Dodaj do ulubionych

BRWI pernamentne???polecacie???

31.12.06, 14:55
tak sie zastanawiam caly czas.... moje brwi nie naleza do zbyt ciemnych i sa
raczej rzadkie:( ale boje sie efektu, zebym nie wygladala zbyt"teatralnie"
Edytor zaawansowany
  • 31.12.06, 23:43
    moja znajoma ma makijaż trwały na brwiach i powiem ci , że wygląda to ślicznie
    tylko, że na samym początku były bardzo ciemne,ale po jakiś 3 tygodnich zaczęły
    wyglądać naprawde dobrze
  • 02.01.07, 08:11
    ja mam i polecam. Bylo juz duzo watkow wiec na pewno znajdziesz wiele
    informacji na ten temat
    --
    Pozdrawiam
  • 20.02.07, 10:08
    Jestem już tydzień po makijażu i... jestem bardzo zadowolona. Brwi goiły się
    ładnie, nic mnie nie swędziało, kolor jest ładny i wygląda bardzo naturalnie. A
    bólu... cóż :) już nie pamiętam :-)
  • 20.02.07, 13:10
    ale warto było, co? ja uważam, że to jedna z lepszych "inwestycji" w moim życiu
    hehe

    pozdr
    E
  • 02.01.07, 13:07
    ja mam makijaż permanentny: brwi + oczy. wygląda rewelacyjnie.

    brwi mają idealny kształt - wcześniej nie potrafiłam wyregulować tak ładnie,
    zawsze gdzieś mi się ręka "omskła" i wyrywałam o jedną za dużo.
    wyglądają naprawdę bardzo naturalnie. mam kolor jasny brąz zmieszany z
    grafitowym. twarz wygląda zupełnie inaczej.

    mam też kreski na dolnej i górnej powiece. są bardzo delikatne - nie tak jakbym
    eyelinerem narysowała, są prawie niewidoczne, ale jednak bardzo dużo dają. jak
    rano wstaję, to wyglądam jakbym miała ciemną oprawę oczu. absolutnie nie
    wyglądam jak umalowana lala barbie.

    pozdrawiam i polecam - wygoda na maxa
    emilia
  • 02.01.07, 13:36
    dziewczyny a gdzie robilyscie makijaz permanentny? bo ja robilam u jakijs pani
    w warszawie rok temu i po miesiacu nie bylo sladu po nim!!!!!!! 1000zl w
    bloto!! Ja wolalabym tatuaz taki na stale. Widzialam kidys jedna rosjanke ktora
    mila tatuaz na brwiach. wygoladalo super I nie schodzi po roku.
  • 02.01.07, 13:44
    ja robiłam w szczecinie. zapłaciłam 1 200 PLN. ma się utrzymać ok. 3-4 lat, ale
    pani mi powiedziała, że najlepiej poprawiać po roku, wtedy kolor będzie cały
    czas taki sam. poza tym zapłacę wtedy 350 PLN. jak przyjdę za 3/4 lata, cena
    będzie taka jak na początku. mniej "boli", jak się raz w roku wywali 350 niż
    1200 co kilk lat :-))
    makijaż miałam robiony w październiku i jak narazie wygląda super.
    ale zamierzam poprawić po roku, zanim zacznie blaknąć.

    pozdrawiam
  • 03.01.07, 09:09
    Pierwsze brwi robilam w odnowie biologicznej w osnie lubuskim. Zaplacilam 800
    zl i tzrmaly sie jakies 3 lata po czm przod mi zbladl i chcialam je poprawic.
    Wiec rok temu poszlam do innej Paniw Poznaniu na brwi przy czym wiekszosc
    barwnika wprowadzila na przod a reszte tylko minimalnie obrysowala bo sie
    trzymaly. Minelo 1,5 roku i teraz widze ze koncowki nieco zblazdly ale jest to
    widoczne tylko dla mnie bo nikt wiecej tego nie zauwaza.

    Uwazam ze makijaz permanentny to najlepsza inwestycja jaka moglam zafundowac
    dla swojej urody ;-)

    Od 1,5 roku mam tez kreski - robilam od razu z brwiami. Poprosilam o grube
    wyrazne, takie jak maluje kredka. Pani sie zgodzila, gdyz stwierdzila ze mi
    takie pasuja i widziala mnie jak robie makijaz wiec krzywdzy zadnej mi nie
    wyrzadzila takimi kreskami. W koncu jak wydaje tyle siana to chce aby efekt byl
    widoczny. Gorna mam ala lata 60 i kosztowala 350-450 (nie pamietam dokladnie)
    zl a dolna mam normalna i kosztowala 300-350. Kreseczki ladnie tzrymaja sie do
    dzis i odkad je mam jakos mam juz delikatneijszy makijaz, nie maluje sie tak
    krzykliwie, a jak ni mama czasu to maluje tylko rzesy i juz wygladam swietnie.
    Oko zawsze jest podkreslone
    --
    Pozdrawiam
  • 03.01.07, 15:12
    Witaj
    Napisz proszę iskierko, gdzie w Poznaniu robiłaś makijaż?
    Pozdrawiam
  • 04.01.07, 07:24
    Na Łazarzu , ulica Niegolewskich 12 w Studio Esthetik u Pani Asi.

    Ta ulica odchodzi od Kasprzaka a z drugiej strony na koncu jest rossman (rog
    Niegolewskich/Glogowskiej)
    --
    Pozdrawiam
  • 04.01.07, 08:30
    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam
    Gośka
  • 07.01.07, 14:04
    Do emma_m :
    napisz proszę gdzie robiłas sobie brwi w szczecinie :)
  • 08.01.07, 10:49
    aguti: salon Aspendos, ul. Śląska 51/1,
    tel. 489 26 14, kom. 504 045 256
    babeczka nazywa się Ania Pasińska

    naprawdę polecam

    :-)

    pozdrawiam
  • 11.01.07, 10:58
    Dziewczyny, czy możecie napisać, jak jest zaraz po makijażu trwałym brwi?
    Umówiłam się na zabieg w środku tygodnia i obawiam się, jak będę następnego
    dnia wyglądać w pracy.
    Mam też drugie pytanie - czy po latach kolor nie zmienia się? Wiem, że staje
    się jaśniejszy, ale czy nie przechodzi w inny odcień, np. granat?
    Pozdrawiam i będę wdzięczna za informacje :)
  • 11.01.07, 11:12
    hej. Po wykonaniu makijauz koler jesr bardzo intensywny. Potm sie zluszcza i
    blednie o jakies 40-50%. Wiec bedziesz wygladac jakbys miala intensywna henne.
    Ja funkcjonowalam normalnie, kazdy myslal ze mam mocny makijaz. Potem w trakcie
    gojecia wszystko sie normuje. Musisz smarowac np. mascia bepanthen, nie wolno
    drapac, chodzic na solarium, basen, saune itp.

    Mi jedyne co przeszkadzalo to proces gojenia sie ktory swedzial. Dostawalam
    salu ze nie moge sie podrapac.

    Mi kolor nigdy sie nie zmienil. Znam panie co mialy makijaz kilka lat i im tez
    sie nie zmienil.

    Jedynie blednie, rozjasnia sie, raczej nierownomiernie, ale nie jest to
    rzucajace sie w oczy.

    Najwazniejsze to zrobic to u profesjonalisti, bo ona pewnie ma dobre barwniki
    ktore wlasnie nie zmieniaja koloru. Znam 2 dziewczyny co robily makijaz
    w "podejzanym" miejscu i one nie dosc ze nie maja ladnej linii, to jeszcze
    czarna kreska zrobila sie granatowa i jej kreski wygladaja tak jak te co robia
    sobie wiezniowie (nie obrazajac nikogo)
    --
    Pozdrawiam
  • 11.01.07, 11:18
    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :-)

    Przyznam, że boję się bardzo, ale zdecydowałam się zrobić makijaż w dobrym
    salonie w Warszawie. Mam już dość codziennego malowania brwi :)

    Iskierko, jak długo masz już makijaż brwi? Czy kosmetyczka rysuje drobne
    włoski? Chyba tylko wtedy taki makijaż wygląda naprawdę naturalnie.
  • 11.01.07, 14:32
    Napisz mi proszę gdzie w W-wie jest salon godzien polecenia.
    I może przy okazji czy taki makijaż brwi + oprawa oka to duży dyskomfort podczas
    zabiegu?
    Pozdrawiam
  • 11.01.07, 14:54
    Ja wybieram się do salonu Sharley. Dużo pochlebnych uwag na temat tego salonu
    znalazłam na forach internetowych. Sprawdzałam ceny w różnych miejscach, nawet
    orientacyjnie w innych miastach, i tak jak wszędzie koszt wynosi 800 zł.

    Czy jest dyskomfort - tego nie wiem, bo jeszcze nie miałam żadnego zabiegu, ale
    z tego, co czytałam, to również zależy od salonu, który się wybierze.
  • 11.01.07, 15:48
    za pierwszym razem, miała lekko czerwone oczy. makijaż robiłam w środę, a do
    pracy poszłam dopiero w poniedziałek - wzięłam dwa dni urlopu na wszelki
    wypadek :-)
    brwi były bardzo ciemne, wyglądałam, jakbym nałożyła henne i jej nie zmyła. po
    trzech dniach było już super.
    codziennie musiałam zakrapaić oczy i smarować maścią, a brwi trzeba było
    samrować kilka razy dziennie, żeby strupki ładnie odpadły.

    jak poszłam na poprawkę to było trochę gorzej. chciałam grubsze kreski na
    powiekach, a po drugie zbliżał mi się okres i strasznie krew leciała z brwi -
    bardziej bolało, chociaż nie był to ból nie do zniesienia. Kosmetyczka mi
    powiedziała, że to przez zbliżający sie okres.
    poprawkę miałam robioną w piątek, do pracy szłam dopiero w środę. w niedziele
    miałam oczy strasznie przekrwione i zaropiałe i to się utrzymało do środy,
    przez co nie mogłam założyć soczewek. ok. piątku było już ok. brwi tym razem
    wyglądały normalnie.

    jak masz umówioną wizytę, to dobrze by było, żebyś nie była przed lub w trakcie
    okresu.

    powodzenia :-)

    pozdrawiam
  • 11.01.07, 16:06
    dzieki serdeczne za rade :-) może przesunę sobie wizytę tak, żeby w weekend
    wszystko się ładnie zagoiło.
    Pozdrawiam!
  • 23.01.07, 10:17
    Hej pepe500 i jak Twoje brwi? Napisz jakie wrażenia po zabiegu, jak było?
    Pozdro.
    N.
  • 23.01.07, 13:12
    hej :) na zabieg ide dopiero w lutym. Wzięłam pierwszy wolny termin. Dam znać,
    jak było. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

    ps.
    Poszłam osobiście do gabinetu Sharley i na miejscu spytałam panią, która
    wykonuje makijaże, o to, co mnie interesowało. Poświęciła mi sporo czasu i
    wytłumaczyła mi wszystko. Poza tym na miejcu miałam możliwość zobaczyć makijaż
    brwi wykonany pań w recepcji. Każda z nich sobie zrobiła i naprawdę wygląda to
    bardzo naturalnie :)
  • 23.01.07, 16:33
    W takim razie czekam na relację i wrażenia. :)
    N.
  • 14.02.07, 09:24
    I już jestem po :)
    Powiem szczerze - bolało tak bardzo, że gdybym wiedziała wcześniej, jak bolesny
    jest ten zabieg, nie zdecydowałabym się. Jestem dość odporna na ból, ale nawet
    u dentysty nie czułam się tak sponiewierana ;))
    Co do efektu, to jedna brew nie wyszła tak, jak prosiłam. Może przy korekcie
    uda się poprawić. Ale ogólnie jest ładnie. Mój mąż powiedział, że wygląda
    naturalnie i bardzo ładnie.
    Zabieg miałam wczoraj, dziś jestem w pracy i nikt nie zauważa, że coś robiłam z
    brwiami :)) Rozjasniłam je podkładem i to pomogło. Tylko... nadal są troszke
    opuchnięte i bolesne.
    Podsumowując - makijaż ten polecam dla tych dziewczyn, które są naprawde
    zdesperowane :-)
  • 14.02.07, 11:58
    Hmm... to może jeszcze się zastanowię :) Co prawda nie jestem zdesperowana, ale
    często myślę o tych brwiach. Na ból w zasadzie też jestem odporna, ale może
    tylko tak mi się wydaje.
    A długo taki zabieg trwa?
    Pozdrawiam.
    N.
  • 14.02.07, 14:46
    Zabieg trwał tylko godzinę, co bardzo mnie zdziwiło, bo może gdyby linergistka
    poświęciła mi więcej czasu, to nie trzebaby poprawiać tej drugiej brwi. Z tym
    bólem, to na pewno miało też znaczenie, że poszłam na makijaż dzień przed
    miesiączką, ale cóż... tak wyszło :)
  • 23.01.07, 16:34
    zrobila je moja koleznka z pracy io wyglada jak czarownica.
    za bardzo je widac - a przez pierwsze 2 tygodnie to dopiero prawdziwa tragedia

    nie rob
  • 24.01.07, 07:51
    przeciez wiadomo ze przez pierwsze 2 tygodnie sa mocne, bo musi barwnik sie
    wyluszczyc, odpasc strupki itd.
    A twoja kolezanka jest zadowolona?? moze ona wlasnie takie chciala?? a tylko
    tobie sie nie podoba.

    Znam dziewczyny ktore chca czarne brwi, ale czarnych NIGDY sie nierobi i na
    pewno profesjonalistka , osoba ktora jest doswiadczona nie zgodzi sie na taki
    kolor.
    --
    Pozdrawiam
  • 24.01.07, 09:36
    ona mowi, ze jest zadowolona.
    mi sie nie podoba, ze od razu widac, ze one sa "namalowane"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.