, a nie czytam tego portalu regularnie, nie znam
    bywających tam dziewczyn, więc nie wiem, która oceniająca jest uczciwa i pisze
    o kosmetykach stosowanych regularnie, a która ma akurat ferie zimowe, nudzi się
    i opisuje wszystko, co znalazła na półce w łazience,swoje, siostry, mamy i
    babci:-)Poza tym mam wrażenie,że dużo pozytywnych ocen jest autrstwa
    dystrybutorek (dotyczy to kosmetyków dostępnych w sprzedaży bezposredniej jak
    Avon).Do brania pod uwagę opinii z wizażu zniechęciły mnie także pienia pod
    adresem tuszu YSL "Foux Cils", który jest wychwalany pod niebiosa,a mnie
    zupełnie nie odpowiada.Sam pomysł takiego rankingu jest OK, tylko realizacja na
    wizazu niestety pozostawia wiele do życzenia.

  • 10.02.03, 19:49
    zgadzam sie. zbyt czesto opinia jest na tyle lakoniczna,
    ze nie moze byc przeze mnie brana pod uwage. poza tym,
    jesli krem dostal, powiedzmy, cztery oceny pozytywne, to
    nie jest to jeszcze zadnym wyznacznikiem. przy
    czterdziestu ocenach rozwazylabym zakup w ciemno, bez
    probek;)

    pomijam juz kwestie nawigacji po wizazu, do ktorej trzeba
    sie dluzsza chwile przyzwyczajac. ale dobrze, ze ktos w
    ogole wpadl na taki pomysl, bo moze to dac poczatek
    czemus calkiem pozytecznemu. pod wzgledem konsumenckich
    ocen kosmetykow.

    xx.
  • 11.02.03, 07:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Mała IP: *.bremultibank.com.pl 11.02.03, 15:38
    Właśnie o to mi chodziło, żeby zachęcić jak największą liczbę dziewczyn z tego
    forum do wyrażania swoich opini na wizażu, gdyż im więcej tych opinii będzie
    tym ocena będzie bardziej miarodajna. Tam poprostu kosmetyki są pogrupowane
    można się wypowiadać pod konkretnym z nich lub zgłosić własny. Łatwo jest
    dotrzeć do każdej pozycji, od jakiegoś czasu można opinie sortować według ich
    ilości a kosmetyki według jakości, można porównać jakimi opiniami cieszą się
    inne produkty tej samej firmy. Tu na forum sporo się naczytałam (czasem
    niestety bezssensownych tekstów - mam na myśli różne ciekawe postacie z forum,
    które czasem sama nie wiem po co się wtracają skoro nie mają nichc do
    powiedzenia) zanim znalazłam jakieś konkretne informacje na interesujący mnie
    temat. Przecież na wizażu pod opinią zawsze podpisuje się jakiś opiniujący (
    nawiasem mówiąc można ze wszystkich opinii wybrać te które napisała dana osoba)
    i po pewnym czasie z łatwością można stwierdzić czy jej opinie są zbieżne z
    naszymi czy nie. Nie chodzi mi tutaj o zastąpienie tego forum wizażem ale jeśli
    macie jakieś wyrobione zdanie na temat konkretnych kosmetyków (zarówno to
    pozytywne jak i negatywne) umieśćcie jakąś wzmiankę również tam napewno ktoś z
    niej skorzysta. Może co po niektórych uratuje przed niepotrzebnym wydaniem
    pieniędzy. Po za tym tam są umieszczane zdjęcia co również ułatwia znalezienie
    nieznanego nam do tej pory produktu w sklepie. Wasza a właściwie nasza wiedza i
    opinie są sto razy więcej warte niż reklamy danych produktów czy też obiecujące
    cuda opisy na produktach. Piszcie to tak niewiele kosztuje. Pozdrawiam Mała
  • 13.02.03, 11:34
    Droga Hermiono

    Jesli szukasz kosmetyku idealnego, takiego ktory jest oceniany przez
    wszystkich jednakowo wysoko, to Twoje poszukiwania moga potrwac jeszcze
    kilkaset lat. Na tym wlasnie polega uroda wszelkich katalogow ocen, ze
    recenzentki maja mozliwosc i prawo do wystawiania roznych ocen.
    I nie swiadczy to o tym, ze katalog jest zly wlasnie z powodu zroznicowania
    ocen pojedynczego produktu, nie sadzisz?

    A w sprawie Lejki, bo o tej jednej recenzentce piszesz w tak zawoalowany
    sposob, byla juz odpowiednia dyskusja na forum wizaz.pl - zachecam do
    zapoznania sie z jej trescia, zanim bedziesz wyrokowac w sprawie, w ktorej nie
    do konca sie orientujesz.
    Dodam jedynie, ze kosmetyki opiniuje tam w tej chwili 3000 recenzentek i nie
    wiem ile sposrod nich ma 16 lat, a ile wiecej. Stad byc moze nie warto
    odpowiadac na mojego posta... ;-)

    Na zakonczenie prosze o wskazanie jakiegokolwiek innego katalogu ocen w
    internecie, ktory odpowiada Twoim gustom, chetnie sie z nim zapoznam i moze
    czegos sie naucze :)

    Zakladam, ze do takiego katalogu osoby w wieku ponizej 25 lat dopuszczane nie
    beda, bo ich opinie sa niewazne, malo znaczace i wprowadzajace w blad ;-) A na
    nastolatki bedzie sie tam prowadzic regularne polowania...

    pozdrawiam
    Wiesz kto.


  • Gość: Hermiona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 20:09
    mrowek.zet napisał:

    > Droga Hermiono

    Droga/drogi Mrówku Zet!

    >
    > Jesli szukasz kosmetyku idealnego, takiego ktory jest oceniany przez
    > wszystkich jednakowo wysoko, to Twoje poszukiwania moga potrwac jeszcze
    > kilkaset lat. Na tym wlasnie polega uroda wszelkich katalogow ocen, ze
    > recenzentki maja mozliwosc i prawo do wystawiania roznych ocen.
    > I nie swiadczy to o tym, ze katalog jest zly wlasnie z powodu zroznicowania
    > ocen pojedynczego produktu, nie sadzisz?

    Nie o tym pisałam, wystarczy wrócic do mojego posta. Chodzi mi o nierzetelne
    oceny, dokonywane na podstawie próbek czy jednorazowego użycia bądź też
    zaniżanie oceny kosmetyków na które ma się uczulenie (co nie ma nic wspólnego z
    ich faktyczną wartością).

    >
    > A w sprawie Lejki, bo o tej jednej recenzentce piszesz w tak zawoalowany
    > sposob, byla juz odpowiednia dyskusja na forum wizaz.pl - zachecam do
    > zapoznania sie z jej trescia, zanim bedziesz wyrokowac w sprawie, w ktorej
    nie
    > do konca sie orientujesz.

    Skoro oceny owej Lejki wywołały kontrowersje, to widocznie nie mnie jednej
    przeszkadzają. Z tego co widzę na forum, jest to osoba nowa, a mnie chodziło o
    ogólny trend.

    > Dodam jedynie, ze kosmetyki opiniuje tam w tej chwili 3000 recenzentek i nie
    > wiem ile sposrod nich ma 16 lat, a ile wiecej. Stad byc moze nie warto
    > odpowiadac na mojego posta... ;-)
    >
    > Na zakonczenie prosze o wskazanie jakiegokolwiek innego katalogu ocen w
    > internecie, ktory odpowiada Twoim gustom, chetnie sie z nim zapoznam i moze
    > czegos sie naucze :)
    >

    Żaden mi nie odpowiada, nie kieruję się katalogami ocen z internetu kupując
    kosmetyki. Gdyby jednak się taki pojawił, skorzystałabym z przyjemnością.


    > Zakladam, ze do takiego katalogu osoby w wieku ponizej 25 lat dopuszczane nie
    > beda, bo ich opinie sa niewazne, malo znaczace i wprowadzajace w blad ;-) A
    na
    > nastolatki bedzie sie tam prowadzic regularne polowania...

    Jeśli będą oceniały na jedną gwiazdkę krem babci, bo im się źle wchłaniał w
    trądzikowe wypryski, to myślę, że dobrym pomysłem bedzie weryfikacja takich
    osób. Polowaniom we wszelkiej postaci jestem przeciwna.

    >
    > pozdrawiam
    > Wiesz kto.
    >
    >

    Ja również pozdrawiam.
    Niestety, nie wiem, kto, domyślam się tylko, że a) albo ktoś redagujący tamten
    portal, b) albo oceniająca tamże kosmetyki nastolatka. W obu przypadkach
    zwracam uwagę, że wiele osób (co widać nawet w tym wątku) korzysta z wiżażowych
    ocen i sobie je chwali. Ja również je czytam zadtanawiając się np. nad nowym
    kremem pod oczy, jednak nie korzystam z wymienionych już wyżej powodów. Jeśli w
    grę wchodzi punkt a), to niestety, nie mam pomysłu, jak uwiarygodnić katalog
    ocen, aby ich nie zaniżały/zawyżały szalejące nastolatki, konsultantki i
    alergiczki. Być może wprowadzić rubrykę "ile opakowań zużyłam"?
  • Gość: ula IP: *.rasserver.net 13.02.03, 20:54

    Być może wprowadzić rubrykę "ile opakowań zużyłam"?


    Bardzo dobry pomysł, popieram!!
    Wówczas byłoby wiadomo, czy to jest ocena na podstawie próbki, jednego
    opakowania itd...
  • Gość: palomino IP: *.acn.pl 13.02.03, 20:55
    Jeżeli chodzi o Twoją wypowiedź to pozwolę sobie coś powiedzieć.
    Tak się składa, że nie wszystkie oceny Recenzente na wizazu są ocenami jak to
    nazwałaś szalejacych nastolatek (z resztą mniejsza o nazwę) czy konsultantek.
    Jeżeli takie się zdarzają to a) są rzadkoscia, b) są usuwane. Dotyczy to
    zarówno pierwszej jak i drugiej grupy.
    Po drugie większość osób oceniających z próbek wyraźnie to zaznacza w swojej
    ocenie.
    Chciałabym także zauważyć, że w gronie Recenzentów jest sporo osób będących
    stałymi uczestnikami forum Gazety.pl. I ja bardzo sobie cenię te opinie,
    pomijając nawet fakt, że przynajmniej jedna osoba z tego forum bardzo mi w
    pewnej sprawie pomogła, także poza recenzjami.

    Nie bardzo także rozumiem dlaczego zadajesz sobie trud i przeglądasz recenzje
    skoro nie zamierzasz z nich korzystać???

    Wniosek: Generalizowanie w każdej sprawie jest krzywdzące, tym bardziej, że
    można spokojnie wysunąć kontrargument że szukanie czegokolwiek po tym forum
    jest bardzo niewygodne (próbowałam i wiem).

    Na koniec chciałam tylko powiedzieć, ze krytyka (tym bardziej że
    niekonstruktywna) bardzo łatwo przychodzi tylko niestety nic nie daje.
    A w sumie mogłabyś poprawić coś w KW właśnie włączając tam swoje opinie.

    pozdrawiam



  • Gość: ela IP: *.visp.energis.pl 13.02.03, 22:26
    Gość portalu: Hermiona napisał(a):

    nie mam pomysłu, jak uwiarygodnić katalog
    > ocen, aby ich nie zaniżały/zawyżały szalejące nastolatki, konsultantki i
    > alergiczki. Być może wprowadzić rubrykę "ile opakowań zużyłam"?

    zgadzam się, to świetny pomysł, mnie też drażnią te oceny po jednorazowym
    użyciu próbki! przekopanie się przez te przekłamane opinie zajmuje duuużo
    czasu:///
  • 14.02.03, 07:51
    Gość portalu: Hermiona napisał(a):

    >
    > Żaden mi nie odpowiada, nie kieruję się katalogami ocen z internetu kupując
    > kosmetyki. Gdyby jednak się taki pojawił, skorzystałabym z przyjemnością.
    >
    Mimo to cieszy mnie, że do nich zaglądasz. Zapewniam, że wierzę Ci, że
    zaglądasz do nich niejako mimochodem, w ogóle nie kierując się tamtejszymi
    opiniami przy zakupach :)

    >
    > Jeśli będą oceniały na jedną gwiazdkę krem babci, bo im się źle wchłaniał w
    > trądzikowe wypryski, to myślę, że dobrym pomysłem bedzie weryfikacja takich
    > osób. Polowaniom we wszelkiej postaci jestem przeciwna.
    >

    A dlaczego zakładasz, że ich oceny nie są weryfikowane? Pytam, bo są przecież
    weryfikowane...


    > Ja również pozdrawiam.
    > Niestety, nie wiem, kto, domyślam się tylko, że a) albo ktoś redagujący
    tamten
    >
    > portal, b) albo oceniająca tamże kosmetyki nastolatka. W obu przypadkach
    > zwracam uwagę, że wiele osób (co widać nawet w tym wątku) korzysta z
    wiżażowych
    >
    > ocen i sobie je chwali. Ja również je czytam zadtanawiając się np. nad nowym
    > kremem pod oczy, jednak nie korzystam z wymienionych już wyżej powodów.
    Jeśli w
    >
    > grę wchodzi punkt a), to niestety, nie mam pomysłu, jak uwiarygodnić katalog
    > ocen, aby ich nie zaniżały/zawyżały szalejące nastolatki, konsultantki i
    > alergiczki. Być może wprowadzić rubrykę "ile opakowań zużyłam"?

    Rybryka "ile zużyłam opakowań" nie ma sensu w przypadku niektórych produktów,
    choćby akcesorii kosmetycznych (zużyłam pięć nożyczek do paznokci, khem khem).
    Ale na pewno pomoże informacja jak długo używa takiego produktu, co też
    zostało właśnie uwzględnione.


    pozdrawiam
    Wiesz kto.
    I nie Harry Potter ;-)
  • Gość: go IP: 195.205.251.* 11.02.03, 08:00
    Ja należę do osób, które rzadko kupują kosmetyki, jeśli już, to coś porządnego,
    nie jestem zwolenniczką kupowania wszystkich nowości i wszystkiego, co akurat
    jest na topie-dlatego mi wizaż w wyborach jak najbardziej pomaga :)
  • Gość: madziorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 12:09
    Mnie wizaż jak najbardziej pomaga dokonywać wyoborów, bardzo dobrze, że jest
    taki portal, jasne, że najlepiej mieć próbki, ale nie zawsze się to udaje, a
    opinie innych dziewcząt pomagają dokonać trafnego wyboru. Po przeczytaniu wielu
    opinii i kupnie do tej pory chyba z 8 kosmetyków na podstawie tego "wywiadu"
    innych nacięłam sie tylko na jednym, który akurat mnie nie służył.
  • Gość: zetka IP: 204.48.22.* 11.02.03, 16:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 14.02.03, 12:07
    Ja owszem, czytam opinie na wizażu, przeglądam, lubię osoby tam piszące, forum
    jest bardzo pożyteczne.
    Jednak poruszane się po nim rzeczywiście denerwujące.
    Chciałam jednak napisać dlaczego nie piszę na tamtym portalu. Ano dlatego, że
    bywający tam facet "Złośliwiec" mający uprawnienia administratora upublicznia
    dane osób piszących - zdarzyło sie to już nie raz, a poza tym włamał się
    osobie tam piszącej do komputera i potem pisał na forum, że widział że mam
    właśnie otwartego outlloka, albo że jakieś tam zdjęcia na dysku. Dla mnie jest
    to szok, że jakiś facet łamie prawo! grzebie ludziom w komputerach, i jeszcze
    zadowolony z siebie pisze o tym na forum! Wiem, że może to dla niego powód do
    dumy, że umie sprawdzić czyjeś dane, włamać mu się do komputera i potem
    pochwalić się tym na forum o urodzie, jednak z czymś takim nie spotkałam sie
    nigdzie indiej przez te kilika lat jak siedzę w necie, a takie zachowanie
    uważam za szokujące. Ja nie wiem czy mam wystarczające zabezpieczenia przed
    tym , by ten gówniarz nie włamał mi się do kompa i dlatego postanowiłam więcej
    się tam nie odzywać - czytam dalej bardzo chętnie, ale boje się wpisac
    cokolwiek, ze względu na to, że z komputera nie korzystam sama i boję sie o
    zawarte na dysku dane. Swoją drogą dziwię się, że właścicielka portalu nie
    zmienia administratora po takich wybrykach. To tyle z mojej strony.
  • 14.02.03, 17:47
    Udowodnij mi, że postępowałem niezgodnie z prawem. Zaznaczam, że niniejszym
    przeprowadzisz dowód na niezgodność z prawem istnienia internetu i jego
    funkcjonalnej struktury, proponuję zabrać się do tego od zakazania używania
    numerów IP i bazy RIPE, bo te dane, o których pisałem są OGÓLNIE dostępne w
    internecie, nie stanowi to żadnej tajemnicy.

    Zachęcam zatem do poparcia swoich zarzutów konkretnymi paragrafami polskiego
    prawa.

    Czekając na konkrety
    Wiesz kto.

    an.ia napisała:

    > Ja owszem, czytam opinie na wizażu, przeglądam, lubię osoby tam piszące,
    forum
    > jest bardzo pożyteczne.
    > Jednak poruszane się po nim rzeczywiście denerwujące.
    > Chciałam jednak napisać dlaczego nie piszę na tamtym portalu. Ano dlatego,
    że
    > bywający tam facet "Złośliwiec" mający uprawnienia administratora
    upublicznia
    > dane osób piszących - zdarzyło sie to już nie raz, a poza tym włamał się
    > osobie tam piszącej do komputera i potem pisał na forum, że widział że mam
    > właśnie otwartego outlloka, albo że jakieś tam zdjęcia na dysku. Dla mnie
    jest
    > to szok, że jakiś facet łamie prawo! grzebie ludziom w komputerach, i
    jeszcze
    > zadowolony z siebie pisze o tym na forum! Wiem, że może to dla niego powód
    do
    > dumy, że umie sprawdzić czyjeś dane, włamać mu się do komputera i potem
    > pochwalić się tym na forum o urodzie, jednak z czymś takim nie spotkałam sie
    > nigdzie indiej przez te kilika lat jak siedzę w necie, a takie zachowanie
    > uważam za szokujące. Ja nie wiem czy mam wystarczające zabezpieczenia przed
    > tym , by ten gówniarz nie włamał mi się do kompa i dlatego postanowiłam
    więcej
    > się tam nie odzywać - czytam dalej bardzo chętnie, ale boje się wpisac
    > cokolwiek, ze względu na to, że z komputera nie korzystam sama i boję sie o
    > zawarte na dysku dane. Swoją drogą dziwię się, że właścicielka portalu nie
    > zmienia administratora po takich wybrykach. To tyle z mojej strony.
  • 14.02.03, 19:23
    Coś tu się nie zgadza, co innego rozszyfrować czyjeś IP (chociaz mnie osobiście
    o wiele bardziej odpowiada metoda Gazeta.pl, tj. opcja ukrycia swojego IP
    którego nikt się wtedy nie dowie) a co innego włamać się komuś do komputera, no
    to jak było z tym włamaniem?

    Sama widziałam na wizażu, jak admin (to Ty?) ujawnił IP osoby, fakt że bardzo
    wulgarnej która podszywała się pod moderatorów i zachęcał wszystkich do
    dzwonienia do jej fimy. Co to za admin, ktory tak załatwia sprawy? Interwencję
    powinien przeprowadzić sam albo zgłosić rzecz na policji. Ja również nie mam
    zaufania do tak prowadzonego portalu, piszę tam tylko oceny kosmetykow, a nic
    na forum.
  • Gość: Forumowiczka IP: *.acn.pl 14.02.03, 19:56
    Dziewczyny zgadzam się z waszymi zarzutami,dodam tylko,że oprócz tego ujawnione
    zostały dane jednej z forumowiczek -Gandzi( na wizazu Agi).Złośliwiec oprócz
    tego podał również miejsce jej pracy, co już uważam za skandal.Dziwię się
    również szefowej Wizazu,że pozwala na takie rzeczy i jeszcze broni swego
    administratora.Na mail Agi odpowiedziała,ze widocznie się o to prosiła.
    Ja również tam nic nie piszę,tylko czytam.Nie mam zaufania do nich i tyle.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 20:15
    Zapomniałyście dodać, jak Gandzia zachowywała się na portalu. Ale to nieważne,
    prawda? Nie pasuje jakoś do sytuacji, trzeba by z niej zrobić męczenniczkę.
    Nieważne też, że wchodzi się z pracy na jakąś stronę i rzuca adminowi mięskiem
    w twarz, przecież admin nie może wierzgnąć... Prawda? No pewnie, że nie może.
    No to sugeruję wejdźcie z pracy i walnijcie jakiegoś babola, najlepiej pod
    adresem superadmina. Jakiejkolwiek strony, wybierzcie tylko takiego, który ma
    jakieś pojęcie o adresach IP :-) Fajna zabawa :-) Gandzi się spodobało na
    tyle, że nie wchodzi tam, gdzie nie jest mile widziana.

    Ale racja całkowita jest po waszej stronie, powinienem rzucić się z mostu, że
    wyprosiłem, kogo chciałem z forum. Przeprosić chamsko zachowującą się osobę o
    poprosić o więcej. Tak, tak... ale, szkoda słów. Moja wina. Ona zachowywała
    się tak, bo ja jej tak kazałem ;-) Na pewno! Jestem przekonany ;-) Mea culpa.

    Zaś co do tego włamania do komputera, to ciekaw jestem jak niby miałbym złamać
    prawo? Ja po prostu widziałem jakie porty ma otwarte pod swoim IP - miała port
    poczty i o tym napisałem :-) Gdyby tak odbywały się włamania, internet byłby
    bezpieczniejszy od przedszkola :-))) Ale włamanie, ojejej... STRRRASZNE.
    Pewnie jeszcze jak się włamałem, ukradłem jej klawiaturę. Tak. Na pewno
    buchnąłem jej klawiaturę, hehe...

    Niniejszym oddalam się w kierunki najbliższej przepaści... tuptuptup... Rzucę
    się, bo tak mi strasznie żal, że wywaliłem Gandzię.

    p.s. Ktora z Was to Gandzia?
  • Gość: Forumowiczka IP: *.acn.pl 14.02.03, 20:25
    No cóż, pozwól,że Twój tekst zostawię bez komentarza.Klasy to Ty nie masz.Nie
    mówiąc o innych kwestiach.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 20:36
    Zapomniałaś dodać ŻENUJĄCE albo ŻENADA. Pamiętasz naszą ostatnią wymianę zdań
    tutaj? Wtedy to słowo łatwo Ci wchodziło...

    Tak tylko przypominam, żebyś z wprawy nie wypadła ;-)
  • 14.02.03, 22:17
    No właśnie o to mi chodzi, sorry, ale takie zachowanie czy teksty admina
    (wysmiewanie uytkownikow) są dla mnie nieprofesjonalne i tyle. Jeżeli ktos Ci
    zwyzywa albo rozwala forum, to prawdziwy admin zaatwia to rzeczowo dyskretnie z
    adminem winnej osoby a nie publikuje jej dane na forum albo sie z nien wysmiewa
    na innych forach.
    Nie jestem Gandzia, widzialam tylko ta ostatnia afere z kims podszywajacym sie
    pod kosmetyczke i wlasnie nieprofesjonalne zalatwienie tej sprawy mnie
    zniesmaczylo.
  • 14.02.03, 22:23
    Aha, uważam katalog kosmetyków i w ogóle Wizaż za świetny pomysł, często
    korzystam i sama piszę. Natomiast poziom administrowania forum (w sensie
    rozwiązywania konfliktów, a nie technicznym który jest OK) z podanych wyżej
    powodowów uważam za nieakceptowalny . Nie wyobrażam sobie, żeby któryś z
    tutejszych adminow rzucał takie eksty!
    Mam nadzieję, że się nie obrazisz, tylko zastanowisz chwilę, bo w ogóle robicei
    dobrą robotę, natomiast rzeczy o których piszę to fragment, ale znaczący, bo
    jeżeli każdy użytkownik może się spodzieać takiego potraktoania (namawiania do
    dzwonienia do firmy) jeśli Ci podpadnie, to raczej nie zwiększa to zaufania do
    Wizazu.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 22:28
    O! Dziekuje za mile slowa :-)

    A tamto wydarzenie niestety powtorzy sie, ale w przypadku ewidentnych atakow.
    Jak juz wspomnialem nikt u nas na sajcie nie ma kilku tysiecy do wydania na
    prawnikow przy kazdej wizycie zakompleksionych panow...

    Ja tez sie czegos ucze... :-)
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 22:26
    Profesjonalnie załatwia się takie sprawy z prawnikami, jak zapewnie wiesz.
    Nikogo na wizaz.pl na prawnikow nie stac, wiec wystarczylo kilkadziesiat
    telefonow naszych Czytelniczek do tej firmy, zeby profesjonalne rozwiazanie za
    kilka tysiecy zlotych okazalo sie niekonieczne...

    Ale fakt, profesjonalisci walcza tak dla przykladu tutaj :-)

    Swoja droga ostatnio coraz szybciej usuwaja posty lubiczopodobne, slowa
    uznania :-) To tak gwoli wysilku admina.
  • Gość: emaire IP: *.acn.pl 14.02.03, 22:49
    Co do prawników, ja mam tylko doświadczenia uczelniane i o ile wiem, to jeśli
    kto sprawia kłopoty, to "pokrzywdzony" admin pisze do drugiego admina i ten
    wyciąga konsekwencje (tj. o ile jest profesjonalistą, ale powinien być), nie ma
    potrzeby wciągania użytkowników do tego ani prawników najczęściej też... No ale
    jak już pisałam to jedyne zastrzeżenie!
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 23:02
    Hm... Tak po prawdzie to bardzo różnie z tym jest, szczególnie jeśli chodzi o
    dużych operatorów, żeby tylko wymienić tpsa.pl - takie pisanie do tamtejszych
    adminów przypomina rozmowę z dębem Bartkiem...
    Podobnie rzecz się ma w przypadku kafejek internetowych - z pewnymi wyjątkami,
    bo skrzywdziłbym zapewne kilku miłych ludzi - ale poziom jest przejmująco
    niski.
    Podobnie rzecz się miała z ostatnim nalotem, było to zrobione z kafejki
    internetowej. Na mój telefon do tejże kafejki odezwał się jakiś młody
    człowiek, potraktował mnie jakimiś dziwnymi słowy (patrz słownik Lubiczów) i
    zostałem z niczym. A po kilkudziesięciu telefonach od Czytelniczek dostałem
    maila od właściciela kafejki, że on się tym osobiście zajmie :) Co też
    uczynił, skutecznie - a ja potem dowiedziałem się, że jedna z dzwoniących
    dziewczyn jest prawnikiem... i nieco mu podniosła motywację.

    Jak sama widzisz, różnie z tą przyjaźnią międzyadminową bywa :)
    A ja mam być skuteczny, a nie finezyjny :)

    Miłego wieczoru
    Mrówek
  • Gość: emaire IP: *.acn.pl 14.02.03, 23:33
    No tak, rozumiem, ale może lepiej poprosić w takim razie te prawniczkę o pomoc
    (słowo prawnik zawsze lepiej działa, sam żargon prawniczy to już coś), a nie
    robić pospolite ruszenie? Po prostu przeraża mnie myśl o nagonce spłoecznej na
    jakąś osobę, przecież Ip to nie PESEL i może trafić na kogoś innego, a jeśli
    się pomylisz albo jako obrażony nie będziesz obiektywny i potem sam będziesz
    żalować ujawnienia, ale lawina już pójdzie?
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 00:18
    Pomogło mi w tym kilka osób, które jakoś nie widziały problemu w wykonaniu
    telefonu do kafejki internetowej z prośbą o rekonfigurację ich proxy.

    Gdyby pan z kafejki zareagowałby inaczej, sprawa pozostałaby między mną a nim,
    ale tego nie zrobił i zlekceważył moje prośby.

    Również nie widzę niczego wspólnego pomiędzy PESELem a IP - Twoja dygresja
    miałaby rację bytu, gdybym zaczął operować nazwiskiem osoby, która
    zaatakowała. A tak przecież nie było - operowałem jedynie informacjami z
    RIPE'a, czyli informacjami o dostawcy internetowym z którego usług korzystał
    agresor. A te nie są objęte tajemnicą.

    Serdeczności
    Mrówek
  • Gość: królewna śnieżka IP: *.broker.com.pl / 172.20.6.* 15.02.03, 13:45
    Z pierwszych Twoich postów wnioskowałam, że jesteś inteligentną osóbką.
    A teraz widzę, że się gubisz, nie wiesz co piszesz-kompletnie się zamotałaś.
    Nie masz zielonego pojęcia o adresacji IP a chcesz zabłysnąć. Na pewno czymś
    Wizaz zalazł Ci za skórę i chcesz odreagowac ;) Groteskowa jesteś ale zastanów
    sie nad tym jaki obraz siebie samej tutaj tworzysz , bo chyba sama zostałaś na
    placu boju.
  • Gość: emaire IP: *.acn.pl 15.02.03, 21:28
    Napisz mi, gdzie sie gubie, kochana!
    IP nie identyfikuje osoby (to mialam na mysli piszac, ze to nie pesel), a co
    najwyzej jeden komputer, najczesciej nawet nie to, a Urzadzanie nagonki "na IP"
    moze skutkowac tym, ze oberwie wcale nie ta osoba co trzeba. Poza tym wyobraz
    sobie, jak taka nawala telefonow moze np. zdezorganizowac prace w niewielkiej
    firmie, ktorej jeden pracownik napisal cos nie tak na wizazu.
    Po co w ogole te telefony> kasuje sie wulgarne posty albo odcina nadawce i juz
    po co tak sie mscic, w dodatku nieprecyzyjnie? dziwaczne to. Tylko tego sie
    czepiam, reszta wizazu jest jak nabardziej OK.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 21:51
    SORKI! WIELKIE!

    Miłe kobitki!

    Nie chciałem tego wywołać jako tematu wiodącego, emaire ma sporo racji w tym,
    co pisze!

    Jest to co prawda bardzo zależne od filozofii pracy i możnaby na ten temat
    długo dyskutować, ja uważam, że nie popełniłem błędu - emaire, że w tym
    konkretnym przypadku postępowałaby inaczej - i niech tak zostanie :)

    Nie każda dyskusja musi prowadzić do uzgodnienia wspólnego stanowiska, my
    wymieniliśmy się opiniami i ja jestem z tego faktu zadowolony, to mi
    wystarcza, może na przyszłość zastanowię się mając na myśli uwagi emaire...
    Mam nadzieję, że podobnie podchodzi do tego emaire, która w przyszłości może
    weźmie pod uwagę proporcje finezji postępowania i jego skuteczności...

    pozdrawiam
    Mieszający Mrówek
  • Gość: Pudernica IP: 130.94.106.* 14.02.03, 20:55
    Forumowiczko

    Dlaczego się nie przyznasz, że jesteś ową Gandzią? Albo
    kimś z tutejszego dawnego klubu wzajemnej adoracji,
    ktory to wywołał ostatnio taką wielką kłótnię o
    wizaż.pl?

    Ja akurat znam Mrówka (aleś się tu nazwał) i nie
    uważam, żeby był złym adminem. Więcej, nie znam
    lepszego. A to, że nastąpiłaś ty jemu a on tobie na
    odcisk, to już naprawdę sprawa pomiędzy tobą a nim, a
    nie pomiędzy czytelniczkami wizaz.pl a redakcją.

    Pomimo twoich mocno wątpliwych zarzutów nadal będę tam
    chodzić, bo tam jest po prostu przyjemnie, a tutaj
    można się naciąć na takie nadęte paniusie jak ty... lub
    na Lubiczów. Sama nie wiem, co gorsze.

  • 14.02.03, 21:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 15.02.03, 07:59
    mrowek.zet napisał:

    > Udowodnij mi, że postępowałem niezgodnie z prawem. Zaznaczam, że niniejszym
    > przeprowadzisz dowód na niezgodność z prawem istnienia internetu i jego
    > funkcjonalnej struktury, proponuję zabrać się do tego od zakazania używania
    > numerów IP i bazy RIPE, bo te dane, o których pisałem są OGÓLNIE dostępne w
    > internecie, nie stanowi to żadnej tajemnicy.


    Ja zdaję sobie sprawę że IP użytkownika nie jest daną chronioną. Ale WŁAMANIE
    się komuś na twardy dysk, grzebanie mu w outlooku, oglądanie danych zawartych
    na dysku to normalne WŁAMANIE jednakże przy użyciu innego narzędzia niż np.
    łom. I pokaż mi Mrówku państwo gdzie włamanie się komuś do komputera jest
    legalne - ha ha ha.
    Jest to normalne włamanie, które jest PRZESTĘPSTWEM - jest już też specjalna
    policja zajmująca się hakerami i tego typu ekscesami. Nie udawaj, że nie
    zdajesz sobie sprawy z tego co zrobiłeś. Największym Twoim błędem było to że
    pochwaliłeś się tym na forum publiczntym które administrujesz.

    > Zachęcam zatem do poparcia swoich zarzutów konkretnymi paragrafami polskiego
    > prawa.
    > Czekając na konkrety
    > Wiesz kto.

    Ale Ty dobrze wiesz, że włamanie przez internet nie jest legalne, ani w Polsce
    ani w żadnym innym kraju. I nie piszę tu o ostatniej sytuacji, gdy ktoś
    podszywał się pod kosmetyczkę, lekarza - w tym przypadku granice prawa nie
    zostały przekroczone. Ja pisze o syt. która była ok. rok temu - Ty DOBRZE
    wiesz która to była sytuacja. Dlatego popewnym czasie wykasowałeś wątek w
    którym publicznie przyznałeś się do włamania i grzebania dziewczynie w jej
    prywatnych danych.

    Nie zamierzam szukac konkretnych artykułów dotycząccych czynu, którego
    dokonałeś - nie mój interes został naruszony. Post napisałam po tym jak Mała
    zaczęla gorliwie zachęcać do pisania na Wiazau - po to aby ostrzec dziewczyny,
    które nie są pewne jakości zabezpieczeń swego sprzętu przed włamniami.
    Dziewczyny, zastanówcie się dwa razy, czy warto ryzykować - zwłaszcza jeśli
    macie na dysku dane dotyczące Waszej firmy, z których taki włamywacz może
    zrobić użytek, to samo dotyczy prac magisterskich, które mogą zostać
    skopiowane i sprzedane, czy Waszych prywatnych fotek znajdujących się na
    dysku, bo tez mogą zostać upublicznione.

    Nie rozumiem tylko Mrówku, dlaczego probujesz odwracać kota ogonem - i
    udajesz że nie wiesz o którym przypadku piszę.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 11:10
    Do An.ia

    Piszesz tak, jakbys wierzyla w to, ze sie komus wlamalem do komputera i
    poinformowalem go o tym przez internet na forum dyskusyjnym. Zastanawiam sie
    teraz, czy ty czytasz sama siebie... przeczytalas?
    No jesli dalej wierzysz, ze to nie jest jedna totalna bzdura, to juz twoja
    sprawa, ale nie oswiadczaj o tym swiatu, bo niniejszym wystawiasz bardzo
    kiepska ocene mojej sladowej inteligencji ;-)

    Chcialem odstraszyc niechciana osobe od stron i to zrobilem - NIKOMU SIE DO
    KOMPUTERA NIE WLAMUJAC. Blef - to jest nazwa tego, co zrobilem. :-) Skuteczny
    blef :-D

    Z drugiej strony wiem, ze bedziesz wierzyc tylko w to, co jest tobie wygodne,
    dlatego uwazam, ze moja odpowiedz nie do konca ma sens. Ty i tak bedziesz
    wiedziec lepiej, prawda?
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 11:16
    Zas co do tego fragmentu to moj komentarz jest jedynie taki: niekontrolowane
    napady histerii podlegaja leczeniu.

    Aha, i dopisz jeszcze co robie przez komputer z lodówką, ponieważ zwykłem
    wyjadać co lepsze kąski wszystkim wchodzącym na wizaz.pl... :-)

    I tutaj mogę spokojnie użyć tego słowa: ŻENADA...

    Ukłony
    Mrówek.


    an.ia napisała:

    > Nie zamierzam szukac konkretnych artykułów dotycząccych czynu, którego
    > dokonałeś - nie mój interes został naruszony. Post napisałam po tym jak Mała
    > zaczęla gorliwie zachęcać do pisania na Wiazau - po to aby ostrzec
    dziewczyny,
    > które nie są pewne jakości zabezpieczeń swego sprzętu przed włamniami.
    > Dziewczyny, zastanówcie się dwa razy, czy warto ryzykować - zwłaszcza jeśli
    > macie na dysku dane dotyczące Waszej firmy, z których taki włamywacz może
    > zrobić użytek, to samo dotyczy prac magisterskich, które mogą zostać
    > skopiowane i sprzedane, czy Waszych prywatnych fotek znajdujących się na
    > dysku, bo tez mogą zostać upublicznione.
    >
    > Nie rozumiem tylko Mrówku, dlaczego probujesz odwracać kota ogonem - i
    > udajesz że nie wiesz o którym przypadku piszę.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 11:38
    Poza tym chciałbym jedynie przypomnieć, że to co tutaj robisz, nie jest
    poparte żadnymi dowodami, a jedynie Twoimi domysłami i własnymi uzupełnieniami
    historii. Są to bezpodstawne oszczerstwa i oczernianie niewinnych osób i firm.

    Wizaz.pl ma swoich właścicieli, których w tej chwili dobra świadomie
    uszczuplasz nie mając do tego żadnych podstaw, a kierując się sobie tylko
    znanym interesem, możliwe, że osobistymi urazami.

    Dlatego, zanim znowu wysuniesz kolejne oskarżenie, przypominam, że polskie
    prawo dość ściśle reguluje tego typu zachowania. Artykuł 216, paragraf 2
    kodeksu karnego mówi o występku zniesławienia. Czyli o czymś, czego się w tej
    chwili dopuszczasz...

    Zaś do Twojej informacji, ja znam prawo. Naruszenie informacji na nośniku
    komputerowym jest karalne z urzędu zgodnie a artykułem 286 paragraf 2 kodeksu
    karnego. Na stronie www.kgp.gov.pl znajdziesz adres maila do jednostki
    policji zajmującej się ściganiem przestępstw komputerowych. Jeśli o takim
    przestępstwie wiesz, twoim obywatelskim obowiązkiem jest złożyć o nim
    doniesienie. W przeciwnym razie możesz być oskarżona o współudział w
    przestępstwie :-)
    Dlatego zamiast przeprowadzać tutaj wątpliwe dowody i wysnuwać daleko idące
    wnioski naruszające interesy osób trzecich, namawiam, jako poprawny obywatel,
    do złożenia doniesienia na policję.

    Jeśli natomiast takiego doniesienia nie masz zamiaru złożyć, wiedz, że żyjemy
    jednak w państwie prawa i ja również swoje prawa znam. Również w tym przypadku
    uprzejmie proszę o zaprzestanie oczerniania mojej osoby jak też innych osób
    związanych z wizaz.pl.

  • 15.02.03, 13:17
    Mrówek Zet się bardzo przejął, bo aż trzy odpowiedzi dostałam na mój skromny
    post:)
    W pierwszej chwili odpowiedź jak się nasuwa na Twoje trzy listy to jedno
    słowo - widzę że dobrze ci znane - ŻENADA.

    Skoro wtedy tylko kłamałeś a naprawdę nic złego nie zrobiłeś to dlaczego tak
    gorliwie się tłumaczysz? Ja to co piszę czytam dokładnie. Nie wiem dlaczego w
    moim poście dopatrzyłeś się ataków histerii? Może przeczytaj co powypisywałeś
    w tych trzech którymi na mój odpowiedziałeś? Mówisz - niekontrolowane ataki
    histerii? - to nie kieruj ich w moją stronę - najważniejsze że już wiesz że to
    sie leczy, teraz tylko poszukaj lekarza i zapisz się na leczenie.


    To co ja tutaj pisałam to to co Ty sam pisałeś na forum które administrujesz.
    Wątek skasowałeś, ale oczywiście... to był tylko blef... wcale się nie
    bałeś...dlaczego podajesz akurat mnie maila do jednostki policji? Trzeba było
    go podać osobie którą straszyłeś i to zanim skasowałeś wątek. Wtedy
    mielibyście możliwość rozwiązania tej sprawy - a Ty - jeśli jesteś niewinny
    mógłbyś tłumaczyć się policji że to tylko blef, że Ty lodówkę zjadłeś, że to
    żenada...

    Mrówku, nie strasz tak, bo się zesrasz.
  • Gość: Mrowek.Zet IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.03, 13:22
    Kochana, to wiesz o czym piszesz, czy może myślisz, że wiesz?
    Prosiłem o ustosunkowanie się do zarzutu o włamanie do komputera, to jednak
    Twoje oskarżenia są prawdziwe, czy pisałaś to, żeby po prostu zrobić mi koło
    piórka?
    I wypraszam sobie insynuacje o oddawaniu kału, jakoś nie przystające do
    twojego dotychczasowego nobliwego tonu, jeśli ktoś mnie atakuje, uzurpuję
    sobie prawo do obrony.

    Albo sprawę załatw sobie z policją, albo przestań się czepiać. Proste.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.