Dodaj do ulubionych

Są tu konsultantki Mary kay???

09.02.07, 21:44
Dziewczyny mozecie napisac jak wyglada praca konsultantki w Mary Kay?Jakie
zamowienia,zarobki itp.Serdecznie dziękuje za odpowiedź:)na stronce
internetowej nie moglam znalesc:(
Edytor zaawansowany
  • 10.02.07, 09:53
    Ja jestem, niestety. :/ Nie podoba mi sie ta firma. "Konsultantki" są miłe i
    sympatyczne, dopóki nie zostaniesz jedną z nich. Zarobki - jeśli zamówisz
    kosmetyki za 250 zł to 40% masz do kieszeni , wiec to jest gw. mnie bardzo
    dobrze.
    Natomiast ja się okropnie zraziłam, bo moja dyrektor potrafiła do mnie dzwonić
    CODZINNIE i pytać, czy zamawiam, czy już zamwiłam, kiedy zamówię itp. I e jak
    yamwie ya 500, to bd miaa preyent, wic moe yamwie, tgo i tak kiedzđ sprzedam. A
    jak nie, to bede dla siebie miala.

    Acha i jeszcze jedno, po czym mnie wsciekly okropnie - zamim zostalam
    konsultantka moja mama kupowala te kosmetyki. W zeszlym roku kolo lutego kupila
    komplet za 190 zl. Uzywala, wszystko OK, ale kiedys wziela ta buteleczke i
    spojrzala na termin waznosci - do wrzesnia 2006!!!!! Czyli kosmetyki na pol
    roku jej sprzedaly, cholera. Dodam, ze sa one strasznie wydajne i jak wyrzucala
    to ylo jeszcze pol opakowania.

    Do tego te kobiety przy blizszym pozaniu sa wrecz przeslodzone i sztuczne.

    A kosmetyki, niezle3 nawet, polecam mikrodermabrazje, satin hands i lips. Moja
    mama lubila jeszcze krdemy. Dla kobiet przed 30-stka raczej kosmetykow do
    twarzy nie maja.

    Generalnie - jak bedziesz iala pytania, pisz. Postaram sie pomoc.

    Acha, i usisz aktywnie dzialac, zeby dyrektorka byla z Ciebie zadowolona. Wiem,
    ze jestem cniczna, ale juz nie umiem inaczej patrzec na ta firme.
    Bardzo sie na nich zawiodlam. Nie na kosmetykach. Na ludziach.
    --
    www.basienka.bobasy.pl

    So many books, so little time... :(
  • 10.02.07, 15:50
    Jestem :)
    Jeżeli nie brakuje Ci odwagi i "gadulstwa" to mozesz śmiało próbować.
    Kosmetyki są naprawdę świetne i w dużej mierze same się reklamują na
    spotkaniach gdzie klientki mogą ich użyć. Ale oczywiście same się nie
    sprzedadzą - więc trzeba jeszcze o nich poopowiadać.
    Kosmetyki nie są tanie więc zamówienie na min. 250zł (bo dopiero wtedy można
    skorzystać z rabatu) nie jest trudne.
    Warto spróbować :)
    Justyna
    ps. co do Dyrektor - moja jest świetna - to że zadzwoni to nic przecież
    dziwnego (oczywiście nie codziennie) chce wiedzieć co i jak.
  • 10.02.07, 16:27
    Oczywiscie, ja jej nie bronie dzwonic. Tylko wiesz, jak ktos naprawde
    codziennie zacheca do zlozenia zamowienia. Rozmowa najdluzsza trawala 40 min! A
    ja mam male dziecko i niestety nie moge sobie pozwolic na gadanie przez tyle
    czasu. Co ja pisze - gadanie- sluchanie raczej o tym jakie Mary Kay jest
    cudowne.
    Ogolnie zniesmaczona jestem takim zachowaniem.
    Ale tak jak justysia25 do kosmetykow sie nie przyczepie - sa naprawde bardzo
    dobre.

    Hmm, teraz jak juz jestem "w filrmie" mam wrazenie, ze nie tyl,ko o odwage i
    gadulstwo chodzi. Jestem odwazna raczej osoba i wygadana tez, ale rozmowy (fakt
    rozmawialam z dyrektor i jej asystentka glownie innych dyrektor nie znam) to
    raczej takie, za przeproszeniem "wlazenie do tylkoa" wszcystko cukierkowe
    przeslodzone" fuj.

    Sczerze mowiac zaluje, ze skusilam sie na bycie konsultantka. Jak bylam tylko
    klientka nie bylo tego az tak widac. Bo zrazilo mnie to bardzo.
    --
    www.basienka.bobasy.pl

    So many books, so little time... :(
  • 10.02.07, 16:28
    Ale! Jesli komus to nie przeszkadza to warto, bo zarobek, jak pisalam 40% z
    kazdych 250 zl. czyli smakowicie :)
    --
    www.basienka.bobasy.pl

    So many books, so little time... :(
  • 11.02.07, 00:36
    Dzięki za odpowiedzi!W Polsce byłam konsultantką Oriflame.Obecnie jestem w
    Szkocji i właśnie zastnawiam się na Mary Kay.Powiedzcie mi jeszcze czy Polki
    chętnie kupuja te kosmetyki bo są w sumie dość drogie:)Pozdrawiam!
  • 11.02.07, 10:51
    Kosmetyki niestety nie najwyzszych lotów, zwłaszcza kolorówka :-/
    ====
    fajna biżuteria
  • 13.02.07, 10:01
    pati22 napisała:

    > Dzięki za odpowiedzi!W Polsce byłam konsultantką Oriflame.Obecnie jestem w
    > Szkocji i właśnie zastnawiam się na Mary Kay.Powiedzcie mi jeszcze czy Polki
    > chętnie kupuja te kosmetyki bo są w sumie dość drogie:)Pozdrawiam!

    Jestem klientką, czasem cos kupuje, ale ogolnie kosmetyki mnie nie powaliły.
    Jedynie mikrodermabrazja jest warta większego zainteresowania. Poza tym
    pielegnacja mnie bardzo zawiodła, żadnego kremu, ani maseczki sobie nie
    dobrałam. Kolorówka - trochę lepiej, ale to raczej śreniopółkowy poziom.
    Perfumy - słabizna.
    Moja konsultantka chyba nieźle prosperuje, ale kosmetyki są drogie więc trzeba
    nawiazywać kontakty tylko w pewnych środowiskach. Zauważyłam, że Panie
    Konsultantki lubią obstawiać koncerny, jak tam mają parę klientek to kasa
    płynie. Tak czy siak muszą szukać zamożniejszej klienteli, no i muszą w siebie
    inwestować, to nie mogą byc takie szare myszki :-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.