Dodaj do ulubionych

masakrycznie tłusta cera

26.08.07, 13:56
Witam wszystkich. Sporo na forum wątków poświęconych tłustej cerze, ale
wymyśliłam, że założę nowy, poświęcony baaaardzo tłustej cerze, może kogoś
zainteresuje ten problem i wymieni się ze mną swoimi doświadczeniami, za co
będę wdzięczna.

- POKRÓTCE O MNIE:
Mam 31 lat i zanieczyszczoną, tłustą skórę o mocno rozszerzonych porach. Moje
problemy ze skórą mają jak najbardziej podłoże hormonalne, towarzyszy im mocno
nadmierne owłosienie, przetłuszczające się włosy. Niestety z innych względów
zdrowotnych NIE MOGĘ brać tabletek hormonalnych typu Diane.
Jak bardzo jest tłusta moja skóra? Mniej więcej w 1-1,5 godziny po zrobieniu
makijażu jest on już przeżarty tłuszczem i świecę się bardzo mocno. Na dłużej
nie matuje mnie praktycznie nic... Kiedy zdarza mi się nie nałożyć na twarz
żadnego kosmetyku (bo np. nie wychodzę z domu) i obserwuję ją z bliska po paru
godzinach, widzę wyraźnie malutkie kropelki tłuszczu zgromadzone w każdym
porze. Brrrr...! Ohyda.

- CZEGO UŻYWAM:
[Kosmetyki kupuję raczej wyłącznie w aptekach, przynajmniej kremy (bo uważam,
że np. toniki i mleczka są mniej ważne, a co za tym idzie można wydać na nie
mniej kasy).]
Obecnie to żel nawilżający Hydrain z firmy Dermedic a na noc Vichy Normaderm
chronoaktywny.
Używałam nie-tanich kosmetyków: avene, babor - żaden bez spektakularnych
efektów. Ogólnie to niestety nie wierzę w kosmetyki, przynajmniej w te, na
które mnie stać.
Mój obecny podkład to Revlon Colorstay a poprzedni L'Oreal Cashmere. Chyba nic
mnie nie matowiło lepiej, niestety - ciągle niewystarczająco!!
Używam wszystkiego co matujące (toniki, maseczki oczyszczające, sciągające)
dodatkowo puder w kamieniu (poczciwy Yardley, lepszego nie znam :)) a w ciągu
dnia zwykłych cienkich serwetek do odtłuszczania się.
Używałam też bazy pod podkład Dax Cosmetics, ale miałam wrażenie zatkanych
porów. Poza tym - zauważyłyście, że ta baza śmierdzi tranem? Czy to tylko moje
wrażenie? :)

- CO ROBIĘ:
Oczyszczam twarz u kosmetyczki, ciągle i ciąle od wielu lat. Dosyć często,
czasem nawet co miesiąc a nigdy dłużej niż raz na 3 m-ce. Zanieczyszczam się
koszmarnie i bardzo szybko; przeważają wągry i grudki podskórne, wykwitów
ropnych nie mam.
Byłam także naturalnie u dermatologa, ale przemilczę tę żenującą wizytę
milczeniem. Ogólnie - bez efektów (a lekarka podobno dobra :/ ).

- O CO PROSZĘ:
O poradę :)
Bardzo proszę podzielić się ze mną doświadczeniami w kwestii kremów, podkładów
a nawet diet na tłustą skórę, a także zabiegów które ewentualnie mogłabym
zastosować. Od razu powiem, że moja kosmetyczka nie poleciła mi złuszczania
kwasami oraz twierdzi, że mam dobrze nawilżoną skórę.
Zależy mi zwłaszcza na jakimś podkładzie, niech nawet działa jak beton, ale
niech mnie trochę zmatowi!! Tylko proszę nie polecać mi (z całym szacunkiem)
młodzieżowych podkładów typu rimmel, maybelline czy margaret astor bo to w
moim wieku nieporozumienie.

Z góry serdecznie, serdecznie dziękuję!

PS. Na koniec pocieszę samą siebie: wspominając moją babcię i obserwując moją
mamę (l.63) widzę, że przynajmniej nie będę miała żadnych zmarszczek! :))))
Edytor zaawansowany
  • extreme_honey 26.08.07, 14:43
    Na początek pocieszenie: rzeczywiście osoby z tłustą cerą nie mogą narzekać na
    zmarszczki i to jest fakt.
    Zasłyszane: podobno stosowanie kosmetyków matujących przynosi odwrotny do
    zamierzonego skutek i chyba coś w tym jest bo sama stosując bazę matującą
    zauważam, że do pewnego momentu jest ok, a potem skóra jakby broniąc się,
    zaczyna się tłuścić mocniej.
    Z kremów polecam ChronoMat Lierac - jest rewelacyjny bo delikatnie matuje, a
    jednocześnie zapobiega powstawaniu zmarszczek.
    Najdoskonalszą dla mnie bazą jest Clinique Pore Minimizer Instant Perfector (do
    wyboru dwa odcienie) - to w zasadzie korektor ale doskonale matuje, ukrywa pory.
    Z podkładów polecam wypróbowane z dobrym efektem: DoubleWear EL i Adaptive Lancome.
    Ja używam pudru sypkiego również Clinique no i oczywiście bibułki matujące.
    W moim przypadku dieta nie działa, od 7 lat jestem wegetarianką, jem bardzo dużo
    warzyw, owoców, roślin strączkowych, a mimo to jestem "tłusta".
    Pozdrawiam serdecznie!
  • luxeta 29.08.07, 10:59
    Chciałam podziękować Ci osobno za poradę w kwestii podkładów, bo bardzo mi
    zależy na dobrym podkładzie. Postaram się wypróbować. Również pozdrawiam serdecznie.
  • justa_79 27.08.07, 10:51
    mam cerę mieszaną, ale w strefie T miałam bardzo rozszerzone pory i
    szybkie przetłuszczanie też mnie denerwowało, a tradycyjne metody -
    krem matujący, podkład matujący, puder - nie dawały żadnych efektów.
    od ok. 2 lat używam kwasów i mój problem zniknął, cera praktycznie
    cały czas pozostaje matowa, jeżeli się przetłuszcza, to bardzo
    rzadko i niewiele, pory też nie rozszerzają się już tak bardzo.

    używam kwasów BHA Pauli Begoun, można je kupić przez Internet:
    tinyurl.com/2be8tm
    w Polsce dostępnych jest wiele preparatów z kwasami, gł. AHA
    (różnego rodzaju mikrodermabrazje do domowego użytku), wybór BHA
    jest mniejszy (Effaclar K LRP), a moja cera naczynkowa AHA słabo
    toleruje, dlatego jestem wierna kwasom Pauli. poza tym, kwasy BHA
    lepiej rozpuszczają się w tłuszczach, więc przy Twojej cerze też
    mogą sprawdzić się lepiej niż AHA.

    kwasów używa się na noc, na dzień konieczne są kremy z wysokimi
    filtrami UV, stosuję najczęściej apteczne (największy wybór
    skutecznych, fotostabilnych filtrów). celowe opalanie jest
    wykluczone.

    kremy z filtrami są z kolei dosyć tłuste, więc nie każdy puder je
    zmatuje. dlatego używam tego, co matuje najlepiej: skrobi
    kukurydzianej lub pudru jedwabnego Hauschki. na początek możesz
    nawet wypróbować same te specyfiki zamiast swojego pudru, zanim
    zaczniesz przygodę z kwasami.
    --
    Zakątek urody
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • sylwiq1 27.08.07, 18:03
    A gdzie można dostać ten puder jedwabny??? Ja matuje twarz skrobią
    ziemniaczaną i nie bardzo pomaga. A czy ten Effaclar bardzo
    wysusza??? Bo słyszłam że czym bardziej wysusza się skóre to ona
    coraz więcej się świeci?
  • justa_79 27.08.07, 18:26
    kosmetyki Hauschki można kupić przez Internet. jeśli chodzi o kwasy,
    to mogą wysuszać skórę, ale działają zupełnie inaczej niż tradycyjne
    kremy matujące. to po kremach matujących cera może się bardziej
    przetłuszczać, kwasy regulują to, jeśli są regularnie stosowane.
    --
    Zakątek urody
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • luxeta 28.08.07, 14:00
    Dziękuję serdecznie za wszystkie wskazówki! Będę czytać, dowiadywać się i testować.
    Tak na marginesie (odnośnie kremów matujących), to mój aktualny żel nie jest
    stricte matujący, tylko bardzo mocno nawilżający.
    La Roche Posay effeclar mam pod reką, bo pracuję w aptece, zaraz coś o nim
    poczytam :) .
    A mam pytanie do tych kwasów stosowanych na noc: mam je stosować CIĄGLE?? Czy
    tylko jako kuracje raz na czas? Nie uśmiecha mi się chodzić w kremach z filtrem
    przez cały czas, one są okropnie tłuste :(
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • justa_79 28.08.07, 14:09
    zależy, jaki rodzaj kwasów wybierzesz, kwasy AHA tracą zdolność do
    eksfoliacji po ok. 6 mies. i wtedy trzeba zrobić przerwę. ja stosuję
    BHA (do których należy również Effaclar) i one nie wymagają przerwy,
    jednak robię ją zwykle latem, w okresie największego
    nasłonecznienia. tak więc od jesieni do wiosny stosuję praktycznie
    bez przerwy. teraz mam ponad miesiąc przerwy i efekty nawet się
    utrzymują, chociaż wypryski pojawiają mi się trochę częściej niż
    przy kwasach, ale z przetłuszczaniem nie jest źle.

    filtry stosuj min. miesiąc po zakończeniu kuracji. są różne filtry,
    mniej i bardziej tłuste, trzeba po prostu testować. jesteś w tej
    komfortowej sytuacji, że na pewno masz dostęp do próbek ;) wypróbuj
    np. fluid i krem Biodermy SPF 50+, spray Biodermy SPF 40, fluidy
    Vichy i LRP SPF 50+, filtry Klorane. na twarz możesz stosować filtry
    do ciała, mają większą pojemność i są bardziej ekonomiczne. z moich
    doświadczeń wynika, że te bardziej płynne, w postaci fluidu, są
    zwykle lżejsze. za najcięższe uważam filtry Avene i Iwostinu, te z
    kolei polecić można do cery suchej.
    --
    Klubowiczki kupują taniej!
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • justa_79 28.08.07, 14:12
    aha, no i regularnie stosowane kwasy ułatwiają wchłanianie kremów, w
    tym filtrów. a skrobia czy puder jedwabny dają u mnie taki mat na
    filtrach, jakiego nie miałam po żadnym, najlżejszym kremie bez
    filtrów i zwykłym pudrze.
    --
    Klubowiczki kupują taniej!
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • luxeta 28.08.07, 15:02
    A nie wiesz jak się te kwasy mają do emulsji Avene Cleanance K? Niby też miała
    wysoką zawartość kwasów i AHA i BHA. Używałam przez dłuższy czas, na noc właśnie
    i efekt był ŻADEN !! Właśnie po tym zniechęciłam się zupełnie do kosmetyków i
    trochę pogodziłam z faktem, że mnie nie ruszy nic (oprócz hormonów :((( ) Acha,
    stosując tę emulsję nie używałam żadnych filtrów na dzień i też nic mi się nie
    stało..
  • justa_79 28.08.07, 15:40
    Cleanance K nie zawiera ok. 5% AHA i 0,5-1% BHA. Effaclar K zawiera
    1,5% LHA (pochodnej BHA), a więc nieco więcej. ja stosuję 2% BHA
    Pauli Begoun.

    a co do filtrów, to to, że nic Ci się nie stało, to jeszcze nic nie
    oznacza, bo przebarwienia mogą wyjść nawet dopiero po kilku latach.
    --
    Klubowiczki kupują taniej!
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • luxeta 29.08.07, 13:52
    Dopiero po paru latach od zastosowania kwasów i słońca? To skąd będę wiedziała,
    że to po kwasach sprzed paru lat? :D Żartuję oczywiście, bo w żadne
    przebarwienia nie wierzę. Za słabe te kwasy. Rozumiem - hormony + celowe
    opalanie się (czyli leżenie plackiem na słońcu), ale na pewno nie po tym kremiku
    Cleanance :)
  • sylwiq1 28.08.07, 16:55
    To może dacie mi jakiś link to strony gdzie mogę znaleśc te
    kosmetyki Hauschki???
  • justa_79 28.08.07, 20:26
    wpisz w google: puder jedwabny Hauschka i wyskoczy Ci wiele stron
    aptek internetowych z tym pudrem. najtańszy nie jest, ale ma 2 razy
    większą pojemność niż zwykłe pudry do twarzy. ja kupiłam na allegro.
    --
    Katalog Oriflame nr 13 już do pobrania!
    Salonik kosmetyczny
    Darmowy e-book
  • mbop 27.08.07, 11:35
    Podobno bardzo pomagają na tłustą cerę kremy z witaminą A (godny polecenia
    znajdziesz wśród kosmetyków Heleny Rubenstein), skóra ma chłonąć je jak gąbka.
  • feralcat 27.08.07, 18:54
    kwasy i/albo retinoidy np. tretinoin czyli Retin A, ktory dodatkowo
    jest przeciwzmarszczkowy. Stosowac trzeba na noc.
  • luxeta 28.08.07, 15:23
    Dziękuję. Używałam prekursorów witaminy A, w znacznie młodszym wieku. Wtedy
    efektu nie dały, ale może faktycznie do nich wrócę? :) Co do Heleny Rubinstein
    to boję się, że powaliłaby mnie cenowo...
  • n_i_n_k_a 28.08.07, 19:36
    pojawiła sie fajna seria do takiej cery polskiej i moim zdaniem
    doskonałej firmy Iwostin. Poproś o próbki w aptece.
  • donna_25 28.08.07, 20:19
    Iwostin - tez lubie.
    ja mam cere mieszana ale moooocno przetluszczajaca sie w strefie T.

    a moze jakies domowe sposoby, poza kremami...?
    jakas dobra maseczke regulujaca prace gruczolow ktos zna?
    a co z dieta, czego unikac (cukier, ostre dania...?) a co jesc/pic?
    ktos zauwazyl poprawe przy zmianie diety?
  • luxeta 29.08.07, 10:48
    Używałam iwostinu. I na dzień i na noc. Jak dla mnie kiepski. Poza przyjemnym
    "apteczno-lekowym" zapachem, który może dawać poczucie, że stosuje się leczniczy
    specyfik, nie robił nic..
  • joanina125 28.08.07, 20:28
    myslę że powinnas spróbować aknicare lotion 25 ml, to preparat który
    wyreguluje ci wydzielanie sebum a do zmatowania aknicare cream, nie
    są tanie ale na objawy które opisujesz powinny być skuteczne, myślę
    jednak że najlepiej będzie jak pójdziesz do dobrego dermatologa
    zamiast do kosmetyczki, teraz jest w czym wybierać.........
  • bulinka20 28.08.07, 22:14
    Ja też mialam przetluszczajaca sie cere ale odkad jestem na diecie moja twarz
    przestala sie swiecic... Wydaje mi sie ze powinnas ograniczyc jedzenie tlustych
    potraw i pic bardzo duzo wody mineralnej:))) Na pewno beda efekty...
    powodzenia... Pozdrawiam:)))
  • extreme_honey 29.08.07, 12:48
    bulinka20 napisała:

    > Ja też mialam przetluszczajaca sie cere ale odkad jestem na diecie moja twarz
    > przestala sie swiecic... Wydaje mi sie ze powinnas ograniczyc jedzenie tlustych
    > potraw i pic bardzo duzo wody mineralnej:))) Na pewno beda efekty...
    > powodzenia... Pozdrawiam:)))

    No nie wiem czy tak na pewno będą efekty. Unikam tłuszczy od wielu lat i spijam
    litry wody mineralnej, a nadal się święcę. Inna sprawa to, że nie wiem jak
    wyglądałaby moja skóra gdybym jadła tłusto i ostro.
  • cassja 29.08.07, 11:24
    Z kosmetyków mogę Ci polecić już wymianiany Effaclar K - stosowałam
    go przez miesiąc i ładnie wygładził mi skórę,trzeba jednak uważać ze
    słoncem (nawet w pozornie niewielkich dawkach). Polecam również
    puder propolisowy(rewelacja!).Co do diety to spóbuj pić zieloną
    herbatę i dużo wody. Odkąd łączę to wszystko razem nie narzekam na
    swoją skórę. Nie mam większych problemów nawet pomimo odstawienia
    hormonów.
  • przeciwcialo 29.08.07, 12:25
    Obecnie stosuje cała serię Czysta skóra Garniera. Jest poprawa.
    Teraz bedę znieniac powoli na Erisa do cery wrażliwej.
  • feralcat 29.08.07, 23:12
    Ja odkad zupelnie odstawilam mleko, nabial, sery itp. pozbylam sie
    wszelkich wykwintow na plecach. Jak reka odjal.
    Pozatym czytalam w w Archieves of Dermatology bardzo ciekawy
    artykul. Mianowicie przebadano diete kilku plemion/spolecznosci, nie
    pamietam jakich, ale bylo cos o Papui Nowa Gwinea i paru innych
    spolecznosciach, ktore nie sa 'industrialised' i jedza jak ludzie
    pierwotni: poluja na zwierzyne,lowia ryby, zbieraja owoce lesne itd.
    Przebadano tysiace osobnikow i u zadnego nie wykryto tradziku ani
    innych problemow skornych!! A wiec dieta ma znaczenie w tradziku.
    Czytalam tez 'case study' kobiety ktora ograniczyla weglowodany do
    ok 50 gram dziennie i unikala przetwozonego jedzenia. PO kilku
    miesiacach jej cera sie drastycznie poprawila. A miala ta kobieta ok
    40 lat i nic jej nie pomagalo do owego czasu. Jej problemem byly
    zaskorniki i tlusta skora.Wiec podobnie jak ty.

    Z tego co pamietam z tego artykulu to nalezy wystrzegac sie cukru
    jak ognia, i wszystkiego przetwozonego jedzenia, i weglowodanow jak
    maka czy makaron.Aha i mleka oczywiscie! Wyobraz sobie ze mozesz
    jesc tylko to co twoja pra pra pra pra ...pra babcia mogla jesc
    tysiace lat temu.
    Czytalam tez sporo artykulow, badan, gdzie nie znaleziono zwiazku
    miedzy dieta a tradzikiem, ale byc moze dieta taka musi byc
    stosowana pzez pare miesiecy jak u owej kobiety.
    W tym wszystkim chodzi o poziom insuliny we krwi. Jedzenia o 'high
    glicaemic index' ( takie ktore podnosza poziom cukru we krwi szybko
    i potem poziom tego cukru spada drastycznie) podnosza poziom
    insuliny, a insulina z kolei wzmaga produkcje anrdogenow ktore
    powoduja zwiekszone dzialanie gruczolow lojowych.To akurat
    udowodniono w badaniach.

    Oto na przyklad artykul ktory warto przeczytac:

    www.blackwell-synergy.com/doi/full/10.1111/j.1747-0080.2007.00211.x

    Znalazlam tez artykul o ktorym pisalam na poczatku

    archderm.ama-assn.org/cgi/reprint/138/12/1584.pdf
    Oba artykuly sa po angielsku,po polsku informacji jest ilosc znikoma
    albo zadna.
    Wnisek z nich mniej wiecje taki jak opisalam wyzej. Sprobuj przez
    pare miesiecy pobyc ta takiej diecie przodkow. Na pewno ci nie
    zaszkodzi. Ja probuje ale jest bardzo ciezko, weglowodany kusza na
    kazdym kroku! I tesknie za serkiem zoltym. To juz pare miesiecy jak
    ostani raz jadlam.
  • donna_25 30.08.07, 12:19
    hmh tez troche naczytalam sie w swoim czasie o zdrowym odzywianiu,
    makrobiotyka, jedzenie nie zakwaszajace organizmu itd.

    wszystko to prawda, tak mysle. Tylko kurka jak zyc bez zoltego
    sera??;)
    mleka nie pije, ale makaron z serem plesniowym, albo ze szpinakiem i
    z tartym serem...? ciezka sprawa.
    wedlin zero, z miesa jem tylko drob i ryby.

    zauwazylam wlasnie ze cera mi sie popsula teraz bo miesiac temu
    wcinalam duzo chipsow paprykowych pikantnych i czekolady.
    Chyba zadne to odkrycie, ale ciekawe ze nie przynosi skutkow od
    razu, tylko po jakims czasie...

    wracajac do nabialu: co klasc na kanapki? pasta sojowa? jajko?
    avocado? to mi przychodzi do glowy, tak czasem tez jem.
    Ale fakt, to spore poswiecenie, tak calkiem z sera zrezygnowac, choc
    moze mozna sie przywyczaic?
    i pewnie warto? ja mam klopot z alergia sezonowa. to tez moze byc od
    nabialu, od niewlasciwego pozywienia, nadmiaru cukru itp.
  • sylwiq1 01.09.07, 13:59
    Poradźcie mi coś!!! Niczym nie potrafie zmatowić nosa;/ Na noc
    smaruje się kremem nawilżającym a rano świece się jak żarówka. Po
    południu znowu strasznie się błyszcze.Nie pomagają bibułki ani puder
    matujący:( co mam robić?
  • feralcat 01.09.07, 17:26
    Co klasc na kanapke? wogole nie jesc kanapek. chleb, maka i inne
    weglowodany sa rozpowszechnione w naszej diecie z racji tego ze sa
    tanie. Czlowiek stal sie wszystkozerny i dlatego przetrwal( nie
    tylko dlatego oczywiscie) i sie tak rozprzestrzenil na planecie. sa
    jak widac skutki uboczne tego.
    ja zamiast kanapki czasem jem piers z kurczka ugrilowana i do tego
    owoce. Jest w tym bialko, witaminy i weglowodany, ale nie za duzo.
    To jest cholernie trudne zeby calkowicie zmienic diete ale pomysl ze
    to tylko zarcie. Nic wiecej. Mi tez nie udaje sie w 100% trzymac
    takiej diety. Jest b. trudno.

    A co do alergii to podaje ci sposob mojego wspollokatora: od dziecka
    mial alergie sezonowa i bral leki, pare lat temu zawzial sie i nie
    bral lekow, smarkal i kichal caly sezon i kolejny rok tez, po 2
    latach alergia sama przeszla. Organizm sie sam obronil.
  • donna_25 02.09.07, 15:02
    kurczak z owocami? ;) o nie.

    produkty pelnoziarniste sa jak najbardziej zdrowe i potrzebne.
    Oczywiscie nie chleb pszenny ale zytni, z ziarenkami slonecznika,
    dyni itp.
    poza tym nie ukrywajmy, takie kanapki to naszybszy i prosty sposob
    na sniadanie. Druga opcja: owsianka.
  • luxeta 05.09.07, 12:56
    A to bardzo ciekawe, z poziomem androgenów. Ja np. mam stanowczo za duży poziom
    siarczanu dehydroepiandrosteronu (między innymi). Trafiłam nawet kiedyś na
    nawiedzonego endokrynologa który mi polecał nie jeść jajek, tłustego nabiału,
    mięsa, prawie żadnych owoców, absolutnie zero słodyczy itd. Skonsultowałam się
    wtedy z profesorem z kliniki AM we Wrocławiu. Wyśmiał tego szarlatana i
    powiedział że takich zaburzeń nie leczy się dietą!
    [Nie chcę naturalnie podważać wszystkiego co mówisz, i dzięki za rady, ale
    akurat do tamtego lekarza mam b.emocjonalny stosunek, bo bardzo mi zaszkodził
    niestety :( ]
    Czyli wracam do punktu wyjścia - jak nie hormony, to już nie wiem co... Diety
    bezwęglowodanowej próbowałam kiedyś na schudnięcie (dieta SBD), ale krótko bo
    czułam się fatalnie - byłam słaba, miewałam mroczki przed oczyma, jakbym miała
    właśnie za niski poziom glukozy.
    Tak w ogóle to ja uwielbiam wszelkie kasze, ryż niełuskany, chleb pełnoziarnisty
    i uważam że chyba też są potrzebne w diecie..? A już nabiał.... Mogłabym się
    żywić tylko serami ;) wszelkimi rodzajami serów, mlekiem też nie pogardzę ani
    kefirkiem. Mogę za to nie jeść mięsa, wędlin (miałam okres wegetariański w swoim
    życiu i to 3-letni). No i dużo warzyw. Amatorką owoców nie jestem. Tak się to
    przedstawia.
    Acha, żeby było jasne - kiedy tak wcinam te warzywa, węglowodany pełnoziarniste,
    ryby i nabiał właśnie, używam do wszystkiego oliwy, to zawsze wydawało mi się że
    bardzo zdrowo się żywię :) Słodyczy bardzo unikam, boję się przytyć. Nie wiem
    jakie jest zdanie innych forumowiczek, ktoś już pisał, że węglowodany też trzeba
    jeść :)
    Wiem, że za mało piję - ktoś pisał o zielonej herbacie, warto spróbować.
    Pozdrawiam wszystkich :)
  • flaminia 10.09.07, 12:47
    jezeli jest to mozliwe to sprobuj Agnus Castus (Vitex) - to ziolo (w
    postaci pastylek, tinctur, syropu etc., calkowicie homeopatyczne),
    ktore reguluje poziom hormonow "kobiecych". Pomaga miedzy innymu na
    dolegliwosci mentruacyjne, PMS, przez regulowanie poziomu
    progesteronu moze pomoc i na problemy z cera o podlozu hormonalnym.
    Nie wiem, czy jest dostepny w Polsce, na pewno jest w Niemczech,
    Belgii i Holandii.

    www.positivehealth.com/article-view.php?articleid=765
    Mam/mialam bardzo podobne problemy do twoich, biore AC juz drugi rok
    i stwierdzam wyrazna poprawe w jakosci cery (nawet swiecic zazynam
    sie nie po godzinie, a po 3-4, co w moim wypadku jest ogromnym
    postepem!)
  • luxeta 10.10.07, 14:46
    Uczyłam sie o tym ziółku na farmakognozji, muszę sobie przypomnieć :) A właśnie
    sprawdziłam, że mamy to w aptece jako preparat Boiron. Super! Wielkie dzięki!
  • zazaz3 01.09.07, 15:13
    Witam!Zgóry uprzedzam,że wszystkich wypowiedzi nie czytałam,więc
    może coś powtórze.DO mycia użyj Physiogel,potem woda termalna ,na to
    rano krem z filtrem byle nietłusty,na bazie żelu.Nie chcę reklamować
    bo nienawidzę nachalnego wciskania produków jedynie słusznych firm -
    sprawdzisz na Wizażu.Dlaczego Physiogel-mam podobny
    problem,wypróbowałam już wiele żeli i skóra reaguje odwetowo mocniej
    się przetłuszczając a po nim nie.Na noc mycie + wklepanie płynu
    micelarnego-mnie polecono Sebium+H2O,ale przypuszczam,ze może być
    kazdy.Strefy T na noc nie smaryjesz już niczym,boki twarzy dobrym
    kremem przeciwzmarszczkowym.Często podczas dnia spryskuj sie woda
    termalną i na to bibułki matujące.Ja mam jeszcze program piling
    kw.migdałowym raz w miesiacu (Już 3 razy)i widze poprawę.Polecam
    wizytę u dobrego dermatologa-lata spędzone u pań kosmetyczek były
    daremne.PZDR!
    --
    thank U ,thank U,thank U,U far too kind...
  • zazaz3 01.09.07, 15:48
    dodaję:oczywiście malujesz sie tak jak lubisz,polecanymi przez posto-
    poprzedniczki kosmetykami,podstawa jest dobrze oczyszczona
    skóra.Szczerze powiem ,że promowanie na siłę Avene czy LRP przez
    lekarzy i farmaceutów uważam za przesade,natomiast zabiegi z kwasami
    czy mikrodermabrazje wykonałabym raczej w gabinecie lekarskim niz
    kosmetycznym,bez urazy.
    --
    thank U ,thank U,thank U,U far too kind...
  • luxeta 05.09.07, 12:25
    Używałam Physiogelu, to niby taka rewelacja?? Zwykły żel do mycia, i tyle... No
    i ciekawe jak mam zrezygnować z "pań kosmetyczek"? Zaskórniki usuną się same? Co
    do dermatologów, to znam zbyt dużo osób z trądzikiem, gdzie dermatolodzy
    wzruszają ramionami. Ostatnio mój narzeczony z bliznami potrądzikowymi poszedł
    do znanej dermatolożki - zainkasowała 90 zł za informacje które sam sobie
    znalazł w internecie!!! Ręce opadają...
  • california_rose 01.09.07, 15:43
    hm a ja mam pytanie czy omijacie okolice oczu gdy smarujecie buzie
    tymi kwasami? czy to nie przeszkadza... skoro ma taki dobroczynne
    skutki, czy lepiej nie ryzykowac?
  • kasica_k 03.09.07, 22:44
    justa_79 napisała:

    > skóra pod oczami ma o wiele mniej gruczołów łojowych, więc raczej
    > rzadko kiedy jest w tym miejscu tłusta.

    Moja jest. Mam tłustą skórę na całej twarzy, łącznie z okolicą podoczną oraz
    powiekami tudzież szyją :)

    > ja omijam, chyba, że coś mi tam wyskoczy, to nakładam punktowo.

    Zawsze wszystko nakładałam również pod oczy, tylko dla powiek robię wyjątek w
    przypadku niektórych kremów (np. Diacneal), bo jednak szczypie. Ale zdaję sobie
    sprawę, że dla wielu osób to może być hardcore ;)

    --
    Stanikomania!
    Na zakupy - z Piersiówką!
    Biuściaste
  • kaja004 01.09.07, 22:02
    tez mam taka cere. polecam ci tonik do takiej cery.
  • comic 05.09.07, 20:34
    Mam cerę która przetłuszcza się od lat - na początku jako nastolatka miałam
    tłustą strefę T, potem policzki, teraz jest to linia szczęki czyli od ucha do
    ucha :)
    Wiem, że sytuacji nie zmienię gdyż stan ten jest spowodowany sterydami
    wziewnymi, które biorę z powodu astmy. Wieloletnie ich stosowanie powoduje
    powstawanie zmian na skórze - np.trądziku (zaskórniki i krostki bez zmian
    zapalnych) oraz rozstępów. I mimo iż jestem szczupła mam i rozstępy :)
    Po latach mam już dystans do tego wszystkiego - i u super-dermatologów bywałam i
    świetne kremy stosowałam. Teraz od 2 lat chodzę co 2 m-ce na oczyszczanie do
    kosmetyczki (kosmetyki thalgo) - widać wtedy mniej na twarzy - jest rozjaśniona,
    lepiej wchłania kremy, nie świeci się.
    Używam całej serii Effaclar firmy La roche - posay. Jest bardzo dobra dla takiej
    "ciekawej" cery. Polecam też Avene. Ogólnie stosuję nawilzające kremy na dzień,
    a bardziej "silne" na noc.
    Co do kremów z filtrami - jest pewien kłopot jeśli chodzi o "tłustą" cerę. Otóż
    często zawierają one filtry mineralne które zatykają pory - i choć chronią to
    komplikują leczenie. Wybór kremów z filtrem jest trudny - najlepiej jak jest na
    nim zaznaczone "non-comedogenic" czyli że nie blokuje porów.
    Poza tym cóż unikam ostrych potraw i słodyczy :) choć to niełatwe

    Pozdrawiam i trzymam kciuki
  • luxeta 10.09.07, 11:39
    No to w zasadzie jesteśmy podobne do siebie :) tyle że u mnie problem wynika z
    innych przyczyn. Wbrew pozorom też mam dystans do tego; kiedy pisałam pierwszego
    posta byłam w dołku. Widzę po przeanalizowaniu całego wątku, że żadnej rewolucji
    w dbaniu o cerę nie wprowadzę i poprzestanę na swoich metodach. W słabe kwasy z
    la Roche Posay i Avene nie wierzę, jak już wspominałam, bo nie pomogły w
    najmniejszym stopniu. Zaczynam się przekonywać do Vichy Normaderm na noc: używam
    już miesiąc i np. rano się budzę już nie świecąca jak żarówka! Chyba mogę
    polecić innym z tłustą cerą. Pozostaje mi po staremu nawilżać, nawilżać,
    nawilżać, na noc coś mocniejszego jak piszesz, a w ciągu dnia matowić matowić
    matowić bibułkami + oczywiście oczyszczanie u kosmetyczki. Jak dorobię to
    zainwestuję w super podkład Lancome! i sprawdzę te kosmetyki clinique (które
    ktoś polecał) :) Pozdrawiam Cię.
  • ala-3 07.09.07, 11:08
    witam,obecnie walcze z tradzikem z dosyc dobrym skutkiem,ale
    potrzebuje rady,jak mozna pozbyc sie blizn potradzikowych.Moze
    znacie jakies dobre kremy,ktore lagodza blizny i
    zaczerwienienia,wygladzaja powierzchnie skory.Bede wdzieczna za rade
    pozdr
  • niedzwiedzica_sousie 10.09.07, 12:02
    ja ci polecam puder manhattan antybakteryjny, dwadzieścia parę
    złotych, a ładnie matuje, jest bardzo drobniutki.
    --
    Żarówki OSRAM - KUPA zastosowań
  • asiaczek22 11.10.07, 07:06
    Wiem, że chciałaś dobrze. Ale doradzanie komuś kto ma tak poważny problem z
    łojotokiem, używania pudru, jest bez sensu. To nie ten stopień problemu, by
    puder mógł go rozwiązać. Ciesz się niedzwiedzica_sousie, że nie wiesz, czym są
    problemy z łojotokiem.
  • jenifer1 10.09.07, 12:11
    Dlaczego kosmetyczka nie poleca Ci złuszczania kwasami AHA?
    Przy takiej skórze jak twoja sprawdza się świetnie głęboki peeling-
    jest spokój na klika miesięcy z nadmiernym łojotokiem:))
  • asiaczek22 10.09.07, 19:32
    Powiem krótko, na podstawie moich doświadczeń (a miałam to samo, makabra, nie
    dało sie z tym normalnie funkcjonować, nie będę sie rozpisywać i rozwiązalam
    problem raz na zawsze):

    Dobry dermatolog i Roaccutane (lub jego tańszy odpowiednik).

    Popatrz na tabelę zamieszczoną na
    www.luskiewnik.gower.pl/informacje_maj2004.html
    Wynika z niej, że jeśli nie możesz brać hormonów, to na łojotok pozostaje Ci
    tylko doustna izotretinoina (czyli właśnie Roa).

    Ale jeśli przyczyną tego, że nie bierzesz tabletek anty jest to, że planujesz w
    najbliższym czasie ciążę, to Roa absolutnie odpada.

    Pogadaj koniecznie z doświadczonym dermatologiem.
  • notsogoodgirl 23.09.07, 17:46
    Tyle tu ciekawych informacji ze az mi zaszumialo w glowie.MAm
    dokladnie taki sam problem jak autorka watku i mysle ze kilka rzeczy
    warto sprawdzic.Dzieki:)
  • mackowy4 11.10.07, 14:20
    Ja też mam spore probmlemy z nadmiernym wydzielaniem sebum, szybkim
    zanieczyszczaniem się cery, rozszerzonymi porami itp.
    Dwa tygodnie temu poszłam do poleconej mi przez koleżanki
    dermatolog. Jej opinia: na początek żadnych kremów do skóry
    trądzikowej, matujących, żadne mikrodermabrazje, kwasy glikolowe nie
    pomogą - na początek niezbędne jest kilkumiesięczne leczenie
    antybiotykami (przepisała metronidazol), smarowanie skóry robionym w
    aptece tonikiem (też z metronidazolem). Do smarowania twarzy maść
    Brevoxyl, do mycia twarzy żel LRP. Na czasie leczenia nie używam
    żadnych upiększających mazideł. Lakarka zaleciła mi też oczywiście
    dietę: żadnej czekolady, orzechów, serów podpuszczkowych, ostrych
    przypraw, mleko ograniczyć max do jednej szklanki dziennie. Po dwóch
    tygodniach widzę następujące rezultaty: skóra bardziej jędrna,
    zwarta, jednolita w dotyku, zdecydowanie mniej się zanieczyszcza,
    nie świecę się nawet po kilku godzinach od umycia twarzy, nie tworzą
    się żadne grudki, a te, które były - powchłaniały się. Minęły
    dopiero 2 tygodnie leczenia, a ja widzę znaczącą poprawę stanu mojej
    skóry.
    Po moich wieloletnich doświadczeniach z różnymi kremami, maseczkami,
    kwasami, peelingami i zabiegami kosmetycznymi wiem, że pomocy trzeba
    szukać przede wszystkim u dobrego dermatologa i leczyć się "od
    środka". Do tego przede wszystkim namawiam - szukajcie pomocy u
    profesjonalistów, rozsądny i doświadczony lekarz to podstawa.
    Pozdrawiam.

  • kotbalamot 11.11.07, 08:38
    Zastosuj Isotrex Zel 0,5 % a jak skóra przyzwyczai się do
    retinoidów dodaj do tego jeszcze Zorac 0,1%.
    Na dzień pod makijaż polecan krem matujacy Siarkowa MOc
    firmy Barwa- świetnie matuje. ja go mieszam jeszcze z bazą
    YSL lub zelem koloryzującym NUxe i mam krem matujaco-
    koloryzujący.
  • atabe.1 11.11.07, 22:59
    Ciekawi mnie jakie zabiegi kosmetyczne w salonie zaproponowała kosmetyczka . Nie
    chodzi mi o preparaty lecz o aparaturę.
    Pzdrawiam
  • suziliu 12.11.07, 10:21
    Z mojego doświadczenia:
    miałam kurację kwasami migdałowymi (mnie pomogła, co prawda nie na
    bardzo długo, ale jednak)
    Polecam codzienne nawilżanie - ja stosuję Moisture-in-control
    Clinique (nawilża, ale matuje) lub misture surge light (żel
    nawilzający, nitłusty) też Clinique. Oba preparaty swietne.
    Stosuje również bibułki matujace (w tej chwili ArtDeco). Rewelacja-
    wchłaniaja pot, nie trzeba co chwile nakładac dodatkowej warstwy
    pudru.
    Z mojego obecnego podkładu nie jestm w 100% zadowolona, więc nie
    będe polecać. ogólna uwaga jednak - nie polecam tych moco
    matujacych - u mnie wywiearja odwrotny skutek, chociaz u koleżanek,
    który mają zdecydowanie mniejszy problem (skróe raczej mieszana niz
    tłusta) sprawdzaja się.
    Czego nie polecam - zbyt częstego mechanicznego oczyszczania
    (niestety) twarzy...lepiej stosowac kwasy, inne zabiegi , ale
    oczyszczanie mechaniczne tylko w ostatecznosci.
  • fragile_f 12.11.07, 14:06
    Moja mama ma podoban cere - straszliwie tlusta, praktycznie po godzinie od
    umycia ma juz warstewke tluszczu na buzi. Utrzymuje sie to, mimo iz 50-te
    urodziny ma juz dawno za soba, wiec hormony powinny juz powoli mniej szalec...

    Ale wracajac do tematu - od dwoch miesiecy zjada 1 kapsulke kwasow omega-3
    dziennie (mozna kapsulki, mozna pic olej lniany, kupiony w sklepie zielarskim -
    taniej, ale jest obrzydliwy w smaku).

    Efekty moze nie sa widoczne od razu, aleee.. Mama po raz pierwszy od
    kilkudziesieciu lat moze myc glowe co drugi dzien, a nawet jesli z lenistwa
    umyje 3ciego to tez nie ma tragedii. Kiedys miala brudne wlosy pod koniec 1go.
    Buzia tez mniej sie przetluszcza, cera wyglada lepiej, ma mniej krostek i
    zanieczyszczen.

    Opakowanie tych kwasow kosztuje w aptece ok 15-20 pln i starcza na
    miesiac-poltora. Efekty widac wlasnie po jakims miesiacu. Z ciekawosci sama
    zaczelam je jesc i u mnie tez jest efekt. Buzia mniej sie blyszczy, mam jakby
    mniej wypryskow. Wlosy tez sa w lepszym stanie, mniej sie przetluszczaja.

    Widocznie mialysmy powazne niedobory - nie jemy prawie ryb, troche orzechow, a
    to one sa glownym zrodlem kwasow omega. Aha - dzialaja tez dobrze na poziom
    cholesterolu, wiec warto kupic sobie i zjesc jedno opakowanie raz na jakis czas.
    Wplywaja tez dobrze na prace mozgu.

    Dla zainteresowanych - podaje linki:

    szybkanauka.net/suplementy (nizej w tabelce)

    www.primanatura.com/czytelnia/omega-3.htm (tu jest duzo, troche o
    hormonach, troche o skorze)

    Polecam i mama rowniez :)

    --
    Fragile
  • martika26 26.11.07, 12:47
    Witam,
    Borykałam się z tym problem też już parę lat (obecnie mam 28), i tak
    jak ty moje problemy mają podłoże hormonalne. Szukałam dosyć dużo po
    necie na ten temat i okazało się, że żeby się tego pozbyć trzeba
    stosować leki antyandrogenne takie jak np Diane-35. Ja nie bardzo
    chciałabym bo skutków ubocznych jest mnóstwo w związku z tym a
    podobno po kuracji wszystko wraca jak bumerang. Szukałam czegoś
    zastępczego i nieszkodliwego. Szukałam i znalazłam. Na stronce do
    której zaraz wkleję link doktor pisze jakie leki w związku z tym
    przepisywał pacjentom i odnosiły dobry skutek. Proszę się tylko nie
    zdziwić bo te tabsy są ziołowe ale ich przeznaczenie jest całkiem
    inne. Zawierają sitosterole (można poszukać na ten temat info w
    google) jeśli kobiety je stosują obniża im się poziom androgenów,
    czyli hormonów, które jeśli są w organizmie w nadmiarze, wywołują
    trądzik i wydzielanie przez skórę więcej tłuszczu. Po kuracji skóra
    zaczyna wracać do normy. Ja osobiście biorę poldanen 3 x dziennie po
    2 tabsy przed jedzeniem i jestem bardzo zadowolona z efektów.
    Wklejam najważniejszy fragment z tej stronki i link do całości:

    "Sitosterole należą do naturalnych (pochodzenia roślinnego)
    substancji antyandrogennych (najczęściej beta-sitosterol), które
    obniżają stężenie cholesterolu, hamują syntezę androgenów, pobudzają
    regenerację nabłonków, zapobiegają zaczopowaniu ujść gruczołów
    łojowych i powstawaniu zaskórników (wągrów). Działając lipotropowo.
    Sitosterole normalizują wydzielanie łoju i keratonizację naskórka.
    Ponadto wykazują wpływ przeciwzapalny, przeciwwysiękowy,
    przeciwgorączkowy i przeciwnowotworowy. Polepszają samopoczucie,
    wzmagają procesy odpornościowe. Wykazują synergizm z niektórymi
    prostaglandynami. Działają dobroczynnie na włosy i paznokcie
    zapobiegając ich łamliwości, wypadaniu i rozdwajaniu (wraz z
    preparatem Methiovit – 2 tabl. 2 razy dz., rano i wieczorem).

    Kilka lat temu stosowałem duże dawki sitosteroli w leczeniu różnych
    trądzików (stany przewlekłe, oporne na antybiotyki) z dobrym
    skutkiem. W naszym kraju interesujący nas sitosterol występuje w
    preparatach dostępnych bez recepty: Poldanen (Herbapol Poznań) –
    tabl. powl. (dawka: 2 tabl. 3 razy dz. przez 1 tydzień, następnie 2
    tabl. 2 razy dz. przez 4 tygodnie, potem 2 razy dz. po 1 tabl. przez
    dalsze 4 tygodnie); Prosterol (Herbapol Poznań) – kaps. (stosować
    jak Poldanen). Doskonały jest również prostatonin (Pharmaton, CH) –
    kaps. (1 kaps 2 razy dz. przez 4-6 tygodni, potem 1 kaps. Rano
    przez 4 tygodnie). Preparat Prostagal (Gal Poznań) niestety nie
    przynosi zadawalających wyników, pomimo, ze producent twierdzi, iż
    zawiera on 7 mg sitosterolu. "

    www.luskiewnik.gower.pl/acneinversa2002_horm.htm
    Pozdrawiam

  • amra24 26.11.07, 20:46
    Mogalbys napisac gdzie moge kupic polecane przez Ciebie kwasy BHA
    Paulo cos tam...?Czy dostane je tylko na zalinkowanej stronie?
    Pozdrawiam
    --
    I still haven't found what I'm looking for...
  • ruda9933 07.09.17, 07:53
    Od kosmetyczki dowiedziałam sie ze tłusta cera potrzebuje nawilżenia! Tak o dziwo.. tylko faktycznie problem jest z doborem odpowiednich kosmetyków, za duzo tego badziewia na rynku. Ja mam przetluszczajaca skore a uwierz ze po kremie matujacym efektow nie widziałam jak po kremie nawilzajacym. Moze kremy z kwasami?? Pamietaj również ze twarz 'swiecaca' lepiej wyglada od przesuszonej , no i wolniej będzie widac oznaki starzenia:)
  • kociaczek456 11.09.17, 11:29
    Mnie w takich sytuacjach ratowął zawsze puder bambusowy.
  • patinovva 16.08.18, 13:25
    krem ze śluzem ślimaka np www.misun.pl/producent/mizon/mizon-snail-repair-all-in-one-cream ! te apteczne specyfiki często wcale nie mają dobrych, przyjaznych dla skóry składów. nawilżanie nawet tłustej cery to podstawa. co do podkładu to polecam www.maccosmetics.pl/product/shaded/158/1231/Studio-Fix-Fluid-SPF-15/PODKAD/index.tmpl - genialnie kryje, jest długotrwały i absorbuje sebum. :)
  • ladymadalena 25.09.18, 07:32
    Żaden podkład nie daje sobie rady z taką cerą jak moja. Po 8h pracy, z odsączaniem w ręcznik papierosy i bibułki w tym czasie mogę zdjąć ze skóry grubą warstwę tłuszczu zmieszaną z podkładem. Jak przejadę palcem po czole to zostawię "rysę" gołej skóry, a po bokach zbiorą się "koleiny" tłuszczu. Na to też poradzisz podkład i nawilżanie? Bo nie działa. Kwasy też nie działają w zadowalający sposób. Retinoidy zewnętrznie również. Już mi ręce opadają i jestem zrozpaczona bo zostaje co 2h zmyć twarz i nałożyć od nowa podkład, a nie mogę sobie na to pozwolić.
  • zielonaherbatka23 10.12.18, 09:19
    jeżeli nie możesz brać tabletek to zapytaj lekarza o naturalne fitosterole takie jak wierzbownica. one też regulują gospodarkę hormonalną, może efekt nie jest tak szybki jak w przypadku tabletek, ale coś powinno chociaż trochę pomóc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.