Dodaj do ulubionych

Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej studentki

    • komosia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 08.04.03, 13:40
      Ja jestem piękna ale niestety głupia, więc nie spełniam Twoich wymagań - a poza
      tym zajęta (znalazł się mędrzec, który mnie zechciał ;-) ).
      Nie chce mi się czytać wszystkich postów (ze zrozumiałych względów-ilość
      powalająca),ale jestem bardzo ciekawa, czy już kogoś znalazłeś.
      pozdrowionka,
      komośka
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 14:00
        Witaj Komosiu.
        > Ja jestem piękna ale niestety głupia, więc nie spełniam Twoich wymagań - a
        poza
        >
        > tym zajęta (znalazł się mędrzec, który mnie zechciał ;-) ).

        Ważne, że spełniasz punkt B.3 :-],a że zajęta? No cóż...Ale miło, że tu
        zajrzałaś :-]

        > Nie chce mi się czytać wszystkich postów (ze zrozumiałych względów-ilość
        > powalająca)

        Zrozumiałe :-]

        >,ale jestem bardzo ciekawa, czy już kogoś znalazłeś.

        Odpowiem enigmatycznie - to co robię ma sens :-]


        > pozdrowionka,
        > komośka
        wzajemniei pozdrawiam :-]

        • komosia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 08.04.03, 15:04
          W rzeczy samej - enigmatyczny jesteś. Będę zaglądać częściej, może dowiem sie
          czegoś więcej i zaspokoję kobiecą ciekawość. Mimo, że jesteś ode mnie tylko
          kilka lat młodszy - wzbudzasz we mnie matczyne uczucia ;-).
          Straaaaaaaaaasznie jestem ciekawa końca tej historii - liczę na jej zakończenie
          pomyślne dla Ciebie, rzecz jasna.
          Zazdroszczę Twej wybrance, bo jakkolwiek byś nie wyglądał, to jesteś wspaniałym
          mężczyzną. Oceniam Cię tylko po Twoich wypowiedziach i pozozstaje mi wierzyć,
          że są szczere.
          Z matczynym pozdrowieniem,
          :-) komosia
          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 12:59

            > W rzeczy samej - enigmatyczny jesteś. Będę zaglądać częściej, może dowiem
            sie
            > czegoś więcej i zaspokoję kobiecą ciekawość.

            Ach ta kobieca ciekawość to mój sprzymieżeniec :-]Nic bym tu nie zdziałał bez
            niej :-]

            Mimo, że jesteś ode mnie tylko
            > kilka lat młodszy - wzbudzasz we mnie matczyne uczucia ;-).

            Och, jak to milutko komosiu. Zaczynam Cię lubić i czuć się jak chłopiec :-]
            Zaopiekuj się mną proszę, otocz mnie wirtualną opieką, chroń przed złymi, dbaj
            o mnie, chcę tego :-]

            > Straaaaaaaaaasznie jestem ciekawa końca tej historii - liczę na jej
            zakończenie
            >
            Nawet nie wiesz jak ja liczę na jej finał Komosiu :-)

            > pomyślne dla Ciebie, rzecz jasna.

            Dziękuję Ci, to było bardzo miłe z Twojej strony.


            > Zazdroszczę Twej wybrance, bo jakkolwiek byś nie wyglądał, to jesteś
            wspaniałym
            >
            > mężczyzną. Oceniam Cię tylko po Twoich wypowiedziach i pozozstaje mi
            wierzyć,
            > że są szczere.


            Są..Zapewniam - Prosiaczek świadkiem.Hm... Aż mi się zrobiło niezręcznie. Nie
            wiem co mam odpowiedzieć na taaaki komplement:-] Dziękuję. Odpowiem
            dyplomatycznie: Moja wybranka wybaczy mi moją "wspaniałość" :-] Będzie minie
            kochać niezależnie od niej.

            > Z matczynym pozdrowieniem,
            > :-) komosia

            Z dziecięcą ufnością pozdrawiam Cię mam-Komosiu
            :-]
    • Gość: Sylwia PYTANIE WYDUMANE IP: *.visp.energis.pl 08.04.03, 21:49
      Proszę CIę, znajdź jeszcze chwilę na odpowiedź na moje pytanie, jako że jest
      ono wynikiem zainspierowanych procesów myślowych i jest, tak mi się bardzo
      mocno wydaje, ostatnie:
      A jak taką dziewczynę byś miał to czy potrafiłbyś nie być z TEGO dumny?
      Dzięki z uwagę, fatygę i czas.
      • Gość: Sprawdź... Re: PYTANIE WYDUMANE - zaczekaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:06

        Sylwio odpowiem - przepraszam - wczoraj wydarzyło się coś smutnego i dlatego
        nie wchodziłem do nasze forumowej piaskownicy... Już śpieszę nadrabiać

        > Proszę CIę, znajdź jeszcze chwilę na odpowiedź na moje pytanie, jako że jest
        > ono wynikiem zainspierowanych procesów myślowych i jest, tak mi się bardzo
        > mocno wydaje, ostatnie:

        Dlaczego ostatnie??? :-( Wybywasz??Bezpowrotnie?? Byłoby mi przykro - ale nie
        chcę nikogo na siłę trzymać.. Mam nadzieję, że będziesz tu czasem wpadać i
        wspierać myślą lub słowem.


        > A jak taką dziewczynę byś miał to czy potrafiłbyś nie być z TEGO dumny?

        Nie - chyba nie...Tzn na początku chyba musiałbym się nią nacieszyć w taki
        chłopięcy sposób :-] Ale dbałbym o to by było to dla niej przyjemne...W myśl
        jednego z podpunktów dla mnie miłość to przede wszystkim dawanie dlatego też
        zwracałbym dużą uwagę na to jak ona odbiera popczątkowe przejawy mojego
        brania.

        > Dzięki z uwagę, fatygę i czas.
        Sylwia - żegnasz się?? Jeśli tak to poproszę Cię o mail.
        • Gość: Sylwia Re: PYTANIE WYDUMANE - zaczekaj IP: *.visp.energis.pl 09.04.03, 13:26
          Nie tyle się żegnam, co nie chcę "keep you busy" :)
          Kandydatka ze mnie żadna, aczkolwiek jako nie-kandydatka życzę Ci z całego
          serca, byś miał to, czego chcesz. Ja i mój chłopak "dobraliśmy" się na takiej
          zasadzie, że oboje jesteśmy dla sibie ideałami, i jesteśmy, tu nie ma jakiegoś
          przymruzonego oczka,
          z mojej strony: on nie ma WSZYSTKIEGO, by by to miał to by musial byc codzinnie
          kims innym - by nadążać za szlaczkiem moich humorów;
          jednak widzę "coś złego" w takim selekcjonowaniu i chciałam tu na forum to
          podłubać;
          Zwazywszy więc na to, iż kandydatką nie jestem, jestem wdzięczna za wszystko,
          co dla m.in. mnie wklepałeś; mogłby od czasu do czasu mój chłopak mieć "twarz"
          jedngo z Was (tak przy okazji - może teraz jest jaśniejsze to, co napisałam
          wyżej)
          pa, sylwia_kruk@hotmail.com
          ale ja bede zagladac tylko raczej nie pisać, strasznie czasochlonne :)
          proszę o e-mail też
          • Gość: Sprawdź... Re: PYTANIE WYDUMANE - zaczekaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:44

            > Nie tyle się żegnam, co nie chcę "keep you busy" :)

            Sylwia, jutro mam obronę pewnej ważnej pracy...To jeden z czynników.
            Keeping busy isn't the matter.

            > Kandydatka ze mnie żadna, aczkolwiek jako nie-kandydatka życzę Ci z całego
            > serca, byś miał to, czego chcesz. Ja i mój chłopak "dobraliśmy" się na
            takiej
            > zasadzie, że oboje jesteśmy dla sibie ideałami, i jesteśmy, tu nie ma
            jakiegoś
            > przymruzonego oczka,
            > z mojej strony: on nie ma WSZYSTKIEGO, by by to miał to by musial byc
            codzinnie
            >
            > kims innym - by nadążać za szlaczkiem moich humorów;


            Twoje opinie są dla mnie nie mniej cenne niż gdybyś była "wolna". To przecież
            nie ujmuje Ci wartości jako opiniotwórczyni :-]


            > jednak widzę "coś złego" w takim selekcjonowaniu i chciałam tu na forum to
            > podłubać;

            Dłubanie ze wszech miar dozwolone - od tego jest to forum :-]

            > Zwazywszy więc na to, iż kandydatką nie jestem, jestem wdzięczna za
            wszystko,
            > co dla m.in. mnie wklepałeś;

            Sylwio oboje wklemaliśmy su trochę swego czasu. To nie był monolog. Ja też Ci
            dziękuję i liczę, że nie znikniesz.


            >mogłby od czasu do czasu mój chłopak mieć "twarz"
            > jedngo z Was (tak przy okazji - może teraz jest jaśniejsze to, co napisałam
            > wyżej)


            :-] To miłe... Myślę, że Twój chłopak ma dobry gust :-]
            > pa, sylwia_kruk@hotmail.com

            Zanotowałem - czekaj...
            > ale ja bede zagladac tylko raczej nie pisać, strasznie czasochlonne :)
            Wiem..Rozumiem. Zawsze będziesz tu mile widziana Sylwia :-]
            > proszę o e-mail też
            już poszło...:-]
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:49
        Gość portalu: Masza napisał(a):

        > Hmmm ... to romantyczni mężczyźni z ideałami i marzeniami jeszcze
        > istnieją ...?

        Jasne ,że tak..Masza. Czyżby brakowało ich w Twym otoczeniu? :-(
        Zauważ jednak , że moje ideały (patrz punkt 1) nie czynią mnie idealistę
        najczystrzej wody...Jestem nieco skażony :-]Prosiaczek mniej :-]

        >Pozdrawiam serdecznie, M. :)
        Pozdrawiam Cię wzajemnie
        • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:09
          Wiesz, ja jestem taką idealistką i romantyczką, że staram się by w moim
          otoczeniu znajdowali się mężczyni mocno stąpający po ziemi, ja mam w sobie
          romantyzmu za siebie i ich wszystkich :) Pozdrawiam M.

          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > Gość portalu: Masza napisał(a):
          >
          > > Hmmm ... to romantyczni mężczyźni z ideałami i marzeniami jeszcze
          > > istnieją ...?
          >
          > Jasne ,że tak..Masza. Czyżby brakowało ich w Twym otoczeniu? :-(
          > Zauważ jednak , że moje ideały (patrz punkt 1) nie czynią mnie idealistę
          > najczystrzej wody...Jestem nieco skażony :-]Prosiaczek mniej :-]
          >
          > >Pozdrawiam serdecznie, M. :)
          > Pozdrawiam Cię wzajemnie
          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 14:19
            Gość portalu: Masza napisał(a):

            Ano.. właśnie :-( Mój pesymistyczny kolega z akademika idzie jeszcze dalej niż
            Ty Masza i mówi, że piękne i inteligentne kobiety wolą twardo stąpających po
            ziemi, racjonalnych i stabilnych... Odpowiednio zabezpieczonych finansowo w
            dodatku. Do kata ciężkiego, a ja się z tym nie zgadzam i zapewniam, że na
            pierwszą ani nawet na 5 randkę nie przyjadę samochodem. Będę zwracał uwagę na
            jej na jej stopień przywiązania do wartości przyziemnych..bo
            wiesz..romantycznym był zaiste łatwo gdy ktoś to - nie bójmy się tego słowa -
            zabezpiecza finansowo. Wszak by BYĆ trzeba też coź MIEĆ...Hm... A jednak
            najbardziej obawiam się tych, którzy patrzą w gwiazdy sięgając do
            kieszeni...códzej...

            Rzecz jasna nie mam tu na myśli Ciebie. Taka refleksja mi tylko przyszła do
            głowy. Pozdrawiam Masza. Ładny nick - rosyjski. Znałem kiedyś kilka rosjanek o
            tym imieniu :-]Simpaticznyje diewczionki :-]


            • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:34
              Mówiąc o mężczyznach twardo stąpających po ziemi najmniej miałam na myśli
              pieniądze...szkoda, że tak to odebrałeś. Myślałam raczej o tym, że jest mi
              potrzebny ktoś, kto mocno kopnie w tyłek, gdy za bardzo bujam w obłokach :-)))
              Z radosnym pozdrowieniem M.

              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > Gość portalu: Masza napisał(a):
              >
              > Ano.. właśnie :-( Mój pesymistyczny kolega z akademika idzie jeszcze dalej
              niż
              > Ty Masza i mówi, że piękne i inteligentne kobiety wolą twardo stąpających po
              > ziemi, racjonalnych i stabilnych... Odpowiednio zabezpieczonych finansowo w
              > dodatku. Do kata ciężkiego, a ja się z tym nie zgadzam i zapewniam, że na
              > pierwszą ani nawet na 5 randkę nie przyjadę samochodem. Będę zwracał uwagę
              na
              > jej na jej stopień przywiązania do wartości przyziemnych..bo
              > wiesz..romantycznym był zaiste łatwo gdy ktoś to - nie bójmy się tego słowa -

              > zabezpiecza finansowo. Wszak by BYĆ trzeba też coź MIEĆ...Hm... A jednak
              > najbardziej obawiam się tych, którzy patrzą w gwiazdy sięgając do
              > kieszeni...códzej...
              >
              > Rzecz jasna nie mam tu na myśli Ciebie. Taka refleksja mi tylko przyszła do
              > głowy. Pozdrawiam Masza. Ładny nick - rosyjski. Znałem kiedyś kilka rosjanek
              o
              > tym imieniu :-]Simpaticznyje diewczionki :-]
              >
              >
              • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 16:20

                > Mówiąc o mężczyznach twardo stąpających po ziemi najmniej miałam na myśli
                > pieniądze...szkoda, że tak to odebrałeś.

                Nie odebrałem. Przecież wyraźnie napisałem Masza, że nie sugeruję, iż to Ty
                zaliczasz się do owej kategorii romantycznych biorczyń :)Wytworzyłem tylko
                sobie takie skojarzenie.

                >Myślałam raczej o tym, że jest mi
                > potrzebny ktoś, kto mocno kopnie w tyłek,

                Nie jestem brutalem. Nie kopię ani dosłownie ani w przenośni.
                Ode mnie co najwyżej mogłabyś dostać klapsa w pupkę :-]

                > gdy za bardzo bujam w obłokach :-)))
                > Z radosnym pozdrowieniem M.
                Z popoługdniowym uściskiem
                Spr.:-)
                • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 16:30
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  >
                  > > Mówiąc o mężczyznach twardo stąpających po ziemi najmniej miałam na myśli
                  > > pieniądze...szkoda, że tak to odebrałeś.
                  >
                  > Nie odebrałem. Przecież wyraźnie napisałem Masza, że nie sugeruję, iż to Ty
                  > zaliczasz się do owej kategorii romantycznych biorczyń :)Wytworzyłem tylko
                  > sobie takie skojarzenie.

                  Bardzo złe skojarzenie, i hmmm chyba trochę jednak zbyt mało romantyczne jak
                  dla mnie, nawet jeśli nie do mnie się odnosiło :))

                  > >Myślałam raczej o tym, że jest mi
                  > > potrzebny ktoś, kto mocno kopnie w tyłek,
                  >
                  > Nie jestem brutalem. Nie kopię ani dosłownie ani w przenośni.
                  > Ode mnie co najwyżej mogłabyś dostać klapsa w pupkę :-]

                  Wiesz, ale to nie była propozycja dla Ciebie :)

                  > > gdy za bardzo bujam w obłokach :-)))
                  > > Z radosnym pozdrowieniem M.
                  > Z popoługdniowym uściskiem
                  > Spr.:-)
                  Również pozdrawiam. Masza, która zasiedziała się w pracy :)
                  • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:07
                    > Bardzo złe skojarzenie, i hmmm chyba trochę jednak zbyt mało romantyczne jak
                    > dla mnie, nawet jeśli nie do mnie się odnosiło :))

                    Skojarzenie nie miało być wcale romantyczne :-]

                    > Wiesz, ale to nie była propozycja dla Ciebie :)

                    Wybacz egocentryzm :-]

                    > Również pozdrawiam. Masza, która zasiedziała się w pracy :)
                    Sprawdź, który ma jeszcze energii na jakieś 1,5 h sprawnego funkcjonowania
                    • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 08:56
                      Ojej, nie dość, że jednak mało romantyczny, to jeszcze egocentryk ... temu
                      panu już dziękujemy :))) Chociaż, kto wie ... qui vivra, verra :) Pozdrowienia
                      z zasypanej Warszawy :) M.


                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      > > Bardzo złe skojarzenie, i hmmm chyba trochę jednak zbyt mało romantyczne j
                      > ak
                      > > dla mnie, nawet jeśli nie do mnie się odnosiło :))
                      >
                      > Skojarzenie nie miało być wcale romantyczne :-]
                      >
                      > > Wiesz, ale to nie była propozycja dla Ciebie :)
                      >
                      > Wybacz egocentryzm :-]
                      >
                      > > Również pozdrawiam. Masza, która zasiedziała się w pracy :)
                      > Sprawdź, który ma jeszcze energii na jakieś 1,5 h sprawnego funkcjonowania
                        • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 12:00
                          Ooo, bardzo się mylisz drogi Sprawdziu, nigdy nie podejmuję pochopnych decyzji
                          i nie dokonuję szybkich klasyfikacji, ludzi szczególnie :) I mam nadzieję, że
                          szybciej niż bis morgen :) Pozdrawiam Ciebie i kaganek oświaty M.
                          Gość portalu: Sprawdz... napisał(a):

                          > No widzisz jakie to proste :-] Nie ma to jak
                          > byskawiczna klasyfikacja :-) Czy oby nie nazbyt
                          > pochopna jednak? Bis Morgen :-]
                          > Pozdrowienia z kuzni wiedzy.
                          >
                          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 20:18
                            Nigdy nie mów "nigdy" Maszuś :-] to po pierwsze, a po drugie cieszę się ,że
                            przynajmniej w deklaracjach nie szufladkujesz ludzi :-] Dopraszam się w
                            związku z tym wyciągnięcia mnie z szuflady tej szuflady do której mam
                            wrażenie, że mnie włożyłaś :-)
                            Pozdrawiam Cię wieczorną porą.


                            > Ooo, bardzo się mylisz drogi Sprawdziu, nigdy nie podejmuję pochopnych >
                            >decyzji i nie dokonuję szybkich klasyfikacji, ludzi szczególnie :) I mam
                            >nadzieję, że szybciej niż bis morgen :) Pozdrawiam Ciebie i kaganek oświaty
                            M.
                            • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.03, 08:19
                              Witam deszczowo :) Primo, mam prośbę, żebyś nie zdrabniał mojego nicku, taka
                              fanaberia :) Secundo, jak słusznie zauważyłeś nie szufladkuję, więc nie mam
                              Cię skąd wyciągać :) I tertio wreszcie, nigdy jest u mnie nigdy :) Pozdrawiam
                              serdecznie i ciepło M. :)

                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > Nigdy nie mów "nigdy" Maszuś :-] to po pierwsze, a po drugie cieszę się ,że
                              > przynajmniej w deklaracjach nie szufladkujesz ludzi :-] Dopraszam się w
                              > związku z tym wyciągnięcia mnie z szuflady tej szuflady do której mam
                              > wrażenie, że mnie włożyłaś :-)
                              > Pozdrawiam Cię wieczorną porą.
                              >
                              >
                              > > Ooo, bardzo się mylisz drogi Sprawdziu, nigdy nie podejmuję pochopnych 
                              > 2
                              > >decyzji i nie dokonuję szybkich klasyfikacji, ludzi szczególnie :) I mam
                              > >nadzieję, że szybciej niż bis morgen :) Pozdrawiam Ciebie i kaganek oświat
                              > y
                              > M.
                                • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 193.0.117.* 12.04.03, 12:13
                                  Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia, dziękuję za wzięcie mojej prośby do
                                  serca, mam nadzieję, że to nie koniec korespondencji :) Pozdrawiam serdecznie i
                                  również ściskam, hmmm, ale czy poufale ...:)) M.

                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                  >
                                  > Witaj Masza :-]
                                  >
                                  > Primo: dobrze
                                  > Secundo: Miło :-]
                                  > Tertio: Oby :-]
                                  > Quattro: Pozdrowienia przyjmuję i wzajemnie ściskam poufale :-]
                                  > Spr.
                                  • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 62.233.197.* 12.04.03, 13:06
                                    > serca, mam nadzieję, że to nie koniec korespondencji :) Pozdrawiam
                                    serdecznie i
                                    >
                                    > również ściskam, hmmm, ale czy poufale ...:)) M.

                                    Jasne, że nie koniec Masza - przynajmniej nie z mojej strony na co mam
                                    nadzieję :-]...Poufałość wybacz - to kwestia internetowej bezkarności :-]
                                    Gdybym rozmawiał z Tobą bezpośrednio pewnie nie ściskałbym Cię tak od razu
                                    poufale. Całkiem prawdopodobne, że w ogóle bym Cię nie ściskał na początku :-]
                                    Tu jednak pozwól ,że uściskam Cię poufale :-]Chyba, że oponujesz, Masza:-]

                                    Pozdrawiam w piękny sobotni dzień
                                    • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 10:02
                                      Witam, witam :) I nie ukrywam, że się cieszę, że to nie koniec ... trochę mnie
                                      przestraszył post z dołu o uśmierceniu wątku :) Myślę też, że pozwolę na
                                      odrobinę poufałości, szczególnie jeśli jest wynikiem internetowej
                                      bezkarności :) Dobra, to jak tak szalejemy to ja też ściskam, i trzymaj się
                                      ciepło :)

                                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                      > > serca, mam nadzieję, że to nie koniec korespondencji :) Pozdrawiam
                                      > serdecznie i
                                      > >
                                      > > również ściskam, hmmm, ale czy poufale ...:)) M.
                                      >
                                      > Jasne, że nie koniec Masza - przynajmniej nie z mojej strony na co mam
                                      > nadzieję :-]...Poufałość wybacz - to kwestia internetowej bezkarności :-]
                                      > Gdybym rozmawiał z Tobą bezpośrednio pewnie nie ściskałbym Cię tak od razu
                                      > poufale. Całkiem prawdopodobne, że w ogóle bym Cię nie ściskał na początku :-
                                      ]
                                      > Tu jednak pozwól ,że uściskam Cię poufale :-]Chyba, że oponujesz, Masza:-]
                                      >
                                      > Pozdrawiam w piękny sobotni dzień
                                      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.04.03, 14:50

                                        > Witam, witam :) I nie ukrywam, że się cieszę, że to nie koniec ... trochę
                                        mnie
                                        > przestraszył post z dołu o uśmierceniu wątku :)

                                        Witaj Masza. :-) Miło Cię widzieć...Z tym, że śmierć wątku jest raczej
                                        nieunikniona i nie ma co rozpaczać :-] Mój wątek ma racje bytu jeśli cieszy
                                        się zainteresowniem - jeśli nie ma zainteresowania - moje też spada :-]
                                        Z drugiej jednak strony..jeśli choć jedna interesująca osoba będzie przejawiać
                                        chęć do aktywności wątkowej to jestem gotów być tu dla tej jednaj osoby...:-]

                                        Myślę też, że pozwolę na
                                        > odrobinę poufałości, szczególnie jeśli jest wynikiem internetowej
                                        > bezkarności :)

                                        Śmiało :-]

                                        >Dobra, to jak tak szalejemy to ja też ściskam, i trzymaj się
                                        > ciepło :)

                                        Od razu się zrobiło przyjemnie :-] No to ściskamy się wzajemnie - a póki co
                                        spóźniłem się na angielski i jestem wściekły z tego powodu na siebie :(
                                        Pozdrawiam Cię

                                        • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 15:38
                                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                          > Witaj Masza. :-) Miło Cię widzieć...Z tym, że śmierć wątku jest raczej
                                          > nieunikniona i nie ma co rozpaczać :-] Mój wątek ma racje bytu jeśli cieszy
                                          > się zainteresowniem - jeśli nie ma zainteresowania - moje też spada :-]
                                          > Z drugiej jednak strony..jeśli choć jedna interesująca osoba będzie
                                          przejawiać
                                          > chęć do aktywności wątkowej to jestem gotów być tu dla tej jednaj osoby...:-]

                                          Nie wiem czy jestem interesująca, ale przejawiam chęć :) Hmmm, może
                                          wystarczy ...:))

                                          > Od razu się zrobiło przyjemnie :-] No to ściskamy się wzajemnie - a póki co
                                          > spóźniłem się na angielski i jestem wściekły z tego powodu na siebie :(
                                          > Pozdrawiam Cię

                                          Mam nadzieję, że nie przeze mnie :) I nie martw się, nie jesteś sam, mnie też
                                          jakoś czasami nie po drodze na mój niemiecki :) Pozdrawiam słonecznie i
                                          wreszcie wiosennie :)))
                                          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.wsz-pou.edu.pl 14.04.03, 20:20
                                            > Nie wiem czy jestem interesująca, ale przejawiam chęć :) Hmmm, może
                                            > wystarczy ...:))

                                            Nie wiesz ,czy jesteś interesująca? Oj, niedobrze :-] Zerknij na punkt A1 i
                                            B1 :-] Samoświadomość to całkiem istotna cecha :-]
                                            Cieszę się, że przejawiasz chęć :-]

                                            >
                                            > Mam nadzieję, że nie przeze mnie :)

                                            Jasne, że nie :-] Spóźniam się ostatnio prawie wszędzie :( To moja nowa,
                                            zupełnie niedawno nabyta wada. Za dużo strok za ogon....:-]

                                            I nie martw się, nie jesteś sam, mnie też
                                            > jakoś czasami nie po drodze na mój niemiecki :)

                                            Mein Deutsch ist nich zu gut :-]

                                            :-]
                                            • Gość: Masza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.03, 07:52
                                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                              > Nie wiesz ,czy jesteś interesująca? Oj, niedobrze :-] Zerknij na punkt A1 i
                                              > B1 :-] Samoświadomość to całkiem istotna cecha :-]
                                              > Cieszę się, że przejawiasz chęć :-]

                                              Witam :) Źle się wyraziłam...ja wiem, że jestem interesująca, dla siebie i
                                              moich przyjaciół i znajomych, jednak mogłoby się okazać że dla Ciebie nie
                                              jestem ...No i znowu się nie zrozumieliśmy, ja nie mam najmniejszego zamiaru
                                              brać udziału w Twoim castingu, po prostu miło się gada i niech tak zostanie,
                                              jestem w szczęśliwym związku i nie szukam mężczyzny, a szczególnie przez tego
                                              typu gry i zabawy :)

                                              > Jasne, że nie :-] Spóźniam się ostatnio prawie wszędzie :( To moja nowa,
                                              > zupełnie niedawno nabyta wada. Za dużo strok za ogon....:-]

                                              Oj, porażka, spóźnianie to jedna z najgorszych cech na mojej własnej,
                                              prywatnej liście :)

                                              > Mein Deutsch ist nich zu gut :-]
                                              > :-]

                                              Mein auch, noch :) Pozdrawiam M.
                                              • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 21:21
                                                >
                                                > Witam :)

                                                Witam wzajemnie :-)

                                                > Źle się wyraziłam...ja wiem, że jestem interesująca, dla siebie i
                                                > moich przyjaciół i znajomych, jednak mogłoby się okazać że dla Ciebie nie
                                                > jestem ...

                                                Tego nigdy nie da się wykluczyć...Jednak ja nie wymagam żadnych gwarancji
                                                dotyczących mnie :-] Chodziło mi raczej o ogólną reakcję. Np. męską.

                                                >No i znowu się nie zrozumieliśmy, ja nie mam najmniejszego zamiaru
                                                > brać udziału w Twoim castingu, po prostu miło się gada i niech tak zostanie,


                                                Dobrze, niech :-]

                                                > jestem w szczęśliwym związku i nie szukam mężczyzny, a szczególnie przez
                                                tego
                                                > typu gry i zabawy :)

                                                Miarkuję :-)


                                                > Oj, porażka, spóźnianie to jedna z najgorszych cech na mojej własnej,
                                                > prywatnej liście :)
                                                >

                                                Ano :-( ..Muszę popracować nad tym.


                                                > Mein auch, noch :) Pozdrawiam M.
                                                Wzajemnie, Masza
    • Gość: Sprawdź... Początek końca IP: 62.233.201.* 11.04.03, 23:08
      ...Topic dogorywa. Widać to gołym okiem. Cóż bez większego sentymentu należy
      się z tym pogodzić. Cieszę się z tego co uzyskałem, a uzyskałem więcej niż
      myślałem że uzyskam :-) Wszystkim Uczestniczkom i Uczestnikom bardzo dziękuję
      za szczere wypowiedzi. Dziękuję za głosy wsparcia...ale i głosy krytyki.
      Dziękuję Wam. :-]
      • Gość: agat Re: Początek końca IP: 62.233.173.* 11.04.03, 23:31
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > ...Topic dogorywa. Widać to gołym okiem. Cóż bez większego sentymentu należy
        > się z tym pogodzić. Cieszę się z tego co uzyskałem, a uzyskałem więcej niż
        > myślałem że uzyskam :-) Wszystkim Uczestniczkom i Uczestnikom bardzo dziękuję
        > za szczere wypowiedzi. Dziękuję za głosy wsparcia...ale i głosy krytyki.
        > Dziękuję Wam. :-]

        pa pa Sprawdziu,
        chcesz pogadac masz kontakt
        Agat
          • Gość: Sprawdź... Re: Początek końca IP: 62.233.197.* 12.04.03, 13:12
            > a jadziękuję za niezwykle ciekawą lekturę i coś co mi kazało każdego dnia
            > sprwdzić jak się zmiena akcja(nawet telenowel się nie śledzi tak
            > skrupulatnie;))))
            > pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję

            To bardzo miłe Dibduś...Bardzo się Cieszę, że tak to odebrałaś. Dla mnie też
            to był kawałek interesującej przygody, w której małaś swój udział :-
            ] ..Cytując jeden z mych ulubionych utworów powiem "Trzeba wiedzieć kiedy ze
            sceny zejść(...)" Ja chcę zejść więc ze sceny właśnie teraz :-] Daj mi do
            siebie kontakt proszę mailowy. Chcę wysłać Ci coś ładnego :-]
            • Gość: dibda Re: Początek końca IP: router:* / 192.168.0.* 13.04.03, 13:06
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > To bardzo miłe Dibduś...Bardzo się Cieszę, że tak to odebrałaś. Dla mnie też
              > to był kawałek interesującej przygody, w której małaś swój udział :-
              > ] ..Cytując jeden z mych ulubionych utworów powiem "Trzeba wiedzieć kiedy ze
              > sceny zejść(...)" Ja chcę zejść więc ze sceny właśnie teraz :-] Daj mi do
              > siebie kontakt proszę mailowy. Chcę wysłać Ci coś ładnego :-]

              a mi jest bardzo miło, iż mimo mioch kilku mało znaczących wypowiedzi w morzu
              dysputantów jednak udało Ci się dostrzeć kogoś tak małego i mało znaczącego dla
              wątku jak ja :)))....
              mój mail to kamau@o2.pl, czekam na tę ładną niespodziankę
              pozdrawiam i ściskam serdecznie
              • Gość: Sprawdź... Re: Początek końca IP: *.wsz-pou.edu.pl 14.04.03, 20:29
                > a mi jest bardzo miło, iż mimo mioch kilku mało znaczących wypowiedzi w morzu
                > dysputantów jednak udało Ci się dostrzeć kogoś tak małego i mało znaczącego
                dla
                >
                > wątku jak ja :)))....

                :-] Dibduś. Mam dobre wzorce w kwestii postrzegania :-]" Nie wszystko złoto co
                się świeci
                Nie każdy błądzi kro wędruje:-] "

                > mój mail to kamau@o2.pl, czekam na tę ładną niespodziankę
                > pozdrawiam i ściskam serdecznie
                :-]

      • Gość: paula Początek końca - do Sprawdzia i nie tylko IP: *.echostar.pl 12.04.03, 20:03
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > ...Topic dogorywa. Widać to gołym okiem. Cóż bez większego sentymentu należy
        > się z tym pogodzić. Cieszę się z tego co uzyskałem, a uzyskałem więcej niż
        > myślałem że uzyskam :-) Wszystkim Uczestniczkom i Uczestnikom bardzo dziękuję
        > za szczere wypowiedzi. Dziękuję za głosy wsparcia...ale i głosy krytyki.
        > Dziękuję Wam. :-]

        Ja tez bardzo dziekuje. Bylo mi bardzo milo "poznac" kolege Sprawdzia,
        Prosiaczka i cala ferajne :-)). Spedzilam z Wami kawal czasu i fantastycznie
        sie bawilam. Sciskam i pozdrawiam goraco. 3majcie sie cieplo.
        Paulina
          • Gość: diego Re: Początek końca - do Sprawdzia i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.03, 12:32
            nie mam sily czytac calego watku, ale z pewnoscia jest swoistym fenomenem
            socjologicznym - jesli na tym ci zalezy, to gratuluje sukcesu. jesli to
            wszystko rzeczywiscie na powaznie - jestes nienormalny. chyba jednak nie
            spelniasz moich wymagan:
            1.nie jest bufonem, ktory poszukuje swojego idealu na forum uroda, pelnym
            informacji o cellulitusie i depilacji
            2.monty pythona lubi tylko w telewizji.
            • Gość: Sprawdź... c IP: 62.233.197.* 13.04.03, 16:45

              > nie mam sily czytac calego watku, ale z pewnoscia jest swoistym fenomenem
              > socjologicznym - jesli na tym ci zalezy, to gratuluje sukcesu.

              Dziękuję.

              > jesli to
              > wszystko rzeczywiscie na powaznie - jestes nienormalny.

              Jakie kryterium nienormalności przyjmujesz? Co jest dla Ciebie normą a co nie?


              > chyba jednak nie
              > spelniasz moich wymagan:

              To całkiem możliwe - czy masz satysfakcję? :-]


              > 1.nie jest bufonem, ktory poszukuje swojego idealu na forum uroda, pelnym
              > informacji o cellulitusie i depilacji

              1. Zapewniam, że to nie jedyne miejsce...Poza tym, czy masz coś przeciwko
              depilacji i cellulitusie? :-] Skoro tak - to czemu tu zaglądasz?L Nie chcem
              ale muszem? :-)

              > 2.monty pythona lubi tylko w telewizji.
              Nie wiem jak się uchowałem ale nie oglądałem :-] W ogóle mało oglądam
              telewizji.
              Pozdrawiam Cię :-)

          • Gość: paula paula do Sprawdzia IP: *.echostar.pl 14.04.03, 00:07
            > Paula gdybyś była kiedyś w Warszawie to miałbym ochotę zaprosić Cię na
            spacer -
            > zaproszę Prosiaczka co Ty na to?

            Bedzie mi niezmiernie milo Sprawdziu :-)). Dam znac jak bede sie wybierac. Ja
            ze swojej strony serdecznie zapraszam do Poznania. Tutaj tez jest gdzie
            spacerowac :-)))).

            Pozdrawiam wiosennie,
            P
    • Gość: Sprawdź... CZY POWINIENEM BYŁ ZROBIĆ INACZEJ??? IP: 62.233.201.* 13.04.03, 01:54
      Jest 1:06.. Właśnie wróciłem z akademika od kolegów z wydziału - ot gra w
      szachy pogadanki taka męska impreza. Nic godnego Waszej uwagi. Chciałbym
      podzielić się jednak tym co wydarzyło się potem.

      Autobus nocny linii 606 był zatłoczony - o tej porze norma. Jednak jeszcze
      zanim wsiadłem do środka zauważyłem w środku kilka głośno zachowujących się
      łysych łbów. Z doświadczenia wiem, że jeśli jest możliwość unikania styczności
      z tego typu osobnikami to warto z niej korzystać, profilaktycznie więc
      wsiadłem do przedniej części autobusu. Autobus ruszył. Z tyłu było dosyć
      głośno, padały przekleństwa, co jakiś czas gdy ktoś wsiadał do autobusu
      któryś z łebków komentował to dowcipnym jego zdaniem zlepkiem słów .W sumie
      jednak zachowanie takie pomimo ,że chamskie nie wydało mi się niczym
      szczególnie nowym: nocnym jechałem nie pierwszy raz...Co więcej można
      powiedzieć, że normy dopuszczalnych zachowań w autobusach nocnych są nieco
      luźniejsze niż w komunikacji dziennej - wiadomo ludzie wracają z imprez - nie
      wszyscy wiedzą co to kultura ale... taki już jest świat i nic się na to nie
      poradzi. W momencie , w którym autobus przejeżdżał przez Most Gdański uszu
      mych dobiegły odgłosy bójki! Któryś z tych typków zaczął się z kimś bić. W
      tłumie ludzi, w wypełnionym po brzegi ludźmi autobusie! Spojrzenie na ludzi -
      skonsternowane twarze - co się dzieje? - pomyślałem... Nagle środek autobusu
      wypełniła pustka a ja zostałem przygnieciony przez masę ludzką tych, którzy
      pierzchali z miejsca zadymy. Brzęk czegoś twardego, potem znowu ciosy...Nie
      widziałem szczegółów bo dzieliło mnie od miejsca zdarzenia kilkadziesiąt
      ciał.. Zajście trwało dobrych 30 sekund... Autobus zatrzymał się na
      przystanku. Wysiadła z niego grupa ludzi - studenci chyba...typ kulturalnych
      na pierwszy rzut oka.. Nie zauważyłem by krwawili ale to chyba oni zostali
      zaatakowani przez tamtych bo widać było po tym jak się poruszali. Na tym
      przystanku autobus opuściła połowa osób... Typki zostały jadąc dalej nie
      tracąc humoru. .Miałem ze sobą cały czas telefon. Mogłem zadzwonić na policję.
      Czyżbym uległ zjawisku dyfuzji odpowiedzialności? Dlaczego nie zadzwoniłem?
      Czy okazałem tolerancję dla przejawu bezprawia? No dobrze ...ale nawet gdybym
      zadzwonił i przyjechaliby...nawet nie widziałem kto był bity. Widziałem tylko
      jednego bijącego łepka. Czy to by coś dało? A może wówczas znaleźli by się
      świadkowie, którzy zeznaliby przeciwko bijącemu? Ale ofiary wysiadły już z
      przystanku. O własnych siłach... Co powinienem był zrobić? Dlaczego wahałem
      się? Dlaczego waham się nadal? Czy cierpię na znieczulicę? Czy takie
      zachowanie nie jest powszechne?(Pewnie jest)Czy jest naganne? Co Ty byś
      zrobiła dziewczyno? Co Ty byś zrobił chłopaku?

      (ten post zamieszczę też na forum Warszawa)
      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
      Idę spać.
    • sorana niespodzianka 15.04.03, 08:58
      A jednak zaczynam się już gubić jak widzisz :-( ...Dopiero teraz odnalazłem
      ten podwątek...Pewnie już na niego nie odpowiesz :(

      niespodzianka, dawno tu nie zagladalam - ale jak juz odszukalam watek, to
      okazalo sie ze mam odpowiedz :) czuje sie zobligowana do odpisania :)

      Sorana, zapraszam serdecznie na ostatnią stronę forum, łatwiej mi się połapać
      z wiadomościami..

      mam nadzieje ze wskocze na sam koniec watku, inaczej znow sie pogubisz :)

      pozdrowienia



      • Gość: Sprawdź... Re: niespodzianka IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 21:27

        > niespodzianka, dawno tu nie zagladalam - ale jak juz odszukalam watek, to
        > okazalo sie ze mam odpowiedz :) czuje sie zobligowana do odpisania :)

        :-]
        >
        >
        > mam nadzieje ze wskocze na sam koniec watku, inaczej znow sie pogubisz :)
        Nie pogubiełem się jednak - tu widać Cię dobrze :-) Wyróżniasz min. się
        czcionką nicka :-]
        >
        > pozdrowienia
        wzajemnie :-)
        • liza24 hmm...... :-) 16.04.03, 22:03
          witam :) rozrost tego wątku zaskoczył mnie całkowicie, zaintrygowałeś
          forumowiczki :) przyznam się że nie przeczytałam tych wszystkich postów więc
          nie wiem jak to się stało....
          podkusiło mnie żeby wpisać się jako autorka 666 posta :)
          pozdrawiam
          • Gość: Sprawdź... diabliczkom dziękujemy :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 17.04.03, 01:53
            Witaj liza :-] Proszę wejdź, rozgość się.. Usiądź a odpocznij sobie ...:-]

            > witam :) rozrost tego wątku zaskoczył mnie całkowicie, zaintrygowałeś
            > forumowiczki :)

            Na to wygląda..To dla mnie miłe zaskoczenie..Zresztą, poczytaj posty, a
            przekonasz się, że warto było. Dziś jestem mądrzejszy niż miesiąc temu.
            Wspaniali ludzie, wspaniałe dziewczyny... Poziom w porównaniu z chatem
            nieporównywalny.

            > przyznam się że nie przeczytałam tych wszystkich postów więc
            > nie wiem jak to się stało....

            Ano tak jakoś... :]

            > podkusiło mnie żeby wpisać się jako autorka 666 posta :)

            :-) No tak...Ale diabliczko mam nadzieję, że nie zapomnisz w tych dniach o
            kimś, kto ma władzę nad Panem Twej liczby :-]


            > pozdrawiam
            pozdrawiam wzajemnie rówieśniczko :-]
        • sorana Re: niespodzianka 23.04.03, 08:52
          ponad tydzien tu nie zagladalam - swieta pochlonely mnie zupelnie :) byla taka
          piekna pogoda, ze rzadko siadalam przed monitorem a czesciej korzystalam z
          urokow wiosny :)
          pozdrawiam po-swiatecznie-bardzo-serdecznie
            • sorana Re: niespodzianka 23.04.03, 13:56
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > Uroki wiosny są napewno niepomiernie bardziej wciągające niż ekran monitora :-
              ]
              > Stąd jeśli abstynencja jest możliwa warto z niej skorzystać.
              > Pozdrawiam Cię również serdecznie w ten deszczewy ale mimo wszystko piękny
              > poranek, Sorana :-]
              > Spr.

              doprawdy trudno sie oprzec wiosennej pogodzie - tym bardziej, ze u mnie
              sloneczko cieplo grzeje B) ale postaram sie od czasu do czasu zajrzec tutaj, do
              ciebie. tym czasem uciekam - ze wzgledu na porazajaco dobra pogode
              zorganizowalam sobie spacer po ktorym pojde na obiad
              S
                • sorana ............................... 24.04.03, 11:52
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  >
                  > Już zapewne dawno po obiedzie :-]

                  :) teraz to i nawet po kolacji oraz sniadaniu. dzien dobry we srode :)

                  >Pogoda, faktycznie porażająca: pechowo nie wziąłem dziś parasola. Skutek był
                  taki, że choć nie piłem alkoholu byłem zalany.

                  u mnie pogoda byla tak fantastyczna, ze dzis do pracy ruszylam spacerkiem - pol
                  godziny w porannym sloncu. teraz troszke zaczyna sie chmurzyc :( ...i tez nie
                  mam parasola... a ze rano do pracy szlam - to i nie mam samochodu. czyzby dzis
                  byla moja kolej na zalanie?

                  > Pozdrawiam i do zobaczenia, Sorana.
                  pozdrawiam, Sprawdz (ciekawi mnie twoje prawdziwe-prawdziwe imie)
      • Gość: Sprawdź... aktywna psychoterapeutka IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 18.04.03, 11:49
        Szanowna Anno Klaro,

        Po pierwsze gratuluję elokwencji - jestem na prawdę pod wrażeniem :-]

        Wyrażając pozytywny stosunek do Twego posta, który jest dla mnie niemałą
        podnietą a zarazem substytutem innych podniet chciałbym przywitać Cię w gronie
        zakompleksionych erotomanów :-] !!

        Twoje lotne w swej treści i gładkie w formie spostrzeżenie mej zakompleksionej
        erotomanii jest dla mnie radosnym sygnałem, bratnia duszko :-} Któż bowiem
        jeśli nie zakompleksiony erotoman (lub erotomanka) dokonałby tak "trafnej"
        diagnozy swej przypadłości u innych :-]? Miło, że się zgłosiłaś :-]
        Któż doszukiwałby się kompleksów u innych jeśli nie człek z kompleksami, któż
        erotomanii jeśli nie erotoman, któż braku podniet jeśli nie zblazowana
        niewiasta? (To pytania retoryczne - aby było jasne). Na zakończenie chciałbym
        zapewnić Cię o mojej sympatii oraz życzyć Ci wesołych Świąt :-]









        > zapomniałeś o punkcie H.
        > stosunek do zakompleksionych erotomanów szarżujących w sieci w
        > poszukiwaniu żałosnego substytutu innych podniet:pozytywny


              • Gość: Sprawdź... Re: Świąteczny czas IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 18.04.03, 16:30

                > ot tak gwoli sprostowania - Zuziaczek pelna geba kobitka jest! :))))

                O, jak miło. Płeć nadobna zawsze budzi we mnie większe emocje :-)

                > Dziekujac za zyczenia, zuziaaczek zbiera sie do wyjscia i dygajac zalotnie
                > kieruje sie w strone drzwi! papatki!

                Pięknie dygasz Ziuziaczku :-]
                Dyganie to umiejętność wymierająca i rzadka dzisiejszymi czasy :-(
                Sprawdź u umył już jedno okno i zabira się za drugie... Piękna pogoda
                Ziuziaczku, piękny czas
                Pozdrawiam grzecznie :-]
                        • Gość: Sprawdź... Weselmy się zatem :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 20.04.03, 10:05

                          > Dziewczyna nigdy piękniejsza niż śpiewająca
                          > Panu z radością :).

                          ot choćby taka Prosiaczkowa, prawdziwy aniołek :-]

                          > Całe szczęście, że w Niebie forum Uroda będzie niezbyt
                          > potrzebne. Ależ będzie można się pozachwycać :)

                          Och tak :-] To ja chcę już do Nieba!! Prosiak, zagadaj tam z kim trzeba i
                          załatw mi ekspresowy wjazd :-]!!!!Wiem, wiem co powiesz: trzeba zasłużyć.

                          > Pozdrawiam świątecznie,
                          > Prosiak upieczony

                          Radosny Spr. takowoż pozdrawia...Prosiak widzę, że zaszalałeś u dominikanów :-]
                          • Gość: WielkanocnyProsiak Re: Weselmy się zatem :-] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 15:01

                            > > Dziewczyna nigdy piękniejsza niż śpiewająca
                            > > Panu z radością :).
                            >
                            > ot choćby taka Prosiaczkowa, prawdziwy aniołek :-]
                            Zawstydzacie mnie, Kłapouchy :) Co prawda, to prawda.

                            > > Całe szczęście, że w Niebie forum Uroda będzie niezbyt
                            > > potrzebne. Ależ będzie można się pozachwycać :)
                            >
                            > Och tak :-] To ja chcę już do Nieba!! Prosiak, zagadaj tam z kim trzeba i
                            > załatw mi ekspresowy wjazd :-]!!!!Wiem, wiem co powiesz: trzeba zasłużyć.
                            E tam zaraz zasłużyć. Przede wszystkim trzeba kupić bilet, ale to już na piękne
                            oczy.

                            > Radosny Spr. takowoż pozdrawia...Prosiak widzę, że zaszalałeś u dominikanów :-
                            Jak to powiedział kiedyś Kokosz po zjedzeniu barana:
                            No wiesz, taką odrobinę ...
                    • Gość: dibda Re: Świąteczny czas IP: router:* / 192.168.0.* 21.04.03, 23:46
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      > Dziękuję ślicznie Dibduś :-) Wierzę, że nie zaśpisz na pociąg gdy będzie
                      > odjeżdżał. Wierzę, że nikt z nas nie zaśpi...:-]
                      wyobraz sobie ze zaspalam, jeszcze nigdy w 10 min nie udalo mi sie tak duzo
                      zrobic...no ale nie zaspalam do konca,bo jednak jakims cudem zdazylam na ten
                      pociag :)
                      • Gość: Sprawdź... Re: Świąteczny czas IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 22.04.03, 18:58
                        > wyobraz sobie ze zaspalam, jeszcze nigdy w 10 min nie udalo mi sie tak duzo
                        > zrobic...no ale nie zaspalam do konca,bo jednak jakims cudem zdazylam na ten
                        > pociag :)

                        A wyobraź sobie, że ja też zaspałem na pociąg...ale niesamowitym zbiegem
                        okoliczności zdążyłem jednak. Wbiegłem na peron 5 min po czasie. Pociąk o
                        dziwo jeszcze stał. W kilka sekund tym jak wpadłem do środka - ruszył. :-]
                        • Gość: Monika Re: Świąteczny czas IP: 80.51.255.* 22.04.03, 19:09
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                          . Pociąk o
                          > dziwo jeszcze stał. W kilka sekund tym jak wpadłem do środka - ruszył. :-]

                          O rany... co to jest pociąk? :-)
                          Drogi Sprawdź, nie masz satysfakcji, iż twój durny wątek rozrósł się do takich
                          rozmiarów????
                          Odpuście sobie..
                          • Gość: Sprawdź... Re: Świąteczny czas IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 22.04.03, 19:42
                            > O rany... co to jest pociąk? :-)

                            Pociąk to jest taki zaszyfrowany pociąg :-]

                            > Drogi Sprawdź, nie masz satysfakcji, iż twój durny wątek rozrósł się do
                            takich
                            > rozmiarów????
                            > Odpuście sobie..

                            Droga Moniko... Owszem satysfakcję mam.. Ale nie to było moim celem. Liczby
                            mnie nie interesują. Jak widzisz nie nakręcam wątku pisząc sam ze sobą.
                            Odpowiadam na interesujące mnie opinie, spostrzeżenia... Tylko tyle.
                            Odpuścić? :-] Owszem. Odpuszczę. Wątek umiera sam. Gdy nie pojawi się nic
                            ciekawego sam zostanie zepchnięty z pierwszej strony, a wówczas zniknie. Póki
                            chce się komuś inteligentnemu pisać i póki mi się chcę odpowiadać, będzie
                            trwać...Pozdrawiam Cię serdecznie.
                                  • Gość: Sprawdź... Nie przejmuj się IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 20:45

                                    Ja mam zawsze ze swoim nazwiskiem gdy chcę komuś je podyktować: ZAWSZE!!!
                                    Prosiaczek ma nazwisko pewnego mordercy, a drugi z mych przyjaciół ma na
                                    nazwisko, które jest jednocześnie rzeczownikiem :-]

                                    Onże, opowiadał mi o jakimś profesorze wyższej uczelni, który miał na nazwisko
                                    Kutas :-] Nie żartuję... Miałem w liceum kolegę Adama Gwniewko , co
                                    najciekawsze Adam to nazwisko , a Gniewko- imię (od Gniewomira)..
                                    Zarówno ów kolega, jak i każdy z nas jest wesołym (i raczej szczęśliwym)
                                    osobnikiem :-] Grunt to dystansik :-]

                                    Pozdrawiam Cię tym serdeczniej :-}
                                    Buziak

                                  • Gość: dibda Re: Świąteczny czas IP: router:* / 192.168.0.* 23.04.03, 13:44
                                    nietypowe, bo wie co to znaczy empatyzować się z kimś...
                                    a co do Sprawdzia to musiałam dzięki niemu wziąc poprawkę na studentów
                                    polibudy, ponieważ tak jakoś kiedyś ;) zdarzyło mi się ich zaszufladkować, jako
                                    tych co nie znają takich terminow i nie czytają niczego poza tymi dziwnym(nudno
                                    brzmiącymi) ksiązkami, które tylko oni potrafią zrozumieć
                                    również pozdrawiam (słonecznie, mimo tego że pada)
                                    • monstr Re: Świąteczny czas 23.04.03, 13:53
                                      z tego co się zdołałam zorientować (choć przyznaję, że nie przeczytałam
                                      wszystkich ponad-sześciuset postów) to Pan Sprawdź nie studjuje jedynie na
                                      Polibudzie, ale na Uniwerku także (możne nawet socjologię studjuje (?):-) )
                                      więc szufladkować go na typowego "kwadrata" nie można :-)
                                      p.s.
                                      a u mnie nie pada :-) i nawet mi kasztan do okna zagląda :-)
                                      pozdrawiam zielono
                                        • monstr Re: Świąteczny czas 23.04.03, 14:26
                                          megi, mnie też się tak wydaje :-)
                                          nie jest to wcale sprawiedliwe, tak jak nie jest sprawiedliwe klasyfikowanie
                                          ludzi na podstawie np. ich nazwisk :-) tudzież postów :-)
                                          i wogóle w nieskończoność by tak można, no nie? jakie książki czytasz, jakiej
                                          muzyki słuchasz, jaki lubisz kolor i tak dalej i tak dalej...

                                          tak sobie tylko piszemy, co? :-)

                                        • Gość: Sprawdź... Megi wyjęła mi to z ust IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 22:35

                                          bratnia duszka, nie ma co.

                                          > wydaje mi się, że klasyfikacja ludzi na podstawie uczelni jest
                                          > niesprawiedliwym uogólnieniem, uwierzcie że nawet matematycy wiedzą co to
                                          jest
                                          > empatia i nie tylko wiedzą ale i są w nia "wyposażeni". pozdrawiam już
                                          > słonecznie :)

                                          Nic dodać nic ująć. Nie szata zdobi człowieka lecz serce. Pamiętajcie, że
                                          główne zręby osobowości są już ukształtowane przed wstąpieniem w wiek
                                          uczelniany..

                                          > m. "kwadratowa"
                                          Sprawdź zmoczony deszczem :-]
                                      • Gość: Sprawdź... Otóż to..Monstr IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 22:05

                                        > z tego co się zdołałam zorientować (choć przyznaję, że nie przeczytałam
                                        > wszystkich ponad-sześciuset postów) to Pan Sprawdź nie studjuje jedynie na
                                        > Polibudzie, ale na Uniwerku także

                                        Dobrze zdołałaś się się zorientować...Monstr :-]


                                        (możne nawet socjologię studjuje (?):-) )

                                        :-] Studiujesz socjologię >:-]

                                        > więc szufladkować go na typowego "kwadrata" nie można :-)


                                        Hm..Jednak muszę zaprotestować. Bo jeszcze niedawno byłem tylko na
                                        politechnice i nie uważam bym teraz był dużo bardziej elokwentny niż przed
                                        trafieniem na uw. Co więcej mam kilku kolegów na politechnice, których wiedza
                                        jest daleko bardziej rozległa niż moja, którzy łatwiej dobierają słowa do
                                        myśli. Proszę nie róbicie mi tego?? Czy nie znacie nikogo z politechniki, kto
                                        umie się dobrze wysłowić?? Nie wierzę, że nie. :(:(





                                        > p.s.
                                        > a u mnie nie pada :-) i nawet mi kasztan do okna zagląda :-)
                                        > pozdrawiam zielono
                                    • Gość: Sprawdź... komentarz do głosu Dibdusi :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 21:16


                                      > nietypowe, bo wie co to znaczy empatyzować się z kimś...
                                      > a co do Sprawdzia to musiałam dzięki niemu wziąc poprawkę na studentów
                                      > polibudy,

                                      [nie tylko polibudy :-) ]


                                      ponieważ tak jakoś kiedyś ;) zdarzyło mi się ich zaszufladkować, jako
                                      >
                                      > tych co nie znają takich terminow i nie czytają niczego poza tymi dziwnym
                                      (nudno
                                      >
                                      > brzmiącymi) ksiązkami, które tylko oni potrafią zrozumieć
                                      > również pozdrawiam (słonecznie, mimo tego że pada)

                                      Hm.. Nie wiem czy jestem reprezentatywnym przedstawicielem braci
                                      politechnicznej. Tak czy inaczej to smutne, że pojawił się taki stereotyp
                                      politechnika jak ciemnego nieokrzesanego matoła w kraciastej koszuli...Być
                                      może tak było kiedyś i stereotym się utrwalił niczym stara plama tuszu na
                                      białej koszuli. Niby dawno sprane ale ślad pozostał. Z rozmów jakie prowadzę z
                                      kolegami z akademika istnieje nawet coś na kształt zbiorowego kompleksu
                                      politechniki...Jesteśmy ponoć "gorszym" typem studenta :-] przynajmniej w
                                      niektórych środowiskach. Co za wierutna bzdura! Studiuję obecnie również na UW
                                      i chciałem zauważyć, iż poziom intelektualny, ale także o dziwo kulturalny na
                                      pewno nie jest wyższy niż wówczas gdy zaczynałem na pw.. Jest po prostu
                                      inaczej. Ani gorzej ani lepiej. Można być debilem i kulturalnym kaleką zarówno
                                      na humanistycznym uniwerku jak i na antyhumanistycznej politechnice, ot co. :-
                                      ]




                                  • Gość: Sprawdź... Nietypowe ponieważ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 21:02
                                    ...nie za bardzo pasuje do dzisiejszego rozpowszechniającego się
                                    niczym SARS konsumencko-roszczeniowego podejścia do rzeczywistości.


                                    Pana Sprawdź bardzo łatwo byłoby zrozumieć po przeczytaniu kilku bajek dla
                                    dzieci, a następnie po spojrzeniu na to co robi i co chciałby zrobić :-]
                                    Pan Sprawdź nie nikim szczególnie nietypowym, a tym bardziej nie zamierza się
                                    na takiego kreować. Sprawdź ma swoje małe radości i smutki, jest dobry, zły,
                                    cieszy się, wścieka :-] Jak każdy..
                                    Buź. :-]


                                    > ... ale why nietypowe ?
                                    > ponieważ nie potrafią do końca zrozumieć Pana Sprawdź ?
                                    > :-) pozdrawiam i czekam na odp.
                                • Gość: Sprawdź... patrzeć a widzieć, słuchać a słyszeć IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.04.03, 20:52
                                  Dibdusiu :-] Prawdziwa sztuka jak wiesz nie polega jednak na tym by prócz by
                                  znać definicję tego terminu. Sztuką jest posiadać dar empatycznego myślenia, a
                                  to już naprawdę nieczęsty przymiot. Staram się nad nim pracować.


                                  :-] Ja też nadużywam go ździebko :-] Podoba mi się: tak zwięzły i niepozorny,
                                  a tyle treści w sobie niesie.

                                  > pozdrawiam
                                  Uścisk mocny :-]
                                  • Gość: dibda Re: patrzeć a widzieć, słuchać a słyszeć IP: router:* / 192.168.0.* 24.04.03, 01:14
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                    > Dibdusiu :-] Prawdziwa sztuka jak wiesz nie polega jednak na tym by prócz by
                                    > znać definicję tego terminu. Sztuką jest posiadać dar empatycznego myślenia,
                                    a
                                    > to już naprawdę nieczęsty przymiot. Staram się nad nim pracować.
                                    > wiesz Sprawdziu z tym szufladkowaniem to nie jest az tak jak to wszyscy
                                    odebraliscie, staram sie tego nie robic, bo wszyscy wokol na siłę wciskają mnie
                                    do takiej jednej szufladki (a to wszystko przez kierunek studiów) dobrze, że
                                    już nie męczą szufladkowaniem z powodu koloru włosów :))))
                                    >
                                    > :-] Ja też nadużywam go ździebko :-] Podoba mi się: tak zwięzły i niepozorny,
                                    > a tyle treści w sobie niesie.
                                    > tylko, że ostanio nastąpiła jakaś moda na empatię i to mnie przeraża, bo nie
                                    ma empatii jeśli się to robi na pokaz...tak jak nie wolno kogoś uszczęśliwiać
                                    na siłę
                                    > > pozdrawiam
                                    > Uścisk mocny :-]
                                    ja się postaram żeby mój był mocniejszy ;)))
                                    i jak?????? udało się ???????
                                    pozdrawiam
                                    • Gość: Sprawdz.. Re: patrzeć a widzieć, słuchać a słyszeć IP: 194.29.167.* 24.04.03, 09:43
                                      > > wiesz Sprawdziu z tym szufladkowaniem to nie jest az tak jak to wszyscy
                                      > odebraliscie, staram sie tego nie robic, bo wszyscy wokol na siłę wciskają
                                      mnie
                                      >
                                      > do takiej jednej szufladki (a to wszystko przez kierunek studiów) dobrze, że
                                      > już nie męczą szufladkowaniem z powodu koloru włosów :))))

                                      :-] Czyzby blond-aniolek :-]

                                      > > tylko, że ostanio nastąpiła jakaś moda na empatię i to mnie przeraża, bo n
                                      > ie
                                      > ma empatii jeśli się to robi na pokaz...tak jak nie wolno kogoś uszczęśliwiać
                                      > na siłę


                                      tez fakt. Ta moda przyszla wraz z popularna ostatnio psychologia
                                      humanistyczna. Nie ukrywam, ze nieobca mi ideowo, aczkolwiek niosaca ze soba
                                      pewne niebezpieczenstwa, o ktorych nie chce tu wspominac teraz bo nie czas i
                                      nie miejsce.

                                      > ja się postaram żeby mój był mocniejszy ;)))
                                      > i jak?????? udało się ???????

                                      :( Obciach. Nie wyrobilem sie z czasem. Za tydzien dal mi szanse. Niedobrze.
                                      Zaniedbuje obowiazki. Motywacja siada. Niedobrze,

                                      > pozdrawiam
                                      pozdrawiam wzajemnie.
                                      • Gość: dibda Re: patrzeć a widzieć, słuchać a słyszeć IP: router:* / 192.168.0.* 24.04.03, 14:06
                                        Gość portalu: Sprawdz.. napisał(a):
                                        >
                                        > :-] Czyzby blond-aniolek :-]
                                        > może i blon ale na pewno nie aniołek ;)
                                        > >
                                        >
                                        > tez fakt. Ta moda przyszla wraz z popularna ostatnio psychologia
                                        > humanistyczna. Nie ukrywam, ze nieobca mi ideowo, aczkolwiek niosaca ze soba
                                        > pewne niebezpieczenstwa, o ktorych nie chce tu wspominac teraz bo nie czas i
                                        > nie miejsce.
                                        > mi znacznei bliższy jest nurt dynamiczny szczególnie neopsychoanaliza (wielu
                                        korzysta, mniej się przyznaje ;))ale coż des gustibus...aczkolwiek myślę, że
                                        polemika byłaby niezwykle interesująca ;)
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: Sprawdź... Re: patrzeć a widzieć, słuchać a słyszeć IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 24.04.03, 22:08
                                          > > :-] Czyzby blond-aniolek :-]
                                          > > może i blon ale na pewno nie aniołek ;)

                                          Dla mnie aniołek i już :-] Nie buż mojego obrazu.Napisz mi (od kuchni) co
                                          studiujesz Dibduś :-]

                                          > > mi znacznei bliższy jest nurt dynamiczny szczególnie neopsychoanaliza (wie
                                          > lu korzysta, mniej się przyznaje ;))ale coż des gustibus...aczkolwiek myślę,
                                          że polemika byłaby niezwykle interesująca ;)

                                          No proszę...a może nie powinienem pytać już o kierunek studiów :-]
                                          Neopsychoanaliza w czym wydaniu Dibduś? :-] Zarzuć jakieś nazwiska, może i mi
                                          się obiło o uszy.

                                          Pozdrawiam wieczornie :-)

    • Gość: gigi PYTANKO :o) IP: *.buk.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 13:28
      Kochany Sprawdz'iu , jestem w tej chwili w bardzo trudnej sytuacji (twierdze
      ze w sytuacji bez wyjscia), chcialabym Cie prosic o pomoc w podjeciu pewnych
      decyzji. Poniewaz zauwazylam ze jests bardzio inteligentny dlatego prosze
      Ciebie o pomoc , bo nie mam do kogo się z tym zwrocić.

      Moja sytuacja wygląda tak :

      Uczę się w Poznaniu, pracuję i mam wspaniałego chlopaka (bardzo go kocham),
      ktory mieszka u mnie bo ma tutaj prace (pochodzi z okolic Warszawy). Moj
      problem polega na tym ze mam pasję (sport) i chce dalej trenować (mam w tej
      chwili 3-miesieczna przerwe), jednak moj chlopak nie jest za tym moi rodzice sa
      takze po jego stronie, poniewaz wszyscy twierdza ze to mi zabiera bardzo duzo
      czasu ( moja przerwa w treningach spowodowana jest wlasnie tym). Nikt nie
      powiedzial mi tego bezposrednio ("przestań trenować"), ale wywierali na mnie
      presje, ktora dawala mi do myslenia ze moze maja racje,ze wracam zbyt pozno do
      domu i moj chlopak musi na mnie czakac , ze caly dzien spedzam poza domem,
      czulam sie z tym bardzo zle , mialam wrazenie ze mysle tylko o sobie , nie
      chcialam nikogo krzywdzic... i zrezygnowalam z treningów.

      Moze powiem o jaki sport chodzi , konie - skoki przez przeszkody, z końmi
      jestem związana od najmłodszych lat, czasami mowie ze to one mnie "wychowały",
      oczywiscie nie urazając moich rodziców. Sport ten jest bardzo drogi, szukalam
      miejsc gdzie moglabym jezdzic a takze uczyc sie od najlepszych i startować w
      zawodach. Udało mi sie , chociaz musialam jezdzić na stopa, rowerem po
      kilkanascie km dzinnie i chodzic pieszo po 6 km , nic nie mogło mnie zniechecic
      jeśli mialam możliwość trenowania i spedzania czasu z końmi.

      Zawsze chcialam mieć chlopaka ktory zaakceptuje moja pasję , nie musi jej ze
      mną dzielić , ale chcialabym zeby cieszyl sie razem ze mna np. z sukcesow i byl
      przy mnie w trudnych stuacjach. Moj chlopak od poczatku naszej znajomosci
      (jestesmy ze soba prawie 3 lata) nie dawal po sobie poznać ze nie pasuje mu to
      ze jezdze, jezdzil ze mna do stajni na treningi , pomagał mi , jezdzil ze mna
      na zawody , potrafil mnie na nich zmobilizować. Jednak od pewnego czasu
      zmienilo sie wszystko, przestal ze mna tam jezdzic , dlatego siedzial w domu
      czekajac na mnie . Zawsze po powrocie ze stajni widzialam w nim zlość i smutek,
      czulam ze go krzywdze, ale z drugiej strony zastanawialam sie dlaczego mu to
      nie pasuje, dlaczego wczesniej nie dal mi tego do zrozumienia...dlaczego
      dopiero teraz.

      Postanowilam ze , chce do tego wrocic , nie potrafie zyc bez koni, tesknie za
      nimi strasznie. Chce dalej trenowac. Wszystko byloby dobrze dybym mialam duzo
      kasy, ale niestety . Obecnie pracuje w firmie gdzie zajmuje sie wyplatami(ale
      to nie dla mnie, zle sie czuje siedzac przy kompie calymi dniami, z drugiej
      strony ciesze sie ze mam taką prace majac zaledwie 19 lat, ale ja chce robic
      cos innego- chce pracowac w stajni , trenowac i startowac w zawodach).

      Dalam ogloszenie ze podejme sie treningu koni wzamain za prace i mozliwosc
      startu w zawodach, otrzymalam propozycje od wlasciciela kilkunastu koni , moja
      praca ma polegac na trenowaniu koni i pokazywaniu ich umiejetnosci na
      zawodach ,zapewnia mi mieszkanie (problem w tym ze musialabym sie
      przeprowdzic ,zrezygnowac z obecnej pracy i dojezdzac do szkoly - ucze sie
      zaocznie), wyzywienie, oraz dodotkowo wyplate. Bardzo chcialabym sprobowac ,
      ale nie chce aby przeze mnie moj chlopak stracil prace (on twierdzi ze wtedy
      przeprowadza sie do siebie , bo i tak mnie nie bedzie w domu- rozumiem go ),
      Moi rodzice twierdza ze sobie nie poradze i zbyt duzo mam tutaj do stracenia
      aby tam pojechac, ale to jest moje najwieksze marzenie , ja zawsze chcialam cos
      takiego robic. A jesli chodzi o mojeg chlopaka, ta stajnia miesci sie od jego
      mieszkania jakies 40 - 50 km, ja uwazam ze moglibysmy sie widywac , taka
      odleglosc nie sprawia duzych trudnosci, przeciez sa autobusy, jesli komus
      zalezy to sie postara, prawda?

      Prosze o pomoc Ciebie Sprawdziu i wszystikich tych ktorych moj problem
      zainteresował, powiedzcie czy oni mają racje? Czy źle postepuję chcac zmienic
      prace? Juz nie wiem co mam robic...:o(


      gigi
      • Gość: dibda Re: PYTANKO :o) IP: router:* / 192.168.0.* 24.04.03, 14:01
        nie wiem czy ktokolwiek może Ci pomóc, to jest tak że nawet gdyby zaebrało się
        tysiąc, mądrych, inteligentnych i oczytanych to wcale nie znaczy, że ich
        decyzja będzie lepsza do Twojej i mogą wiecej zaszkodzić niż pomóc....
        Nie rezygnowałabym z pasji, bo wtedy po pewnym czasei chyba zaczęlabym się
        dusić i czegoś by mi brakowało co pewnei by się odbiło jeszcze bardziej
        nikorzystnie na związku niż Twoje ciągłe nieobecności, chyba lepeij mieć kogoś
        chwilami, ale w pełni szczęśliwego niż non stop ale zmeczonego życiem...
        Jak byłam w ogólniaku zawsze marzyłam o kickboxingu tylko wtedy mo ówczesny
        chłopak(z którym byłam 3 lata i jego zdanie bardzo się liczyło) powiedział, że
        nie pokaże się ze mną na ulicy jeśli będę cała w siniakach...więc
        zrezygnowałam, bo żadne perswazje do niego nie docierały, a teraz jakoś nie
        umiem się za nic zabrać, mam ciągle słomiany zapał i milion innych spraw, brak
        motywacji???? nie wiem
        najlpeszym wyjściem by było zeby on też miał coś co kocha tak jak ty swoje
        konie, przecież nie musicie robić tego samego...jeśli zacznie robić coś z
        pasją, zrozumie Twoją :))))))))))))))
        pewnie na niewiele sie zda to co napisałam(bo podobno jestem już za bardzo
        wypaczona psychologią ;))),ale starałam się)
        mam koleżankę zakochaną w koniach i chłopaku, im się udało dojśc do konsensusu
        mam nadzieję, że wam również się uda
        pozdrawiam i trzymam kciuki
        • Gość: gigi Re: PYTANKO :o) IP: *.buk.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 14:31
          Dziekuje za zinteresowanie,

          Pasją mojego chlopaka jest informatyka,uwielbia spedzac czas przy kompie, ale
          mowi ze od momentu kiedy jest ze mna , nic innego nie liczy sie dla niego ,
          tylko ja i kazdą wolna chwile chcialby spedzac ze mna, mysle ze takiego
          podejscia oczekuje takze z mojej strony, tylko ze ja nie chce takiego zycia,
          nie chce ciaglego siedzenia w domu ... Moje zycie nie kończy sie tylko na
          nim...kocham go, ale nie chce zamykac sie w 4 scianach....

          pozdrawiam

          gigi
          • Gość: Sprawdź... komentarz dla Gigi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 24.04.03, 22:46
            To jeszcze nie jest pełna odpowiedź...
            To uzupełnienie wstępne.

            > Pasją mojego chlopaka jest informatyka,uwielbia spedzac czas przy kompie,
            ale
            > mowi ze od momentu kiedy jest ze mna , nic innego nie liczy sie dla niego ,
            > tylko ja

            Skoro tak jest faktycznie, skoro nic innego nie liczy się dla niego tak jak Ty
            to również Twoja pasja nie jest dla niego bez znaczenia. Miłość to nie chęć
            posiadania drugiego człowieka na własność..Miłość wykracza poza to. Miłość to
            wolność, to poświęcenie..np. poświęcenie własnych egoistycznych pragnień
            dla tego kogo się kocha..

            >i kazdą wolna chwile chcialby spedzac ze mna, mysle ze takiego
            > podejscia oczekuje takze z mojej strony,

            Wcale mu się nie dziwię..


            > tylko ze ja nie chce takiego zycia,


            I Tobie też się wcale nie dziwię..

            > nie chce ciaglego siedzenia w domu ... Moje zycie nie kończy sie tylko na
            > nim...kocham go, ale nie chce zamykac sie w 4 scianach....


            I tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy... Gigi, głęboko wierzę, że
            odpowiedzialne bycie z drugą osobą to konieczność chodzenia na kompromis.
            Zastanów się, czy jesteś w stanie zredukować częściowo swoją pasję tak by
            poświęcić też czas Jemu? On niech się zastanowi czy jest w stanie zaakceptować
            Twoją pasję i czy zaakceptuję Twoją ewentualną redukcję owej pasji dla niego.
            Jeśli faktycznie się kochacie to wierzę ,że znajdziecie rozwiązanie
            pośrednie. Takie, które nie stłamsi Twej pasji i takie, które Jemu nie będzie
            stwarzało wrażenia ,że jest na drugim miejscu...za pasją konną...


            Czekaj...
        • Gość: Sprawdź... a propos kick - boxingu IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 24.04.03, 22:34
          ..Dibduś, tak się składa, że ja trenowałem ów sport intensywnie jakieś 3 lata.
          Powiem Ci tylko tyle - uznasz mnie za szowinistę, ale ... rozumiem sceptycyzm
          chłopaka... Ile razy bryzgałem krwią na treningu, nie wiem.. Kilka wizyt w
          szpitalu w tym jedna zakończona gipsem.. Nie dibduś :-] Cieszę się, że nie
          jesteś kickboxerką - ja osobiście wolę Twoją kobiecość. Ten sport może
          zmienić. Zwłaszcza kobiety - ich miękkość ruchów. Trenowałem z kilkoma
          dziewczynami, jedna z nich jest mistrzynią świata kick -boxingu. Nazwiska nie
          pamiętam. Był wywiad w gazecie. Cóż z tego... Nie chciałbym by moja
          dziewczyna uprawiała ten sport..Karate tak, judo, aikido, kung -fu...Co tylko
          chcesz..nawet sumo, ale kick-boxing Nie :-] Oczywiście nie zabroniłbym Ci.
          Ale byłbym niechętny. :-] Howgh.
      • Gość: Sprawdź... ODPOWIEDŹ dla Gigi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 25.04.03, 10:23
        Przespałem się z Twoim problemem.

        Przede wszystkim chciałbym wyrazić wsparcie dla Twojej pasji. Ja z założenia
        darzę ludzi z pasją estymą i sympatią :-] Dałem tego wyraz również na Liście.
        Sam bowiem mam kilka mini-pasji, chwilowo wstrzymanych co prawda, które to
        pasje konstytuowały mnie w toku dorastania. Jazdę konną i konie też uwielbiam,
        choć rzecz jasna nie w takim stopniu jak moja siostra lub Ty Gigi.

        Z tego co piszesz konie to faktycznie kawałek Ciebie. Spory kawałek.
        A jednocześnie kochasz swojego chłopaka. On również, mam nadzieję Ciebie
        kocha....Nawet teraz gdy zaczyna tracić cierpliwość.

        Gigusiu, do momentu w którym nie przeczytałem, że ewentualne miejsce Twojej
        pracy byłoby oddalone o 40-50km od miejsca zamieszkania Twojego chłopaka byłem
        skłonny wahać się i zastanawiać nad tym jaki wybór byłby dla mnie ważniejszy
        na Twoim miejscu....Ale w tej sytuacji tak na prawdę nie trzeba dokonywać
        żadnego dramatycznego wyboru poza wyborem pracy rzecz jasna, który sam w sobie
        będzie czymś poważnym. 40- 50km jest odległością, którą mógłbym pokonać
        rowerem w 3h, autobusem zaś w 30-40min. Owszem, będzie znacznie trudniej niż
        teraz ale nie będziesz narażona na całkowitą rozłąkę jeśli tylko oboje z
        chłopakiem będziecie mieć chęć i siły by się widywać. Z informacji jakie mi
        podałaś masz szansę na realizowanie siebie. Jeśli ta miłość jest dojrzała,
        jeśli kochacie się oboje to ten wybór nie zniszczy tego związku. Zauważ
        jednak, że zarówno Ty jak i zapewnw Twój chłopak jesteście młodzi. Wasza
        miłość też jest młoda..Uważam, że nie należy młodej miłości poddawać zbyt
        ciężkiej próbie. Czy ta próba nie będzie zbyt ciężka? Zastanów się też jak TY
        mogłabyś zrekompensować Twojemu chłopakowi taką zmianę? Co możesz dla niego
        zrobić?To istotne!Odpowiedz nie mi lecz sobie.On powienien móc odczuwać, że
        pomino niekorzystnego z pozoru dla niego wyboru kochasz go nie tylko w
        deklaracjach. Czy myślisz, że to możliwe?
        A teraz wyobraź sobie, że tam mieszkasz i pracujesz..Czy myślisz, że mogłabyś
        się z nim codzinnie widywać? Moim zdaniem nie, skoro oboje się uczycie, a Ty
        miałabyś jeszcze pracę. Zastanów się jak to może wyglądać w rzeczywistości bo
        40 -50km to z jednej strony mało, z drugiej wiele.
        A jednak ja bym spróbował!! Jeśli byłaś w stanie tak wiele trudności pokonać w
        realizowaniu tej pasji to w tym przypadku powinnaś też sprostać. Nie musząc
        rezygnować z miłości. Masz prawo do swojej pasji. Powtórzę to co napisałem na
        początku. Jeśli kochacie się prawdziwą miłością to uda się Wam, czego Ci życzę
        z całego serca :-)

        P.S. Zastrzegam, że moja ocena sytuacji jest powierzchowna i bazuje tylko na
        szczątkowej informacji. Być może nie znam wszystkich okoliczności. Pamiętaj,
        też, że moje uwagi bazują na Twoim subiektywnym przedstawieniu Twej sytuacji.
        Rozmawiaj z przyjaciółmi Gigi. Rozmawiaj i sama dokonaj właściwego wyboru.
        Wsłuchaj się też w argumenty rodziców. Rozważ wszystko jeszcze raz. Buziaki.












        • Gość: GIGI Re: dziekuje Sprawdziu :o) IP: *.buk.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:49
          Witam!


          Jestem bardzo wdzieczna za Twoja wypowiedz Sprawdziu, swoimi słowami
          podtrzymałes mnie na duchu. Cały czas intensywnie mysle na ten temat , jutro
          jade tam rozmawiać osobiście, zobaczyc konie , określic wszystkie warunki pracy.

          Dla mnie najwiekszym problemem jest to, że mam świadomość krzywdzenia drugiej
          osoby. Moj chlopak dlugo szukal pracy w moim miescie, po to abyśmy mogli wiecej
          czasu spedzac razem (wiadomo ze teraz z pracą jest ciężko)a teraz kiedy juz ją
          znalazł, bedzie musial przeze mnie ja zostawić. Nie chcę nikogo krzywdzić, a
          mam takie odczucie.

          Mam w planie rozmowe z włascicielem koni, na temat przetransportowania ich do
          Poznania i trenowania tutaj, jednak moze to byc trudne dlatego ze jest on do
          nich bardzo przywiązany (rozumiem to doskonale:])i napewno chciałby obserwować
          wszystkie postepy (lub porażki ;o]) w treningu lub na zawodach. Jednak jego
          zgoda na to pozegnalaby wiekszość moich problemow.
          Poczekamy - zobaczymy

          Kochany Sprawdziu, z całego serduszka dziekuje za zainteresowanie i radę,
          napewno nie podejme pochopnych wniosków, bede sie starac zorganizować to
          wszystko w taki sposob , abyśmy oboje z moim chłopakiem byli szczęśliwi (mam
          nadzieje że mi się uda).


          Pozdrawiam serdecznie.

          gigi

    • Gość: PaPoozKa KOCHANIE, WYBIERZ MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pwradio.pl 24.04.03, 14:35
      Ja jestem idealną kandydatką, wybierz mnie, wybierz mnie!!!!!!!!!!!

      Ale .... ja jestem jeszcze do tego nieprzeciętnie bogata.. mam nadzieję, ze nie
      będzie Ci przeszkadzało, ze zasypię Cię kasą i drogimi prezentami.. natomiast
      chciałabym poruszyć kilka kwestii w Twoich wymaganiach, ciuteńkę odbiegam od
      ideału ale ... mam nadzieję, ze to nie ma nic do rzeczy...

      A) Grupa cech fizycznych:
      1)– oj mam świadomość swej urody JJJ
      2) Szczupła - jak na mój gust 50 - 57kg hmmmmm MÓJ GUST...?? Mam 66 kg
      3) wysoka 169 - 176cm no tak... 160 WZROSTU MAM...
      4) Reasumując - bardzo atrakcyjna fizycznie.. ale TO SIĘ ZGADZA


      B) Grupa cech psychicznych:
      1) Nieprzeciętnie inteligentna - nie mająca wątpliwości co do tego faktu w
      stosunku do siebie. TO NIE PODLEGA DYSKUSJI I DO TEGO SKROMNOŚĆ SIĘ LICZY
      2) Wiedząca czym jest empatia. GDZIE MÓJ SŁOWNIK?????
      3) Umiejętność zdystansowania się do siebie i do własnej urody - bardzo
      istotna i rzadka cecha. NIE POTRAFIĘ TEGO ALE TY MNIE NAUCZYSZ!
      4) Poczucie humoru, adekwatne do inteligencji. CO ZNACZY ADEKWATNE????
      5) Poczucie celu w życiu - nic gorszego niż zblazowana i rozpieszczona
      piękność...ZBLAZOWANA.... ZAWSZE....... ROZPIESZCZONA - TEŻ


      C) Pozostałe cechy
      1) Nie paląca KOPCE PACZKĘ DZIENNIE I DO TEGO CHLEJĘ I PALĘ GANJE
      2) Wierząca i praktykująca WIERNA ATEIZMOWI
      4) Mieszkanka Warszawy KURCZE TRÓJMIASTO JEST GDZIEŚ POD WARSZAWĄ CHYBA
      5) Wiek 19-24 (studentka) NO TAK... MAM 30TKĘ ALE WYGLĄDAM NA 25 (OOPS TEZ ZA
      DUŻO)
      6) Rzecz jasna - nie będąca w związku - oczywiste, ale dla pewności dodałem. NI
      JESTEM W STAŁYM ZWIĄZKU, ZMIENIAM FACETÓW MNIEJ – WIĘCEJ CO 3 DNI TO CHYBA NIC
      STAŁEGO, CO?
      7) Nie typ modliszki, nie kura domowa... ZJADAM... KURY

      D) Grupa cech związanych z osobowością oraz filozofią życia:
      Idealna kandydatka powinna:

      1) Być typem idealistki (konglomerat pozytywnych cech Ani z Zielonego
      Wzgórza, Kopciuszka, królewny śnieżki oraz Yennefer). Na pytanie "być czy
      mieć" oczekiwałbym by odpowiedziała "być" JA TAM JESTEM SSĄCĄ QROOLEWNĄ I TO MI
      SIĘ PODOBA
      2) Temperament: Typ nie flegmatyczki, nie melancholiczki. Ewentualnie
      choleryczka ale w granicach rozsądku. Najchętniej zaś sangwiniczka. TO COS OD
      KANAPEK PO ANGIELSKU????
      3) Stosunek do spraw zasadniczych: Aborcja - przeciwna (za wyjątkiem gwałtu
      lub bezpośredniego zagrożenia życia) , Eutanazja - przeciwna, Klonowanie -
      przeciwna, Kara śmierci - hm.. przeciwna.Adopcja dzieci przez pary
      homoseksualne - przeciw. A OSTATNIO PREFERUJĘ TRÓJKĄTY, NIE JESTEM BI ALE LUBIĘ
      POCZUC INNE PIERSI NA MYM CIELE... PRZECIWNA ADOPCJI I ABORCJII – CZY TO JAKAŚ
      RÓŻNICA????

      5) Zainteresowania: Niejednokierunkowe chyba , że ma jakąś szczególną pasję.
      PALENIE TRAWY I ALKOHOL, ALE TO CHYBA NIE HOBBY
      POWTARZASZ SIĘ KURCZE!
      8) "Matkom Polkom" z poczuciem misji również. A CO Z MOJĄ 5 CÓREK FEMINISTEK?
      9) Osobom , które na podstawie tych wymagań stwierdzają, że nie spełniam ich
      wymagań - również z góry dziękuję... JA SPEŁNIAM
      10) Typ romantyczki - spacery o zachodzie słońca, wypady pod namiot, do
      teatru, w góry. TO MOŻE DO MOJEGO APARTAMENTU W LAS VEGAS? TO TEZ JAK BIWAK



      E) Grupa cech związana ze spędzaniem wolnego czasu


      1) Na wstępie odpadają wszystkie, które większość wolnego czasu w pubach, na
      dyskotekach, na imprezach lub na zakupach - proszę się nie obruszać - takie
      mam wymagania - ja spędzam czas inaczej - również w pubach, również na
      dyskotekach ...ale rzadko - nie zamierzam stawać na głowie by się
      dostosować. I nie oczekuję ,że ona będzie stawać na głowie. Nic na siłę. TO
      NIE MOGŁABYM JAK ZWYKLE TAŃCZYĆ I ROZBIERAĆ SIĘ NA STOŁACH W PUBIE??? A JA TAK
      TO LUBIĘ....

      2) Oczekiwałbym niezerowego zainteresowania którymś z wymienionych sportów:
      - pływanie TAK PŁYWAM
      - siatkówka
      - jazda konna W TEJ POZYCJI LUBIĘ NAJBARDZIEJJJJ
      - jazda na rowerze
      - narty
      - żeglarstwo
      - turystyka I SEX górALskI
      - windsufing
      - taniec NA RURZE – ZAWSZE A RESZTĘ SPORTÓW OGLĄDAM W TV
      ...

      F) Poglądy na temat seksu

      1)
      Na wstępie dziękuję wszystkim chętnym na sponsoring ( odsyłam do punktu D)NIE
      CHCESZ JEDNAK BYM CI SPONSOROWAŁA A JA TAK TEGO PRAGNĘ
      To samo z "dajkami" chcącymi się zabawić. To samo z żądnymi wrażeń
      eksperymentatorkami.

      2)
      Oczekiwałbym postrzegania seksu jako ukoronowania miłości, zaufania i
      oddania nie zaś samej konsumpcji. Seks jako dawanie - nie branie. Seks jak
      dobra przyprawa - nie jak ociekający sosem hamburger z fast fooda.
      B) CZYLI TO CO LUBIĘ: OSTARA JAZDA, SADO-MASO, BONDAGE, PRZYPALANIE
      JĄDER...

      PRZESADZASZ.. TAK UOGÓLNIŁEŚ... PROSIŁABYM BYŚ TROSZKĘ PRZYBLIŻYŁ JEDNAK SWOJE
      WYMAGANIA!
      Bosze jeszcze tacy loodzie się rodzą?????
      BuLL kochanie całuski
      Idę biegać, musz.e schudnąć dla mego ideału
      PaPoo
      • Gość: Sprawdź... KOCHANIE- NIE WYBIORĘ :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 25.04.03, 00:47
        Pozwolisz, że będę komentował cytując..



        ) Ja jestem idealną kandydatką, wybierz mnie, wybierz mnie!!!!!!!!!!!
        )

        :-] Nie jesteś, idealna nie napisałaby mi tego na forum..:-] Idealna nie
        napisałaby,że jest idealna :-]


        ) Ale .... ja jestem jeszcze do tego nieprzeciętnie bogata.. mam nadzieję, ze
        )nie będzie Ci przeszkadzało, ze zasypię Cię kasą i drogimi prezentami..

        Owszem będzie..:-]Czytaj uważnie punkty... :-]B.5 i D.1 - raczej
        niespełnione :-) tym nie mniej czytam dalej z wypiekami na twarzy ;-]Wszak to
        pierwszy tego typu anons :-)


        )natomiast
        ) chciałabym poruszyć kilka kwestii w Twoich wymaganiach, ciuteńkę odbiegam od
        ) ideału ale ... mam nadzieję, ze to nie ma nic do rzeczy...

        Jasne ,że nie ma :-]

        )
        ) A) Grupa cech fizycznych:
        ) 1)– oj mam świadomość swej urody JJJ

        To dobrze :-) Nie ma to jak samoświadomość... Czytałaś "Bunt mas" Ortege y
        Gasseta i pojęcie "ches soi"? Również taka samoświadomość jest dla mnie w
        cenie.

        ) 2) Szczupła - jak na mój gust 50 - 57kg hmmmmm MÓJ GUST...?? Mam 66 kg


        Więcej do przytulania w razie czego :-)

        ) 3) wysoka 169 - 176cm no tak... 160 WZROSTU MAM...

        To jestem wyższy :-]

        ) 4) Reasumując - bardzo atrakcyjna fizycznie.. ale TO SIĘ ZGADZA

        To pięknie :-]

        )
        )
        ) B) Grupa cech psychicznych:
        ) 1) Nieprzeciętnie inteligentna - nie mająca wątpliwości co do tego faktu w
        ) stosunku do siebie. TO NIE PODLEGA DYSKUSJI I DO TEGO SKROMNOŚĆ SIĘ LICZY


        Wiem do czego pijesz... Nie bądź pochopna w wyciąganiu wniosków proszę...
        Świadomość własnych możliwości to nie to samo co megalomania.


        ) 2) Wiedząca czym jest empatia. GDZIE MÓJ SŁOWNIK?????


        Na półce..pod literką "K" jak Kopaliński :-]


        ) 3) Umiejętność zdystansowania się do siebie i do własnej urody - bardzo
        ) istotna i rzadka cecha. NIE POTRAFIĘ TEGO ALE TY MNIE NAUCZYSZ!

        Już ja Cię nauczę :-]
        Lekcja 1. Stajemy przed lustrem i mówimy za moim idolem (:-]) - Michałem
        Wiśniewskim "Jestem jaka jestem" :-)


        ) 4) Poczucie humoru, adekwatne do inteligencji. CO ZNACZY ADEKWATNE????


        To znaczy to co znaczy...Skoro ma być b. inteligentna to humor też winien być.
        Współmierny do intelektu. Nie chcę zimnej ryby nawet jeśli jest geniuszem.
        :-]

        ) 5) Poczucie celu w życiu - nic gorszego niż zblazowana i rozpieszczona
        ) piękność...ZBLAZOWANA.... ZAWSZE....... ROZPIESZCZONA - TEŻ


        :-]No cóż :-)



        ) C) Pozostałe cechy
        ) 1) Nie paląca KOPCE PACZKĘ DZIENNIE I DO TEGO CHLEJĘ I PALĘ GANJE


        Wolnoć Tomku w swoim domku... W moim - nie :-)


        ) 2) Wierząca i praktykująca WIERNA ATEIZMOWI


        Masz prawo :-] Jeden z moich dwuch przyjaciół jest agnostykiem...
        Ale dziewczyną mą nie będzie również z tego powodu :-]


        ) 4) Mieszkanka Warszawy KURCZE TRÓJMIASTO JEST GDZIEŚ POD WARSZAWĄ CHYBA



        Ot, rzut beretem :-]


        ) 5) Wiek 19-24 (studentka) NO TAK... MAM 30TKĘ ALE WYGLĄDAM NA 25 (OOPS TEZ
        ZA
        ) DUŻO)


        Nie wiek czyni człeka młodym lecz duch :-]



        ) 6) Rzecz jasna - nie będąca w związku - oczywiste, ale dla pewności dodałem.
        NI
        )
        ) JESTEM W STAŁYM ZWIĄZKU, ZMIENIAM FACETÓW MNIEJ – WIĘCEJ CO 3 DNI TO CHYB
        ) A NIC
        ) STAŁEGO, CO?



        Chyba nie :-) ..Podziam tempo... nie ma to jak wzbogacone menu...Ja pozostanę
        skromnym monogamisto-monotematykiem...



        ) 7) Nie typ modliszki, nie kura domowa... ZJADAM... KURY


        Ja też, byle nie żywcem.





        ) 1) Być typem idealistki (konglomerat pozytywnych cech Ani z Zielonego
        ) Wzgórza, Kopciuszka, królewny śnieżki oraz Yennefer). Na pytanie "być czy
        ) mieć" oczekiwałbym by odpowiedziała "być"

        JA TAM JESTEM SSĄCĄ QROOLEWNĄ I TO MI
        )
        ) SIĘ PODOBA

        :-] Co ssiesz?

        ) 2) Temperament: Typ nie flegmatyczki, nie melancholiczki. Ewentualnie
        ) choleryczka ale w granicach rozsądku. Najchętniej zaś sangwiniczka. TO COS
        OD
        ) KANAPEK PO ANGIELSKU????


        No proszę jaka poliglotka :-]


        ) 3) Stosunek do spraw zasadniczych: Aborcja - przeciwna (za wyjątkiem gwałtu
        ) lub bezpośredniego zagrożenia życia) , Eutanazja - przeciwna, Klonowanie -
        ) przeciwna, Kara śmierci - hm.. przeciwna.Adopcja dzieci przez pary
        ) homoseksualne - przeciw. A OSTATNIO PREFERUJĘ TRÓJKĄTY, NIE JESTEM BI ALE
        LUBIĘ
        )
        ) POCZUC INNE PIERSI NA MYM CIELE...


        Każdemu wedłóg potrzeb :-]


        )PRZECIWNA ADOPCJI I ABORCJII – CZY TO
        ) JAKAŚ
        ) RÓŻNICA????


        owszem np. w ilości spółgłosek :-)



        ) 5) Zainteresowania: Niejednokierunkowe chyba , że ma jakąś szczególną pasję.
        ) PALENIE TRAWY I ALKOHOL, ALE TO CHYBA NIE HOBBY
        ) POWTARZASZ SIĘ KURCZE!


        Kurcze pieczone z majerankiem jest w sam raz :-)


        ) 8) "Matkom Polkom" z poczuciem misji również. A CO Z MOJĄ 5 CÓREK FEMINISTEK?


        :-] Zamurowało mnie. :-)


        ) 9) Osobom , które na podstawie tych wymagań stwierdzają, że nie spełniam ich
        ) wymagań - również z góry dziękuję... JA SPEŁNIAM

        Tylko się cieszyć :-)


        ) 10) Typ romantyczki - spacery o zachodzie słońca, wypady pod namiot, do
        ) teatru, w góry. TO MOŻE DO MOJEGO APARTAMENTU W LAS VEGAS? TO TEZ JAK BIWAK

        Odpada - za mało robaków w śpiworze :-]


        ) 1) Na wstępie odpadają wszystkie, które większość wolnego czasu w pubach, na
        ) dyskotekach, na imprezach lub na zakupach - proszę się nie obruszać - takie
        ) mam wymagania - ja spędzam czas inaczej - również w pubach, również na
        ) dyskotekach ...ale rzadko - nie zamierzam stawać na głowie by się
        ) dostosować. I nie oczekuję ,że ona będzie stawać na głowie. Nic na siłę. TO
        ) NIE MOGŁABYM JAK ZWYKLE TAŃCZYĆ I ROZBIERAĆ SIĘ NA STOŁACH W PUBIE??? A JA
        TAK
        )
        ) TO LUBIĘ....


        Jeśli już to tylko na moim stole...:-]
        A mój stół nie jest w pubie więc...implikacja :-)


        ) 2) Oczekiwałbym niezerowego zainteresowania którymś z wymienionych sportów:
        ) - pływanie TAK PŁYWAM

        Ja też. :-)

        ) - siatkówka
        ) - jazda konna W TEJ POZYCJI LUBIĘ NAJBARDZIEJJJJ

        No widzisz jaka zgodność :-]
        Wolisz kłus czy galop?

        ) - turystyka I SEX górALskI

        dlaczego akurat góralski??? Lubisz góry? :-] Ja kocham.

        ) - windsufing
        ) - taniec NA RURZE – ZAWSZE A RESZTĘ SPORTÓW OGLĄDAM W TV

        Monotematyczna troszkę...ale nie czepiam się już więcej :-]

        ) F) Poglądy na temat seksu
        )
        ) 1)
        ) Na wstępie dziękuję wszystkim chętnym na sponsoring ( odsyłam do punktu D)
        NIE
        ) CHCESZ JEDNAK BYM CI SPONSOROWAŁA A JA TAK TEGO PRAGNĘ


        Nie wątpię...:-]

        ) 2)
        ) Oczekiwałbym postrzegania seksu jako ukoronowania miłości, zaufania i
        ) oddania nie zaś samej konsumpcji. Seks jako dawanie - nie branie. Seks jak
        ) dobra przyprawa - nie jak ociekający sosem hamburger z fast fooda.
        ) B) CZYLI TO CO LUBIĘ: OSTARA JAZDA, SADO-MASO, BONDAGE, PRZYPALANIE
        ) JĄDER...

        Hm...ostro trochę...jak dla mnie za ostro :-]
        Ale trzeba Ci przyznać, że jesteś pomysłowa :-)

        No proszę nawet nauczyłem się nowego terminu..Bondage- (wymowa bondydż) zabawa
        seksualna polegająca na tym że jeden z partnerów krępuje drugiego za pomocą
        sznura lub kajdanek, skrępowany partner godzi się poddać fantazji erotycznej
        drugiego.

        A myślałem, że po zajęciach na studiach pozjadałem już wszystkie umysły..:-]
        Errare humanum est


        )
        ) PRZESADZASZ.. TAK UOGÓLNIŁEŚ... PROSIŁABYM BYŚ TROSZKĘ PRZYBLIŻYŁ JEDNAK
        SWOJE
        ) WYMAGANIA!

        Staram się przybliżać je w postach...poczytaj. Nie wszystko na raz!!
        Cierpliwości :-) A poza tym...jakiż sens?:-}

        ) Bosze jeszcze tacy loodzie się rodzą?????

        Kim jest Bosz ?:-) Producentem wiertarek??? :-)

        ) BuLL kochanie całuski

        Wzajemnie buzi :-)

        ) Idę biegać, musz.e schudnąć dla mego ideału


        A ja przytyć :-) Dlatego idę do kuchni po czekoladę..Uwielbiam obżerać się
        słodycznami :-]


        ) PaPoo
        Buź.
    • mmajja Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 24.04.03, 15:40
      Wiesz co - z uwaga przeczytalam Twoj list, jestem pod
      wrazeniem wymagan, (spelniam wszystkie, co jest niejako
      oczywiste gdyz nie odwazylabym sie pisac gdybym nie
      spelniala), nie mniej jednak zainteresowana jestem co
      chcesz ofiarowac wzamian, poniewaz z tego co widze to
      dosc wiele chcesz, a niewiele oczekujesz.
      Druga sprawa: nie uwzgledniles na tej szczegolowej
      rozpisce stopni na swiadectwie maturalnym ( mam super) i
      aktualnych ocen na studiach.... nie uwzgledniles
      regularnosci cyklu i stosunku do mniejszosci narodowych (
      poprawnosc polityczna jak rozumiem mile widziana).
      Przypuszczam ze to ze zwyklego roztargnienia. Ale skoro
      pozwalasz sobie na male roztargnionko, to zapewne nie
      jestes czlowiekiem malostkowym, tylko wielkodusznym. I
      dobrze, bo to pierwszy rys charakterystyczny dla dobrego
      chrzescijanina. Milosierdzie.
      Jak chrzescijanin, to wierny ideom i wzorcom, a wiec nie
      kalasz gniazda z ktorego pochodzisz, a wiec sluchasz
      radia Maryja ( bo nalezy do pakietu, przynajmnie w
      Polsce)... Bravo. Stad do schizofrenii juz niedaleko, ja
      mimo mojego anielskiego i wrecz boskiego pochodzenia jak
      wiekoszosc troche boje sie schizoli.
      Nie ma to jednak wiekszego znaczenia, gdyz jako
      optymistka nie martwie sie specjalnie Twoja choroba, bo
      moze byc dosc ciekawa, ja jestem typem wielbicielki
      zjawisk przyrodniczych. Zapewne sie Toba zachwyce
      ostatecznie, juz jestem zachwycona i tkwie przed kompem z
      radosnym usmiechem na ustach ( jak maliny) i zastanawiam
      sie czy nie zbyt pozno wysylam moja oferte i czy
      dostrzezesz mnie mala zielona zabke ( bez kompleksow) w
      tlumie wielkich i wypasionych czekajacych na swojego ksiecia.
      Pozostaje w oczekiwaniu na kontakt i cichutko zaciskam
      zeby zeby nic wiecej nie napisac. Scyzoryk mi sie zlamal,
      bo tak zawziecie go zamykalam, kiedy sie otwieral.
      Pozdrawiam - Wielce Zainteresowana i Nieustajaco
      Zdumiona Maja

      • Gość: WielkanocnyProsiak Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 24.04.03, 22:41
        Ej, ja też jestem chrześcijaninem, nawet większym
        ortodoksem niż Sprawdź :) mnie też należy się parę miłych
        słów.
        Koniecznie napisz, jakiego radia słucham :)

        A tak na poważnie, to życzę Ci, żeby nikt nie szydził z
        tego, co jest sensem TWOJEGO życia. Niezależnie od tego,
        czy jest to życie zakonne, związki homoseksualne czy
        uprawa stokrotek.
        I jeszcze jedno: nie wierzę, że chcesz mieć zapitego,
        niechlujnego szuję za partnera. Człowiek napisał prawdę.
        Czyżbyś nie była tolerancyjna ?
        • mmajja Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 25.04.03, 14:21
          Gość portalu: WielkanocnyProsiak napisał(a):

          DROGI WIELKANOCNY

          > Ej, ja też jestem chrześcijaninem, nawet większym
          > ortodoksem niż Sprawdź :) mnie też należy się parę miłych
          > słów.
          NO WLASNIE. NIM ZACZNE WYPOWIADAC DO CIEBIE MILE SLOWA
          PROPONUJE SKORO MNIE TAK STROFUJESZ PRZEROBIC JAKIS
          PODRECZNIK SAVOIR VIVRE'U I DOWIESZ SIE Z NIEGO, Z
          ROZDZIALU [LISTY], ZE KLASA I POZIOM WYMAGAJA NIE
          ROZPOCZYNAC LISTU, ZWLASZCZA DO KOBIETY OD <Ej>.
          CHYBA ZE NA PASTWISKU NA KTORYM DZIALASZ TO STANDARD.

          > Koniecznie napisz, jakiego radia słucham :)
          RACZEJ NIE SLUCHASZ...

          > A tak na poważnie, to życzę Ci, żeby nikt nie szydził z
          > tego, co jest sensem TWOJEGO życia. Niezależnie od tego,
          > czy jest to życie zakonne, związki homoseksualne czy
          > uprawa stokrotek.
          KONKRETOW CI NIE PODAM, BO I PO CO, ALE - WIDZISZ, TAK
          SIE SKLADA NA TYM NAJPIEKNIEJSZYM ZE SWIATOW ZE ZAWSZE
          ZNAJDZIE SIE JAKIS PAROBEK, KTORY ZASZYDZI NA CALEGO,
          PREDZEJ CZY POZNIEJ I KAZDY NA TAKIEGO NATRAFI.
          TAK WIEC DZIEKUJE ZA UTOPIJNE ZYCZENIA. PRZY OKAZJI
          PROPONUJE MNIEJ PATOSU, BO MOZESZ GALKI OCZNE WYSTRZELIC.

          > I jeszcze jedno: nie wierzę, że chcesz mieć zapitego,
          > niechlujnego szuję za partnera. Człowiek napisał prawdę.
          > Czyżbyś nie była tolerancyjna ?

          MNIEJ PATOSU, JW.
          PRZY OKAZJI - OCZYWISCIE ZE NIE CHCE, ALE CO TO MA DO
          RZECZY??? NIEPOTRZEBNIE PROSIAKU FALUJESZ WIELKANOCNIE.
          TU, NA GAZECIE, ZWLASZCZA W TYM WATKU RACZEJ RZADKO MOZNA
          SPOTKAC WIELBICIELKI RADIA MARYJA. SMG PODAJE ZE
          ZWYCZAJOWO MAJA OK. 55-65 LAT, MNIEJSZE MIEJSCOWOSCI,
          SAMOTNE I DOMATORKI. W UPROSZCZENIU ZAKLADAM ZE NETU NIE
          MAJA. BO MNIEJSZE MIEJSCOWOSCI TO NIESTETY MNIEJSZE
          PIENIADZE ( NIKOMU NIC NIE UJMUJAC).
          ALE MAM DLA CIEBIE POMYSL, JAK LUBISZ SIE PIEKLIC
          IDEOLOGICZNIE TO PROPONUJE SEJM. TAM TAKICH KOCHAJA.

          POZDRAWIAM
          MAJA
            • mmajja Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 25.04.03, 16:57
              Gość portalu: WielkanocnyProsiak napisał(a):

              > 1) tURN oFF cAPS lOCK
              > 2) Progam III PR
              > 3) Życzę wszystkiego najlepszego
              > 4) Jak napisał na podstawie własnego doświadczenia pewien
              > dobry znajomy Tolkiena: "Musisz bardzo uważać, jeżeli
              > chcesz pozostać ateistą." Wróg czycha wszędzie :)
              >
              > Pozdrawiam z uśmiechem,
              > Z.

              Drogi Prosiaku
              1. CL uzywam do odroznienia mojej czesci listu od Twojej.
              Proste i wygodne.
              2.gratuluje.
              3.dziekuje
              4. A skad przypuszczenie ze jestem ateistka? Prosiaku,
              Prosiaku, nisko glowke trzymasz i nie zadzierasz ryjka do
              gory zeby w Niebo popatrzec. Przeciez ten swiat zbyt
              pieknym jest by mogl powstac od tak bez udzialu Reki. Nie
              mniej jednak Reka to nie radio Maryja z wszelkimi jego
              przejawami ciemnogrodu, oszolomstwa, szowinizmu i
              antysemityzmu + robienia z Boga monety przetargowej.
              Mysl Prosiaku, cytowac potrafisz, innych osadzac, to
              kombinowac musisz sie nauczyc.
              Pozdrawiam


              • Gość: Luna Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 21:49
                mmajja napisała:
                Przeciez ten swiat zbyt
                > pieknym jest by mogl powstac od tak bez udzialu Reki. Nie
                > mniej jednak Reka to nie radio Maryja z wszelkimi jego
                > przejawami ciemnogrodu, oszolomstwa, szowinizmu i
                > antysemityzmu + robienia z Boga monety przetargowej.
                > Mysl Prosiaku, cytowac potrafisz, innych osadzac, to
                > kombinowac musisz sie nauczyc.
                > Pozdrawiam
                >
                Ja nie słucham właściwie Radia Maryja... ale mam wrażenie, że Ty musiałaś
                wiele godzin przy nim spędzić... skoro masz tak wyrobione zdanie. Ciekawa
                jestem czy w związku z powyższym myślisz, że są w ogóle jakieś pozytywy takiej
                radiostacji?

                Pytam dlatego, że zastanawiam się nad tym zjawiskiem, jakim jest RM. W końcu
                czegoś takiego jeszcze nie było. Wiesz, mam jedną Babcię, która słucha RM
                namiętnie. I wiem, że to pozwala Jej wypełnić jakąś cząstkę życia, widzę, że
                ona znalazła tam swoje miejsce, znalazła ludzi, którzy myślą i czują tak jak
                ona. Trochę to tak postrzegam, że fajnie, że Ci starzy ludzie, często jakoś
                zapomnieni przez świat mają swoje miejsce, gdzie mogą się wypowiedzieć i
                oddać na swój sposób cześć Bogu.

                Poza tym, jestem ciekawa, czy według Ciebie RM wyrządza komuś zło, ewentualnie
                czy wyrządza więcej zła czy dobra.
                Ciekawa jestem, co o tym sądzisz... i będę wdzięczna za opinię.

                • mmajja Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 28.04.03, 16:18
                  Witaj Luna
                  Dzieki za list. Ponizej moja odpowiedz.

                  > mmajja napisała:
                  > Przeciez ten swiat zbyt
                  > > pieknym jest by mogl powstac od tak bez udzialu Reki. Nie
                  > > mniej jednak Reka to nie radio Maryja z wszelkimi jego
                  > > przejawami ciemnogrodu, oszolomstwa, szowinizmu i
                  > > antysemityzmu + robienia z Boga monety przetargowej.
                  > > Mysl Prosiaku, cytowac potrafisz, innych osadzac, to
                  > > kombinowac musisz sie nauczyc.
                  > > Pozdrawiam
                  > >
                  > Ja nie słucham właściwie Radia Maryja... ale mam
                  wrażenie, że Ty musiałaś
                  > wiele godzin przy nim spędzić... skoro masz tak
                  wyrobione zdanie. Ciekawa
                  > jestem czy w związku z powyższym myślisz, że są w ogóle
                  jakieś pozytywy takiej
                  > radiostacji?

                  Owszem spedzilam poniekad niechcacy.
                  Mysle ze jest ono (RM) w stanie pomoc niektorym, ale
                  obecny format i kierunek w jakim sie to radio rozwija
                  jest niepokojacy. Jest w nim bardzo wiele przeklaman i
                  mierzi mnie saczenie ich w swiat przy uzyciu Boga i
                  religii jako wartosci na ktorych zwyczajnie mozna
                  pojechac. Zauwaz, ze utarl sie w naszym kraju poglad, ze
                  jesli cos jest opatrzone przydomkiem chrzescijanskie to
                  jest dobre.
                  Bzdura.

                  >
                  > Pytam dlatego, że zastanawiam się nad tym zjawiskiem,
                  jakim jest RM. W końcu
                  > czegoś takiego jeszcze nie było. Wiesz, mam jedną
                  Babcię, która słucha RM
                  > namiętnie. I wiem, że to pozwala Jej wypełnić jakąś
                  cząstkę życia, widzę, że
                  > ona znalazła tam swoje miejsce, znalazła ludzi, którzy
                  myślą i czują tak jak
                  > ona. Trochę to tak postrzegam, że fajnie, że Ci starzy
                  ludzie, często jakoś
                  > zapomnieni przez świat mają swoje miejsce, gdzie mogą
                  się wypowiedzieć i
                  > oddać na swój sposób cześć Bogu.

                  Wiesz co, ok, niech starsi ludzie maja takie miejsce, ale
                  nie mozna z Pana Boga robic fatyszu. Nie mam racji?
                  Moim zdaniem to radio wykorzystuje tych ludzi (
                  sluchaczy), manipuluje w roznych dziedzinach, bardziej
                  niz wspomniane Wprost, Polityka i TVP razem wziete. Bo
                  skoro radio ma miec katolicki profil, to po co w nim
                  debaty a wlasciwie pianie jednostronne na tematy
                  polityczne, gospodarcze i ekonomiczne? Jesli mialoby
                  jedynie pomagac w formacji ( i takie byly poczatkowe
                  zalozenia, nie mam nic przeciwko, natomiast wyewoluowalo
                  to w dziwacznym chorym kierunku).
                  Zauwaz ze docenili jego sile nasi drodzy politycy i ma to
                  przelozenie na zreczne kombinacje jak tu sie do RM dostac
                  do audycji, bo ma przeciez wladze nad emeryckim i
                  polonijnym elektoratem. A glosy i poparcie przydaje sie
                  kazdemu na scenie.


                  >
                  > Poza tym, jestem ciekawa, czy według Ciebie RM wyrządza
                  komuś zło, ewentualnie
                  > czy wyrządza więcej zła czy dobra.
                  > Ciekawa jestem, co o tym sądzisz... i będę wdzięczna za
                  opinię.

                  RM wyrzadza krzywde tym, ktorych w danym momencie
                  bardziej nienawidzi niz innych znienawidzonych. Bo ma
                  rzeczywiscie spora sluchalnosc, ks. Rydzyk jest dobrym
                  menadzerem ( a jakim ksiedzem.... czlowiekiem szczesliwie
                  nie mnie oceniac).
                  RM zdarza sie, ze manipuluje danymi i przekazuje prawde
                  jak chce. Doskonalym przykladem jest dawno zapomniana
                  historia z filmem KSIADZ. Radio na antenie podalo ze film
                  zaczyna sie od homoseksualnej sceny... No i zostaly
                  zorganizowane protesty i w ogole dym jak stad do
                  Hondurasu. Jako nastolaka, zbuntowana, natychmiast
                  pomaszerowalam na ten film. I coz zobaczylam? Zaden
                  wspomniany poczatek, bzdura totalna, film okazal sie
                  jednym z madrzejszych filmow jakie w zyciu widzialam,
                  spowodowal ze sie zastanowilam nad zyciem, wiara, stanem
                  kaplanskim... docenilam trud pracy kaplana, zrozumialam
                  ze tez jest czlowiekiem ktorego moga dotykac ludzkie
                  dylematy.
                  Demonstracje oczywiscie okazaly sie swietna reklama,
                  naprawde swietnego filmu. Ale ksiedza ktory tak sie
                  specjalnie poswiecil do anty-agitacji zapamietalam na
                  cale zycie, bo lgal w zywe oczy ze film widzial wiec WIE.

                  Pozdrawiam Cie cieplo i pozostaje nadal w lodowatej
                  opozycji do RM.
                  maja


                  >
                  >
                  • Gość: WielkanocnyProsiak Odpowiednie dać rzeczy słowo IP: *.chello.pl 29.04.03, 00:19
                    Szanowna MMaju !
                    Rozumiem Twoje wynurzenia na temat RM i prawdopodobnie
                    ze znakomitą większością się zgadzam, o ile moja mizerna
                    wiedza na ten temat pozwala. Nie zmienia to jednak faktu,
                    że w przeciwieństwie do drogich Forumowiczek i -czów
                    uważam, że twoje złośliwości nie były fascynujące, a
                    zwyczajnie wzięte żywcem z opisywanych przez Ciebie
                    metod RM, tyle że z drugiej strony barykady.W dodatku
                    było to również w duchu politycznej poprawności, tak
                    przez ciebie wyszydzanej. Różnica polega na tym, że jest
                    modna w innych kręgach.

                    Tak się tym wszystkim przejmuję, ponieważ nie chcę, aby
                    utożsamiano chrześcijan z oszołomami, choćby według
                    Twojego schematu, który rozumiem jako:
                    Poczciwiec->tanie
                    miłosierdzie->chrześcijanin->oszołom->wariat

                    A co powiesz, buntowniczko, na schemat typu:
                    mięczak->gej->"nie podawać ręki" albo
                    długowłosy młodzieniec->wielbiciel death-metal->satanista
                    ?
                    Albo chociażby
                    blondynka->idiotka

                    A co byś napisała, gdybym stwierdził:
                    egoista->niekatolik->kawał świni->sprzedajny agent syjonizmu

                    Bełkot, nie ?

                    Osobną zaś sprawą jest to, w jaki sposób odpowiadasz na
                    posty. To, że podajesz sensowne argumenty poparte
                    przemyśleniami jest dobre i szanuję je, ale aluzje
                    małorolno-oszołomskie są po prostu szczeniackie i stoją w
                    kontraście do żądania S-V. Dodam, że zawód rolnika jest
                    godzien szacunku i kilkakrotne przywoływanie skojarzeń
                    parobek-idiota jest lekko drobnomieszczańskie :)

                    Ciekaw jestem, czy masz pomysł, jak się wybronić od tych
                    zarzutów. Jeżeli nie masz ochoty odpowiadać na Forum,
                    napisz na bolger@polbox.com. Mam nadzieję, że przyjmiesz
                    mój protest w duchu "żyj i daj żyć innym".

                    Pozdrawiam,
                    Z.
                    • mmajja Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo 29.04.03, 09:52
                      Witam we wtorek Prosiaku

                      > Szanowna MMaju !
                      > Rozumiem Twoje wynurzenia na temat RM i prawdopodobnie
                      > ze znakomitą większością się zgadzam, o ile moja mizerna
                      > wiedza na ten temat pozwala. Nie zmienia to jednak faktu,
                      > że w przeciwieństwie do drogich Forumowiczek i -czów
                      > uważam, że twoje złośliwości nie były fascynujące, a
                      > zwyczajnie wzięte żywcem z opisywanych przez Ciebie
                      > metod RM, tyle że z drugiej strony barykady.

                      Masz prawo do swojego zdania a ja mam prawo do swojego.
                      Co wiecej, ja moge lubic buraczki a Ty nie i niechaj
                      kazdy pozostanie przy swoim. Nie sadze zebym stosowala
                      jakies specjalne metody, szczerze mowiac nie do konca
                      wiem o czym piszesz, bo ja nie agituje publicznie nikogo
                      do niczego. Zwyczajnie wyrazam swoj osad na temat tego co
                      mi sie nie podoba, poniewaz na ten temat akurat zostalam
                      zahaczona.


                      W dodatku
                      > było to również w duchu politycznej poprawności, tak
                      > przez ciebie wyszydzanej. Różnica polega na tym, że jest
                      > modna w innych kręgach.

                      Otoz chyba do poprawnosci czepial sie bardziej Sprawdź,
                      jesli uwaznie czytales niniejszy watek... Ja o niej
                      niesmialo wspomnialam, podobnie jak o RM i tu prosze -
                      rzucila sie na mnie ekipa milosnikow i wielbicieli,
                      stalam sie obrazoburca numer 1 ( jakos nie jestem w
                      stanie wydobyc z siebie wyrzutow sumienia, jak to
                      mozliwe???!) i troche patrze na to jak w teatrze...

                      >
                      > Tak się tym wszystkim przejmuję, ponieważ nie chcę, aby
                      > utożsamiano chrześcijan z oszołomami,

                      ja rowniez tego nie chce ale badz uprzejmy przesledzic
                      jak wygladaja konkrety.
                      Ponadto oszolomstwo dotyczy tego co ROBI RM a nie
                      chrzescijan jako takich. Rozrozniaj pojecia. Radio i
                      kosciol to nie Bog i chrzescijanie. Nie wrzucaj
                      wszystkiego do jednego wora.

                      choćby według
                      > Twojego schematu, który rozumiem jako:
                      > Poczciwiec->tanie
                      > miłosierdzie->chrześcijanin->oszołom->wariat

                      Obsmialam sie na maksa. Kochany, Ty w ogole nie wyczules
                      mnie i tego ze ta mega plytkosc schematu stanowila
                      jedynie narzedzie, taka rozeczke na tlusciutki tylek
                      Sprawdzia. To wszystko. Chyba za serioznie podchodzisz do
                      sprawy.
                      >
                      > A co powiesz, buntowniczko, na schemat typu:
                      > mięczak->gej->"nie podawać ręki" albo

                      powiem ze to smutne..., podam. Ty nie?

                      > długowłosy młodzieniec->wielbiciel death-metal->satanista

                      tu zas zwyczajnie zasugeruje zmiane wizerunku ktory sie
                      juz zuzyl.


                      > ?
                      > Albo chociażby
                      > blondynka->idiotka

                      Jestem blondynka, dziekuje. Czy idiotka? Hmmm....
                      >
                      > A co byś napisała, gdybym stwierdził:
                      > egoista->niekatolik->kawał świni->sprzedajny agent
                      syjonizmu

                      a to za gleboka filozofia i skojarzenie jest troszeczke
                      przyciezkie do odszyfrowania; nie ma bezposredniego
                      przelozenia jak w powyzszych przykladach.
                      >
                      > Bełkot, nie ?

                      Domyslam sie ze sie starales....


                      > Osobną zaś sprawą jest to, w jaki sposób odpowiadasz na
                      > posty. To, że podajesz sensowne argumenty poparte
                      > przemyśleniami jest dobre i szanuję je, ale aluzje
                      > małorolno-oszołomskie są po prostu szczeniackie i stoją w
                      > kontraście do żądania S-V. Dodam, że zawód rolnika jest
                      > godzien szacunku i kilkakrotne przywoływanie skojarzeń
                      > parobek-idiota jest lekko drobnomieszczańskie :)

                      Prosze Cie, zalosne jest to cale strofowanie i pregiez
                      publiczny jaki usilujesz mi zorganizowac. Mysle ze
                      doskonale zdajesz sobie sprawe z tego ze celowo uzylam
                      porownan, ktore mialy na celu konkretne skojarzenia i
                      stanowily metafory. Wiec po co sie awanturujesz? Pisales
                      przeciez ze jestes najszczesliwszy na swiecie bo masz
                      wszystko co niezbedne by sie tym swiatem cieszyc i kochac
                      go, wiec kochaj, a mnie daj szanse na moja mala niechec
                      do RM i do nazywania go w granicah przyzowitosci jak mi
                      sie podoba. I nie sadze zebys byl predestynowany do
                      wytykania mi szczeniackosci, bo nic ona nie ma do tego co
                      napisalam.
                      Niewatpiliwie zawod rolnika ( jak zreszta piszesz ) jest
                      godzien szacunku, ale akurat nie o takigo rolnika mi
                      chodzilo. Ja wykorzystalam wizerunek podawany w mediach -
                      rolnika prostego, zbuntowanego, robiacego blokady i
                      uczestniczacego w leperiadach. I to skojarzenie wlasnie
                      mialam na mysli w kontekscie RM. Jak nie zrozumiales to
                      Twoj problem.
                      Dziekuje ze wsrod calego zapienienia dostrzegasz ze
                      podaje sensowne argumenty i jeszcze poparte
                      przemysleniami ( blondynka, idiotka i przemyslenia -
                      niezly koktail).

                      > Ciekaw jestem, czy masz pomysł, jak się wybronić od tych
                      > zarzutów. Jeżeli nie masz ochoty odpowiadać na Forum,
                      > napisz na bolger@polbox.com. Mam nadzieję, że przyjmiesz
                      > mój protest w duchu "żyj i daj żyć innym".

                      Podjelam rekawice bo nie jestem tchorzem ktory ucieknie z
                      podkulonym ogonem, bo sie Prosiak wgryzl mu w aorte.
                      Kochany, Koziolek Matolek jak go pycha nadela uniosl sie
                      w powietrze i dopiero bociany mu pomogly. Obys nie
                      podzielil jego losu....
                      Pozdrawiam rowniez
                      m
                      • Gość: WielkacyjnyProsiak Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo IP: *.chello.pl 29.04.03, 11:49
                        Witaj !
                        Zwyczajnie wyrazam swoj osad na temat tego co
                        > mi sie nie podoba, poniewaz na ten temat akurat zostalam
                        > zahaczona.

                        Ja natomiast często piszę o tym, co mi się podoba,tym
                        prawdopodobnie się różnimy :)

                        > rzucila sie na mnie ekipa milosnikow i wielbicieli,

                        Wymień choć jednego, bo ja tu takich nie zauważyłem. Wróg
                        jest wszędzie :)


                        > ja rowniez tego nie chce ale badz uprzejmy przesledzic
                        > jak wygladaja konkrety.
                        He he,percepcja konkretu rzecz względna :)

                        > Ponadto oszolomstwo dotyczy tego co ROBI RM a nie
                        > chrzescijan jako takich. Rozrozniaj pojecia.
                        Jasne

                        >Radio i
                        > kosciol to nie Bog i chrzescijanie. Nie wrzucaj
                        > wszystkiego do jednego wora.

                        Jasne

                        > choćby według
                        > > Twojego schematu, który rozumiem jako:
                        > > Poczciwiec->tanie
                        > > miłosierdzie->chrześcijanin->oszołom->wariat
                        >
                        > Obsmialam sie na maksa. Kochany,

                        Czyżbyś lubiła małe, różowe prosiaczki :) ?

                        >Ty w ogole nie wyczules
                        > mnie i tego ze ta mega plytkosc schematu stanowila
                        > jedynie narzedzie, taka rozeczke na tlusciutki tylek
                        > Sprawdzia. To wszystko. Chyba za serioznie podchodzisz do
                        > sprawy.

                        To jest tak, że np. kobietę można próbować zainteresować
                        sobą na różne sposoby. Można dać jej kwiaty, można też
                        podszczypywać jej pośladki w autobusie. Powiedzmy, że
                        wybrałaś ten drugi sposób. Czy naprawdę warto w imię
                        celnego komentarza rzucać kupą w święte obrazki ? Czymś
                        innym jest żart z czyichś ideałów, a czymś innym z
                        czyichś słabości czy śmiesznych widzimisów.
                        Nie ścina się dla zabawy młodych drzewek.



                        > Prosze Cie, zalosne jest to cale strofowanie i pregiez
                        > publiczny jaki usilujesz mi zorganizowac.
                        Jasne, że żałosne :) Wszak dotyczy ciebie :) Pamiętaj
                        jednak, kto zaczął. Na szczęście do pręgierza nikt się
                        nie przyłączył, więc łajam Cię chwilowo samotnie.

                        >Mysle ze
                        > doskonale zdajesz sobie sprawe z tego ze celowo uzylam
                        > porownan, ktore mialy na celu konkretne skojarzenia i
                        > stanowily metafory. Wiec po co sie awanturujesz?

                        Oczywiście nie podejrzewam Cię o
                        antychrześcijańskomałorolne oszołomstwo. Niemniej jednak
                        czuję się w obowiązku zaprotestować, jeżeli ktoś
                        przywołuje skojarzenia i metafory w moim poczuciu
                        szkodliwe. Po prostu, pewnych rzeczy robić się nie
                        powinno z szacunku dla podstawowych norm kulturowych.

                        > a mnie daj szanse na moja mala niechec
                        > do RM i do nazywania go w granicah przyzowitosci jak mi
                        > sie podoba.
                        A ten temat jak bumerang :) Proponuje ustanowić
                        moratorium na próby jądrowe z RM w roli głównej, bo
                        przypomina to znaną grę, w której na wszystkie pytania
                        odpowiada się "pomidor". Nazywaj sobie RM jak chcesz, ja
                        się czepiam reszty Twoich wypowiedzi, które radia nie
                        dotyczą.


                        >I nie sadze zebys byl predestynowany do
                        > wytykania mi szczeniackosci, bo nic ona nie ma do tego co
                        > napisalam.

                        Otóż moim zdaniem ma. Po prostu uczyniłaś jeden krok za
                        daleko.

                        >Ja wykorzystalam wizerunek podawany w mediach -
                        > rolnika prostego, zbuntowanego, robiacego blokady i
                        > uczestniczacego w leperiadach. I to skojarzenie wlasnie
                        > mialam na mysli w kontekscie RM. Jak nie zrozumiales to
                        > Twoj problem.

                        Niesamowite :) A jednak słowo zostało napisane,
                        niezależnie od tego, co miałaś na myśli.

                        > Dziekuje ze wsrod calego zapienienia dostrzegasz ze
                        > podaje sensowne argumenty i jeszcze poparte
                        > przemysleniami

                        Staram się być obiektywny.

                        ( blondynka, idiotka i przemyslenia -
                        niezly koktail).

                        To już było i nazywało się B. Jones , czy jakoś tak :)
                        nie jestem tchorzem ktory ucieknie z
                        > podkulonym ogonem, bo sie Prosiak wgryzl mu w aorte.

                        Już czuję się wielkim, bojowym dzikiem :) Poza tym,
                        ciężko się ucieka z przegryzioną aortą :)

                        > Kochany, Koziolek Matolek jak go pycha nadela uniosl sie
                        > w powietrze i dopiero bociany mu pomogly. Obys nie
                        > podzielil jego losu....

                        Zastanawia mnie to, że wciąż zarzucasz mi wściekłość i
                        pychę. Czy każdy, komu się nie podobają Twoje słowa musi
                        być od razu nadętym bufonem z ociekającymi krwią kłami ?
                        Strasznie, moja droga, szufladkujesz. A mnie po prostu
                        przeszkadza Twój sposób ironizowania i nadużywanie
                        kolokwializmów będących pokłosiem stereotypów.

                        Pozdrawiam,

                        Prosiak Agresor
                        • mmajja Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo 29.04.03, 13:32
                          Wiesz co, napisalam dluga riposte na Twoj list, ale
                          gdzies zniknela, mam widac pecha, a moze to Ty masz pecha
                          bo jej nie przeczytasz...
                          Nie chce mi sie powtarzac calego wywodu, moze to kwestia
                          przeznaczenia ze zginela, generalnie mysle ze idziesz w
                          zla, pieniacka strone, nie podajesz konkretow tylko
                          imputujesz mi ze posuwam sie o KROK za daleko - ale w
                          czym?! w czym mily?
                          Jak nie chcesz przeciez nikt nie kaze Ci ze mna
                          korespondowac tu na forum a tymbardziej poza nim. Wiec
                          nie rob z siebie Gladiatora walczacego o zdechle
                          kalesony, bo nie ma po co a ni o co. Ja Wartosci nie
                          obrazam; moze jedynie przejechalam sie po mechanizmach, i
                          jesli zle mnie zrozumiales to przykro mi.
                          Tyle tym razem, a tak przy okazji - skoro jestes taki
                          hiper correct, moze pisalbys zaimki osobowe wielka
                          litera....? To tez oznaka szacunku, oraz dobrego
                          wychowania. Proponuje pod lupe wziac rowniez samego siebie.
                          m
                          • Gość: WielkacyjnyProsiak Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo IP: *.chello.pl 29.04.03, 15:49
                            Witaj !
                            > generalnie mysle ze idziesz w
                            > zla, pieniacka strone,

                            Najwyraźniej uwielbiasz ten zarzut :) Może faktycznie
                            jestem nadętym wampirem ...

                            nie podajesz konkretow tylko
                            > imputujesz mi ze posuwam sie o KROK za daleko - ale w
                            > czym?! w czym mily?

                            W ironii. Zdaje się, że wyłożyłem to w poprzednim poście.
                            W moich postach są detale i zdania podsumowujące, nie
                            czepiaj się uogólnień (choć pewien mój znajomych kiedyś
                            twierdził, że uogólnienia są szkodliwe :)))) .

                            Błazen Stańczyk był pożyteczny, prawda ? Warto kierować
                            się pożytecznymi wzorcami.

                            > Jak nie chcesz przeciez nikt nie kaze Ci ze mna
                            > korespondowac tu na forum a tymbardziej poza nim.

                            Ależ właśnie chcę, inaczej bym się nie produkował. Ale
                            mam prawo do wyrażenia własnego zdania i mogę oczekiwać
                            kulturalnej odpowiedzi, no nie ? KULTURALNEJ, a nie
                            wyzywania od pastuchów, pisania co muszę, kojarzenia mnie
                            ze staruszkami, sugerowania, że nie kumam czaczy itp. :)
                            Po prostu bronię swojego światopoglądu, który, mam
                            nadzieję, każe mi tępić nietolerancję i jeszcze parę
                            innych rzeczy.

                            Wiec
                            > nie rob z siebie Gladiatora walczacego o zdechle
                            > kalesony, bo nie ma po co a ni o co. Ja Wartosci nie
                            > obrazam; moze jedynie przejechalam sie po mechanizmach,
                            >i jesli zle mnie zrozumiales to przykro mi.
                            Ok. Przykrości przyjmuję, ale pamiętaj, co ś.p. Nałkowska
                            napisała: że jesteśmy tacy, jakimi widzą nas ludzie.
                            Stwierdzenie zatem, że wartości nie obrażam, jest
                            ryzykowne i sam pare razy się na nich przejechałem.

                            > Tyle tym razem, a tak przy okazji - skoro jestes taki
                            > hiper correct, moze pisalbys zaimki osobowe wielka
                            > litera....?

                            Jak spojrzałem w ostatni list, to znalazłem jeden z małej
                            litery. Kiepski argument.

                            > Proponuje pod lupe wziac rowniez samego
                            > siebie.

                            Otóż to. Znasz pewnie tą historię o drzazdze i belce ?
                            Pewnie stosuje się do Ciebie i do mnie również.

                            Pozdrawiam,

                            Z.